Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Facebook zmienia zdanie i pozwala pisać, że SARS-CoV-2 to dzieło człowieka

Recommended Posts

W lutym Facebook zaczął usuwać posty, w których twierdzono, że koronawirus SARS-CoV-2 jest dziełem człowieka. Działanie takie było częścią kampanii mającej na celu usuwanie fałszywych stwierdzeń na temat COVID-19 i szczepionek. Posty automatycznie usuwano, a użytkownik, który wielokrotnie takie treści publikował, narażał się na blokadę konta. Teraz Facebook znosi zakaz i pozwala na publikowanie informacji o tym, że SARS-CoV-2 został stworzony przez ludzi.

W świetle toczącego się śledztwa dotyczącego pochodzenia COVID-19 oraz po konsultacjach z ekspertami ds. zdrowia publicznego, zdecydowaliśmy, że nie będziemy więcej blokowali twierdzeń, jakoby COVID-19 był dziełem człowieka. Będziemy nadal współpracować z ekspertami by dotrzymywać kroku zmieniającej się naturze pandemii i aktualizować naszą politykę w miarę, jak pojawiają się nowe fakty i trendy, oświadczyli przedstawiciele Facebooka.

Do zmiany polityki Facebooka doszło po tym, jak The Wall Street Journal poinformował, że amerykańskie służby specjalne zdobyły wskazówki sugerujące, iż wirus mógł wydostać się z laboratorium. Zdaniem służb, w listopadzie 2019 roku trzech pracowników Instytutu Wirologii w Wuhan trafiło do szpitala z objawami podobnymi do grypy.

Facebook z jednej strony poluzował algorytmy ograniczające wolność wypowiedzi, z drugiej zaś strony, tego samego dnia, zaczął ostrzej traktować użytkowników, którzy regularnie rozpowszechniają fałszywe informacje.

Zgodnie z nowymi zasadami, jeśli posty jakiegoś użytkownika zostaną wielokrotnie oznaczone jako fałszywe, Facebook usunie wszystkie jego posty, nawet te, które jako fałszywe nie były oznaczone. Ponadto użytkownicy, którzy mają w ulubionych profile rozpowszechniające fałszywe informacje, będą przed tymi profilami ostrzegani za pomocą wyskakujących okienek.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli co, odbanują i przeproszą całą masę ludzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, wilk napisał:

Czyli co, odbanują i przeproszą całą masę ludzi?

A po co, przecie to "prywatny interes", mogą zakazywać czegokolwiek i banować kogo chcą. Nie podoba się, to idź gdzie indziej. Dla zasady od Szajsbooków należy trzymać się z dala. Dopiero gdy dużo ludzi to zrozumie i zacznie to pustoszeć, to przestanie być monopolem. W końcu ten monopol nie wziął się z niczego - ok, kasa itd., ale z jakiegoś powodu wszyscy z nk pouciekali i weszli tutaj. Zakładam, że autorzy nk zarobili swoje, to olali temat. Widać ewidentnie, że dla FB ideologia liczy się co najmniej tak samo jak zarabianie. I ta cenzura jest przykładem tej ideologii. I to paradoksalnie przyczyna ich długotrwałego sukcesu. Pytanie czy też nie przyszłego upadku - no ale dopóki ludzie w ogóle się ekscytują tym banowaniem, dopóty będą mieć siłę przebicia, bo potrafią budzić żywe emocje. Ja już tyle razy byłem banowany na tym Szajsbooku, że nie wiem nawet czy nie mam trwałej blokady konta. W pewnym sensie czuję się wyróżniony i mnie to w ogóle nie rusza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, radar said:

Tak mi się tylko przypomniało ilu ludzi nawet tutaj lubi nabijać się z "teorii spiskowych" :)

Dalej się lubię nabijać, ale wiedziałem, że ktoś mi to wypomni prędzej czy później ;) Dla mnie to, że pandemia wybuchła w Wuhan, gdzie jest też laboratorium to za mało, bo zarzuty są poważne. Mógłbym w to uwierzyć ponad rok temu, bez dowodów, ale wiesz, że nie jestem specjalnie religijny ;) Uczyniłoby mnie to podatnym na dziesiątki innych teorii. Miałem niedawno krótką konwersację ze zwolennikiem wszelakich teorii i praktycznie od razu temat zszedł na lądowanie na księżycu. Oczywiście to skrajny przypadek, bo niżej chyba już nic nie ma, może z wyjątkiem płaskiej ziemi ;) Jak się pojawią dowody to zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów. Pragę tym samym zaprzeczyć ewentualnym spekulacjom forumowych elementów wywrotowych, że jestem komuchem i oszustem ;)

Facebook jest pomiędzy młotem a kowadłem. Muszą balansować pomiędzy cenzurą filmów i komentarzy, a oskarżeniami, że nic nie robią, jak w 2016.

https://adico11.medium.com/a-conversation-divided-a-covid-19-vaccine-is-still-in-the-making-but-remarkable-polarization-6735f2bc06a3

Pamiętam, że kiedyś nie mogłem odpisać na komentarz pod filmem na YouTube o rakietach powietrze-powietrze. Chciałem wspomnieć, że samo CIA na swoim profilu na Twitterze kiedyś napisało, że UFO w latach 1950 to była ich robota ;) Pewnie chodziło im o samoloty szpiegowskie U-2. Komentarz nie przechodził przez filtr AI, ale nie mam im tego specjalnie za złe ze względu na bajzel, jaki często panuje w komentarzach na tej platformie.

