Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

O płci decydują nie tylko chromosomy X i Y

Recommended Posts

Australijscy naukowcy z Murdoch Children's Research Institute dokonali odkrycia odnośnie tego, w jaki sposób ustala się płeć dziecka. Okazuje się, że swoją rolę odgrywają nie tylko chromosomy X i Y, ale również regulatory, które zwiększają lub zmniejszają aktywność genów wpływających na płeć.

Płeć dziecka określana jest w czasie poczęcia przez układ chromosomów. Embrion z dwoma chromosomami X będzie dziewczynką, a embrion z chromosomami X i Y – chłopcem, stwierdza doktorantka Brittany Croft.

Chromosom Y zawiera niezwykle ważny gen, SRY, który wpływa na działanie genu SOX9 i w ten sposób w embrionie rozpoczyna się rozwój jąder. Do ich prawidłowego rozwoju konieczny jest wysoki poziom SOX9. Jeśli jednak dojdzie do zaburzeń aktywności SOX9, jądra się nie rozwiną i urodzi się dziecko z zaburzonym rozwojem płciowym.

Główny autor badań, profesor Andrew Sinclair przypomina, że 90% ludzkiego DNA nie zawiera genów, ale jest źródłem ważnych regulatorów, które wpływają na aktywność genów. To tzw. wzmacniacze transkrypcji. Jeśli wzmacniacze kontrolujące geny odpowiedzialne za rozwój jąder źle działają, to może urodzić się dziecko z zaburzonym rozwojem płciowym. Uczony, który pracuje też na Wydziale Pediatrii, rozpoczął więc badania, których celem było stwierdzenie, w jaki sposób gen SOX9 jest regulowany przez wzmacniacze transkrypcji i czy nieprawidłowe działanie wzmacniaczy może doprowadzić do zaburzeń rozwoju płciowego.

Odkryliśmy trzy wzmacniacze, które wspólnie wpływają na SOX9 i powodują, że w embrionie XY gen ten jest na tyle aktywny, by prawidłowo rozwinęły się jądra, mówi uczony.

W czasie badań grupa Sinclaira dokonała istotnego odkrycia. Zidentyfikowaliśmy osoby z chromosomami XX, które normalnie powinny rozwinąć jajniki i być kobietami, ale miały one dodatkowe kopie wzmacniaczy transkrypcji SOX9, przez co rozwinęły się u nich jądra. Natrafiliśmy też na pacjentów XY, u których brak było tych wzmacniaczy, co skutkowało niską aktywnością SOX9 i rozwojem jajników zamiast jąder.

Australijczycy dokonali więc istotnego odkrycia, gdyż dotychczas specjaliści badający zaburzenia rozwoju płciowego przyglądali się wyłącznie genom. Teraz okazuje się, że podczas diagnozowania zaburzeń warto też zwrócić uwagę na wzmacniacze transkrypcji. Te wzmacniacze znajdują się w DNA, ale poza genami. W regionach, które dotychczas nazywano śmieciowym DNA lub ciemną materią. Może się jednak okazać, że kluczem do zrozumienia wielu chorób są właśnie wzmacniacze transkrypcji ukryte w słabo rozumianych regionach DNA, mówi Sinclair.

Uczony dodaje, że mamy w swoim genomie około miliona wzmacniaczy transkrypcji kontrolujących pracę około 22 000 genów.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawy artykuł, który doprowadził mnie do wniosku, że terapia transgenowa jest w gruncie rzeczy ślepą uliczką, a wysiłki uczonych powinny skierować się na poznanie zasad działania i wpływania na wzmacniacze i regulatory transkrypcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sens "odkrycia" jest mniej więcej taki sam, jak to, że samochód z silnikiem spalinowym nie pojedzie bez pompy paliwa. Ale za to różnorakie różowowłose dziwolągi będą miały kolejny nagłówek na poparcie tezy, że płeć można sobie wymyśleć.

  • Downvote (-1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe, a więc jednak płeć jest kwestią biologiczną? Lewakorosty, dżenderomance, feminofagi będą mieć problem mentalny hehe

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Przemek Kobel napisał:

Sens "odkrycia" jest mniej więcej taki sam, jak to, że samochód z silnikiem spalinowym nie pojedzie bez pompy paliwa.

Odczytuję tu lekceważenie lub nawet pogardę. Nie wiem, jakie są twoje dokonania naukowe, ale podejrzewam, że żadne. Gdyby było inaczej, wiedziałbyś, że do odkryć dochodzi się różnymi drogami i potrafiłbyś rozpoznać tę, którą podążyli autorzy badań.

Wytłumaczę łopatologicznie, na czym ta droga polega. Posłużę się w tym celu twoją analogią.

