Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Facebook zmienia zdanie i pozwala pisać, że SARS-CoV-2 to dzieło człowieka

Recommended Posts

W lutym Facebook zaczął usuwać posty, w których twierdzono, że koronawirus SARS-CoV-2 jest dziełem człowieka. Działanie takie było częścią kampanii mającej na celu usuwanie fałszywych stwierdzeń na temat COVID-19 i szczepionek. Posty automatycznie usuwano, a użytkownik, który wielokrotnie takie treści publikował, narażał się na blokadę konta. Teraz Facebook znosi zakaz i pozwala na publikowanie informacji o tym, że SARS-CoV-2 został stworzony przez ludzi.

W świetle toczącego się śledztwa dotyczącego pochodzenia COVID-19 oraz po konsultacjach z ekspertami ds. zdrowia publicznego, zdecydowaliśmy, że nie będziemy więcej blokowali twierdzeń, jakoby COVID-19 był dziełem człowieka. Będziemy nadal współpracować z ekspertami by dotrzymywać kroku zmieniającej się naturze pandemii i aktualizować naszą politykę w miarę, jak pojawiają się nowe fakty i trendy, oświadczyli przedstawiciele Facebooka.

Do zmiany polityki Facebooka doszło po tym, jak The Wall Street Journal poinformował, że amerykańskie służby specjalne zdobyły wskazówki sugerujące, iż wirus mógł wydostać się z laboratorium. Zdaniem służb, w listopadzie 2019 roku trzech pracowników Instytutu Wirologii w Wuhan trafiło do szpitala z objawami podobnymi do grypy.

Facebook z jednej strony poluzował algorytmy ograniczające wolność wypowiedzi, z drugiej zaś strony, tego samego dnia, zaczął ostrzej traktować użytkowników, którzy regularnie rozpowszechniają fałszywe informacje.

Zgodnie z nowymi zasadami, jeśli posty jakiegoś użytkownika zostaną wielokrotnie oznaczone jako fałszywe, Facebook usunie wszystkie jego posty, nawet te, które jako fałszywe nie były oznaczone. Ponadto użytkownicy, którzy mają w ulubionych profile rozpowszechniające fałszywe informacje, będą przed tymi profilami ostrzegani za pomocą wyskakujących okienek.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli co, odbanują i przeproszą całą masę ludzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, wilk napisał:

Czyli co, odbanują i przeproszą całą masę ludzi?

A po co, przecie to "prywatny interes", mogą zakazywać czegokolwiek i banować kogo chcą. Nie podoba się, to idź gdzie indziej. Dla zasady od Szajsbooków należy trzymać się z dala. Dopiero gdy dużo ludzi to zrozumie i zacznie to pustoszeć, to przestanie być monopolem. W końcu ten monopol nie wziął się z niczego - ok, kasa itd., ale z jakiegoś powodu wszyscy z nk pouciekali i weszli tutaj. Zakładam, że autorzy nk zarobili swoje, to olali temat. Widać ewidentnie, że dla FB ideologia liczy się co najmniej tak samo jak zarabianie. I ta cenzura jest przykładem tej ideologii. I to paradoksalnie przyczyna ich długotrwałego sukcesu. Pytanie czy też nie przyszłego upadku - no ale dopóki ludzie w ogóle się ekscytują tym banowaniem, dopóty będą mieć siłę przebicia, bo potrafią budzić żywe emocje. Ja już tyle razy byłem banowany na tym Szajsbooku, że nie wiem nawet czy nie mam trwałej blokady konta. W pewnym sensie czuję się wyróżniony i mnie to w ogóle nie rusza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, radar said:

Tak mi się tylko przypomniało ilu ludzi nawet tutaj lubi nabijać się z "teorii spiskowych" :)

Dalej się lubię nabijać, ale wiedziałem, że ktoś mi to wypomni prędzej czy później ;) Dla mnie to, że pandemia wybuchła w Wuhan, gdzie jest też laboratorium to za mało, bo zarzuty są poważne. Mógłbym w to uwierzyć ponad rok temu, bez dowodów, ale wiesz, że nie jestem specjalnie religijny ;) Uczyniłoby mnie to podatnym na dziesiątki innych teorii. Miałem niedawno krótką konwersację ze zwolennikiem wszelakich teorii i praktycznie od razu temat zszedł na lądowanie na księżycu. Oczywiście to skrajny przypadek, bo niżej chyba już nic nie ma, może z wyjątkiem płaskiej ziemi ;) Jak się pojawią dowody to zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów. Pragę tym samym zaprzeczyć ewentualnym spekulacjom forumowych elementów wywrotowych, że jestem komuchem i oszustem ;)

