Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'Chiny'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 185 results

  1. Chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego rozważa wprowadzenie zasad kombinowania nazwisk rodowych kobiety i mężczyzny, by uniknąć niepotrzebnego i często zgubnego w skutkach ich powtarzania, które utrudnia pracę m.in. policji. Miliard trzysta milionów obywateli Państwie Środka dzieli bowiem tylko ok. 100 nazwisk. W sumie w Chinach zarejestrowano 1601 nazwisk. Wskutek przerobienia nazwisk obojga rodziców powstanie 1,28 mln nowych przydomków, co w znacznym stopniu rozwiąże problem ich duplikowania się — napisała agencja informacyjna Xinhua. Wg China Daily, która zacytowała Chińską Akademię Nauk Społecznych, przynajmniej 100 tysięcy osób nosi nazwisko Wang Tao. Nazwiska powinny się składać z ponad 2 chińskich znaków, jednak z nie więcej niż 6. Nowe uregulowania prawne zabraniają wykorzystywania obcych kulturowo elementów, a więc cyfr arabskich, symboli i innych niż chiński języków. Nazwiska nie mogą zwierać składników uwłaczających godności państwa lub narodu, naruszających dobre obyczaje albo łatwo wywołujących publiczne nieporozumienia czy negatywne reakcje - uważa ustawodawca. Osoby powyżej 18. roku życia mogą jednorazowo zmienić nazwisko.
  2. Sina Corp., jeden z największych chińskich portali internetowych, zawarł z Google’m porozumienie, w ramach którego obie firmy będą wspólnie dostarczały najnowsze informacje, reklamy i usługi wyszukiwawcze na terenie Państwa Środka. Szczegółów umowy nie ujawniono. Początkowo użytkownicy Google’a zyskają łatwiejszy dostęp do newsów portalu Sina. „W przyszłości będziemy współpracowali na rynkach reklam, wyszukiwarek i innych” – mówi Lee Kai-Fu, prezes chińskiego oddziału Google’a. Chiny to obecnie drugi, po USA, rynek internetowy świata. Mimo starań firm takich jak Google czy Yahoo, które chciałyby zdobyć na nim dominującą pozycję, wciąż najpoważniejszymi graczami są lokalne koncerny, takie jak Sohu, Baidu czy Alibaba.
  3. W Chinach powstało pierwsze na świecie podwodne pole golfowe. Wypróbowało je 5 graczy, którzy stanęli na dnie ok. 15-metrowego zbiornika w Zuohai Aquarium w miejscowości Fuzhou. Zasady są podobne do tych z golfa naziemnego. Wygrywa ten, kto pierwszy wbije piłkę do dołka — wyjaśnia gazecie People's Daily rzecznik obiektu. Gracze byli oceniani za czas, po jakim trafiali piłeczką do celu, a nie za liczbę uderzeń. Nietypowe środowisko sprawia, że mecz jest bardzo interesujący. Nie tylko ryby i ssaki rozpraszają graczy. Ciało unosi się częściowo bezwładnie, dlatego ludziom trudno jest utrzymać równowagę. Dodatkowo woda stawia opór i trudno przewidzieć, gdzie piłeczka się przemieści. Zwycięzca pierwszych rozgrywek wbił piłkę do dołka po minucie i dwudziestu sekundach. Ostatni zawodnik walczył aż 5 minut.
