Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Nie we wszystkich krajach wizerunek przestępców jest tak chroniony jak w Polsce. Przeglądając amerykańskie serwisy prasowe niejednokrotnie możemy zobaczyć w nich zdjęcia kryminalistów i ich nazwiska pojawiające się w informacjach o popełnionych przez nich czynach. Niektórzy sędziowie z USA zamiast skazywać złodziei sklepowych na kary więzienia, wolą zawstydzić ich przed współobywatelami i nakazują im np. przez określony czas stać przed okradzionym sklepem z zawieszoną na szyi tabliczką informującą o ich wykroczeniu.

Teraz władze kalifornijskiego Huntington Beach chcą publicznie zawstydzać kierowców przyłapanych na prowadzeniu pojazdów pod wpływem alkoholu. Urzędnicy zastanawiają się, czy nie publikować zdjęć takich osób na specjalnym profilu w serwisie Facebook. Radny Devin Dwyer, który zaproponował takie rozwiązanie, twierdzi, że dzięki temu ulice staną się bezpieczniejsze. Jeśli dzięki zawstydzaniu ludzi będziemy ratować życie, to jestem za tym, by tak robić. Myślę, że to powstrzyma innych przed siadaniem za kółkiem po spożyciu alkoholu - mówi Dwyer.

Początkowo Dwyer proponował, by na Facebooka trafiały zdjęcia każdego pijanego kierowcy. To jednak spotkało się ze sprzeciwem, więc obecnie radny chce, by prezentowane były fotografie tych, którzy zostali przyłapani więcej niż jeden raz.

Sprawa jest o tyle poważna, że statystyki za 2009 roku wykazały, że Huntington Beach znajduje się na pierwszym miejscu kalifornijskich miast pod względem liczby osób, które zginęły lub zostały ranne w wypadkach z udziałem pijanych kierowców. Osób takich było we wspomnianym roku 195.

Niektórzy twierdzą, że propozycja Dwyera to zbyt daleko idące naruszenie prywatności i twierdzą, że to tak, jakby nawoływano do linczu. Zwolennicy pomysłu uważają z kolei, że jeśli ktoś po raz kolejny kieruje pod wpływem alkoholu, to żaden sposób na zawstydzenie takiej osoby nie jest zbyt daleko idący.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomijając to w jaki sposób ma być ta antyreklama robiona, myślę że to dobry sposób. Tani, szybki.

Kiedyś u nas były krzyże pokutne. Wielu by odstraszyła konieczność umieszczenia może nie krzyża ale swojego zdjęcia w miejscu publicznym jako złodzieja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koniecznie trzeba ujawniać kto jeździ po pijaku i zagraża naszemu życiu i życiu naszych bliskich. Trzeba wiedzieć kogo się wystrzegać, z kim nie rozmawiać, kogo zwolnić z pracy, wobec kogo być podejrzliwym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również zgadzam się z pomysłem. Najlepiej, gdyby u nas w Polsce wprowadzili takie przepisy. Kto kradnie - zdjęcie przed sklepem, kto śmieci lub demoluje przystanki - zdjęcie na przystanku itd. Zdjęcia pijanych kierowców na jakimś portalu też byłyby dobrym pomysłem. Podobnie można by publikować też zdjęcia tych, którzy spowodowali wypadek ze względu na nieostrożną jazdę lub przekroczyli prędkość i uwiecznił to fotoradar (w tym wypadku nawet specjalnie by nie trzeba zdjęć robić..)

 

Niestety wielu ludziom nie idzie wytłumaczyć konsekwencji ich postępowania i działa na nich tylko kara lub groźba nieuniknionej i uciążliwej kary. A podziała zwłaszcza kara w postaci ujawnienia tożsamości, ponieważ większość zachowań typu śmiecenie bierze się z poczucia anonimowości i bezkarności.

