Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

4 hours ago, Jarek Duda said:

Qion, siła Casimira w praktyce raczej działa na mikroskopowych odległościach ... co ciekawe ma też hydrodynamiczny analog:

Nie stwierdziłem, że siła Casimira powoduje przyspieszanie galaktyk, lecz stanowi potwierdzenie istnienia cząstek, dzięki którym występuje kwantowe pola Higgsa uczestniczące w procesie nabywania masy przez cząstki masywne. W zależności od gęstości tego pola masa ta może przyjmować różne wartości.

3 hours ago, mankomaniak said:

Teraz już inaczej śpiewasz. Przypomnę, co napisałeś na początku:

Więc skoro "przyjmuje się", to i ty przyjmujesz, bo następnie zaczynasz się pogrążać, twierdząc, że gęstość CE powinna spadać zgodnie z prawem zachowania energii. Wykazałem ci, że tak nie jest i tak być nie musi. Co więcej, poczytaj sobie, np.

Dark energy as the weight of violating energy conservation

W podsumowaniu powyższej cytowanej pracy Daniela Sudarsky’ego jest napisane:

 "To conclude, we have shown that violation of energy-momentum conservation can be reconciled with metric theory of gravity by taking the fundamental theory of spacetime to be unimodular gravity. This change of paradigm leads to an effective cosmological constant term in Friedmann’s equation, that can be seen as a record of the energy-momentum non-conservation during the history of the universe. It decreases or increases in time, whenever energy is created or lost, yet it becomes quickly a constant (at least in the models described here) as regular matter density dilutes with the expansion."

W tłumaczeniu:

"Podsumowując przedstawiliśmy, że złamanie zasady zachowania energii i momentu może być zgodne z metryczną teorią grawitacji przyjmując, że w fundamentalnej teorii czasoprzestrzeni  obowiązują zasady unimodularnej grawitacji. Ta zmiana paradygmatu prowadzi do istnienia rzeczywistej stałej kosmologicznej w równaniu Friedmanna, która jest zapisem niezachowania energii i momentu w czasie historii Wszechświata.  Zmniejsza się i wzrasta z czasem gdziekolwiek energia zostaje wytworzona lub utracona, a mimo to przyjmuje szybko wartość stałą (przynajmniej w modelach opisanych tutaj), ponieważ masowa gęstość materii maleje wraz z ekspansją."

Przedstawioną pracę fizyka Daniela Sudarsky’ego traktuję jako zapowiedź największego w historii kryzysu w fizyce.

https://www.salon24.pl/u/arkadiusz-jadczyk/959973,prawo-niezachowania-energii-i-unimodularna-bomba

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
1 hour ago, Qion said:

Nie stwierdziłem, że siła Casimira powoduje przyspieszanie galaktyk, lecz stanowi potwierdzenie istnienia cząstek, dzięki którym występuje kwantowe pola Higgsa uczestniczące w procesie nabywania masy przez cząstki masywne. W zależności od gęstości tego pola masa ta może przyjmować różne wartości.

Potwierdzeń istnienia cząstek mamy wiele w otaczającej nas materii.

Pole Higgsa też trudno kwestionować, m.in. też jest kluczowe w modelach cząstek jako solitony topologiczne (dla kwantowania ładunku - w miejsce prawa Gaussa użyć tw. Gaussa-Bonneta: całka z krzywizny pola po zamkniętym obszarze to ładunek topologiczny w środku (liczba całkowita) - interpretując krzywiznę bardziej fundamentalnego pola jako pole EM dostajemy równania Maxwella z wbudowanym kwantowaniem ładunku - model Fabera, slajdy) - dzięki temu że potencjał Higgsa ma minimum (stan próżni) o nietrywialnej topologii, są możliwe oddziaływania dalekozasięgowe (EM jako bozony Goldstonea) - potencjał aktywuje się żeby uniknąć nieskończonej energii pola ładunku: pozwala tam zdeformować EM w inne oddziaływania, nadając cząstce energię spoczynkową (masę).

Natomiast prawa zachowania energii, pędu są trochę świętością mechaniki Lagranżowskiej - bezpośrednią konsekwencją symetrii z tw. Noether. Tutaj potrzeba baaaardzo silnych argumentów żeby je naginać - te kosmologiczne raczej do silnych nie należą.

