Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Zbyt piękne, by było prawdziwe? Eksperymenalny lek odwraca skutki starzenia się oraz urazów mózgu

Recommended Posts

33 minuty temu, Antylogik napisał:

nawet obiektywnie udowodniony fakt jakim jest ekspansja Ziemi (podałem dwa niezależne źródła,

Złudzenie: jedno to strona o Koziarze, drugie już wyżej zopiniowałem, ale Ty nie analizujesz tekstu, więc cytuję: Ten pan dał tylko przykład innej, długo nieuznawanej w geologii  teorii, która okazała się jednak prawdziwa, co świadczy, że ekspandystą brakuje już argumentów, i takiej brzytwy się chwytają. 

Obiektywne, to są 50 letnie już pomiary GPS, które ich teorii nie potwierdzają.

 

27 minut temu, cyjanobakteria napisał:

Wystarczy zrzucić na Ziemię od 80 do 100 mas Jowiszów :) Potrzebną masę można ukraść, ekhem, pożyczyć ze Słońca :)

Antylogik wybrnął dociążając Ziemię czarną materią.;)  No i tu się kłaniają podstawy, które Antylogik lekceważy: do zapłonu nie wystarczy masa;) materii (czarne dziury może chcą, ale gwiazdami jakoś stać się nie mogą). Potrzebny jest wodór i trochę helu.

 

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, Antylogik napisał:

Nie ma sensu, skoro nawet obiektywnie udowodniony fakt jakim jest ekspansja Ziemi

Wiem, że ciągle walczymy z "antylogiką", ale zdecydowanie to nie jest FAKT. FAKTY mówią, że gadasz głupoty (myślę o twoich dwóch centymetrach rocznie).

37 minut temu, Antylogik napisał:

podałem dwa niezależne źródła, a mógłbym dziesiątki

Dawaj, skoro tyle idioci produkują, to nie tylko te dwa nagie miecze przyjmiemy.

37 minut temu, Antylogik napisał:

zwolenników tej teorii jest wśród geologów na całym świecie bardzo wielu

Zwolenników dowolnego idiotyzmu na świecie znajdziesz zapewne sporo.

37 minut temu, Antylogik napisał:

jest negowany i traktowany jak absurd

No bo jest idiotyzmem i tyle.

37 minut temu, Antylogik napisał:

Dożyliśmy czasów, że jak na wikipedii coś negują, to większość uważa, że to musi być prawda

Pierd*lisz.

31 minut temu, cyjanobakteria napisał:

Była jeszcze hipoteza pustej ziemi.

Była, a pustaków wciąż nie brakuje. ;)

7 minut temu, 3grosze napisał:

Potrzebny jest wodór i trochę helu.

Spoko, zaraz będzie "wolna energia"... ;)

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, 3grosze napisał:

Złudzenie: jedno to strona o Koziarze, drugie już wyżej zopiniowałem, ale Ty nie analizujesz tekstu, więc cytuję: Ten pan dał tylko przykład innej, długo nieuznawanej w geologii  teorii, która okazała się jednak prawdziwa, co świadczy, że ekspandystą brakuje już argumentów, i takiej brzytwy się chwytają.

Nie rozumiem o co chodzi ze "stroną o Koziarze". Stronę Koziar ma swoją: http://www.wrocgeolab.pl/. Tam są dowody, są argumenty. Brakuje to jedynie tobie zdolności przyswajania nowych informacji.

27 minut temu, 3grosze napisał:

Obiektywne, to są 50 letnie już pomiary GPS, które ich teorii nie potwierdzają.

Kłamstwo. W pracy Scalery, którą wcześniej podałem jest wyraźnie napisane:

Cytat

Gerasimenko (1993) has accurately selected the sites of GPS and VLBI geodetic stations, discarding the stations on oro-genetic locations, and – leaving the radius as a free parameter –has obtained an annual radius increase of ≈ 4 mm/year.

Takie trudne przeczytać? To tylko jeden artykuł. A może obalasz te dane? Negujesz? Ich nie ma. Są absurdalne? Tak tak, to absurd, ale wasz bóg istnieje, ma się dobrze i jest 1000 dowodów na to.

30 minut temu, Astro napisał:

zdecydowanie to nie jest FAKT. FAKTY mówią, że gadasz głupoty (myślę o

sobie? Fakty są takie, że jesteś nieukiem.