  4. Rosja planuje wybudowanie najdłuższego na świecie tunelu podmorskiego, który połączy Alaskę z Syberią. Część podmorska, o długości 103 kilometrów, będzie fragmentem większej całości, liczącej w sumie 6000 kilometrów. Wielki szlak transportowy pozwoli na przesyłanie do USA ropy, gazu i elektryczności. Przez Cieśninę Beringa linie przesyłowe zostaną przeciągnięte tunelem, w którym znajdzie się również miejsce dla szybkiej kolei oraz autostrady. TKM-World Link, bo tak się będzie nazywała trasa, będzie kosztowała 65 miliardów dolarów. Na sam podmorski tunel zostanie przeznaczonych 10-12 miliardów USD. Sfinansowaniem projektu zajmą się przede wszystkim instytucje prywatne. Rządy USA i Rosji będą mogły objąć maksymalnie po 25% akcji całego przedsięwzięcia. Wasilij Zubakin, wiceprezes firmy OAO Hydro OGK przekonuje, że całość będzie wyjątkowo opłacalna. Dzięki TKM-World Link Rosja i USA zaoszczędzą rocznie 20 miliardów dolarów w samej tylko energii elektrycznej. Linie przesyłowe pobudzą też olbrzymie inwestycje. Na Morzu Ochockim, w pobliżu Sachalina Hydro OGK chce wybudować do 2020 roku dwie wielkie elektrownie. Zakłady Tugurskaja i Pendżinskaja będą miały moc po 10 gigawatów każda. Rosyjskie koleje już budują linię kolejową, która dostarczy towary z rejonów na południe od Jakucka. Kolej będzie transportowała do USA towary z Jakucji i wschodniej Syberii. Te dwa regiony są bardzo bogate w minerały, które jednak, ze względu na słabo rozwiniętą infrastrukturę i trudne warunki naturalne, pozostają niemal niewykorzystane. Planowane połączenia kolejowe pochłoną do 15 miliardów dolarów. Inwestycja ta ma zwrócić się, przy założeniu, że rocznie przewożone będą towary o wadze 100 milionów ton, w ciągu 20 lat. To właśnie linie kolejowe będą najważniejszym elementem całego projektu. Przedsięwzięcie jest ogromne, kosztowne i ryzykowne, ale zainteresowanie nim wyraziły już Japonia, Korea i Chiny. Japończycy zaoferowali swoje usługi przy wierceniu tunelu. Wycenili je na 60 milionów dolarów za kilometr, czyli dwukrotnie mniej niż zakłada wstępny kosztorys. Budowa tunelu pod Cieśniną Beringa nie jest nowym pomysłem. Taki projekt został zaakceptowany po raz pierwszy w 1905 roku przez cara Mikołaja II. Wówczas ambitne plany przerwała I wojna światowa.
  5. Google postanowił zainwestować w program Maxthon. Jest on nakładką na Internet Explorera, która udostępnia funkcje obecne w nowoczesnych przeglądarkach, a więc surfowanie w kartach, blokowanie reklam czy wyskakujących okienek. Maxthon do wyświetlania stron wykorzystuje microsoftowy silnik Trident. Google kupił mniejszościowy udział w firmie, która rozwija Maxthona. Firma Page’a i Brina chce wykorzystać produkt mocno związany z oprogramowaniem swojego wielkiego konkurenta – Microsoftu – do podboju chińskiego rynku. W Państwie Środka koncern wyraźnie przegrywa z rodzimą wyszukiwarką Baidu. A Maxthon jest w Chinach bardzo popularny. Używa go prawdopodobnie 40 z około 110 milionów chińskich internautów. Ocenia się, że aż 25% zapytań jest zadawanych Baidu za pomocą Maxthona. Google chce zmienić domyślne ustawienia przeglądarki. W Chinach pole wyszukiwania jest bowiem ustawione na Baidu, a w innych krajach (kolejne 40 milionów użytkowników) – na Yahoo. Amerykański koncern chciałby, żeby domyślnie internauci korzystali z jego wyszukiwarki. Możliwe też, że współpraca między Google’m i Maxthonem pójdzie dalej, w wyszukiwarce zostaną zintegrowane inne usługi Google’a i będzie on polecany jako oficjalna przeglądarka amerykańskiego koncernu. Google dokonało inwestycji w wysokości 1 miliona dolarów prawdopodobnie już przed dwoma miesiącami. Dotychczas fakt ten utrzymywano w tajemnicy.
  6. Chińscy naukowcy pracują nad księżycowym łazikiem z napędem atomowym. Pojazd ma zostać wykorzystany podczas pierwszej chińskiej bezzałogowej misji na Księżyc, która planowana jest na rok 2012. Nad sześciokołowym pojazdem od czterech lat pracuje Szanghajski Instytut Inżynieryjnych Systemów Kosmicznych. Pojazd ma 1,5 metra wysokości i waży 200 kilogramów. Będzie zdolny do przeprowadzenia transmisji wideo na żywo, kopania i analizowania wydobytych próbek oraz tworzenia trójwymiarowego modelu powierzchni Księżyca. Na zaprezentowanych fotografiach chiński pojazd przypomina amerykańskie łaziki. Nie będzie jednak korzystał z baterii słonecznych, a stały dopływ energii zapewni mu reaktor jądrowy. Pojazd będzie poruszał się z prędkością 100 metrów na godzinę. Pozwoli mu to wspinać się po nierównościach terenu, a specjalne czujniki uchronią go przed zderzeniem. Chińscy naukowcy udoskonalają w tej chwili pojazd, by dobrze dawał sobie radę w warunkach słabej grawitacji, olbrzymich różnic temperatur i promieniowania kosmicznego. Rozważają nawet budowę laboratorium, w którym będą symulowali warunki panujące na Księżycu. ChRL chce jeszcze w bieżącym roku wysłać bezzałogowy statek, który będzie orbitował wokół satelity Ziemi. W 2012 ma mieć miejsce lądowanie, a misja załogowa planowana jest nie wcześniej niż w 2017 roku.