Natomiast natury ciemnej materii/energii można szukać w szumie termicznym tych pól dodatkowych oddziaływań jak Higgsa - elektromagnetyczne stopnie swobody mają obecnie szum 2.7K promieniowania tła. Przez czas życia wszechświata powinny się stermalizować stopnie swobody pól pozostałych oddziaływań (grawitacyje, słabe, silne) też do około 2.7K - istotnie wpływając na energię wszechświata, w sposób trudny do bezpośredniej obserwacji.

ps. O widzę Johna Cramera - głośno o nim było odnośnie przesyłania informacji wstecz w czasie: https://www.theregister.co.uk/2007/06/14/time_travel_mad_scientist/

Z bloga Sabine: " Quoted in the Physics World article are George Ellis, who enthusiastically notes that the idea is “no more fanciful than many other ideas being explored in theoretical physics at present,” and Lee Smolin, according to whom it’s “speculative, but in the best way.” "

Edited by Jarek Duda

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, Afordancja napisał:

Wchodzimy:

https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/Uniwersytet-Warminsko-Mazurski;3991462.html

Czyli błędu już nie ma. Internetowa encyklopedia ma to do siebie, że błędy będą poprawiane. Gdyby o ciemnej energii napisano błędnie, na pewno dawno by ktoś im to wytknął i też by poprawili.

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, mankomaniak napisał:

Czyli błędu już nie ma. Internetowa encyklopedia ma to do siebie, że błędy będą poprawiane. Gdyby o ciemnej energii napisano błędnie, na pewno dawno by ktoś im to wytknął i też by poprawili.

oczywiscie, ze są poprawiane, jednak by Ci Mankomaniak napisal dwoma linkami udowodnilem Ci że glupoty piszesz i jezeli PWN coś mówi to tak nie musi być każdy logicznie myślący człowiek to wie , no ale tak by Ci napisal Mankomaniak, ja Ci tak nie napiszę ;)

Ja Ci napiszę, że już wielu w historii rozwoju naszej nauki myśleli że już coś jest na pewno a potem inni przychodzili i jednak tak nie do końca się okazało. Nie znam sie, wiec nie wypowiem czy pan z pwn ma racje czy nie ale wystarczy ze by dali innego eksperta bardziej ostrożnego czy tez "uznającego" inne hipotezy i trz byś pisał "bo pwn mówi".

 

Więcej pokory.

 

No ale to na boku bylo ni chu chu sie nie znam ale lubię o.tym czytac (spory też)

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Jarek Duda napisał:

Też zapaść jest konieczna dla możliwości modelu cyklicznego ( https://en.wikipedia.org/wiki/Cyclic_model ), który pozwala uniknąć bardzo problematycznego momentu początku czasu

W zasadzie modele cykliczne tego problemu nie rozwiązują - przesuwają tylko w nieskończoność. Zresztą innych problemów też nie rozwiązują.

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, ex nihilo said:

W zasadzie modele cykliczne tego problemu nie rozwiązują - przesuwają tylko w nieskończoność. Zresztą innych problemów też nie rozwiązują.

W przeciwieństwie do hipotezy że na początku naszego wielkiego wybuchu rzeczywiście rozpoczął się czas, modele cykliczne pozwalają uniknąć sprzeczności z podstawowymi dobrze zweryfikowanymi eksperymentalnie zasadami: jak zasada zachowania energii, symetria CPT, czy ograniczenie przyczynowości do prędkości świata.

Fizyka może szukać wewnętrznie spójnych teorii, przede wszystkim zgodnych z tym co zostało wiarygodnie zweryfikowane eksperymentalnie - ale jeśli pytasz się o genezę, tutaj raczej nigdy nie będzie podstaw dla jakiejś wiarygodnej odpowiedzi (nawet jeśli pwn napisałoby inaczej czy sam bóg by się we śnie objawił) - pozostaje rozważanie hipotez: przed wszystkim czy nasz wszechświat pojawił się z niczego w punkcie który łamie większość zasad znanej fizyki, czy może po prostu istniał i będzie istniał wiecznie: cyklicznie zapadając się i rozszerzając w wyniku grawitacji ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Jarek Duda napisał:

modele cykliczne pozwalają uniknąć sprzeczności z podstawowymi dobrze zweryfikowanymi eksperymentalnie zasadami:

Nie wszystkie, bo myślisz zapewne o CCC, ale to też nie do końca tak. Jak każda współczesna kosmogoniczna hipoteza wyciąga kilka królików z kapelusza. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wskazuję konkretnego modelu - uważam że zdecydowanie za wcześnie na szczegóły ... tylko ogólną (subiektywną) filozofię: wszechświat to stała ilość energii - która zapada się grawitacyjnie, w pewnym momencie prawie do punktu - który z zachowania energii zaczyna kolejny wielki wybuch i rozszerzenie - w którym w końcu wygrywa grawitacja prowadząc do kolejnego zapadnięcia ... i tak dalej cyklicznie w nieskończoność.

