Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Facebook ostrzega, że może zostać zmuszony do wycofania się z Europy

Recommended Posts

8 minut temu, nantaniel napisał:

Problem z fejsbukiem polega na jego wpływie na zachowanie dużych grup, a przez to na każdego - czy masz konto na fejsbuku, czy konta nie masz.

No właśnie o to chodzi, to jest sprawa skali.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 hours ago, tempik said:

Nie lubisz śliwek to nie kupuj i odejdź od stoiska, nie przeszkadzaj innym kupować. A tym bardziej nie zabraniaj innym ich lubić. Pewnie jest masa świadomych userów, akceptujących to  że są inwiligowani i sterowani.

Jednak są granice wolności nawet dla dorosłych dojrzałych ludzi, np. gdy mieliby ochotę postrzelać sobie do innych ... czy np. gdy nieszczepieniem zagrażają zdrowiu i życiu też innych.

Te granice "absolutnej wolności" ustala prawo - dla dobre społeczeństwa, jak i dotyczącej jednostki. Tutaj jest problem np. uzależnień, jak pytanie czy dorośli ludzie powinni mieć dostęp do wszelkich używek?

Kwestia jest taka że człowiek nie podejmuje idealnych decyzji, czasem się myli - na przykład pod wpływem chwilowych emocji/słabości podejmuje decyzje których później żałuje, może głupio zapłacić nawet życiem ... czy prawo powinno tolerować np. spożywanie narkotyków jako wolność jednostki, czy może jednak próbować przeciwdziałać dla jej dobra i społeczeństwa, np. najbliższej rodziny narkomana czy alkoholika? Gdzie jest ta granica?

Wpisując "facebook addiction study" wyskakują dziesiątki artykułów, np. How stress leads to Facebook addictionhttps://www.sciencedaily.com/releases/2019/05/190528120458.htm ), no i nie mówimy tylko o paraliżu jednego kraju jak w wojnach opiumowych, ale o globalnym "dealerze" silniejszym niż państwa, który maksymalizuje zysk wzmacniając uzależnienie - mając na to praktycznie nieograniczone środki.

Już najwyżsi pracownicy używają sformułowań typu "destroy society", “tools that are ripping apart the social fabric of how society works”, 20 lat temu np. anytyszczepionkowcy byli nie do pomyślenia, czy prezydent USA "tracił pracę" za jedno molestowanie ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, 3grosze napisał:

Każdy człowiek ma jakąś słabość, którą sztuczna inteligencja sprytnie to wykorzysta, a im bardziej ktoś buńczucznie pewny siebie, tym celem jest łatwiejszym, poprzez brak ostrożności.

Otóż to! Celowana reklama nie jest niczym złym, jak długo pozwalamy na reklamę w ogóle. W tym sensie lepiej dostawać spersonalizowaną reklamę, niż oglądać Polsat. Jeśli AI wyliczy, że potrzebuję śliwek zanim ja sam poczuję palącą chęć na śliwki - w porządku - postrzegam to jako rodzaj symbiozy. To dopamina jest problemem. Facebook, youtube instagram, etc manipulują ośrodkiem nagrody - to jest, imho, ich największe zagrożenie i jednocześnie główny powód ich popularności. Taka elektroniczna kokaina. 

Kokainę zdelegalizowaliśmy, więc następnym logicznym krokiem jest penalizacja posiadania FB :D

 

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Jarek Duda napisał:

 czy np. gdy nieszczepieniem zagrażają zdrowiu i życiu też innych.

Zaszczepionych czy nieszczepionych? Przecież cała filozofia szczepień polega na tym, że zaszczepieni są bezpieczni. Czyżby zaszczepieni troszczyli się o nieszczepionych... a może o finanse firm farmaceutycznych? Boże broń mnie od nadmiernej troski innych o mnie, bo żadna choroba nie jest mi tak straszna, jak fałszywa troska o bliźniego. W grudniu 2017 roku w regionie mazowieckim na odrę zachorowało 35 osób, z których 16 było niezaszczepionych. Sami sobie winni, ale dlaczego zachorowało 19 zaszczepionych? Czyżby winni byli niezaszczepieni? A może jednak szczepionka jest do kitu, za która przecież zapłacono z NFZ grube pieniądze? Nieszczepieni mają za co się leczyć, bo nie zapłacili za szczepionkę, a zaszczepieni niech zapłacą za leczenie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Antyszczepionkowcy np. nie tylko nie szczepią siebie, ale też swoje bezbronne dzieci, do tego wysyłają je do wspólnych przedszkoli i szkół ... a już zatrzymanie covida ze sporą grupą nieszczepionych może być wręcz niemożliwe, szczególnie jeśli odporność nie jest trwała.

Przy okazji dobitny przykład bąbli informacyjnych: https://www.thestar.com/opinion/star-columnists/2020/08/31/poll-finds-a-third-of-americans-think-they-handled-covid-19-better-than-canada-and-are-also-delusional.html

W czasach gdy np. USA ma ~50 tys. nowych przypadków dziennie a Kanada poniżej tysiąca, jedna trzecia Amerykanów wierzy że USA sobie poradziło lepiej - czy coś takiego byłoby możliwe do wyobrażenia 20 lat temu?