 

A co byście powiedzieli na coś podobnego jak było kiedyś dawno - przykucie kogoś w miejscu publicznym i na przykład oblanie go syropem i posypanie piórami? Oczywiście bez twarzy, żeby było widać kto to.. Albo zakuwanie w dyby. Chodzenie z takimi tabliczkami jak w usa też było by dobre.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak tak.. promujcie jeszcze facebooka...

 

To dla mnie fenomen !

Ciekawe jaką stronę trzeba stworzyć by wszelkie inne portale także ceniące swoją renomę umieszczały jej reklamy na swojej przestrzeni i to za darmo  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co byście powiedzieli na coś podobnego jak było kiedyś dawno - przykucie kogoś w miejscu publicznym i na przykład oblanie go syropem i posypanie piórami? Oczywiście bez twarzy, żeby było widać kto to.. Albo zakuwanie w dyby. Chodzenie z takimi tabliczkami jak w usa też było by dobre.

No to może prościej: Tatuaże na czole

"Jan Kowalski jestem: złodziejem, piratem, narkomanem, zabójcą.."

A w ramach pokuty jeszcze przypalanie ogniem, obcinanie rąk i inne wymyślne sztuczki?

 

Ja nie mówię nie, ale Amnesty pewnie się oburzy. No i anulowanie wyroków (Bo jednak okazało się że nie winny) jest utrudnione.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@fri.K:

 

Dlatego o przypalaniu, ucinaniu rąk i tatuowaniu nie wspominałem. Bo kara ma być uciążliwa, ale ma mieć charakter resocjalizacyjny. Zrobienie komuś tatuażu na czole albo obcięcie ręki powoduje, że nigdy nie zasymiluje się on ze społeczeństwem, i albo stanie się kolejnym pasożytem na rencie, na którego wszyscy się muszą zrzucać, albo na stałe przejdzie na stronę bezprawia i za któryś wybryk z kolei albo będzie trzeba go zamknąć (i utrzymywać za ciężką kasę) albo pozbawić życia (tego niestety też w Polsce nie mamy).

 

Co do Amnesty, to sobie mogą protestować ile chcą - nie mają żadnej realnej władzy. Są tylko organem opiniotwórczym.

 

Natomiast inny pomysł chodził mi po głowie - każdy kto popełnia przestępstwo czyni jakieś straty materialne, lub które można przeliczyć na materialne. Wg mnie dobrze by było, gdyby na jasnych zasadach musiał odpracować to co zniszczył. Mam tu na myśli taki system: szkody oszacowano np na 100 000zł. Stawka za pracę to dajmy na to 5zł/h. Do tego delikwent może sobie opłacić jedzenie, ogrzewanie w celi, musi opłacić strażników którzy go pilnują no i jeszcze odpracowywać dług. Za dobre sprawowanie część kary może byłaby umarzana. A prace do robienia - zbieranie papierków z ulicy, pomoc przy wyburzeniach lub stawianiu domów, pomoc przy budowaniu dróg.. Myślę że znalazło by się jeszcze trochę.

 

Każdy kto zdawałby sobie sprawę z konsekwencji, raczej nie chciałby popełnić przestępstwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  Mam tu na myśli taki system: szkody oszacowano np na 100 000zł. Stawka za pracę to dajmy na to 5zł/h. Do tego delikwent może sobie opłacić jedzenie, ogrzewanie w celi, musi opłacić strażników którzy go pilnują no i jeszcze odpracowywać dług. Za dobre sprawowanie część kary może byłaby umarzana. A prace do robienia - zbieranie papierków z ulicy, pomoc przy wyburzeniach lub stawianiu domów, pomoc przy budowaniu dróg.. Myślę że znalazło by się jeszcze trochę.[/size]   

Za kontynuowanie procesu oddychania 120000zł (oczywiście nie dotyczy wszelkiego rodzaju słuzb i urzedów), tak oto wszyscy obywatele zap...ją w wolnej chwili w kamieniołomach, trochę ich uwierają czipy w gałce ocznej i szpeci tatułaz a od namierzania GSM  boli ich głowa ale to nic (to jest juz istniejący stan). I tak oto z państwa obywatelskiego ze słuzącymi , mamy państwo słuzących z obywatelskimi niewolnikami .