Ogólnie intuicyjny sposób myślenia "ewoluujące 3D" z wielkim wybuchem na początku jest myśleniem narzucającym asymetrię czasu ... podczas gdy fundamentalne modele których skutecznie używamy są czasowo/CPT symetryczne (jak cykliczny wszechświat): mechaniki Lagranżowskie (od QFT do ogólnej teorii względności), ewolucja unitarna, zespoły po trajektoriach: np. Feynmanowskie równoważne z QM.

Ta narzucona intuicyjna asymetria czasu jest w "lokalnym realizmie" który prowadzi do paradoksów jak łamanie nierówności Bella. Zastępując go czasowo symetrycznym czasoprzestrzennym "4D lokalnym realizmem": z trajektoriami jako podstawowe obiekty, te paradoksy znikają. Dobrze to widać już w jednorodnym rozkładzie po trajektoriach ( https://en.wikipedia.org/wiki/Maximal_entropy_random_walk ) - który już prowadzi do "kwantowych" własności jak lokalizacja Andersona, reguła Borna, czy wynikłe łamanie nierówności Bella: https://arxiv.org/pdf/0910.2724

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
12 godzin temu, Afordancja napisał:

Nie znam sie, wiec nie wypowiem czy pan z pwn ma racje czy nie ale wystarczy ze by dali innego eksperta bardziej ostrożnego czy tez "uznającego" inne hipotezy i trz byś pisał "bo pwn mówi".

To znajdź hipotezy, gdzie jest powiedziane, że gęstość ciemnej energii się zmienia. Inaczej tylko filozofujesz. Stałość gęstości ciemnej energii nie jest założeniem, jak nasz "ekspert" twierdzi.

Edited by mankomaniak

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Jarek Duda napisał:

tylko ogólną (subiektywną) filozofię: wszechświat to stała ilość energii

Zgodzę się. To TYLKO subiektywna filozofia. :D
I mówisz, że ten Baca, co trzyma Ziemię, to stoi na większym Bacy?
A ten na jeszcze większym? Może i tak.... :D
Warto mówić o szczegółach, bo nie wszystkie modele cykliczne Ci przypasują.

Dodam, że to ulubione przez buddystów i agnostyków modele, ale tak bywa. ;)

7 minut temu, Jarek Duda napisał:

Ogólnie intuicyjny sposób myślenia "ewoluujące 3D" z wielkim wybuchem na początku jest myśleniem narzucającym asymetrię czasu ... podczas gdy fundamentalne modele których skutecznie używamy są czasowo/CPT symetryczne (jak cykliczny wszechświat): mechaniki Lagranżowskie (od QFT do ogólnej teorii względności), ewolucja unitarna, zespoły po trajektoriach: np. Feynmanowskie równoważne z QM.

Pasuje i scala (nie do końca) trochę równań, ale jesteś ich wszystkich pewien? :)

8 minut temu, Jarek Duda napisał:

Zastępując go czasowo symetrycznym czasoprzestrzennym "4D lokalnym realizmem": z trajektoriami jako podstawowe obiekty, te paradoksy znikają

Wybacz, ale to już stanowczo nie mój kościół. :D:D:D

8 minut temu, mankomaniak napisał:

Stałość gęstości ciemnej energii nie jest założeniem, jak nasz "ekspert" twierdzi.

Manko, wskaż proszę JEDEN pomiar na potwierdzenie tego o czym mówisz. Mylisz jednorożce z linijkami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

mankomaniak, w fizyce jest wiele poziomów wiarygodności - najlepszy jest bezpośredni eksperyment, dużo dalej wniosek z modelu - zwykle po drodze ukrywający setki założeń, szczególnie w kosmologii ... na samym końcu jest subiektywna opinia pojedynczego eksperta - gdyby pwn zapytało o ten artykuł np. prof. Kutscherę z UJ, jego treść byłaby raczej absolutnie inna.

