Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

mikroos

Moderators
  • Content Count

    9800
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by mikroos

  1. No ciekawe, ciekawe nawiększy pomnik ku czci zmarłych na świecie. Co prawda swoich prochów w takim molochu nie widzę, ale pewnie znajdzie się sporo chętnych.
  2. "Firma Virgin Galactic, właściciel portu, która zaoferuje komercyjne loty w kosmos, wyda na jego budowę 31 milionów dolarów. " Strasznie mało, biorąc pod uwagę koszty całego projektu, jestem zaskoczony. No ale fajnie to brzmi, "pierwszy port kosmiczny" - XXI wiek jak się patrzy
  3. Ludziom się naprawdę nudzi W USA chyba mają za duże granty na te badania i nie bardzo wiedzą, co z nimi zrobić
  4. Idiotyczna decyzja. Całkowicie sprzeczna z założeniami ISO jako organizacji tworzącej POWSZECHNE i OGÓLNODOSTĘPNE standardy. Idiotyczne po trzykroć stanowisko.
  5. "Beethoveen Journal"? Wow, widziałem wiele bardzo "ukierunkowanych" czasopism, ale poświęcone jednemu człowiekowi, na dodatek żyjącemu 200 lat temu - to jest dopiero coś!
  6. Fantastycznie czyżbym sobie sprawił za jakieś pół roku drugiego laptopa, tym razem bardzo podróżnego? :>
  7. Ale ja nie mówię, że to błędna koncepcja czy coś Skoro dobrze tłumaczy zjawiska, jest spójna i nie ma póki co lepszej hipotezy, to można uznać tę za obowiązującą. Chodzi mi tylko o to, że nie wiemy o materii wszystkiego, więc także o tunelowaniu nie możemy powiedzieć na 100%, że jest prawdą. Tylko tyle.
  8. Problem w tym, że tunelowanie to jedynie koncepcja, nikt go jeszcze nie zaobserwował i nie udowodnił jego istnienia na tyle skutecznie, żeby uznać to za prawdę naukową. Właśnie o to rozbija się cały problem.
  9. Nie masz żadnej gwarancji, że wzrost prędkości ciała (jeszcze pozostaje pytanie: prędkości względem czego? względem nas, względem Drogi Mlecznej, czy może względem jakiejś pojedynczej cząstki gdzieś w akceleratorze? gdzie jest pępek Wszechświata, którego prędkość wyznacza wszystkie inne prędkości, czy też jest nim sama prędkość światła? :> ) i pozorne zwalnianie czasu z punktu widzenia tego ciała ma charakter liniowy i idealnie "zgrany" ze sobą. Innymi słowy: nie masz gwarancji, że przy v=0 czas będzie miał 1 jednostkę szybkości upływu, przy v=1/2 c będze wynosić 1/2 nieskończoności i przy v=c szybkość upływu czasu będzie zerowa. Tego niestety nie wiesz.
  10. mikroos