Edited by Antylogik

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Antylogik napisał:

Nie rozumiem o co chodzi ze "stroną o Koziarze".

Oczywiście, że nie rozumiesz, nawet siebie, to wiemy,. Napisałeś:

3 godziny temu, Antylogik napisał:

Nie że ja walę, tylko Jan Koziar.

 

Godzinę temu, Antylogik napisał:
1 godzinę temu, 3grosze napisał:

Obiektywne, to są 50 letnie już pomiary GPS, które ich teorii nie potwierdzają.

Kłamstwo. W pracy Scalery, którą wcześniej podałem jest wyraźnie napisane:

Cytat

Gerasimenko (1993)

Od prywatnych obliczeń Gerasimenko, to ile lat już upłynęło? 

Nie zdradzę:D, gdzie jest stwierdzenie (z roku 2020)

Nie istnieją żadne dowody obserwacyjne potwierdzające rozszerzanie się Ziemi. W ciągu ostatnich parudziesięciu lat, od kiedy pomiary promienia Ziemi wykonywane są przez satelitarne misje geofizyczne, zaobserwowany wzrost promienia powinien był przekroczyć jeden metr, co przewyższa wielokrotnie precyzję pomiarów GPS.

Teoria im padła, ale kultywuję ją Antylogik, naiwny łykacz dziwności.

Co z tą Ziemią gwiazdą?

ED    Fragment książki Koziara: The supplement shows that the major semi axis of the world geodetic ellipsoid expanded at the similar rate as above in the period 1992-2003. Unfortunately, measurements and calculations of the length of the axis ceased  after 2003.

Hi.hi przestali liczyć i mierzyć:D

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, 3grosze napisał:

Nie istnieją żadne dowody obserwacyjne potwierdzające rozszerzanie się Ziemi. W ciągu ostatnich parudziesięciu lat, od kiedy pomiary promienia Ziemi wykonywane są przez satelitarne misje geofizyczne, zaobserwowany wzrost promienia powinien był przekroczyć jeden metr, co przewyższa wielokrotnie precyzję pomiarów GPS.

Wiadomo, że satelity to jest dziecinada. Słyszałem, że w niektórych filmach (tych z żółtymi napisami) lubią się powoływać się na precyzyjne mapy z XVI wieku :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, 3grosze napisał:

Nie zdradzę:D, gdzie jest stwierdzenie (z roku 2020)

Nie musisz, to jest z najbardziej rzetelnego źródła na świecie jakim jest polska wikipedia. Kto ją pisał, niedoszły student w-fu? Powielasz niepodpisane bzdury i na dodatek wyciągasz tylko te rzeczy, które ci pasują, jak taki zwykły manipulatorek. Nie masz pojecia o temacie, dlatego wklejasz te bzdury. Jest mnóstwo innych metod obliczania zmian promienia w sposób pośredni, a GPS to metoda bezpośrednia, która daje jedynie wyniki w tym krótkim okresie 50 lat.

Godzinę temu, 3grosze napisał:

Od prywatnych obliczeń Gerasimenko, to ile lat już upłynęło?

No i co z tego? Teraz będziemy się licytować co do historii i czy do 1990 roku to jest za dawno, a do 2020 to jest w porządku? Nie podobają ci się wyniki Ruska, to trzeba je zanegować. Zdaje się mierny manipulatorze, że wy twierdzicie, że w ogóle Ziemia się nie rozszerza, ale jako manipulatorek, jak już nie możesz obalić tego, że Ziemia ekspanduje, to udajesz, że stare badania się nie liczą. Dobre, co jeszcze wymyślisz? Jeżeli chcesz dobrze manipulować, to przynajmniej spróbuj konkretnie obalić wnioski tego Ruska, a nie że to było 30 lat temu. Kompromitacja koleś.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Antylogik napisał:

 źródła na świecie jakim jest polska wikipedia. Kto ją pisał, niedoszły student w-fu?

No przecież sam użytkujesz i polecasz::D Antylogik obłudniczek.

9 godzin temu, 3grosze napisał:
13 godzin temu, Antylogik napisał:

Nie że ja walę, tylko Jan Koziar.

