Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

bea

Users
  • Content Count

    239
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by bea

  1. Do niedawna mogłam pod każdym artykułem kliknąć w przycisk polecający (ikonka kciuka w górę). Teraz przy niektórych nie mogę kliknąć, bo przycisk wygląda, jakbym już w niego kliknęła, chociaż tego nie zrobiłam (sprawdzałam pod kilkoma najnowszymi artykułami, które widziałam po raz pierwszy). Kiedy mimo to klikam, to nic się nie dzieje
  2. @wilk o ile dobrze zapamiętałam, to były te: https://kopalniawiedzy.pl/empatia-zakret-obreczy-szczur-czlowiek-neurony-lustrzane,29915 https://kopalniawiedzy.pl/inhalator-cisnieniowy-zanieczyszczenie,29917 https://kopalniawiedzy.pl/stan-zapalny-inflamasom-NLRP3-mitofagia-kinaza-cholinowa-inhibitor-Michael-Karin,29916
  3. Czyli dzwoni, ale nadal nie wiadomo, w którym kościele Ech, szkoda że te badania rzadko przekładają się na coś praktycznego
  4. Szkoda, że nie wiadomo jak długo się ten efekt utrzymuje... I ciekawe, czy działa też na starsze osoby z Alzheimerem
  5. @ex nihilo Ale ja się nie boję, że mnie to użre, tylko się brzydzę. Nawet martwych owadów brzydzę się jeszcze bardziej niż żywych, a one przecież ani na mnie nie wskoczą, ani mnie nie ugryzą. Jak mi do szklanki z herbatą wpadnie mała muszka, to muszę tę szklankę wyrzucić, bo nawet po umyciu bym się brzydziła z niej napić. Jak komar padnie mi na parapecie, to muszę wywlekać odkurzacz, aby go sprzątnąć trzymając się możliwie najdalej. Nie robi mi różnicy, czy ten owad jest niebezpieczny, czy nieszkodliwy. Motyle i biedronki są dla mnie równie obleśne jak muchy czy pająki. Tak to u mnie wygląda A co do zaciekawienia zwyczajami owadów, to oglądałam czasami jakieś filmy przyrodnicze o nich, ale budziły we mnie tylko jeszcze większe obrzydzenie. Nie przeszkadzają mi szczury ani węże, ale owady i robale to najohydniejsze stworzenia świata
  6. Ostatnio zaczęłam się zastanawiać, jaki jest mechanizm wytwarzania ciepła i utrzymania stałej temperatury przez organizm stałocieplny. I dlaczego w tej samej temperaturze jedna osoba czuje się komfortowo, a innej jest zimno? Przykładowo w mieszkaniu jest 200C. Mąż w koszulce z krótkim rękawem i jest mu przez cały czas ciepło, nawet jak przez godzinę tylko siedzi i nic nie robi. Ja mam na sobie podkoszulek, gruby golf i gruby swetr, a przez cały czas odczuwam zimno. Kiedy na chwilę usiądę, to muszę się dogrzewać grzejnikiem elektrycznym, bo się trzęsę z zimna. Po każdym posiłku muszę natychmiast wypić gorącą herbatę, bo zamarzam i zasypiam, jakbym miała zaraz popaść w jakąś hipotermię O co tu u licha chodzi? Czy ja mam jakąś wadliwą termogenezę? Czy da się to naprawić?
  7. bea

    Wytwarzanie ciepła przez organizm

    Z moich obserwacji wynika, że najbardziej zimno jest mi właśnie po zjedzeniu węglowodanów. Z nieznanych przyczyn chyba najbardziej po pomarańczach i musli. Generalnie zimno mi i robię się senna po każdym posiłku, bo organizm całą energię kieruje na trawienie, ale po białku i tłuszczach nie jest jeszcze tak źle
  8. @ex nihilo bardzo bym chciała pozbyć się tej fobii, ale jakoś sobie nie wyobrażam, w jaki sposób można to wyleczyć. Mam tak od czasów przedszkolnych, więc trochę już z tym żyję... Kiedyś coś tam o tym czytałam, ale nie znalazłam nic pomocnego Możesz napisać coś więcej?
  9. Hmm, zwłaszcza plaga kleszczy i to robactwo , którego się panicznie brzydzę, na pewno obniży u mnie poziom stresu, jasne...
  10. @Dominik Machowski podobno nos i uszy rosną przez całe życie, więc może to dlatego? (znów wyczerpałam limit serduszek ) A dzieciom mogą odrastać odcięte palce
  11. bea

