Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Homo erectus wyginął przez lenistwo i konserwatyzm

Recommended Posts

Najnowsze wykopaliska prowadzone przez naukowców z The Australian National University sugerują, że Homo erectus wyginął, bo... był leniwy. Badania zabytków z wczesnej epoki kamienia pokazują, że H. erectus podczas wykonywania narzędzia i gromadzenia zasobów wykorzystywał strategie wymagające najmniejszego wysiłku. To „lenistwo” w połączeniu z nieumiejętnością dostosowania się do zmian klimatycznych prawdopodobnie przyczyniło się do wyginięcia gatunku, uważa doktor Ceri Shipton.
Nie wydaje się, by próbowali się do czegoś zmuszać. Nie byli eksploratorami sięgającymi wzrokiem poza horyzont. Nie mieli tej ciekawości, którą mamy my, stwierdza uczony.

Do wykonywania narzędzi używali kamieni, które leżały wokół ich obozowiska. W większości był to materiał o niskiej jakości w porównaniu z tym, co widzimy u późniejszych twórców kamiennych narzędzi. Niedaleko miejsca, w którym prowadziliśmy wykopaliska, na niewielkim wzgórzu znajdowała się duża skała dobrej jakości. Jednak zamiast podejść na wzgórze, H. erectus wykorzystywał odłamki, które samodzielnie oddzieliły się od skały i stoczyły ze wzgórza. Gdy oglądaliśmy skałę, nie widzieliśmy na niej żadnych śladów działalności. Oni wiedzieli, że ona tam jest, ale jako że mieli obok siebie wystarczająco zasobów, to się tam nie wybrali, stwierdza.

Zachowanie H. erectus stoi w wyraźnym kontraście do tego, co później robili neandertalczycy i Homo sapiens. Te gatunki wspinały się na góry, by uzyskać kamień odpowiedniej jakości i transportowały go na duże odległości.

Doktor Shipton nie ma dobrego zdania o H. erectus. Ten gatunek był nie tylko leniwy, ale i bardzo konserwatywny. Badania osadów wykazały, że środowisko wokół nich się zmieniało, a oni wciąż robili te same rzeczy tymi samymi narzędziami.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Nie widzę różnicy między H. sapiens a H. erectus pod tym względem... jesteśmy tak samo leniwi i konserwatywny... sięgamy po najprostsze metody i niszczymy tym planetę... da się w zgodzie z naturą lecz wymaga to więcej nakładów pracy... umyslowej oraz wspolpracy calego swiata. Leniwi możnowladcy i zwykli ludzie po prostu tego nie dostrzegają. Świat umiera... kiedy się obudzić? Na sam koniec żeby popatrzeć? Gratulacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co rozumiem nasz gatunek chodzi po ziemi przez okres 1/10 tego co Homo erektus. Wyzywanie ich od leniwych jest podobne do myśli dziecka że dziadek jest gorszy bo wolniej od niego biega. Co do skał to może byli po prostu krótkowidzami albo to że je widzieli nie znaczy że potrafili zinterpretować że to coś innego od tego co mają pod nosem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytam tytuł: przez lenistwo i konserwatyzm.

Czytam treść: na końcu uwaga o konserwatyzmie, niemalże na siłę doklejona.

23 godziny temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

Ten gatunek był nie tylko leniwy, ale i bardzo konserwatywny. Badania osadów wykazały, że środowisko wokół nich się zmieniało, a oni wciąż robili te same rzeczy tymi samymi narzędziami.

tylko co to ma wspólnego z konserwatyzmem?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Konserwatyzm

Konserwatyzm w przeciwieństwie do rewolucjonizmu opiera się na naturalnym ewolucyjnym rozwoju.

Brak rozwoju to nie konserwatyzm tylko stagnacja ewolucyjna.

Jaki z tego ogólny wniosek? :D

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, thikim napisał:

tylko co to ma wspólnego z konserwatyzmem?

Skoro nie znasz innych znaczeń  tej jednostki leksykalnej, to uprzejmie informuję:  SJP: 1. przywiązanie do tego, co dawne i niechęć do zmian; zachowawczość; a nie posądzać  erectusa o wyznawanie  zatwardziałej ideologii.

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czasem konserwatyzm pozwala po prostu żyć zgodnie z naturą. Nie wiem czy to do czego teraz doszła ludzkość, to idealne miejsce. Może po prostu zbadano za mało śladów działalności erectusa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Konserwatyzm to nie przyczyna, a skutek niższej inteligencji. Wiadomo np., że konserwatyści (czyli prawica) ma ogólnie niższe IQ od lewicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 hours ago, mankomaniak said:

konserwatyści (czyli prawica) ma ogólnie niższe IQ od lewicy.

Serio? Jakiś link do wyników badań? Czy tak po prostu pitolisz?

