Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Posted (edited)

W przeciwieństwie do OTW, skala mikro ma olbrzymią ewidencję eksperymentalną z prawie wszystkich stron, bezpośredni wpływ na to co mierzymy - kwestia zebrania tego wszystkiego do kupy. Natomiast w OTW, kosmologii dużo gorzej z ewidencją - mamy głównie ekstrapolację: widząc kamień przewidujemy górę. Ale poprawia się się np. dzięki obserwacji fal grawitacyjnych - pewność będzie rosła, ale konieczna jest cierpliwość i ostrożność.

Mówiąc że wierzysz w OTW, znaczy że też wierzysz w formalizm Lagranżowski - który sam w sobie ma dużo założeń, jak używanie pochodnych wymagających lokalności, np dla wewnętrznej krzywizny z OTW.

No i przecież wyraźnie rozdzieliłem lokalność od realizmu w tym co zacytowałeś ... podkreślając że lokalność mechanik Lagranżowskich jest ciut inna niż ta intuicyjna lokalność: tylko pierwsza z nich jest czasowo/CPT symetryczna.

Edited by Jarek Duda

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
27 minut temu, Jarek Duda napisał:

ma olbrzymią ewidencję eksperymentalną

Przepraszam Jarku, ale ja ciągle (mimo wieku) uczę się języka ojczystego, co Tobie, młodemu w końcu człowiekowi polecam. :) (po chłopsku: nie rób już takiej siary)
Ma, ale nie aż takie (z "teoretycznego" punktu
widzenia) w skali, o jakiej przystoi nam mówić; myślę o skali zwyczajnej, w milimetrach, bo w oczekiwanej skali jesteśmy zwyczajnie w d*ie.

27 minut temu, Jarek Duda napisał:

z prawie wszystkich stron,

Powiedz mi proszę, z której to strony obserwacyjnej nie pasi i boli? :D

27 minut temu, Jarek Duda napisał:

kwestia zebrania tego wszystkiego do kupy

Oczekujesz tego po mnie? Myślałem, że jesteś teoretyk z krwi i kości, a przynajmniej z kręgosłupem. ;)

27 minut temu, Jarek Duda napisał:

podkreślając że lokalność mechanik Lagranżowskich jest ciut inna niż ta intuicyjna lokalność:

Widzisz, ja nie wierzę w intuicję. :D Ciut musisz postarać się bardziej. Prosto: do chłopa, który skleci Ci snopowiązałkę, teleskop i LHC. Kiepsko Ci wychodzi "próba" porozumienia. ;)

ed: Dodam, że kiedyś po którymś piwie wpadłem na niezły koncept. Gdyby tak co miesiąc robić odstrzał kontrolowany dziesiątego z publikujących teoretyków, którzy najmniej empirycznie przewidują, to może nauka poszłaby do przodu. ;)

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pominę kwestie językowe żeby jednak skupić się na części merytorycznej, też nic od Ciebie nie oczekuję.

Co do "intuicyjnej lokalności", jak już wiele razy pisałem - narzuca ona asymetrię czasową: że przyczynowość działa tylko w przyszłość.

Natomiast mechanika Lagranżowska jednak ma symetrię czasową/CPT, np. z równoważnym sformułowaniem przez optymalizację działania - przykładowo w OTW prowadząc do równania Einsteina jak:

wewnętrzna krzywizna czasoprzestrzeni jest proporcjonalna do tensora energii-pędu

jest ono czasowo-symetryczne: nie narzuca kierunku przyczynowości, tylko mówi o warunkach równowagi np. między przeszłością a przyszłością - jak w 4D galarecie: tzw. "block universe" Einsteina.

Jeszcze raz: jest drobna różnica między standardowym "lokalnym realizmem" narzucającym asymetrię czasową - prowadząc do paradoksów jak łamanie nierówności Bella, a czasowo-symetrycznym czasoprzestrzennym "4D lokalnym realizmem" - nie narzucającym kierunku przyczynowości: jak w optymalizacji działania np. w równaniu Einsteina, czy w zespołach po trajektoriach - jak Feynmanowskie równoważne z QM.

 

Może trochę rozwinę dlaczego uważam że "4D lokalny realizm" naprawia "kwantowe" paradoksy jak łamanie nierówności Bella. Podstawowa kwestia jest w tym że mamy tutaj dwa różne modele probabilistyczne:

1) standardowy, intuicyjny: prawdopodobieństwo alternatywy rozłącznych zdarzeń jest równe sumie ich prawdopodobieństw,

2) reguła Borna (rho ~ psi^2): prawdopodobieństwo alternatywy rozłącznych zdarzeń jest proporcjonalne do kwadratu sumy ich amplitud.

Nierówności typu Bella wyprowadzamy używając 1), natomiast mechanika kwantowa pozwala działać w 2) - czasem łamiąc takie nierówności wynikłe z innego modelu.

