Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Jarek Duda

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1667
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    87

Zawartość dodana przez Jarek Duda

  1. Niby oczywiste, ale trochę dziwne ze nikt dotąd nie próbował np. landrynek z glukozy... W takim razie, takie landrynki niedługo będą uznane za doping? Bo jeśli tak łatwo można zmobilizować organizm do wytworzenia większej ilości energii, to pewnie i niedaleko do kolejnych śmierci z wyczerpania ...
  2. No dobra, rozwinę: nie tylko 'serca' mogą pompować - do pompowania krwi używa się bodajże czegoś takiego że masz elastyczny kabel i przesuwasz po nim kołkami przesuwając krew - dzięki temu nie ma zagrożenia zanieczyszczenia. Takie 'przesuwane zwężanie' używa bodajże nasz przewód pokarmowy do przemieszczania jedzenia. W podobny sposób powstały ewolucyjnie pierwsze serca. Dlaczego więc mięśnie szyi nie mogą być wykształcone do wykonywania tego typu ruchu ... przy odpowiedniej konstrukcji energia krwi 'spadającej' z głowy powinna pomóc w pompowaniu pod górę - biologia jest na prawdę niezła w tego typu optymalizacjach i w sumie takie taka szyja nie musi wcale być tak kosztowna...
  3. Przepraszam - nawet niekoniecznie w energii potencjalnej tej tkanki - ona mogłaby być sztywna, a przy opuszczaniu głowy podnosiłaby trochę tułów (jak przeciwwaga w windzie). ps. widzę że trooochę zmieniły się warunki modyfikowania wiadomości - z tego że można modyfikować zawsze i wszędzie ... na jakieś 15 min. po napisaniu Chciałbym zauważyć że są jeszcze pośrednie możliwości, szczególnie przydatne dla osób które jeszcze sobie nad danym tematem lubią podumać ... np. że przez dobę można modyfikować o ile jest ostatnią wiadomością ... pozdrawiam
  4. Długa szyja może też przydać się np. w dosięganiu niedostępnych dla innych liści ... albo w użyciu grawitacji do szybkich i silnych ataków głową ... Do utrzymania jej w poziomie niekoniecznie potrzeba mięśni - wystarczyłaby sprężysta, ścięgnopodobna tkanka łącząca od góry kręgi szyi ze środkowymi partiami kręgosłupa przez kostne wzniesienie na wysokości barków - myślę że przy odpowiedniej konstrukcji zwierzak mógłby w miarę swobodnie konwertować energię grawitacji w energię sprężystości tej tkanki. Co do krążenia - też myślę że problem jest przesadzony - zakładamy że serce to jedyna pompa, a przecież przy odpowiedniej pracy mięsnie szyi też mogłyby pomóc to wpompowywać (jak w przewodzie pokarmowym). Swoją drogą, ciekawe jak to jest w żyrafie rozwiązane?
  5. Najciekawsze to to co to znaczy 'zmodyfikowali' - mianowicie nie chodzi tu o jakieś manipulacje genetyczne ... a o czystą sztuczną selekcję! Na przykład działamy jakimiś wirusami na wybraną powierzchnię i wymywamy te które się nie przyczepiły. Pozostałym pozwalamy się rozmnażać i tak dalej...