  7. Intel potwierdził, że wybuduje w Chinach fabrykę układów scalonych. Nie będzie to jednak, jak głosiły krążące pogłoski, fabryka procesorów. W budowę zakładu koncern zainwestuje 2,5 miliarda dolarów. Będą w nim powstawały chipsety produkowane w technologii 90 nanometrów z 300-milimetrowych plastrów krzemowych. To najbardziej zaawansowana technologia, jaka będzie stosowana w Państwie Środka. I najbardziej nowoczesna, na jakiej transfer zgodził się rząd USA. Waszyngton kontroluje bowiem przepływ zaawansowanych technologii do krajów, które mogą stanowić zagrożenie dla USA. Fabryka powstanie w północnowschodnim mieście Dalian, a jej budowa zwiększy do 4 miliardów USD inwestycje Intela w Chinach. To jednocześnie największa jednorazowa zagraniczna inwestycja w dziedzinie IT w tym kraju. Paul Otellini, prezes Intela, powiedział, że Fab 68, bo takie oznaczenie będzie nosił zakład w Dailan, ma być najbardziej wydajną fabryką koncernu. Dziennikarze pytali Otelliniego, czy asortyment produktów zakładu zostanie kiedyś poszerzony o procesory. Prezes Intela stwierdził, że perspektywa wprowadzenia nowych produktów jest otwarta. Będziemy obserwowali jak ewoluuje rynek oraz polityka rządu. Plotki na temat budowy w Chinach przez Intela fabryki nowoczesnych procesorów, krążą od lat. Rząd ChRL z chęcią przywitałby taką inwestycję u siebie. Jednak Waszyngton pilnuje, by najbardziej zaawansowane technologie nie przedostały się do niektórych krajów, w tym do Chin. Ostatnio pojawiły się pogłoski, że rząd w Pekinie wydał zgodę na budowę fabryki oraz że Intel będzie w niej produkował procesory w technologii 90 nanometrów. Jeden z analityków zwracał jednak uwagę, że takie byłoby sprzeczne z dotychczasową polityką Intela. Z jednej bowiem strony koncern od lat nie wybudował fabryki procesorów tam, gdzie nie istniałby już wcześniej podobny zakład (pozwala mu to na skorzystanie z efektu skali), a z drugiej uruchamianie fabryki 90-nanometrowych układów w czasie, gdy prawdopodobnie wdrażany będzie już proces 32 nanometrów jest pozbawione sensu. Ostatnie pogłoski potwierdziły się tylko częściowo. Powstanie zakład korzystający z 300-milimetrowych plastrów i 90-nanometrowego procesu technologicznego, ale produkowane będą w nim chipsety, a nie procesory.
  8. Chińscy internauci wygrali z komunistyczną cenzurą. Urząd cenzorski ugiął się pod naciskiem społeczności internetowej i pozwolił, by osiem zakazanych w ChRL tytułów książek pozostało w sklepach. Zwycięstwo, choć znaczące, jest tylko częściowe. Po wyprzedaniu nakładu wydawcy nie będą mogli dodrukować dodatkowych egzemplarzy, a księgarnie mogą sprzedać tylko to, co mają obecnie w magazynach. Zapasów nie wolno im uzupełniać. Władze obiecały jednak, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom, księgarnie sprzedające zakazane tytuły nie będą karane. Akcja internautów rozpoczęła się po tym, gdy na blogach pojawiły się informacje, że Generalne Biuro Prasy i Publikacji rozpoczęło krytykę książek. W sprzeciw wobec cenzury zaczęło włączać się coraz więcej osób. List otwarty do chińskiego rządu opublikowała też Zhang Yihe, autorka jednej z zakazanych książek. Stwierdziła w nim, że nadszedł najwyższy czas, by w ogóle znieść cenzurę.
  9. Władze w Pekinie zakazały lokalnym władzom wydawania w bieżącym roku zezwoleń na otwieranie nowych kafejek internetowych. W ten sposób ChRL chce walczyć z uzależnieniem od Internetu i przestępczością wśród nieletnich. Z danych Ministerstwa Informacji wynika, że w Chinach istnieje obecnie 113 000 kafejek internetowych. Miejsca te są często wylęgarnią młodzieżowej przestępczości. W ubiegłym roku poinformowano, że wśród 18 milionów użytkowników Internetu, którzy nie ukończyli 18. roku życia, aż 13% jest uzależnionych od Sieci.