EDIT: Jeszcze mi się przypomniało, Uniwersytet w Barcelonie ostatnio wrzucił pracę naukową, z której wynika, że ślady wirusa w ściekach w Hiszpanii wykryto na początku 2019. Przebadali pod tym kątem zamrożone próbki z instalacji kanalizacyjnej. Pamiętam, że były doniesienia z Francji i Hiszpanii o podejrzanych infekcjach i zapaleniach płuc na długo przed wybuchem pandemii, co teraz wydaje się bardzo prawdopodobne.

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.06.2021 o 10:32, cyjanobakteria napisał:

Mógłbym w to uwierzyć ponad rok temu, bez dowodów, ale wiesz, że nie jestem specjalnie religijny ;) Uczyniłoby mnie to podatnym na dziesiątki innych teorii.

Są ludzie na tym portalu na tyle inteligentni, że potrafią odróżnić wiarę od hipotezy. Ty do nich nie należysz. Jedną z cech inteligencji jest umiejętność odróżniania, cieniowania, znajdowania prawdopodobieństwa (hipotezy) itd.  Przykładowo, ten temat nie powinien się znaleźć w tym dziale, bo ma niewiele wspólnego z technologią. To raczej ciekawostka.

W dniu 11.06.2021 o 10:32, cyjanobakteria napisał:

Jeszcze mi się przypomniało, Uniwersytet w Barcelonie ostatnio wrzucił pracę naukową, z której wynika, że ślady wirusa w ściekach w Hiszpanii wykryto na początku 2019. Przebadali pod tym kątem zamrożone próbki z instalacji kanalizacyjnej.

A ostatnio pojawił się artykuł potwierdzający teorię spiskową o wypuszczeniu wirusa z laboratorium, a co najmniej o jego nienaturalnym pochodzeniu. Daily Mail poinformował o "bombowym" odkryciu dwóch naukowców - A. Dalgleisha i B. Sorensena, wg których chińscy naukowcy stworzyli wirusa w laboratorium w Wuhan, a następnie próbowali zatrzeć ślady za pomocą inżynierii wstecznej wersji wirusa, aby wyglądał jakby wyewoluował naturalnie z nietoperzy. Naukowcy mieli znaleźć „unikalne odciski palców” w próbkach SARS-Cov-2, które według nich mogły powstać tylko w wyniku manipulacji w laboratorium:

https://www.dailymail.co.uk/news/article-9629563/Chinese-scientists-created-COVID-19-lab-tried-cover-tracks-new-study-claims.html

Praca była/jest cenzurowana przez naukowe czasopisma, co jest samo w sobie skandalem, bo nie została przez nikogo obalona.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.06.2021 o 10:32, cyjanobakteria napisał:

Muszą balansować pomiędzy cenzurą filmów i komentarzy, a oskarżeniami, że nic nie robią, jak w 2016.

Bzdura, mogą olać oskarżenia bo nie są ministerstwem prawdy - cenzura jest gorsza. To co może mogą robić to umieszczać flagę "nieprawdopodobna informacja niepotwierdzona".

W dniu 11.06.2021 o 10:32, cyjanobakteria napisał:

Jeszcze mi się przypomniało, Uniwersytet w Barcelonie ostatnio wrzucił pracę naukową, z której wynika, że ślady wirusa w ściekach w Hiszpanii wykryto na początku 2019. Przebadali pod tym kątem zamrożone próbki z instalacji kanalizacyjnej. Pamiętam, że były doniesienia z Francji i Hiszpanii o podejrzanych infekcjach i zapaleniach płuc na długo przed wybuchem pandemii, co teraz wydaje się bardzo prawdopodobne.

To nie jest prawdopodobne - wirus musiałby wywołać epidemię wcześniej.
Dopuszczam za to, że mogła być to jego wcześniejsza wersja*, i że do "wycieków" dochodziło kilka razy. Dopiero ostatnia, maksymalnie upgradeowana dała popalić.
*(Co za p**** czasy że zamiast wariantów mamy wersje wirusów).

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, Antylogik said:

Są ludzie na tym portalu na tyle inteligentni, że potrafią odróżnić wiarę od hipotezy. Ty do nich nie należysz. Jedną z cech inteligencji jest umiejętność odróżniania, cieniowania, znajdowania prawdopodobieństwa (hipotezy) itd.