Facebook jest pomiędzy młotem a kowadłem. Muszą balansować pomiędzy cenzurą filmów i komentarzy, a oskarżeniami, że nic nie robią, jak w 2016.

https://adico11.medium.com/a-conversation-divided-a-covid-19-vaccine-is-still-in-the-making-but-remarkable-polarization-6735f2bc06a3

Pamiętam, że kiedyś nie mogłem odpisać na komentarz pod filmem na YouTube o rakietach powietrze-powietrze. Chciałem wspomnieć, że samo CIA na swoim profilu na Twitterze kiedyś napisało, że UFO w latach 1950 to była ich robota ;) Pewnie chodziło im o samoloty szpiegowskie U-2. Komentarz nie przechodził przez filtr AI, ale nie mam im tego specjalnie za złe ze względu na bajzel, jaki często panuje w komentarzach na tej platformie.

EDIT: Jeszcze mi się przypomniało, Uniwersytet w Barcelonie ostatnio wrzucił pracę naukową, z której wynika, że ślady wirusa w ściekach w Hiszpanii wykryto na początku 2019. Przebadali pod tym kątem zamrożone próbki z instalacji kanalizacyjnej. Pamiętam, że były doniesienia z Francji i Hiszpanii o podejrzanych infekcjach i zapaleniach płuc na długo przed wybuchem pandemii, co teraz wydaje się bardzo prawdopodobne.

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.06.2021 o 10:32, cyjanobakteria napisał:

Mógłbym w to uwierzyć ponad rok temu, bez dowodów, ale wiesz, że nie jestem specjalnie religijny ;) Uczyniłoby mnie to podatnym na dziesiątki innych teorii.

Są ludzie na tym portalu na tyle inteligentni, że potrafią odróżnić wiarę od hipotezy. Ty do nich nie należysz. Jedną z cech inteligencji jest umiejętność odróżniania, cieniowania, znajdowania prawdopodobieństwa (hipotezy) itd.  Przykładowo, ten temat nie powinien się znaleźć w tym dziale, bo ma niewiele wspólnego z technologią. To raczej ciekawostka.

W dniu 11.06.2021 o 10:32, cyjanobakteria napisał:

Jeszcze mi się przypomniało, Uniwersytet w Barcelonie ostatnio wrzucił pracę naukową, z której wynika, że ślady wirusa w ściekach w Hiszpanii wykryto na początku 2019. Przebadali pod tym kątem zamrożone próbki z instalacji kanalizacyjnej.

A ostatnio pojawił się artykuł potwierdzający teorię spiskową o wypuszczeniu wirusa z laboratorium, a co najmniej o jego nienaturalnym pochodzeniu. Daily Mail poinformował o "bombowym" odkryciu dwóch naukowców - A. Dalgleisha i B. Sorensena, wg których chińscy naukowcy stworzyli wirusa w laboratorium w Wuhan, a następnie próbowali zatrzeć ślady za pomocą inżynierii wstecznej wersji wirusa, aby wyglądał jakby wyewoluował naturalnie z nietoperzy. Naukowcy mieli znaleźć „unikalne odciski palców” w próbkach SARS-Cov-2, które według nich mogły powstać tylko w wyniku manipulacji w laboratorium:

https://www.dailymail.co.uk/news/article-9629563/Chinese-scientists-created-COVID-19-lab-tried-cover-tracks-new-study-claims.html

Praca była/jest cenzurowana przez naukowe czasopisma, co jest samo w sobie skandalem, bo nie została przez nikogo obalona.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.06.2021 o 10:32, cyjanobakteria napisał:

Muszą balansować pomiędzy cenzurą filmów i komentarzy, a oskarżeniami, że nic nie robią, jak w 2016.

Bzdura, mogą olać oskarżenia bo nie są ministerstwem prawdy - cenzura jest gorsza. To co może mogą robić to umieszczać flagę "nieprawdopodobna informacja niepotwierdzona".

W dniu 11.06.2021 o 10:32, cyjanobakteria napisał:

Jeszcze mi się przypomniało, Uniwersytet w Barcelonie ostatnio wrzucił pracę naukową, z której wynika, że ślady wirusa w ściekach w Hiszpanii wykryto na początku 2019. Przebadali pod tym kątem zamrożone próbki z instalacji kanalizacyjnej. Pamiętam, że były doniesienia z Francji i Hiszpanii o podejrzanych infekcjach i zapaleniach płuc na długo przed wybuchem pandemii, co teraz wydaje się bardzo prawdopodobne.

To nie jest prawdopodobne - wirus musiałby wywołać epidemię wcześniej.
Dopuszczam za to, że mogła być to jego wcześniejsza wersja*, i że do "wycieków" dochodziło kilka razy. Dopiero ostatnia, maksymalnie upgradeowana dała popalić.
*(Co za p**** czasy że zamiast wariantów mamy wersje wirusów).