Bąble informacyjne i nakręcanie atencji dla maksymalizacji zysku kilku CEO bardzo ułatwiły zaginanie rzeczywistości władzy i pieniądzom, jak prawie stała baza Trumpa przy kilku skandalach tygodniowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, raweck napisał:

Możesz z tego korzystać dość biernie, nie dostarczając portalowi zbyt wielu możliwości do indoktrynacji

To jest niestety ułuda. Co z tego, że korzystam z danego portalu czy aplikacji dość biernie jak ktoś będzie mnie miał w swoich kontaktach (którymi się dzieli bez obaw, bo "nie mam nic do ukrycia") jako "szef", inny "sąsiad spod ...", inny "dupek", a jeszcze inny "Jan Kowalski". I ch. że podałem fałszywe dane, zalogowałem się jako radar, a nie Jan Kowalski, poprzez skalę oni i tak wiedzą dużo więcej niż sam bym chciał powiedzieć/udostępnić.

Dygresja: Swoją drogą to też powinno być regulowane przez prawo, dlaczego ja mam prawo decydować czy udostępniam swoje (???) kontakty serwisowi, podczas gdy to NIE są moje kontakty, to są czyjeś numery telefonów, których właściciele mogą wcale nie chcieć ich udostępniać. No, ale nikt ich nie pyta. Gdzie jest RODO kiedy jest potrzebne!?!

Prawdziwym zagrożeniem jest też to, że sama świadomość sterowania przez media nie wystarczy, żeby zwykły śmiertelnik mógł zweryfikować co jest prawdą, a co fałszem. W dobie fake newsów, bezmyślnego kopiowania informacji z portalu do portalu, a wreszcie globalnych koncernów medialnych, kto wie co jest prawdą, a co nie? Kto ma czas dokopywać się do "niezależnych" źródeł? Google/Facebook/cokolwiek blokuje/usuwa (per lokalizacja albo całkiem) niewygodne informacje... przecież to żywcem wyjęte z Ministerstwa Prawdy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 hours ago, helmut said:

Zaszczepionych czy nieszczepionych? Przecież cała filozofia szczepień polega na tym, że zaszczepieni są bezpieczni.

Z tego, co pamiętam to szczepionka na odrę ma 90-parę procent skuteczności, więc nie jest to 100%. Po za tym, takie porównanie jest krzywdzące, bo żyjecie w kraju gdzie większość jest zaszczepiona. A ile osób zachorowało na odrę w miejscach, gdzie nie ma w ogóle szczepień albo poziom zaszczepień jest niższy? Kosz leczenia odry jest o rząd wielkości wyższy niż koszt zaszczepienia. Więc nie wiem o jakich pieniądzach mówisz, które rzekomo mają antyszczepionkowcy, a których nie mają zaszczepieni. A jakie są koszty leczenia polio?

Jesteś ciężkim przypadkiem, jak większość twoich współplemieńców. Nie rozumiem tylko jak to jest, że zapuszczacie się tak głęboko na portale i fora, ku czytaniu których nie macie predyspozycji. Tak z ciekawości tylko zapytam, skrzykujesz się ze znajomymi z FB na grupowe zakupy bez masek? ;)

PS. Dla chętnych artykuł do poczytania o epidemii ospy we Wrocławiu w 1963:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Epidemia_ospy_we_Wrocławiu

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wy tak na serio?

Bierzecie jakiś produkt za darmo i macie pretensje, że twórca chce zrobić z tego jakieś pieniądze? Na KW też jest reklam że hej(przynajmniej w wersji mobilnej) zdelegalizować?

Pewnie połowa z was pamięta jeszcze czasy gdzie państwo myślało za obywatela i miało wiele instytucji broniących ludzi przed fakenewsami z zachodu, towarami gorszej jakości z wrogich państw itd.

Takie oddawanie kawałeczków wolności na rzecz jakiegoś organu nigdy nie kończy się dobrze i rodzi lobbing, korupcję i ogranicza rozwój.

Podchodzicie do tematu tak jakbyście to wy mieli decydowali co zabraniać i delegalizować. A to będzie ktoś inny za was robić i nie zawsze po waszej myśli.

 

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, tempik napisał:

Takie oddawanie kawałeczków wolności na rzecz jakiegoś organu nigdy nie kończy się dobrze i rodzi lobbing, korupcję i ogranicza rozwój.

Nie chcemy odbierać wolności, chcemy żeby fejsbuk nie mógł jej nam odebrać ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 24.09.2020 o 11:22, Warai Otoko napisał:

Też nie będę płakał po facebooku, jest to bardzo szkodliwy informacyjny narkotyk

Czekam na badanie, w którym udowodnią, że FB obniża IQ społeczeństwa. To by pasowało z ostatnim trendem obniżania się IQ ostatniego pokolenia, o którym już była mowa na tym portalu. Jeśli tak, to skoro ma negatywny wpływ na zdrowie (jako narkotyk) i inteligencję, to można byłoby go zakazać.

W dniu 25.09.2020 o 09:52, tempik napisał:

Chcesz zabronić dorosłym ludziom jeść chipsy, pić napoje słodzone i klikanie na facebooku? a w zamian dasz nakaz jedzenia szpinaku i oglądania tych właściwych mediów? to jest śmieszne, a właściwie to nie, bo już zahacza o totalitaryzm.