Naukowcy: "O! Mamy tu ciekawy niezwykle skomplikowany silnik. Tę część już dość dobrze znamy - to wał napędowy. Ale intuicja i zdrowy rozsądek mówią nam, że to wszystko nie może działać bez pompy paliwa. Przeprowadźmy badania, żeby potwierdzić, czy tak jest rzeczywiście i jeśli tak - to dowiedzieć się jak ta pompa działa." 

Przeprowadzają badania, dokonują odkrycia. Pchają naukę do przodu chociaż pewnie wiedzą, że zawsze znajdzie się ktoś kto post factum powie, że to przecież było takie oczywiste. Mają to jednak gdzieś, bo jakoś ta oczywistość wcześniej nie przyszła do głowy tym krytykom.

2 godziny temu, Przemek Kobel napisał:

różnorakie różowowłose dziwolągi

W czym ci przeszkadzają dziwolągi? Ludzie jeżdżą po świecie żeby zobaczyć, jak wygląda obca kultura. Chcą spotkać wygolonego mnicha buddyjskiego, zobaczyć wytatuowanych tubylców dalekiego kraju, najlepiej podczas jakiegoś święta - w kolorowych strojach czy demonicznych maskach, zabawić się podczas karnawału w Rio itd, ale tu gdzie mieszkają to różowe włosy czy co tam jeszcze to napawa ich - bo ja wiem? - strachem? odrazą? Gdyż - co?

2 godziny temu, Przemek Kobel napisał:

na poparcie tezy, że płeć można sobie wymyśleć

Ciekawa teza. Skąd ją wziąłeś? Wymyśliłeś sobie?

Te badania mocno sugerują, że to nie wymysły. Wskazują, że to, co wielu dotąd uważało za wymysły ma zwyczajnie podłoże genetyczne. Nie wykluczam (a nawet jestem głęboko przekonany) że u części osób mających problem z identyfikacją swojej płci - lub bez problemu identyfikujących ją "nieortodoksyjnie" :) - wszystko siedzi w psychice. Zapewne potrzeba by więcej badań w tym kierunku aby stwierdzić, na ile to genetyka, na ile psyche lub miks jednego i drugiego. Osobiście stawiam mocno ponad 90% na genetykę - ale to tylko moje przeczucie.

No bo co się może dziać w całej mózgowo - hormonalnej maszynerii, jeśli twoje geny mówią, że powinieneś być takiej płci, wzmacniacze transkrypcji - że innej? Nie wiesz tego. Gdybyś wiedział, nie pisałbyś o "wymyślaniu płci".

Edited by Jarkus
  • Upvote (+1) 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Jarkus said:

Odczytuję tu lekceważenie lub nawet pogardę. Nie wiem, jakie są twoje dokonania naukowe, ale podejrzewam, że żadne.

Tutaj mam przykład dokonań naukowych godnych... uwagi

A swoje? Nie wiem, czy w dzisiejszych czasach tłumacze, dziennikarze albo programiści mają szanse na jakieś dokonania naukowe (bo np. taki Goethe miał). Nie wiem, czy jako 'dokonanie' łapie się - bo ja wiem - zrobienie słabej SI, prowadzące np. do zmian w prawie. Niemniej nie trzeba żadnych dokonań, a jedynie uważać na wykładach z mikrobiologii, żeby wiedzieć, do czego służy DNA, i że to oczywista oczywistość, że ono samo z siebie nic nie robi (oprócz białek). Dlatego trochę poirytowły mnie te tanie chwyty medialne "odkrywców".

 

1 hour ago, Jarkus said:

W czym ci przeszkadzają dziwolągi?

Dopóki nie zaczynają agresywnie propagować ludobójstwa, albo systemów totalitarnych, tudzież siać zgorszenia, to prawie w niczym.

 

1 hour ago, Jarkus said:

Te badania mocno sugerują, że to nie wymysły.

No właśnie w tym rzecz, że artykuł jest o genach i ew. zaburzeniach, ale przekaz nagłówkowy jest dokładnie odwrotny: geny nie decydują o płci. I już lecą granty na rozwijanie tychże myśli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, Przemek Kobel said:

Dopóki nie zaczynają agresywnie propagować ludobójstwa, albo systemów totalitarnych, tudzież siać zgorszenia, to prawie w niczym.

A jakie to (różowowłose) dziwolągi propagują ludobójstwo albo sytemy totalitarne?
Zgorszenie pomijam, bo to sprawa całkowicie ocenna.

Z tym ludobójstwem i systemami totalitarnymi, to może raczej o dziwolągi z wygolonymi łbami i różowymi racami w łapach Ci chodziło? Hmm...? Jeśli tak, to zgoda.

Edited by ex nihilo

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, ex nihilo said:

A jakie to (różowowłose) dziwolągi propagują ludobójstwo albo sytemy totalitarne?

Peroksydowana blondyna ujdzie? (jakiś miks niestety, bo o oryginał ostatnio trochę ciężkawo)

Owoc marksizmu kulturowego.