Pytanie sprowadza się do tego jak dostać reguły Borna - zakładając symetrię czasową rho ~ psi^2 samo wychodzi: jedno psi jest z przeszłości (zespołu po trajektoriach/propagatorze), drugie z przyszłości - np. w TSVF: https://en.wikipedia.org/wiki/Two-state_vector_formalism

Najprostszy zespół po trajektoriach - jednorodny (MERW: https://en.wikipedia.org/wiki/Maximal_entropy_random_walk ) już też to ma - na przykładzie nieskończonej studni [0,1]: zwykła dyfuzja powie rozkład jednorodny rho = 1 , mechanika kwantowa powie rho ~ sin^2 ... rozkład jednorodny po trajektoriach w przeszłość lub przyszłość powie rho ~ sin, po pełnych trajektoriach powie poprawnie rho ~ sin^2: mnożąc amplitudy z tych jednokierunkowych:

image.thumb.png.5eeb660e16dd3ddbebca73b0ba2b3041.png

Mając reguły Borna (np. z symetrii czasowej), możemy łamać nierówności Bella - najlepiej zobaczyć to na chyba najprostszej tego typu (Mermina): "rzucając 3 monetami, przynajmniej 2 dają tą samą wartość" - dla binarnych zmiennych ABC:   Pr(A=B) + Pr(A=C) + Pr(B=C) >= 1

Podczas gdy wydaje się absolutnie oczywista, mechanika kwantowa pozwala ją łamać ( https://arxiv.org/pdf/1212.5214 ). Zakładając same reguły Borna jak w MERW (szczegóły - strona 9 z  https://arxiv.org/pdf/0910.2724 ) też możemy ją łamać:

image.thumb.png.f6f3ad33728e9104967e380f2fcf6a4b.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Jarek Duda napisał:

też nic od Ciebie nie oczekuję.

Dziękuję; witam Cię bracie w sandze. :) (no może jednak proszę: dbaj o język; to dla mnie JEDYNY objaw patriotyzmu ;))

15 minut temu, Jarek Duda napisał:

Co do "intuicyjnej lokalności", jak już wiele razy pisałem - narzuca ona asymetrię czasową: że przyczynowość działa tylko w przyszłość.

Postaram się trzymać to, o co Cię prosiłem. Nagraj sobie dowolny filmik, np. upadająca szklanka. Potem puść od tyłu. Nie sądzę, żeby pojawił Ci się chaos. :P

17 minut temu, Jarek Duda napisał:

Natomiast mechanika Lagranżowska jednak ma symetrię czasową/CPT

A mój pies szczeka. I co mi zrobisz? :)

Wiesz co Jarku? Napisz, bez tych "mądrych" obrazków tak, żeby Jenek z Janki wyjęty Ci przyklasnął. Bo dla mnie, który i śrubą mikrometryczną pokręci, i w kamieniu ładnie wyłupie, pospawa ładnie, zaprojektuje i zrealizuje Ci sterowane via tel opuszczanie i podnoszenie rolet itd. to jednak pintolisz. Bez sensu. ;) A stała Hubble'a jest stała. I co mi zrobisz? :P

ed: mów prosto; tak, żeby LUDZIE Cię rozumieli, bo pseudonadęciem nic nie osiągniesz; wierz mi. :)

ed2: nie obraź się, ale nie dobrnąłem do połowy Twojego posta, bo po co? Wiem, że świata nie zbawiłeś ;) Jeśli się mylę, to napisz wprost, bo zawsze wolę zabijać głupotę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Załóżmy dla uproszczenia że ta szklanka rozbija się w próżni bez grawitacji - symetria mówi że gdybyśmy nadali wszystkim kawałkom dokładnie przeciwny pęd i moment pędu, złożyłyby się w tą szklankę.

Ale znamy dużo prostsze sposoby zrobienia szklanki: korzystając z łańcuchów przyczynowo-skutkowych zapoczątkowanych w naszym wielkim wybuchu - z utworzeniem ziemi, piasku, wytopieniem z niego szklanki.

Symetria CPT mówi że teoretycznie analogiczne łańcuchy przyczynowo-skutkowe można by wykonać w przeciwnym kierunku czasowym, tylko jest to trudne do realizacji z perspektywy rozwiązania w którym żyjemy.

Będę odpowiadał na argumenty merytoryczne na temat - pozostałe ignoruję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

ed3: Jeszcze jedno; nie chciałbym, abyś brał to osobiście, bo ja przy Twoich algorytmach wymiękam (zbyt głupi jestem). Obawiam się jednak, że wspaniałe "ukierunkowanie" niekoniecznie idzie w parze z takim choćby  "generalnym" oglądem rzeczywistości; zbyt dużo studenckich błędów popełniasz (próbując mówić autorytatywnie).

7 minut temu, Jarek Duda napisał:

Załóżmy dla uproszczenia że ta szklanka rozbija się w próżni bez grawitacji - symetria mówi że gdybyśmy nadali wszystkim kawałkom dokładnie przeciwny pęd i moment pędu, złożyłyby się w tą szklankę.

Ale jest małe ALE;  się nie składa - obserwacja. :P

7 minut temu, Jarek Duda napisał:

Ale znamy dużo prostsze sposoby zrobienia szklanki: korzystając z łańcuchów przyczynowo-skutkowych zapoczątkowanych w naszym wielkim wybuchu

Nie wiotaj tu BB. Wystarczy trochę zdrowego rozsądku i OBSERWACJI. :P

7 minut temu, Jarek Duda napisał:

Symetria CPT mówi że teoretycznie analogiczne łańcuchy przyczynowo-skutkowe można by wykonać w przeciwnym kierunku czasowym, tylko jest to trudne do realizacji z perspektywy rozwiązania w którym żyjemy.

Jeeeej. Prawie posikałem się. Tylko wiesz, ja ROZUMIEM co to CPT.

7 minut temu, Jarek Duda napisał:

pozostałe ignoruję.

Jak widzisz, ja uparcie na WSZYSTKIE Twoje wierzenia, "argumenty" pozamerytoryczne odpowiadam, ale ok, TYŚ JEST KOPERNIK! :D (piękny argument przy libacji sprzed 30 lat; czułem się dumnie, bo byłem o 30 lat głupszy  :D).

ed: Poproszę Cię jeszcze o jedno. Zabij proszę, tutaj, na KW, na oczach wszystkich myślących ludzi wszelkie inne hipotezy niż CCC . Zrobi nam dobrze wszystkim (wszak Tyś jest Kopernik).