Dajcie sobie siana z wymyślaniem głupot w tym wątku. Skupcie się na kreatywnym i twórczym spędzaniu własnego zycia oraz odkrywaniu jego głębokiego celu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ale sekunda, co jest złego w tym, że takie wrzody na d... społeczeństwa mają odpracować wyrządzone straty? Moim zdaniem to bardzo słuszny postulat, bo zamykanie kogoś w więzieniu zamiast resocjalizacji przynosi przeważnie dalszą degenerację, a dodatkowo generuje ogromne koszty.

 

W tej sytuacji zdecydowanie wolę, żeby śmieć, który nie szanuje ludzkiego życia i wsiada za kółko pod wpływem, odrobił swoje winy, niż żeby całe społeczeństwo się jeszcze na niego zrzucało. Przy okazji znajdzie się pewnie dobrych kilkadziesiąt milionów budżecie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://www.chip.pl/news/wydarzenia/nauka-i-technika/2011/01/chip-ktory-rozumie-o-czym-myslimy

Problemem jest to ze do władzy nie dochodzą naukowcy (bo się tam nie pchają) tylko karierowicze którym jutro w wolnej chwili moze przyjść do głowy wysłanie inteligencji na syberię albo do kamieniołomu (oczywiście robiąc z ciebie przestępcę na czyjeś zlecenie) bo jak powszechnie wiadomo pieniądze czynią cuda.

 

 

 

 

Od niewinnych są zapchane cmentarze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to może prościej: Tatuaże na czole

"Jan Kowalski jestem: złodziejem, piratem, narkomanem, zabójcą.."

fri.K! to rewelacyjny pomysł. Jestem za natychmiastowym wdrożeniem ;) Czasem słyszę, że jakiś bogaty dzieciak wjechał nowym BMW w dziecko na przejściu dla pieszych. (zdaje mi się byłą taka historia o dzieciaku, który uniknął jakichkolwiek konsekwencji) Przy takich wiadomościach narasta we mnie gniew. Raz idąc do Biedronki usłyszałem jak mężczna ~45-55 lat naśmiewa się ze swojego kolegi: "Co ty jedno piwo i jeździć sie bedziesz bał? :P". W tamtym momencie włączył mi się gniew, ale nie zareagowałem w żaden sposób. Od tamtej chwili przyrzekłem sobie, że zaargumnetuje, podam przykład podobny do powyższego odwołując się do sumienia, zeby poczuł się jak gówno, którym właściwie jest - jeśli to zignoruje, wyśmieje bądz pójdzie sobie - uruchomi mój największy aktywator wściekłości, wtedy dosięgnie go moja szybka ręka sprwiedliwości.

 

Pomysł o tatuażu na czole spodobał mi się, widziałem to też w filmie "Inglorius Bastards", bardzo dobra riposta, fri.K

 

W tym poście głównie wyjawiałem moją wściekłość. W krajach skandynawskich bądź w Austri/Szwajcarii (no niestyety nie pamiętam w którym dokłądnie z tych krajów) za jazdę po pijaku płaci się mandat w wysokołsci 1/10 rocznych dochodów. To zabiłoby w miejscu polskich pijaków, bo dochodów tak znacznych nie mają a płacić 1,2 wartość miesięcznych dochodów - wiadomo to znacznie mniej na alkohol, abstynencja wymuszona domowymi finansami przez 2 miesiące min. Motywatorem polskich policjantów do nieulegania perswazji łapówek byłaby 1/2 z tego mandatu. Ta część posta to już nie agresja, ale mój pomysł, a jaki masz Ty fri.K ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
uruchomi mój największy aktywator wściekłości, wtedy dosięgnie go moja szybka ręka sprwiedliwości.[/size] 

Właśnie o to chodzi, porównaj to sobie z początkiem swojej wypowiedzi:

  No to może prościej: Tatuaże na czole

"Jan Kowalski jestem: złodziejem, piratem, narkomanem, zabójcą.."

fri.K! to rewelacyjny pomysł. Jestem za natychmiastowym wdrożeniem [img alt=;)]http://kopalniawiedzy.pl/forum/Smileys/default/cheesy.gif[/img][/size] 

Twój napis brzmiałby " pobiłem człowieka" a czy naprawdę jesteś zły?? czy taki tatu na czole by jednoznacznie cię nie eliminował np: wśród dziewczyn, co na to twoje dzieci i znajomi?? koledzy z pracy??