 

 

7 godzin temu, Antylogik napisał:

Jest mnóstwo innych metod obliczania zmian promienia w sposób pośredni, a GPS to metoda bezpośrednia, która daje jedynie wyniki w tym krótkim okresie 50 lat.

Oczywiście, pośrednio będzie niedokładnie i obalona teoria załapie się na tolerancję.:D Antylogik spryciarek.

 

7 godzin temu, Antylogik napisał:

Nie podobają ci się wyniki Ruska, to trzeba je zanegować.(...) przynajmniej spróbuj konkretnie obalić wnioski tego Ruska,

Bożższe, no przecież zanegowałem  obalającymi je pomiarami GPS. :DAntylogik analfabeta.

 

7 godzin temu, Antylogik napisał:

jako manipulatorek, jak już nie możesz obalić tego, że Ziemia ekspanduje, to udajesz, że stare badania się nie liczą. Dobre,

Problem z Tobą, że Ty jesteś takim naiwnym amatorem wiedzy, ale z braku pracowitości nie opanowałeś podstaw. Masz w głowie siano, które miesza się z zawartą tamże kapustą: obliczenia mylisz z badaniami (w przyjętym tu kontekście).:D Antylogik nieuczek.

 

7 godzin temu, Antylogik napisał:

 Kompromitacja koleś.

Tak.:D Antylogik autoncenzorek.

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 3.12.2020 o 22:43, Antylogik napisał:

Wystarczy, że stanie się coś co wytrąci Ziemię z orbity i stajemy się samotną planetą.

Całkiem prawdopodobne, że będzie to czarna dziura, która będzie przelatywać koło Układu Słonecznego. Jest to bardzo prawdopodobne. Niesamowite jak mali ludzie wierzą, że to niemożliwe, że Ziemia będzie krążyć wokół Słońca do jego końca. Ten wątek pokazuje, ile ukrytych założeń ludzie mają w głowach. Ale to dobrze, w przeciwnym wypadku nauka za szybko by się rozwijała i stałoby się to niebezpieczne dla samej Ziemi. Powolna ewolucja nauki jej z kolei służy. W ostatnich latach było za dużo ludzi na świecie, to pyknęła pandemię. Potem może jakaś trzecia wojna czy coś. Wszystko się równoważy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ah ta reputacja kosmicznego odkurzacza. Widzę, że udzieliła się koledze, ale rozumiem fascynację :) Z punktu widzenia Układu Słonecznego nie ma to znaczenia czy orbity zaburzy czarna dziura czy inna gwiazda, co jest znacznie bardziej prawdopodobne. Prawdopodobieństwo, że będzie to czarna dziura jest jednak skrajnie małe. Szacunki na podstawie zaobserwowanej ilości masywnych gwiazd są takie, że w naszej galaktyce jest 10 milionów do 1 miliarda czarnych dziur. Wszystkich gwiazd jest natomiast szacowane 100-400 miliardów.

Zakładając korzystne szacunki dla czarnych dziur i równomierne rozmieszczenie, najbliższa czarna dziura jest prawdopodobnie w odległości kilkudziesięciu lat świetlnych, powiedzmy około 50ly.

Lista najbliższych, potwierdzonych czarnych dziur dla ciekawskich :)
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_nearest_black_holes

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 3.12.2020 o 12:10, radar napisał:

Dla niektórych to i z tym nowotworem życie trwałoby dłużej (i lepiej) niż bez podania środka i "zdrowo". Zresztą, i tak ciągle bierzesz "ołów w szczepionkach" ;)

Tylko mechanizm, który ci naukowcy blokują, aby "odmłodzić" mózg służy eliminowania uszkodzonych (kancerogennych) komórek, więc to nie jest jakiś tam "ołów w szczepionkach" tylko poważne zagrożenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 4.12.2020 o 21:01, Astro napisał:

Spoko, zaraz będzie "wolna energia"... ;)

Nie należę do specjalnie cierpliwych osób, więc żądam "szybkiej energii" ;)

Na YT widziałem ostatnio filmik (chyba Astrofazy, ale nie jestem pewien), że do Układu Słonecznego zbliża się czerwony karzeł, który ma całkiem spore szanse namieszać w aktualnym układzie planet. Ma też niezerowe szanse przejść przez orbity planet wewnętrznych, a to już realne ryzyko wyrzucenia Ziemi z całego US. Ale musimy na niego zaczekać jeszcze z milion lat...

