-
Liczba zawartości
3184 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
59
Zawartość dodana przez pogo
-
Nie ma go ledwo 3 tygodnie i już tak panikujesz? Przecież to czas na jeden solidny urlop z odcięciem od neta Ostatni jego post jaki znalazłem ma datę: 03 wrzesień 2014 - 02:34
-
Bunny hill. O fizyce, matematyce i opłotkach bez napięć.
pogo odpowiedział Astroboy na temat w dziale Luźne gatki
Tak na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że najprostszym rozwiązaniem będzie zwyczajna kulka o jednorodnej gęstości. No i założenie, że ów obiekt nigdy nie opuszcza tunelu - znaczy: nie wyskakuje powyżej powierzchni planety. -
Masz jakiś sprawdzony sposób na dopytanie ich o to?
-
Bunny hill. O fizyce, matematyce i opłotkach bez napięć.
pogo odpowiedział Astroboy na temat w dziale Luźne gatki
Nie pamiętam co to jest ruch harmonijny -
Sztuczna inteligencja (wydzielone z "Materiały zmiennofazowe mogą zastąpić krzem")
pogo odpowiedział glaude na temat w dziale Luźne gatki
Chyba trochę namieszałem ze sposobem wydzielenia... ale lepiej nie umiałem... Muszę poszukać czy jest opcja dzielenia wypowiedzi poszczególnych użytkowników... jak znajdę to postaram się to nieco posprzątać. -
@Astroboy... Widzę, że Wizz lepiej od Ciebie zrozumiał o co mi chodziło @WizzKid Postaram się edytować jeśli Ty już nie możesz. Jakbym jednak nie dopełniał tego obowiązku to zaczep mnie na PW.
-
Wiem... ale i tak uważam, że przyzwyczajanie ludzi do takiego zapisu to błąd.
-
@ex nihilo Niestety muszę się z Tobą zgodzić. Coś co ma trafić do ogółu społeczeństwa musi być napisane jak dla debila, bo wśród czytających potencjalnie trafi się jakiś debil, a nie chcemy by narobił nam smrodu.
-
Raczej matematykowi... To właśnie na lekcja matematyki spotkałem się z określeniem: lub <=> OR albo <=> XOR Zapis "i/lub" to chyba wymysł jakichś nieogarniętych pseudo-humanistów*, bo ogarnięci humaniści nie potrzebują takiego zapisu, wystarczy im zwykłe "lub"... *pseudo-humanista - osoba, która twierdzi, że jest humanistą, bo nie ogarnia zagadnień ścisłych, a w rzeczywistości nawet z ortografią radzi sobie nie lepiej niż ja.
-
bokserki LUB bojówki, bo jedno nie wyklucza drugiego
-
"Dźwiękochod", czyli nasz nowy, polski wynalazek :)
pogo odpowiedział radar na temat w dziale Luźne gatki
U mnie też nie działa. Nie znam też żadnej możliwości edytowania tytułu (chyba, że ktoś jest modem ). -
"Dźwiękochod", czyli nasz nowy, polski wynalazek :)
pogo odpowiedział radar na temat w dziale Luźne gatki
Przecież jest prawidłowo... "polski" jako przymiotnik pisze się z małej -
Tłumaczenie dwóch artykułów dotyczących mózgu
pogo odpowiedział Iskrzak na temat w dziale Luźne gatki
Nie jestem pewien... ale wydaje mi się, że tego typu artykuły już były na KW... Nie pamiętam tylko co konkretnie było w nich poruszone. -
Bunny hill. O fizyce, matematyce i opłotkach bez napięć.
pogo odpowiedział Astroboy na temat w dziale Luźne gatki
Od alkoholowego teoretycznie wręcz nam ubywa życia, więc można to podciągnąć pod podróż do przeszłości Nie mówię, że jest to niemożliwe, ale brak dowodów naukowych sprawia, że nie ma też podstaw, które pozwoliłyby zgadywać co się stanie... więc ja się wycofuję z tej dyskusji. -
Bunny hill. O fizyce, matematyce i opłotkach bez napięć.
