Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' dom'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 7 results

  1. Dr hab. Kamila Glińska-Suchocka z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu podpowiada, jak pomóc kotom i psom przetrwać lato w mieście. Wyjaśnia, które rasy psów najgorzej znoszą upał. Ujawnia też, czy koty są bardziej odporne na temperatury powyżej 30°C. Co dla kogo jest upałem? Na to, jaka temperatura powietrza jest w przypadku danego zwierzęcia upałem, wpływają różne czynniki, m.in. okrywa włosowa. Z tego względu inna temperatura okaże się krytyczna dla owczarka niemieckiego długowłosego, a inna dla grzywacza chińskiego. Przed wysoką temperaturą lepiej chronione są owczarki, zaś grzywacze chińskie ze swoją skąpą okrywą włosową są narażone zarówno na szybki wzrost temperatury, jak i na poparzenia. Wysokie temperatury powierza są szczególnie dużym zagrożeniem dla ras brachycefalicznych, np. buldogów francuskich, mopsów, u których ze względu na budowę układu oddechowego szybko dochodzi do przegrzania - dodaje specjalistka. Należy także pamiętać o tym, że upały gorzej wpływają na czworonogi otyłe. Jak pomóc zwierzęciu przetrzymać upał w mieszkaniu/domu? Gdy nie ma klimatyzacji, można zrobić parę innych rzeczy, np. przed wyjściem do pracy zasłonić okna. Jeżeli mamy rolety zewnętrzne, będą one najlepszą ochroną przed upałami. Jeżeli nie posiadamy rolet zewnętrznych, postarajmy się zasłonić okna roletami wewnętrznymi lub zasłonami, dzięki temu mieszkanie znacznie mniej będzie się nagrzewać - mówi dr hab. Glińska-Suchocka. Kolejna rzecz to zamykanie okien. Choć może się zrobić zaduch, różnica temperatury będzie zauważalna. Wietrzenie zaplanujmy na noc. Jeśli mieszkamy z kotem, pamiętajmy o zabezpieczeniu okien siatkami. Oprócz tego sprawdzają się wentylatory czy wiatraki. W czasie upału zwierzętom powinno się podawać chłodną wodę (nie może ona być lodowata). Wychodząc, warto zostawić kilka misek w łatwo dostępnych dla czworonoga miejscach. Spacer w gorące dni W ciągu dnia przy najwyższych temperaturach spacer skracamy i chodzimy z zapasem wody w zacienione miejsca. Porą na dłuższy spacer jest wieczór albo wczesny ranek. Upał dla psa i kota Dr Glińska-Suchocka tłumaczy, że choć koty są ciepłolubne, to gdy temperatura powietrza jest przez dłuższy czas bardzo wysoka, odczuwają ją one tak samo jak psy. To zaś oznacza, że i psy, i koty należy tak samo chronić przed przegrzaniem. Gdy wróciwszy do domu, stwierdzimy niepokojącą zmianę w zachowaniu czworonoga, a w pomieszczeniach jest wysoka temperatura, powinniśmy się wybrać do weterynarza. W ciepłe dni również pamiętajmy, aby nie zostawiać zwierząt zamkniętych w samochodzie oraz małych, łatwo nagrzewających się pomieszczeniach. To może doprowadzić do ich śmierci! - apeluje specjalistka. « powrót do artykułu
