Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Monsanto przegrało w sądzie z umierającym mężczyzną

Recommended Posts

Sąd w Kalifornii nakazał firmie Monstanto zapłacenie 290 milionów dolarów odszkodowania mężczyźnie, który mógł zachorować na nowotwór wskutek kontaktu z produkowanym przez Monsanto środkiem ochrony roślin Roundup. Ława przysięgłych jednoznacznie orzekła, że Monsanto działało w złej intencji i nie umieściło na opakowaniu informacji, że Roundup może być rakotwórczy. Tym samym środek ten mógł przyczynić się do zachorowania Dewayne'a Johnsona.

W 2014 roku u Johnsona zdiagnozowano chłoniaka nieziarniczego. Pan Johnson, który pracował jako ogrodnik w szkole w Benicii, wielokrotnie używał Roundupu. Sprawę wytoczono w oparciu o badania z 2015 roku, które przeprowadziła International Agency for Research on Cancer, która jest częścią WHO. Organizacja uznała wówczas, że główny składnik Roundupu, glifosat, jest prawdopodobnie rakotwórczy. Przysięgli uznali argumentację 46-letniego powoda i stanu Kalifornia, który dołączył do pozwu, i skazali Monsanto na wypłatę olbrzymiego odszkodowania.

Wiceprezes Monsanto, Scott Partridge, powiedział po wyroku, że sąd podjął złą decyzję. Współczujemy panu Johnsonowi i jego rodzinie, oświadczyło Monsanto, jednak dodało, że złoży apelację i będzie energicznie broniło produktu, który jest na rynku od 40 lat, ma za sobą historię bezpiecznego użycia i jest istotnym, bezpiecznym narzędziem pracy rolników i innych ludzi.

Wyrok amerykańskiego sądu może otworzyć drogę do tysięcy podobnych pozwów przeciwko Monsanto. A to będzie oznaczało poważne kłopoty dla niemieckiego Bayera, który w czerwcu kupił Monsanto za ponad 62 miliardy USD. Akcje niemieckiego koncernu już straciły na wartości ponad 10 miliardów euro, a ich cena spadła do poziomu najniższego od 7 lat.

Sąd wysłał Monsanto sygnał, że muszą zmienić sposób, w jaki robią interesy, powiedział prawnik Robert F. Kennedy, który specjalizuje się w kwestiach prawnej ochrony środowiska. Kennedy'ego szczególnie cieszy ta wygrana, gdyż Monstanto i działania firmy – oskarżanej m.in. o korupcję urzędników odpowiedzialnych za ochronę środowiska – wzbudzają od law poważne kontrowersje.

Prawnicy Johnsona zapowiedzieli, że nawet jeśli mężczyzna nie dożyje końca procesu apelacyjnego, będą walczyli w jego imieniu. Zrobimy wszystko, by pan Johnson i jego rodzina otrzymali to odszkodowanie, mówi Brent Wisner.

Wyrok w sprawie Johnson vs. Monsanto to zwycięsto całej ludzkości i życia na Ziemi, uznała Zen Honeycutt, dyrektor organizacji Moms Across America. Większość trapiących nas chorób, utrata jakości gleby, zanieszyczenia wody utrata gatunków lądowych i morskich to efekt działania toksycznych środków chemicznych, w szczególności takich jak oferowane przez Monsanto herbicydy zawierające glifosat, obecny w Roundup i Ranger Pro, dodaje Honeycutt.

Podczas procesu wyszło m.in. na jaw, że Monsanto próbowało fałszować badania naukowe. Maile wymieniane pomiędzy firmą a urzędami odpowiedzialnymi za nadzorowanie jej działań sugerowały, że Monsanto opublikowało badania, które zostały przedstawione jako przeprowadzone przez niezależnych ekspertów.

Monsanto powstało w 1901 roku. W latach 40. firma weszła na rynek środków chemicznych dla rolnictwa. Jej największy przebój, Roundup, zadebiutował w 1976 roku. Koncern zaczął też genetycznie modyfikować niektóre rośliny uprawne, czyniąc je odpornymi na działanie Roundupu.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe, że tak szybko po sprzedaży Monstanto w obce ręce zapadł taki wyrok - dopóki Monsanto było amerykańskie nic się nie dało ugrać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy to sprawiedliwy wyrok? Czy jest sprawiedliwy wobec tych wszystkich poszkodowanych którzy nie dostaną 290 mln dolarów? :)

Czy można ogłaszać astronomiczne wygrane w sytuacji gdy dotyczyć to będzie tylko 1/1000 poszkodowanych?

Teza o niewymiernej wartości ludzkiego życia prowadzi do wniosku że życie człowieka A jest warte 1 dolar a życie człowieka B - 1 mld dolarów :)

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo aksjomat o równości ludzi (także wobec prawa), to bajka. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, thikim napisał:

Czy to sprawiedliwy wyrok? Czy jest sprawiedliwy wobec tych wszystkich poszkodowanych którzy nie dostaną 290 mln dolarów?

Niesprawiedliwy. Dla Monsanto oczywiście. W warunkach laboratoryjnych glifosat jest rakotwórczy dla szczurów ( stąd jego PRAWDOPODOBNA rakotwórczość dla ludzi) w ilościach, które człowiek musiałby wypić, a nie wzionąć podczas nawet wielokrotnych oprysków. Ale w lud jego "rakotwórczośc" poszła. A ława przysięgłych w USA ludowa. A nowotwory są  drugą przyczyną zgonów na świecie. A ilu z tych ludzi miało kontakt z glifosatem"? A czy pan profilaktycznie stosował środki ochrony osobistej zgodnie z instrukcja na ulotce? U polskich rolników tego zwyczaju nie zauważam.

