Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Warai Otoko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    539
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Warai Otoko

  1. Piszesz o "częstych zmianach pogodowych" razem ze zmianami klimatu etc. ale zakładam że chodzi Ci o to że zmiany klimatyczne nie są powodowane przez człowieka. Jesli tak to zachęcam do lektury tej strony, wystarczy 15 min i masz rzeczowe informacje w tym temacie -> https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity
  2. Nie widzę takiego zdania w art powyżej, ale dodam od siebie, że prąd ze źródeł odnawialnych jest mniej "zielony" niż prąd z elektrowni atomowej.
  3. Problem jest wielowątkowy, ale z tym, że ludzkość jest głupia to chyba troszkę błąd myślowy. Tzn. nie jestem pewny czy w ogóle można tak powiedzieć. Aby mówić o inteligencji konieczna jest pamięć, jakiś nośnik informacji. Czy ludzkość jako społeczny złożony system taką pamięć posiada? Kwestia co najmniej sporna. Kolejna sprawa, czy ludzkość jest systemem który potrafi sam siebie sterować w podobnym stopniu jak sterują się jednostki lub małe grupy? Nie sądze żeby to było w ogóle cybernetycznie możliwe bez pamięci i systemów kontorlnych (jest to raczej proces emergentny niezależny od woli pojedynczych osób czy grup, a od wszystkich ludzi - chaos deterministyczny). Druga kwestia to to, że najprawdopodobniej nie mamy wolnej woli, także "natura chce" żebyśmy robili to co robimy. Może troszkę pzresadze, ale informacja o tym że Ci naukowcy zrobią taki interfejs jest jakby zapisana w warunkach początkowych naszego wszechświata. Chyba że włączymy w to efekty kwantowe, ale nie rozumiem jakby to niby miało działać w skali makro i może co najwyżej wprowadzić element losowości, a nie wolności wyboru. co to za akronim?
  4. Dokładnie! Dodałbym jeszcze, że jeśli chodzi o algorytmy/systemy śledzące to warto rozważyć bilans zysku i strat jeżeli chodzi o identyfikacje osobową. Czyli likwidować (lub nie) obowiązek rejestracji telefonu, a druga rzecz do rozważenia - prawny przymus wprowadzenia opcji (na zasadzie RODO?) wysyłki do paczkomatu bez konieczności podawania swojego adresu. Dzięki tym zabiegom, możesz być śledzony anonimowo na cele marketingowe etc. ale nie możesz zostać zidentyfikowany. Przy obecnej liczbie ataków terorystycznych (mniej ludzi w nich ginie niż np. w wyniku brawury naszych rodaków na drogach) uważam że nie opłaca się oddawać wolności w zamian za potencjalne zmniejszenie liczby tych ataków, są do tego inne sposoby - po prostu służby muszą działać lepiej, jak w Ghost In the Shell
  5. Dokładnie, a najlepiej jeszcze żeby to było czerwone wino. Kiedyś czytałem takie badania, że jeśli chodzi o ch. układu krązenia generalnie, to abstynenci mieli gorsze wyniki niż pijący umiarkowanie, ale lepsze niż pijący dużo (albo alkoholicy? już nie pamiętam). Także to troszkę jak ze sportem - nie sport to zdrowie, a ruch to zdrowie. Sport prawie zawsze pogarsza zdrowie.
  6. jasne, na etapie takich luźnych rozważań każdy pomysł jest mile widziany W końcu z intuicji biorą się pomysły weryfikowane później przez badania naukowe/teorie etc.. Po prostu ja akurat nie widzę/nie rozumiem takiej możliwości.