    minilokalizator

    Zawsze można też odkładać okulary zawsze w jedno miejsce albo nosić je na smyczce. i po kłopocie, a koszt rozwiązania zerowy pozdrawiam!
  11. a nie dałoby rady zrobić obiegu cieczy chłodzącej w kapilarach? W strojach dla astronautów jest to znane od dobrych 30-40 lat, więc przy obecnym postępie techniki na pewno dałoby radę coś takiego stworzyć.
  12. Ale w przypadku prędkości dźwięku po pierwsze nie było żadnego modelu matematycznego, który to uniemożliwiał, a po drugie wiadomym było, że problemem są materiały, a nie właściwości materii jako takiej. Poza tym już od bardzo dawna było wiadomo, że niektóre ciała, takie jak czoło fali uderzeniowej po wybuchu albo pocisk karabinowy potrafią przekroczyć prędkość dźwięku. A w przypadku prędkości światła istnieje przekonujący dowód na to, że jest to prędkość nieprzekraczalna. Dane doświadczalne także skłaniają się ku temu poglądowi, choć jak widać ciągle trwają próby obalenia teorii względności - i bardzo dobrze, bo nauka idzie naprzód i dzięki temu nasza wiedza o materii też
  13. Nie do końca rozumiem. Przekroczenie teoretycznej prędkości światła jestem w stanie zrozumieć, skoro czas dotarcia od A do B był szybszy niż zakładany. Ale tak na chłopski rozum: skoro ciało zostało przeniesione w czasie do przodu, a potem w tym przesunięciu do przodu spowolniło (bo z punktu widzenia tego ciała źródło jego energii przestało istnieć, zostało w tyle), to dlaczego opadło z powrotem do "normalnej" czasoprzestrzeni? Przecież ciało, które ma mniejszą prędkość od pr. światła, pozostaje w danej czasoprzestrzeni, a nie cofa się - inaczej my sami musielibyśmy żyć w świecie, w którym czas płynie do tyłu. A tymczasem te fotony, zgodnie z modelem Niemców, najpierw przekraczają prędkość światła i przenoszą się w czasie do przodu, a potem znów są dla tych samych naukowców widoczne, czyli musiały powrócić do "swojej" czasoprzestrzeni. Nie rozumiem tego, choć jestem po nienajgorszym kursie fizyki kwantowej.
  14. taaakkkkk... tylko pozostaje ten sam problem, co przy każdej terapii genowej: jak to zrobić, żeby gen trafił do wszystkich komórek w dokładnie jednej kopii? Osobiście myślę, że do powstania "szucznego eliksiru młodości" zostało nam jeszcze kilkadziesiąt lat, jak nie więcej... a tymczasem zapraszam na lampkę naturalnego, czyli wina - Wasze zdrowie!
  15. Taaa, ma się kilka danych i kilka tysięcy niewiadomych, a z dziką pasją ustala się konkretne liczby, ileż to razy większe jest prawdopodobieństwo A od prawdopodobieństwa B. Przy próbie badanej w liczbie jednej sztuk (tyle planet znamy, na których jest życie) ustalanie prawdopodobieństwa czy jakiejkolwiek innej wielkości statystycznej to nieodpowiedzialność, żeby nie powiedzieć, że zwykła głupota. Kolejny amerykański (jak zwykle w podobnym przypadku) naukowiec, który pisze bzdurę - bo nieważne, co mówią, ważne, żeby mówili!
  16. A do tego ciekawe, ile taka podróż miałaby kosztować... Skoro im bliżej prędkości światła, tym większa masa. A energia potrzebna na przeniesienie ciała zależy wprost proporcjonalnie od jego masy. Kto i jak wyprodukuje nieskończoną ilość energii na przeniesienie nieskończenie wielkiej masy?
  17. Możliwe, kto wie (ja na pewno nie) - za to nie od dziś powszechnie wiadomo, że już sam aspartam potrafi naprawdę nieźle zaszkodzić, gdy jest długotrwale stosowany. Dowody szkodliwej działalności są dość ciężkie, a podejrzenia - jeszcze gorsze.
  18. Nie FHS to klasyka badań serca, Amerykanie strasznie się tym chwalą i lubią się na to powoływać . Już cała instytucja z tego się zrobiła aha, więc coś takiego mamy na myśli. W takim razie zupełnie nie tak zinterpretowałem to zdanie - myślałem, że FHS to tytuł projektu, w ramach którego badano m.in. wpływ napojów gazowanych na człowieka. Wtedy wychodziłoby na to, że badania nad napojami gazowanymi rozpoczęto w 1948, zakończono w 1952 i opublikowano wyniki w 2007 r. ;D Teraz wszystko jest dla mnie jasne, dziękuję
  19. Serdecznie dziękuję za poprawkę. Prawdę mówiąc nadal nie do końca rozumiem określenie "dawca przednowotworowy", ale to być może moja wina, a nie złego określenia. Nie licząc tego chyba jest ok pozdrawiam!
  20. W artykule jest bardzo poważny błąd merytoryczny, powstały na 99% podczas tłumaczenia i wynikający ze skrótu myślowego. Proszę zwrócić uwagę na różnicę pomiędzy zdaniami: "Przetoczenie pacjentowi krwi osoby chorej na nowotwór nie zwiększa prawdopodobieństwa, że również on zachoruje na raka." oraz "związane z transfuzjami od ograniczonej liczby dawców ze wcześniejszą historią choroby". Chory na nowotwór to CHORY na nowotwór, a pacjent z nowotworem w historii to osoba, która była chora, ale wyzdrowiała. Bo co w sytuacji, gdy przetoczy się krew od chorego na białaczkę albo chłoniaka? przecież krew takiej osoby jest wypełniona komórkami nowotworowymi. Również czerniak bardzo intensywnie kolonizuje ciało, wykorzystując do tego układ krwionośny. No i jeszcze jedna uwaga: nowotwór to NIE to samo, co rak!! Nie każdy nowotwór jest rakiem, rak to tylko rodzaj nowotworu!! I jeszcze jedno: "odkrył, że jeśli krew pochodziła od tzw. dawcy przednowotworowego, nie stwarzało to większego ryzyka niż w przypadku otrzymania krwi od przeciętnego dawcy." - chyba raczej ponowotworowego? przecież dawca przednowotworowy to osoba, która jeszcze nie zachorowała. Wobec tego dość oczywistym jest, że krew od takiego człowieka nie jest bardziej groźna, niż krew przeciętnego człowieka. A nawet jeśli artykuł, po poprawnej interpretacji i sprostowaniu błędów jest prawdziwy, to ja osobiście mimo wszystko wolałbym uniknąć transfuzji od osoby z przebytą białaczką, chłoniakiem czy czerniakiem - nawet jeśli mój organizm powinien bardzo skutecznie zniszczyć potencjalne patogenne komórki, to nigdy nie ma na to gwarancji. A nuż układ HLA się zgodzi (szansa minimalna, ale nie zerowa) i mamy infekcję nowotworową. Dzięki serdeczne.
  21. A może chodzi o aspartam, używany do słodzenia w zastępstwie sacharozy, syropu glukozowo-fruktozowego i innych cukrów? Toć to przecież straszny śmieć, a wciąż legalny jako dodatek do żywności. Swoją drogą, ciekawe czy woda gazowana jest szkodliwa? Taki eksperyment porównawczy: cola light vs. woda gazowana móglby być barzdo ciekawy, woda służyłaby jako "domniemana kontrola ujemna" i sprawdziłaby, czy sama zawartość CO2 w napoju jest szkodliwa albo powoduje np. zwiększenie uczucia głodu czy podobne zachowania w tym rodzaju. A tak na marginesie, w artykule jest błąd: "W prowadzonych od 1948 roku badaniach Framingham Heart Study wzięło udział ok. 6 tys. dorosłych (kobiet i mężczyzn) w średnim wieku. Obserwowano ich przez 4 lata. Na początku eksperymentu u nikogo nie stwierdzono zespołu metabolicznego." - chyba pomylił się Państwu rok rozpoczęcie badań
  22. Sporo w tym prawdy. Ciężkości pracy (a tym bardziej jej efektów ) mojego mózgu nie będę oceniał ;D ale rzeczywiście jest tak, że piszę tylko prawą ręką, ale np. kanapki jem WYŁĄCZNIE lewą. sporo jest takich czynności
×
×
  • Create New...