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites

czytam i widze ze piszacy nie znaja tematu a chca zaistniec badz uwazaja sie za lepiej wiedzacych.

Roundup spotyka sie w wielu produktach miedzy innymi jest jego duzo w piwie niemieckim.

Takze w płatkach owsianych. Kumulacja tego herbicytu nastepuje samoistnie. Historia stosowania 

 jest tragiczna na ceylonie ludzie umierali masowo. Wiec został zakazany. Takich tragicznych przykładów jest 

  bardzo duzo wymienie Argentyne. Wystarczy w artykule nie podawac w pełni informacji i jestesmy manipulowani 

  przez media. W Hadze był proces dotyczacy monsanto. Unia przedłuzylo stosowanie roundup ale powołała swoją 

  komisje aby sprawdzic rzetelność badań. Na początku okazało sie ze monsanto pokazał badania niezaleznych zródeł,

  Tylko nie znany nazwisk badaczy. 
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, jankop napisał:

czytam i widze ze piszacy nie znaja tematu a chca zaistniec badz uwazaja sie za lepiej wiedzacych.

Jankop samokrytycznie.:D

Lepiej gdybyś uzupełnił wiedzę o temacie w którym zabierasz głos aby zaistnieć.;)

O IARC słyszałeś?( The International Agency for Reserch on Cancer). Otóż IARC  po dłuuugiej studiach nad gliosatem, cały czas zalicza go  do grupy 2A. Pewnie nie wiesz co to. Jest to grupa czynników prawdopodobnie rakotwórczych. Brzmi grożnie!:angry:  No to przedstawię Tobie towarzystwo glifosatu z tej grupy:  czerwone mięso, napoje o temperaturze powyżej 65st.C, opary ze smażenia , emisja telefonów komórkowych. W tej grupie są również wymienione niebezpieczne zawody, np. FRYZJER!!!

PS

Nie mam nic wspólnego z Monsanto i Bayerem, ale irytuje mnie bezpodstawna panika, co nie znaczy, że z "chemią" można postepować lekkomyślnie.

51 minut temu, jankop napisał:

. Historia stosowani

 jest tragiczna na ceylonie ludzie umierali masowo. 

WTF?

Na 601 udokumentowanych przypadków prób popełnienia samobójstwa poprzez spożycie glifosatu, skutecznych okazało się 3,5% przypadków, a u 97% nie odnotowano nawet niewydolności nerek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Jest to grupa czynników prawdopodobnie rakotwórczych. Oczywiscie rowniez palenie papierosow nalezy wymienic.

Wymieniona grupa oczywiscie ma sens i moim zdaniem WHO wskazuje wielkosc prawdopodobienstwa zachorowania.

Bo to jest taki sposob narracji ze wzrasta prawdopodobienstwo zachorowania na raka. Prosze sobie ogladnac na Planette program

o roundup. Rowniez jest na youtube wtedy zaczniemy dyskusje. Jesli bedziemy tylko prowadzic spekulacje ze nie mozliwa

  kumulacja w organizmie. To prosze doczytac ze w berlinie w organizmach mieszkancow ponad 80% znajduje się ten herbicyt

No to przedstawię Tobie towarzystwo glifosatu z tej grupy:  czerwone mięso, napoje o temperaturze powyżej 65st.C, opary ze smażenia , emisja telefonów komórkowych.

Jesli to nie powoduje raka to gratuluje znajomosc  tematu. Opary z grilowania nie powoduja raka. Wczoraj był program wiem co jem. Profesor badał co znajduje sie w dymie

 grilowanym. Wyniki były zatrwazajace. Jesli mieso czerwone nie moze powoduje raka jesli bedziemy spozywac w duzych ilosciach. Emisja telefonów komorkowych 

  tez nalezy uwazac i właczac głosnomowiace. Widze ze ten temat jest Panu obcy.

dodam jeszcze moze azotyny ktore mamy w kielbasach i szynkach. tez nie podnosza prawdopodobienstwo

 zachorowania na raka. Westernizacja zywienia spowodowała zwiekszenie zachorowania w Polsce na tego typu raka.

W Danii sa produkty bez tego konserwanta. wiemy ze ten konserwant eliminuje powstanie jadu kiełbasianego. Prosze spojrzec 

  jako skutki pewnych działan a nie przytaczac badań bardzo watpliwych. Podonie było z DDT ktore miało niszczyc stonke. Ten srodek

   wycofano. 

Nie chce obrazać Pana ale ta postawa to znalazłem w wiki.

Pożyteczni idioci (pożyteczny idiota, ros. поле́зный идиот, transkryp. pl: poleznyj idiot[1]) czasem też użyteczny idiota – pejoratywne określenie przypisywane Leninowi, który miałby tak określać zachodnich dziennikarzy piszących entuzjastycznie o rewolucji bolszewickiej i ukrywających jej niepowodzenia.

Pojscie do fryzjera jest niebezpieczne bo mozna sie zarazic HCV

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi właśnie o porównanie. Nikt nie myśli o skarżeniu producentów czerwonego mięsa, gorących napojów czy telefonów za wywołanie raka. Monsanto za produkt o podobnej szkodliwości zapłaci milionowe odszkodowania.

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, jankop napisał:

Jest to grupa czynników prawdopodobnie rakotwórczych. Oczywiscie rowniez palenie papierosow nalezy wymienic.

Ech, i znów jako ten pożyteczny idiota;) ekologów, ośmieszasz ten ruch swoją dyletancką argumentacją .Palenia papierosów nie można tutaj wymienić. Palenie papierosów jest rakotwórcze, więc znajduje się w grupie 1 IARC.

 

Godzinę temu, jankop napisał:

Prosze sobie ogladnac na Planette program

o roundup. Rowniez jest na youtube wtedy zaczniemy dyskusje.