 

3 hours ago, ex nihilo said:

Z tym ludobójstwem i systemami totalitarnymi, to może raczej o dziwolągi z wygolonymi łbami i różowymi racami w łapach Ci chodziło?

Ze statystyk wynika, że socjalizm międzynarodowy jest zdecydowanie skuteczniejszy od narodowego, niemniej wątpię czy którejś z ofiar zrobiło to różnicę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Przemek Kobel napisał:

Peroksydowana blondyna ujdzie?

Jak już człowiek się zawęzi do swojej jedynie słusznej  opcji światopoglądowej, to będzie tak długo;)  szukał, aż znajdzie: jakieś chcące zaistnieć ekstremum, ale to  go upewni;) o zgniliźnie całości.

Przemek, podpierasz się absurdalnym wyjątkiem, który dlatego wyjątkiem jest, aby reguła się potwierdziła.:D

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 17.12.2018 o 08:41, Przemek Kobel napisał:

Ale za to różnorakie różowowłose dziwolągi będą miały kolejny nagłówek na poparcie tezy, że płeć można sobie wymyśleć.

Bo jak najbardziej można sobie wymyśleć! a czy to jest słuszne, dobre,mądre to już nie mnie oceniać. Tobie też nic do tego kto i co robi ze swoim ciałem.

 

22 godziny temu, Ergo Sum napisał:

Ciekawe, a więc jednak płeć jest kwestią biologiczną? Lewakorosty, dżenderomance, feminofagi będą mieć problem mentalny hehe

no chyba w XXI wieku to już nawet każde dziecko wie że płeć to biologia ze szczyptą losowości a nie czary,cuda i inna magia. A biologię umiemy z powodzeniem kształtować pod nasze decyzje i potrzeby. codziennie spożywasz taką modyfikowaną ludzką ręką biologię

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Godzinę temu, Przemek Kobel napisał:

Jak na przykład New York Times?

 

Ok, wyjątków że może być wiele;), szczególnie gdy felietonista przyłoży się do  zadania i coś znajdzie... w Australii.:D

Chcesz przegrać w  licytacji,  gdzie agresji do innych ludzi więcej: po prawej  czy po lewej stronie?

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, 3grosze napisał:

Nie umiem tego skasować

Daj login i hasło, to ci skasuję. 

Aha, i nie zapomnij dorzucić numeru karty kredytowej i PINu. Stan konta też chętnie pomogę skasować :D

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Przemek Kobel napisał:

No właśnie w tym rzecz, że artykuł jest o genach i ew. zaburzeniach, ale przekaz nagłówkowy jest dokładnie odwrotny: geny nie decydują o płci. I już lecą granty na rozwijanie tychże myśli.

jedno proste zdanie "nie tylko chromosomy X i Y" a Ty widzisz tu przekaz że geny XY nie decydują. Naprawdę jesteś programistą? przecież to proste i zupełnie inne warunki logiczne, występujące w każdym większym algorytmie.... Chyba Ty masz problem z tym przekazem.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minutes ago, 3grosze said:

Chcesz przegrać w  licytacji,  gdzie agresji do innych ludzi więcej: po prawej  czy po lewej stronie?

Myślisz, że da się wygrać z wielkim Mao?

3 minutes ago, tempik said:

Tobie też nic do tego kto i co robi ze swoim ciałem.

Jeśli to aluzja do aborcjonistów, to trochę ciężko nazwać "swoim ciałem" organizm dysponujący swoim własnym DNA i lepszymi rokowaniami na samodzielnie życie niż - dajmy na to - człowiek w śpiączce.

3 minutes ago, tempik said:

jedno proste zdanie

Gwoli ścisłości, to nie jest zdanie. A co do logiki - właśnie napisałeś, że "geny XY nie decydują". No czyli dokładnie to, z czym mam problem. I oczywiście X i Y to nie są geny, tylko chromosomy.

6 minutes ago, tempik said:

Naprawdę jesteś programistą?

6502, 8080, 8085, 68000... (uczyli też ruskiego klona IBM/360 i 8086, a potem była matura).

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Przemek Kobel napisał:

A co do logiki - właśnie napisałeś, że "geny XY nie decydują"

i to jest kwintesencja.... piszę  "NIE TYLKO XY decydują" (tak jak w tytule) ale dla Ciebie to bez różnicy. Ale co tam, cytując Kaczyńskiego  "nikt nam nie wmówi że białe jest białe"

20 minut temu, Przemek Kobel napisał:

6502, 8080, 8085, 68000..

to niezły "mamut" jesteś :)

22 minuty temu, Przemek Kobel napisał:

Jeśli to aluzja do aborcjonistów, to trochę ciężko nazwać "swoim ciałem" organizm dysponujący swoim własnym DNA i lepszymi rokowaniami na samodzielnie życie niż - dajmy na to - człowiek w śpiączce.

to była inna aluzja ale jak już kij w mrowisko wkładasz...

to te DNA bardziej należy do rodziców czy jest bardziej zbieżne do jakiegoś narodowo/państwowego szablonu DNA?