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, Antylogik said:

Są ludzie na tym portalu na tyle inteligentni, że potrafią odróżnić wiarę od hipotezy. Ty do nich nie należysz. Jedną z cech inteligencji jest umiejętność odróżniania, cieniowania, znajdowania prawdopodobieństwa (hipotezy) itd.

Tylko skąd pewność chłopku-roztropku, że ty zaliczasz się do tego zacnego grona? To co najwyżej hipoteza za którą nie dałbym nawet złamanego sigma ;) Chyba, że roztropnie powstrzymujesz się od partycypacji, pozostawiając decyzję innym forumowiczom pod rozwagę ;) Sam przyjmujesz swoje hipotezy za pewnik, a innych nie bierzesz nawet pod uwagę jak cnotliwy wyznawca. Obrażasz przy tym innych którzy mają inne poglądy albo ośmielą się zalinkować artykuł z nieprawego źródła. Nie wspominając o tym, jak brylowałeś w tematach o fizyce teoretycznej niczym nawiedzony co ci chwały nie przyniosło ;)

58 minutes ago, peceed said:

Bzdura, mogą olać oskarżenia bo nie są ministerstwem prawdy - cenzura jest gorsza. To co może mogą robić to umieszczać flagę "nieprawdopodobna informacja niepotwierdzona".

Kłamstwo powtórzone 1000 staje się prawdą, a jak napisał niedawno Jajcenty staje się prawdą przez zasiedzenie. Do tego te korekty fałszywych sprostowań maja mniejsza moc. Ciężki temat, dlatego nie podejmuje się obrony żadnej ze stron ;) Ostatnio zwróciłem uwagę na rosyjską kampanię dezinformacyjną przeciwko szczepionkom Pfizera we Francji.

58 minutes ago, peceed said:

To nie jest prawdopodobne - wirus musiałby wywołać epidemię wcześniej.

To jest chyba badanie z zeszłego roku, więc powinno być już porządnie przejrzane, ale nie interesowałem się tym specjalnie. Mieli cotygodniowe próbki z kolektorów i w próbkach z początku 2019 (luty, marzec) wykryli wirusa, a potem znowu nic nie wykryto przez kilka miesięcy, potem znowu wykryto, a pod koniec roku wybuchła pandemia w Chinach. W sumie to dużo nie zmienia odnośnie pochodzenia, bo wirus mógł być przywleczony przez turystów albo podróżnych biznesowych z Chin.

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wątpliwe. 
Za dużo nieprzewidywalnych zwrotów akcji. To jak wystrzelić 10000 głowic atomowych na oślep w nadziei że bardziej trafią wroga niż nas :)

Ale gdyby ktoś mnie zapytał czy Chiny, USA, Rosja i nie tylko - miałyby jakieś skrupuły to odpowiadam: nie.
Tak jak ludzie nie mają skrupułów żeby się mordować za 100 zł, tak wielcy tego świata nie mają żadnych skrupułów (gdyby mieli - nie zaszliby tak daleko) żeby doprowadzić do tysięcy zgonów za miliardy.
BTW. Jak tam Gates, dostanie tego Nobla czy nie? Jest jeszcze jakiś pedofil ze znajomościami u tych od Nobla pokojowego czy Epstein był ostatni? :)
Można oczywiście Gatesa wybronić: Epstein nie miał żadnych znajomości a Gates to idiota bo myślał że ma. A w ogóle to nie szanujesz thikim korpokultury pracy :) nie takie rzeczy się robi dla premii a dla Nobla to ho ho. Żona Gatesa jednak uważała inaczej :)

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, thikim napisał:

Wątpliwe. 
Za dużo nieprzewidywalnych zwrotów akcji.

Jak się ogląda "Katastrofy w przestworzach" albo analizuje "zamach smoleński" to też jest za dużo nieprzewidywalnych zwrotów akcji. A samoloty spadły.