To zabiłoby w miejscu polskich pijaków, bo dochodów tak znacznych nie mają a płacić 1,2 wartość miesięcznych dochodów - wiadomo to znacznie mniej na alkohol, abstynencja wymuszona domowymi finansami przez 2 miesiące min. Motywatorem polskich policjantów do nieulegania perswazji łapówek byłaby 1/2 z tego mandatu. Ta część posta to już nie agresja, ale mój pomysł,[/size] 

A nie lepiej samochód na złom zabrać ?? koniecznie na zgniatacz w ciągu 24h + 25 klapsów na gołą dupę dla kierowcy w niedzielę na rynku (jak to wyglądało z boku to sobie na YT oglądnie).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie o to chodzi, porównaj to sobie z początkiem swojej wypowiedzi:Twój napis brzmiałby " pobiłem człowieka" a czy naprawdę jesteś zły?? czy taki tatu na czole by jednoznacznie cię nie eliminował np: wśród dziewczyn, co na to twoje dzieci i znajomi?? koledzy z pracy??

Nie jestem zły, może wytworzyłbym w nim takie przeżycie, które trwale zmieniłoby jego psychikę ;) Tutaj sobie pomyślałem o Incepcji. Ale na pewno nie omieszkałaby go rozmowa.

A nie lepiej samochód na złom zabrać ??

Jeśli jego wartość nie przekraczałaby 1/10 rocznych przychodów + dopełnienie. Bardzo dobry pomysł.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeśli jego wartość nie przekraczałaby 1/10 rocznych przychodów 

Dlaczego 1/10 , kazdy pijąc ryzykowałby pojazd (na jaki go stać - rower, motorynka, porshe) no i tatuś by tak łatwo autka nie pozyczał .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polski eNKej zdechnie prędzej, niż fejsbuk! fakt, że tam mają ludzie imię i nazwisko swoje wpisane, które wyświetla sie na początku wpisywania w google! Czystą inwigilację robią sobie dla policji, przestępców i wrogów!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niech pierwszy rzuci kamieniem kto jest bez winy...

Nigdy nie prowadziłem po alkoholu, "na kacu" itd. Zresztą nie pije i nigdy nie ćpałem.  Mogę rzucać?

 

a jaki masz Ty fri.K ?

Podchodząc od strony technicznej do tego to:

1. gdy już nazbiera się trochę tych przestępstw to nie będzie gdzie tatuować. Choć zawsze można wypalić komuś włosy na głowie i jechać dalej, no ale kto by to wtedy czytał.

2. znajdzie się spora grupa osób które będą chciały "zaszpanować" i wytatuują sobie na czole różne rzeczy by "mieć szacun na dzielni"

3. sytuacja: idziesz nocą przez park, kilka naćpanych organizmów wpada na pomysł "Ale będzie śmiesznie wytatuować temu tu: <<pedofil>>" - dużo zdrowia wtedy życzę.

 

A nie lepiej samochód na złom zabrać ?? koniecznie na zgniatacz w ciągu 24h + 25 klapsów na gołą dupę dla kierowcy w niedzielę na rynku (jak to wyglądało z boku to sobie na YT oglądnie).

Zabierając samochód kierowcy, często pozbawiasz resztę rodziny jakiegokolwiek pojazdu. Mieszkając na małej wiosce, daleko od wszystkiego życie bez tego staje się bardzo trudne.

Co jeśli kierowca prowadził nie swój samochód?