pogo odpowiedział Astroboy na temat w dziale Luźne gatki
@Afordancja Twoja zagadka mi się nie podoba. Nie ma żadnych znanych mi naukowych dowodów, że realnie istnieje cokolwiek poza teraźniejszością. Zapraszasz to tak luźnego eksperymentu myślowego, że każdy może mieć w nim rację zupełnie nie zgadzając się z innymi... Znane mi teorie o podróżach w przyszłość zawsze kończą się na "wystarczy poczekać". A sposób czekania to już zupełnie inna kwestia. Ja widzę 3 możliwości: 1. zachlać się i przespać cały dzień (kładziesz się w piątek, budzisz w niedzielę) 2. poddać się hibernacji (może kiedyś będzie działać) 3. podróżować z prędkością bliskiej prędkości światła... -
Bunny hill. O fizyce, matematyce i opłotkach bez napięć.
pogo odpowiedział Astroboy na temat w dziale Luźne gatki
ehh... lim(10n -n) = ∞ dziękuję... oczywiście pominąłem podpis pod lim, bo nie umiem go narysować Nie jest to może wyczerpanie tematu, ale taki będzie efekt na inżynierski rozum (bez mgr )... -
Bunny hill. O fizyce, matematyce i opłotkach bez napięć.
pogo odpowiedział Astroboy na temat w dziale Luźne gatki
Trzeba ugotować pyzę, wystudzić do temperatury pokojowej i sprawdzić czy nadal pływa... w wodzie o tej samej temperaturze. Ja już się tego nie podejmuję... zjadłem wszystkie tamte pyzy, na jakiś czas mam dość. -
Bunny hill. O fizyce, matematyce i opłotkach bez napięć.
pogo odpowiedział Astroboy na temat w dziale Luźne gatki
Zapomniałem dopisać, że po podniesieniu temperatury pyza wypłynęła w końcu tak jak zawsze. W sumie nadal uważam, że najbardziej prawdopodobnym winowajcą jest kiełkowanie skrobi, kwestia tylko tego, jakie są tego skutki. -
Bunny hill. O fizyce, matematyce i opłotkach bez napięć.
pogo odpowiedział Astroboy na temat w dziale Luźne gatki
W pierwszej wersji eksperymentu zamierzam pilnować tylko temperatury wody. A termometr mam taki do mięsa ze szpikulcem ok 4mm średnicy. Będzie się trzymał i bez kleju, przynajmniej do momentu rozgotowania pyzy... EDIT: Eksperyment wykonany. Nie będę podawał danych do wykresów, bo nie ma co rysować... Refraktometr cały czas pokazywał 0 (jak w czystej wodzie). Temperatura wody utrzymywana była na poziomie 65-75 stopni (większość czasu 68-73). W pewnym momencie uznałem, że nabiję pyzę na termometr i sprawdzę co pokazuje... było 60. Zostawiłem tak nadzianą (przypominam, ze gotowałem pojedynczą pyzę) i olałem pilnowanie temperatury wody. Gdy termometr wskazał 74 stopnie to pyza nieśmiało wypłynęła na powierzchnię. Po wyjęciu termometru nieco opadła... Ogólnie nie była tak bardzo na wierzchu jak zwykle, ale dna nie dotykała. Zajęło to w sumie 25 minut (od zamrożonej na kość). WNIOSKI: 1. pyzy strasznie się rozgotowują podczas takich eksperymentów 2. Raczej nie chodzi o wrzenie wody w środku 3. nadal nic nie wiemy 4. pyzy bez nadzienia nie należą do zbyt smacznych 5. pyza wyraźnie "spuchła" -
Bunny hill. O fizyce, matematyce i opłotkach bez napięć.
pogo odpowiedział Astroboy na temat w dziale Luźne gatki
No więc opiszę jak zamierzam przeprowadzić eksperyment: 1. pyzy takie bez nadzienia (a raczej jedna pyza) z torebki, mrożona trafia do wody o temperaturze ok 70 stopni. 2. co minutę dokonuję pomiaru temperatury i odczytu z refraktometru (staram się utrzymywać 70 stopni, ale ewentualne odchyły cały czas notuję) Zobaczymy czy pyza wpłynie czy się rozpadnie... Jeśli nic się nie będzie działo to eksperyment przerywam po 20 minutach. Jeśli wypłynie wcześniej to odnotowuję czas i podnoszę temperaturę wody aby pyza nadawała się do zjedzenia W zależności od wyników zaprojektujemy kolejny eksperyment. -
Bunny hill. O fizyce, matematyce i opłotkach bez napięć.