A wracając do kwestii puchnącej Ziemi... Nie ma geologicznych dowodów, że przez ostatnie 3 miliardy lat nasza planeta doznała istotnych zmian siły grawitacji na powierzchni. Gdyby tak było, to mielibyśmy ślady po innym kącie naturalnego zsypywania się piasku czy w zastygłej magmie.

Więc w jaki sposób Ziemia puchnie bez zmian grawitacji na powierzchni? Jeśli masa by rosła, to grawitacja też. Gdyby rosła tylko objętość, a masa zostawała w przybliżeniu stała, to grawitacja by malała, a jakoś nie widać w zapisie geologicznym ani jednego ani drugiego.
@Antylogik poproszę o wyjaśnienie tego paradoksu!

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, pogo napisał:

A wracając do kwestii puchnącej Ziemi... Nie ma geologicznych dowodów, że przez ostatnie 3 miliardy lat nasza planeta doznała istotnych zmian siły grawitacji na powierzchni. Gdyby tak było, to mielibyśmy ślady po innym kącie naturalnego zsypywania się piasku czy w zastygłej magmie.

Cytat

Paul Dirac suggested in 1938 that the universal gravitational constant had decreased in the billions of years of its existence. This led German physicist Pascual Jordan to a modification of general relativity and to propose in 1964 that all planets slowly expand.

https://en.wikipedia.org/wiki/Expanding_Earth

Cytat

Another argument has been proposed by Mann and Kanagy (1990), but it was discussed on the basis of a different data-set by Neiman (1990). Fossil heaps of loose materials show angle of repose higher than the present ones going back through the geological time scale. The maximum recorded values of the angle exceed the modern ones up to 30°-40° (e.g. some Silurian values) while the more conservative estimate of different effects, assuming the big-bang cosmology and plausible variations in the Earth’s spin, assigns only 10° of possible increase. The evidence based on the fossil heaps seems to me convincing and not artifactual because we have to espect the contrary bias of a progressive compactation of the strata. Angles of repose up to 60° testify to a gravity lower than the modern one.

Scalera, G., "The expanding Earth: a sound idea for the new millennium", 2003

Edited by Antylogik

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 hours ago, pogo said:

Na YT widziałem ostatnio filmik (chyba Astrofazy, ale nie jestem pewien), że do Układu Słonecznego zbliża się czerwony karzeł, który ma całkiem spore szanse namieszać w aktualnym układzie planet. Ma też niezerowe szanse przejść przez orbity planet wewnętrznych, a to już realne ryzyko wyrzucenia Ziemi z całego US. Ale musimy na niego zaczekać jeszcze z milion lat...

Da się w ogóle przewidzieć orbity na tyle dokładnie, żeby prognozować w tak długim terminie? Słońce ma prędkość orbitalną 230 km/s, czyli w ciągu 1 miliona lat przebędzie drogę około 766 lat świetlnych. Na wiki jest lista najbliższych gwiazd i diagram na 80k lat do przodu (oraz 20k do tyłu). Żadna z gwiazd nie zbliża się na odległość mniejszą niż 3 lata świetlne (za 25-35k lat).

1280px-Near-stars-past-future-en.svg.png

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie, masz wykres zaledwie na najbliższe 80k lat, a ja mówię o milionie. Też nie rozumiem jakim cudem potrafią cokolwiek przewidzieć z takim wyprzedzeniem, ani jakie jest prawdopodobieństwo, że wyliczenia są choćby zbliżone do prawidłowych... Nie próbowałem weryfikować tych danych... nie mogę też znaleźć tamtego artykułu, ale chyba chodzi o to:
https://www.pulskosmosu.pl/2016/12/26/gliese-710-leci-w-kierunku-ukladu-slonecznego/
Tylko na YT ktoś nakręcił mocniej sensację mówiąc o szansie na przelecenie centralnie przez US. Jak widać, żadna z tego świeżynka... ale może jest też coś nowszego, czego teraz nie znalazłem.

Edited by pogo

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.12.2020 o 12:14, pogo napisał:

A wracając do kwestii puchnącej Ziemi...

no właśnie, a wracając? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 12/3/2020 at 7:33 PM, Antylogik said:

W końcu można też wykorzystać Księżyc, który także rośnie podobnie jak Ziemia.