 

Wolałbym taką osobę przymusić (Nie zmusić) do:

1. Jeżdżenia przez kilka dni z Ratownikami do wypadków które spowodowali pijani

2. Pracy na "wytrzeźwiałce" tak by musiał się użerać z pijanymi/naćpanymi i często agresywnymi klientami.

3. Pracy w MOPS-ie i pomaganiu rodzinom w których jest alkoholik. Niech widzi jak dzieci nienawidzą rodziców.

 

-------

Na Litwie(?) wprowadzono jakiś czas temu (marzec 2010?) obowiązek płacenia przez więźniów za energię elektryczną (Po przekroczeniu pewnego progu). Wie ktoś może jak to się sprawdziło w praktyce?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wolałbym taką osobę przymusić (Nie zmusić) do:

1. Jeżdżenia przez kilka dni z Ratownikami do wypadków które spowodowali pijani

2. Pracy na "wytrzeźwiałce" tak by musiał się użerać z pijanymi/naćpanymi i często agresywnymi klientami.

3. Pracy w MOPS-ie i pomaganiu rodzinom w których jest alkoholik. Niech widzi jak dzieci nienawidzą rodziców.

 

To jest bardzo dobry pomysł IMHO. Z drugiej strony.. może być tak że oczekiwane reakcje wywoła tylko u normalnych ludzi - u żuli i recydywistów raczej niewiele da. Tym niemniej jest to o niebo lepsze rozwiązanie od tatuaży ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co byście powiedzieli na coś podobnego jak było kiedyś dawno - przykucie kogoś w miejscu publicznym i na przykład oblanie go syropem i posypanie piórami? Oczywiście bez twarzy, żeby było widać kto to.. Albo zakuwanie w dyby. Chodzenie z takimi tabliczkami jak w usa też było by dobre.

 

Publiczna chłosta. Oczywiście na głównym rynku. 100% pewność, że taka osoba już nigdy w życiu nie popełni drugi raz tego samego błędu. Co więcej gapie też będą mieli z czego wyciągać wnioski. Piętno jest najlepszym lekarstwem.

Ale publikacja facjaty pijaka też może być...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z drugiej strony.. może być tak że oczekiwane reakcje wywoła tylko u normalnych ludzi - u żuli i recydywistów raczej niewiele da. Tym niemniej jest to o niebo lepsze rozwiązanie od tatuaży ;)

Jeśli na kimś nie robi wrażenia takie coś to następnym razem już ostrzej go potraktować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie jest takie proste, fri.K. W niektórych przypadkach dalsze zaostrzanie kar prowadzi tylko do coraz większej agresji. Przyznam się, że sam nie znam skutecznego rozwiązania w takiej sytuacji, ale nie zawsze wprowadzanie coraz bardziej drastycznych kar jest dobrym rozwiązaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Konfiskata samochodu to najlepsze wyjście. Nikt nikomu nie każe popełniać przestępstw, a bez samochodu da się żyć, więc argument o "jedynym pojeździe potrzebnym do pracy" należy natychmiast odrzucić. Tym bardziej, że jakoś wsadzając mordercę do więzienia nikt nie wysuwa argumentów, że to "jedyny żywiciel rodziny", że jego rodzinie będzie teraz "trudniej" itp. itd.

Jeśli ktoś nie będzie chciał, by mu zabrano samochód, nie będzie jeździl po pijaku. I tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Konfiskata samochodu to najlepsze wyjście. Nikt nikomu nie każe popełniać przestępstw, a bez samochodu da się żyć, więc argument o "jedynym pojeździe potrzebnym do pracy" należy natychmiast odrzucić. Tym bardziej, że jakoś wsadzając mordercę do więzienia nikt nie wysuwa argumentów, że to "jedyny żywiciel rodziny", że jego rodzinie będzie teraz "trudniej" itp. itd.

Jeśli ktoś nie będzie chciał, by mu zabrano samochód, nie będzie jeździl po pijaku. I tyle.

Nie zgadzam się z Panem.