  10. Chińczycy są przez wielu ludzi uznawani za symbol rasy mongoidalnej. Widząc Azjatę, automatycznie uznaje się go za mieszkańca Kraju Środka, mimo że równie dobrze może być Koreańczykiem, Japończykiem, Tajem lub Wietnamczykiem. Osoby, które tak postrzegają przedstawicieli rasy żółtej, byłyby zaskoczone, słysząc, że w starożytności, mniej więcej wtedy, kiedy Egipcjanie budowali piramidy, a Grecy walczyli pod Troją, zachodnie Chiny zamieszkiwali biali ludzie z jasnymi włosami i błękitnymi oczami. Obecnie grupa chińskich archeologów pracuje nad liczącą 2.800 lat mumią rasy kaukaskiej, znalezioną na terenie autonomicznego regionu Xinjiang Uygur. Dobrze zachowaną mumię (prawdopodobnie szamana) odkopano w 2003 roku. Naukowców zdumiał woreczek z liśćmi marihuany, odkryty pod warstwami okręconej dookoła ciała skóry. Na podstawie stroju i obecności narkotyku [...] przyjmujemy, że był to szaman, który zmarł w wieku 40-50 lat — tłumaczy historyk Li Xiao. Podczas wykopalisk z 2003 roku na wskazanym obszarze dotarto do 600 podobnych mumii. Były to zwłoki białych ludzi, których nie zabalsamowano. Zachowały się w dobrym stanie dzięki miejscowemu klimatowi (upalnym latom oraz suchym i mroźnym zimom), a także zasolonej glebie. Przy pierwszym zetknięciu z mumiami naukowców zdumiał ich "europejski" wygląd: jasne (blond lub rude) włosy, wydatne nosy, wąsy i brody, określone elementy ubioru (tartan i nakrycia głowy z piórkiem). Po Tocharianach pozostały też dokumenty, napisane w języku indoeuropejskim. O kontaktach z rudowłosymi napisano w starych chińskich kronikach.
  11. Stany Zjednoczone pracują nad naddźwiękowym pociskiem, który ma w przyszłości zastąpić słynnego Tomahawka. X-51 będzie siedmiokrotnie szybszy, niż jego poprzednik. Nowa broń będzie wykorzystywana do precyzyjnego niszczenia odległych celów. Amerykańska Marynarka Wojenna prowadziła już w 1993 roku testy z rakietą balistyczną Trident II, jednak z powodów politycznych zrezygnowano z jej wykorzystania. Istniała bowiem obawa, iż wykrycie przez Rosję czy Chiny faktu wystrzelenia Tridenta może zostać zinterpretowane jako atak nuklearny na któreś z tych państw. Obawy te potwierdził w 2006 roku w swoim orędziu do narodu prezydent Putin, mówiąc, iż wystrzelenie takiego pocisku może spowodować nieadekwatną odpowiedź ze strony którejś z potęg nuklearnych i sprowokować nuklearny kontratak na masową skalę. W związku z powyższymi obawami Departament Obrony postanowił wykorzystać pocisk X-51 WaveRider. Urządzenie o długości nieco ponad 4 metrów może poruszać się z prędkością około 6000 kilometrów na godzinę. To siedmiokrotnie szybciej niż Tomahawk. Podróż z Morza Arabskiego do wschodniego Afganistanu zajęłaby pociskowi około 20 minut. Gdy w 1998 roku Amerykanie próbowali zabić Osamę bin Ladena, Tomahawk leciał do celu dwie godziny, a terrorysta opuścił miejsce, w którym przebywał na pół godziny przed uderzeniem pocisku. Amerykanie, konstruując X-51 potrafili na swoją korzyść obrócić niekorzystne zjawiska. Gdy X-51 porusza się z tak wielką prędkością, przed jego dziobem powstaje fala uderzeniowa zdolna strącić samolot. Pocisk został ochrzczony mianem "Wave Rider”, gdyż potrafi tę falę wykorzystać. Jego dziób wyprofilowany został w taki sposób, że przecina powietrze pod odpowiednim kątem, dzięki czemu cała siła fali koncentrowana jest za pociskiem. To pomaga mu we wznoszeniu, a skompresowane powietrze ułatwia proces spalania w silniku napędzającym pocisk. X-51 jest przystosowany do wystrzeliwania z samolotów B-52 Stratofortress.
  12. Zespół francuskich i chińskich paleontologów znalazł pochodzący sprzed 150 milionów lat szkielet dwugłowej jaszczurki. Szkielet odnaleziono w formacji Yixian w północno-wschodnich Chinach. Ma on długość zaledwie 7 centymetrów i należał do płodu lub nowo narodzonego gada z dwiema szyjami i dwiema głowami. To młode znanej długoszyjnej jaszczurki wodnej, której wielkość dochodziła do jednego metra. U współcześnie żyjących gadów, takich jak węże czy żółwie, również zdarzają się przypadki wad rozwojowych, w wyniku których rodzą się dwugłowe osobniki.