4 minuty temu, thikim napisał:

Jest jeszcze jakiś pedofil ze znajomościami u tych od Nobla czy Epstein był ostatni? :)

16 lat to nie pedofil. Nawet na nimfofilię się nie załapał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.06.2021 o 10:32, cyjanobakteria napisał:

Uczyniłoby mnie to podatnym na dziesiątki innych teorii. Miałem niedawno krótką konwersację ze zwolennikiem wszelakich teorii i praktycznie od razu temat zszedł na lądowanie na księżycu. Oczywiście to skrajny przypadek, bo niżej chyba już nic nie ma, może z wyjątkiem płaskiej ziemi

Mylisz się, o czym napisał Ci też po części Antylogik. Po pierwsze, bezpodstawnie klasyfikujesz wszystko tylko na 0 lub 1. Tzn. to, że "teoria spiskowa o lądowaniu na Księżycu" jest bzdurna to nie oznacza, że każda teoria spiskowa musi być, a tak to przedstawiasz. To głupie. Do tego robisz to w zły sposób, jak wspomniałem wyżej, naśmiewasz się, czego ja nie robię. Czy to oznacza, że wierzę w nie? Dowody na kulistość Ziemi były przedstawiane już w starożytności, a że czasy tak na prawdę niewiele się zmieniły... Co do lądowania pewnie było, ale czy jak ktoś twierdzi, że nie to znaczy, że co? Musiało być? Byłeś tam? Jak ktoś myśli, że trudno byłoby im sfingować coś tak dużego to przypominam, że już ponad 20 lat wcześniej potrafili sfingować istnienie całej armii. Także technicznie spoko, start rakiety, lot w kosmos, a reszta to co? Generalnie moim zdaniem na 99,9% wylądowali, ale jak ktoś twierdzi, że nie to jego sprawa. Może nie mieli motywacji? Przegrywali wyścig zimnowojenny z ZSRR, a sukces by się przydał. Zwolennicy przytaczają tam jeszcze jakieś rzeczy typu cienie itp, ale nie wnikam. Nie interesuje mnie to jakoś specjalnie, bo sam jestem przekonany, że wylądowali. Ale czy to oznacza, że mam się naśmiewać z innych żeby potem jednak wyjść na idiotę? Przypomniam jeszcze raz, z Leppera też zrobili idiotę, teraz z COVID okazuje się podobnie? Do tego jak widzę te akcje szczepimy się to od razu mam przed oczami ambergold, tanie kredyty frankowe, ofe itd itp. Nagonki jakoś działają na mnie odstraszająco, ponoć dobry towar nie potrzebuje reklamy.

20 godzin temu, cyjanobakteria napisał:

albo ośmielą się zalinkować artykuł z nieprawego źródła.

absolutnie go nie bronię, zauważam tylko, że robisz to samo :) Sporo osób robi. Może słusznie, może nie.

20 godzin temu, cyjanobakteria napisał:

Kłamstwo powtórzone 1000 staje się prawdą, a jak napisał niedawno Jajcenty staje się prawdą przez zasiedzenie.

To trzeba powtarzać prawdę 2000 razy, a nie stosować cenzurę. Kto, komu, kiedy i na jakiej podstawie daje prawo do decydowania co jest prawdą?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyjmuję to do wiadomości i masz prawo tak myśleć :)

Nie każda nowa teoria spiskowa jest bzdurą, tylko dlatego, że poprzednie były, ale działa to w drugą stronę. Generalnie problem jest głównie taki, że zwolennicy teorii spiskowych są podatni i tego typu historie się kumulują. Wystarczy kliknąć profil na FB a tam cała ferajna, autoszczepionki, 5G, chemitrails, nowy ład świata, itd. Ostatnio jeden mi napisał, że będą nas śledzić i zabierać pieniądze. Jakiś ten nowy lad podobny do starego, ale co ja tam wiem? Wszakże ekspertem od "new world order" nie jestem :)

Nie naśmiewam się z nikogo kto gada sensownie na tym forum i kto mnie wcześniej nie zaczepiał :) Nigdy nie twierdziłem, że wyciek z laba jest poza sferą możliwości tylko, że moim zdaniem to było mało prawdopodobne. Ale ostatni raz na ten temat chyba napisałem może z 6 miesięcy temu, więc też inne dane były dostępne. Jeżeli będą przekonujące dowody to prostu zmienię zdanie i nie poczuję się idiotą. 2/3 wirusów nękających ludzkość jest pochodzenia odzwierzęcego, a do ubiegłego wieku nie mieliśmy żadnego potencjału na wyciek z laba, bo ich nie było.

HIV to podobno jest robota CIA. Zapomniałeś? O ile mnie pamięć nie myli, KGB zasiało tą plotkę w jakiejś drugorzędnej gazecie w USA. Stara szkoła, a teraz do tego dochodzi internet i dez/mis-informacja na masową skalę.