Tylko skąd pewność chłopku-roztropku, że ty zaliczasz się do tego zacnego grona? To co najwyżej hipoteza za którą nie dałbym nawet złamanego sigma ;) Chyba, że roztropnie powstrzymujesz się od partycypacji, pozostawiając decyzję innym forumowiczom pod rozwagę ;) Sam przyjmujesz swoje hipotezy za pewnik, a innych nie bierzesz nawet pod uwagę jak cnotliwy wyznawca. Obrażasz przy tym innych którzy mają inne poglądy albo ośmielą się zalinkować artykuł z nieprawego źródła. Nie wspominając o tym, jak brylowałeś w tematach o fizyce teoretycznej niczym nawiedzony co ci chwały nie przyniosło ;)

58 minutes ago, peceed said:

Bzdura, mogą olać oskarżenia bo nie są ministerstwem prawdy - cenzura jest gorsza. To co może mogą robić to umieszczać flagę "nieprawdopodobna informacja niepotwierdzona".

Kłamstwo powtórzone 1000 staje się prawdą, a jak napisał niedawno Jajcenty staje się prawdą przez zasiedzenie. Do tego te korekty fałszywych sprostowań maja mniejsza moc. Ciężki temat, dlatego nie podejmuje się obrony żadnej ze stron ;) Ostatnio zwróciłem uwagę na rosyjską kampanię dezinformacyjną przeciwko szczepionkom Pfizera we Francji.

58 minutes ago, peceed said:

To nie jest prawdopodobne - wirus musiałby wywołać epidemię wcześniej.

To jest chyba badanie z zeszłego roku, więc powinno być już porządnie przejrzane, ale nie interesowałem się tym specjalnie. Mieli cotygodniowe próbki z kolektorów i w próbkach z początku 2019 (luty, marzec) wykryli wirusa, a potem znowu nic nie wykryto przez kilka miesięcy, potem znowu wykryto, a pod koniec roku wybuchła pandemia w Chinach. W sumie to dużo nie zmienia odnośnie pochodzenia, bo wirus mógł być przywleczony przez turystów albo podróżnych biznesowych z Chin.

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wątpliwe. 
Za dużo nieprzewidywalnych zwrotów akcji. To jak wystrzelić 10000 głowic atomowych na oślep w nadziei że bardziej trafią wroga niż nas :)

Ale gdyby ktoś mnie zapytał czy Chiny, USA, Rosja i nie tylko - miałyby jakieś skrupuły to odpowiadam: nie.
Tak jak ludzie nie mają skrupułów żeby się mordować za 100 zł, tak wielcy tego świata nie mają żadnych skrupułów (gdyby mieli - nie zaszliby tak daleko) żeby doprowadzić do tysięcy zgonów za miliardy.
BTW. Jak tam Gates, dostanie tego Nobla czy nie? Jest jeszcze jakiś pedofil ze znajomościami u tych od Nobla pokojowego czy Epstein był ostatni? :)
Można oczywiście Gatesa wybronić: Epstein nie miał żadnych znajomości a Gates to idiota bo myślał że ma. A w ogóle to nie szanujesz thikim korpokultury pracy :) nie takie rzeczy się robi dla premii a dla Nobla to ho ho. Żona Gatesa jednak uważała inaczej :)

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, thikim napisał:

Wątpliwe. 
Za dużo nieprzewidywalnych zwrotów akcji.

Jak się ogląda "Katastrofy w przestworzach" albo analizuje "zamach smoleński" to też jest za dużo nieprzewidywalnych zwrotów akcji. A samoloty spadły.

4 minuty temu, thikim napisał:

Jest jeszcze jakiś pedofil ze znajomościami u tych od Nobla czy Epstein był ostatni? :)

16 lat to nie pedofil. Nawet na nimfofilię się nie załapał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.06.2021 o 10:32, cyjanobakteria napisał:

Uczyniłoby mnie to podatnym na dziesiątki innych teorii. Miałem niedawno krótką konwersację ze zwolennikiem wszelakich teorii i praktycznie od razu temat zszedł na lądowanie na księżycu. Oczywiście to skrajny przypadek, bo niżej chyba już nic nie ma, może z wyjątkiem płaskiej ziemi