  13. Z najnowszych danych dostarczonych przez PricewaterhouseCoopers wynika, że chińska produkcja urządzeń elektronicznych była odpowiedzialna za 90% światowego wzrostu zapotrzebowania na półprzewodniki. Po raz pierwszy w historii chiński rynek był większy od rynku japońskiego, amerykańskiego czy europejskiego. Specjaliści oceniają, że do roku 2010 do Chin będzie należało 33% rynku półprzrewodników. Chiny zyskują na znaczeniu jako coraz ważniejszy wytwórca elektroniki konsumenckiej. W Państwie Środka szybko rośnie zapotrzebowanie na układy scalone. Jeszcze w roku 2004 producenci sprzętu zakupili 20% wszystkich kości, które trafiły do Chin. Rok później kupili już 26% wszystkich układów. Coraz więcej układów scalonych powstaje też w samych Chinach. Mimo to tylko niewielka ich część produkowana jest przez chińskie firmy. Na liście 70 największych producentów, którzy dostarczyli półprzewodniki do Państwa Środka nie ma ani jednej chińskiej firmy. Chińskie przedsiębiorstwa nie są obecnie w stanie konkurować z zagranicznymi firmami. Wystarczy wspomnieć, że każdy z 10 największych dostawców półprzewodników sprzedał w 2005 roku w samych tylko Chinach swoje układy o wartości ponad miliarda dolarów. W tym samym czasie największy chiński producent układów scalonych osiągnął obrony mniejsze niż 200 milionów USD.
  14. W Chinach rozpoczęto testy telefonii komórkowej 4G (czwartej generacji). Tym samym wszystko wskazuje na to, że w Państwie Środka całkowicie pominięto wykorzystywanie telefonii 3G. Próby odbywają się w szanghajskim okręgu Changning. Telefonia czwartej generacji zapewnia prędkość transmisji do 100 megabitów na sekundę. To właśnie Chiny są krajem, które najszybciej rozwijają technologię 4G. Ich władze planują, że komercyjne sieci korzystające z tej technologii ruszą pomiędzy 2006 a 2010 rokiem. Pod koniec tego okresu telefonia nowej generacji ma być standardowo wykorzystywana w ChRL.
  15. Jeden tylko chiński operator telefonii komórkowej – China Mobile – ma więcej klientów niż liczy cała ludność Stanów Zjednoczonych. Koncern opublikował właśnie informacje, z których wynika, że z jego usług korzysta 301 milionów 200 tysięcy osób. Tymczasem, według szacunków amerykańskich statystyków, w USA żyje obecnie 300 milionów 900 tysięcy osób. Błyskawiczny wzrost liczby użytkowników telefonii komórkowej w Chinach to najlepszy dowód na to, jak tego typu łączność zdobywa popularność w krajach rozwijających się. Bogacący się obywatele mogą coraz częściej pozwolić sobie na coraz tańsze telefony. Dlatego też w Chinach i Indiach każdego miesiąca operatorzy zyskują miliony nowych klientów. Specjaliści oceniają, że koszt wyprodukowania prostego telefonu GSM wyposażonego w monochromatyczny wyświetlacz wynosi około 25 dolarów. Bardziej zaawansowane urządzenie, korzystające z technologii GPRS i pozwalające na surfowanie po Internecie można zbudować za około 40 USD. Liczba nowych abonentów telefonii komórkowej w obu wymienionych krajach jest oszałamiające. W Indiach każdego miesiąca operatorzy zyskują ponad 6 milionów nowych klientów. W Chinach liczba użytkowników zwiększa się o 5 milionów miesięcznie.
  16. Intel planuje ponoć wybudowanie w Chinach nowoczesnej fabryki procesorów. W zakładzie będą powstawały wielordzeniowe układy wykonane w technologii 65 nanometrów. Dotychczas największy na świecie producent półprzewodników zainwestował w Państwie Środka miliard dolarów i posiada tam dwa zakłady testowe w Shanghaju i Chengdu. Nowa fabryka będzie kosztowała kilka miliardów USD. Nie są znane żadne szczegóły dotyczące jej lokalizacji czy terminu rozpoczęcia budowy. Decyzja Intela wskazuje na znaczny zwrot w polityce Stanów Zjednocznych wobec Chin. Zwrot, spowodowany niewątpliwie rosnącym znaczeniem ChRL na arenie międzynarodowej. Dotychczas bowiem w Państwie Środka zagraniczni inwestorzy umieszczali zakłady stosujące mniej zaawansowane technologie. Było to w dużej mierze spowodowane ograniczeniami nakładanymi przez rząd USA, który, obawiając się m.in. szpiegostwa przemysłowego, nie chciał, by najnowocześniejsze technologie wpadły w ręce rządzących w Pekinie komunistów. Do produkcji wielordzeniowych 65-nanometrowych układów wykorzystywane są natomiast najnowsze osiągnięcia technologiczne.