1. Argument "jedyny żywiciel rodziny" jest często stosowany, nie spotkałem się by był stosowany przy morderstwie (Niewielu znam morderców), ale przy próbie zabójstwa jak najbardziej. W takim wypadku np. wypuszcza się daną osobę na wolność gdy jest jakaś praca sezonowa, a po niej znowu "do kicia".

2. Zabranie samochodu gdy jest warty 200-500 PLN nie zrobi ogromnego wrażenia na kierowcy bo znowu sobie kupi jakiegoś "trupa". Albo zabranie dobrego spowoduje kupno trupa.

3. Gdy na samochód pracuje cała rodzina i jest w niej jedna "czarna owca", to wg. mnie kary nie powinna ponosić cała rodzina. Zresztą odpowiedzialność zbiorowa jest niezgodna z konstytucją(?)

 

To nie jest takie proste, fri.K. W niektórych przypadkach dalsze zaostrzanie kar prowadzi tylko do coraz większej agresji. Przyznam się, że sam nie znam skutecznego rozwiązania w takiej sytuacji, ale nie zawsze wprowadzanie coraz bardziej drastycznych kar jest dobrym rozwiązaniem.

Wiem że nie jest to proste, ale chciałbym do tego podejść też ekonomicznie. Kolejny raz inwestowanie w resocjalizacje może się nie zwrócić, a dana osoba może postąpić nieodpowiedzialnie (Wypadek).