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znów - jak przy okazji tunelowania we wnętrzach gwiazd - próbujesz jak przedszkolak. Powodzenia. :)

Pamiętasz, czy mam linkować?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
4 godziny temu, Jarek Duda napisał:

thinkim, dla mnie zasada zachowania energii to jest coś dobrze zweryfikowanego - potrzeba baardzo silnych argumentów żeby mieć pewność że może być łamana.

thikim jak już.

Proszę bardzo:
https://zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytania/zachowanie-energii-i-poczatki-wszechswiata/

Cytat

Ta gęstość zmieniała się dość wolno, a objętość rosła bardzo szybko, więc całkowita energia również rosła — nie była zachowana. Było to możliwe, gdyż zasada zachowania energii nie stosuje się do pola grawitacyjnego w Ogólnej Teorii Względności, o ile czasoprzestrzeń nie jest asymptotycznie płaska. 

i drugi przypadek:
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C30242%2Czapytajnaukowca-dlaczego-w-prozni-czastki-powstaja-i-znikaja.html

Ogólnie ciężko jest jednak przeoczyć to że wszechświat się rozszerza. Ba, nawet coraz szybciej - i pogodzić to z założeniem że energia jest stała.
Bo energia planet, gwiazd, fotonów pozostaje z grubsza niezmieniona.
Mamy jednak Wszechświat który się rozszerza, coraz szybciej nawet. Mamy energię próżni. Tej próżni mamy coraz więcej.

Ale pozostaje problem co z energią potencjalną? Co z energią kinetyczną? Co z energią próżni?
Nie da się tego pogodzić z zasadą zachowania energii.

56 minut temu, Jarek Duda napisał:

Będę odpowiadał na argumenty merytoryczne na temat - pozostałe ignoruję.

Będzie Ci coraz trudniej - wiesz o tym?

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites

Owszem zakładamy tutaj niezachowanie energii - że jest ono możliwe. Z drugiej strony QFT przewiduje energię próżni ponad sto rzędów za dużą (10^100) - po prostu nie wiemy: bawimy się w zgadywankę, wymyślamy założenia, modele - ale daleko do czegoś pewnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co jeśli teoria Wielkiego Wybuchu jest nieprawdziwa? Wtedy wszystkie te dywagacje nie mają sensu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, thikim napisał:

thikim jak już.

Mam nadzieję tylko, pisząc tu tak sobie, jak w pieprzony dzienniczek, że to nie jest średnia intelektualna tego forum. Bo smutno by było...

 

1 minutę temu, Jarek Duda napisał:

po prostu nie wiemy: bawimy się w zgadywankę,

Zgadywanki są fajne, pod warunkiem, że nie jest to WYROCZNIA. Jarku, ponawaiam prośbę: nie  traktuj zgadywanek jak wyroczni.

6 minut temu, Rider napisał:

A co jeśli teoria Wielkiego Wybuchu jest nieprawdziwa?

Proponuję Ci coś praktycznego. Obal to (naukowo), a Nobel gwarantowany. Kobiety, wino i śpiew do końca życia za free. Powodzenia. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Symetria czasu/CPT jest w sercu teorii których używamy we wszystkich skalach - to coś więcej niż zgadywanka:

- mechaniki Lagranżowskie od QFT do GR/OTW - z symetrycznym sformułowaniem przez optymalizację działania jak równanie Einsteina: warunek równowagi między przeszłością a przyszłością,

- mechanika kwantowa jest unitarna: z ewolucją symetryczną w czasie - dla funkcji falowej wszechświata: gdzie nie ma otoczenia koniecznego dla kolapsu,

- w szczególnej teorii względności kierunek czasu jest subiektywny: zmienia się z prędkością obserwatora,

- w ogólnej teorii względności czas to równoważny wymiar, np. zamieniający się z przestrzennym pod horyzontem czarnej dziury,

- mamy równoważne sformułowanie mechaniki kwantowe przez Feynmanowskie zespoły po trajektoriach: obiekty symetryczne czasowo.

Przestając akceptować tą symetrię, wali się praktycznie cała fizyka teoretyczna .. https://en.wikipedia.org/wiki/CPT_symmetry#Derivation_of_the_CPT_theorem

Share this post


Link to post
Share on other sites

No patrz... Prawie jak wyznanie mojej wiary:

1. jakikolwiek stan popieprzonego umysłu dany jest funkcją jednorożcową;
2. każdemu durnemu stanowi umysłu przyporządkowany jest jednorożcowy operator;
3. zmiana "czasowa" funkcji jednorożcowej równa jest popierdzieleniu jednorożca mnożonemu przez hamiltonian;
...
można by ciągnąć jak tę gumkę od majtków, ale po co?

Jarku, co wniosłeś do dyskusji? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 hours ago, mankomaniak said:

Jest tylko jeden problem. W tej "opinii" autor stwierdził, że stała gęstość ciemnej energii to jej własność, a ty nie potrafisz nawet odpowiedzieć, dlaczego tak napisał. Z czego to wynika? Nie wiesz tego - i to jest problem deprecjonujący ciebie jako eksperta. Nie jesteś nim w tym konkretnym zagadnieniu, bo umiałbyś odpowiedzieć na to, co jest przesłanką do tak stanowczej "opinii".