  7. Nie ma leków na praktycznie ŻADNĄ chorobę neurologiczną... Natomiast mamy dość sporą więdze odnośnie prewencji chorób neurlogicznych, szczególnie demencji. Nie pamiętam teraz dokładnie które zabiegi są najważniejsze w prewencji AD, ale generalnie utrzymywanie dobrego stylu życia, w zakresie - aktywności fizycznej, mam na myśli trening siłowy i kondycyjny (wzrost BDNF w mózgu), oraz ciągła nauka nowych rzeczy (taka która jest wyzwaniem - neuroplawstyczność, BDNF <- to zapewniają tez/lepiej relacje społeczne utrzymywane na starość), odpowiednia dita, bogata w antyoksydanty i flawonoidy (kolorowe warzywa i owoce w dużych ilosciach, ale tez koniecznie mięso - jest zdrowe dla mózgu, szczególnie kurczaki i niestety dla środowiska - wołowina; dieta/odpowiednie substancje zapewniają ochronę neuronów, ale również wpływają na epigenetykę, więc możesz w ten sposób nie dopuścić do ekspresji wadliwych genów) oraz odpowiednia higiena snu - nie za krótko i nie za długo - 7-9h (sen powoduje oczyszczanie przestrzeni między komórkowych ze "śmieci" powstałych w wyniku metabolizmu komórek i generalnie ich pracy). Dodam jeszcze od siebie że tutaj najważniejsze są wg. mnie nawyki. Jesli zbudujesz nawyki za młodu dot. dobrego stylu życia, będzie Tobie łatwiej na starośc, czyli wtedy kiedy to będzie najbardziej potrzebne a przy tym najtrudniejsze. Bo to że dobra jakość życia pomaga to banał, każdy to wie. Problemem jest jak dokonać przmiany w osobe która taki styl życia utrzymuje? Moja rada - zacznij próbowac już teraz ;P
  8. Może powiem inaczej - jaka jest droga oddziaływania światła na mózg muszki pozbawionej receptorów światła? Bezpośrednia, przez półprzezroczyste powłoki? Czy pośrednia, przez ekspresje genów w konsekwencji oddziaływania na komórki "powłoki" (nie wiem jak odpowiednik skóry nazywa się u muszki ;P). To jest istotne dla nas, ponieważ, jeżeli jest to droga bezpośrednia (tylko) to jesteśmy bezpieczni w momencie gdy np. zasłonimy/zamkniemy oczy w obecności niebieskiego światła, a jeśli pośrednia to istnieje ryzyko że niebieskie światło np. wywołuje ekspresje genów lub katalizuje powstawanie jakiś susbtancji chemicznych (jak np. UV wit. D) które wtórnie pośrednio lub bezpośrednio atakują mózg. A to byłby znacznie większy problem. No wiem, stąd moje rozterki właśnie ;P
  9. wiem że istnieją inne typy rezonansów poza mechanicznym, ale zmyliło mnie że napisałeś: Ale nie czepiając się słówek, dalej nie rozumiem jak by ten rezonans optyczny miał w tym przypadku działać, a jeśli nie jest to dobry trop to w jaki sposób światło oddziaływało na mózg muszki pozbawionej receptorów wzrokowych ?! Może ktoś wie czy "powłoki" muszki są półprzezroczyste może? Bo jeśli nie i badania miałby się jakoś odnosić do ludzi, to poza dostrojeniem monitorów musielibyśmy uważać generalnie na ekspozycje, nawet przy zamkniętych/zasłoniętych oczach!
  10. Hmm.. czyli, że absorpcja fotonów przez atomy wchodzące w skład organelli komórkowych powoduje wzrost ich energii kinetycznej jak rozumiem i oscylacje która powoduje powstanie fali aksutycznej która się rozprzestrzenia po całym ciele? Takie zjawisko chyba nie jest możliwe. Światło mogłoby zwiększać Ek , czyli po prostu Temp. (ale raczej nie niebieskie) ale nie powodowałby to raczej powstania żadnych fal mechanicznych (chyba że byłby to laser?). Nawet jesli taka fala akustyczna by powstawała to skąd interferencja akurat w mózgu?
  11. Bardzo to ciekawe. Potrafię sobie wyobrazić wpływ światła widzialnego (tutaj akurat niebieskiego) na rytm dobowy i wynikajace z tego konsekwencje oraz na uszkadzanie siatkówki - ale uszkadzanie mózgu? Widzę dwie możliwości - albo niebieskie światło przenika przez struktury szkieletowe muszki do mózgu (co wydaje mi się niemożliwe, chyba że mają półprzezroczystą budowę) albo śiwatło niebieskie oddziałuje na komórki na powierzchni owada, aktywując własnie te geny o których pisali, i dopiera białka powstałę z tej ekspresji pośrednio lub bezpośrednio uszkadzają rózne narządy, przede wszystkim mózg.
  12. To co zaraz napiszę to tylko kwestie terminologiczne, dla zainteresowanych - moje zastrzeżenia nie wpływają na odbiór powyższych komunikatów ;P Mam na myśli "funkcje neurologiczne". Neurologia to nauka badająca i lecząca choroby, więc tutaj powinno być raczej - funkcje neurofizjologiczne, lub neurobiologiczne - jako pochodne procesów neurofizjologicznych, czyli takich które zachodzą w systemie złozonych z neuronów i gleju, czy też prosiciej - zachodzących w tkance nerwowej. Funkcje neurologiczne można by zatem rozumieć raczej jako objawy procesów neuro-patologicznych, czyli objawy chorób neuorlogicznych i/lub psychiatrycznych np. afazje, apraksje etc. Po drugie, skoro funkcja jest pochodną procesu, a ten odbywa się w jakimś systemie, to system ten musi być ściśle okreslony. I tak, zazwyczaj, system neurobiologiczny, jest jak przedrostki sugerują - złożony z neuronów. A te są, jak wiaodmo - komórkami. W związku z tym funkcje "neuro" może posiadać tylko system zbudowany z neuronów. To co Ci naukowcy osiągneli to funkcje imitujące do pewnego stopnia systemu neuronalne, czyli czysta bionika. Funkcje które w artykule nazywane są "neurologicznymi" mozna by nazwać neurobiomimetycznymi lub coś w ten deseń ;P Ale widomo, wszystko co neuro jest modne teraz, także to chyba taka forma reklamy.