    Wytwarzanie ciepła przez organizm

    @Dominik Machowski Z niacyną się absolutnie nie zgadzam. Efekt flush nie dość że bardzo nieprzyjemny - cała gęba czerwona, szyja, ręce i dekolt, to jeszcze właśnie miałam od niego gęsią skórkę i było mi strasznie zimno, aż mną dreszcze trzepały. Dlatego właśnie ją odstawiłam, bo chyba tylko w upały mogłabym brać. Polecam w każdym razie, jakby ktoś potrzebował się ochłodzić, to bardzo skuteczna Co do tarczycy, to TSH miałam w normie, kiedy ostatnio robiłam badania. Z trawieniem żadnych problemów nie mam Zimny prysznic, to by mnie chyba zabił. Pewnie bym jakiegoś wstrząsu doznała i zeszła na zawał Do żeń-szenia podchodziłam dwa razy i za każdym po ok. dwóch tygodniach zażywania dostawałam drgawek. Kofeina owszem, pomaga, zwłaszcza że mam za niskie ciśnienie Bez ciepłych napoi nie mogłabym żyć. Zamarzłabym pijąc zimne
  12. bea

    Wytwarzanie ciepła przez organizm

    BMI mam 19, czyli prawidłowe. Marzną mi najbardziej stopy, dłonie i nos. Mąż mówi, że jestem jak pies, bo mam zawsze lodowaty nos Zimno najbardziej dokucza mi w spoczynku. Kiedy się umiarkowanie ruszam, to jest w miarę OK. Gdy ruszam się intensywniej, to jest mi gorąco, ale wystarczy, że 5 minut posiedzę i już znów mi zimno. A najgorsze i najbardziej dziwaczne w tym wszystkim jest to, że zimno wywołuje u mnie silny stres, a stres z kolei powoduje, że zaczynam się pocić i w efekcie, paradoksalnie pocę się z zimna Optymalna temperatura dla mnie, kiedy np. siedzę przy kompie, to tak ok. 280C. Generalnie mam spore problemy z termoregulacją i kiedy zaczynam coś robić, a może to być tylko umycie kilku naczyń, to już zaczyna mi być za ciepło i muszę wtedy przerwać wykonywaną czynność i zdjąć swetr, ale kiedy skończę i pójdę sobie usiąść, to muszę go znów szybko ubrać.
  13. bea

    Geny odpowiadają za niechęć do wieprzowiny

    Zapach czosnku sam w sobie mi nie przeszkadza i nie jest dla mnie nieprzyjemny. Jednak kiedy czuję go od innej osoby, to już zupełnie odmienne uczucie. W sumie to też ciekawa sprawa
  14. bea

    Geny odpowiadają za niechęć do wieprzowiny

    No ja nie wiem jak to jest z tą sprzedażą, bo mi co najmniej 1/3 wieprzowiny i wędlin wieprzowych przyśmierdza. A czasami smród jest tak okropny, że nie da się tego wytrzymać. No dosłownie jak w publicznej toalecie. Ten zapaszek zazwyczaj wyczuwalny jest dopiero podczas obróbki cieplnej, ale wędliny to nawet zimne można czasem wyczuć, a jak się taką podejrzaną ogrzeje, to dopiero jest smród. Nie mogę pojąć, jak ludzie mogą tego nie czuć i jeść coś tak śmierdzącego... Naprawdę niesamowite, że geny mogą powodować aż tak duże różnice w wyczuwaniu zapachu. Mój mąż też wyczuwa ten smród, ale tylko wtedy, gdy już jest dość intensywny. Ja w ogóle wieprzowiny nie biorę do ust, bo mnie obrzydza przez ten odór
  15. bea

    Wytwarzanie ciepła przez organizm

    I właśnie o to jest pytanie. Skąd takie różnice w odczuwaniu temperatury przez poszczególne osoby? Jak widać powyżej, płeć nie zawsze ma znaczenie, chociaż faktycznie kobiety częściej marzną. Może w przypadku użytkowników ex nihilo i Jajcenty wytłumaczeniem jest BMI? Czy faktycznie trzeba mieć lekką nadwagę lub być napakowanym aby nie marznąć? Nie ma innego sposobu? Rzekomo są jakieś suplementy, które mają zwiększać produkcję ciepła przez organizm, tylko że one są na odchudzanie i ogólnie jakoś nie jestem przekonana, czy to w ogóle mogłoby zadziałać... A jak ma się do tego ciśnienie krwi? Bo ja mam zawsze za niskie...
  16. bea