No, są to jakieś żródła informacji (lepsze od Pudelka) ale to publicystyka. I chyba oglądasz tylko to, co odpowiada Twojej ideologii.

Godzinę temu, jankop napisał:

 

Godzinę temu, jankop napisał:

czerwone mięso, napoje o temperaturze powyżej 65st.C, opary ze smażenia , emisja telefonów komórkowych.

Jesli to nie powoduje raka to gratuluje znajomosc  tematu.

Ooo, tutaj musisz znaleźć ( na youtube) różnicę pomiędzy: może powodować raka a powoduje raka. Podpowiem Ci, że różnica jest kolosalna. Na razie widzę, że jest to dla Ciebie jednoznaczne.

 

Godzinę temu, jankop napisał:

To prosze doczytac ze w berlinie w organizmach mieszkancow ponad 80% znajduje się ten herbicyt

A Wiesz, że w Twoim ciele znajdują się atomy pochodzące od Adolfa Hitlera. A znasz takie jednostki masy  jak fg, ag, zg? :D

 

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites

To prosze doczytac ze w berlinie w organizmach mieszkancow ponad 80% znajduje się ten herbicyt. Tylko w jakich ilosciach niebezpiecznych.

Najpierw nalezy ogladnac na Planette zweryfikowac wszystkie wiadomosci potem pisac.Jesli ktoś nie potrafi zdobyć się na samodzielne myslenie to trudno A nie lansowac

się.Własnie nie jestem ekologem. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych. Nie nalezy byc naiwnym, w tej chwili to korporacje rozdaja karty. Era globalizmu 

 dała im tą mozliwosc. Roznej masci koncerny manipuluja opinia publiczna. Koncerny farmaceutyczny wiodą prym w tej dziedzinie.

  Te wielkie koncerty same się obronia nie potrzebuja takich nie przemyślanych informacji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba pominęliście najbardziej istotną informację. Otóż na wyrok miał wpływ fakt, że Monsanto nie umieściło ostrzeżenia i manipulowało wynikami badań.

Share this post


Link to post
Share on other sites

oczywiscie nie bedziemy wglebiac sie w sedno może powodować raka a powoduje raka. Temat jest zbyt skomplikowany.

 Funkcjonowanie organizmu ludzkiego jest nie poznane calkowicie. Alka Pono gangstera tez skazano za finansowe przekrety.

Taka wielki koncern zawsze bedzie probował podwazyc wyniki badan. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, Mariusz Błoński napisał:

Otóż na wyrok miał wpływ fakt, że Monsanto nie umieściło ostrzeżenia i manipulowało wynikami badań.

Na polskiej ulotce cały czas nie ma ostrzeżenia o jego "możliwości powodowania raka"

H319 - Działa drażniąco na oczy.  
 EUH 401 - W celu uniknięcia zagrożeń dla zdrowia ludzi i środowiska, należy postępować zgodnie z instrukcją użycia. 
 P264 - Dokładnie umyć ręce po użyciu. P280 – Stosować ochronę oczu/ochronę twarzy.  P305+P351+P338 - W PRZYPADKU DOSTANIA SIĘ DO OCZU: Ostrożnie płukać wodą przez kilka minut. Wyjąć soczewki kontaktowe, jeżeli są i można je łatwo usunąć. Nadal płukać.  P337+P313 - W przypadku utrzymywania się działania drażniącego na oczy: Zasięgnąć porady / zgłosić się pod opiekę lekarza.  


 Otwarta droga do procesów w Polsce.:D

Wyobrażasz sobie:( ostrzeżenia na wszystkich wyrobach z grupy 2A IARC? Np. na czerwonym mięsie?

A  przyczyny "zmanipulowania" wyników badań sam jestem ciekaw, skoro badania laboratoryjne nie są dla nich  jednoznacznie obciążające.

24 minuty temu, jankop napisał:

Najpierw nalezy ogladnac na Planette zweryfikowac wszystkie wiadomosci potem pisac.Jesli ktoś nie potrafi zdobyć się na samodzielne myslenie to trudno

A dlaczego nie docierasz do pierwotnych  żródeł : https://pl.wikipedia.org/wiki/Źródło_pierwotne    ,  tylko opierasz swoją "wiedzę" na publicystyce?

i zamiast samemu myśleć, przyjmujesz gotowca?:)

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Czytam z wielu zródeł też zagranicznymi. Polska nie należy do wiodących w  prawie ochrony srodowiska. Gdyby

nie UE to było jeszcze gorzej. Niestety jestesmy najbardziej zanieczyszczonym krajem Unii. 

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, jankop napisał:

Gdyby

nie UE to było jeszcze gorzej.

Pełna zgoda!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

https://en.wikipedia.org/wiki/Glyphosate

Na tej stronie  wiki to stosowanie tego roundup nie wygląda tak rózowo (wiele krajów ogranicza stosowanie). Sama klasyfikacja iarc 2a to jest 

bardzo wysoka potem sa tylko 1. Wiec po co ta ironia z niebezpieczenstwem pojscia do fryzjera. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Różne to argumenty padały.
Zauważcie że z rakiem nie można jedynie bazować na podejściu: substancja rakotwórcza prowadzi do raka.

Jest olbrzymia różnorodność osobnicza jeśli chodzi o podatność na raka.

Jeden będzie palił dzień w dzień i umrze jako 80-latek w wypadku samochodowym, inny umrze na raka w wieku 30 lat bez wyraźnego powodu.

Stąd dla wielu substancji dla wielu osób nie wystąpią żadne objawy raka mimo iż jakaś substancja ogólnie w populacji takie działanie może mieć.