Artykuł pwn który wskazujesz jest przykładem tego ostatniego. Chcesz ciut bardziej obiektywne źródła to idź do angielskiej Wikipedii - tysiące specjalistów z całego świata pilnuje żeby w miarę obiektywnie reprezentować aktualny konsensus ... co jest dalej dalekie do stwierdzenie że to co tam jest napisane jest prawdą - do czego potrzebujesz eksperymentów, najlepiej bezpośrednich ... które już dla ciemnej materii uparcie dają brak obserwacji, a dla ciemnej energii chyba jeszcze żadnego nie było (?), a przynajmniej żadnego udanego.

21 minutes ago, Astro said:

Wybacz, ale to już stanowczo nie mój kościół.

Rozumiem że w przeciwieństwie do chyba większości fizyków, nie akceptujesz symetrii CPT - masz może jakiś argument na jej łamanie?

Osobiście nie akceptuję wszystkich równań, ale symetria czasowa/CPT jest kluczowa dla skutecznych modeli których używamy i nie znam realnego argumentu przeciw.

Standardowym jest druga zasada termodynamiki - ale termodynamika to nie poziom fundamentalny, tylko efektywny: konkretnego rozwiązania w którym żyjemy. Jak symetria powierzchni jeziora jest złamana na poziomie rozwiązania np. rzucając kamień. U nas tym "kamieniem" był wielki wybuch - wszystko było zlokalizowane: niska entropia - powodują gradient entropii (drugą zasadę) ... i zaczynając związki przyczynowo-skutkowe prowadzące do nas.

Edited by Jarek Duda
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
11 minut temu, Jarek Duda napisał:

które już dla ciemnej materii uparcie dają brak obserwacji

Wybacz, ale to kompletna bzdura... To są OBSERWACJE. :)
Brak zaobserwowania czegoś to OBSERWACJA (kłania się metodologia). Przy okazji, wszelkie astrofizyczne OBSERWACJE w zdecydowanej większości wskazują, że przy założeniu poprawności OTW takie g*wno jak DM musi być. Obserwacja.

11 minut temu, Jarek Duda napisał:

Rozumiem że w przeciwieństwie do chyba większości fizyków, nie akceptujesz symetrii CPT

Czy ja tak powiedziałem, czy też zakładasz kościół i stosujesz kazuistykę? :) Wskaż proszę Jarku, gdzie POWIEDZIAŁEM, że nie akceptuję CPT. :)

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Astro napisał:

Manko, wskaż proszę JEDEN pomiar na potwierdzenie tego o czym mówisz. Mylisz jednorożce z linijkami.

Niczego nie mylę, to nie ja napisałem w renomowanej encyklopedii, że to własność ciemnej energii. Rozumiesz co to znaczy własność? To znaczy, że tak wynika z teorii, zapewne m.in. z teorii względności. A teoria względności została potwierdzona eksperymentalnie. To ty i nasz "ekspert" powinniście udowodnić, że ja się mylę, a nie ja. To wy powinniście wskazać konkretne źródła, gdzie będzie napisane, że gęstość CE wcale nie musi być stała, bo to tylko jakieś tam założenie etc. Na chwilę obecną jest tak, że ja - totalny laik przypominam - jako jedyny posługuję się rzetelnymi źródłami na potwierdzenie swoich racji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, mankomaniak napisał:

Niczego nie mylę, to nie ja napisałem w renomowanej encyklopedii, że to własność ciemnej energii.

Czy pod tym się podpisał Jarek albo Ja? Renomowana nie oznacza, że nie popełnia błędów (zwłaszcza metodologicznych). Ludzie są tylko ludźmi i swoje człowieczeństwo zawsze przemycą (zwłaszcza głupotę :D).

ed: nie myl WIEDZY z HIPOTEZAMI!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Astro, może to się zmieni, ale jak na razie wszystkie próby bezpośredniej obserwacji ciemnej materii zakończyły się niepowodzeniem: https://en.wikipedia.org/wiki/Dark_matter#Detection_of_dark_matter_particles

Aktualnie jest wnioskiem z modeli, stwierdzeniem że czegoś brakuje w naszym zrozumieniu - do bezpośredniej obserwacji mamy tylko zgadywanie czego nie rozumiemy.

Co do symetrii czasu/CPT, sprzeciwiłeś się że powinniśmy się ją uwzględnić w problematycznym "lokalnym realizmie" - w takim razie proszę rozwiń.