Rokowania samodzielności poza macicą raczej są słabe na dzień dzisiejszy i niezgodne z twoja wiarą.

Widzę że te światopoglądowe rozterki maja przeważnie ludzi bogobojni. no bo jak można się umówić na jakąś godzinę na zapłodnienie pod mikroskopem? problem, przecież to w oparach mistycyzmu musi się odbyć w macicy palcem bożym. Antykoncepcja? najlepiej karać, bo przecież nie godzi się ograniczać palca bożego, terapia genetyczna, też narusza boskie prawa. i tak bez końca można wymieniać.

Mam receptę dla tych wszystkich z rozterkami. Po prostu jeśli takie dziwadła istnieją i się dzieją to znaczy że Bóg tak chciał! więc nie krytykujcie planu boskiego.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minutes ago, tempik said:

ale dla Ciebie to bez różnicy

Fakt, że napiąłem się na nie ten cytat, jednak logika jest bardziej jednoznaczna niż język naturalny (a z  jednym i drugim miałem sporo do czynienia). "Nie tylko" otwiera drogę do "coś innego niż".

14 minutes ago, tempik said:

to niezły "mamut" jesteś

Zaręczam - znam większych alienów. I do tego młodszych. I nawet nie wiesz jak blisko jesteś ich kodu.

16 minutes ago, tempik said:

to znaczy że Bóg tak chciał

Nie. To znaczy, że On szanuje ich wolną wolę. Rozliczenia będą na końcu.

18 minutes ago, tempik said:

Rokowania samodzielności poza macicą raczej są słabe na dzień dzisiejszy i niezgodne z twoja wiarą

To dość ciekawe. Bo po 4 latach śpiączki pacjent sam nie zje obiadu. Zupełnie odwrotnie niż w przypadku tego co było w macicy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

i jeszcze jedna offtopowa wrzutka.

Jezus był pierwszym znanym lewakiem, bratającym się z innymi wykluczonymi ze społeczeństwa. I do tego żydem sic!. Więc patriotą z krzyżami na piersiach palącym kukłę żyda polecam chwilę refleksji.

 

4 minuty temu, Przemek Kobel napisał:

"Nie tylko" otwiera drogę do "coś innego niż".

Ty tak na serio?

masz zbiór "owoce" a w nim jabłka i gruszki. Stwierdzasz,

że do owoców należą NIE TYLKO te wymienione ale też np. śliwki. Twoim ostatecznym wnioskiem jest że w takim razie te jabłka i gruszki już przestały być owocami, lub przynajmniej są zagrożone. gratuluję logiki.

9 minut temu, Przemek Kobel napisał:

Nie. To znaczy, że On szanuje ich wolną wolę. Rozliczenia będą na końcu

jak ON szanuje, to TY tez szanuj, a rozliczenia zostaw JEMU na koniec

10 minut temu, Przemek Kobel napisał:

Zupełnie odwrotnie niż w przypadku tego co było w macicy.

jeśli to jest własność państwa i matka odda zarodek właścicielom to raczej też z tego owocu nie będzie

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, tempik said:

Więc patriotą z krzyżami na piersiach palącym kukłę żyda polecam chwilę refleksji.

A ja podręcznik ortografii. Lewaką też.

1 hour ago, tempik said:

Ty tak na serio?

"Nie tylko tramwaj jest zagrożeniem dla pieszego."

1 hour ago, tempik said:

a rozliczenia zostaw

A gdzie moja wolna wola? Czy może nie mam prawa jako podczłowiek?

1 hour ago, tempik said:

jeśli to jest własność państwa

Hę? To państwa teraz będą miały niewolników? Jak rozumiem (z wcześniejszych przykładów), będą to tylko biali, i tylko do czasu aż się ich nie wybije?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja poproszę moderatorów aby cały ten polityczną zarazę przenieśli w jakieś dyskretne miejsce, fajnie by było jak by KW była dalej kopalnią wiedzy, bo widać, że się to roznosi i przestaje się to przyjemnie czytać.

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tam zarazę. To reakcja obywatelska:D na:

W dniu ‎17‎.‎12‎.‎2018 o 08:41, Przemek Kobel napisał:

Ale za to różnorakie różowowłose dziwolągi będą miały kolejny nagłówek na poparcie tezy, że płeć można sobie wymyśleć.