  17. Naukowcy w Chinach i Wielkiej Brytanii testują oprogramowanie edukacyjne, które jest w stanie rozpoznać, kiedy uczący się zaczyna się nudzić. Program reaguje na sygnały przekazywane nieświadomie przez osobę, która się uczy. Gdy wykryje znudzenie, zaczyna różnicować prędkość przekazywania wiedzy i jej zawartość. W przyszłości będzie w stanie pobrać przez Sieć inny, bardziej zróżnicowany materiał. System ma być stosowany przede wszystkim w krajach rozwijających się, gdzie są problemy z dotarciem do wszystkich potencjalnych uczniów. W samych Chinach, jak informuje Vic Callaghan z Essex University, brakuje około 300 uniwersytetów. System zdalnego nauczania pozwoliłby dotrzeć z wiedzą do mieszkańców odległych prowincji. Osoba, która korzysta z systemu wykrywającego znudzenie, musi nosić specjalny pierścień składający się z sensorów monitorujących ciśnienie krwi, akcję serca i potliwość skóry. Dane są przekazywane do komputera za pomocą złącza Bluetooth. System potrafi też ocenić, które z partii przerabianego materiału są trudniejsze czy bardziej stresujące dla studenta i wymagają powtórzenia.
  18. Chiny opracowały system ostrzegania przed trzęsieniami ziemi, który opiera się na monitorowaniu zachowania węży — poinformowała gazeta China Daily w dwa dni po katastrofie na Tajwanie. Biuro ds. trzęsień ziemi w Nanning (stolicy autonomicznego regionu Guangxi/Kuangsi w południowych Chinach) rozwinęło system będący połączeniem nowoczesnych technologii z występującymi w naturze instynktami. Tamtejsi eksperci monitorowali zachowanie gadów z farmy za pośrednictwem kamer wideo. Urządzenia podłączone do Internetu działały przez całą dobę. Ze wszystkich stworzeń żyjących na naszej planecie węże są chyba najbardziej wrażliwe na trzęsienia ziemi — powiedział dyrektor biura Jiang Weisong. Węże, chętnie zjadane na południu w czasie zimowych miesięcy, wyczuwają drgania z odległości 120 km na 3 do 5 dni przed wystąpieniem trzęsienia. Reagują na nie nietypowym zachowaniem. Gdy zbliża się katastrofa, węże opuszczają swoje gniazdo, nawet jeśli jest mroźna zima. Jeśli nadchodzi wyjątkowo silne trzęsienie, gady, próbując uciec, rozbijają się o ściany. Chiny są często nawiedzane przez trzęsienia ziemi, większość niszczy obszary rolne.
  19. Podpisano kontrakt, na podstawie którego powstanie najszybsze z dotychczasowych łączy internetowych pomiędzy Chinami a USA. Położeniem kabla o długości 18 000 kilometrów ma zająć się firma Verizon. Inwestorami są przedsiębiorstwa z Dalekiego Wschodu, wśród nich China Telecom i China Netcom. Zawarta umowa opiewa na 500 milionów dolarów. Początkowo przepustowość łącza będzie wynosiła 1,28 terabita na sekundę, jednak można ją zwiększyć do 5,12 Tbps. Klienci indywidualni będą mogli wydzierżawić łącze o przepustowości 10 gigabitów na sekundę. Pierwszy odcinek kabla zostanie położony na początku przyszłego roku, a całość prac zakończy się we wrześniu 2008. Kabel połączy Nedonna Beach w stanie Oregon z Qingdao oraz Chongming w Chinach, Tanshui na Tajwanie i Keoje w Korei Południowej.
  20. Naukowcy, którzy przez blisko miesiąc bezskutecznie próbowali odnaleźć chińskie delfiny rzeczne (uznawane za gatunek jeszcze bardziej zagrożony wyginięciem niż panda wielka), twierdzą, że pozostało ich mniej niż 50 — informuje agencja Xinhua. Chiński delfin rzeczny (Lipotes Vexillifer), zwany też delfinem białopłetwym czy delfinem z Jangcy, zamieszkuje tylko i wyłącznie najdłuższą rzekę Kraju Środka. Chińskim i zagranicznym ekspertom nie udało się jednak podczas 26-dniowej wędrówki, w czasie której przemierzyli 1700 km, zobaczyć ani jednego ssaka. Nie możemy powiedzieć, że delfin białopłetwy wyginął — powiedział Wang Ding, wicedyrektor Instytutu Hydrobiologii Chińskiej Akademii Nauk. Jednakże liczebność populacji bardzo ostatnimi laty spadła i jeśli nic się nie zmieni, gatunek zniknie z powierzchni Ziemi w ciągu najbliższych 10 lat. Ostatnia ekspedycja z 1997 roku naliczyła 13 delfinów, które ucierpiały z powodu zanieczyszczenia wód, nadmiernych odłowów, żeglugi, zapór i innych przeszkód umiejscowionych na szlakach wodnych. Chiny utworzyły rezerwat dla delfinów rzecznych na jeziorze w prowincji Hubei, ponieważ jednak w ostatnich latach nie schwytano żadnego z tych ssaków, nie rozpoczęto programu rozmnażania gatunku i ponownego wprowadzania go do naturalnego środowiska.