  6. Dziesięciu mówisz ... ja to bym chciał żeby ludzie zaakceptowali że żyjemy chociaż w tych czterech i w zachowanie CPT - już to powinno wystarczyć do całkiem nowych, nieintuicyjnych ... i bardzo fajnych możliwości http://www.advancedphysics.org/forum/showthread.php?t=11844
  7. Przepraszam, odpowiedziałem bez zastanowienia - macie rację - napęd fotonowy może mieć sens raczej dopiero przy prędkościach relatywistycznych. Co do tego emdrive - wydawało mi się że to jest choć częściowo otwarte ... ale skoro nie, to rzeczywiście nie ma raczej szans ze względu np. na zachowanie pędu, którego STW zdecydowanie nie łamie. Próbowałem przeczytać pracę ... zaczyna od wzoru którego nawet nie używa ... ogólnie wygląda podejrzanie, ale ogólny koncept to to że można to 'c' zamienić na prędkość grupową przy odbiciu od ścianek - obawiam się że jednak fizyka działa na prędkości fazowej ... z drugiej strony ponoć pokazuje działający model - pewnie ktoś by zauważył silniczek ... ??? Ale to jest tak prosty układ że przez te kilka lat pewnie ktoś by to powtórzył... Jestem otwarty na nowe spojrzenia na fizykę, ale obawiam się że to przekęt ... a szkoda ... Co do napędu, wytworzenie antymaterii na dużą skalę wygląda mało realnie, ale wystarczająco wiele energii można wytworzyć np. z zimnej fuzji - od tokamaku 'przeciekającego' wyokoenergetycznymi jonami do inicjowanych laserami bombek termojądrowych popychających statek (projek Orion). Duży problem jest z osłoną statku - zderzeniami z nietakąpustą 'próżnią' przy relatywistycznych prędkościach ... ale może wystarczy wydrążona asteroida ... ale do tego to minimum 200-500 lat ... teraz Mars! pozdrawiam
  8. Relatywistyczne w sensie że standardowe podejście wyrzuca jakąś rozpędzoną masę - spalonych gazów w silnikach chemicznych czy jonów (dodatnich) w silnikach jonowych... Problem w tym że taką masę dość trudno jednak rozpędzić, szczególnie do prędkości zbliżonych do relatywistycznych ... no i trzeba ją ze sobą wziąść - przez to zdecydowana większość masy takiego pojazdu to musi być paliwo i maksymalna prędkość jest mocno ograniczona. Problem znacznie się poprawia przy bezmasowych cząstkach jak fotony - czyli np. używając laserów albo mikrofal jak w zaprezentowanym podejściu. Mimo zerowej masy, usyskują pęd - właśnie dzięki szczególnej teorii względności (p^2=E^2-m^2). Jak zamontujemy reaktor jądrowy to masę paliwa można praktycznie pominąć. Lasery mają na razie dość niską wydajność ... nie wiem dlaczego nie myśli się o czymś jak anteny radarów - wydają się też emitować kierunkowo?
  9. Z detekcją fal grawitacyjnych jest taki problem o którym się nie mówi, że mogą być pochłaniane, deformowane przez próżnię. Bo przecież to nie jest pustka, tylko jednak jakieś pole. Szczególnie że współczesne modele kosmologiczne pokazują że raczej konieczna jest niezerowa stała kosmologiczna, czyli właśnie energia tej próżni. Najmniejsze oddziaływanie i energia takich fal będzie malała wykładniczo a nie kwadratowo. A taki detektor jest tak czuły że przeróżne dziwne szumy mogą pochodzić dosłownie od wszystkiego z tej naszej planety. Wysnuwają takie kosmiczne hipotezy ... a tu tak na prawdę za bardzo nie wiemy co to jest elektron, jak to jest z tym czasem- czy żyjemy w dynamicznym 3D czy w pełnym 4D (eternalizm), dalej np. czy czasoprzestrzeń rzeczywiście jest zakrzywiona a więc pewnie gdzieś tam zanurzona czy to tylko złudzenie - jak światło 'myśli' że zmienia się geometria gdy przechodzi przez różne ośrodki ... Itd itp Jest pełno podstawowoych pytań o których praktycznie zapomniano ... Żeby zamiast tego szukać fantastycznych sensacji...
  10. Ale bajki ... i wszystko po to żeby wytłumaczyć 2 zasadę termodynamiki????? Ona mówi że jest matematyczna wielkość (entropia), która zawsze rośnie. Załóżmy że dla uznanego modelu fizyki można to matematycznie udowodnić. No ale uznawane teraz modele zachowują symetrię CPT - czyli jak m.in. zmienimy przeszłość z przyszłośćią to będzie praktycznie to samo - czyli z tego samego dowodu dostalibyśmy że entropia maleje - sprzeczność - nie da się tego udowodnić! Ta zasada bierze się z tego że był wielki wybuch który stworzył świat z relatywnie niską entropią, która generalnie czterowymiarowo powinna rosnąć ... ale to nie jest fundamentalne prawo w które należy fanatycznie wierzyć i wymyślać kolejne bajki żeby je jakoś obronić... A ciekawie w fizyce to pewnie niedługo będzie - jak w LHC zaobserwują że należy na serio traktować interpretację Feynmana-Stueckelberga... http://groups.google.com/group/sci.physics.research/browse_thread/thread/9d10b4e5cbda1108
  11. Nie rozumiem tego związku przyczynowo-skutkowego ... skąd wiedzą że nie np.: osobniczo wyższy poziom hormonów powoduje zwiększony popęd i większą podatność na nowotwór...?