Antylogik przypomniał o sobie, a mi się przypomniało o wstrząsach na powierzchni Księżyca. NASA twierdzi zupełnie coś odwrotnego do hipotezy o rosnącym Księżycu :)

Nie zmienia to co prawda moich poglądów, bo mam już wyrobioną opinię, że Księżyc nie rośnie. Serce za to roście! :)

 

Quote

The Moon is shrinking as its interior cools, getting more than about 150 feet (50 meters) skinnier over the last several hundred million years. Just as a grape wrinkles as it shrinks down to a raisin, the Moon gets wrinkles as it shrinks. Unlike the flexible skin on a grape, the Moon’s surface crust is brittle, so it breaks as the Moon shrinks, forming “thrust faults” where one section of crust is pushed up over a neighboring part.

“Our analysis gives the first evidence that these faults are still active and likely producing moonquakes today as the Moon continues to gradually cool and shrink,” said Thomas Watters, senior scientist in the Center for Earth and Planetary Studies at the Smithsonian’s National Air and Space Museum in Washington. “Some of these quakes can be fairly strong, around five on the Richter scale.”

https://www.nasa.gov/press-release/goddard/2019/moonquakes

 

On 12/8/2020 at 11:20 PM, pogo said:

Nie próbowałem weryfikować tych danych... nie mogę też znaleźć tamtego artykułu, ale chyba chodzi o to:
https://www.pulskosmosu.pl/2016/12/26/gliese-710-leci-w-kierunku-ukladu-slonecznego/

A to ciekawe, muszę o tym poczytać :)

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, cyjanobakteria napisał:

NASA twierdzi zupełnie coś odwrotnego do hipotezy o rosnącym Księżycu

Hm, w 2012 twierdzili, że księżyc się rozszerza i kurczy:

I jak wierzyć specjalistom?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Interesujące. Z filmu wynika, że Księżyc się kurczy, bo traci ciepło, a na pewno było tak w przeszłości. Ale nie wszędzie, bo tam gdzie na powierzchni tworzą się wymienione rowy tektoniczne, powierzchnia się rozszerza. Czyli nie jest martwy geologicznie, co nie oznacza automatycznie, że rośnie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, cyjanobakteria napisał:

Czyli nie jest martwy geologicznie, co nie oznacza automatycznie, że rośnie :)

Nie znasz Antylogika? Nie ważne co i jak urosło, nawet cyklicznie, by potem zmaleć. Padło "rosło", a to już wystarczy, aby Antylogikowi rosło już wszystko ( ale nie w jego głowie).