Tylko że FB ma właśnie najbardziej destrukcyjny wpływ na dzieci i młodzież. Później ktoś taki staje się dorosły i ogłupiony. Ktoś powie, że to samo z TV i ludzie jakoś żyją. Oczywiście, że żyją, jednak FB jest jeszcze gorszy od TV, bo angażuje osobiście. Poza tym mass-media, jak TV, ma istotnie bardzo destrukcyjny wpływ na ludzi. Ludzie na całym świecie, a w Polsce, to chyba 99,9% wierzy nadal, że katastrofa w Czarnobylu przyniosła dziesiątki czy setki tysięcy ofiar. Podczas gdy w rzeczywistości nie ma na to żadnych dowodów. Ale to właśnie media ogłupiły społeczeństwo propagandą. Także osobiście byłbym za karaniem mediów za szerzenie kłamstw i fake-newsów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, Antylogik napisał:

Czekam na badanie, w którym udowodnią, że FB obniża IQ społeczeństwa.

Pośrednio już takie badania wykonano. Przykładowo okazuje się, że im więcej czasu uczeń spędzał na FB, tym gorsze miał stopnie, przy czym wykluczono przyczynę, że czas na naukę poświęcał na FB - chodziło o samo używanie FB. Pierwsza praca: R. Junco, "Too much face and not enough books: The relationship between multiple indices of Facebook use and academic performance" (2011):

Cytat

Because of the social media platform’s widespread adoption by college students, there is a great deal of interest in how Facebook use is related to academic performance. A small number of prior studies have examined the relationship between Facebook use and college grade point average (GPA); however, these studies have been limited by their measures, sampling designs and failure to include prior academic ability as a control variable. For instance, previous studies used non-continuous measures of time spent on Facebook and self-reported GPA. This paper fills a gap in the literature by using a large sample (N = 1839) of college students to examine the relationship among multiple measures of frequency of Facebook use, participation in Facebook activities, and time spent preparing for class and actual overall GPA. Hierarchical (blocked) linear regression analyses revealed that time spent on Facebook was strongly and significantly negatively related to overall GPA, while only weakly related to time spent preparing for class. Furthermore, using Facebook for collecting and sharing information was positively predictive of the outcome variables while using Facebook for socializing was negatively predictive.

Cytat

This pattern suggests that the negative relationship between Facebook use and grades cannot be completely or even somewhat explained by a relationship between time spent on Facebook and studying as hypothesized. Put in different terms, time spent on the academic task of studying does not seem to be influenced by time spent on Facebook even though time spent on Facebook is negatively related to GPA.

 

Do badania wzięto uczniów z USA. W późniejszej pracy, F. Altaany, F. A. Jassim, "Impact of Facebook Usage on Undergraduate Students Performance in Irbid National University: Case Study" (2013), sprawdzono uczniów z Jordanii:

Cytat

The aim of this study is to investigate the style of Facebook usage between undergraduate students and the impact on their academics performance. Also, this paper was evaluated in the view of student the using of Facebook. A questioner was design for collecting data from a sample of 480 undergraduate students in Irbid National University. The survey revealed that 77% of the students have an account on Facebook. One of the main findings is that there was a significant relationship between gender and Facebook usage. Moreover, the survey revealed that whenever the less time spent on Facebook, the higher the performance will be in grade point average. This was conducted by the negative correlation between time spent on Facebook and the performance of undergraduate student.

Dodatkowo autorzy sprawdzali tu różne hipotezy i tak:

Cytat

Third hypothesis: students in Irbid National University use Facebook for communication of academic material achievement will be positive with grade point average performance. As a result of analysis in tables (3, 4, 5) there is a significant relationship between these variables but the correlation was a negative, this mean we reject this hypothesis.

Podsumowując są już dowody na to, że FB pogarsza wyniki w nauce, prawdopodobnie obniżając koncentrację i inteligencję ludzi.

Edited by Antylogik

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Antylogik napisał:

Podsumowując są już dowody na to, że FB pogarsza wyniki w nauce, prawdopodobnie obniżając koncentrację i inteligencję ludzi.

Cały czas piszecie o FB ale rozumiem że boicie się wszystkich social media? a że FB jest największy to skupiacie się na nim?

No chyba że boicie się tego efektu skali i zasięgu? ale jak chcieliście globalnej wioski to trzeba ją brać z całym inwentarzem....

No i zawsze można postawić zasieki i szlabany w internecie, i podzielić na narodowe fragmenty, można ograniczyć swobodną wymianę towarów, usług i technologii. ale czy cofanie się wstecz jest dobre? w KRLD nie mają pojęcia o istnieniu FB, a ich dzieci nie są rozpraszane podczas zbierania ryżu.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, tempik napisał:

No i zawsze można postawić zasieki i szlabany w internecie, i podzielić na narodowe fragmenty, można ograniczyć swobodną wymianę towarów, usług i technologii. ale czy cofanie się wstecz jest dobre? w KRLD nie mają pojęcia o istnieniu FB, a ich dzieci nie są rozpraszane podczas zbierania ryżu.

Widzę tu co najmniej 2 różne aspekty. Po pierwsze nie każda wolność jest dobra. Jak już wcześniej wspomniałem, FB jest fabryką fake newsów, propagandy, manipulacji i kłamstw. Przykładem jest choćby ta "pandemia", której w Polsce nie ma, podobnie jak w Niemczech czy na Węgrzech. (Całkowita śmiertelność nie zmieniła się w ogóle w stosunku do poprzednich lat, więc jaka epidemia.), a zrobili z tego katastrofę. FB jest bardzo aktywny w szerzeniu tej sztucznej paniki.