W moim interesie było by spróbować pokazać takiej osobie jak źle postąpiła i jakie szkody mogła wyrządzić (Lub wyrządza), a jeśli nie ma ta osoba ochoty poprawy... Cóż państwo jako organizm też musi dbać o ekonomie jak dla mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się generalnie cały czas zgadzam z argumentem próby resocjalizowania poprzez pracę z poszkodowanymi (niekoniecznie przez tę samą osobę, ale z poszkodowanymi ogólnie - chodzi mi ogólnie o pracę w formie służby), tylko nie do końca wyobrażam sobie ciągle zaostrzanie kar. Obawiam się, że w pewnym momencie poziom agresji u takiego degenerata może osiągnąć poziom, kiedy na jednego "pracownika" będzie potrzeba dwóch strażników, którzy będą musieli chronić "podopiecznych" przed wybuchami agresji. Niestety nie jest to sprawa czarno-biała i nie zawsze istnieje dla niej proste rozwiązanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Facebook zawiesił dziesiątki tysięcy aplikacji. Przyczyną podjęcia takiej decyzji były liczne naruszenia dokonywane przez te aplikacje, w tym nieprawidłowości w dzieleniu się danymi użytkowników.
      Ime Archibong, wiceprezes Facebooka ds. partnerstwa produktowego poinformował, że ruch taki ma związek z wciąż toczącymi się działaniami podjętymi w marcu 2018 roku po tym, jak dwa lata wcześniej okazało się, że firma Cambridge Analytica wykorzystywała dane nawet 87 milionów użytkowników Facebooka do profilowania wyborców w czasie kampanii prezydenckiej w USA.
      Wspomniane na wstępie dziesiątki tysięcy aplikacji zostało stworzonych przez około 400 deweloperów. Większość z nich zawieszono, ale części całkowicie zablokowano dostęp do serwisu społecznościowego. Blokadę nałożono za nieprawidłowe dzielenie się danymi, udostępniania danych bez ich anonimozowania czy też naruszenia zasad serwisu. Jedną z takich aplikacji jest myPersonality, która nieprawidłowo chroniła dane użytkowników, a jej twórcy odmówili przedstawicielom Facebooka przeprowadzenia audytu. Ponadto Facebook podjął działania prawne przeciwko niektórym deweloperom. To firmy takie jak LionMobi czy JediMobi, których aplikacje zarażały użytkowników szkodliwym kodem mającym przynieść im zyski. Pozwano też dwóch Ukraińców, Gleba Sluchewskiego i Andrieja Gorbaczowa, których aplikacja nielegalnie gromiadziła dane oraz południowokoreańską firmę analityczną Rankwave, która odmówiła wspópracy z Facebookiem.
      Dokumenty złożone przed sądem stanowym w Bostonie, które trafiły tam w ramach śledztwa prowadzonego przez prokuratora generalnego stanu Massachusetts, wskazują, że Facebook zawiesił 69 000 aplikacji, z czego 10 000 mogło niewłaściwie posługiać się danymi.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Facebook ma zamiar wydać kryptowalutę o nazwie Libra. Firma chce dzięki niej rozszerzyć swoją działalność poza serwisy społecznościowe i wejść na rynek handlu i płatności.
      Firma Zuckerberga podpisała umowę z 28 partnerami tworzącymi Libra Association z siedzibą w Genewie. Będą wspólnie zarządzali nową kryptowalutą. Libra ma ukazać się w pierwszej połowie przyszłego roku.
      Facebook utworzył jednocześnie spółkę-córkę Calibra, która będzie oferowała cyfrowe portfele do przechowywania, wysyłania i przyjmowania Libr. Calibra zostanie podłączona do platform Messenger i WhatsApp, które już obecnie mają ponad miliard użytkowników. Dzięki temu, jak ma nadzieję Facebook, ułatwi to transakcje na całym świecie, a osoby, które dotychczas nie miały styczności z bankami, po raz pierwszy w życiu skorzystają z usług finansowych.
      Z ramienia Facebooka projektem zarządza David Marcus, były menedżer PayPala. Wyjaśnił on, że „libra” to nazwa rzymskiej jednostki wagi, astronomicznego symbolu sprawiedliwości oraz francuskiego słowa oznaczającego wolność. "Wolność, sprawiedliwość i pieniądze, to właśnie to, co tutaj mamy", powiedział.
      Nie wiadomo, jak urzędy antymonopolowe mogą zareagować na inicjatywę Facebooka. To z pewnością ruch, który może wzmocnić i tak już potężny koncern. Z drugiej jednak strony rynek kryptowalut jest słabo regulowany przez państwa.
      Najbardziej znana kryptowaluta świata, Bitcoin, pojawiła się w 2008 roku. Od tamtej pory stworzono tysiące kryptowalut.
      Facebook to jeden z wielu gigantów rynku IT, który próbuje wejść na ten rynek. Jego zasięg i potęga dają mu sporą przewagę nad konkurencją. Tym bardziej, że członkami Libra Association i partnerami Faceooka są m.in. eBay, VISA, Mastercard, PayPal, Spotify, Uber czy fundusz venture capital Andreessen Horowitz, którego współzałożycielem jest współtwórca legendarnych przeglądarek Mosaic i Nestcape.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Facebook przyznał, że udostępnia reklamodawcom numery telefonów ludzi, którzy w ramach dodatkowego zabezpieczenia swojego konta, używają ich na Facebooku. Koncern nie miał innego wyjścia. Badania przeprowadzone przez dwa uniwersytety wykazały, że reklamodawcy korzystają z numerów, które na Facebooku mają służyć lepszemu zabezpieczeniu konta. Dzięki nim można korzystać z usługi dwustopniowego uwierzytelniania, w czasie którego musimy podać nie tylko hasło, ale też kod przysłany SMS-em.