Bill i Monica nie potrafili utrzymać małego co nieco w tajemnicy :)

Ale zauważyłem, że zdarzyło mi się mieć wątpliwości czy odpowiedzieć merytorycznie na FB na pytanie, która wyglądało jak próba sprowokowania na-3.1415-erdalanki w komentarzach, a ktoś uczciwie pytał o szczepionki. Czasami ciężko w internecie jest to ocenić. Inna sprawa, że od ponad 10 lat co roku zimą widzę komentarze typu: "spadł śnieg i leżał kilka dni na mrozie, gdzie jest wasze ocieplenie klimatu lewaki?". Witki opadają, cierpliwości brak a mi za produkowanie się w internecie nikt nie płaci. Tak samo jak z kreacjonistami, szczególnie tak zwanej młodej ziemi, ale jak widzę potencjał to odpisuje rzeczowo, a jak nie, cóż, flesh is weak, ulegam pokusie :)

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, cyjanobakteria napisał:

Bill i Monica nie potrafili utrzymać małego co nieco w tajemnicy

Komuś na tym zależało (przeciwnikom politycznym). Wtedy, zimna wojna, było jakby trochę inaczej. Może nie dużo, ale jednak.

 

19 godzin temu, cyjanobakteria napisał:

Nie naśmiewam się z nikogo kto gada sensownie na tym forum i kto mnie wcześniej nie zaczepiał

Ale naśmiewałbyś się gdyby ktoś tak napisał :)

19 godzin temu, cyjanobakteria napisał:

Ale ostatni raz na ten temat chyba napisałem może z 6 miesięcy temu, więc też inne dane były dostępne.