 

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Przemek Kobel napisał:

A ja podręcznik ortografii. Lewaką też.

widzę, że argumenty skończyły się, muszę uważać na przecinki :)

26 minut temu, Przemek Kobel napisał:

A gdzie moja wolna wola? Czy może nie mam prawa jako podczłowiek?

jestem wręcz orędownikiem Twojej wolnej woli, tak jak każdej innej osoby, która ma prawo do swoich poglądów i robić ze sobą co tylko chce(jeśli nie szkodzi innym).

także to, że mogę z Tobą się spierać jest bardzo dobre.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minutes ago, tempik said:

muszę uważać na przecinki

Tak. Również na te nad literkami (zwłaszcza 'o'). BTW, 'żyd' pisany małą literą to bodaj u Fredry znaczyło tyle co 'kleks'. Pytanie - jak zrobić kukłę tegoż i po co to palić? Natomiast jeśli chodzi o tego nieszczęśnika od "kukły bankiera" - nie miał żadnego krzyża.

 

27 minutes ago, Afordancja said:

i przestaje się to przyjemnie czytać

Noted.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
39 minut temu, Przemek Kobel napisał:

BTW, 'żyd' pisany małą literą to bodaj u Fredry znaczyło tyle co 'kleks'. Pytanie - jak zrobić kukłę tegoż i po co to palić?

https://sjp.pl/żyd

P.S. W tematy polityczne, tak jak Afordancja, nie mam chęci wchodzić;)