Nas przy badaniu nie powinno interesować czy są zdrowi po podaniu danej substancji tylko czy są chorzy.

I po Roundupie są. A ci co uważają że jest niegrożny - niech piją zamiast coli i jedzą zamiast czerwonego mięsa :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

4 godziny temu, jankop napisał:

Wiec po co ta ironia z niebezpieczenstwem pojscia do fryzjera. 

Nie zrozumiałeś.:( A mówiłem: korzystaj ze żródeł pierwotnych... albo mnie słuchaj. A napisałem jasno:

9 godzin temu, 3grosze napisał:

W tej grupie są również wymienione niebezpieczne zawody, np. FRYZJER!!!

Zawód fryzjera jest na liście 2A IARC.

Tłumacząc na nasze: zawód fryzjera jest tak samo potencjalnie  "grożnym"  czynnikiem karcenogennym jak glifosat. Przy okazji ( ale boję się że znów Ci coś zamącę:() w tej grupie są wszystkie zawody powodujące zakłócenie rytmu dobowego.

2 godziny temu, thikim napisał:

po Roundupie są.A ci co uważają że jest niegrożny - niech piją zamiast coli i jedzą zamiast czerwonego mięsa :D

Gdyby byli chorzy na raka po Raundapie, glifosat byłby na liście 1IARC. No i  po co ta głupia ironia. Glifosat  może powodować raka, więc lepiej uważać ( przy jego stosowaniu) ale nie robić z niego odpowiedzialnego za zło całe. Za długo jest już stosowany aby jego potencjalna kancerogenność nie została definitywnie stwierdzona

Mądry post napisałeś, ale spieprzyłeś go na samym końcu.

Edited by 3grosze
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jestem tak czoło bitny przed takimi stwierdzeniami iarc. Należy być ostrożny i nie powielać błędów zwłaszcza usa. Gdzie standardy sanitarne są na niskim poziomie. Były ogromne problemy przy negocjacjach TIFF. Trzeba spojrzeć na historię w swiecie stosowania. Jest nie ciekawa. A pisanie ze jeszcze ludzie nie umierają to demagogia. A może stosowanie telefonów komórkowych za kilka lat zwiększy w nowym pokoleniu zachorowania na raka. Trwające badania przez organy UE mogą zmienić kwalifikacje.

 

Pisze Pan ze ma zdrowy rozsadek. Ale podsumujac

 Iarc sklasyfikowało roundup na 2a czyli prawdopodobnie jest czynnikiem rakotworczym. Jest to bardzo  

 niepokojaca  nota w skali  1 2a 2b 3 4.  2b znaczy moze powodowac. 

niszczy skutecznie chwasty

Minusy

Historia stosowania pokazuje tragiczne skutki (Ceylon,argentyna). Wiele panstw całkowicie zakazuje stosowania

tego srodka (wenezuela i inne). W Europie w parkach i działkach zakazuje w niektorych krajach.

Jest wiele watpliwosci co rzetelnosci badan. Nawet zauwazono to w raportach iarc. Gdyz były przepisywane

z opracowan monsanto słowo w słowo.

Unia pozwoliła warunkowo stosowac ale zleciła własne badania wyniki bedą opublikowane w marcu 2019

Skutecznie ten srodek degraduje srodowisko przyrodnicze.

Czy przy takich argumentach nie powinno sie zapalic juz czerwone swiatełko.

Czyli mam wrazenie ze po drugiej stronie jest chyba program komputerowy z inteligencja 5 latka.

Bo nie przypuszczam ze czlowiek trzezwo myslacy.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, jankop napisał:

mam wrazenie ze po drugiej stronie jest chyba program komputerowy z inteligencja 5 latka

Zgadza się. Musiałem dostosować  poziom do  oponenta.:D Tyle błędów robisz.:(

 

7 godzin temu, jankop napisał:

Trzeba spojrzeć na historię w swiecie stosowania.

 Zrobię to za ciebie, bo leniwy jesteś. Od 1974r. To ile tych raków już z niego wyrosło?

 

7 godzin temu, jankop napisał:

A pisanie ze jeszcze ludzie nie umierają to demagogia.

Od 1974r. bez przerwy, ale że od glifosatu, to trzeba UDOWODNIĆ, czyli przejść od spekulacji do faktów. Gdzie te dowody? Więc dlaczego spekulujesz?

6 godzin temu, jankop napisał:

Historia stosowania pokazuje tragiczne skutki (Ceylon,argentyna).

Tak, ludzie próbowali tam popełniać samobójstwo poprzez jego wypicie. Z marnym skutkiem.

6 godzin temu, jankop napisał:

Czy przy takich argumentach nie powinno sie zapalic juz czerwone swiatełko.

Tia, argumenty.... emocjonalne, spekulacyjne i irracjonalne. A jakie masz argumenty rzeczowe?

 

:excl: A teraz czytaj UWAŻNIE:

5 godzin temu, jankop napisał:

Skutecznie ten srodek degraduje srodowisko przyrodnicze.

Glifosat jest herbicydem, ma IV klasę toksyczności (działa na rośliny i organizmy wodne (to bardzo delikatne stworzonka). Obok herbicydów, w rolnictwie używa się środków działających na organizmy wyższe od roślin: owady i ssaki (insektycydy, akarycydy, nematocydy, maluskocydy, rodentycydy) którym już bardzo blisko do człowieka, a ich klasy toksyczności od III do I.

Tu się trzeba bać!!!  :excl:

A Ty ulegasz chwilowej modzie.:P

I przez najbliższe 10 godz. nic nie pisz, tylko powoli czytaj (ze zrozumieniem).