pogo odpowiedział Astroboy na temat w dziale Luźne gatki
Ja mam - taki wyskalowany do pomiaru cukru Do tego niezły termometr...Trzeba tylko zaplanować jak gotować by uzyskać pożądane efekty... Raczej zrobię to na pojedynczej pyzie, bo może się okazać, że nie będzie się nadawała do jedzenia po całym eksperymencie A to z kolei oznacza słabe wyniki na refraktometrze. EDIT: Według mojej wiedzy skrobia się nie rozłoży bez udziału enzymów. Ale pod wpływem temperatury prawdopodobnie zmieni swój układ i się "nastroszy". Część z niej trafi do roztworu (na refraktometrze pewnie nie do odróżnienia od glukozy), a reszta (większość) sprawi, że pyzy spuchną. -
Bunny hill. O fizyce, matematyce i opłotkach bez napięć.
pogo odpowiedział Astroboy na temat w dziale Luźne gatki
kiedyś zrobię eksperyment i potrzymam pyzę dłuższy czas w 60 stopniach... bo też raczej obstawiałbym skrobię -
Ciekawy jestem ile osób się znajdzie by też coś dopisywać Co do kwestii rozwoju wątku... Myślę, że warto będzie aby oprócz edycji pierwszego postu także dopisywać zmiany jako nowe. Często widziałem coś takiego przy rozwoju różnych drobnych programów/pluginów itp. Dzięki temu osoba, która dopiero pierwszy raz czyta od razu może przejść na koniec dyskusji po przeczytaniu wstępu. Natomiast osoby, które śledzą wątek na bieżąco nie przegapią gdy pojawi się coś nowego Aż mi nieco niezręcznie, że nie mogę nic dorzucić od siebie do tematu wątku... ale liczę, że będzie się rozwijał
-
Bunny hill. O fizyce, matematyce i opłotkach bez napięć.
pogo odpowiedział Astroboy na temat w dziale Luźne gatki
Zamrożone pyzy wydają się mieć mniejszą objętość niż po podgrzaniu... ale nie wiem dlaczego... -
Też tam zajrzałem na chwilę i też szybko miałem dosyć... A jestem ledwo na głównej stronie, nawet nie próbowałem jeszcze szukać jakiejś rejestracji czy głębszej interakcji z portalem. Powody: 1. strona się fatalnie skaluje, jako leniwy człowiek, który siedzi zdecydowanie za daleko od monitora zawsze powiększam stronę... tutaj jest z tym coś nie tak i szerokość tekstu nie dopasowuje się do tego co mieści się na moim ekranie. Przewijanie strony w poziomie to poważne wyzwanie, szczególnie gdy strona ma ukryte paski przewijania. 2. ukryte paski przewijania to nic dobrego... (pomijając nawet punkt 1) nie mam świadomości ile treści jeszcze zostało przez ile już przebrnąłem... Nie mogę też zapamiętać wysokości suwaka by móc później wrócić do jakiegoś wcześniejszego momentu (menu po lewej to jednak nie to samo) 3. wymuszenie pełnego ekranu na dzień dobry to już patologia... Nienawidzę gdy ktoś chce lepiej ode mnie wiedzieć czego chcę. Będę chciał pełnego ekranu to sam nacisnę F11 - może być co najwyżej zachęcenie do zrobienia tego. Do tego przy pełny ekranie odruchowo chcę nacisnąć alt + F4, a to zamyka całą przeglądarkę a nie tylko jedną stronę - a przecież nie chodzi o to by tam siedzieć cały dzień tylko wyjść do ludzi. 4. brak obsługi rolki... jak kot mi chodzi po biurku to naprawdę nie jest łatwo precyzyjnie przesuwać ekran kursorem, rolka to jedyne rozsądne narzędzie. Ale nawet jak kot nie przeszkadza to wciąż javascripty się gubią i czasem mi "odbijają" w przeciwnym kierunku kiedy myślę, ze już jestem na miejscu. 5. to coś do przewijania po prawej stronie na dole jest powolne, nieprecyzyjne i nie mieści się na ekranie gdy go powiększam... a do tego zajmuje zdecydowanie za dużo miejsca i nie ma informacji o aktualnej pozycji... (znowu zwykły pasek) 6. ustawienia są chaotyczne i zupełnie niezrozumiałe... i to mówi człowiek, który siadając do gry najpierw dostosowuje interfejs do tego co co lubi... więc jak ja się tu gubię to współczuję mniej ogarniętym osobom. Oczywiście pasek można zrobić w js, ale niech ma wszystkie funkcje normalnego paska (rolka, pozycja, przesuwanie przez przeciągniecie paska, ) i różni się tylko wyglądem. Mogę wymienić jeszcze masę innych drażniących drobiazgów, ale mi się nie chce pisać...