Jak to nie były? Od razu gdzieś tam pisali, że pół roku wcześniej była jakaś konferencja na temat "pandemii wywołanej przez wirusa", i to konferencja sponsorowana (???) przez Billa G! :) Nie było tak? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Naukowcy badający kwestię dokonywania osądów moralnych przez ludzi odkryli, że osoby, które bardziej obawiają się zachorowania na COVID-19 wydają też bardziej kategoryczne osądy moralne ludzi, którzy robią coś niewłaściwego. Badania te to kolejny dowód, że na nasze osądy moralne wpływają emocje i intuicje, a obawy o zdrowie i bezpieczeństwo odgrywają w nich znaczną rolę. To zaś oznacza, że osądy moralne nie są całkowicie racjonalne.
      Badania, których wyniki opublikowano na łamach Evolutionary Psychology, prowadzono pomiędzy marcem a majem 2020 roku w USA. Wzięło w nich udział ponad 900 mieszkańców USA. Zadaniem badanych była ocena postępowania ludzi w różnych sytuacjach i umiejscowienie jej na skali od „nie ma w tym nic złego” po „to jest skrajnie złe”. Naukowcy sprawdzali w ten sposób reakcje badanych na pięć zasadniczych pól odnoszących się do moralności: czynienia krzywdy, sprawiedliwości, lojalności grupowej, uległość wobec autorytetów oraz czystości.
      Kwestie lojalności badano m.in. dając do oceny taki scenariusz: Widzisz osobę, która opuszcza rodziną firmę i zaczyna pracę u jej głównego konkurenta, z kolei uczciwość zasad oceniano na podstawie wydarzeń jak: Widzisz osobę wynajmującą mieszkanie, która przekupuje właściciela budynku, by ten odnowił jej mieszkanie jako pierwsze.
      Okazało się, że osoby, które bardziej obawiały się zarażenia koronawirusem oceniały postępowanie przedstawione w takich scenariuszach jako bardziej naganne, niż osoby, które zarażenia obawiały się mniej.
      Nie ma żadnych racjonalnych podstaw, by surowiej oceniać innych dlatego, że samemu boi się zachorowania w czasie pandemii, mówi profesor Simone Schnall z Wydziału Psychologii University of Cambridge. Ten wpływ na nasze oceny jest wpływem podświadomym. Jeśli czujemy, że nasz dobrostan jest zagrożony przez koronawirusa, z większym prawdopodobieństwem będziemy odczuwali zagrożenie przez to, że ktoś robi coś złego. To związek emocjonalny.
      To kolejny dowód, pokazujący, że istnieje związek pomiędzy obrzydzeniem fizycznym – uczuciem, które chroni nas przed krzywdą – a moralnym potępieniem. Fizyczne obrzydzenie to emocja, która wyewoluowało, by nas uchronić. Dzięki niemu np. unikamy brudnej toalety, w której możemy zarazić się chorobami. Okazuje się jednak, że odnosi się ono też do sytuacji społecznych, gdy czujemy się zagrożeni przez zachowanie innych, dodaje doktorant Robert Henderson. Związek pomiędzy obawą przed COVID-19 a moralnym potępieniem ma swoje korzenie w ryzyku dla naszego dobrostanu. Jeśli jesteś bardziej świadomy ryzyka zdrowotnego, jesteś też bardziej świadomy ryzyka społecznego, czyli działań innych ludzi, którzy mogą wyrządzić ci krzywdę.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Specjaliści z Duke Human Vaccine Institute odkryli nowy typ przeciwciał antyglikanowych (Ab), które łączy się z zewnętrzną otoczką takich wirusów jak HIV, prowadząc do ich neutralizacji. Nowo zidentyfikowane przeciwciała, które znaleziono zarówno u ludzi jak i makaków, mogą doprowadzić do powstania szczepionek działających zarówno przeciwko SARS-CoV-2 jak i patogenom grzybiczym.
      "To zupełnie nowy rodzaj obrony gospodarza. Te przeciwciała mają spiralny kształt i mogą skutecznie bronić organizmu przed różnymi patogenami", ekscytuje się Barton Haynes, dyrektor Duke Human Vaccine Institute.
      Na powierzchni wielu patogenów, zarówno HIV, SARS-CoV-2 jak i grzybów, dochodzi do ekspresji glikanów. W przypadku HIV ponad 50% zewnętrznej otoczki stanowią glikany. Dlatego też naukowcy od dawna chcieliby wziąć je na cel, znaleźć przeciwciało je rozbijające, co umożliwiłoby neutralizację wirusa. Jednak nie jest to takie proste.
      HIV otoczony jest cukrami, które wyglądają jak glikany gospodarza. Dla układu odpornościowego wirus wygląda więc tak, jak część organizmu, a nie śmiercionośny patogen. Hayes i jego zespół odkryli nowy typ przeciwciał, które potrafią rozpoznać glikany na powierzchni HIV. Uczeni nazwali je przeciwciałami FDG (Fab-dimerized glycan-reactive). Dotychczas w nauce pojawiło się tylko jedno doniesienie o podobnych przeciwciałach. Zidentyfikowano je 24 lata temu i oznaczono jako 2G12. Dotychczas Ab 2G12 były jedynymi znanymi przeciwciałami reagującymi wyłącznie na glikany na powierzchni HIV.
      Teraz naukowcy z Duke zidentyfikowali całą klasę takich przeciwciał. Zawierają one nigdy wcześniej nie obserwowaną strukturę, która przypomina 2G12. Struktura ta pozwala przeciwciałom na bardzo mocne wiązanie się z pewnym specyficznym miejscem w otoczce HIV, ale nie na innych powierzchniach.
      Cechy strukturalne i funkcjonalne tych przeciwciał mogą zostać wykorzystane do zaprojektowania szczepionek biorących na cel glikany HIV, co zapoczątkuje odpowiedź limfocytów B i neutralizację wirusa, stwierdzają autorzy badań.