Gęstość ciemnej energii nie musi być stała, a przynajmniej nie była na każdym etapie lub nawet rejonie Wszechświata. Badania włoskich naukowców Guido Risaliti i Elisabeta'y Lusso nie potwierdzają dotychczasowych założeń co do natury ciemnej energii:

 https://www.forbes.com/sites/startswithabang/2019/01/31/dark-energy-may-not-be-a-constant-which-would-lead-to-a-revolution-in-physics/#433f4210b737

(…)Recently, however, a team of scientists has begun using X-ray emitting quasars, which are much brighter and, hence, visible at even earlier times: when the Universe was only one billion years old. In an interesting new paper, scientists Guido Risaliti and Elisabeta Lusso use quasars as a standard candle to go farther back than we ever have in measuring the nature of dark energy. What they found is still tentative, but astounding nonetheless.

Using data from around 1,600 quasars, and a new method for determining the distances to them, they found a strong agreement with the supernova results for quasars from the past 10 billion years: dark energy is real, about two thirds of the energy in the Universe, and appears to be a cosmological constant in nature.

But they also found more distant quasars, which showed something unexpected: at the greatest distances, there's a deviation from this "constant" behavior. Risaliti has written a blog post here, detailing the implications of his work, including this gem:

Our final Hubble Diagram gave us completely unexpected results: while our measurement of the expansion of the Universe was in agreement with supernovae in the common distance range (from an age of 4.3 billion years up to the present day), the inclusion of more distant quasars shows a strong deviation from the expectations of the standard cosmological model! If we explain this deviation through a dark energy component, we find that its density must increase with time.

(…) Dark energy may not be a constant, after all, and only by looking to the Universe itself will we ever know for sure.

----------------------------------  

W tłumaczeniu:

(…) Jednakże ostatnio zespół naukowców rozpoczął badania kwazarów emitujących promienie X, które są znacznie jaśniejsze, a przez to widoczne z jeszcze wcześniejszych etapów ewolucji Wszechświata, gdy liczył on sobie zaledwie miliard lat. W interesującej pracy naukowcy Guido Risaliti i Elisabeta Lusso wykorzystują kwazary jako świetlne wskaźniki Modelu Standardowego (dosł. świeczki) aby cofnąć się do jeszcze wcześniejszych etapów, które nie były dotychczas brane pod uwagę w badaniach nad ciemną energią.  Ich odkrycia nie są jeszcze potwierdzone, ale nie mniej zdumiewające.

Wykorzystując dane z 1600 kwazarów i nowej metody określania odległości do nich doszli do zgodnego wniosku z wynikami badań supernowych z kwazarów jakie istniały przez ostatnie 10 miliardów lat: ciemna energia faktycznie istnieje stanowiąc 2/3 Wszechświata i wydaje się mieć stałą gęstość w naturze.

Jednakże znaleźli oni bardziej odległe kwazary, które wskazują na coś całkiem nieoczekiwanego: w znacznych odległościach występuje niezgodność w zachowaniu się tej „stałej”

(…) Końcowy wykres  Hubble’a daje nam całkiem niespodziewane wyniki: podczas gdy nasz pomiar rozszerzania się Wszechświata jest zgodny z analizą supernowych mieszczących się w zwykłym przedziale wykonywania pomiarów (od 4,3 miliarda lat od WW do chwili obecnej), to włączenie do badań bardziej odległych kwazarów pokazuje znaczące niezgodności ze standardowym modelem kosmologicznym. Jeśli wytłumaczymy tą różnicę wykorzystując składnik jakim jest ciemna energia, to okaże się, że gęstość ciemnej energii wzrasta z czasem.

(…)  W końcu ciemna energia może nie mieć stałej gęstości i tylko poprzez obserwacje Wszechświata mamy szansę aby uzyskać pewność.

------------------------------------- 

 

Wzrost gęstości energii mogę wytłumaczyć oddziaływaniem grawitacyjnym masy wczesnych galaktyk na energię rozproszoną na dziesiątki miliardów lat światła po Wielkim Wybuchu.

Astronomowie szacują, że średnica Wszechświata, czyli granicy pomiędzy rzeczywistą a fałszywą próżnią wynosi około 92 mld lat świetlnych. Przyspieszanie ekspansji masy barionowej we Wszechświecie nie daje odpowiedzi na to czy wzrastają również rozmiary całego Wszechświata, czyli obszaru gdzie występuje jeszcze pole Higgsa.

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

ed: dla jasności. Nie jestem tu by "uczyć", bo nikt nikomu oleju do głowy nie wleje - to musimy zrobić sami. Jestem tutaj najwyżej jako prześmiewca, nic więcej - mądrzy to docenią, choć zaczynam mieć coraz bardziej uzasadnione wątpliwości, że mądrzy w których wierzę nie istnieją. Bywa.

4 minuty temu, Qion napisał:

na dziesiątki miliardów lat światła

mógłbyś to bardziej po polsku? Proszę...
Wiesz, tłumacz googlowski to niekoniecznie wyrocznia; zwłaszcza w kontekście "mądrości".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, Jarek Duda napisał:

Symetria czasu/CPT jest w sercu teorii których używamy we wszystkich skalach - to coś więcej niż zgadywanka:

O dużych skalach to my nie wiemy aż tak dużo. Tak samo o małych.
Jakbyśmy wiedzieli dużo o dużych skalach to byśmy nie mieli problemu z CM i CE. A mamy i to duży. 

Jakbyśmy wiedzieli dużo o małych skalach to by nam zasada Heisenberga nie była do niczego potrzebna.
Ogólnie małe skale nam zakrywa Heisenberg a duże nam zakrywa widzialny Wszechświat.

I to co na pewno wiemy to że ruch obiektów kosmicznych w wielkiej skali możemy wyjaśnić jeśli założymy że znamy jedynie 5 % Wszechświata.