@cyjanobakteria  podziwiam Twoją cierpliwość  do merytorycznej "dyskusji" z Antylogikiem. Przecież do jest pisanie na Berdyczów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Inżynierowie w University of Texas at Austin stworzyli najmniejsze w dziejach urządzenie do przechowywania danych. Profesor Deji Akiwande i jego zespół opierali się na opisywanych już przez nas badaniach, w czasie których powstał atomistor, najcieńsze urządzenie do składowania danych. Teraz naukowcy poczynili krok naprzód zmniejszając przekrój swojego urządzenie do zaledwie 1 nm2.
      Kluczem do dalszej redukcji rozmiarów urządzenia było dobre poznanie właściwości materiałów w tak małej skali i wykorzystanie roli defektów w materiale. Gdy pojedynczy dodatkowy atom metalu wypełnia dziurę, przekazuje materiałowi nieco ze swojego przewodnictwa, co prowadzi do zmiany czyli pojawienia się efektu pamięciowego, mówi Akinwande. Mniejsze układy pamięci pozwolą na stworzenie mniejszych komputerów i telefonów. Układy takie zużywają też mniej energii, pozwalają przechować więcej danych w mniejszej przestrzeni, działają też szybciej.
      Wyniki tych badań przecierają drogę do opracowania przyszłych generacji interesującego Departament Obrony sprzętu takiego jak ultragęste układy pamięci, neuromorficzne systemy komputerowe, systemy komunikacyjne działające w zakresie fal radiowych i inne, mówi Pani Veranasi, menedżer w US Army Research Office, które finansowało najnowsze badaniach.
      Atomristor, na którym oparto najnowsze badania, był już najcieńszym układem pamięci. Jego grubość wynosiła zaledwie 1 atom. Jednak dla zmniejszenia urządzeń ważny jest również ich przekrój poprzeczny. Tym, czego poszukiwaliśmy było spowodowanie by pojedynczy atom kontrolował funkcje pamięci. Udało się nam to osiągnąć, mówi Akinwande.
      Nowe urządzenie należy do kategorii memrystorów, urządzeń zdolnych do modyfikowania oporności pomiędzy dwoma punktami końcowymi bez potrzeby używania bramki w roli pośrednika. Opracowana właśnie odmiana memrystora, którą stworzono dzięki wykorzystaniu zaawansowanych narzędzi z Oak Ridge National Laboratory, daje szanse na osiągnięcie gęstości zapisu rzędu 25 Tb/cm2. To 100 krotnie więcej niż obecnie dostępne komercyjne układ flash.
      Nowy układ pamięci wykorzystuje dwusiarczek molibdenu (MoS2). Jednak jego twórcy zapewniają, że w tej roli można wykorzystać setki innych materiałów o podobnej budowie.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Wyniki badań na myszach wskazują, że istnieje możliwość stworzenia pigułki, która przyniesie mózgowi takie korzyści, jakie przynoszą ćwiczenia fizyczne. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco donoszą bowiem, że słabo poznany enzym wątrobowy Gpld1 może być czynnikiem odpowiedzialnym za korzystny wpływ ćwiczeń fizycznych na starzejący się mózg. Badania wykazały, że gdy starzejącej się myszy prowadzącej statyczny tryb życia podamy osocze pozyskane od myszy regularnie ćwiczącej, to jej mózg odniesie takie same korzyści jak mózg myszy aktywnej.
      Odkrycie może doprowadzić do opracowania terapii chroniących układ nerwowy przed związaną z wiekiem degeneracją. Można by je stosować u osób, które nie są w stanie zwiększyć aktywności fizycznej. Gdyby powstała pigułka, zapewniająca mózgowi te same korzyści co ćwiczenia fizyczne, to wszyscy by ją zażywali. Nasze badania sugerują, że co najmniej część z takich korzyści pojawi się pewnego dnia w formie pigułki, mówi profesor Saul Villeda. Jest on jednym z autorów opublikowanego w Science artykułu Blood factors transfer benefician effects of exercie on neurogenesis and cognition to the aged brain.
      Aktywność fizyczna to jeden z najlepszych sposobów ochrony mózgu przed związanymi z wiekiem degeneracją i spadkiem możliwości poznawczych. Aktywność fizyczna jest związana ze zmniejszonym ryzykiem obniżenia się funkji poznawczych w związanych z wiekiem chorobach neurodegeneracyjnych. Poprawia ona funkcjonowanie osób narażonych na rozwój choroby Alzheimera, nawet w przypadkach dziedzicznego występowania tej choroby, stwierdzili naukowcy. Niestety różnego typu ograniczenia fizyczne czy inne schorzenia uniemożliwiają wielu osobom wykonywanie ćwiczeń fizycznych.