Edited by Jarek Duda

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
20 minut temu, Jarek Duda napisał:

na samym końcu jest subiektywna opinia pojedynczego eksperta

Jest tylko jeden problem. W tej "opinii" autor stwierdził, że stała gęstość ciemnej energii to jej własność, a ty nie potrafisz nawet odpowiedzieć, dlaczego tak napisał. Z czego to wynika? Nie wiesz tego - i to jest problem deprecjonujący ciebie jako eksperta. Nie jesteś nim w tym konkretnym zagadnieniu, bo umiałbyś odpowiedzieć na to, co jest przesłanką do tak stanowczej "opinii".

Edited by mankomaniak

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
14 minut temu, Jarek Duda napisał:

Astro, może to się zmieni, ale jak na razie wszystkie próby bezpośredniej obserwacji ciemnej materii zakończyły się niepowodzeniem

Jarku, jeśli mogę to proszę: nie obrażaj mnie oczywistościami, bo to doskonale wiem. :)
Chciałbym Ci przybliżyć punkt widzenia tego biednego astrofizyka, który z dobrodziejstwem przyjmuje OTW i do czerwoności wyściubia gały w jasności i prędkości radialne. No i brakuje mu masy, chcoćby nie wiem jak miał czerwone oczy, a na domiar złego, wszelkie eksperymenty z soczewkowaniem grawitacyjnym tylko mu to potwierdzają.
Jeśli powiesz, że OTW się myli, to ok, może zaczniemy poważniejszą dyskusję. ;)

14 minut temu, Jarek Duda napisał:

do bezpośredniej obserwacji mamy tylko zgadywanie czego nie rozumiemy

Obserwacja to nie zgadywanie (znów metodologia).

14 minut temu, Jarek Duda napisał:

Co do symetrii czasu/CPT, sprzeciwiłeś się że powinniśmy się ją uwzględnić w problematycznym "lokalnym realizmie"

Jaki Bóg narzucił Ci lokalny realizm? :D

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites

OTW to jest bardzo odległa ekstrapolacja tego co możemy potwierdzić eksperymentalnie - nie mam pychy twierdzić że wiem że jest prawdziwa lub nieprawdziwa.

Ale skoro wierzysz w OTW, czy nie ma ona lokalnego realizmu?

Ma, ale trochę inny niż ten intuicyjny - mianowicie z symetrią czasową, nieprawdaż?

Np. OTW, przynajmniej w teorii, pozwala na wormhole - co jeśli wkleja się on w sposób nieorientowalny jak w butelce Kleina - tak że przechodząc przez niego przeszły i przyszły stożek światła zostają zamienione?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Cytat

wszechświat to stała ilość energii - która zapada się grawitacyjnie, w pewnym momencie prawie do punktu - który z zachowania energii zaczyna kolejny wielki wybuch i rozszerzenie - w którym w końcu wygrywa grawitacja prowadząc do kolejnego zapadnięcia ... i tak dalej cyklicznie w nieskończoność.

Wątpliwe aby taki model był prawidłowy. Naprawdę nie ma powodu aby w pewnym momencie grawitacja zaczęła zwyciężać. Zwłaszcza im dalej się wszechświat rozszerzy tym więcej fragmentów Wszechświata straci kontakt przyczynowo-skutkowy ze sobą. Co prawda to nie przeszkadza polom kwantowym.
Na ile się orientuję to obecnie bardziej poważnie rozważa się śmierć cieplną Wszechświata.

Tak samo założenie o stałej ilości energii - nie musi być spełnione w skali Wszechświata, zarówno na poziomie piany kwantowej jak i na poziomie przekraczającym widzialny Wszechświat. 
Raczej widziałbym Wszechświat jako twór o stale rosnącej energii. Jeśli próżnia ma energię, a ma, to im większy jest Wszechświat tym więcej tej energii jest.

Ten rysunek poniżej trochę pomoże odnośnie H.
Wbrew pozorom moim zdaniem:
1. To nie są wielkie różnice. 
2. Stała Hubbla to zawsze jest taka średnia liczona dla wielu wielu odległości. Jako że dawniej Wszechświat jednak był mniejszy to średnia jest z innych liczb wyciągana.
Więc ogólnie poza inflacją to nie widzę powodu żeby stała Hubbla musiała się zmieniać w historii. 

comment_PYmatjkqPLsLXP2Qyh8vtj9Fa1RM2hE6

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Jarek Duda napisał:

nie mam pychy twierdzić że wiem że jest prawdziwa lub nieprawdziwa

Dziękuję. Z tego powodu nie mam pychy by twierdzić, że DM istnieje. :D Tylko wiesz, to już nie jest problem astrofizyka. ;)

5 minut temu, Jarek Duda napisał:

Ale skoro wierzysz w OTW, czy nie ma ona lokalnego realizmu?