  2. Usterki pojawiają się w domach zazwyczaj w najmniej spodziewanym momencie. Z niektórymi z nich jest w stanie poradzić sobie każdy, jednak duża część problemów wymaga interwencji specjalisty. Jakie awarie najczęściej występują w mieszkaniach? Gdzie szukać szybkiej pomocy w przypadku ich wystąpienia? Zapchana toaleta Niedrożna kanalizacja to jedna z najczęstszych awarii w mieszkaniach oraz domach. Problem zatkanej toalety to przede wszystkich wynik zaniedbań oraz niewłaściwego korzystania. Spuszczanie w misie WC resztek jedzenia, tłuszczu, materiałów budowlanych i środków higienicznych innych niż papier toaletowy zmniejsza drożność rur, prowadzi do problemów z odprowadzeniem wody oraz w konsekwencji powoduje zapychanie się toalety. W niektórych przypadkach można poradzić sobie z awarią domowymi sposobami, jednak przy wysokim poziomie wody w toalecie, warto zlecić udrażnianie rur pogotowiu wodno-kanalizacyjnemu. Samodzielne próby usunięcia problemu mogą prowadzić do zalania mieszkania zalegającymi w instalacji nieczystościami. Cieknący kran Cieknący kran to usterka, którą bagatelizuje większość domowników. Jest to duży błąd, bowiem cyklicznie spadające krople wody nie tylko powodują powstawanie osadu i rdzy, ale również zwiększają rachunki za wodę. Najczęściej problem znika po wymianie uszczelki. Z problemem można poradzić sobie na własną rękę, jednak bez odpowiedniej wiedzy i umiejętności można doprowadzić do pogłębienia się problemu. Z tego powodu warto umówić wizytę hydraulika, który szybko usunie usterkę. Cieknąca spłuczka Inną, równie często pojawiającą się usterką, jest cieknąca spłuczka. Powodem problemu może być między innymi awaria zaworu spłukującego, która wymaga wymiany uszczelki. Oczywiście przyczyn cieknącej spłuczki jest znacznie więcej. W przypadku spłuczek podtynkowych problem jest bardziej złożony i wymaga pomocy profesjonalnego serwisu. Uszkodzenie sprzętu elektronicznego Codzienne korzystanie ze sprzętu RTV i AGD prowadzi do wszelkiego rodzaju usterek urządzeń. Wiele z nich nie wynika ze zużycia się sprzętu, a jedynie z jego nieprawidłowego użytkowania. Najbardziej awaryjnymi urządzeniami są pralki i zmywarki. Wrzucanie zbyt dużej liczby ubrań lub naczyń, nieopróżnianie kieszeni odzieży przed praniem czy pozostawianie dużych resztek dań na talerzach umieszczanych w zmywarce to tylko najpopularniejsze błędy popełniane przez użytkowników niemal codziennie. Przeciekanie urządzeń czy problemy z płukaniem, to tylko niektóre usterki wymagające wizyty serwisanta. Na szczęście większość awarii można naprawić w ciągu jednej, maksymalnie dwóch wizyt. Zablokowanie zamka drzwi wejściowych Zatrzaśnięte drzwi i niemożność dostania się do domu to stresująca sytuacja. Zablokowanie zamka drzwi wejściowych zdarza się bardzo często. Niekiedy przyczyna problemów z zamkiem bywa prozaiczna i wynika z nieprawidłowej konserwacji. Nagromadzony kurz w zamku utrudnia otwieranie drzwi, a niestosowanie środków konserwujących prowadzi do zacierania się mechanizmu. Winne bywają także zawiasy, prowadzące do opadania drzwi. Bez względu na przyczynę, wymagana jest szybka pomoc ze strony fachowca. Pomoc od usterka.pl Choć z niektórymi z powyższym problemów można poradzić sobie bez pomocy profesjonalisty, w wielu przypadkach wizyta fachowca jest koniecznością. Specjalista z doświadczeniem poradzi sobie z naprawą znacznie szybciej, a ponadto podpowie, jak uniknąć awarii w przyszłości. W przypadku nagłych usterek, umówienie wizyty specjalisty może być niełatwym zadaniem. Kalendarze elektryków i hydraulików zapełnione terminami na kilka miesięcy do przodu to przykra rzeczywistość. Jednak na polskim rynku jest dostępna usługa, umożliwiająca umawianie szybkich wizyt fachowców online lub za