Marne to założenie, jak i nasza wiedza.
Ale zauważ że mamy też problem z energią potencjalną i kinetyczną w wielkiej skali.

51 minut temu, Qion napisał:

Jeśli wytłumaczymy tą różnicę wykorzystując składnik jakim jest ciemna energia, to okaże się, że gęstość ciemnej energii wzrasta z czasem.

Dlatego po raz kolejny napiszę: nie wiemy co się dzieje z energią potencjalną i kinetyczną w skali całego Wszechświata.

Bo jak sobie zrobimy układ Ziemia - piłka i podrzucimy piłkę to wiadomo co się dzieje.
Rośnie sobie energia potencjalna piłki, maleje kinetyczna, a potem na odwrót.

No to teraz wyobraźmy sobie że piłek są niezliczone ilości i zaczęły się jak galaktyki od siebie oddalać. Gdyby ich prędkość malała to by było dość jasne że rośnie energia potencjalna.
Ale ich prędkość rośnie - czyli galaktyki mają coraz więcej energii kinetycznej. Ale druga niespodzianka: ich energia potencjalna także rośnie bo się od siebie oddalają. 

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mówię tylko że te symetrie są podstawą modeli które używamy na wszystkich skalach - jasne, może wszystkie należy wyrzucić do kosza - ale do tego potrzebujemy bardzo silnych argumentów i alternatywy - do czasu której coś jednak warto by było założyć jeśli chcemy uprawiać fizykę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, thikim napisał:

Jakbyśmy wiedzieli dużo o dużych skalach to byśmy nie mieli problemu z CM i CE.

Wiemy sporo. Zaproponuj co masz na myśli mówiąc "dużo", bo jestem ciekaw z obserwacyjnego punktu widzenia.

6 minut temu, thikim napisał:

Jakbyśmy wiedzieli dużo o małych skalach to by nam zasada Heisenberga nie była do niczego potrzebna.

Może kolega rozwinąć tę rewolucyjną myśl? Bo chyba większość fizyków tarza się na podłodze ze śmiechu.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
11 minut temu, Jarek Duda napisał:

Mówię tylko że te symetrie są podstawą modeli które używamy na wszystkich skalach - jasne, może wszystkie należy wyrzucić do kosza

Ale po co chcesz coś wyrzucać co się znakomicie sprawdza w naszych skalach?

Ale też nie udawaj że nasze modele są ok. Bo CM i CE świadczy że nie są.
A jak jeszcze porównamy te 5% tego o czym coś wiemy z 95 % tego o czym nic nie wiemy to czemu tak chwalisz te modele?

Co do symetrii to szerszy temat niż prawo zachowania energii. 
Niepotrzebnie uogólniasz i rozszerzasz problem.
Argument podałem: opisz zachowanie energii potencjalnej i kinetycznej dla całego Wszechświata w sposób zgodny z zasadą zachowania energii.
Jeśli nie możesz tego zrobić no to jest jednak problem. Nie ignoruj go.

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Qion napisał:

Dark energy may not be a constant, after all, and only by looking to the Universe itself will we ever know for sure.

 

Godzinę temu, Qion napisał:

W końcu ciemna energia może nie mieć stałej gęstości i tylko poprzez obserwacje Wszechświata mamy szansę aby uzyskać pewność.

Jeśli ty tłumaczysz dark energy na jej gęstość, to nie mamy o czym rozmawiać, bo jesteś oszustem. Ja nie rozmawiam z oszustami. Przetłumacz ten tekst w rzetelny sposób i sprostuj poprzedni, to mogę się wtedy dopiero odnieść.

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minutes ago, thikim said:

Ale po co chcesz coś wyrzucać co się znakomicie sprawdza w naszych skalach?

Ależ ja nie chcę - dla mnie mechanika Lagranżowska to dobrze potwierdzona baza - łącznie z akceptacją symetrii u jej podstaw ... w przeciwieństwie do kilku innych osób tutaj.

Ale pewny być nie mogę - jestem otwarty na argumenty przeciwko, na razie takich nie widziałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minutes ago, mankomaniak said:

 

Jeśli ty tłumaczysz dark energy na jej gęstość, to nie mamy o czym rozmawiać, bo jesteś oszustem. Ja nie rozmawiam z oszustami. Przetłumacz ten tekst w rzetelny sposób i sprostuj poprzedni, to mogę się wtedy dopiero odnieść.

W języku polskim jeśli zaczynasz pisać o jakimś zagadnieniu także starasz się unikać powtarzania niektórych sformułowań aby wypowiedź była bardziej poprawna stylistycznie. W j. angielskim jeszcze częściej niż w bardziej opisowym polskim języku wykorzystuje się tego typu uproszczenia. Artykuł definitywnie dotyczy gęstości ciemnej energii co jest podkreślone w konkluzji:

"(...)Our final Hubble Diagram gave us completely unexpected results: while our measurement of the expansion of the Universe was in agreement with supernovae in the common distance range (from an age of 4.3 billion years up to the present day), the inclusion of more distant quasars shows a strong deviation from the expectations of the standard cosmological model! If we explain this deviation through a dark energy component, we find that its density must increase with time(...). 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Qion napisał:

W języku polskim jeśli zaczynasz pisać o jakimś zagadnieniu także starasz się unikać powtarzania niektórych sformułowań aby wypowiedź była bardziej poprawna stylistycznie.