Mylisz się, o czym napisał Ci też po części Antylogik. Po pierwsze, bezpodstawnie klasyfikujesz wszystko tylko na 0 lub 1. Tzn. to, że "teoria spiskowa o lądowaniu na Księżycu" jest bzdurna to nie oznacza, że każda teoria spiskowa musi być, a tak to przedstawiasz. To głupie. Do tego robisz to w zły sposób, jak wspomniałem wyżej, naśmiewasz się, czego ja nie robię. Czy to oznacza, że wierzę w nie? Dowody na kulistość Ziemi były przedstawiane już w starożytności, a że czasy tak na prawdę niewiele się zmieniły... Co do lądowania pewnie było, ale czy jak ktoś twierdzi, że nie to znaczy, że co? Musiało być? Byłeś tam? Jak ktoś myśli, że trudno byłoby im sfingować coś tak dużego to przypominam, że już ponad 20 lat wcześniej potrafili sfingować istnienie całej armii. Także technicznie spoko, start rakiety, lot w kosmos, a reszta to co? Generalnie moim zdaniem na 99,9% wylądowali, ale jak ktoś twierdzi, że nie to jego sprawa. Może nie mieli motywacji? Przegrywali wyścig zimnowojenny z ZSRR, a sukces by się przydał. Zwolennicy przytaczają tam jeszcze jakieś rzeczy typu cienie itp, ale nie wnikam. Nie interesuje mnie to jakoś specjalnie, bo sam jestem przekonany, że wylądowali. Ale czy to oznacza, że mam się naśmiewać z innych żeby potem jednak wyjść na idiotę? Przypomniam jeszcze raz, z Leppera też zrobili idiotę, teraz z COVID okazuje się podobnie? Do tego jak widzę te akcje szczepimy się to od razu mam przed oczami ambergold, tanie kredyty frankowe, ofe itd itp. Nagonki jakoś działają na mnie odstraszająco, ponoć dobry towar nie potrzebuje reklamy.

20 godzin temu, cyjanobakteria napisał:

albo ośmielą się zalinkować artykuł z nieprawego źródła.

absolutnie go nie bronię, zauważam tylko, że robisz to samo :) Sporo osób robi. Może słusznie, może nie.

20 godzin temu, cyjanobakteria napisał:

Kłamstwo powtórzone 1000 staje się prawdą, a jak napisał niedawno Jajcenty staje się prawdą przez zasiedzenie.

To trzeba powtarzać prawdę 2000 razy, a nie stosować cenzurę. Kto, komu, kiedy i na jakiej podstawie daje prawo do decydowania co jest prawdą?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyjmuję to do wiadomości i masz prawo tak myśleć :)

Nie każda nowa teoria spiskowa jest bzdurą, tylko dlatego, że poprzednie były, ale działa to w drugą stronę. Generalnie problem jest głównie taki, że zwolennicy teorii spiskowych są podatni i tego typu historie się kumulują. Wystarczy kliknąć profil na FB a tam cała ferajna, autoszczepionki, 5G, chemitrails, nowy ład świata, itd. Ostatnio jeden mi napisał, że będą nas śledzić i zabierać pieniądze. Jakiś ten nowy lad podobny do starego, ale co ja tam wiem? Wszakże ekspertem od "new world order" nie jestem :)

Nie naśmiewam się z nikogo kto gada sensownie na tym forum i kto mnie wcześniej nie zaczepiał :) Nigdy nie twierdziłem, że wyciek z laba jest poza sferą możliwości tylko, że moim zdaniem to było mało prawdopodobne. Ale ostatni raz na ten temat chyba napisałem może z 6 miesięcy temu, więc też inne dane były dostępne. Jeżeli będą przekonujące dowody to prostu zmienię zdanie i nie poczuję się idiotą. 2/3 wirusów nękających ludzkość jest pochodzenia odzwierzęcego, a do ubiegłego wieku nie mieliśmy żadnego potencjału na wyciek z laba, bo ich nie było.

HIV to podobno jest robota CIA. Zapomniałeś? O ile mnie pamięć nie myli, KGB zasiało tą plotkę w jakiejś drugorzędnej gazecie w USA. Stara szkoła, a teraz do tego dochodzi internet i dez/mis-informacja na masową skalę.

Bill i Monica nie potrafili utrzymać małego co nieco w tajemnicy :)

Ale zauważyłem, że zdarzyło mi się mieć wątpliwości czy odpowiedzieć merytorycznie na FB na pytanie, która wyglądało jak próba sprowokowania na-3.1415-erdalanki w komentarzach, a ktoś uczciwie pytał o szczepionki. Czasami ciężko w internecie jest to ocenić. Inna sprawa, że od ponad 10 lat co roku zimą widzę komentarze typu: "spadł śnieg i leżał kilka dni na mrozie, gdzie jest wasze ocieplenie klimatu lewaki?". Witki opadają, cierpliwości brak a mi za produkowanie się w internecie nikt nie płaci. Tak samo jak z kreacjonistami, szczególnie tak zwanej młodej ziemi, ale jak widzę potencjał to odpisuje rzeczowo, a jak nie, cóż, flesh is weak, ulegam pokusie :)

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, cyjanobakteria napisał:

Bill i Monica nie potrafili utrzymać małego co nieco w tajemnicy

Komuś na tym zależało (przeciwnikom politycznym). Wtedy, zimna wojna, było jakby trochę inaczej. Może nie dużo, ale jednak.

 

19 godzin temu, cyjanobakteria napisał:

Nie naśmiewam się z nikogo kto gada sensownie na tym forum i kto mnie wcześniej nie zaczepiał

Ale naśmiewałbyś się gdyby ktoś tak napisał :)

19 godzin temu, cyjanobakteria napisał:

Ale ostatni raz na ten temat chyba napisałem może z 6 miesięcy temu, więc też inne dane były dostępne.