Po drugie FB nie jest wcale jakimś centrum wolności, wyjątkowo łatwo zostać tam zbanowanym, za byle co. Obrazisz katolików, nazywając ich katolami - zostaniesz zablokowany. Powiesz coś co jest niezgodne z lewackim widzeniem świata - usuwanie komentarza + ban. Itd. Także nie jest wcale tak daleko od KRLD czy innych komunistycznych krajów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, tempik napisał:

ale jak chcieliście globalnej wioski to trzeba ją brać z całym inwentarzem....

i dzięki temu w kurniku mamy płaskoziemców, antyszczepionkowców, koronasceptyków, itp wysterowanych "wolnomyślicieli".

 

1 minutę temu, Antylogik napisał:

Przykładem jest choćby ta "pandemia", której w Polsce nie ma, podobnie jak w Niemczech czy na Węgrzech. (Całkowita śmiertelność nie zmieniła się w ogóle w stosunku do poprzednich lat, więc jaka epidemia.), a zrobili z tego katastrofę

Katastrofą jest takie myślenie. Podejmowane działania mają za zadanie nie dopuścić do katastrofy.

Gdzie Ty byłeś jak wiosną we Włoszech i Hiszpanii żle się działo?

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, 3grosze napisał:

Podejmowane działania mają za zadanie nie dopuścić do katastrofy.

Jedynie doprowadziły do katastrofy gosp. Niczego nie poprawiły, bo od czasu restrykcji liczba zachorowań wciąż rośnie.

4 minuty temu, 3grosze napisał:

Gdzie Ty byłeś jak wiosną we Włoszech i Hiszpanii żle się działo?

A my żyjemy w Hiszpanii czy Polsce? Należy oceniać sytuację na bieżąco. Z perspektywy pół roku każdy widzi, że wszelkie zakazy u nas są bez sensu. Wejdź sobie na stronę https://www.euromomo.eu/graphs-and-maps

gdzie pokazane są statystyki całkowitej śmiertelności w Europie i zejdź do Germany i Hungary. Średnia to będzie Polska.

Niemcy:

605033374_2020-09-2810_38_41-Window.thumb.png.61ad962a8eb7d432c02f5aeac952a15c.png

 

Węgry:

1219584790_2020-09-2810_40_30-Window.thumb.png.3344824b8b270f0bb6eabd923c08af44.png

Jak widać liczba zgonów jest obecnie poniżej średniej, a w ciągu roku nie wyszła poza normalność. W Polsce będzie zapewne to samo. Wniosek: abstrahując od tego czy konieczne były wcześniejsze restrykcje, obecnie są one całkowicie zbędne i szkodliwe.

Czy FB lub inne mainstreamowe media pokazują te statystyki? Nie, podają bzdurne dane, by was zastraszyć. Ciebie się udało jak widać zastraszyć i zmanipulować. Wytresowali cię i mogą z tobą zrobić teraz co zechcą. Dlatego FB, jak promotor tej manipulacji i tresury, powinien zostać ukarany.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Antylogik napisał:

FB jest bardzo aktywny w szerzeniu tej sztucznej paniki.

a na czym ta aktywność polega? aktywnym i problematycznym elementem może być tylko użytkownik korzystający z tego narzędzia.

27 minut temu, 3grosze napisał:

i dzięki temu w kurniku mamy płaskoziemców, antyszczepionkowców, koronasceptyków, itp wysterowanych "wolnomyślicieli".

i bardzo dobrze, jest duży wybór i każdy znajdzie coś dla siebie :)

 

12 minut temu, Antylogik napisał:

Czy FB lub inne mainstreamowe media pokazują te statystyki? Nie, podają bzdurne dane, by was zastraszyć.

I tu masz pole do popisu, możesz swoje racje przedstawić miliardom ludzi na FB i przekonać do nich. Kiedyś nie miałbyś szans wyjść ze swoim przekazem poza swoją wioskę, dzisiaj cały świat stoi przed tobą otworem. Możesz swoje prawdy objawione głosić szeroko i za free.

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Antylogik napisał:

Niczego nie poprawiły, bo od czasu restrykcji liczba zachorowań wciąż rośnie.

No kurka...bo działania były! Rośnie, ale mogło rosnąć szybciej i więcej!

Poprawić to trzeba logikę wyciągania wniosków.

 

9 minut temu, Antylogik napisał:

Jak widać liczba zgonów jest obecnie poniżej średniej, a w ciągu roku nie wyszła poza normalność.

Zostałeś zmanipulowany! :P 

Gdy w Eu był szczyt przypadków śmiertelnych przez Covid, samochodowy transport indywidualny stanął i wypadki komunikacyjne z tego powodu poprawiły statystykę. Plus inne jeszcze czynniki, ale przedstawianie ich  koronasceptykowi,  to strata czasu.

 

 

9 minut temu, tempik napisał:

i bardzo dobrze, jest duży wybór i każdy znajdzie coś dla siebie :)

i w kurniku weselej.:)

  • Upvote (+1) 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, tempik napisał:

ale czy cofanie się wstecz jest dobre?

Niech mi będzie wolno stwierdzić, że nie jest dobre. Lepiej się cofnąć, lub pójść wstecz. :D

Co do meritum, nie zawsze 'postęp' jest dobry. Czasami trzeba się cofnąć. DDT, freony, dostęp do porno, sam pewnie znajdziesz wiele przykładów. Cyberslacking to teraz już miliardy dolców straty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, tempik napisał:

a na czym ta aktywność polega? aktywnym i problematycznym elementem może być tylko użytkownik korzystający z tego narzędzia.

