Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
Mariusz Błoński

Doktor Bożena Muszyńska z Katedry Botaniki Farmaceutycznej UJ

Rekomendowane odpowiedzi

Powszechnie słyszymy, że grzyby nie mają żadnych wartości odżywczych, a ich jedyna wartość kulinarną stanowi zapach i smak. Jednak, jak przekonuje doktor Bożena Muszyńska z Collegium Medicum UJ, pieczarki mogą chronić przed depresją, kurki są niezwykle bogate w beta karoten, a boczniaki wykazują działanie przeciwmiażdzyćowe.

 

Chcielibyście poznać więcej tajemnic grzybów i dowiedzieć się które i dlaczego warto jeść? Czekamy na Wasze pytania do doktor Muszyńskiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy za pomocą grzybów można wspomóc układ odpornościowy? A jeśli tak, spożywanie jakich grzybów zalecałaby Pani przed zbliżającym się sezonem przeziębień?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

Grzyby? Jakie grzyby!? Pięć godzin w niedzielę schodziłem i jedynie dwa wypierdki. Normalnie po tym czasie byłby pełen worek…

Poważniej: czy susza taka jak tegoroczna będzie miała wpływ na grzybnię i potencjalne grzybobranie w przyszłym roku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego trufle są tak cenionymi grzybami - faktycznie posiadają tak wyjątkowe właściwości odżywcze?

 

Czy są jakieś przeciwwskazania co do spożywania grzybów z uwagi na posiadane dolegliwości?

 

Czy grzyby (jadalne) są alergenne?

 

Których grzybów dostępnych w handlu nie warto w ogóle kupować z uwagi na niskie wartości odżywcze czy też mogących niekorzystnie wpływać na procesy trawienne i in.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi mi o muchomora czerwonego, a konkretnie o jego właściwości euforyzujące i wprowadzanie w trans bojowy. Takie zastosowanie u Słowian znane było od wczesnego średniowiecza. Jeszcze w czasie II wojny swiatowej dywizje syberyjskie wyzwalające Węgry zbierały dzień przed bojem te grzyby i rano spozywali niewielkie ilości rano na surowo- co zdumiewało Węgrów. Jaka jest dawka euforyczna, a jaka toksyczna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Intrygujący Ted Talk o grzybach, grzybni i ich zastosowaniu w rolnictwie, przemyśle:

kolejny:

 

Mi kopara opadła jak to oglądałem. Jeżeli to wszystko prawda to jest szansa na wycofanie całej chemii z przemysłu rolnego i zastąpienie jej pomocnym grzybem (obecny przemysl środków ochrony roślin nie będzie pewnie zachwycony podobnymi rozwiązaniami).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy pieczarki ze sklepu należy obierać przed spożyciem?

 

Czy są grzyby które kumulują/wyłapują ze środowiska substancje szkodliwe dla człowieka? Jeżeli tak to jakie to grzyby i jakie substancje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako że Pani Muszyńska napisała też książkę o czosnku, dwa pytania na jego temat :)

 

Jaki lud/kultura zaczęła jako pierwsza stosować czosnek? Czy był on wtedy traktowany jako przyprawa, czy też chodziło raczej o jego właściwości lecznicze, prozdrowotne?

 

O leczniczych właściwościach czosnku myśli się najczęściej w kontekście przeziębień. Ostatnio pojawiły się też doniesienia o skuteczności wyciągu z Allium sativum w walce z wielolekoopornymi bakteriami, wywołującymi zakażenia układu moczowego. Na co jeszcze i w jakiej postaci warto zastosować czosnek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi mi o muchomora czerwonego, a konkretnie o jego właściwości euforyzujące i wprowadzanie w trans bojowy. Takie zastosowanie u Słowian znane było od wczesnego średniowiecza. Jeszcze w czasie II wojny swiatowej dywizje syberyjskie wyzwalające Węgry zbierały dzień przed bojem te grzyby i rano spozywali niewielkie ilości rano na surowo- co zdumiewało Węgrów. Jaka jest dawka euforyczna, a jaka toksyczna?

 

Zajrzyj na "hyperreal" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi mi o muchomora czerwonego,

W czasach, kiedy byłem piękny, młody i głupi, podczas leśnych spacerów z pciomprzeciwnom, popisywałem się zjadaniem kęsa kapelusza muchomora czerwonego. Reakcja pciprzeciwnej bezcenna i kategoryczna; zapobiegała kontynuowaniu konsumpcji ( i tak bym więcej nie jadł, ale one miały satysfakcję, że życie uratowały).

Euforia może wtedy jakaś była, ale nie wiązałbym ją z muskaryną.;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli odróżnia się muchomora czerwieniejącego (A. rubescens) od czerwonego (A. muscaria), takie numery można robić całkiem bezkarnie :) Czerwieniejący to jeden z najlepszych grzybów jadalnych, ale malo znany. Parę razy mi się zdarzyły fajne reakcje ludzi, którzy w  lesie do koszyka mi zajrzeli. Podobnie zresztą jak otwierałem słoik marynowanych, i nakrapiany łebek z niego wyskakiwał  :D

Edytowane przez ex nihilo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×