pomocą aplikacji mobilnej. Mowa o platformie usterka.pl. Z jej pomocą można zarezerwować wizytę elektryka, hydraulika (np. https://usterka.pl/hydraulik/krakow), złotej rączki czy serwisu AGD. Oferta jest stale rozszerzana i dopasowywana do aktualnych potrzeb rynkowych. Firma zatrudnia wyłącznie fachowców z doświadczeniem i uprawnieniami, dbając o najwyższą jakość świadczonych usług. Usterka.pl oferuje przejrzysty cennik usług oraz błyskawiczne terminy wizyt fachowców. To jedyna firma na rynku, która pozwala klientom samodzielnie wybrać datę wizyty, bez potrzeby wykonywania telefonów. Oferta platformy jest dostępna nie tylko w województwie opolskim i śląskim. Prężny rozwój sprawia, że obecnie usługi fachowców mogą zamawiać mieszkańcy większości dużych miast na terenie całego kraju. Awarie w domu dotykają niemal każdego. W razie ich wystąpienia, ważne jest niepopadanie w panikę i szybkie działanie. Osoby, które nie czują się na siłach, aby samodzielnie usunąć problem, mogą szybko i sprawnie umówić wizytę wybranego fachowca z pomocą platformy usterka.pl. « powrót do artykułu
  3. Pewna rodzina w Bristolu wystawiła na sprzedaż swój dom. Bliźniak został wyceniony na 345 000 funtów i czekał na kupca. W czwartek 10 grudnia zauważyli, że na ścianie domu w ciągu nocy pojawił się mural Banksy'ego. Alex Makin, którego matka jest właścicielką domu, powiedział mediom, że ofertę sprzedaży wycofano, a rodzina rozważa kolejne kroki. Gdy Banksy potwierdził na swoim profilu na Instagramie, że to jego dzieło, przed domem zaczęli zbierać się gapie,by podziwiać mural zatytułowany „Aachoo!!". Przedstawia on starszą kobietę kichającą z taką siłą, że gubi laskę, torebkę oraz... sztuczną szczękę. Naszym głównym celem jest teraz ochronienie tak ważnego dzieła. Po pierwsze dlatego, że to Banksy, po drugie, gdyż jest związane z COVID,  powiedział syn właścicielki domu, Alex Makin. W ciągu kilku godzin zatrudnił ludzi, którzy pokryli mural warstwą pleksi. Tak naprawdę to nie wiemy, co dalej. Byłoby wspaniale zatrzymać dom w rodzinie, ale chcemy też być pewni, że jest on odpowiednio chroniony. To był ciężki rok dla mojej mamy. Ten mural to trochę jak światełko w tunelu, mówi Makin. Nie od dzisiaj wiadomo, że dzieła Banksy'ego co najmniej dwukrotnie podnoszą ceny nieruchomości, na których się pojawiły. Pewien ekspert rynku dzieł sztuki już wycenił dom z „Aachoo!!” na 3-5 milionów funtów. Jednak specjaliści rynku nieruchomości studzą zapał. To  pewien problem, chociaż wspaniale mieć taki problem. Każdy chciałby mieć Banksy'ego na ścianie, jednak czy zmienia to wartość cegieł i zaprawy? W końcu to dzieło sztuki namalowane na cegłach. Potencjalnie warte miliony. Pytanie więc brzmi, czy zdecydujesz się je sprzedać i wydać 60 000 funtów na odbudowę ściany?. Jeśli zaś chodzi o zwiększenie wartości całego domu, to agenci nieruchomości mówią, że być może budynek jest obecnie warty 600 000 funtów, ale kupujący musiałby mieć gotówkę, gdyż banki nie udzielają kredytów na zakup nieruchomości opierając się na wycenie dzieł sztuki. Alex Makin przypuszcza, że Banksy mógł wybrać dom jego matki, gdyż sądził, że jest pusty. Kobieta wyprowadziła się z niego tydzień wcześniej. Dom z najnowszym dziełem Banksy'ego znajduje się przy Vale Street, podobno najbardziej stromej ulicy w Wielkiej Brytanii, na której co roku organizowane są zawody w toczeniu jajek. « powrót do artykułu