Jak to nie były? Od razu gdzieś tam pisali, że pół roku wcześniej była jakaś konferencja na temat "pandemii wywołanej przez wirusa", i to konferencja sponsorowana (???) przez Billa G! :) Nie było tak? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Światowa Organizacja Zdrowia opublikowała długo oczekiwane szacunki dotyczące nadmiarowych zgonów w czasie pandemii COVID-19. Zdaniem WHO w ciągu dwóch lat pandemii dodatkowo zmarło około 15 milionów osób. To niemal 3-krotnie więcej niż oficjalna łączna liczba zgonów z powodu COVID-19 raportowana przez poszczególne kraje. Szacunkowe dane WHO uwzględniają te zgony, których nie zawarto w raportach krajowych.
      Problem z uzyskaniem dokładnej liczby osób zmarłych z powodu pandemii wynika z faktu, że ponad 100 krajów albo w ogóle nie dostarcza wiarygodnych statystyk, albo też dostarcza je bardzo nieregularnie. Wiele krajowych systemów statystycznych zawiera też błędy, przekładające się na błędy w danych. Ponadto różne kraje w różny sposób zbierają informacje. Na przykłd na początku pandemii w Holandii w statystykach zgonów z powodu COVID-19 uwzględniano tylko osoby, które zmarły w szpitalach, a u których test na SARS-CoV-2 dał wynik pozytywny. Zaś w sąsiedniej Belgii uwzględniano każdy zgon po objawach choroby, nawet jeśli nie postawiono diagnozy.
      Demografowie, statystycy, specjaliści ds. zdrowia publicznego i epidemiolodzy starają się więc zmniejszyć tę niepewność, opierając się nie tylko na raportach poszczególnych krajów, ale prowadząc też własne badania. Dane uściślane są w różny sposób, od analiz zdjęć satelitarnych cmentarzy, poprzez ankiety wśród ludności po wykorzystywanie komputerowych modeli maszynowego uczenia.
      Wpływ pandemii na nasze zdrowie jest znacznie szerszy niż tylko zachorowania na COVID-19 i zgony. Poza zgonami, które można bezpośrednio przypisać infekcji SARS-CoV-2 mamy też dużą liczbę zgonów spowodowanych warunkami, jakie panowały podczas pandemii. Mowa tutaj zarówno o przeładowaniu systemów opieki zdrowotnej, które w mniejszym stopniu zajmowały się innymi chorobami, jak i zachowaniu samych pacjentów, którzy zaczęli unikać placówek służby zdrowia. Nadmiarowe zgony to, według WHO, zgony ponad to, czego można by się spodziewać w danej populacji w standardowych warunkach, nie objętych kryzysem.
      Specjaliści WHO musieli uwzględnić nie tylko czynniki, które prowadziły do zwiększenia liczby zgonów – jak np. przeładowanie systemów opieki zdrowotnej – ale i takie, prowadzące do jej zmniejszenia. W czasie pandemii poprawiła się jakość powietrza, zmniejszył ruch drogowy, a z powodu narzucenia obowiązku noszenia maseczek zmniejszyła się zachorowalność na wiele chorób zakaźnych.
      Nasze szacunki nie tylko wskazują na wpływ pandemii, ale pokazują również, że wszystkie kraje powinny więcej zainwestować w służbę zdrowia odporną na zakłócenia w czasie kryzysów, powiedział dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.
      WHO szacuje, że w latach 2020-2021 z powodu pandemii zmarło 14,9 miliona osób. Aż 84% zgonów miało miejsce w Azji Południowo-Wschodniej, Europie i Amerykach, a za ponad 2/3 odpowiada zaledwie 10 krajów.
      Z opublikowanych danych wynika, że w Polsce liczba nieuwzględnionych w statystykach zgonów z powodu COVID-19 za lata 2020–2021 wynosi od 74 883 do 82 069. Średnio jest to 78 665 osób. Zatem w tym czasie pandemia mogła zabić w naszym kraju nie 116 000, a około 195 000 osób.
      Zdaniem WHO do największej liczby nadmiarowych zgonów doszło w Indiach. Z szacunków wynika, że zmarło tam od 3,3 do 6,5 miliona osób. Tymczasem oficjalne dane indyjskiego rządu mówią o 481 000 zmarłych. W reakcji na te informacje przedstawiciele rządu Indii stwierdzili, że metodologia WHO budzi ich zastrzeżenia. Jednak Shahid Jameel, wirusolog i były szef indyjskiego zespołu odpowiedzialnego za sekwencjonowanie genomu SARS-CoV-2 mówi, że bardziej wierzy WHO niż własnemu rządowi. Liczba około 500 000 zmarłych podawanych w oficjalnych statystykach rządowych jest z pewnością bardzo zaniżona. Ci, którzy byli w Indiach i widzieli przebieg pandemii wiedzą, że to zbyt niska liczba. A teraz mamy badania, które to potwierdzają.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zwykle przez cały rok w Szkocji mają miejsce nie więcej niż 4 zachorowania na zapalenie wątroby o nieznanej etiologii. Tymczasem szkockie władze poinformowały, że tylko w marcu i kwietniu zdiagnozowano aż 13 poważnych przypadków takich zachorowań, przeważnie u dzieci w wieku 3–5 lat. U jednego z dzieci konieczny był przeszczep, pięcioro było długi czas hospitalizowanych. Okazuje się, że do podobnego wzrostu zachorowań doszło też w Anglii i USA.
