Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'Chiny'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 176 results

  1. Naukowcy w Chinach i Wielkiej Brytanii testują oprogramowanie edukacyjne, które jest w stanie rozpoznać, kiedy uczący się zaczyna się nudzić. Program reaguje na sygnały przekazywane nieświadomie przez osobę, która się uczy. Gdy wykryje znudzenie, zaczyna różnicować prędkość przekazywania wiedzy i jej zawartość. W przyszłości będzie w stanie pobrać przez Sieć inny, bardziej zróżnicowany materiał. System ma być stosowany przede wszystkim w krajach rozwijających się, gdzie są problemy z dotarciem do wszystkich potencjalnych uczniów. W samych Chinach, jak informuje Vic Callaghan z Essex University, brakuje około 300 uniwersytetów. System zdalnego nauczania pozwoliłby dotrzeć z wiedzą do mieszkańców odległych prowincji. Osoba, która korzysta z systemu wykrywającego znudzenie, musi nosić specjalny pierścień składający się z sensorów monitorujących ciśnienie krwi, akcję serca i potliwość skóry. Dane są przekazywane do komputera za pomocą złącza Bluetooth. System potrafi też ocenić, które z partii przerabianego materiału są trudniejsze czy bardziej stresujące dla studenta i wymagają powtórzenia.
  2. Chińczycy są przez wielu ludzi uznawani za symbol rasy mongoidalnej. Widząc Azjatę, automatycznie uznaje się go za mieszkańca Kraju Środka, mimo że równie dobrze może być Koreańczykiem, Japończykiem, Tajem lub Wietnamczykiem. Osoby, które tak postrzegają przedstawicieli rasy żółtej, byłyby zaskoczone, słysząc, że w starożytności, mniej więcej wtedy, kiedy Egipcjanie budowali piramidy, a Grecy walczyli pod Troją, zachodnie Chiny zamieszkiwali biali ludzie z jasnymi włosami i błękitnymi oczami. Obecnie grupa chińskich archeologów pracuje nad liczącą 2.800 lat mumią rasy kaukaskiej, znalezioną na terenie autonomicznego regionu Xinjiang Uygur. Dobrze zachowaną mumię (prawdopodobnie szamana) odkopano w 2003 roku. Naukowców zdumiał woreczek z liśćmi marihuany, odkryty pod warstwami okręconej dookoła ciała skóry. Na podstawie stroju i obecności narkotyku [...] przyjmujemy, że był to szaman, który zmarł w wieku 40-50 lat — tłumaczy historyk Li Xiao. Podczas wykopalisk z 2003 roku na wskazanym obszarze dotarto do 600 podobnych mumii. Były to zwłoki białych ludzi, których nie zabalsamowano. Zachowały się w dobrym stanie dzięki miejscowemu klimatowi (upalnym latom oraz suchym i mroźnym zimom), a także zasolonej glebie. Przy pierwszym zetknięciu z mumiami naukowców zdumiał ich "europejski" wygląd: jasne (blond lub rude) włosy, wydatne nosy, wąsy i brody, określone elementy ubioru (tartan i nakrycia głowy z piórkiem). Po Tocharianach pozostały też dokumenty, napisane w języku indoeuropejskim. O kontaktach z rudowłosymi napisano w starych chińskich kronikach.
  3. Chiny opracowały system ostrzegania przed trzęsieniami ziemi, który opiera się na monitorowaniu zachowania węży — poinformowała gazeta China Daily w dwa dni po katastrofie na Tajwanie. Biuro ds. trzęsień ziemi w Nanning (stolicy autonomicznego regionu Guangxi/Kuangsi w południowych Chinach) rozwinęło system będący połączeniem nowoczesnych technologii z występującymi w naturze instynktami. Tamtejsi eksperci monitorowali zachowanie gadów z farmy za pośrednictwem kamer wideo. Urządzenia podłączone do Internetu działały przez całą dobę. Ze wszystkich stworzeń żyjących na naszej planecie węże są chyba najbardziej wrażliwe na trzęsienia ziemi — powiedział dyrektor biura Jiang Weisong. Węże, chętnie zjadane na południu w czasie zimowych miesięcy, wyczuwają drgania z odległości 120 km na 3 do 5 dni przed wystąpieniem trzęsienia. Reagują na nie nietypowym zachowaniem. Gdy zbliża się katastrofa, węże opuszczają swoje gniazdo, nawet jeśli jest mroźna zima. Jeśli nadchodzi wyjątkowo silne trzęsienie, gady, próbując uciec, rozbijają się o ściany. Chiny są często nawiedzane przez trzęsienia ziemi, większość niszczy obszary rolne.