  4. Podczas remontu domu para z Seivåg w północnej Norwegii natrafiła, wg archeologów, na grób z ery wikingów. Gdy by ułożyć warstwę izolacyjną, zerwano podłogę sypialni i usunięto leżący pod nią piasek, znaleziono kamienie, które najprawdopodobniej tworzyły kopiec (cairn). Pod rumowiskiem odkryto szklany koralik, a nieco głębiej obuch toporka i inne żelazne obiekty. Najprawdopodobniej są one równie stare, jak toporek. Nie od razu zdaliśmy sobie sprawę z tego, co to może być. Początkowo myśleliśmy, że [lśniący obiekt] to kierownica zabawkowego samochodu - opowiada Mariann Kristiansen. Archeolog Martinus Hauglid z Nordland fylkeskommune (NFK) odwiedził parę w zeszły poniedziałek (25 maja) i ocenił, że znalezisko jest najprawdopodobniej grobem z epoki żelaza/ery wikingów. [...] Odkryliśmy toporek, który pochodzi z 950-1050 r. i ciemnoniebieski szklany koralik, także z okresu wikińskiego. Hauglid dodaje, że nigdy nie słyszał o takim znalezisku pod czyimś domem. Nigdy o czymś takim nie słyszałem, chociaż pracuję blisko 30 lat. Zachowali się wspaniale; gdy tylko zaczęli podejrzewać, że to coś starego, od razu się z nami skontaktowali. Koralik i toporek wysłano do Tromsø Museum. W domu w Seivåg pojawił się też zespół, który miał prowadzić dalsze wykopaliska. Kristiansen podkreśla, że jej prapradziadek zbudował dom w 1914 r. Nikt z rodziny nie wspominał nigdy o wikińskim grobie. « powrót do artykułu
  5. Muzea na całym świecie są zamknięte dla zwiedzających, co nie znaczy, że nie proponują im czegoś, co można by zrobić w domowym zaciszu. W zeszłym tygodniu Muzeum J. Paula Getty'ego w Los Angeles zorganizowało wyzwanie w mediach społecznościowych. Zadanie polega na wybraniu ulubionego dzieła sztuki i odtworzeniu go za pomocą rzeczy dostępnych w domu. Wyzwanie Muzeum Getty'ego zainspirowało podobne wydarzenie, zorganizowane tydzień wcześniej przez amsterdamskie Rijksmuseum. Chętnych do podjęcia rzuconej rękawicy nie zabrakło. Ludzie odtwarzali dzieła Paula Cezanne'a, Rembrandta, Jana Vermeera, Salvadora Dalego, Pabla Picassa, Gustava Klimta, Vincenta van Gogha, Fridy Kahlo, Normana Rockwella czy Helen Frankenthaler. Korzystano z papieru toaletowego, filtrów do kawy, ciastoliny, pokrojonych warzyw, koralików, gazet, serwetek, odkurzaczy, suszarek na pranie czy kijów do hokeja. W projekt angażowane były całe rodziny, także czworonogi. Jak dotąd muzeum doczekało się tysięcy reakcji, a każda była unikatowa. Annelisie Stephan z Muzeum J. Paula Getty'ego spodobała się m.in. pomysłowa Nike z Samotraki (ta prawdziwa jest od 1884 r. wystawiana w Luwrze). Wendy Zuckerman udostępniła wersję wykonaną przez swojego ojca, który wykorzystał butelkę napoju energetycznego i wydarty kawałek paragonu. Wśród zgłoszeń widać, że kilka dzieł cieszy się szczególną popularnością. Należą do nich Mona Liza, "Dziewczyna z perłą" Vermeera, "Portret halabardnika" (przypisywany Frencesco Guardiemu), "Kompozycja w czerwieni, żółci, błękicie i czerni" Pieta Mondriana, "Autoportret ziewający" Josepha Ducreuxa, a także "American Gothic" autorstwa Granta Wooda. By ułatwić śmiałkom realizację zadania, muzeum spisało na blogu listę wskazówek. Po wykonaniu aranżacji, odpowiednim jej oświetleniu i sfotografowaniu wystarczy opublikować post na profilu muzeum na Twitterze, Facebooku bądź Instagramie. Można też korzystać z hasztagów #betweenartandquarantine i #tussenkunstenquarataine. « powrót do artykułu