Share this post


Link to post
Share on other sites

omawiamy temat roundup zgodnie z tematem artykułu. Oczywiscie uwaza się 

Pan za nad czlowieka w tym temacie. Ciemny lud wpadł w panike. Wiec nalezy go

 oswiecic zeby zrozumiał. Jesli na stronie https://en.wikipedia.org/wiki/Glyphosate 

sa informacje zgromadzone z wielu zrodeł i tam jest wiele informacji niepokojacych.

  Potwierdzone sa tam moje przytoczone informacje. PAN JEST POZBAWIONY

WSZELKICH WATPLIWOSCI. Na pewno tych watpliwosci nie sa POZBAWIENI uczeni

 z tych krajow gdzie sa ogranicznia i zakazy stosowania. Prosze nie stawiac sie ponad 

  wszystkich intelektualnie. Rozbawił mnie Pan kiedy twierdzi ze nie mozna wskazac 

  konkretnych osob ktorzy zachorowali. PAN REPREZENTUJE MONSANTO swiadomie badz

  nie swiadomie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co za uparty człowiek.;)

A mówiłem nie spiesz się. Miałbyś czas aby uważnie wszystko przeczytać:

14 minut temu, jankop napisał:

Jesli na stronie https://en.wikipedia.org/wiki/Glyphosate 

sa informacje zgromadzone z wielu zrodeł

Jest: 

The European Chemicals Agency (ECHA) classified glyphosate as causing serious eye damage and toxic to aquatic life, but did not find evidence implicating it to be a carcinogen, a mutagen, toxic to reproduction, nor toxic to specific organs.

Dziękuję bardzo,.... za argumenty popierające mój punkt widzenia sprawy.:D

I jeszcze razzzz: wątpliwości to nie dowody, choć czujność zachować trzeba.

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites

wyrwane z kontekstu POPLECZNIKU MONSANTO I BAYERN. 

POWTORZE W WIELU KRAJACH TEN SRODEK  ROUNDUP JEST ZAKAZANY I

 OGRANICZONE STOSOWANIE. WIEC JEST TO PANIKA. PAN JEST TYM PROROKIEM

 KTORY ZNA PRAWDY OBJAWIONE

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, jankop napisał:

Na pewno tych watpliwosci nie sa POZBAWIENI uczeni

 z tych krajow gdzie sa ogranicznia i zakazy stosowania. 

To nie uczeni wprowadzają te zakazy, tylko presja społeczna m.in. takich nawiedzonych jak Ty.