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, Krzychoo napisał:

Serio?

http://www.newsweek.pl/polska/naukowcy-dowodza---ludzie-prawicy-nie-sa-zbyt-inteligentni,91884,1,1.html

"Jak podaje „Time”, jedno z najbardziej reprezentatywnych badań amerykańskiego społeczeństwa, „National Longitudinal Study of Adolescent Health”, śledzące życie ponad 20 000 jednostek na przestrzeni kilku dekad dowodzi, że IQ mocnych konserwatystów wynosi średnio 95 i jest statystycznie o 11 punktów niższe od wyników zdecydowanych liberałów. Biorąc pod uwagę fakt, że norma to 100 punktów, różnica rzędu 11 oczek to sporo. Podobnie, opublikowany na portalu LiveScience artykuł przedstawiający ostatnie dokonania doktora Gordona Hodsona z Brock University w Ontario również dowodzi, że liberałowie są światlejsi. Tak samo zresztą twierdzi Satoshi Kanazawa z London School of Economics and Political Science, który swoje ustalenia zamieścił w „Social Psychology Quarterly”. 

 

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      W paryskim zoo zaobserwowano, że świnie wisajskie (Sus cebifrons) wykorzystują narzędzia, by wykopać barłóg. Zachowanie zostało opisane przez ekolog Meredith Root-Bernstein na łamach periodyku Mammalian Biology. To pierwsze dowody, że świnie również posługują się narzędziami.
      W latach 2015-17 zespół Root-Bernstein wielokrotnie odwiedzał Menażerię Jardin des Plantes. Tamtejsza rodzina świń wisajskich wykorzystywała narzędzia, by przygotować barłóg na narodziny młodych. Najlepszymi umiejętnościami w tym zakresie mogła się pochwalić samica o imieniu Priscilla. Zbierała liście, przenosiła je na inne miejsce i trochę ryła. W pewnym momencie podniosła kawałek kory o wymiarach 10x40 cm i trzymając go w pysku, dość energicznie podważała, wyciągała i spychała ziemię.
      Zachowanie, które udało się zresztą sfilmować, obserwowano u Priscilli, jej partnera Billie'ego oraz u ich żeńskiego potomstwa aż 11 razy. Naukowcy manipulowali elementami wybiegu, by zobaczyć, czy i w jaki sposób stado Priscilli będzie reagować na narzędzia.
      Najlepsza w rodzinie była Priscilla, nieco gorzej wypadała jej dorosła córka. Billie próbował dotrzymać im kroku, ale w porównaniu do samic, wydawał się nieporadny (posługiwał się przy tym wyłącznie patykiem).
      Naukowcy stwierdzili, że kopiąc za pomocą patyka, zwierzęta są mniej skuteczne niż w czasie buchtowania ryjem czy rycia nogą. Czemu więc świnie się tak zachowują? Wg naukowców, może się tak dziać z kilku powodów, m.in. dla zabawy; w tym przypadku nagradzające byłoby samo korzystanie z narzędzi. Co istotne, posługiwanie się korą czy patykami nie upośledza ostatecznie budowy barłogu, niewykluczone też, w jakiś sposób ją usprawnia.
      Wydaje się, że transmisja zachowania jest pionowa (z matki na córkę) i pozioma (z samicy na samca). U samic wiosłujący ruch korą bądź patykiem występuje na konkretnym, końcowym, etapie budowy gniazda.
      Root-Bernstein przyznaje, że badanie prowadzono na bardzo małej próbie i że są to zwierzęta trzymane w niewoli, które mogą się zachowywać inaczej niż dzicy pobratymcy.
      Świnie wisajskie są krytycznie zagrożone. Obecnie występują wyłącznie na 2 filipińskich wyspach Panay i Negros. Niewykluczone, że można je również spotkać na Masbate.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na wyspie Kotielnyj w rosyjskiej Arktyce znaleziono dowody, że 10 tys. lat temu, a może i wcześniej, ludzie odpreparowywali fragmenty ciosów mamutów, by uzyskać narzędzia do cięcia i zabijania. Naukowcy wykopali szkielet mamuta z topniejącej wiecznej zmarzliny.
      Na fragmentach ciosów wykryliśmy ślady obróbki [...] - opowiada Innokientij Pawłow, ekspert od mamutów z Akademii Nauk Jakucji, który znalazł szczątki.
      Okrawki ciosów miały ostre krawędzie, przydatne do cięcia, a także zadawania śmiertelnych ran (np. po wykorzystaniu w grotach strzał).
      Stan szczątków ciosów jasno wskazuje, że ludzie cięli je, by wyprodukować narzędzia i broń.
      Paleontolodzy nie są pewni, czy mamut został zabity podczas polowania, ale na żebrze widać ślad, który mógłby sugerować, że tak właśnie było.
      Szczątki mamuta, które ważą 23,6 kg, zostały zabrane na badania do Jakucka. Przeprowadzimy datowanie radiowęglowe, ale już teraz możemy powiedzieć, że wiek ciosów to co najmniej 10 tys. lat - mówi Pawłow.
      Ekspedycję zorganizowano dzięki wsparciu Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego i Ministerstwa Obrony.
      W plejstocenie wyspa Kotielnyj była połączona ze stałym lądem. Dziś jest znana jako nekropolia mamutów. Od 2013 r. znajduje się tu baza lotnicza Temp (Темп).