      W Anglii od początku bieżącego roku zidentyfikowano około 60 przypadków poważnego zapalenia wątroby u dzieci, większość z nich dotknęła osób w wieku 2–5 lat. Również i tutaj żadne dziecko nie zmarło, ale konieczne było przeprowadzenie kilku transplantacji.
      Tymczasem Szkoci skontaktowali się z amerykańskimi Centrami Kontroli Chorób i Prewencji (CDC), które same też prowadzą śledztwo w sprawie pojawienia się w USA obszaru gwałtownego wzrostu zachorowań.
      W chwili obecnej specjaliści nie wiedzą, co jest przyczyną tak nagłego wzrostu zachorowań i pojawienia się tak poważnych przypadków. Dotychczas wykluczono, by przyczyną były najpowszechniejsze wirusy zapalenia wątroby typu od A do E. Testy u wszystkich chorych dzieci dały negatywne wyniki. Specjaliści nie znaleźli też żadnego łączącego wszystkie przypadki pokarmu, napoju czy produktu kosmetycznego, który mógłby wyjaśnić chorobę. Brak jest powiązań pomiędzy przypadkami. Nie znaleziono też wystarczających dowodów na infekcje bakteryjne.
      U niektórych dzieci wykryto natomiast adenowirusa. Znaleziono go u 5 z 13 dzieci w Szkocji. U 2 występował w wymazach z gardła, u 2 znaleziono go w próbce krwi, a u jednego w próbce kału. Szkoci, którzy kontaktowali się w tej sprawie z Amerykanami, informują, że również CDC znalazło adenowirusa u dzieci w USA.
      Adenowirusy to duża, rozpowszechniona na całym świecie rodzina wirusów, która powoduje wiele różnych chorób. Wiadomo, że mogą powodować u dzieci poważne zapalenia wątroby, ale zdarzają się one bardzo rzadko u dzieci, które mają prawidłowo działający układ odpornościowy. Wiadomo też, że niektóre z dzieci z Wielkiej Brytanii, w tym 5 z 13 w Szkocji, miało pozytywny wynik infekcji SARS-CoV-2. Żadne z dzieci nie było zaszczepione.
      Szkoccy specjaliści podejrzewają, że przyczyną zachorowań jest raczej jakiś patogen – głównym podejrzanym jest tutaj adenowirus – a nie czynnik toksyczny. Jeśli zaś rzeczywiście zachorowania zostały spowodowane przez adenowirusa, to Szkoci proponują w tej chwili dwa scenariusze.
      Albo pojawił się nowy szczep adenowirusa, który ma większą zdolność do uszkadzania wątroby, albo też wcześniej istniejący szczep spowodował poważną chorobę u dzieci, gdyż ich układ odpornościowy nie zetknął się wcześniej z adenowirusami. Jeśli zaś prawdziwy jest drugi z tych scenariuszy, to przyczyną może być... izolacja z czasów epidemii COVID-19. Mniejsza liczba kontaktów pomiędzy ludźmi sprawiła, że dzieci miały do czynienia z mniejszą liczbą patogenów, więc ich organizmy nie były gotowe na zetknięcie z adenowirusem.
      Nie można jednak wykluczyć też innych scenariuszy. Być może dzieci padły ofiarami wirusa SARS-CoV-2 omikron BA.2, który rozpowszechniony jest w USA i Wielkiej Brytanii. Może też pojawiła się jakaś inna odmiana, której dotychczas nie zidentyfikowano. Albo też mamy do czynienia z zupełnie nowym, nieznanym dotychczas wirusem.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Występujący w konopiach kannabidiol jest silnym inhibitorem replikacji wirusa SARS-CoV-2, informują naukowcy z Uniwersytetów w Chicago i Louisville. Przeprowadzone przez nich badania na myszach i hodowlach komórek wykazały, że CBD i jego metabolit 7-OH-BCD blokują namnażanie się SARS-CoV-2 w komórkach nabłonka płuc. Pozytywnego działania nie zaobserwowano w przypadku THC i innych testowanych składników konopi.
      Z badań, których omówienie opublikowano na łamach Science Advances, dowiadujemy się, że CBD o wysokiej czystości zaczyna działać po przedostaniu się wirusa do komórki. Hamuje ekspresję genów patogenu i powstrzymuje wirusa przed wykorzystaniem gospodarza do transkrypcji genów. Blokowanie replikacji SARS-CoV-2 odbywa się częściowo przez wzmacnianie reakcji na stres siateczki śródplazmatycznej oraz szlaku sygnałowego interferonu.