Nie interesuje mnie teoretyczna dyskusja. Mówisz tak jak osoba, która broni niechcianych, okienek pojawiających się na portalu, które przykrywają właściwą treść, bo sama nigdy nie miała z tym do czynienia. Ktoś świadomy omija te okienka, albo szuka długo krzyżyka, żeby je usunąć. Ale ktoś nieświadomy kliknie na okno i okaże się, że właśnie zainfekował sobie wirusa, robaka czy coś w tym stylu, albo zaczną mu wyskakiwać jakieś dziwne, czasem bardzo niestosowne treści. W przypadku FB tak jest z tym COVID-em.

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Antylogik napisał:

Nie interesuje mnie teoretyczna dyskusja. Mówisz tak jak osoba, która broni niechcianych, okienek pojawiających się na portalu, które przykrywają właściwą treść, bo sama nigdy nie miała z tym do czynienia. Ktoś świadomy omija te okienka, albo szuka długo krzyżyka, żeby je usunąć

Po prostu taki model biznesowy, przecież nikt charytatywnie tego nie prowadzi. Żeby wszystkich zadowolić powinni zrobić jak w TV. płacisz abo i nie masz reklam,śledzenia itd. a opcja za free jak obecnie, czyli inwigilacja,reklamy itd :)

oczywiście znajdzie się grupa której żadne rozwiązanie nie zadowoli i zawsze będzie marudzić zamiast po prostu zrezygnować z usługi która nie spełnia oczekiwań.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, 3grosze napisał:

Przecież nie podadzą, że w innych miastach szpitale są prawie wolne, łóżek jest nadmiar, a lekarze czekają czy ktoś w końcu zachoruje, bo nie mają co robić. Służba zdrowia w Polsce od dawna jest niedofinansowana i zawsze były gdzieś jakieś braki. Za PISu po prostu wszystko się  jeszcze pogorszyło. Nie chodzi więc o wirusa, tylko PISowską politykę zarządzania, która jest katastrofalna.

20 minut temu, tempik napisał:

Po prostu taki model biznesowy, przecież nikt charytatywnie tego nie prowadzi.

Sprowadzasz dyskusję na błędne tory. Ja mówię o negatywnym wpływie na społeczeństwo, a nie zyskowności biznesu. Równie dobrze można dyskutować o zakładach, które zanieczyszczają środowisko wyrzucając odpady do rzeki, ale zarabiają. Też można powiedzieć, taki biznes. Dla społeczeństwo to zły biznes. Tak jak zakłady płacą za emisje CO2, tak samo FB powinien płacić podatek od promowania manipulacji, kłamstw, fake-newsów itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Antylogik napisał:

Przecież nie podadzą, że w innych miastach szpitale są prawie wolne, łóżek jest nadmiar, a lekarze czekają czy ktoś w końcu zachoruje, bo nie mają co robić.

Z jednym się z Tobą zgodzę, z Twoją nazwą użytkownika. Dobrana idealnie.

Co do reszty, to mam takie proste pytanie: Bierzesz w ogóle pod uwagę, że możesz się mylić?

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Antylogik napisał:

Przecież nie podadzą, że w innych miastach szpitale są prawie wolne, łóżek jest nadmiar, a lekarze czekają czy ktoś w końcu zachoruje, bo nie mają co robić.

Trzeba widzieć problem w całości, a nie skupiać się tylko na części, które celebrują media. Np. wczoraj pojawił się taki art:  https://www.money.pl/gospodarka/walka-z-covid-19-oto-wojewodztwa-w-ktorych-moze-zabraknac-miejsc-w-szpitalach-6557886145910401a.html

Cytat

– Jako samorząd lekarski postulowaliśmy o taki kierunek zmian, wskazując dotychczasowe nierównomierne obciążenie szpitali jednoimiennych w różnych częściach kraju, które do tej pory zajmowały się w głównej mierze pacjentami z koronawirusem. Zdarzały się zapełnione placówki, a w niektórych wykorzystywano 30-40% zasobu kadrowego. 

 

Edited by Antylogik

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Antylogik napisał:

Zdarzały się zapełnione placówki, a w niektórych wykorzystywano 30-40% zasobu kadrowego. 

Popatrz, jaki jesteś nielogiczny: 

3 godziny temu, Antylogik napisał:

Niczego nie poprawiły, bo od czasu restrykcji liczba zachorowań wciąż rośnie.

Rozumiesz? To są zmienne zależne: jak jedna rośnie, to  druga automatycznie spada, więc skoro liczba zachorowań, co błyskotliwie nie podważasz, rośnie, to liczba wolnych łóżek (które ostały się tylko w niektórych ośrodkach) ...

 