PS

Na tym forum nie używamy per Pan, Pani.:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Naukowcy opracowali czuły i swoisty test z krwi, który pomaga wykryć ponad 50 typów nowotworów. Wyniki badań ukazały się w piśmie Annals of Oncology.
      Test opracowany przez firmę GRAIL wykorzystuje całogenomowe sekwencjonowanie bisulfitowe (ang. whole genome shotgun bisulfite sequencing, WGSBS) do określenia wzorca metylacji. W komórkach nowotworowych jest on często wyraźnie inny niż w prawidłowych komórkach. Gdy komórki nowotworowe obumierają, ich DNA z grupami metylowymi dostaje się do krwiobiegu. To właśnie pozakomórkowe DNA (ang. cell-free DNA, cfDNA) z osocza jest analizowane przez nowy test.
      Nasze wcześniejsze badania wykazały, że testy oparte na metylacji dają przy wykrywaniu licznych form nowotworów w próbkach krwi lepsze wyniki niż tradycyjne metody sekwencjonowania DNA. Wyniki nowego studium demonstrują, że takie testy są wykonalną metodą skryningu ludzi pod kątem szerokiej gamy nowotworów - przekonuje dr Geoffrey Oxnard z Dana-Farber Cancer Institute.
      Podczas studium naukowcy pracujący pod przewodnictwem specjalistów z Dana-Farber i Mayo Clinic wykorzystali test do analizy pozakomórkowego DNA z 6689 próbek krwi (2482 pochodziły od osób z nowotworem, a 4207 od osób bez nowotworu). Próbki od pacjentów z nowotworem reprezentowały ponad 50 typów nowotworów, w tym raka piersi, trzustki, jajnika czy jelita grubego, a także białaczkę limfocytową i szpiczaka mnogiego.
      W ramach swoich badań naukowcy stworzyli też maszynowy model diagnozujący. Trenowano go na zestawie 4720 próbek, a sprawdzono na osobnym zestawie 1969 próbek. Maszyna uzyskała stałą wysoką swoistość sięgającą 99%. Czułość rozpoznania była uzależniona od tego, czy model miał do rozważenia wszystkie możliwe nowotwory, czy też jedynie określony ich zestaw. W tym drugim przypadku trafność diagnozy była zdecydowanie wyższa.
      Ogólna swoistość testu wynosiła 99,3%. Czułość dla stopni zaawansowania I-III dwunastu wybranych rodzajów nowotworów, odpowiadających za ~63% nowotworowych zgonów w USA rocznie - raka odbytu, raka pęcherza moczowego, raka jelita grubego, raka przełyku, nowotworów głowy i szyi, nowotworów wątroby i przewodów żółciowych, raka płuca, chłoniaka, raka jajnika, raka trzustki, raka żołądka i nowotworów komórek plazmatycznych - wynosiła 67,3%. O ile w grupie tych 12 nowotworów czułość dla stopnia I wynosiła 39%, o tyle dla stopni II, III i IV wynosiła, odpowiednio, 69%, 83% i 92%. Widać więc wzrost czułości wraz ze wzrostem stopnia zaawansowania nowotworu.
      Tkanka pochodzenia (ang. tissue of origin, TOO) była przewidywana w 96% próbek z sygnałem nowotworowym; wśród nich lokalizację TOO trafnie określono w 93%.
      Nasze wyniki pokazują, że opisywane podejście - testowanie cfDNA z krwi - pozwala wykryć szeroką gamę typów nowotworów we wszelkich stopniach zaawansowania, z czułością i swoistością zbliżającą się do poziomu koniecznego do skryningu na poziomie populacyjnym - podsumowuje Oxnard.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W 2017 roku Gregory Poore przeczytał w Science artykuł, którego autorzy opisywali mikroorganizmy obecne u pacjentów z nowotworami trzustki i informowali, że mikroorganizmy te rozkładają lek powszechnie stosowany przy leczeniu tego rodzaju nowotworu. Młodego naukowca zaintrygował wówczas pomysł, że wirusy i bakterie mogą mieć większy niż się sądzi udział w rozwoju nowotworów.
      Teraz Poore jako doktorant w University of California San Diego School of Medicine, pisze doktorat pod kierunkiem profesora Roba Knighta, dyrektora Center for Microbiome Innovation. Poore i Knight wraz z interdyscyplinarnym zespołem współpracowników stworzyli nowatorką metodę identyfikacji chorych na nowotwory. Ich metoda pozwala też często stwierdzić, jaki rodzaj nowotworu ma konkretna osoba. Diagnoza jest stawiana na podstawie analizy wzorców wirusowego i bakteryjnego DNA obecnych w krwi pacjenta.
      Dotychczas niemal zawsze uznawano, że guzy nowotworowe to środowisko sterylne i nie brano pod uwagę złożonych wzajemnych wpływów pomiędzy komórkami nowotworowymi, bakteriami, wirusami i innymi mikroorganizmami zamieszkującymi nasze ciała, mówi Knight. W naszych ciałach mamy więcej genów różnych mikroorganizmów niż naszych własnych genów, więc nic dziwnego, że na ich podstawie możemy zdobyć istotne informacje dotyczące naszego zdrowia, dodaje uczony.
      Naukowcy najpierw skorzystali z The Cancer Genome Atlas. To baza danych prowadzona przez amerykański Narodowy Instytut Raka i prawdopodobnie największa na świecie gaza zawierająca informacje na temat genów mikroorganizmów znalezionych z ludzkich guzach nowotworowych.
      Naukowcy mieli tam dostęp do 18 116 próbek guzów pobranych od 10 481 pacjentów z 33 rodzajami nowotworów. Zespół Knighta i Poore'a przeanalizował te dane w poszukiwaniu wzorców. Obok wzorców znanych, takich jak np. związek wirusa brodawczaka ludzkiego z rakiem szyjki macicy czy związek między Fusobacterium, a nowotworami układu pokarmowego, zauważono inne sygnatury mikroorganizmów, które były specyficzne dla różnych nowotworów. Stwierdzono np. że obecność Faecaliabacterium jest tym, co odróżnia raka jelita grubego od innych nowotworów.
      Na podstawie tych danych naukowcy wytrenowali setki modeli do maszynowego uczenia się i sprawdzali, czy są one w stanie powiązać wzorce genomu mikroorganizmów z konkretnymi nowotworami. Okazało się, że komputery są w stanie postawić diagnozę na podstawie samych tylko danych z genomu mikroorganizmów znalezionego we krwi pacjenta.
      W kolejnym etapie badań naukowcy usunęli z bazy dane dotyczące III i IV stopnia rozwoju nowotworów. Mimo to modele komputerowe nadal stawiały prawidłową diagnozę, co oznacza, że były w stanie odróżnić nowotwory na wcześniejszych etapach rozwoju. Jakby tego było mało, modele działały nawet wówczas, gdy z wykorzystywanej przez nie bazy usunięto ponad 90% danych.
      Uczeni postanowili pójść o krok dalej i sprawdzić, czy modele te przydadzą się do rzeczywistego diagnozowania chorych. W testach wzięło udział 59 pacjentów z nowotworem prostaty, 25 z nowotworem płuc i 16 z czerniakiem. Plazmę z krwi każdego z tych pacjentów porównano z innymi oraz z 69 zdrowymi osobami z grupy kontrolnej. Okazało się, że w większości przypadków modele były w stanie odróżnić osobę z nowotworem od osoby zdrowej. Komputery prawidłowo zidentyfikowało 86% osób z nowotworami płuc i 100% osób, których płuca były zdrowe. Często też były w stanie odróżnić typy nowotworów. Na przykład nowotwory płuc były w 81% przypadków prawidłowo odróżniane od nowotworu prostaty.
      Możliwość uzyskanie z jednej fiolki krwi profilu DNA guza i profilu DNA mikrobiomu pacjenta to ważny krok w kierunku lepszego zrozumienia interakcji pomiędzy gospodarzem a nowotworem, mówi onkolog Sandip Pravin. Takie narzędzie może w przyszłości pozwolić nie tylko na prostszą i szybszą diagnostykę nowotworów, ale również na śledzenie postępów choroby.
      Zanim jednak tego typu metoda wejdzie do użytku, konieczne będzie pokonanie wielu przeszkód. Przede wszystkim trzeba by ją przetestować na dużej grupie pacjentów. Ponadto konieczne będzie stworzenie definicji tego, jak wygląda skład genomu mikroorganizmów u zdrowych ludzi. Ponadto trzeba stworzyć metodę odróżniania, które z sygnatur genetycznych pochodzą od aktywnych mikroorganizmów, a które od nieaktywnych.
      Sami naukowcy już mówią, że sama diagnostyka to dopiero początek możliwości. Lepsze zrozumienie tego, w jaki sposób  wraz z rozwojem różnych nowotworów zmienia się populacja mikroorganizmów zamieszkujących nasze ciała, może otworzyć nowe możliwości terapeutyczne. Moglibyśmy dowiedzieć się, co te mikroorganizmy naprawdę robią, a może nawet zaprząc je do pracy przy zwalczaniu nowotworów.