Edited by darekp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Naukowcy z Moscow Engineering Physics Institute (MEPhl) analizowali interakcje nanodiamentów detonacyjnych (ang. detonation nanodiamonds, DNDs) z różnymi biomakrocząsteczkami (cząsteczkami biopolimerów). Badanie pomoże stworzyć bioczujniki o ulepszonych właściwościach optycznych. Jego wyniki ukazały się w piśmie Laser Physics Letters.
      Na szeroką skalę cząsteczki nanoproszków diamentowych są otrzymywane w procesie detonacji materiałów wybuchowych i węgla (są one jednocześnie źródłem energii). Proces został opracowany i zastosowany w Rosji w latach 60. Nanodiamenty DND, nazywane też UDD (od ang. ultradispersed diamond), uzyskuje się w kilku etapach. Najczęściej stosowaną mieszaniną wybuchową jest układ trotyl+heksogen w stosunku 60:40 albo 70:30.
      W ostatnich latach naukowcy eksplorują interakcje DNDs ze strukturami biologicznymi i biomakrocząsteczkami. Wyniki są wykorzystywane w leczeniu nowotworów (niezmodyfikowany nanodiament detonacyjny indukuje apoptozę, a więc blokuje proces nowotworowy na poziomie komórkowym), a także do opracowania bioczujników i biokompatybilnych implantów.
      Nanocząstki poddaje się intensywnym badaniom biomedycznym, ponieważ można je wykorzystać do dostarczania leków. Ich właściwości półprzewodnikowe i piezoelektryczne sprawiają z kolei, że przydają się one w fotowoltaice i produkcji urządzeń elektronicznych i bioczujników.
      Naukowcy z MEPhl analizowali interakcje między kilkoma cząsteczkami ważnymi w medycynie - porfirynami, mioglobiną, tryptofanem i DNA - a 5-nm nanodiamentami w cienkiej membranie; jak tłumaczy Jekaterina Borulewa, uzyskiwano ją przez natryskiwanie plastra na powierzchnię krzemową o grubości pojedynczego kryształu.
      Wyniki eksperymentów pokazały, że nanodiamenty zwiększają intensywność fluorescencji. Dzieje się tak, bo użyte w badaniach hydrozole nanosoniczne (wodne roztwory) mogą nie tylko odbijać, ale i rozpraszać padające światło, co prowadzi do dodatkowego oświetlania wnętrza filmu [...].
      Wg naukowców, to pokazuje, że nanodiamenty, które same w sobie nie są fluorescencyjne, wzmacniają sygnał fluorescencyjnych składowych z biomakrocząsteczek.
      Eksperymentalne badania przeprowadzono z użyciem spektroskopii fluorescencyjnej i absorpcyjnej, a także mikroskopii sił atomowych.
      W najbliższej przyszłości naukowcy chcą wyprodukować prototypowy bioczujnik bazujący na nanocząstkach albuminy. Zamierzają za jego pomocą dostarczać leki. W planach mają też prototypowy nanoczujnik z DNDs, który będzie pomagał w wykrywaniu zmian przednowotworowych i wczesnych nowotworowych.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Ewolucja podziału pracy ze względu na płeć jest bardzo trudna do prześledzenia, gdyż mamy niewiele dowodów archeologicznych pokazujących, która płeć czym się zajmowała. Przyjmuje się tu wiele założeń, bazując głównie na współczesnych społeczeństwach, co niekoniecznie musi przekładać się na społeczeństwa żyjące przed wiekami.
      Doktor John Kantner, profesor archeologii antropologicznej z University of North Florida, zaproponował nową metodę zbadania, kto zajmował się tworzeniem ceramiki w dawnych społecznościach. Uczony zauważył, że należy przyjrzeć się odciskom palców pozostawionych przez osobę, która wytworzyła dane naczynie. Wiadomo bowiem, że odciski palców kobiet i mężczyzn różnią się od siebie.
      Opracowaną przez siebie metodę Kantner zastosował do zbadania pochodzących sprzed 1000 lat 985 fragmentów ceramiki kultury Anasazi. To w tym czasie w Chaco Canyon szybko wzrosło w siłę i znaczenie centrum polityczne i religijne w Chaco Canyon.
      Powszechnie uważa się, że wytwarzanie naczyń ceramicznych było domeną kobiet. Tymczasem badania przeprowadzone przez uczonych z Florydy pokazały, że w produkcję ceramiki byli zaangażowani w równym stopniu kobiety jak i mężczyźni. Udział obu płci wahał się zarówno w czasie jak i pomiędzy grupami w tej samej społeczności. To zaś wskazuje, że nie istniał tam ścisły podział pracy ze względu na płeć i cała interakcja przebiegała bardzo dynamicznie. Wyniki tych badań stoją w sprzeczności z dotychczasowymi założeniami o podziale pracy ze względu na płeć w starożytnych społecznościach i wskazują, że podejście do ról płciowych było bardziej złożone, niż nam się wydaje, podkreśla Kantner. Zrozumienie podziału pracy w różnych społecznościach, a w szczególności zrozumienie jego ewolucji to podstawa do poznania systemów społecznych, politycznych i ekonomicznych, dodaje uczony.
      Badania zostały opisane w pracy „Reconstructing sexual divisions of labor from fingerprints on Ancestral Puebloan pottery”.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W tym samym czasie, gdy Egipcjanie i Sumerowie wznosili pierwsze monumentalne budowle, w dolinie Indusu rozwijała się kolejna z wielkich miejskich cywilizacji, której centrami były Harappa i Mohendżo-Daro.
      Cywilizacja doliny Indusu pojawiła się około roku 3000 przed Chrystusem i upadła około roku 1700. W szczycie swojego rozkwitu zajmowała obszary dzisiejszych północno-zachodnich Indii oraz wschodniego Pakistanu. W kilku jej największych miastach mogło mieszkać nawet 5 milionów ludzi.