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Wuhan Hongxin Semiconductor Manufacturing Company (HSMC), która miała konkurować z takimi gigantami jak TSMC czy Samsung, padła ofiarą wojny handlowej Chiny-USA. Jej były szef poinformował, że firma jest niewypłacalna. Inwestorom skończyły się pieniądze. Zaskoczyło mnie to. To koniec, wracam do domu do Kaliforni", mówi Chiang Shang-yi, były dyrektor ds. badawczo-rozwojowych w TSMC.
      South China Morning Post poinformował, że firma została przejęta przez lokalne władze w Wuhan i jest pod kontrolą rządowej administracji. Wybudowana kosztem 20 miliardów dolarów fabryka HSMC padła ofiarą koronawirusa i braku funduszy.
      HSMC została założona w listopadzie 2017 roku i miała produkować zaawansowane układy scalone w technologiach od 14 do 7 nanometrów. Wraz z Semiconductor Manufacturing International Corp. (SMIC) z Szanghaju miała być rzucić wyzwanie takim gigantom jak TSMC czy Samsung, produkującym układy scalone na zamówienie innych firm. Miała też być chińską odpowiedzią na technologiczną dominację Zachodu.
      Biały Dom postanowił jednak przyhamować rozwój chińskiego przemysłu półprzewodnikowego w obawie, że – hojnie wspierany rządowymi pieniędzmi – stanie się on w przyszłości konkurencją na takich polach jak 5G czy sztuczna inteligencja. Przed kilkoma miesiącami USA nałożyły ograniczenia na eksport do Chin narzędzi do rozwoju automatyki przemysłowej oraz budowy układów scalonych w obawie, że mogą one zostać wykorzystane do celów militarnych. Decyzja taka ograniczyła ekspansję SMIC i HSMC.
      Chiny to największy na świecie rynek półprzewodników, jednak Państwo Środka jest w stanie zaspokoić mniej niż 20% własnego zapotrzebowania. Szacuje się, że do końca bieżącego roku wartość chińskiego importu półprzewodników sięgnie ponad 300 miliardów USD. To więcej niż kraj ten wydaje na ropę naftową.
      Informacja o kłopotach finansowych HSMC ujrzała światło dzienne w tym samym czasie, gdy Reuters poinformował, iż Tsinghua Unigroup, wspierany rządowymi pieniędzmi inwestor na chińskim rynku półprzewodników, nie wywiązał się ze zobowiązania wykupu obligacji o wartości niemal 198 milionów dolarów. To wywołało obawy o sytuację finansową przedsiębiorstwa i spowodowało obniżenie jego ratingów kredytowych.
      Chiang Shang-yi to jeden z wielu wysokich rangą byłych menedżerów TSMC, którzy w ostatnich latach przyjęli propozycje pracy dla chińskich firm półprzewodnikowych. W grupie tej jest również Liang Mong-song, były wyższy rangą dyrektor działu R&D TSMC, który przechodząc do Samsunga zdradził nowemu pracodawcy tajemnice TSMC. Od 2017 roku jest on współdyrektorem w SMIC.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Firma Pfizer wydała dzisiaj oświadczenie, w którym informuje, że jeszcze tego samego dnia złoży do amerykańskiej Administracji ds. Żywności i Leków wniosek o wydanie w trybie przyspieszonym zgody na rozpoczęcie dystrybucji swojej szczepionki przeciwko SARS-CoV-2. Firma poinformowała, że jest gotowa udostępnić szczepionkę BNT162b2 w ciągu kilku godzin po otrzymaniu takiej zgody. Jej przedstawiciele mają nadzieję, że szczepienia rozpoczną się w USA jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia.
      Jeśli FDA wyrazi zgodę, to pierwszymi, którzy zostaną zaszczepieni, będą prawdopodobnie lekarze, pielęgniarki i inne osoby pracujące przy opanowaniu epidemii.
      Dyrektor wykonawczy farmaceutycznego koncernu, Albert Bourla, poinformował, że prace nad szczepionką trwały „248 długich dni i nocy”, a przetestowano ją na 43 661 ochotnikach w 150 lokalizacjach w USA, Turcji i RPA. Efektywność szczepionki wynosi 95%. Oznacza to, że w danej grupie osób zaszczepionych zachoruje o 95% osób mniej, niż w grupie osób niezaszczepionych.
      Pfizer i jego parter, niemiecka firma BioNtech, twierdzą, że do stycznia są w stanie wyprodukować około 50 milionów dawek, a do końca roku 2021 – 1,3 miliarda dawek. Do skutecznego zaszczepienia konieczne będzie podanie 2 dawek w przeciągu kilku tygodni.
      Pfizer może być pierwszą firmą, która uzyska zgodę na stosowanie szczepionki w USA. Nie będzie jednak jedyną. Testy swoich szczepionek kończą właśnie Moderna Pharmaceuticals oraz AstraZeneca i współpracujący z nią Oxford University. Szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 są też od jakiegoś czasu dopuszczone do użycia w Rosji i Chinach.
      Początkowo podaż szczepionek będzie ograniczona. Większość chętnych do jej przyjęcia – czy to szczepionki Pfizera czy jakiejś innej firmy – będzie musiała czekać do 2. połowy przyszłego roku. To zaś oznacza, że jeszcze przez co najmniej kilka miesięcy najskuteczniejszym sposobem na uniknięcie zakażenia będzie unikanie kontaktów z innymi ludźmi.
      Po złożeniu przez Pfizera wniosku piłka jest po stronie FDA. W grudniu zbierze się panel ekspertów, który oceni dostarczone przez firmę dane. Część ekspertów wciąż uważa, że proces zatwierdzania nowej szczepionki powinien być dłuższy, co, między innymi, zwiększy do niej zaufanie wśród opinii publicznej.