      Ze szczegółowymi informacjami można zapoznać się na łamach Nature.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Kwasy tłuszczowe omega-3 nie chronią przed nowotworami, wynika z metaanalizy przeprowadzonej przez naukowców w University of East Anglia. Tymczasem spożycie tych tłuszczów jest szeroko promowane, gdyż mają chronić przed nowotworami, chorobami serca i udarami.
      Tomczasem analiza dwóch dużych studiów wykazała, że suplementacja kwasami omega 3 może nieco zmniejszyć ryzyko choroby niedokrwiennej serca i zgonu z nią związanego, ale nieco zwiększyć ryzyko nowotworu prostaty.
      Z badań wynika, że jeśli 1000 osób będzie przez 4 lata wzbogacało swoją dietę o kwasy omega-3, to w tym czasie 3 osoby mniej umrą na chorobę serca, sześć osób mniej doświadczy ataku serca lub podobnego wydarzenia, ale u 3 dodatkowych osób rozwinie się nowotwór prostaty. Wyniki badań opublikowano na łamach British Journal of Cancer oraz Cochrane Database of Systematic Reviews.
      W ramach analizy naukowcy przyjrzeli się wynikom 47 badań, w których brali udział dorośli, którzy nigdy nie mieli nowotworów, byli narażeni na zwiększone ryzyko nowotworu oraz już wcześniej zdiagnozowano u nich nowotwór, a także 86 badań mających na celu określenie związku spożycia omega-3 z ryzykiem chorób i zgonów na choroby układu krążenia.
      W badaniach tych brało udział w sumie około 110 000 osób, które losowo zostały przypisane do grup spożywających przez co najmniej rok więcej kwasów omega-3 lub nie zmieniających dotychczasowej diety. Główny autor, doktor Lee Hooper, stwierdził: Nasze wcześniejsze badania wykazały, że suplementy długołańcuchowych kwasów tłuszczowych omega-3, w tym tłuszcze rybie, nie chronią przed depresją, udarem, cukrzycą i nie zmniejszają ryzyka zgonu.
      Obecna duża systematyczna analiza zawierała dane pochodzące od wielu tysięcy ludzi badanych w długim okresie. Dane te jasno pokazują, że spożywanie przez wiele lat suplementów omega-3 może nieco zmniejszyć ryzyko rozwoju choroby serca, ale zostanie to zrównoważone niewielkim zwiększeniem ryzyka rozwoju niektórych nowotworów. Całościowy wpływ na zdrowie jest niewielki. Tym samym oddziaływanie tłuszczów rybich, bogatego źródła długołańcuchowych kwasów omega-3, nie jest jasne. Tłuszcze rybie to bardzo odżywczy składnik pożywienia, część zbilansowanej diety. Dostarczają one białka i energii oraz ważnych mikroelementów, takich jak selen, jod, witamina D czy wapń. Ich znaczenie daleko wybiega poza kwasy omega-3. Stwierdziliśmy jednak, że jeśli chodzi o zapobieganie nowotworom, to spożywanie omega-3 nie ma znaczenia. W rzeczywistości mogą one w minimalnym stopniu zwiększać ryzyko zachorowania na niektóre nowotwory, w szczególności na raka prostaty. Jednak ten niekorzystny wpływ jest równoważony przez niewielki dobroczynny wpływ na serce, stwierdzili naukowcy.
      Na koniec uczeni dodają, że biorąc pod uwagę zanieczyszczenie oceanów plastikiem oraz obawy związane z przemysłowym połowem ryb, jego wpływ na środowisko naturalne oraz zasoby ryb, wydaje się rozsądnym, by zaprzestać zalecania suplementów z tłuszczów rybich, gdyż nie przynosi to praktycznie żadnych skutków prozdrowotnych.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Międzynarodowy zespół naukowy miał wyjątkową okazję zbadania wczesnej fazy zainfekowania tkanek koronawirusem u pacjentów, u których jeszcze nie pojawiły się objawy COVID-19. Uczeni z University of Chicago oraz Zhongnan Hospital w Wuhan, badali tkankę płuc, którą usunięto pacjentom z powodu gruczolakoraka. Później okazało się, że już w czasie zabiegu osoby te były zarażone SARS-CoV-2. Pojawiła się więc unikatowa okazja przyjrzenia się bardzo wczesnemu stadium rozwoju COVID-19.
      To pierwsze badania opisujące patologię choroby spowodowanej przez SARS-CoV-2 czyli COVID-19. Dotychczas nie przeprowadzono bowiem biopsji ani autopsji. Jako, że obaj pacjenci w chwili operacji nie wykazywali objawów choroby, obserwowane przez nas zmiany to prawdopodobnie wczesne fazy patologii płuc wywołanej COVID-19, mówi jeden z głównych autorów badań Shu-Yuan Xiao z Chicago. Dzięki takiemu zbiegowi okoliczności może to być jedyna okazja, by zbadać wczesną fazę rozwoju choroby. Taka okazja może po raz drugi się nie powtórzyć. Autopsje czy biopsje pokażą nam bowiem późne lub końcowe stadia rozwoju, dodaje uczony.
      Dotychczas naukowcy wykonali opisy kliniczne choroby, znamy też opisy badań obrazowych. Jednak badań patologicznych jeszcze nie prowadzono. Przyczynami braku badań patologicznych z autopsji lub biopsji są m.in. gwałtowne pojawienie się epidemii, bardzo duża liczba pacjentów w szpitalach, niedostateczna liczba personelu medycznego oraz duża liczba zakażeń. To wszystko powoduje, że inwazyjne techniki diagnostyczne nie są obecnie priorytetem, zauważają autorzy badań.
      Szczęśliwie dla nauki zdarzyło się tak, że w czasie, gdy wybuchła epidemia, operowano dwie osoby, u których konieczne okazało się wycięcie tkanki płuc, a później okazało się, że w chwili operacji obie osoby były zarażone koronawirusem.
      Pierwsza z tych osób to 84-letnia kobieta. Przyjęto ją do szpitala po wykryciu guza w prawym płucu. Kobieta od 30 lat cierpiała na nadciśnienie, miała też cukrzycę. Mimo operacji i intensywnej opieki medycznej pacjentki nie udało się uratować. Później okazało się, że osoba, z którą leżała na jednej sali w szpitalu, była zainfekowana SARS-CoV-2.
      Drugim pacjentem był 73-letni mężczyzna u którego, również w prawym płucu, zauważono niewielkiego guza. Mężczyzna ten od 20 lat cierpiał na nadciśnienie. Dziewięć dni po operacji pojawiła się u niego gorączka, suchy kaszel, bóle w mięśniach i klatce piersiowej. Testy potwierdziły zarażenie SARS-CoV-2. Po 20 dniach leczenia na oddziale zakaźnym mężczyzna został wypisany do domu.
      Badania patologiczne tkanki płucnej pobranej od obu pacjentów wykazały, że oprócz guza widoczne są też w niej obrzęk, wysięk białkowy, ogniskowa reaktywna hiperplazja pneumocytów z niejednolitym zapalnym naciekiem komórkowym oraz komórczaki. Obecność zmian chorobowych na długo przed wystąpieniem objawów zgodne jest z długim okresem inkubacji COVID-19, który zwykle wynosi od 3 do 14dni.
      Mimo, że u badanej kobiety nigdy nie rozwinęła się gorączka, to jednak pełna morfologia krwi – szczególnie z 1. dnia po operacji – wykazała wysoki poziom białych krwinek i limfocytopenię, co jest zgodne z obrazem klinicznym COVID-19. Autorzy badań zauważają, że może być to pomocne spostrzeżenie na przyszłość. Naukowcy stwierdzili również, że czas, jaki upływa przed pojawieniem się pierwszych zmian chorobowych w płucach a pojawieniem się pierwszych objawów COVID-19 może być dość długi. Nawet u osób, które mają gorączkę, próbka pobrana z gardła do dalszych badań może dać wynik ujemny, gdyż wirus może nie być jeszcze obecny w górnych drogach oddechowych, pomimo wywołania stanu zapalnego w płucach.
      Odkrycia te wyjaśniają również, dlaczego na wczesnym etapie epidemii doszło do tak wielu zarażeń wśród pracowników służby zdrowia. Wiele osób zgromadziło się w szpitalach, nie wykazywali oni objawów, a przyjmujący ich lekarze i pielęgniarki nie byli odpowiednio chronieni.
      Autorzy powyższych badań mają nadzieję, że gdy zostaną też wykonane badania tkanek osób zmarłych i wykazujących objawy COVID-19, zyskamy pełniejszą wiedzę na temat choroby i jej rozwoju od samych początków do jej ostrej fazy. Pobrane próbki mogą też posłużyć do udoskonalenia testów diagnostycznych.
      Opis badań został udostępniony w sieci [PDF].