      Zespół Villedy już wcześniej przeprowadzał eksperymenty pokazujące, że transfuzja krwi od młodej myszy do starej może tej drugiej przynieść korzyści w postaci lepszego funkcjonowania mózgu. Z kolei transfuzja w odwrotną stronę może zaszkodzić mózgowi młodej myszy. Zachęceni tymi wynikami studentka Alana Horowitz i doktor Xuelai Fan z laboratorium Villedy postanowili poszukać we krwi elementów, które zapewnią mózgowi takie korzyści jak ćwiczenia fizyczne.
      Horowitz i Fan pobrali krew od starzejących się myszy, które przez siedem tygodni regularnie ćwiczyły i przetoczyli ją starzejącym się myszom prowadzącym nieaktywny tryb życia. Okazało się, że po czterech tygodniach takiej terapii w drugiej z grup zwierząt doszło do znacznego poprawienia pamięci i zdolności do uczenia się. Poprawa była podobna do tej, jaka zaszła u myszy aktywnych fizycznie. Badania mózgów zwierząt wykazały, że doszło w nich do zwiększenia tempa powstawania nowych neuronów w hipokampie.
      Chcąc sprawdzić, który konkretnie czynnik odpowiada za tę poprawę, naukowcy porównali ilość różnych protein w krwi myszy aktywnych fizycznie i prowadzących siedzący tryb życia. Zidentyfikowali „podejrzanych” 30 protein, z których – ku ich zdumieniu – aż 19 pochodziło głównie z wątroby i które dotychczas wiązano z kontrolowaniem metabolizmu. Szczególnie ważne w tym kontekście wydały się proteiny Gpld1 i Pon1m. Naukowcy wybrali do badań pierwszą z nich, gdyż dotychczas rzadko się nią zajmowano. Stwierdziliśmy, że gdyby ją ktoś wcześniej porządnie przebadał, to z pewnością zauważyłby ten jej korzystny wpływ, mówi Villeda.
      Okazało się, że Gpld1 zwiększa przepływ krwi po ćwiczeniach fizycznych, a poziom tej proteiny jest ściśle skorelowany z rozwojem funkcji poznawczych u myszy. Gdy naukowcy przeanalizowali dane zbierane w ramach badań Hillblom Aging Network okazało się, że również zdrowi aktywni starsi ludzie mają wyższy poziom tej proteiny we krwi niż ich mniej aktywni rówieśnicy. Dane te wskazują, że Gpld1 jest u ludzi i myszy czynnikiem indukowanym przez ćwiczenia fizyczne i ma on u myszy potencjalny wpływ na funkcje poznawcze, czytamy w pracy opisującej badania.
      Naukowcy nie poprzestali jednak na obserwacjach. Postanowili sprawdzić, czy samo Gpld1 może przynieść takie korzyści jak ćwiczenia fizyczne. W tym celu zmodyfikowali genetycznie myszy tak, by w ich wątrobach dochodziło do nadmiernego wytwarzania tej proteiny i sprawdzali osiągnięcia zwierząt w różnych testach sprawdzających pamięć i funkcje poznawcze. Byli niezwykle zdumieni, gdy okazało się, że już trzy tygodnie nadmiernej ekspresji Gpld1 dawało taki skutek jak sześć tygodni regularnych ćwiczeń. Doszło też do dramatycznego wzrostu liczby neuronów w hipokampie. Dane te pokazują, że selektywne zwiększanie pochodzącego z wątroby Gpld1 wystarczy, by poprawić neurogenezę i funkcje poznawcze w starzejącym się hipokampie, podkreślają autorzy badań.
      Kolejne badania wykazały, że wytwarzana w wątrobie proteina Gpld1 nie przedostaje się przez barierę krew-mózg. Wydaje się, że wywiera ona dobroczynny wpływ poprzez redukcję stanu zapalnego i koagulacji krwi w całym organizmie. Wiadomo, że oba te czynniki intensyfikują się z wiekiem i są powiązane z demencją oraz spadkiem funkcji poznawczych.
      Uzyskane dotychczas dane mają znacznie szersze implikacje, niż tylko związane z Gpld1. Wskazują one bowiem, że być może korzystny dla naszego organizmu wpływ ćwiczeń fizycznych może być przenoszony do wszystkich tkanek za pomocą różnych składników krwi.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Inżynierowie z intelowskiej grupy Strategic Offensive Research & Mitigation (STORM) opublikowali pracę naukową opisującą nowy rodzaj pamięci dla procesorów. Pamięć taka miałaby zapobiegać atakom side-channel wykorzystującym mechanizm wykonywania spekulatywnego, w tym atakom na błędy klasy Spectre.
      Wymienienie w tym kontekście dziury Spectre nie jest przypadkiem. Zespół STORM powstał bowiem po tym, jak Intel został poinformowany przez Google'a i niezależnych badaczy o istnieniu dziur Meltdown i Spectre. Przypomnijmy, że są to błędy w architekturze procesorów. Meltdown występuje niemal wyłącznie w procesorach Intela, Spectre dotyczy wszystkich procesorów wyprodukowanych przed rokiem 2019, które wykorzystują mechanizm przewidywania rozgałęzień. Dziura Spectre ma większy wpływ na procesory Intela niż innych producentów.