      Od marca bieżącego roku FDA kilkukrotnie wykorzystywała szybką ścieżkę, dopuszczając do stosowania cztery metody leczenia COVID-19 (hydkroksychlorochinę, plazmę ozdrowieńców, remdesivir i przeciwciała). Za każdym razem decyzję podejmowano w oparciu o ograniczoną liczbę dowodów i w każdym przypadku nie ma wśród specjalistów pełnej zgody co do tego, że metody te rzeczywiście zmniejszają liczbę zgonów z powodu COVID-19.
      Pfizer informuje, że szczepionkę może wytwarzać i dystrybuować z kilku różnych lokalizacji w USA i Europie. Firma będzie używała specjalnie chłodzonych kontenerów, gdyż szczepionka musi być przechowywana do 15 dni w temperaturze -70 stopni Celsjusza.
      BNT162b2 to szczepionka zawierająca materiał genetyczny (mRNA) białka S zamknięty w nanocząstkach lipidowych. Po podaniu szczepionki organizm osoby zaszczepionej odczytuje informację genetyczną i sam wytwarza białko S. Jest to białko, za pomocą którego koronawirus wnika do wnętrza komórek i je infekuje. Dzięki szczepionce układ odpornościowy rozpozna białko S jako obce i wytworzy przeciwciała oraz limfocyty T przeciwko temu białku. Jeśli w przyszłości taka osoba zetknie się z wirusem SARS-CoV-2 organizm szybko go rozpozna i będzie gotowy do ataku na niego.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Jedna z najpopularniejszych obecnie aplikacji, Tik Tok, może paść ofiarą wielkiej polityki, a konkretnie wojny handlowej i sporów o bezpieczeństwo pomiędzy USA a Chinami. Najpierw administracja prezydenta USA zapowiedziała blokadę Tik Toka jeśli firma pozostanie w rękach chińskich, a gdy rozpoczęły się gorączkowe poszukiwania nabywcy, okazało się, że nie wiadomo, czy na sprzedaż firmy pozwalają chińskie przepisy.
      Problemy Tik Toka zaczęły się w chwili, gdy Biały Dom zaczął wysyłać sygnały, że z obawy o bezpieczeństwo narodowe może zakazać używania aplikacji. Tik Toka pobrano w USA dziesiątki milionów razy i administracja prezydencka zaczęła obawiać się, iż dane jej użytkowników trafiają do rządu w Pekinie, a sama aplikacja wykorzystywana jest do szpiegowania użytkowników. Po groźbach przyszedł czas na czyny i 6 sierpnia prezydent Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, w którym nakazał zablokowanie Tik Toka w dniu 20 września. Tydzień później okres ten przedłużono do początku października. Zatem za około 3 tygodnie Tik Tok albo zostanie sprzedany przedsiębiorstwu, które nie budzi zastrzeżeń Białego Domu, albo zostanie zablokowany w USA.
      Jako, że wartość Tik Toka jest szacowana nawet na 30 miliardów USD, wiadomym było, że zainteresowane mogą być tylko wielkie koncerny. Swoje oferty złożyły podobno Microsoft z Walmartem oraz Oracle z jeszcze jedną, nieujawnioną z nazwy, firmą z USA. Podobno pod koniec sierpnia niemal osiągnięto porozumienie o sprzedaży, gdy nagle na przeszkodzie stanęły nowe chińskie przepisy.
      Rząd w Pekinie przyjął otóż rozwiązania, zgodnie z którymi na sprzedaż technologii wykorzystujących sztuczną inteligencję, a z takich technologii korzysta Tik Tok, zgodę musi wyrazić chiński rząd. To stanowi olbrzymią przeszkodę, gdyż obecnie nie wiadomo, ani czy technologie Tik Toka są objęte tymi przepisami, ani czy rząd w Pekinie wyrazi zgodę na sprzedaż. A jeśli nawet tak, to jak szybko taką zgodę można zdobyć. Tymczasem prezydent Trump zapowiedział właśnie, że nie przewiduje kolejnego wydłużenia terminu, w którym Tik Tok zostanie zablokowany. Obecnie nie wiadomo, jak cała sytuacja wpłynie na wycenę rynkową aplikacji i na chęci ewentualnych kupujących.
      Jednocześnie w sprawie tej złożono dwa pozwy sądowe. Jeden przeciwko rządowi USA złożył właściciel Tik Toka, firma ByteDance. Twierdzi ona, że rząd Chin nie ma dostępu do danych użytkowników, zatem całe postępowanie Białego Domu jest nieuzasadnione. Drugi pozew to pozew jednego z pracowników Tik Toka, w którym oskarża on prezydenta Trumpa oraz sekretarza ds. handlu Wilbura Rossa, że swoimi działania odbierają mu źródło utrzymania.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Tajwańscy giganci tacy jak Foxconn i Pegatron to jedne z wielu firm, które rozważają budowę kolejnych fabryk w Meksyku. Plany takie mają związek z niepewnością związaną zarówno z wojną handlową pomiędzy USA a Chinami oraz z pandemią koronawirusa. Oba te wydarzenia wymuszają przebudowę łańcucha dostaw.
      Obie firmy to znani producenci podzespołów dla wielu marek smartfonów. Foxconn ściśle współpracuje z Apple'em. Jak doniosły dwa niezależne źródła, to właśnie iPhone'y miałyby być produkowane w nowej fabryce w Meksyku. Decyzja o jej ewentualnej budowie ma zapaść do końca bieżącego roku. Z kolei Pegatron, który posiada już pięć zakładów w Meksyku – produkujących przede wszystkim telewizory i serwery – prowadzi rozmowy na temat dzierżawy terenu pod kolejny zakład. Mają w nim powstawać głównie układy scalone.