      Uzyskane wyniki wskazują, ze CBD i 7-OH-CBD mogą blokować infekcję SARS-CoV-2 na wczesnym stadium, a nawet na jej późniejszych etapach. Jest to – przynajmniej częściowo – powodowane poprzez wpływanie na stres retikulum śródplazmatycznego oraz szlak sygnałowy interferonu. Badania na myszach, którym podawano CBD wykazały, że zarówno w wymazach z nosa jak i tkance płucnej miały one mniejszą liczbę wirionów SARS-CoV-2. Co więcej, analizy baz danych dotyczących pacjentów zażywających przepisane przez lekarzy dzienne dawki CBD (100 mg/ml) wykazały, że wśród osób tych testy na COVID-19 rzadziej dają pozytywny wynik.
      Ten związek pomiędzy zażywaniem CBD a mniejszą liczbą pozytywnych testów na COVID utrzymywał się niezależnie od metod analizy, co daje silne podstawy do rozpoczęcia badań nad potencjalnym wykorzystaniem CBD do walki z infekcją SARS-CoV-2. Można je przeprowadzić analizując wielkie zestawy danych lub planując odpowiednie eksperymenty, stwierdzają autorzy artykułu.
      CBD ma wiele zalet jako potencjalny środek zapobiegający infekcji SARS-CoV-2. CBD jako dodatek do żywności, zwierający  poniżej 0,3% THC, jest szeroko stosowany. Po opracowaniu odpowiedniej formuły i zachowaniu kontroli jakości CBD mógłby być – w przeciwieństwie do leków antywirusowych – używany profilaktycznie. Tym bardziej, że możliwe jest wiele różnych dróg podawania CBD, w tym przez drogi oddechowe. Jako, że CBD blokuje replikowanie się wirusa już po jego wniknięciu do komórki, prawdopodobnie będzie efektywny również przeciwko wersjom wirusa ze zmienionym białkiem szczytowym. W przeciwieństwie do takich leków jak remdesivir czy przeciwciała przeciwwirusowe, CBD nie musi być wstrzykiwane w szpitalu. Ponadto CBD powoduje tylko niewielkie skutki uboczne, czytamy w podsumowaniu badań.
      Naukowcy podkreślają też, że obecność innych kannabinoidów, jak THC, może zmniejszać przeciwwirusowe działanie CBD, dlatego też palenie marihuany nie chroni przed SARS-CoV-2.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Połączenie łagodnej infekcji i szczepionki wydaje się najbardziej efektywnym czynnikiem chroniącym przed COVID-19, informują naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA). Główny wniosek z naszych badań jest taki, że jeśli ktoś zachorował na COVID, a następnie został zaszczepiony, to nie tylko znacząco zwiększa się u niego liczba przeciwciał, ale rośnie ich jakość. To zaś zwiększa szanse, że przeciwciała te poradzą sobie z kolejnymi odmianami koronawirusa, mówi profesor Otto Yang z wydziałul chorób zakaźnych, mikrobiologii, immunologii i genetyki molekularnej.
      Wydaje się, że kolejne wystawienia układu odpornościowego na kontakt z białkiem kolca (białkiem S) pozwala układowi odpornościowemu na udoskonalanie przeciwciał u osoby, która chorowała na COVID-19. Uczony dodaje, że nie jest pewne, czy takie same korzyści odnoszą osoby, które przyjmują kolejne dawki szczepionki, ale nie chorowały.
      Grupa Yanga porównała przeciwciała 15 osób, które były zaszczepione, ale nie zetknęły się wcześniej z wirusem SARS-CoV-2 z przeciwciałami 10 osób, które nie były jeszcze zaszczepione, ale niedawno zaraziły się koronawirusem. Kilkanaście miesięcy później 10 wspomnianych osób z drugiej grupy było w pełni zaszczepionych i naukowcy ponownie zbadali ich przeciwciała.
      Uczeni sprawdzili, jak przeciwciała reagują na białko S różnych mutacji wirusa. Odkryli, że zarówno w przypadku osób zaszczepionych, które nie chorowały oraz tych, które chorowały, ale nie były szczepione, możliwości zwalczania wirusa przez przeciwciała spadały w podobnym stopniu gdy pojawiła się nowa mutacja. Jednak gdy osoby, które wcześniej chorowały na COVID-19, były rok po chorobie już w pełni zaszczepione, ich przeciwciała były zdolne do rozpoznania wszystkich mutacji koronawirusa, na których je testowano.
      Nie można wykluczyć, że odporność SARS-CoV-2 na działanie przeciwciał może zostać przełamana poprzez ich dalsze dojrzewanie w wyniki powtarzanej wskutek szczepienia ekspozycji na antygen, nawet jeśli sama szczepionka nie jest skierowana przeciwko danemu wariantowi, stwierdzają naukowcy. Przypuszczają oni, że kolejne szczepienia mogą działać podobnie jak szczepienia po przechorowaniu, jednak jest to tylko przypuszczenie, które wymagają weryfikacji.