Może ty, a nie naukowcy. Przecież ty nie potrafisz nawet poprawnie przetłumaczyć zdania. I na dodatek sam sobie zaprzeczasz: skoro "w języku polskim jeśli zaczynasz pisać...", to powinieneś trzymac się tej zasady i przetłumaczyć właśnie tak jak to zrobiono w oryginale. Jak mam rozmawiać z kimś kto sam sobie zaprzecza?

10 minut temu, Qion napisał:

its density must increase with time(...)

A czego dotyczy to its powie kolega. Pytanie znów na logiczne myślenie.

Odpowiem za kolegę, bo znów sobie zaprzeczy. Otóż "dark energy component" jest sformułowaniem niejasnym, tak żeby specjalnie zaciemnić obraz. Bo może to oznaczać zarówno komponent ciemnej energii, jak i samą ciemną energię jako komponent. Jeśli to pierwsze, to ciągle całkowita ciemna energia może mieć stałą gęstość.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, mankomaniak said:

Może ty, a nie naukowcy. Przecież ty nie potrafisz nawet poprawnie przetłumaczyć zdania. I na dodatek sam sobie zaprzeczasz: skoro "w języku polskim jeśli zaczynasz pisać...", to powinieneś trzymac się tej zasady i przetłumaczyć właśnie tak jak to zrobiono w oryginale. Jak mam rozmawiać z kimś kto sam sobie zaprzecza?

A czego dotyczy to its powie kolega. Pytanie znów na logiczne myślenie.

Odpowiem za kolegę, bo znów sobie zaprzeczy. Otóż "dark energy component" jest sformułowaniem niejasnym, tak żeby specjalnie zaciemnić obraz. Bo może to oznaczać zarówno komponent ciemnej energii, jak i samą ciemną energię jako komponent. Jeśli to pierwsze, to ciągle całkowita ciemna energia może mieć stałą gęstość.