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Wzrost użycia kwarcu do produkcji narzędzi świadczy o zaawansowaniu społeczeństw sprzed wielu tysięcy lat, twierdzą autorzy najnowszych badań. Archeolodzy uważają, że kwarc, mimo że jest trudny w obróbce, a prehistoryczne społeczności miały do dyspozycji materiały, z których łatwiej byłoby wytwarzać narzędzia, został wybrany ze względu na swoją symbolikę.
      Archeolodzy zauważyli, że przed 14 000 lat w południowej Afryce doszło do znacznego wzrostu liczby niewielkich narzędzi wykonanych z kwarcu. Były one mniejsze niż 1 cm. Lokalnie dostępny był też rogowiec, który jest bardziej wytrzymały, ale mimo używano kryształów kwarcu. Naukowcy przypuszczają, że ludzie wybierali ten materiał ze względu na jego własności, takie jak emisja światła pod wpływem uderzenia oraz pojawianie się ostrych krawędzi po odłupaniu fragmentu. Lokalne społeczności mogły postrzegać kwarc jako istotę żywą, nie można wykluczyć, że chciały przejąć jego moc i dzięki niej zajrzeć w przyszłość.
      Wykonanie niewielkich narzędzi z kwarcu wymagało specjalnych umiejętności. To kruchy materiał, który łatwo się rozpada, ale umiejętnie obrabiany zapewnia bardzo ostre brzegi.
      Archeolodzy zbadali dwa stanowiska w Lesoto – Sehonghong i Ntloana Tsoana. Dzieli je odległość około 100 kilometrów i znajdują sie w bardzo różnych środowiskach. Ludzie, żyjący w obu wspomnianych miejscach używali różnych materiałów do wytwarzania narzędzi, ale w obu przed około 14 000 lat zaczynają pojawiać się duże ilości kwarcu. W niektórych warstwach aż 75% znalezionych narzędzi wykonano właśnie z kwarcu. To wskazuje, że różne grupy łowców-zbieraczy miały ze sobą kontakt i wpływały na siebie.
      Wykazaliśmy, że chociaż kwarc nigdy nie był głównym materiałem ani w Sehonghong ani w Ntloana Tsoana, to ponad 14 000 lat temu zwiększyło się jego użycie, mówi główny autor badań, Justin Pargeter z Emory University. Współautor artykułu, doktor Jamie Hampson z University of Exeter, dodaje: Kwarc występuje tutaj powszechnie, jednak z funkcjonalnego punktu widzenia, nie jest on najlepszym materiałem do wykonywania narzędzi. Użycie go wymaga więcej energii i czasu. Jeśli potrafimy dobrze go obrobić, uzyskamy wyjątkowo ostre narzędzia. Jednak w większości przypadków po prostu się rozpada. Odkryliśmy, że kamienne narzędzia są coraz mniejsze i mniejsze, a w szczycie ich popularności coraz więcej z nich było wykonanych z kwarcu, a nie z rogowca, który jest łatwiej dostępny. Nie jesteśmy pewni, dlaczego mimo to używano kwarcu, ale mogło chodzić o jego unikatowe znaczenie symboliczne. To zaś oznacza, że tutejsze społeczności były znacznie bardziej zaawansowane i inteligentne, niż się uważa.
      Dane etnograficzne oraz rysunki naskalne sugerują, że w tym czasie lokalne społeczności wprowadzały się w halucynacje. Być może światło emitowane przez uderzany kwarc stało się częścią rytuałów pomagających w wejściu do świata duchowego.
      Doktor Hampson, który od 20 lat bada rysunki naskalne, mówi, że widać na nich takie rytuały. Ponadto w wielu miejscach ludzie wkładają kwarc w pęknięcia w skałach, które przez lokalne społeczności są uważane za drzwi pomiędzy światem materialnym a duchowym.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Nauka dość dobrze udokumentowała fakt, że osoby o poglądach konserwatywnych są zdrowsze, niż osoby o poglądach bardziej liberalnych. Jedna z hipotez mówi, że konserwatyści mają zwykle wyższe dochody, więc mają dostęp do lepszej opieki zdrowotnej. Według innej hipotezy konserwatyści częściej biorą udział w życiu religijnym, dzięki czemu mają zdrowsze relacje społeczne. Jednak według badań przeprowadzonych przez Eugene'a Y. Chana z australijskiego Monash University lepsze zdrowie osób o poglądach konserwatywnych to skutek ich większej odpowiedzialności.