  21. Chińskim naukowcom udało się opracować technologię, która pozwoliła na... lewitowanie niewielkich zwierząt. Dokonali tego za pomocą ultradźwięków. Już w przeszłości akademicy z Politechniki Północno-Zachodniej w Xi’an korzystali z ultradźwięków do lewitowania ciężkich pierwiastków – irydu i ołowiu. Celem tych pozornych zabaw jest opracowanie nowoczesnych metod produkcyjnych, które pozwoliłyby wytwarzać najróżniejsze towary – od leków po stopy metali – bez potrzeby przechowywania półproduktów w opakowaniach. Komponenty do wytwarzania niektórych towarów nie powinny trafiać do żadnych pojemników, gdyż albo ulegają w nich degradacji, albo wchodzą w reakcje z pojemnikami. Interesowała nas odpowiedź na pytanie: Co się stanie, jeśli żywe stworzenie zostanie umieszczone w polu akustycznym? Czy będzie ono stabilnie lewitowało? – mówi Wenjun Xie, fizyk biorący udział w gadaniach. Chińczycy stworzyli zestaw składający się z urządzenia emitującego dźwięk oraz odbijającego go lustra. Do lewitowania wykorzystano fale dźwiękowe o długości 20 milimetrów, co powinno w teorii pozwolić na unoszenie obiektów na wysokość co najwyżej połowy długości fali. W powstałym polu dźwiękowym udało się poddać lewitacji mrówki, żuki, pająki, biedronki, pszczoły, kijanki i małe ryby. Gdy unoszono ryby do pola dźwiękowego co minutę dodawano wody. Mrówka i biedronka próbowały uciec z pola dźwiękowego. Mrówce nie udało się, gdyż pole stanowiło zbyt słabe oparcie dla odnóży, z kolei dla biedronki okazało się ono zbyt silne, by mogła z niego odlecieć. Xie przyznał, że jego zespół musiał na bieżąco kontrolować moc pola, by zwierzęta nie uciekły. Po 30 minutach lewitacji zarówno mrówka jak i biedronka wyglądały na zupełnie zdrowe.
  22. Czołowi chińscy wytwórcy sprzętu DVD zaprzestaną w 2008 roku produkować odtwarzacze tego typu i zaoferują swoim klientom rodzimy chiński standard. Dziewiętnastu z 21 członków naszego stowarzyszenia od 2008 roku przestawi się w 2008 roku na produkcję odtwarzaczy EVD – mówi Zhang Baoquan, sekretarz generalny Stowarzyszenia Przemysłu EVD. Dotychczas tylko jeden duży producent DVD oferował odtwarzacze EVD, ubiegłoroczna sprzedaż tego typu czytników sięgnęła jedynie 700 tysięcy sztuk, czyli była 13-krotnie mniejsza niż sprzedaż odtwarzaczy DVD. EVD (Enhaced Versatile Disk) ma tę przewagę nad DVD, że chiński producent urządzeń dla tego standardu nie musi wnosić żadnych opłat licencyjnych. Ponadto EVD jest w pełni kompatybilne z DVD, jednak umożliwia uzyskanie obrazu nawet o pięciokrotnie wyższej rozdzielczości. Warto zauważyć, że Chiny, chcąc uniezależnić się od zagranicznych technologii, rozwijają wiele własnych standardów. Pracują więc nad standardami dla telefonii komórkowej trzeciej generacji, sieci WLAN, cyfrowej telewizji czy sieci domowych. Taka polityka ma za zadanie wzmocnienie pozycji Chin w światowym przemyśle, a przede wszystkim, umocnienie chińskich firm na rynku lokalnym. Zagraniczne firmy działające w Chinach będą musiały albo kupować patenty, albo wnosić opłaty licencyjne, albo tworzyć spółki z lokalnymi właścicielami praw patentowych – zauważa Ma Jun, główny ekonomista chińskiego oddziału Deutsche Banku. Za decyzją o porzuceniu DVD na rzecz EVD stoją też względy finansowe. Zhang zauważa, że od pojedynczego odtwarzacza DVD producenci muszą wnosić opłatę w wysokości 7 dolarów. A odtwarzacz taki sprzedawany jest zarówno w kraju jak i za granicą, za około 20 dolarów. Producent więc zarabia na nim bardzo niewiele.