      Naukowcy zauważyli, że przeciwciała FDG przyłączają się też do Candida albicans oraz różnych wirusów, w tym SARS-CoV-2. Konieczne są dalsze badania dotyczące zarówno bezpieczeństwa stosowania tych przeciwciał, jak i sposobów ich ewentualnego wykorzystania w leczeniu.
      Szczegóły badań opisano w artykule Fab-dimerized glycan-reactive antibodies are a structural category of natural antibodies.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Nasze badania wykazały, że u ozdrowieńców w ciągu sześciu miesięcy od zdiagnozowania COVID-19 ryzyko zgonu jest większe i rośnie wraz z cięższym przebiegiem choroby, mówi profesor Ziyad Al-Aly. Do takich wniosków naukowcy z Washington University of St. Louis doszli na podstawie analizy danych ponad 87 000 osób, które chorowały na COVID-19 i grupy kontrolnej składającej się z 5 000 000 osób z federalnej bazy danych. To najszerzej zakrojone badania nad długoterminowymi skutkami COVID-19.
      Nie jest przesadą stwierdzenie, że długoterminowe skutki COVID-19 będą w przyszłości stanowiły poważny kryzys zdrowotny w USA. Biorąc pod uwagę fakt, że chorowało ponad 30 milionów osób, a długoterminowe skutki choroby są znaczące, efekty pandemii będziemy odczuwali przez lata, a nawet dekady. Lekarze muszą lepiej przyglądać się osobom, które przechorowały COVID-19, dodaje uczony.
      Badacze wykazali, że po przetrwaniu początkowej infekcji COVID-19 – za taki stan uznano okres rozpoczynający się 30 dni po diagnozie – ryzyko zgonu w ciągu kolejnych 6 miesięcy jest o 60% wyższe niż w reszcie populacji. Okazało się, że w tym czasie liczba zgonów wśród ozdrowieńców jest wyższa o 8 osób na 1000. Znacznie gorzej jest w grupie, która była na tyle chora, że w związku z COVID-19 trafiła do szpitala. Tam umiera aż 29 osób na 1000 więcej, niż w całej populacji.
      Te zgony, spowodowane długoterminowymi skutkami infekcji, niekoniecznie są zaliczane do zgonów z powodu COVID-19. Wydaje się zatem, że obecnie podawana liczba zgonów, do których zalicza się jedynie zgony bezpośrednio po infekcji, to wierzchołek góry lodowej, dodaje Al-Aly.
      Na potrzeby badań przeanalizowano dane zdrowotne 73 435 osób z bazy danych Departamentu ds. Weteraów (VHA). Wszystkie te osoby przeszły COVID-19 ale żadna z nich nie była z tego powodu hospitalizowana. Dane te porównano z informacjami o niemal 5 milionach osób z bazy VHA, u których nie zdiagnozowano COVID-19. Ponadto, by lepiej zrozumieć ciężki przebieg COVID-19 naukowcy porównali też informacje o 13 654 osobach, które były hospitalizowane z powodu koronawirusa, z danymi 13 997 osób hospitalizowanych z powodu sezonowej grypy. Wszyscy pacjenci przeżyli pierwszych 30 dni od infekcji,a ich losy były śledzone przez kolejnych 6 miesięcy.
      W trakcie analizy potwierdzono, że mimo iż COVID-19 początkowo atakuje układ oddechowy, to wirus może wpłynąć niemal na każdy organ. Po szczegółowej analizie 379 przypadków, 380 klas przepisanych leków i 62 testów laboratoryjnych, badacze zauważyli, że wirus SARS-CoV-2 ma wpływ na cały organizm i wymienili długoterminowe skutki jego działalności, które były widoczne po ponad sześciu miesiącach od diagnozy.
      I tak stwierdzono, że COVID-19 pozostawia długotrwałe skutki w następujących elementach organizmu:
      – układzie oddechowym (długotrwały kaszel, krótki oddech, niski poziom tlenu we krwi),
      – układzie nerwowym (wylewy, bóle głowy, problemy z pamięcią, problemy ze smakiem i węchem),
      – zdrowiu umysłowym (depresja, problemy ze snem, niepokój, nadużywanie różnych substancji),
      – układzie metabolicznym (cukrzyca, otyłość, wysoki poziom cholesterolu),
      – układzie krążenia (ostre zespoły wieńcowe, uszkodzenia serca, palpitacje, nierównomierny rytm),
      - nerkach (ciężkie uszkodzenie nerek, chroniczne uszkodzenie nerek, mogące prowadzić do konieczności dializowania),
      – układzie krwionośnym (zakrzepy w nogach i płucach),
      – skórze (wysypka, utrata włosów),
      – układzie mięśniowo-szkieletowym (bóle stawów, osłabienie mięśni),
      – ogólnym stanie zdrowia (anemia, zmęczenie, ogólne złe samopoczucie).
      Żaden z badanych nie wykazywał wszystkich tych objawów, jednak u wielu pojawiło się po kilka z nich.
      Wśród analizowanych przypadków osób, które trafiły do szpitala, ci, którzy byli hospitalizowani z powodu COVID-19 radzili sobie zdecydowanie gorzej, niż ci, których hospitalizowano z powodu grypy. Ryzyko zgonu wśród hospitalizowanych ozdrowieńców z COVID-19 było o 50% wyższe niż u hospitalizowanych ozdrowieńców z grypy. Ozdrowieńcy z COVID-19 ze znacznie większym prawdopodobieństwem wykazywali też długoterminowe negatywne skutki choroby.