      Zawsze interesowały mnie poglądy polityczne ludzie i zawsze sądziłem, że nie ograniczają się po prostu do tego, na kogo głosują, ale mogą też wpływać na ich sposób życia, w tym na podejście do własnego zdrowia, mówi Chan.
      Początkowo uczony przeprowadził ankiety wśród 194 osób i zauważył, że konserwatyści przywiązują większą rolę do osobistej odpowiedzialności, co jest również powiązane z lepszym stanem zdrowia. W kolejnych badaniach wzięło udział 204 osoby, które miały wykonywać różne zadania. Okazało się, że gdy uczestników poproszono, by udali się na wyższe piętro budynku, konserwatyści z większym prawdopodobieństwem szli po schodach, a osoby o poglądach liberalnych korzystały z windy. Również i tutaj okazało się, że wybory te mają związek z tym, iż konserwatyści w większym stopniu uważają, że człowiek jest odpowiedzialny za siebie i swoje wybory.
      Inny eksperyment na grupie 204 osób pokazał, że osoby palące, którym zaprezentowano wyrazy powiązane z poglądami konserwatywnymi, takie jak „tradycyjny” czy „konwencjonalny” częściej wyrażały chęć rzucenia palenia, niż osoby, którym przed rozmową zaprezenowano słowa takie jak „wolny” czy „lewicowy”.
      Wiele prac socjologicznych pokazuje, że konserwatyści przeważnie cieszą się lepszym zdrowiem. Jednak nie było wiadomo, dlaczego tak się dzieje, To zmotywowało mnie do przeprowadzenia badań, mówi Chan. Teraz wiemy, że konserwatyści mogą być zdrowsi dlatego, że w większym stopniu czują się odpowiedzialni za siebie samych, za swoje zdrowie, dodaje.
      Ideologie polityczne do temat interesujący, ale bardzo trudny do badania. Wykazanie związku przyczynowo-skutkowego jest niemal niemożliwe. Większość prac na tym polu, w tym moje prace, to badania pokazujące korelację. Nie możemy więc powiedzieć z całą stanowczością, że konserwatyści są zdrowsi, bo są bardziej odpowiedzialni. Możemy jednak zwrócić uwagę na występowanie tutaj korelacji, stwierdza Chan.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W dziegciu brzozowym sprzed ponad 9 tys. lat wykryto ludzkie DNA. Kawałki tzw. mazi brzozowej znaleziono w latach 80. XX w. w Szwecji.
      Autorzy publikacji z pisma bioRxiv tłumaczą, że podgrzany dziegieć był żuty. W ten sposób mezolityczni łowcy-zbieracze uzyskiwali rozmiękczone lepiszcze do produkcji narzędzi i broni. DNA sugeruje, że zajmowały się tym zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Czasem zadanie to powierzano nawet 5-letnim dzieciom.
      To ekscytujące, że można pozyskać DNA z czegoś żutego tysiące lat temu - cieszy się komentatorka Lisa Matisoo-Smith, antropolog molekularny z Uniwersytetu Otago w Dunedin.
      Pod koniec lat 80. dziegieć brzozowy odkryto na stanowisku Huseby Klev w zachodniej Szwecji. W sumie doliczono się ponad 100 naznaczonych śladami zębów grudek wielkości opuszki kciuka. Analizy chemiczne pokazały, że to maź brzozowa.
      Naukowcy wiedzieli z innych badań, że prehistoryczni producenci narzędzi podgrzewali dziegieć nad ogniem, a później jeszcze go żuli. Za pomocą zmiękczonego materiału można było mocować zaostrzone kamienie do drewnianych bądź kościanych uchwytów.
      Natalija Kashuba, doktorantka z Uniwersytetu w Uppsali, postanowiła sprawdzić, czy w dziegciu pozostały ślady śliny. Akademicy pobrali więc próbki 3 grudek (ich wiek oszacowano na 9880-9540 calBP).
      We wszystkich grudkach wykryto starożytne ludzkie DNA (ang. ancient DNA, aDNA). Dalsze badania pokazały, że aDNA należało do 3 osób: 2 płci żeńskiej i 1 płci męskiej. W oparciu o wielkość zębów i ich zużycie stwierdzono, że żujący mieli od 5 do 18 lat. Ponieważ w dziegciu ze stanowiska odkryto też odciski zębów dorosłych, wydaje się, że wytwarzaniem narzędzi i broni zajmowali się wszyscy.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...