Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

dexx

Users
  • Content Count

    265
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    11

Everything posted by dexx

  1. Masz rację, powinienem nazywać się sceptykiem a anty-teistą tylko jak ktoś mnie wqrzy nachalnością i wyimaginowaną wyższością swojej wiary nad moją niewiarą. Swoją drogą jestem ciekaw czy ktoś oglądał poniższą debatę ( swoją drogą najlepszą merytorycznie debatę pomiędzy ateistą a osobą wierzącą ) i jeśli tak to jak oceniacie to co o wierze mówi Peterson.
  2. Chyba niestety to nie żart:
  3. Mogę mówić tylko za siebie, ale podejrzewam że dużo kolegów i koleżanek którzy są nazywani z tekstami i wrzocani do wspólnego worka ma podobnie. Dlatego wolę nazywać się anty-teistą i nie wierzę we wszystkich poznanych przezemnie Bogów. Nie interesowałem się wszystkimi bo szkoda mi na to czasu i nie widzę w tym sensu, ale teraz z perspektywy czasu jak sie już za to zabrałem łatwo mi było wytłumaczyć sobie jak glupia i naiwna jest podstawa chrześcijaństwa. Mysle Ergo Sum ze twoja wiara jest gdzieś zbtych kręgów kulturowych wiec rozwine myśl. Biblia to ewidentny spis praw i bajek ułatwiających kontrolę ludzi, a pamiętajmy ze uważamy jest za słowo Boże. Uważam że każdy kto przeczyta ze zrozumieniem np. Księgę powtorzonego prawa jest w stanie zrozumieć że ten wszechmocny i miłosierny Bóg nie jest ani wszechmocny ani miłosierny. To określenie wszechmocny jest najbardziej irytujace, szczególnie jak np. Lekarz anty-teista kogos uratuje to niby tak go Bóg prowadził mimo ze on sam nie wierzy, tylko poświęcił ten czas na naukę, ale jak katolik z premedytacją kogos zabije to juz sprawa diabła i wolnej woli ludzkiej. Co się tyczy Jezusa i nowego testamentu to taka moja teoria: istnieje wiele dowodów na to ze taka osoba istniała lub sa to połączone życiorysy kilku osób. Jak dla mnie facet wyprzedził o conajmniej kilkanaście wieków swoje pokolenie i prawdopodobnie byl ponadprzeciętne inteligentna osobą, wiedział jak Biblia jest wykorzystywana do zawlaszczania władzy, ale wiedział też że musi tym prostym niepismiennym ludziom jakieś inne wytyczne moralne niż tylko oko za oko, kamieniowania za cudzołożenie i namawianie do anty-teizmu czy zmiany Boga. Wielu ludzi to rozumiało i chętnie przychodziło posłuchać co ma do powiedzenia. Nie mogło to się podobać ani Żydom ani rzymianom, chociaż Piłat prawdopodobnie go rozumiał. Ale jak sie skończyło wiemy. Jezus miał pecha bo jego uczniowie kilkadziesiąt lat pozniej ubarwili jego historię i w gruncie rzeczy zastapili jeden zamordyzm innym, takim w wersji light i to w sumie tylko dlatego że nie mieli jaj powiedziec ze Biblia to takie tam opowiadania a nie jakieś słowo Boga ojca. No może poza św Markiem ktory tam napomknął, że nauki Jezusa nadpisuja prawo mojzeszowe, ale większość myśli że chodzi tylko o jedzenie kotletów ze świń, a pedałów trzeba dalej kamieniować. I teraz mi powiedz jakie prawo moralne albo logikę maja ludzie którzy na tej podstawie zabraniają ludziom którzy w to wierzą korzystania np. z prezerwatyw. Szczególnie w krajach gdzie panuje przemienienie i szerzy sie AIDS. Jakim prawem w polsce ktoś utrudnia dostęp ludziom którzy w te bzdety nie wierzą do tabletek "dzień po" ? O taką symetrię najprawdopodobniej chodziło ex nihilo.
  4. Dobry system jeśli o to chodzi jest w Niemczech, gdzie każda butelka ma kaucje nieważne czy plastikowa czy szklana. Kaucja niejednokrotnie jest wyższa niż cena produktu wiec wiekszość tych butelek wraca. Ale w moim zamyśle oplata miała by być po to, żeby np. nie dało się wyprodukować i sprzedać taniej słomek do napoi, tależy, opakowań na ser w plastrach itd. plastikowych niż papierowych. Takie frycowe za to że chcesz użyć plastiku, przemysł produkcji tworzyw sztucznych jest już tak rozwinięty przez lata inwestycji przy okazji produkcji paliw, że nie sposób z nim konkurować. Warto też dodać, że przemysł petrochemiczny i węglowy na całym świecie jest dotowany w znacznie większym stopniu niż energie odnawialne.