      Teraz, po 5000 lat, po raz pierwszy przeaalizowano genom przedstawicieli tej cywilizacji. Cywilizacja doliny Indusu od dawna stanowi tajemnicę. To bardzo ekscytujące, że możemy się dowiedzieć czegoś o jej przeszłości i późniejszych dziejach, mówi genetyk Priya Moorjani z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, która nie była zaangażowana w najnowsze badania.
      Dotychczas odnaleziono szczątki setek przedstawicieli cywilizacji harappiańskiej, jednak wilgotny klimat szybko niszczy DNA, dlatego też dotychczas nie zbadano ich genomu. W ostatnich latach dokonano ważnego postępu. Okazało się, że w kości skalistej znajduje się wyjątkowo dużo DNA, które można pozyskać nawet ze szkieletów, które uległy poważnemu rozkładowi.
      Zespół prowadzony przez genetyka Davida Reicha z Uniwersytetu Harvarda oraz archeologa Vasanta Shinde z Deccan College w Indiach, postanowił wykorzystać tę wiedzę i spróbować pozyskać DNA ze szkieletów z doliny Indusu. Przebadali ponad 60 fragmentów szkieletów i w końcu udało się pozyskać materiał z jednego z nich. Uzyskanie niemal kompletnego genomu wymagało przeprowadzenia ponad 100 analiz. To bez wątpienia najszerzej zakrojone działania, jakie kiedykolwiek podjęliśmy w celu uzyskania DNA z pojedynczej próbki, mówi Reich.
      DNA pochodziło najprawdopodobniej od kobiety, pochowanej wśród ceramicznych naczyń na stanowisku archeologicznym Rakhigarhi, w odległości około 150 kilometrów na północny-zachód od Delhi. Dane archeologiczne wskazują, że kobieta żyła w okresie pomiędzy 2800–2300 lat przed Chrystusem. Jej genom jest blisko powiązany z genomem 11 innych osób, których szczątki znaleziono w Iranie i Turkmenistanie, gdzie warunki naturalne zapewniają lepsze przechowywanie DNA. Te 11 osób to część grupy 523 osób, których DNA wykorzystano podczas innych badań populacyjnych na temat historii Azji Południowej.
      Jako, że wiemy, iż cywilizacja doliny Indusu prowadziła handel z obszarami, na których znaleziono wspomnianych 11 osób oraz że ich genom miał niewiele wspólnego z innymi osobami pochowanymi na obszarach, na których te 11 osób znaleziono, Reich i jego koledzy wysunęli hipotezę, że najprawdopodobniej osoby te to emigranci z doliny Indusu.
      Uczeni dokonali też porównań posiadanych teraz 12 genomów przedstawicieli cywilizacji harappiańskiej, czyli kobiety z doliny Indusu i 11 migrantów, z DNA przedstawicieli innych starożytnych cywilizacji Eurazji oraz ze współczesnymi populacjami. Okazało się, że mimo iż cywilizacja doliny Indusu upadła około 4000 lat temu, to jej pula genetyczna jest obecna u większości współczesnych mieszkańców Indii.
      Reich zauważa też, że współcześni mieszkańcy północy Indii posiadają w swoim DNA zapis mieszania się tamtejszej ludności w mieszkańcami stepu euroajzatyckiego. Jako, że mieszkańcy stepu wcześniej mieszali się też z mieszkańcami Europy, mamy tutaj do czynienia z widocznym związkiem genetycznym pomiędzy Europą a Azją Południową. Kolejne epizody przenikania się ludności stworzyły przez tysiące lat dzisiejszą mieszankę genetyczną na terenie Indii.
      Badania Reicha przyniosły też pewne zaskakujące spostrzeżenie dotyczące starożytnych mieszkańców Iranu. Otóż już wcześniej znaleziono ślady ich DNA wśród współczesnej populacji Azji Południowej. Wydawało się więc, że potwierdza to pogląd mówiący, iż migranci z Żyznego Półksiężyca, gdzie narodziło się rolnictwo, w pewnym momencie dotarli na subkontynent indyjski i wprowadzili tam rolnictwo. Jednak nowe badania wskazują, że irańskie DNA zarówno u przedstawicieli cywilizacji doliny Indusu jak i u współczesnych mieszkańców Indii pojawiło się tam na około 2000 lat przed pojawieniem się rolnictwa. Innymi słowy DNA z terenu współczesnego Iranu zawędrowało do Indii w ramach krzyżowania się społeczności łowców-zbieraczy i społeczności rolnicze nie były w to zaangażowane. Niewykluczone zatem, że mieszkańcy Azji Południowej przyjęli rolnictwo od swoich sąsiadów, z którymi się nie mieszali.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Naukowcy stwierdzili, że w jelitach płodów występują społeczności grzybów. Autorzy artykułu, który ukazał się właśnie w The FASEB Journal, badali smółkę dzieci urodzonych w terminie i przed czasem.
      By wykryć i sklasyfikować grzybowe i bakteryjne DNA, zespół poddał smółkę sekwencjonowaniu MiSeq. Oprócz tego odtwarzano strukturę społeczności organizmów należących do różnych królestw i odnoszono to do wieku ciążowego w momencie narodzin. Specjaliści poszukiwali też żywych bakterii i grzybów; w tym celu uciekali się do hodowli.
      Badanie ujawniło, że ludzki płód jest wystawiony na oddziaływanie grzybowego DNA w ramach naturalnego, stopniowego procesu. Choć nie wiadomo, w jaki sposób drobnoustrojowe DNA akumuluje się w jelicie płodu, składniki te wydają się obecne od wczesnych etapów ciąży i najprawdopodobniej odgrywają ważną rolę w ludzkim rozwoju i zdrowiu.