      Działania administracji prezydenta Trumpa mogą więc być bardzo korzystne dla bliższych i dalszych sąsiadów USA. Tym bardziej, że Biały Dom rozważa wprowadzenie zachęt finansowych, których celem ma być skłonienie przedsiębiorstw do przenoszenia produkcji z Azji do USA, Ameryki Łacińskiej i na Karaiby.
      Wielkim beneficjentem może być tutaj Meksyk, który ma granicę lądową, niskie płace i umowę o wolnym handlu z najważniejszym rynkiem konsumenckim na świecie.
      Wiele wskazuje na to, że amerykańsko-chińska wojna handlowa coraz bardziej zmienia obraz światowej gospodarki. Przewodniczący Foxconna, Liu Young-way powiedział przed dwoma tygodniami na konferencji dla inwestorów, że świat został podzielony na dwie grupy obsługujące dwa rynki. Firmy muszą posiadać dwa łańcuchy dostaw, osoby dla każdego z rynku. Fabryka świata już nie istnieje, stwierdził, dodając, że 30% produkcji Foxconna odbywa się poza Chinami, a w przeszłości odsetek ten będzie się zwiększał.
      Już w lipcu pojawiły się doniesienia, że Foxconn planuje zainwestować miliard dolarów w rozbudowę fabryki w Indiach. Należący do Foxconna Sharp zwiększa produkcję w Meksyku i podobno ma plany budowy fabryki w Wietnamie, dokąd zostanie przeniesiona część produkcji z Chin.
      Na spór USA-Chiny nałożyła się też pandemia koronawirusa, która poważnie zakłóciła dostawy z Azji i kazała producentom zastanowić się nad wytwarzaniem dóbr bliżej USA. Tym bardziej, że nowa meksykańsko-kanadyjsko-amerykańska umowa o wolnym handlu przewiduje, że eksport do USA jest możliwy, jeśli w sprowadzanym produkcie jest większy niż dotychczas udział elementów wyprodukowanych lokalnie.
      Pojawiły się też informacje, że wybudowanie fabryki w Meksyku rozważa chińska Luxshare Precision Industry, produkująca na potrzeby Apple'a. Ponadto przedstawiciel jednej z firm zajmujących się nieruchomościami poinformował, że jego przedsiębiorstwo pomaga dwóm chińskim firmom – jednej z sektora motoryzacyjnego i jednej wytwórczego – przenieść się do Meksyku. Podobnego ruchu firma spodziewa się ze strony przedsiębiorstw z sektora elektronicznego i medycznego.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Dzisiaj o godzinie 22:33 czasu polskiego wystartuje misja Demo-2 pojazdu załogowego Crew Dragon firmy SpaceX. Pojazd zostanie wyniesiony w przestrzeń kosmiczną przez rakietę Falcon 9 i będzie to pierwszy od 8 lipca 2011 roku start załogowej misji kosmicznej z terenu USA. Od 9 lat Amerykanie płacą Roskosmosowi za wynoszenie swoich astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Jeśli misja Demo-2 się powiedzie, Stany Zjednoczone odzyskają możliwość samodzielnego wysyłania ludzi poza Ziemię. Zdolność taką utraciły wraz z zakończeniem programu wahadłowców kosmicznych.
      W misji Demo-2 udział wezmą Robert Behnken i Douglas Hurley. Start nastąpi z historycznego Launch Complex 39A. Powstał on na potrzeby misji Apollo, w ramach którego człowiek postawił stopę na Księżycu, korzystano z niego też w ramach programu wahadłowców kosmicznych. Dotychczas przeprowadzono zeń 166 startów. W 2014 firma SpaceX podpisała obowiązującą przed 20 lat umowę leasingową stanowiska startowego 39A. Umowa przewiduje, że to właśnie z niego, w ramach partnerstwa prywatno-publicznego SpaceX i NASA będą wynoszone załogowe kapsuły Dragon Crew.
      U.S. Air Force 45th Weather Squadron, który obsługuje Centrum Kennedy'ego od strony meteorologicznej wydał komunikat, z którego dowiadujemy się, że prawdopodobieństwo odpowiedniej do startu pogody wynosi 60%. Głównymi problemami, na jakie może napotkać misja są opady, pojawienie się chmur typu cumulonimbus incus oraz pojawienie się cumulusów. NASA opracowała bardzo restrykcyjne zasady dotyczące warunków startu i dla opisanych tutaj zjawisk pogodowych określiła warunki, w jakich start może się odbyć, a w jakich należy go odwołać. Dlatego też do ostatnich chwil przed startem nie będzie wiadomo, czy Crew Dragon rzeczywiście wzbije się w powietrze. Do opóźnienia lub odwołania startu wystarczy bowiem np. by na 30 minut przed planowanym startem w odległości kilkunastu kilometrów od stanowiska startowego pojawiła się błyskawica.
      Jeśli jednak start przebiegnie zgodnie z planem Crew Dragon zadokuje do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a Behnken i Hurley dołączą do Ekspedycji 63. Na razie planuje się, że Crew Dragon pozostanie zadokowany do ISS przez około 100 dni, ale to może się zmienić. Wszystko będzie zależało od dalszych planów NASA. Wiemy, że w umowie pomiędzy NASA a SpaceX znalazł się zapis mówiący o tym, że na żądanie NASA Crew Dragon ma pozostać na orbicie co najmniej 210 dni.
      Jeśli Demo-2 pójdzie zgodnie z planem SpaceX otrzyma od NASA certyfikat zezwalający na prowadzenie długoterminowych misji na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
      Obecnie na stronach NASA trwa odliczanie do startu i prowadzona jest transmisja na żywo z przygotowań.
      Niedawno SpaceX udostępniła symulator dokowania Crew Dragona do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Teraz każdy może spróbować swoich sił.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...