  5. Ten cały wykładniczy postęp był możliwy, ponieważ do połowy XX wieku wszystkie nasze działania nie miały globalnych konsekwencji. Opracowanie bomby atomowej to zmieniło, ponieważ po raz pierwszy dostaliśmy możliwość głupią decyzją spowolnienia lub zatrzymania tego postępu. I to nie długotrwale konsekwencje używanie broni atomowej zatrzymują nas przed używaniem jej, tylko te bezpośrednie. Oddziaływanie na klimat nie dotknie nas bezpośrednio tylko prawdopodobnie nasze wnuki lub prawnuki, kryzysy migracyjne jakich my do doświadczamy to pikuś z tym co będzie sie działo jak nieznośne stanie się życie w regionach np. nabrzeżnych gdzie żyje większość populacji. To nie jest kwestia tego czy będzie mino czy ciepło, tylko do tej pory każdemu pokoleniu globalnie żyło się lepiej, a my przez nieodpowiedzialne gospodarowanie tym co mamy możemy zaburzyć ten trend. Przeciętny człowiek przetrwanie gatunku ma tylko w genach i ogranicza się do reprodukcji i dbania o własne dzieci i ewentualnie wnuki reszta go nie obchodzi. Myślenie o przyszłych pokoleniach wymaga wysiłku intelektualnego a to nie jest popularne w obecnych czasach. Z tego co rozumiem @peceed, zgadzasz się z antropogenicznością zmian klimatu tylko chcesz przerzuć odpowiedzialność za naprawę tego lub adaptację na przyszłe pokolenia i technologie które jeszcze nie istnieją, bez gwarancji że zdążymy je opracować. To jest wg. Ciebie najlepsze co możemy zrobić ? I jeszcze taka moja teoria: obawy przed zmianami klimatu ma większość ludzi, na których liczysz - naukowców, innowatorów, technologów. Dziwnym trafem większość pozostałych z nich jest powiązana z gałęziami przemysłu które czerpią korzyści z obecnego stanu rzeczy. Wydaje mi się, że przeceniasz to co potrafimy, a nie doceniasz jak delikatna, krótka i wyjątkowa jest równowaga która pozwoliła nam na rozwój cywilizacji.
  6. Dla firm to same zyski, taka coca cola czy tam inne pepsi kiedyś musieli mieć dosyć gęstą sieć rozlewni, bo transport butelek jest drogi potem jeszcze trzeba je umyć itd.Obecnie budują wielkie centa dystrybucji i maja wszystko w d... . Konsumenci też nie są bez winy, bo komu chciało by się biegać ze szklana butelką, jak cola wróci do szklanych to zaczną kupować pepsi. Trzeba by było narzucić dodatkowy koszt na jednorazowe opakowania, tak jak było to zrobione z reklamówkami w sklepach.
  7. Można na Kościół Katolicki, i za to cenię Radio Maryja. Obłuda tej instytucji jest tak kująca w oczy jak niemoc KK do naprostowania Rydzyka. Z moich doświadczeń wynika, że sporo osób (łącznie ze mną) własnie poprzez to zauważa, że w KK nie żyje propagowaniem poniekąd szczytnych założeń Nowego Testamentu tylko kasą jaka wpływa miedzy innymi poprzez takie rozgłośnie - kasą wiernych. Może dla wielu się wydawać do oczywiste, ale w moim przypadku lata indoktrynacji zrobiły swoje.
  8. Nie trafiają do mnie argumenty Myśliwych, ale denerwuje mnie też jak ktoś domaga się, żeby las był bezpieczny i przeszkadza mu np. pies w lesie. Las zawsze był niebezpieczny bo w lesie żyją dzikie zwierzęta i wśród nich powinny być również duże drapieżniki ( u nas wilki) Motywowało by to do wyznaczania dużych terenów pod zalesienie gdzie ludzie powinni się bać łazić, a teraz wszyscy myślą że las to jest park do spacerów. Wiem że watahy wilków okupują bardzo duże tereny, ale własnie od tego powinni być zawodowi myśliwi którzy pilnują nie ilości zwierzyny w lesie tylko tego żeby zwierz z niego nie wyłaził za daleko.