Jako buddysta nie bardzo wierzę. ;):D Sprawdzam.

6 minut temu, Jarek Duda napisał:

Np. OTW, przynajmniej w teorii, pozwala na wormhole

W teorii to ja przed śniadaniem rowerkiem zrobię 370 km i to bez mrugnięcia okiem.

6 minut temu, thikim napisał:

To nie są wielkie różnice. 

Na rzut oka to doskonała zgodność w granicach niepewności pomiarowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
33 minuty temu, Jarek Duda napisał:

Aktualnie jest wnioskiem z modeli, stwierdzeniem że czegoś brakuje w naszym zrozumieniu - do bezpośredniej obserwacji mamy tylko zgadywanie czego nie rozumiemy.

Tak.

Czegoś nie rozumiemy. Ciemna materia to tylko jakieś proponowane wyjaśnienie. Jak na razie wszystkie eksperymenty mające ją potwierdzić - potwierdzają że jej nie ma. Oczywiście - jeden udany zdoła potwierdzić że jest. Ale ponieważ nie ma tego jedynego.
Obserwacje jednak w dużej skali wskazują że coś powinno być.

Swoją drogą to trochę podobnie jak z OTW i fizyką kwantową.
W małej skali widzimy coś innego niż w dużej. Może to nawet ma ze sobą związek.

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
24 minuty temu, thikim napisał:

potwierdzają że jej nie ma. Oczywiście - jeden udany zdoła potwierdzić że jest. Ale ponieważ nie ma tego jedynego.

Nie potwierdzają, bo to bzdura. Najwyżej wykluczają pewne obszary poszukiwań. Metodologia nauki widzę wielce jest odległa na KW... Bywa. Może znajdziemy, a może nie. Bywa, ale tak działa NAUKA.

24 minuty temu, thikim napisał:

Obserwacje jednak w dużej skali wskazują że coś powinno być.

Piszę to już parę postów, ale widać zbyt trudny język stosuję; postaram się prościej, dla thikima.

24 minuty temu, thikim napisał:

Swoją drogą to trochę podobnie jak z OTW i fizyką kwantową.
W małej skali widzimy coś innego niż w dużej. Może to nawet ma ze sobą związek.

Rozwiń proszę myśl, bo pewnie paru fizyków już drży na samą myśl o tym "co widzimy". Przy okazji: a może poszli do lasu?

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Astro, cieszę się że nie masz pewności - w przeciwieństwie do "przyziemnych" teorii, od OTW w górę trzeba zachowywać niezwykłą ostrożność - żeby szukać obiektywnej prawdy nie narzucając swojej pychy, pewnie jeszcze przez wieki zanim będziemy rzeczywiście mogli być pewni.

Natomiast jest dużo założeń które mają na tyle dobrą ewidencję eksperymentalną, że wydaje się że możemy ich bezpiecznie używać. Na przykład mechanika Lagranżowska - skutecznie używana od QFT do GR/OTW. Wszystkie mają skończoną prędkość propagacji - lokalność, też nie zależą od subiektywnego obserwatora - realizm. Jednak ich lokalność jest ciut inna niż intuicyjna (ta sprzeczna z Bellem) - posiada symetrię czasową: nie narzuca kauzalności tylko w jednym kierunku, ale np. ma równoważne czasowo-symetryczne sformułowanie przez optymalizację działania.

 

thinkim, dla mnie zasada zachowania energii to jest coś dobrze zweryfikowanego - potrzeba baardzo silnych argumentów żeby mieć pewność że może być łamana.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
24 minuty temu, Jarek Duda napisał:

od OTW w górę

Wybacz, ale "kwanty" też łapię i powiedziałbym raczej "od OTW w dół" :D

24 minuty temu, Jarek Duda napisał:

żeby szukać obiektywnej prawdy nie narzucając swojej pychy, pewnie jeszcze przez wieki zanim będziemy rzeczywiście mogli być pewni.

Cieszy mnie Twój optymizm, ale ja jestem realistą. Nie sądzę by za dwa wieki ludzkość (w jakiejkolwiek formie przetrwa) była w stanie zrobić coś na miarę LHC. Nie obraź się, ale naiwność zawsze wzbudza we mnie falę dobrych wrażeń (coś jak macierzyństwo ;)).