      Zrozumienie, jak zachodzi naturalna początkowa kolonizacja grzybami, pozwoli nam zacząć badania zaburzeń tego procesu. [To bardzo istotne, gdyż] nieprawidłową grzybową kolonizację jelita powiązano z całym szeregiem chorób, m.in. z nieswoistymi zapaleniami jelit czy astmą - podsumowuje prof. Kent Willis z Wydziału Neonatologii Centrum Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Tennessee.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Wielki grecki podróżnik i geograf, Pyteasz z Massalii, jest pierwszym, który pozostawił po sobie opis Wysp Brytyjskich. Opłynął je w IV wieku przed Chrystusem, dotarł do Irlandii, Szetlandów, a może nawet do Islandii.
      Wyspy Brytyjskie zostały zasiedlone w paleolicie, następnie około 4000 lat temu doświadczyły one migracji ludów rolniczych, a kolejne fale migracji były związane z kulturami miedzi i brązu, w tym z kulturą pucharów dzwonowatych. Wtedy też ustaliła się pula genetyczna ludzi zamieszkujących Wyspy, która w późniejszym czasie ulegała różnym wpływom, ale przetrwała do dzisiaj. Inwazje Anglo-Sasów, które miały miejsce pomiędzy V wiekiem przed naszą erą, a VII wiekiem po Chrystusie wzbogaciły południe o geny germańskie, a wyprawy wikingów z VIII-XI wieku są związane ze zwiększoną pulą genów z Norwegii na Orkadach i w Irlandii. Ponadto w XVII wieku – w ramach Plantacji Ulsteru – miał miejsce proces wysiedlania Irlandczyków z Ulsteru i zastępowania ich Szkotami i Anglikami.
      Dotychczasowe badania genetyczne nad populacją Wysp Brytyjskich skupiały się głównie na badaniach w Irlandii, Anglii i Walii.  Teraz naukowcy postanowili uzupełnić wiedzę dotyczącą składu genetycznego Szkocji, Hebrydów, Szetlandów i Isle of Man. Chcieli dowiedzieć się, jak wygląda skład genetyczny Szkocji i okolicznych wysp, jaki jest odsetek potomków wikingów oraz czy da się wyśledzić, skąd pochodzili Gaelowie, którzy w epoce wikingów zasiedlali Islandię.
      Na potrzeby najnowszych badań wykorzystano DNA 2544 osób z Wysp Brytyjskich. Badacze skupili się przede wszystkim na mieszkańcach Szkocji, którzy mieszkają w odległości nie większej niż 80 kilometrów od swoich rodziców.
      Badania wykazały, że pod względem genetycznym Szkocję można podzielić na południowy zachód, Hebrydy, Szetlandy, północny wschód, Orkady oraz obszar Scottish Borders. Większość ludzi o czysto szkockim pochodzeniu mieszka na północnym wschodzie i południowym zachodzie. Centrum geograficznym tej grupy ludności jest rzeka Forth. Północno-wschodnia Szkocja jest zdominowana przez ludzi pochodzących z regionów Tayside-Fife oraz Aberdeenshire, z kolei u części mieszkańców Moray widoczne są charakterystyczne ślady izolacji genetycznej. Z kolei mieszkańcy regionu południowo-zachodniego pochodzą z obszarów Argyll i Isle of Man, jednak większość z nich należy do grupy szkocko-irlandziej, pochodzącej albo z północno-wschodniej Irlandii, albo z południowo-zachodniej Szkocji. Wydaje się przy tym, że większość potomków Irlandczyków pochodzi z tych regionów, z których w XVII wieku wysiedlano ich przodków w ramach Plantacji Ulster.
      W regionie Borders, odddzielającym Szkocję od Anglii, widzimy odmienny miks genetyczny, z dużym udziałem przodków z Anglii.
      Północna część Szkocji, to rzadko zaludniony górski obszar Highlands. Izolacja geograficzna ma swoje odbicie w puli genetycznej. Widać tutaj istnienie barier oddzielających ten obszar od reszty Szkocji. Nie były one jednak barierami nie do przebycia, więc w puli genetycznej widać zarówno niedawną migrację z Aberdeenshire i Tayside-Fife w łatwiej dostępne regiony Highlands oraz migrację w Orkadów i Szetlandów.
      Kolejnym odmiennym regionem genetycznym są Hebrydy. Genom ich mieszkańców wykazuje ślady izolacji, ale jednocześnie widać, że są oni spokrewnieni zarówno z mieszkańcami północnej Szkocji (tam zresztą znajdują się Hebrydy), jak i Irlandii.
      Mieszkańcy Orkadów i Szetlandów są najbardziej odmienni genetycznie od całej ludności Wysp Brytyjskich. Widać u nich ekstremalnie niski przepływ genów. To wskazuje, że wyłączając napływ genów z terenu dzisiejszej Norwegii, różnicowanie genetyczne tej ludności odbyło się poprzez jej izolację, która była na tyle duża, iż widoczne są różnice pomiędzy poszczególnymi wyspami.
      Okazało się również, że najeźdźcy z północy Europy, wywarli duży wpływ na skład genetyczny ludności Szkocji. Na Orkadach i Szetlandach mediana norweskiej puli genetycznej sięga 18%, a maksimum dochodzi do 23%. Znacznie mniej śladów genetycznych (7%) pozostawali po sobie najeźdźcy na Hebrydach, a w innych częściach Szkocji i na Isle of Man ich geny stanowią nie więcej niż 4% puli. Niewiele więcej, bo 7% puli, stanowią ich geny w Irlandii. Udało się też ustalić, że przodkowie tych osób pochodzili głównie z Sogn og Fjordane, Hordaland i kilku innych regionów zachodniej Norwegii, skąd na Wyspy przybywali wikingowie.
      Badania dotyczące pochodzenia gaelickich osadników na Islandii nie dały precyzyjnych odpowiedzi na pytanie o ich pochodzenie. Przyczyniły się do tego zbyt mała badana próbka oraz fakt, że po okresie wikingów na Islandię udawało się wielu osadników z Wysp Brytyjskich. Naukowcy ostrożnie jednak oceniają, że pierwsi osadnicy pochodzili z północno-zachodnich peryferii Brytanii i Irlandii.
      Ze szczegółami można zapoznać się w artykule The genetic landscape of Scotland and the Isles.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...