      Okazuje się, że numery telefonów są wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem. Ma to miejsce mimo tych wszystkich zabezpieczeń i kontroli prywatności, stwierdzili naukowcy, którzy odkryli problem. Celem ich badań było określenie sposobów wykorzystywanych przez reklamodawców do zdobycia osobistych danych użytkowników Facebooka, WhatsAppa i Messengera.
      Badania te wzmacniają tylko podejrzenia, że Facebook używa różnych źródeł danych, i niekoniecznie są to dane, które użytkownik zgodził się przekazać koncernowi, do zarabiania jeszcze większych pieniędzy z reklamy. Rzecznik prasowa serwisu stwierdziła: Używamy informacji udostępnianych przez użytkowników, by zaoferować im bardziej spersonalizowaną zawartość, w tym reklamy. Jasno mówimy, jak wykorzystujemy zebrane przez siebie informacje, w tym informacje kontaktowe, które ludzie dodają do własnych kont.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Ciągły spadek zainteresowana Facebookiem w USA powoduje, że w ciągu 2-3 miesięcy straci on na rzecz YouTube'a pozycję drugiej najchętniej odwiedzanej witryny w USA. W ciągu ostatnich 2 lat ruch generowany na Facebooku przez Amerykanów zmniejszył się niemal o połowę. Tymczasem popularność YouTube'a ciągle rośnie.
      Badania przeprowadzone przez firmę SimilarWeb na zlecenie CNBC ujawniły, że miesięczna liczba odsłon Facebooka dokonywana z USA zmniejszyła się z 8,5 miliarda przed dwoma laty do obecnych 4,7 miliarda. Skandale takie jak ten związany z Cambridge Analytica pokazały, że serwis Zuckerberga nie potrafi upilnować danych użytkowników, co zniechęciło znaczną ich część. Co prawda aplikacje Facebooka są coraz popularniejsze, jednak te wzrosty nie rekompensują spadku odwiedzin witryny.
      Niezagrożona pozostaje pozycja Google'a. W lipcu bieżącego roku witrynę tę Amerykanie odwiedzili aż 15 miliardów razy. Poza nią, Facebookiem i YouTube'em w najpopularniejszej piątce witryn plasują się jeszcze Yahoo! i Amazon. Zaskakujący może być fakt, że Yahoo! jest wciąż popularniejsze od Amazona, jednak najprawdopodobniej zmieni się to w ciągu najbliższych miesięcy. Od ubiegłorocznych świąt Bożego Narodzenia Amazon notuje duże wzrosty liczby odwiedzin. Przejawem tego trendu był niezwykle udany Amazon Prime Day z lipca bieżącego roku, kiedy to w ciągu zaledwie 36 godzin klienci dokonali zakupów na kwotę niemal 4 miliardów dolarów.
      Z rosnącą popularnością Amazona wiąże się rosnąca zamożność jego właściciela. Majątek Jeffa Bezosa jest wyceniany obecnie na 150 miliardów dolarów i jest on najbogatszym człowiekiem na świecie.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Z 747-stronicowej dokumentacji przesłanej przez Facebooka do Kongresu USA dowiadujemy się, że dostęp do danych zbieranych przez serwis społecznościowy miały w przeszłości 52 firmy. Facebook udostępniał dane na temat użytkowników na podstawie specjalnych umów, których celem było upewnienie się, że urządzenia i aplikacji zewnętrznych firm będą współpracowały z serwisem.
      Wśród firm, którym Facebook udostępniał dane są Apple, Blackberry, Amazon czy Microsoft. Są wśród nich też chińskie firmy, jak Huawei i Alibaba. Co do niektórych z nich amerykańscy politycy i służby specjalne wyrażają obawy, związane z ich działaniami przeciwko amerykańskiemu bezpieczeństwu narodowemu.
      Facebook poinformował, że dotychczas zaprzestał współpracy z 38 z 52 wymienionych w raporcie firm. Do końca lutego zakończy kolejnych siedem kontraktów, a do końca października wygaśnie jeszcze jeden. Już teraz wiadomo, że Facebook nadal będzie współpracował z Amazonem, Apple'em i Alibabą.
      Koncern Zuckerberga zapewnił, że większość ze wspomnianych umów o partnerstwie zostało zawartych jeszcze przed rozpowszechnieniem się zaawansowanych smartfonów, które znakomicie ułatwiły dostęp do internetu. Gdy je podpisywano większość użytkowników korzystała z urządzeń mobilnych, które w bardzo ograniczony sposób pozwalały na używanie sieci.
      Wiadomo też, że przynajmniej niektórym partnerom, takim jak AOL, Audi, Panasonic czy aplikacja randkowa Hinge, udostępniono nie tylko dane użytkowników, ale również znajomych z ich listy kontaktów. Producenci aplikacji mieli więc np. dostęp do numerów telefonów ludzi, którzy z ich aplikacji nie korzystali.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...