  12. Kolejny przykład wpływu człowieka na ewolucję i to ciężko coś z nim zrobić ... chyba jedynie rozrzucać zapłodnione jaja z hodowli dużych ryb... Są też inne ciekawe - jak np. białe motyle w kilka lat zmieniają się w szare ... a najciekawszy chyba to te Japońskie kraby z twarzą wojownika (Heike) - była legenda że bodajże dusza samuraja się w nie wcieliła, więc te przypominające twarz były wypuszczane ...
  13. Jarek Duda

    Gdy serce krwawi

    Ooo jak miło - będą mogli łatwiej sprawdzić że szkoda na nas czasu i środków ...
  14. ... i jeszcze pewnie nie wytwarzają metanu ... Zaczynam się bać że ten pomysł spodoba się też ziemskim ekologom ... i może wegetarianom?
  15. Czyli na przykład wpływając na ich receptory można wywoływać deszcz? ... modyfikując je trochę genetycznie można ... zmieniać klimat... ??? robi się groźnie...
  16. Pewnie podobne badania już przeprowadzali konstruktorzy łodzi podwodnych Wykorzystać te miliony lat ewolucji idealnie absorbujących/odbijających materiałów i ich kompozycji ... pewnie i nawet taki mimetyzm można by znaleźć... I rzeczywiście pęcherz pławny raczej trudno modyfikować, chyba jedyne co można zrobić to dobrze go ukryć i otoczyć. Przypomina mi się artykuł o stealth, że na przykład głównym źródłem odbitych fal radiowych jest ... hełm pilota ;D http://www.fighter-planes.com/stealth.htm
  17. Tylko że pojedyńcza składa się z jakichś 10 takich ... razy 64 to już trochę. Co do nazw to wolę używać orginalnych, 'funkcja skrótu' to jak dla mnie lekka przesada z potrzebą spolszczania. Co do łączenia to najwięcej wymaga się od kryptosystemu, bo zarówno powinien być m.in. możliwy do wykorzystania jako generator liczb losowych, jak i ma dość niedaleko do użycia go jako funkcji haszującej... z której znowu łatwo zrobić PRNG ... a z takiego nietrudno kryptosystem Jak trochę (w sumie nad czymkolwiek) pomyślisz, to wszystko jest strasznie rozymte i się z wszystkim łączy
  18. Ok ... MD5 używa 'tylko' 4 rund ... po 16 operacji ;D Według mnie to jednak dość dużo. A co do użycia kryptosystemu, to 'dobry' dla mnie znaczy m.in. że najmniejsza zmiana na wejściu oznacza wyprodukowanie zupełnie innego, losowego ciągu (jak ANS), czyli tym bardziej praktycznie losowo zmieni te ostatnie wyprodukowane bity. A przejście tam i potem spowrotem powoduje że znalezienie dwóch plików dających to samo staje się praktycznie niewykonalane.
  19. Funkcje hashujące też są zwykle oparte na powtarzaniu kosmiczną ilość razy podstawowych operacji logicznych, podczas gdy wystarczy na przykład użyć dobrego kodera kryptograficznego żeby zakodować plik (ze stałym lub pozyskiwanym z pliku kluczem), potem najlepiej zakodować wyjście jeszcze raz w odwrotnym kierunku i jako funkcję haszującą wziąść ostatnie uzyskane bity... ANS jest trochę poza klasyfikacją typu OFB - dla klucza generujemy zgodnie ze statystyką dużą tablicę kodującą, która mówi jak zmienia się stan kodera (ukryta zmienna) i co wypluwa pod wpływem nowych bitów. Bloki są krótkie, ale za to o bardzo zmiennej długości. Możliwe zachowania są losowo, w przybliżeniu jednorodnie rozrzucone po przestrzeni stanów kodera - najmniejsza zmiana i wszystko się chaotycznie rozjeżdża.