  9. A co ma mieć w spólnego z utrzymaniem równowagi, skoro zimą zwierzęta są w lesie dokarmiane a wiosną rolnicy narzekają że mają pola rozkopane. Dokarmianie też nie wynika z dobrego serca, bardzo często kolo paszy można znaleźć np. linkę podłączoną do starego budzika. Po przerwaniu linki zegar zaczyna działać. Jest to metoda, że by określić o której np. dziki żerują w danym miejscu. Nie trzeba później całą noc siedzieć i pilnować, wystarczy przyjść godzinę wcześniej.
  10. Warto dodać, że do tego "szlachetnego" hobby, gdzie jak mi to tłumaczyli myśliwi daje się szansę zwierzęciu, trzeba do niego podejść wytropić itd. dopuszczone zostały ostatnio noktowizory. w lokalnych sklepach za chore pieniądze schodziły na pniu. Takie to szlachetne hobby z tego się robi. Co do rolników i ogrodzeń, to przynajmniej u mnie w regionie jest tak, że za szody wyrządzone przez zwierzynę płaci koło łowieckie, wiec to koła budują płoty na granicach pole/las.
  11. Problemem są kary jakie grożą za śmiecenie. Nawet mając nagranie samochodu z którego ktoś wyrzuca śmieci, policja w większości przypadków się tym nie zajmie. Jako kara powinien być mandat co najmniej 1000zł lub/i wysprzątanie jakiegoś odcinka drogi lub lasu, gwarantuję wam że od razu by się czyściej zrobiło.
  12. Dodatkowo przykładną wyznawczynią bogów oraz patriotką niezłomną w walce o ojczyznę, broniła narodu przed niewiernym ludem Mojżeszowym i zawsze stawiała interes państwowy ponad wszystko. Bogowie Honor Ojczyzna.
  13. Moim zdaniem to nie urzędnicy tylko własnie europejscy producenci samochodów pośrednio przez urzędników doprowadzili do takiej sytuacji. Cel był prosty - zablokować firmom głownie z Azji dostęp do rodzimych rynków, a teraz same zebrały tego żniwo. Może i jest to teoria spiskowa, ale jest dużo poszlak które na nią wskazują. Summa summarum wyszło z korzyścią dla konsumentów. czym prędzej zredukujemy ilość samochodów o napędzie spalinowym, szczególnie w miastach, tym lepiej.
  14. Poprostu błedy znajdowane i wytykane są tym którzy posiadają największe udziały w rynku. Najbardziej opłaca się szukać błędów chroma bo najwięcej użytkowników z niego korzysta co daje największą ilość potencjalnych celów. Jak Firefox miał największe udziały w rynku, też co chwila było głośno o jego dziurach.
  15. No i happy end, kamyk wrócił: https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/swiat,27/kamien-czarodzieja-wazy-okolo-tony-zniknal-a-po-miesiacu-wrocil-na-miejsce,306693,1,0.html
  16. łee 1t w Polsce 5 tonowe głazy znikają bez śladu: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23245965,w-turawie-ktos-ukradl-wazacy-5-ton-kamien-mieszkancy-po-prostu.html
  17. Z silnikiem Sabre w trybie rakietowym wysokość na której działają myśliwce mogła by być znacznie wyższa wiec i "tarcie" mniejsze.
  18. To nie jest inne rozwiązanie, podałeś tylko dodatkowe parametry które wpływają na atmosferę/oceany. Większość scenariuszy zagłady życia na ziemi opiera się na modyfikacji składu atmosfery: zima nuklearna, asteroida, wygaśnięcie magnetosfery itd. Jedyne co mi przychodzi do głowy jako potencjalnie zabójcze nie poprzez modyfikację atmosfery a jednocześnie trudne do przewidzenia, to dobrze ukierunkowany rozbłysk gamma. Już samo to, że większość mechanizmów które wyjałowią ziemię jakie jesteśmy w stanie wymyślić opiera się o modyfikację atmosfery powinno nam dać do myślenia.
  19. Może po prostu właśnie widzimy rozwiązanie paradoksu Fermiego i "wielkim filtrem" jest delikatna, trudna do osiągnięcia i utrzymania równowaga atmosfery planet do utrzymania warunków sprzyjających życiu.
  20. Główny problem pitbulli i amstafów to to własnie moda. Stały się one modne w kregach gdzie są wychowywane własnie po to żeby byly groźne. Wystarczy spojrzec na uszy i ogon psa żeby w wiekszości przypadków stwierdzić czy ktoś po prostu tę konkretną rasę kocha czy kupuje dla lansu.
  21. Jeszcze wczoraj się dowiedziałem, że te dodatkowe pieniądze będą pochodzić ze środków przeznaczonych na granty Pell'a: https://en.wikipedia.org/wiki/Pell_Grant w skrócie: grant na opłacenie pierwszego stopnia studiów. Nie wróże wiec temu przesunięciu kasy do NASA dużego wsparcia społecznego i w kongresie.