      W porównaniu z grypą COVID-19 znacznie częściej pozostawia ślady w organizmie, zarówno jeśli chodzi o rozmiary ryzyka jak i skutki dla organizmu. Długoterminowe skutki COVID-19 zdecydowanie odbiegają od typowych objawów przechorowania zakażenia wirusem. Zarówno ryzyko uszkodzeń i śmierci, jak i zakres organów i układów dotkniętych chorobą dalece wykraczają poza to, co obserwujemy w przypadku innych wirusowych chorób układu oddechowego, w tym grypy, wyjaśnia Al-Aly.
      Uczeni dodają, że niektóre z długoterminowych objawów – jak np. kaszel czy krótki oddech – mogą z czasem ustępować. Inne zaś mogą się pogarszać. Będziemy nadal śledzić losy pacjentów, by lepiej zrozumieć wpływ wirusa na czas po pierwszych 6 miesiącach od infekcji. Na razie minął nieco ponad rok od wybuchu pandemii, zatem niektóre konsekwencje zachorowania mogły się jeszcze nie ujawnić, stwierdzają naukowcy.
      W przyszłych analizach tej samej grupy pacjentów naukowcy chcą sprawdzić, czy istnieje różnica w długoterminowych skutkach przechorowania COVID-19 w zależności od wieku, płci i rasy.
      Szczegóły badań zostały opublikowane na łamach Nature.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W trakcie pandemii Polacy znacznie ograniczyli aktywność fizyczną. Przyczyniło się to w dużym stopniu do tycia mieszkańców naszego kraju. Aż 42 proc. z nas przybrało na wadze średnio 5,7 kg – wynika z sondażu Ipsos COVID 365+.
      Badanie COVID 365+, którym objęto reprezentatywną próbę 1000 Polaków wskazuje, że obecnie problem nadwagi lub otyłości dotyczy co drugiego mieszkańca Polski. Zostało ono zrealizowane w dniach od 25 lutego do 2 marca 2021 r.
      Nadwaga i otyłość są jednymi z wiodących czynników zwiększających ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19. Potwierdzają to liczne badania naukowe przeprowadzone na przestrzeni ostatnich miesięcy – przypomina dr hab. Ernest Kuchar, specjalista w dziedzinie chorób zakaźnych i medycyny sportowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, cytowany w informacji prasowej przesłanej PAP.
      Jak dodaje ekspert, zdrowe odżywianie i aktywność fizyczna to dwa podstawowe elementy, tanie i dostępne dla każdego z nas, które mają najistotniejszy wpływ na redukcję zbędnych kilogramów, a co za tym idzie mogą wpływać na łagodniejszy przebieg COVID-19.
      Polacy mają świadomość, że styl życia, w tym aktywność fizyczna ma korzystny wpływ na zdrowie. W badaniu Ipsos pt. Diet and Health under COVID-19 co trzecia osoba oceniła, że aktywność fizyczna ma największy wpływ na obniżenie ryzyka ciężkiego przebiegu zakażenia koronawirusem.
      Jednocześnie, aż 43 proc. dorosłych Polaków nie realizuje minimalnego poziomu aktywności, który zgodnie z najnowszymi rekomendacjami Światowej Organizacji Zdrowia wynosi 300 minut umiarkowanego wysiłku fizycznego w tygodniu, wykazało badanie MultiSport Index 2021. Zostało ono zrealizowane przez Kantar na reprezentatywnej, losowej próbie 1000 Polaków powyżej 18. roku życia od 15 stycznia do 18 stycznia 2021 roku.
      Niestety od wielu lat daleko nam do podium, na którym znajdują się najaktywniejsze fizycznie społeczeństwa w Europie. Utrzymujące się od ponad roku ograniczenia w dostępie do obiektów sportowych z pewnością nie poprawią tych statystyk – podkreśla dr Kuchar.
      W badaniu MultiSport Index Pandemia przeprowadzonym w czasie pierwszego lockdownu, wiosną 2020 roku, aż 43 proc. aktywnych fizycznie Polaków przyznało, że ograniczyło liczbę treningów. Jako główny powód respondenci wskazali zamknięcie obiektów sportowych.
      Dr Kuchar zaznacza, że dziś co trzeci Polak podejmuje aktywność fizyczną rzadziej niż raz w miesiącu. Gdy doliczymy do tego godziny spędzone w pozycji siedzącej oraz niewłaściwą dietę i częste podjadanie niezdrowych przekąsek – mamy gotowy przepis na rozwój cukrzycy lub chorób układu krążenia, czyli tzw. schorzeń cywilizacyjnych, które obok pandemii COVID-19, pozostają najważniejszym problemem zdrowotnym i główną przyczyną zgonów – ostrzega specjalista.
      Zgodnie ze statystykami WHO niewystarczający poziom aktywności fizycznej jest czwartą wiodącą przyczyną śmiertelności na świecie – odpowiada za około 5 mln zgonów rocznie. Brak ruchu jest też bezpośrednią przyczyną 27 proc. przypadków cukrzycy oraz 30 proc. przypadków choroby niedokrwiennej serca.
      Aktywność fizyczna ma działanie profilaktycznie zarówno w kontekście chorób cywilizacyjnych, jak i funkcjonowania w sezonach infekcyjnych – wspiera naszą odporność, obniżając m.in. ryzyko występowania zakażeń górnych dróg oddechowych aż o 30 proc. – przypomniał dr Kuchar.
      Jak dodał, ćwiczenia odgrywają też znaczącą rolę w powrocie do zdrowia po COVID-19. Nasz układ limfatyczny, nazywany także układem chłonnym, posiada tylko jedną pompę – mięśnie. Skurcze mięśni stymulują krążenie limfy i zawartych w niej komórek odpornościowych po organizmie. Te wszystkie informacje składają się na jeden, bardzo ważny wniosek – powinniśmy zwracać uwagę na styl życia i pamiętać o codziennej dawce ruchu, która z pewnością przysłuży się naszemu zdrowiu, które dziś jest szczególnie zagrożone i to na wielu poziomach – podsumował ekspert.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...