  6. Właściciele kotów od dawna toczą spór o to, czy należy zwierzęta wypuszczać na zewnątrz czy też nie. Na łamach Biology Letters ukazały się wyniki badań, które jednej ze stron dają mocny argument do ręki. Naukowcy stwierdzili bowiem, że koty, które są wypuszczane na zewnątrz z trzykrotnie większym prawdopodobieństwem są nosicielami patogenów i pasożytów, niż koty pozostające w domach. Wyniki badań powinny być ostrzeżeniem dla ludzi, gdyż mogą się zarazić od kota. Co interesujące, im dalej od równika mieszka kot wypuszczany na zewnątrz, z tym większym prawdopodobieństwem się zarazi. Każdy stopień szerokości geograficznej od równika zwiększa prawdopodobieństwo infekcji o 4%, mówi główna autorka badań, Kayleigh Chalkowski z Auburn University w Alabamie. Można by pomyśleć, że skoro w tropikach żyje więcej zwierząt, ryzyko zarażenia jest tam większe. Okazuje się jedna, że jest na odwrót, dodaje. Na potrzeby swoich badań Chwalkowski i jej zespół przeanalizowali około 20 studiów, których autorzy porównywali odsetek zarażeń pomiędzy kotami trzymanymi w domach, a kotami wypuszczanymi. Badania były analizowane pod kątem występowania 19 różnych patogenów u kotów w kilkunastu krajach, w tym w Hiszpanii, Kanadzie, Australii, Szwajcarii, Niemczech, Pakistanie, Brazylii, Holandii i na St. Kitts. To pierwsze studium, w którym zauważono, że czynnikiem ryzyka infekcji u kotów jest szerokość geograficzna, na której żyją, mówi Chwalkowski. Wpływ szerokości geograficzne był widoczny dla niemal wszystkich patogenów, w tym i takich, które są przenoszone na ludzi. Było to niezależne od tego, w jaki sposób zarażał się sam kot – przez kontakt z glebą, innym kotem czy upolowanym gryzoniem lub ptakiem. Mówiąc wprost, niezależnie od tego, gdzie mieszkasz ze swoim kotem, trzymanie go w pomieszczeniu jest dobre dla jego zdrowia, podsumowuje Chwalkowski. Specjaliści szacują, że na całym świecie żyje około 500 milionów kotów domowych. « powrót do artykułu
  7. W małym pomieszczeniu w Pompejach - najprawdopodobniej sypialni - odkryto szkielety 2 kobiet i 3 dzieci. Grupa szukała zapewne schronienia. Niestety, wszyscy zginęli przygnieceni dachem, pod wpływem wysokich temperatur spływu piroklastycznego albo połączenia jednego z drugim. Uciekinierzy znajdowali się w domu, gdzie niedawno natrafiono na inskrypcję, która pomogła w ustaleniu, że Wezuwiusz zniszczył Pompeje później niż dotychczas sądzono. Drzwi pomieszczenia próbowano zablokować meblem - łóżkiem bądź sofą. Prof. Massimo Osanna, archeolog, który od paru lat sprawuje nadzór nad pozostałościami zniszczonego w 79 r. przez Wezuwiusz miasta, stwierdził, że znalezisko jest szokujące, ale bardzo ważne dla historii. Podkreślił, że szkielety pozostały nienaruszone, mimo że miejsce splądrowano kilkaset lat temu. Archeolodzy wspominają o rabusiach, bo nieopodal szkieletów znaleziono XVII-wieczną monetę (oficjalne wykopaliska rozpoczęły się dopiero w 1748 r.). Ludzie ci pozostawili po sobie także inne "pamiątki" w postaci śladów kopania. « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...