  22. Tak, może nie sam mercedes ale w niemczech w marcu tego roku 50% energii elektrycznej pochodziło z odnawialnych źródeł energii. https://www.renewableenergyworld.com/articles/2019/04/germany-generates-more-than-50-percent-of-energy-from-renewables-in-march.html Mercedes zaś produkuje baterie dla fotowoltaiki: https://www.solar-frontier.eu/fileadmin/content/downloads/products/Energiespeicher_EN/Salesfolder.pdf ale w 2039 roku to spalinowe samochody zaczną znów być modne
  23. Z jednej strony dobrze, że zwiększyli budżet, z drugiej pójdzie to w z góry przegrane projekty. SLS (130t na niską orbitę) już w tej chwili nie ma sensu bez możliwości szybkiego ponownego użycia pierwszego stopnia. Szacowany koszt wystrzelenia SLS to $ 500 mln, a znając życie będzie bliżej $ 1mld. Wystrzelenie BFR ( 100t na niską orbitę ) od SpaceX ma koztować $ 50 mln przy podobnym ładunku, a nawet jeśli będzie to $ 150mln to i tak przebitka jest ogromna. Mniejsze możliwości ma mieć New Glenn od Blue orgin ( 45t na niską orbitę) ale koszt mają również być poniżej $ 100mln. BFR jest rozpatrywany w jako rakieta nośna dla tureckiego satelity Turksat 6A w pierwszym kwartale 2021 roku czyli jest szansa, że pojawi się wcześniej niż SLS. Podobna sytuacja jest z Kosmicznym Teleskopem Jamesa Webba ( JWST ) o średnicy luster 6.5m. Opracowano bardzo skomplikowany system rozkładania luster i ekranów termicznych, żeby zmieścić go do rakiety Ariane 5, a przez ciągłe opóźnienia możliwe jest że wystrzelony w czasach, gdzie będą już operowały rakiety o średnicach 9m (SpaceX - BFR, 7m ( Blue Origin - New Glenn) czy nawet wyżej krytykowany SLS Boeinga z średnicą 8.4m. Największy problem jaki obecnie ma NASA to przerost administracji, ciągłe zmiany w projektach dokonywane przez polityków i wykorzystywanie kasy nie do efektywnego finansowania projektów tylko do budowania miejsc pracy.
  24. Specjalistyczne czasopisma są głównie dla specjalistów, a tu potrzeba kanałów popularnonaukowych. Niestety żeby w taki sposób przekazywać wiedz trzeba być nie tylko dobrym specjalistą ale posiadać umiejętność przekazywania wiedzy.
  25. Całe to gadanie o ekosystemie, nawiązuje do środowiska, które nam pasuje. Globalne ocieplenie, plastik, metale ciężkie czy tam jałowienie gleb postrzegamy jako zagrożenie dla przyrody, a to tylko problem koniec końców dla nas. Ziemia to planeta, a my jesteśmy za małe żuczki żeby ziemi zrobić krzywdę z która w dłuższej perspektywie sobie nie poradzi. Nawet "życiu" jako takiemu nie zagrażamy, nie potrafimy dobrze wysterylizować sond kosmicznych co tu dopiero mówić o całej ziemi. Badania eksteremofili nam pokazały że życie może przetrwać w miejscach których jeszcze niedawno się go w ogóle nie spodziewaliśmy. Antropogeniczność zmian na ziemi jest niezaprzeczalna i jeśli ktoś ma problem z globalnym dostrzeżeniem naszego wpływu na klimat wystarczy, że spojrzy na to w skali mikro, na florę i faunę. Ile gatunków wyginęło lub jest na skraju wyginięcia w wyniku bezpośredniego wpływu człowieka ? Ile ekosystemów zniszczyliśmy lub zredukowaliśmy w znaczny sposób, żeby mieć miejsca na uprawy, miasta, połowy? A jak poprawić poszanowanie ludzi dla środowiska ? Wg mnie bez poprawy warunków bytowania najbiedniejszych jest to niewykonalne. Człowiek ma czas myśleć o ekologii dopiero jak ma zapewnione bytowanie na pewnym poziomie lub jest do ekologii odgórnie przymuszony. Do wyciągnięcia ludzi z ubóstwa wbrew pozorom najlepiej sprawdza się kapitalizm, ale wymaga elementów socjalizmu, bo niektóre globalne problemy trzeba odgórnie regulować. Źródło tej tezy znajdziecie poniżej. Temat może trochę odmienny ale debata w niektórych częściach porusza tematy o których tu jest mowa.
×
×
  • Create New...