  20. Uzależnienie charakteryzuje się z jednej strony zwiększoną tolerancją - osłabienie reakcji. Z drugiej mamy efekt głodu, który niewielka dawka może znacznie osłabić...
  21. Czy to nie znaczy że po prostu kobiety łatwiej się uzależniają od kofeiny? Jak dla mnie to powinni wyraźnie podzielić grupy względem codziennego spożycia kawy...
  22. Jak tylko chcemy, to te okresy są tak długie że nie mamy szans się do nich zbliżyć (mt, kryprografia symetryczna ze sprzężeniem zwrotnym). Klucz daje seed, a z wyjściowym ciągiem robimy co chcemy, jak na przykład użycie go do określenia parametrów algorytmu, określenia interesujących nas w tym ciągu pozycji. Jak dobrze się to ustali, to nawet przy scenariuszach typu adaptive chosen ciphertext nie ma szans ustalić tych ukrytych parametrów. A tym bardziej szukać jakichś regularności. ANS na przykład losuje w ten sposób dość specyficzne tablice kodujące bliskie pewnej statystyki. Dzięki takiemu podejściu (większość obliczeń jest wykonywane podczas inicjalizacji) z jednej strony kodowanie jest już błyskawiczne, z drugiej jest dodatkowo odporny na ataki brute force - żeby sprawdzić klucz trzeba wykonać pełną inicjalizację, co zajmuje wybraną przez użytkownika ilość czasu.
  23. no właśnie z tego co wiem jedynym argumentem to bo tak się wydaje. Bo dowodzenie że nie ma drogi na skróty to coś w stylu dowodzenia że P!=NP... Nie mówię o RSA, krzywych eliptycznych - one są dużo bardziej wyrafinowane, ale za to dużo wolniejsze - asymetryczność kosztuje. Natomiast większość używanych kryptosystemów symetrycznych, systemów haszujących używa podstawowych operacji logicznych i przestawiania bitów KROPKA. Czyli tworzenie takich łamigłówek logicznych ... bo wydaje się że jest bezpieczne. Użycie generatora liczb losowych inicjalizowanego kluczem zupełnie zmienia sytuację: używając wygenerowanej sekwencji definiujesz unikalny koder. Losowań było tak dużo że jego konstrukcja jest oparta praktycznie tylko na statystyce. Nie ma szans odtworzyć kodera, a jeśli nawet to i tak klucz jest bezpieczny. Przyglądnij się asymmetric numeral systems.
  24. Ej, powoli ... 32 znaki szesnastkowe, czyli jakoś 3.4*10^38 kombinacji - powodzenia z szukaniem bez użycia jakiegoś na prawdę dobrego triku... Ale ogólnie to nie rozumiem jak można opierać praktycznie światowe bezpieczeństwo na kryptosystemach tworzonych w sposób: używaj najprostrzysch operacji logicznych tak długo dopuki nie będzie wyglądało na bezpieczne. Przecież można użyć porządnej nieliniowości. Na przykład są szybkie, zupełnie nieprzewidywalne generatory liczb losowych - inicjalizujemy go naszym kluczem i dostajemy potencjalnie nieskończony, unikalny ciąg losowy - używamy go do zmiksowania naszej wiadomości i ... nikt nawet nie pomyśli o próbie łamania tego. Choć ... ostatnio myślałem nad nowymi podejściami wykorzystania fizyki do rozwiązywania ciężkich problemów: http://www.topix.com/forum/science/cryptography/T1S37KE55VQ8LN50K Pewnie to nierealne, ale daleko jestem od bycia tego pewnym. W każdym razie żeby zabezpieczyć kryptosystem przed taką ewentualnością, powinien wymagać długiej inicjalizacji specyficznej dla danego klucza(jak oparte na asymmetric numeral systems).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...