Angielskiego na polski nie tłumaczy się dosłownie słowo w słowo, gdyż wychodzą bzdury jak w google translator. Tłumacząc należy oddać sens oryginału. Artykuł nie wskazuje na żaden inny tajemniczy składnik ciemnej energii, którego gęstość wzrastała do 4,3 mld lat po WW, a jeśli mowa o stałej lub zmiennej ciemnej energii to domyślnie pojęcie to odnosi się do jej stałej lub zmiennej gęstości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Przed dwoma tygodniami rozpoczęto nowego potężnego narzędzia, którego zadaniem jest stworzenie mapy milionów galaktyk oraz dokonanie pomiarów ich ruchu. Robotyczny instrument o nazwie DESI pozwoli astronomom na określenie ilości ciemnej energii oraz zachodzących w niej zmian.
      Dark Energy Spectroscopic Instrument (DESI) został zainstalowany w teleskopie znajdującym się w Kitt Peak National Observatory w Arizonie. Jego instalowanie zajęło specjalistom aż 18 miesięcy.
      DESI oficjalnie rozpocznie pracę na początku przyszłego roku. W idealnych warunkach instrument będzie rejestrował nawet 5000 galaktyk w ciągu 20 minut. Naukowcy spodziewają się, że w ciągu 5 lat pracy DESI zarejestruje światło z 35 milionów galaktyk i 2,4 miliona kwazarów. Tak wysoka wydajność jest możliwa dzięki zastosowaniu robotyki. Wewnątrz instrumentu umieszczono 5000 światłowodów oraz urządzenia do precyzyjnego pozycjonowania każdego z nich. Urządzenia te są w stanie w ciągu kilku minut ustawić wszystkie światłowody w predefiniowanej pozycji.
      DESI będzie zbierał konkretne długości fali światła z poszczególnych galaktyk, a astronomowie na tej podstawie określą, jak szybko oddalają się one od nas. Możliwe będzie też dokonanie pomiarów odległości każdej z galaktyk do Ziemi względem innych galaktyk. Lokalizacja galaktyk oraz ich względne odległości posłużą do stworzenia trójwymiarowej mapy wszechświata obejmującej przestrzeń w promieniu do 11 miliardów lat świetlnych.
      Dzięki pomiarom na temat tempa ruchu galaktyk astronomowie będą mogli ocenić ilość ciemnej energii, a jako że DESI dostarczy indywidualnych danych dla milionów galaktyk, możliwe będzie określenie ilości ciemnej energii w konkretnym miejscu i konkretnym czasie. To zaś pozwoli stwierdzić czy, zgodnie z założeniami współczesnej kosmologii, ilość ciemnej energii we wszechświecie jest stała czy też w jakiś sposób zmienia się w czasie.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Naukowcom udało się przeprowadzić symulację okresu „ponownego ogrzewania” (reheating), który stworzył warunki do Wielkiego Wybuchu. Wielki Wybuch nastąpił około 13,8 miliardów lat temu. Jednak obecnie fizycy nie postrzegają Wielkiego Wybuchu jako wydarzenia inicjującego, które nastąpiło w czasie t=0.
      Współczesna kosmologia, mówiąc o Wielkim Wybuchu ma na myśli moment, na samym początku istnienia wszechświata, w którym zaistniały warunki konieczne do zaistnienia Wielkiego Wybuchu. To zaś oznacza, że ówczesny wszechświat był wypełniony wieloma różnymi typami gorącej materii, znajdującej się w termicznej równowadze. To stan równowagi zdominowany przez promieniowanie. Masy cząstek wypełniających wówczas wszechświat były znacznie mniejsze niż średnia temperatura wszechświata.
      W takim pojęciu mieści się więc założenie, że przed Wielkim Wybuchem miały miejsce wydarzenia, w wyniku których powstały warunki do Wielkiego Wybuchu. I właśnie te warunki postanowił zbadać profesor David I. Kaiser wraz ze swoim zespołem z MIT oraz Kenyon College.
      Przed Wielkim Wybuchem miała miejsce inflacja kosmologiczna. Trwała ona biliardową część sekundy, jednak w tym czasie zima materia zaczęła się gwałtownie rozszerzać, zanim procesy Wielkiego Wybuchu przejęły kontrolę, spowolniły to rozszerzanie i doprowadziły do dywersyfikacji rodzącego się wszechświata.
      Dokonane w ostatnim czasie obserwacje potwierdzają Wielki Wybuch oraz inflację kosmologiczną, jednak zjawiska te są tak bardzo od siebie różne, że naukowcy mieli dotychczas problem z ich połączeniem.
      Kaiser wraz z zespołem przeprowadzili szczegółową symulację fazy przejściowej, która połączyła inflację z Wielkim Wybuchem. Faza ta, znana pod nazwą „ponownego ogrzewania” (reheating) miała miejsce na samym końcu inflacji, a w jej wyniku z zimnej homogenicznej zupy wyłoniła się super gorąca złożona mieszanina, która dała początek Wielkiemu Wybuchowi.
      Postinflacyjne ponowne ogrzewanie stworzyło warunki dla Wielkiego Wybuchu. Podpaliło lont. To okres, w którym rozpętało się piekło, a materia zaczęła zachowywać się w bardzo złożony sposób, wyjaśnia Kaiser.
      Uczeni symulowali interakcje jaki zachodziły pomiędzy poszczególnymi rodzajami materii po zakończeniu procesu inflacji. ich badania wykazały, że olbrzymia ilość energii, która napędzała inflację, błyskawicznie się rozprzestrzeniła, tworząc warunki do Wielkiego Wybuchu.
      Okazało się także, że do takich gwałtownych zmian mogło dojść jeszcze szybciej i zachodziły one bardziej efektywnie, jeśli zjawiska kwantowe zmodyfikowały sposób, w jaki materia przy wysokich energiach reaguje na oddziaływanie grawitacji. Zjawiska te odbiegają od tych opisanych przez ogólną teorię względności. To pozwala nam opisanie całego ciągu wydarzeń, od inflacji, poprzez okres postinflacyjny po Wielki Wybuch i dalej. Możemy śledzić rozwój poszczególnych znanych procesów fizycznych i stwierdzić na tej podstawie, że jest to prawdopodobny rozwój wydarzeń, które doprowadziły do tego, że obecnie wszechświat jest taki, jakim go widzimy, dodaje uczony.
      Teoria inflacji została opracowana w latach 80. przez Alana Gutha z MIT. Mówi ona, że historia wszechświata rozpoczęła się od niezwykle małe punktu, wielkości miliardowych części średnicy protonu. Ten punkt był wypełniono wysokoenergetyczną materią. Jej energia była tak wielka, że powstały siły grawitacyjne odpychające się wzajemnie, które wywołały gwałtowną inflację. Proces ten był niezwykle gwałtowny. W czasie krótszym niż bilionowa część sekundy ten zaczątek wszechświata zwiększył swoją objętość kwadryliard (1027) razy.
      Kaiser i jego zespół badali, co stało się po zakończeniu inflacji, a przed Wielkim Wybuchem. Najwcześniejsza faza ponownego ogrzewania powinna charakteryzować się istnieniem rezonansów. Dominuje jedna forma wysokoenergetycznej materii która wstrząsa w tę i z powrotem całą olbrzymią przestrzenią, rezonując sama ze sobą, prowadząc do gwałtownego powstawania nowych cząstek. To nie trwa wiecznie. W miarę, jak przekazuje ona swoją energię drugiej formie materii, jej własne oscylacje stają się bardziej chaotyczne i nierówne. Chcieliśmy się dowiedzieć, jak długo trwało, zanim ten efekt rezonansowy się załamał i jak stworzone cząstki rozpraszały się na sobie nawzajem tworząc równowagę termiczną, warunki potrzebne do powstania Wielkiego Wybuchu.
      Uczeni do symulacji wybrali konkretny model inflacyjny i jego warunki wyjściowe. Zdecydowali się na ten, którego założenia najlepiej odpowiadają precyzyjnym pomiarom mikrofalowego promieniowania tła. Podczas symulacji śledzono zachowanie dwóch typów materii podobnych do bozonu Higgsa, które były dominującymi typami w czasie inflacji. Model zmodyfikowali też o taki rodzaj oddziaływań grawitacyjnych, jakie powinny istnieć w świecie materii o znacznie wyższych energiach, tak, jak to było w czasie inflacji. W takich warunkach siła grawitacji może być różna w czasie i przestrzeni.
      Symulacja wykazała, że im silniejszy wpływ grawitacji zmodyfikowanej o efekt kwantowy, tym szybciej zachodziła przemiana ze stanu zimnej homogenicznej materii, w zróżnicowane formy gorącej materii, które są charakterystyczne dla Wielkiego Wybuchu.
      Ponowne ogrzewanie to był szalony okres, w którym wszystko oszalało. Wykazaliśmy, że materia wchodziła w tak silne interakcje, że mogło dojść do równie szybkiego rozprężenia i pojawienia się warunków do Wielkiego Wybuchu. Nie wiemy, czy tak to wyglądało, ale tak wynika z naszych symulacji, którą przeprowadziliśmy wyłącznie z uwzględnieniem znanych nam praw fizyki, mówi Kaiser.
      Prace Amerykanów pochwalił profesor Richard Easther z University of Auckland. Istnieją setki propozycji dotyczących inflacji. Jednak przejście od inflacji do Wielkiego Wybuchu jest najmniej zbadanym elementem całości. Ta praca kładzie podwaliny pod precyzyjne symulowania epoki postinflacyjnej.
      Ze szczegółami pracy można zapoznać się na serwerze arXiv [PDF].