  13. Paradoksalnie zwiększając tak drastycznie udział elektrowni słonecznych i wiatrowych przy jednoczesnym zmniejszaniu (!) udziału elektrowni jądrowych (własnie na rzecz elektrowni wiatrowych i słonecznych) pogłębiamy kryzys związany z czystą energią a co za tym idzie pogarszamy kryzys klimatyczny, myśląc przy tym że go rozwiązujemy... Mam nadzieję, że moje źródła są fałszywe, bo jesli nie sa, to taka sytuacja jest cholernie niebezpieczna... Synteza informacji w tym temacie np. tutaj:
  14. no nie wiem... dla mnie wygląda to na czyste spekulacje. Czy nie może to być po prostu ekspresja artystyczna? Przecież ludzie potrafią od tysięcy lat tworzyć sztukę abstrakcyjną, mogą zmieniać swoje upodobania, wzory etc.
  15. Innym rozwiązaniem paradoksu Fermiego jest to że jesteśmy sami w kosmosie ;P Owszem, może nie jesteśmy, może życie inteligentne (w sensie cywilizacje) występuje po prostu skrajnie rzadko etc. ale jest to jedna z opcji (że jesteśmy sami) i wcale nie mało prawdopodobna (jak niektórzy Fizycy twierdzą). Równanie Drakea jest nieco naciągane, bo nie bierze pod uwagę wielu rzadkich koincydencji (takich jak np. duży księżyc, gazowe olbrzymy, umiejscowienie w drodze mlecznej etc.) jakie są związane z Ziemią, a nie ma z kim porównywać, więc wartości podstawione do parametrów równania są mniej lub bardziej wyssane z palca. W tym temacie polecam ten film ->
  16. Wiem że zapisy prawa są często mało precyzyjne, ale ten akurat można również rozumieć tak: "równy dostęp" jest tylko do tych świadczeń, które są "finansowane ze środków publicznych"; a co za tym idzie, musza być też takie świadczenia, które nie sa finansowane ze środków publicznych (co w sumie jest oczywiste, że muszą takie istnieć, bo np. lekarz może przyjmować prywatnie). Po drugie "świadczenia opieki zdrowotnej" to absolutnie każda interwencja lekarska (być może również pielęgniarska, rehabilitacyjna etc.), czyli również transplantacja.
  17. Bulwersujące. Problem wynika moim zdaniem między innymi z nieodróżnienia decyzji strategicznych od taktycznych. Lekarz, jako ekspert dziedzinowy ma oczywiście pierwszeństwo w podejmowaniu decyzji taktycznych, gdzie przeciąć, co wyciąć podczas operacji, jaki lek zastosować, a jakiej dawce etc. Natomiast decyzje strategiczne takie jak jaką terapię z dostępnych, którą nerkę, który lekarz ma wykonać operację (z dostępnych) etc. powinien podejmować Pacjent. Oczywiście jeśli Pacjent nie ma odpowiednich umiejętności, wiedzy i inteligencji może scedować tą decyzję na system, może nawet na konkretnego lekarza, ale wydaje mi się głęboko nieetyczne aby taka opcja była ograniczana - a tak niestety jest. Nie da się podjąć dobrej decyzji bez odpowiedniej i ilości i jakości informacji, a lekarze udzielają tych informacji bardzo skromnie.
  18. Oczywiście bo wg Astro "zimniej niż średnia" albo" blisko średniej" to są określenia równie precyzyjne jak wartości podane w stopniach ;P Ty jesteś pijawką tego forum, co po prostu staram się pokazywać żeby nie było więcej ofiar.
  19. No pewno że zostawisz bo jesteś mistrzem urządzania festiwali gołosłowności, nie raz się już popisałeś i ciągniesz to po prostu dalej.
  20. Nie koniecznie, po pierwsze nie robie tego typu założeń, trzymam cię danych, a po drugie - istnieją prady morskie i rózne efekty paradoksalne (jak szybsze ocieplanie skandynawi etc.) także nie czynie tego typu założeń. haha, piszesz tak jakbym już dawno nie dopiął swego... ale dobra. Pisałes wczesniej: Trochę nie tak. ale chyba jednak troszkę tak ;P bo skala interwałowa vs porządkowa.
  21. Nie ma danych dla biegunów, ale na drugiej grafice z art. który przytoczyłeś jest napisane że średnia jest z okresu 1981 - 2010 - więc w stosunku do średniej z tego okresu jest brane. Także problem rozwiązany. Nie masz za co przepraszać - na tym własnie polega forum. Podjąłeś temat, inni użytkownicy się nie zgadzali i ostatecznie doszło do konsensu + oczywiście kilka niepotrzebnych i wprowadzających zamieszanie odp. Astro - ale to nie pierwszy raz, także nie zwracaj uwagi Nie zawsze to raz, a dwa nie znaczy to, że jest to dobre.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...