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Osoby starsze, które w ciągu dnia doświadczają senności, mogą być bardziej narażone na wystąpienie nowych problemów zdrowotnych, w tym cukrzycy, nowotworów czy nadciśnienia, informuje American Academy of Neurology. Takie wnioski płyną ze wstępnych badań, które zostaną opublikowane w czasie dorocznego spotkania Akademii na przełomie kwietnia i maja.
      Mowa tutaj o hipersomni, czyli występowania senności mimo przespania nocy, przedłużaniu się snu czy spaniu w czasie przeznaczonym na aktywność. Zwracanie uwagi na nadmierną senność u osób starszych może pomóc lekarzom we wcześniejszym wykryciu i zapobieżeniu przyszłym problemom zdrowotnym, mówi główny autor badań, Maurice M. Ohayon z Uniwersytetu Stanforda. Osoby starsze i członkowie ich rodzin powinni bliżej przyjrzeć się ich zwyczajom dotyczącym snu, by zrozumieć ryzyko związane z rozwojem poważnej choroby.
      W przeprowadzonych badaniach wzięło udział 10 930 osób, z czego 34% miało 65 lat i więcej. Z każdą z tych osób w odstępie trzech lat dwukrotnie przeprowadzono wywiad telefoniczny. Podczas  pierwszego wywiadu nadmierna senność była problemem u 23% osób powyżej 65. roku życia, a podczas drugiego – dla 24%. Wśród nich dla 41% hipersomnia była problemem chronicznym.
      Okazało się, że u osób, które w pierwszym wywiadzie poinformowały o nadmiernej senności, ryzyko wystąpienia cukrzycy i nadciśnienia było o 230% wyższe, niż u tych, którzy tego typu problemów nie mieli. W przypadku nowotworów wzrost ryzyka był o 200% wyższy, a ryzyko pojawienia się chorób serca rosło o 250%. Pomiędzy pierwszym a drugim wywiadem na cukrzycę zachorowało 6,2% osób, które były senne w ciągu dnia i 2,9% tych, którzy nie byli senni za dnia. Odsetek nowotworów wyniósł 2,4% u osób sennych i 0,8% u osób nie mających tego problemu. Wyniki były takie same, gdy zostały skorygowane o inne czynniki wpływające na sen, takie jak płeć czy bezdech senny.
      Z kolei u osób, które poinformowały o senności tylko w drugim wywiadzie, z większym o 50% prawdopodobieństwem pojawiały się choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanek łącznych, takich jak artretyzm czy toczeń.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...