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Tegoroczne Nagrody Nobla z dziedziny fizyki zostały przyznane za wkład w zrozumienie ewolucji wszechświata i miejsca Ziemi w kosmosie. Otrzymali je James Peebles za teoretyczne odkrycia w dziedzinie kosmologii fizycznej oraz Michel Mayor i Didier Queloz za odkrycie egzoplanety krążącej wokół gwiazdy typu Słońca.
      James Peebles to Kanadyjczyk pracujący obecnie na Princeton University. Michel Mayor jest Szwajcarem, pracuje na Uniwersytecie w Genewie. Podobnie zresztą jak Didier Queloz, który dodatkowo zatrudniony jest na Cambridge University.
      Profesor Peebles, odpowiadając podczas konferencji prasowej na pytanie o możliwość istnienia życia na innych planetach, stwierdził: Ironią jest, że możemy być pewni, że istnieje wiele planet zdolnych do podtrzymania życia [...], ironią jest, że mamy wizję życia na innych planetach, ale możemy być pewni, że nigdy nie zobaczymy tych form życia, tych planet. To pokazuje, jak wielkie są możliwości i jak wielkie są ograniczenia nauki, powiedział noblista.
      Niestety, wbrew naszym oczekiwaniom, tegorocznym laureatem nie został profesor Artur Ekert, o którego szansach na nagrodę informowaliśmy wczoraj.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Tibet AS-gamma Experiment zarejestrował najbardziej intensywne promieniowanie pochodzące ze źródła astrofizycznego. Energia fotonów pochodzących z Mgławicy Kraba wynosiła ponad 100 teraelektronowoltów (TEV), to około 10-krotnie więcej niże maksymalna energia uzyskiwana w Wielkim Zderzaczu Hadronów.
      Naukowcy spekulują, że źródłem tak intensywnego promieniowania jest pulsar ukryty głęboko we wnętrzu Mgławicy.
      Pojawienie się Mgławicy Kraba zostało zauważone na Ziemi w 1054 roku. Wydarzenie to odnotowały źródła historyczne. Jako, że Mgławica położona jest w odległości ponad 6500 lat świetlnych od Ziemi wiemy, że eksplozja, w wyniku której powstała, miała miejsce około 7500 lat temu.
      Nowa gwiazda została po raz pierwszy zaobserwowana 4 lipca 1054 roku. Jej pojawienie się odnotowały chińskie źródła. W ciągu kilku tygodni przygasła, a dwa lata po pojawieniu się zniknęła zupełnie. Obecnie wiemy, że jej pojawienie się odnotowano też w XIII-wiecznym japońskim dokumencie oraz w źródłach arabskich. Niewykluczone też, że jest wspominana w źródłach europejskich.
      Mgławica Kraba została po raz pierwszy odkryta w 1731 roku przez Johna Bevisa. Następnie obserwowali ją inni astronomowie. Nazwę nadal jej William Parsons w 1844 roku. W latach 20. XX wieku ostatecznie stwierdzono, że Mgławica Kraba to pozostałość supernowej z 1054 roku. Tym samym stała się ona pierwszym obiektem astronomicznym powiązanym z eksplozją supernowej.
      Mgławica Kraba emituje promieniowanie niemal w każdym zakresie fal. Wysyła zarówno niskoenergetyczne fale radiowe, wysokoenergetyczne promieniowanie gamma i rentgenowskie, emituje też światło widzialne. Jednak zarejestrowanie ultraenergetycznego promieniowania to coś nowego.
      Wysokoenergetyczne fotony, takie jak promieniowanie gamma, z trudnością przedziera się przez ziemską atmosferę. Gdy promienie gamma trafią na atomy w atmosferze, powstaje cały deszcz innych cząstek. Jednak astronomowie nauczyli się rejestrować te cząstki. Najlepiej zrobić to za pomocą narzędzi o dużej powierzchni. Takich jak Tibet AS-gamma, który składa się z 597 detektorów rozrzuconych na przestrzeni niemal 66 000 metrów kwadratowych. A kilka metrów pod detektorami znajdują się 64 betonowe zbiorniki wypełnione wodą, która służy jako dodatkowy wykrywacz.
      Dzięki rozłożeniu detektorów na dużej powierzchni można śledzić kierunek i energię wysokoenergetycznych wydarzeń, a woda pozwala na rejestrowanie specyficznych sygnatur takich zjawisk. Dzięki temu specjaliści potrafią odróżnić promieniowanie gamma od promieniowania kosmicznego.
      Dane zebrane pomiędzy lutym 2014 roku a majem roku 2017 ujawniły istnienie 24 wydarzeń o energiach przekraczających 100 TeV pochodzących z Mgławicy Kraba. Niektóre z docierających do nas promieni miały energię dochodzącą do 450 TeV.
      Obecnie nie jest jasne, w jaki sposób powstają fotony o tak wysokich energiach, ani czy istnieje jakaś granica intensywności promieniowania. Specjaliści pracujący przy Tibet AS-gamma wyznaczyli sobie ambitny cel – zarejestrowanie fotonów o energiach liczonych w petaelektronowoltach, czyli przekraczających 1000 TeV. Biorąc pod uwagę, że analizy takich zjawisk trwają całymi latami, nie można wykluczyć, iż tego typu fotony już zostały przez Tibet AS-gamma zarejestrowane. Teraz wystarczy je tylko zidentyfikować w danych.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...