      Główny rywal Intela, AMD, w dużej mierze poradził sobie z atakami typu Spectre zmieniając architekturę procesorów Ryzen i Epyc. Intel jak dotąd walczy ze Spectre za pomocą poprawiania oprogramowania. To dlatego – jak wykazały testy przeprowadzone przez witrynę Phoronix – średni spadek wydajności procesorów Intela spowodowany zabezpieczeniami przed Spectre jest aż 5-krotnie większy niż w przypadku procesorów AMD.
      Inżynierowie ze STORM opisali nowy rodzaj pamięci dla procesorów, którą nazwali Speculative-Access Protected Memory (SAPM). Ma być ona odporna na obecne i przyszłe ataki typu Spectre i podobne. Członkowie grupy STORM mówią, że większość ataków typu Spectre przeprowadza w tle te same działania, a SAPM ma domyślnie blokować takie operacje, co zapobiegnie obecnym i ewentualnym przyszłym atakom.
      Jak przyznają badacze Intela, zaimplementowanie pamięci SAPM negatywnie wpłynie na wydajność procesorów tej firmy, jednak wpływ ten będzie mniejszy niż wpływ obecnie stosowanych łatek programowych. Mimo że spadek wydajności dla każdego przypadku dostępu do pamięci SAPM jest dość duży, to operacje tego typu będą stanowiły niewielką część operacji związanych z wykonaniem oprogramowania, zatem całkowity koszt będzie niski i potencjalnie mniejszy niż spadek wydajności spowodowany obecnie stosowanymi rozwiązaniami, czytamy w opublikowanym dokumencie.
      SAPM może zostać zaimplementowany zarówno na poziomie adresu fizycznego jak i wirtualnego. W tym drugim przypadku pamięć byłaby kontrolowana z poziomu systemu operacyjnego. Jeśli zaś ten zostałby skompromitowany, a tak się często dzieje, SAPM nie będzie chroniła przed atakiem.
      W opublikowanej pracy czytamy, że jest to praca teoretyczna, dotycząca możliwych implementacji, co oznacza, że całościowa koncepcja nie jest jeszcze gotowa i jeśli w ogóle SAPM powstanie, będzie wymagała długotrwałych szczegółowych testów.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Codzienne wstrzykiwanie przez 5 tygodni myszom z chorobą Alzheimera (ChA) 2 krótkich peptydów znacząco poprawia pamięć zwierząt. Terapia ogranicza także zmiany typowe dla ChA: stan zapalny mózgu oraz akumulację beta-amyloidu.
      U myszy, które przechodziły terapię, zaobserwowaliśmy słabsze nagromadzenie blaszek beta-amyloidu oraz zmniejszenie zapalenia mózgu - podkreśla prof. Jack Jhamandas z Uniwersytetu Alberty.
      Odkrycie bazuje na wcześniejszych ustaleniach odnośnie do związku AC253, który może blokować toksyczne oddziaływania beta-amyloidu. Podczas badań ustalono, że AC253 blokuje przyłączanie beta-amyloidu do pewnych receptorów komórek mózgu.
      Okazało się jednak, że choć AC253 zapobiega akumulacji beta-amyloidu, przez szybki metabolizm w krwiobiegu jest problem z jego docieraniem do mózgu. Wskutek tego, by terapia AC253 była skuteczna, potrzeba dużych ilości tego związku, co jest niepraktyczne i może zwiększyć ryzyko rozwoju odpowiedzi immunologicznej na leczenie. Teoretycznie mogłoby pomóc przekształcenie AC253 z formy wstrzykiwalnej w doustną tabletkę, ale AC253 jest zbyt złożony, by problem dało się rozwiązać w ten sposób.
      Jhamandas wpadł więc na pomysł, by "przeciąć" AC253 na dwa fragmenty i sprawdzić, czy można stworzyć dwie mniejsze nici peptydowe, które blokowałyby beta-amyloid w podobny sposób jak AC253. Podczas serii testów na genetycznie zmodyfikowanych myszach Kanadyjczycy odkryli dwa krótsze fragmenty AC253, które replikowały prewencyjne i regeneracyjne właściwości większego peptydu.
      Następnie naukowcy wykorzystali modelowanie komputerowe i sztuczną inteligencję do prac nad drobnocząsteczkowym lekiem. Zespół koncentruje się na wytworzeniu zoptymalizowanej doustnej wersji, tak by mogły się zacząć testy kliniczne na ludziach. Jhamandas podkreśla, że leki drobnocząsteczkowe są preferowane, bo taniej je wyprodukować, a poza tym mogą one być zażywane doustnie i łatwiej dostają się do mózgu z krwią.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...