24 minuty temu, Jarek Duda napisał:

Natomiast jest dużo założeń które mają na tyle dobrą ewidencję eksperymentalną, że wydaje się że możemy ich bezpiecznie używać.

Nie obraź się, ale argument z tylnej strony. Dawaj konkrety (może jeszcze dziś znajdę czas, bo jednak mam co robić :)). Mała prośba, bo wiem, że czasem zapomina się języka ojczystego (kiedyś opowiem Ci o "tubkach"): "ewidencja eksperymentalna" brzmi trochę jak "prosty banan".

24 minuty temu, Jarek Duda napisał:

Wszystkie mają skończoną prędkość propagacji - lokalność, też nie zależą od subiektywnego obserwatora - realizm.

Wciąż nie łapiesz. Realizm nie musi być lokalny.

P.S. Mała prośba. Staraj się mniej wyszukanych słów, może przyda się do czegoś dla ludzi na KW. ;)

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Tegoroczne Nagrody Nobla z dziedziny fizyki zostały przyznane za wkład w zrozumienie ewolucji wszechświata i miejsca Ziemi w kosmosie. Otrzymali je James Peebles za teoretyczne odkrycia w dziedzinie kosmologii fizycznej oraz Michel Mayor i Didier Queloz za odkrycie egzoplanety krążącej wokół gwiazdy typu Słońca.
      James Peebles to Kanadyjczyk pracujący obecnie na Princeton University. Michel Mayor jest Szwajcarem, pracuje na Uniwersytecie w Genewie. Podobnie zresztą jak Didier Queloz, który dodatkowo zatrudniony jest na Cambridge University.
      Profesor Peebles, odpowiadając podczas konferencji prasowej na pytanie o możliwość istnienia życia na innych planetach, stwierdził: Ironią jest, że możemy być pewni, że istnieje wiele planet zdolnych do podtrzymania życia [...], ironią jest, że mamy wizję życia na innych planetach, ale możemy być pewni, że nigdy nie zobaczymy tych form życia, tych planet. To pokazuje, jak wielkie są możliwości i jak wielkie są ograniczenia nauki, powiedział noblista.
      Niestety, wbrew naszym oczekiwaniom, tegorocznym laureatem nie został profesor Artur Ekert, o którego szansach na nagrodę informowaliśmy wczoraj.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Tibet AS-gamma Experiment zarejestrował najbardziej intensywne promieniowanie pochodzące ze źródła astrofizycznego. Energia fotonów pochodzących z Mgławicy Kraba wynosiła ponad 100 teraelektronowoltów (TEV), to około 10-krotnie więcej niże maksymalna energia uzyskiwana w Wielkim Zderzaczu Hadronów.
      Naukowcy spekulują, że źródłem tak intensywnego promieniowania jest pulsar ukryty głęboko we wnętrzu Mgławicy.
      Pojawienie się Mgławicy Kraba zostało zauważone na Ziemi w 1054 roku. Wydarzenie to odnotowały źródła historyczne. Jako, że Mgławica położona jest w odległości ponad 6500 lat świetlnych od Ziemi wiemy, że eksplozja, w wyniku której powstała, miała miejsce około 7500 lat temu.
      Nowa gwiazda została po raz pierwszy zaobserwowana 4 lipca 1054 roku. Jej pojawienie się odnotowały chińskie źródła. W ciągu kilku tygodni przygasła, a dwa lata po pojawieniu się zniknęła zupełnie. Obecnie wiemy, że jej pojawienie się odnotowano też w XIII-wiecznym japońskim dokumencie oraz w źródłach arabskich. Niewykluczone też, że jest wspominana w źródłach europejskich.
      Mgławica Kraba została po raz pierwszy odkryta w 1731 roku przez Johna Bevisa. Następnie obserwowali ją inni astronomowie. Nazwę nadal jej William Parsons w 1844 roku. W latach 20. XX wieku ostatecznie stwierdzono, że Mgławica Kraba to pozostałość supernowej z 1054 roku. Tym samym stała się ona pierwszym obiektem astronomicznym powiązanym z eksplozją supernowej.
      Mgławica Kraba emituje promieniowanie niemal w każdym zakresie fal. Wysyła zarówno niskoenergetyczne fale radiowe, wysokoenergetyczne promieniowanie gamma i rentgenowskie, emituje też światło widzialne. Jednak zarejestrowanie ultraenergetycznego promieniowania to coś nowego.