      Ze szczegółami badań można zapoznać się w artykule Previous Infection Combined with Vaccination Produces Neutralizing Antibodies with Potency against SARS-CoV-2 Variants.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Niedawno zidentyfikowany wariant Omikron koronawirusa SARS-CoV-2 wywołał spore poruszenie wśród ekspertów. Tym, czego najbardziej obawiają się specjaliści, jest duża liczba zmian w tym wariancie. Zawiera on bowiem ponad 30 mutacji w białku S. Tym, które umożliwia wirusowi infekowanie komórek naszego organizmu.
      Na razie nie wiemy, czy Omikron jest bardziej zaraźliwy, czy powodowana nim choroba przebiega w inny sposób niż w przypadku wcześniejszych wariantów i czy obecnie dostępne szczepionki są równie skuteczne w jego przypadku. W RPA ukazały się właśnie wstępne wyniki badań sugerujących, że Omikron może z trzykrotnie większym prawdopodobieństwem może ponownie infekować ludzi. Wyniki tych badań nie zostały jeszcze opublikowane w recenzowanym czasopiśmie.
      Wydaje się, że Omikron pojawił się bardzo szybko, a specjaliści próbują zrozumieć, jak doszło do pojawienia się tak wielu mutacji w tak krótkim czasie.
      Jedną z możliwych dróg pojawienia się tak mocno zmutowanego wariantu jest jego wcześniejsze krążenie w izolowanej populacji, w której miał więcej możliwości zmiany niż w populacji ogólnej. Później mógł się rozprzestrzenić po poza tę populację. Alternatywnym wyjaśnieniem jest pojawienie się wielu mutacji u pojedynczej osoby. Taki scenariusz jest możliwy w przypadku osoby o osłabionym układzie odpornościowym, na przykład u nosiciela wirus HIV. RPA, gdzie po raz pierwszy odkryto wariant Omikron, ma największą na świecie populację nosicieli HIV. Mimo, że w międzyczasie zidentyfikowali starsze przypadki Omikrona w USA i Europie, scenariusza o dużej liczbie mutacji u pojedynczej osoby nie można wykluczyć.
      Masz układ odpornościowy składa się m.in. z komórek CD4+, które stymulują inne limfocyty T do ataku. U osób ze zdrowym układem odpornościowym limfocyty T niszczą komórki zarażone wirusem. Jednak u osób z osłabionym układem odpornościowym liczba komórek CD4+ T jest niewielka. Dlatego też może u nich dojść do długotrwałej infekcji. W trakcie jej trwania organizm nie jest jednak całkowicie bezbronny. Wytwarza on bowiem limfocyty B. Rozpoczyna się wyścig zbrojeń pomiędzy wirusem a układem odpornościowym. Atak ze strony limfocytów B jest na tyle słaby, że nie jest w stanie oczyścić organizmu z wirusa, jednak wywiera presję ewolucyjną na wirusa, który zaczyna mutować, by uniknąć ataku.
      Wiemy, że taki scenariusz jest możliwy, gdyż już przed kilkoma miesiącami w RPA opisano przypadek nosicielki wirusa HIV, która przez ponad pół roku była zarażona SARS-CoV-2. W tym czasie wirus w jej organizmie uległ licznym mutacjom, a część z nich pojawiła się w białku S.
      Jeszcze inną możliwą drogą nabycia tak wielu mutacji w krótkim czasie jest pojawienie się ich wśród zwierząt. Wiele dowodów wskazuje na to, że SARS-CoV-2 pochodzi od nietoperzy, znamy też przykłady przechodzenia tego wirusa z ludzi na zwierzęta. Nie można więc wykluczyć, że jakieś zwierzęta zaraziły się od ludzi SARS-CoV-2, w ich organizmach wirus zetknął się z zupełnie innym środowiskiem, inną presją ze strony układu odpornościowego, nabył wielu mutacji i ponownie zaraził człowieka. Jednak, jak podkreśla Gonzalo Bello z Instytutu Oswaldo Cruza w Rio de Janeiro, który badał brazylijską odmianę Gamma, taka droga nabycia dużej liczby mutacji to obecnie wyłącznie spekulacja.
      Dobre zrozumienie historii i ewolucji wariantu Omikron będzie wymagało zidentyfikowania pierwszego pacjenta lub społeczności, w której się pojawił. To jednak będzie bardzo trudne, gdyż wychwytujemy jedynie niewielką część zarażonych ludzi. Jednak im więcej przypadków Omikrona zostanie znalezionych, a ich genomy zsekwencjonowane, tym większe prawdopodobieństwo, że uda się określić obszar i czas, w którym po raz pierwszy się pojawił.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...