  23. Kanadyjscy eksperci stworzyli oprogramowanie, które pozwala ominąć rządowe firewalle osobom, żyjących w krajach, gdzie władze ograniczają dostęp do Sieci. Program Psiphon jest dziełem naukowców z University of Toronto. Aby umożliwić mieszkańcowi takiego kraju jak np. Chiny, swobodne poruszanie się po Internecie, osoba z państwa, gdzie nie ogranicza się dostępu do Sieci musi założyć konto w programie Psiphon dla mieszkańca Państwa Środka. Wówczas ten będzie mógł łączyć się z dowolną witryną na świecie. Ron Deibert, dyrektor Citizen Lab na University of Toronto poinformował, że Psiphona będzie można pobrać z Sieci już w najbliższy piątek (1 grudnia). Deibert przyznał, że oprogramowanie nie będzie podobało się władzom wielu krajów, także dlatego, że ułatwia łamanie lokalnego prawa. Jednak, jak stwierdził Kanadyjczyk, pozwala ono mieszkańcom tych państw na korzystanie z praw człowieka, do czego mają niezbywalne prawo. Wśród krajów ograniczających dostęp do Sieci z przyczyn politycznych znajdują się Chiny, Wietnam, Arabia Saudyjska, Syria, Iran oraz Egipt. Inne kraje cenzurują natomiast dostęp do witryn organizacji walczących o prawa człowieka, organizacji homoseksualistów czy serwisów informacyjnych. Deibert wyjaśnia, jak działa Psiphon. Mieszkaniec Kanady zakłada konto dla użytkownika w kraju, gdzie Internet jest cenzurowany. Następnie przekazuje mu login i hasło do konta. Ten może dzięki temu logować się na komputer w Kanadzie i wykorzystywać go do surfowania po Internecie. Komunikacja pomiędzy komputerem w Kanadzie, a w kraju cenzurującym jest szyfrowana, więc władze tego drugiego będą miały poważny problem ze śledzeniem poczynań swojego obywatela. Oczywiście, ten musi sobie zdawać sprawę, że takie działania mogą narazić go na niebezpieczeństwo związane z łamaniem lokalnego prawa.
  24. Chiny rozpoczęły prace przygotowawcze, których wynikiem ma być rozpoczęcie budowy największego radioteleskopu na świecie. Obecny rekordzista, radioteleskop w Arecibo, któremu zresztą grozi zamknięcie, ma 305 metrów średnicy. Chiński FAST (tak będzie brzmiała jego nazwa) ma być znacznie większy – jego średnica wyniesie 500 metrów. Urzędnicy z Narodowej Komisji Rozwoju i Reform, najwyższego urzędu odpowiedzialnego za planowanie, odwiedzili w ubiegłym tygodniu miejsce, w którym powstanie radioteleskop – depresję w Pingtang w prowincji Guizhou w południowo-zachodnich Chinach. Radioteleskop jest jedną z dziewięciu olbrzymich inwestycji w rozwój nauki i technologii, które Chiny zaplanowały na najbliższe lata. Nan Rendong, badacz z Narodowego Obserwatorium Astronomicznego i główny szef naukowy projektu, chcąc zobrazować możliwości radioteleskopu, powiedział, że obecnie uczeni na świecie zaobserwowali 1760 pulsarów. Po uruchomieniu chińskiego urządzenia ich liczba w ciągu roku powinna zwiększyć się do 7-10 tysięcy. Ponadto FAST będzie działał jak bardzo czuły, pasywny radar, obserwujący najbliższe otoczenie Ziemi i bardzo pomoże w rozwoju chińskiego programu kosmicznego. Zdaniem Rendonga FAST może zostać uruchomiony już w 2013 roku.
  25. Osiem największych hollywoodzkich wytwórni filmowych złożyło w Chinach zamówienia na produkcję nośników ze swoimi tytułami. W Państwie Środka będą powstawały płyty z najnowszymi, jak i starszymi filmami. Taka decyzja Hollywood zagraża pozycji tajwańskich producentów którzy, jak U-Tech Media czy Infodisc Technology, zarabiali dotychczas na zamówieniach z USA. Do tej pory zamówienia na podobną produkcję były składane na Tajwanie, ponieważ Chiny kontynentalne dysponowały gorszą technologią i mniejszymi zdolnościami produkcyjnymi. Sytuacja jednak zmieniła się po tym, jak napłynęły inwestycje z Japonii. Amerykańskie studia przekonał ostatecznie fakt, że w Chinach zaoferowany im niższe ceny za tę samą usługę.
×
×
  • Create New...