      Wysokoenergetyczne fotony, takie jak promieniowanie gamma, z trudnością przedziera się przez ziemską atmosferę. Gdy promienie gamma trafią na atomy w atmosferze, powstaje cały deszcz innych cząstek. Jednak astronomowie nauczyli się rejestrować te cząstki. Najlepiej zrobić to za pomocą narzędzi o dużej powierzchni. Takich jak Tibet AS-gamma, który składa się z 597 detektorów rozrzuconych na przestrzeni niemal 66 000 metrów kwadratowych. A kilka metrów pod detektorami znajdują się 64 betonowe zbiorniki wypełnione wodą, która służy jako dodatkowy wykrywacz.
      Dzięki rozłożeniu detektorów na dużej powierzchni można śledzić kierunek i energię wysokoenergetycznych wydarzeń, a woda pozwala na rejestrowanie specyficznych sygnatur takich zjawisk. Dzięki temu specjaliści potrafią odróżnić promieniowanie gamma od promieniowania kosmicznego.
      Dane zebrane pomiędzy lutym 2014 roku a majem roku 2017 ujawniły istnienie 24 wydarzeń o energiach przekraczających 100 TeV pochodzących z Mgławicy Kraba. Niektóre z docierających do nas promieni miały energię dochodzącą do 450 TeV.
      Obecnie nie jest jasne, w jaki sposób powstają fotony o tak wysokich energiach, ani czy istnieje jakaś granica intensywności promieniowania. Specjaliści pracujący przy Tibet AS-gamma wyznaczyli sobie ambitny cel – zarejestrowanie fotonów o energiach liczonych w petaelektronowoltach, czyli przekraczających 1000 TeV. Biorąc pod uwagę, że analizy takich zjawisk trwają całymi latami, nie można wykluczyć, iż tego typu fotony już zostały przez Tibet AS-gamma zarejestrowane. Teraz wystarczy je tylko zidentyfikować w danych.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Wszystko ma gdzieś swój początek. Także wszechświat. W wyniku Wielkiego Wybuchu powstało niewiele pierwiastków, takich jak różne odmiany jąder wodoru, helu i litu. Naukowcy wiedzą więc, jak mogły wyglądać pierwsze atomy i pierwsze molekuły. Jednak dotychczas nie udawało się odnaleźć w przestrzeni kosmicznej pierwszych molekuł. Z teoretycznych przewidywań wynika, że powinien nią być zhydratowany jon helu (HeH+), jednak dotychczas nie udało się go zaobserwować.
      Na łamach najnowszego numeru Nature właśnie doniesiono o pierwszym niezaprzeczalnym odkryciu molekuły HeH+ w przestrzeni kosmicznej.
      Eksperci poszukiwali HeH+ od lat 70. ubiegłego wieku w mgławicach. Szczególnie interesowały ich mgławice planetarne. Jednak przez kilkadziesiąt lat niczego nie znaleziono, a wcześniejsze doniesienia o odkryciu HeH+ okazywały się wątpliwe. Jednym z problemów był fakt, że światło emitowane przez zhydratowany jon helu jest łatwo absorbowane w atmosferze Ziemi. Teleskopy nie mogły więc go zarejestrować. Nie dały sobie rady nawet te umieszczone wysoko w górach.
      Naukowcy postanowili więc wykorzystać Stratospheric Observatory for Infrared Astronomy (SOPHIA) czyli obserwatorium umieszczone na pokładzie samolotu. W końcu, dzięki wyniesieniu instrumentów w startosferę, udało się zaobserwować HeH+. Molekułę znaleziono w mgławicy planetarnej NGC 7027 oddalonej od Ziemi o 2900 lat świetlnych.
      Odkrycie rzuca nowe światło na mgławice planetarne oraz na samą molekułę. Dzięki niemu można będzie udoskonalić obecne teorie i modele. Przede wszystkim zaś znalezienie HeH+ potwierdziło pewne przypuszczenia dotyczące najwcześniejszego wszechświata. Cała chemia wszechświata rozpoczęła się od tego jonu. Przed dekady astronomia zmagała się z brakiem dowodów na jego istnienie w przestrzeni kosmicznej. Jednoznaczne odkrycie to szczęśliwy koniec długotrwałych badań.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...