    Wytwarzanie ciepła przez organizm

    No tak, różnica to jakieś 25 kg, przy czym ja jestem niższa zaledwie o 4 cm, ale żeby była aż tak ogromna różnica w odczuwaniu temperatury, to chyba przesada. Nawet kobiety nie marzną przy 200C, kiedy mają na sobie t-shir, gruby golf i swetr... Dodam, że jestem zwyczajnie szczupła, nie jakaś anorektyczna
  17. Ciekawe jak się to ma do alergii kontaktowej. I czy wyeliminowanie drożdżaków będzie pomocne, chociaż wątpię aby na moich dłoniach uchowały się jakieś drożdżaki...
  18. Właśnie przeczytałam artykuł o tym, że sprzedawca karpi został skazany na 3 miesiące więzienia za zabijanie ryb bez ich wcześniejszego ogłuszania. Wg artykułu sprzedawca te karpie gilotynował. I tak się zaczęłam zastanawiać, jak dokładnie wygląda to ogłuszanie i gilotynowanie. Czy faktycznie ogłuszanie jest bardziej humanitarne? Wydawałoby się, że szybkie pozbawienie głowy za pomocą gilotyny, to dość humanitarna śmierć dla karpia. Jeśli ogłuszenie polega na stuknięciu młotkiem w głowę, to w jaki sposób jest to dla karpia mniej bolesne? Ktoś potrafi to wytłumaczyć tak z naukowego punktu widzenia? Były w ogóle jakieś badania wg których stwierdzono, że ogłuszanie karpi przed zabiciem jest bardziej humanitarne? No chyba, że to "gilotynowanie" tak naprawdę polegało na powolnym odkrojeniu głowy nożem, ale wtedy wg mnie użyto niewłaściwego słowa i wprowadzono czytelników w błąd... Swoją drogą zawsze mnie ciekawiło, jak długo trwa ból i jest zachowana świadomość po odcięciu głowy oraz jaki rodzaj śmierci jest najszybszy i najmniej bolesny. Są na ten temat jakieś badania? Chyba powinny być, skoro codziennie w rzeźniach uśmierca się tysiące zwierząt znacznie bardziej inteligentnych od karpi? A co z usypianiem psów? Różnych rzeczy nasłuchałam się na ten temat i też mnie ciekawi, czy faktycznie jest to dla psa zupełnie bezbolesne i przypomina zasypianie/omdlenie, czy tylko od zewnątrz ta śmierć wygląda na taką spokojną. A jak jest z aborcją np. 3-miesięcznego płodu? Czy on jest też jakoś znieczulany, czy odczuwa ból? Śmierć, to temat tabu i ciężko znaleźć wiarygodne informacje na ten temat, a przecież to ważna wiedza i praktycznie dotyczy każdego z nas...
  19. bea

    (Nie)humanitarne zabijanie karpi?

    Omg, myślałam, że to wczoraj było W takim razie te 3 to jednak bardzo mało
  20. bea

    (Nie)humanitarne zabijanie karpi?

    Powtarzam, żadnych innych serduszek dziś nie klikałam. Ostatnio (w środę) zresztą też tak było. Mogę tylko jedno na dzień
  21. bea

    (Nie)humanitarne zabijanie karpi?

    No niestety, nieprawda. Mogłam tylko jedno kliknąć, przy drugim już mam komunikat, a dziś żadnych innych serduszek nie klikałam
  22. bea

    (Nie)humanitarne zabijanie karpi?

    Do jednego dziennie?? Czy to nie przesada?
  23. Czytałam gdzieś, że można te nasiona mielić i jeść, ale nie byłam pewna, czy to bezpieczne dla zdrowia. Ciekawe, czy takie zmielone, całe nasiona też mogą działać przeciwzapalnie...
  24. bea

    (Nie)humanitarne zabijanie karpi?

    Dzisiaj też już mogłam kliknąć to serduszko. Chyba obowiązuje jakiś limit na dobę, ale wczoraj wcale nie klikałam jakoś dużo serduszek. Nie pamiętam dokładnie, ale pewnie nie więcej niż 3. @Edycja: Ha, teraz chciałam kliknąć drugie i już mi ten komunikat wyskoczył. A może to tylko we własnym temacie takie cuda?
  25. bea

    (Nie)humanitarne zabijanie karpi?

    @wilk - dziękuję Chciałam kliknąć serduszko, ale wyskoczył mi taki komunikat:
×