  4. Stany Zjednoczone pracują nad naddźwiękowym pociskiem, który ma w przyszłości zastąpić słynnego Tomahawka. X-51 będzie siedmiokrotnie szybszy, niż jego poprzednik. Nowa broń będzie wykorzystywana do precyzyjnego niszczenia odległych celów. Amerykańska Marynarka Wojenna prowadziła już w 1993 roku testy z rakietą balistyczną Trident II, jednak z powodów politycznych zrezygnowano z jej wykorzystania. Istniała bowiem obawa, iż wykrycie przez Rosję czy Chiny faktu wystrzelenia Tridenta może zostać zinterpretowane jako atak nuklearny na któreś z tych państw. Obawy te potwierdził w 2006 roku w swoim orędziu do narodu prezydent Putin, mówiąc, iż wystrzelenie takiego pocisku może spowodować nieadekwatną odpowiedź ze strony którejś z potęg nuklearnych i sprowokować nuklearny kontratak na masową skalę. W związku z powyższymi obawami Departament Obrony postanowił wykorzystać pocisk X-51 WaveRider. Urządzenie o długości nieco ponad 4 metrów może poruszać się z prędkością około 6000 kilometrów na godzinę. To siedmiokrotnie szybciej niż Tomahawk. Podróż z Morza Arabskiego do wschodniego Afganistanu zajęłaby pociskowi około 20 minut. Gdy w 1998 roku Amerykanie próbowali zabić Osamę bin Ladena, Tomahawk leciał do celu dwie godziny, a terrorysta opuścił miejsce, w którym przebywał na pół godziny przed uderzeniem pocisku. Amerykanie, konstruując X-51 potrafili na swoją korzyść obrócić niekorzystne zjawiska. Gdy X-51 porusza się z tak wielką prędkością, przed jego dziobem powstaje fala uderzeniowa zdolna strącić samolot. Pocisk został ochrzczony mianem "Wave Rider”, gdyż potrafi tę falę wykorzystać. Jego dziób wyprofilowany został w taki sposób, że przecina powietrze pod odpowiednim kątem, dzięki czemu cała siła fali koncentrowana jest za pociskiem. To pomaga mu we wznoszeniu, a skompresowane powietrze ułatwia proces spalania w silniku napędzającym pocisk. X-51 jest przystosowany do wystrzeliwania z samolotów B-52 Stratofortress.
  5. Zespół francuskich i chińskich paleontologów znalazł pochodzący sprzed 150 milionów lat szkielet dwugłowej jaszczurki. Szkielet odnaleziono w formacji Yixian w północno-wschodnich Chinach. Ma on długość zaledwie 7 centymetrów i należał do płodu lub nowo narodzonego gada z dwiema szyjami i dwiema głowami. To młode znanej długoszyjnej jaszczurki wodnej, której wielkość dochodziła do jednego metra. U współcześnie żyjących gadów, takich jak węże czy żółwie, również zdarzają się przypadki wad rozwojowych, w wyniku których rodzą się dwugłowe osobniki.
  6. Podpisano kontrakt, na podstawie którego powstanie najszybsze z dotychczasowych łączy internetowych pomiędzy Chinami a USA. Położeniem kabla o długości 18 000 kilometrów ma zająć się firma Verizon. Inwestorami są przedsiębiorstwa z Dalekiego Wschodu, wśród nich China Telecom i China Netcom. Zawarta umowa opiewa na 500 milionów dolarów. Początkowo przepustowość łącza będzie wynosiła 1,28 terabita na sekundę, jednak można ją zwiększyć do 5,12 Tbps. Klienci indywidualni będą mogli wydzierżawić łącze o przepustowości 10 gigabitów na sekundę. Pierwszy odcinek kabla zostanie położony na początku przyszłego roku, a całość prac zakończy się we wrześniu 2008. Kabel połączy Nedonna Beach w stanie Oregon z Qingdao oraz Chongming w Chinach, Tanshui na Tajwanie i Keoje w Korei Południowej.
  7. Jak już wcześniej informowaliśmy, NASA ma zamiar zbudować na Księżycu stałą bazę, która pomoże w wyprawie na Marsa. Specjaliści uważają, jednak, że baza może być jednocześnie stacją wydobywczą, dzięki której Amerykanie będą mieli dostęp do helu-3. Hel-3 to jeden z izotopów helu. W skład jego jądra wchodzą dwa protony i jeden neutron. W powszechnie występującym helu-4 mamy do czynienia z dwoma neutronami. Hel-3 w reakcji z deuterem wytwarza olbrzymie ilości energii. W przeciwieństwie jednak do energii atomowej, nie powstają przy tym niemal żadne szkodliwe odpady. Naukowcy szacują, że na Ziemi jest jedynie 10 kilogramów helu-3, natomiast z przywiezionych z Księżyca próbek wiemy, że znajdują się tam olbrzymie ilości tego gazu. Jeden z akademików ocenia, iż na Księżycu w postaci helu-3 znajduje się 10-krotnie więcej energii niż są jej w stanie dostarczyć wszystkie paliwa kopalne na Ziemi. Amerykański naukowiec, Lawrence Taylor poinformował, że do zapewnienia na rok energii elektrycznej całym Stanom Zjednoczonym, wystarczyłoby 25 ton helu-3. Co prawda na jego komercyjne zastosowanie musimy poczekać jeszcze, jak twierdzą uczeni, około 50 lat, jednak wyścig już się rozpoczął. Plany budowy stałej bazy na Księżycu ujawniła nie tylko NASA. Podobne pomysły mają Rosja, Chiny, Indie i Europejska Agencja Kosmiczna. Bardzo znaczące jest tutaj zdanie Ouyanga Ziyuana, szefa chińskiego programu księżycowego. W rozmowie z agencją Xinhua zapowiedział on: Dostarczymy ludzkości najbardziej dokładny raport dotyczący helu-3. Ten, kto pierwszy podbije Księżyc, najwięcej na tym zyska. Z kolei Erik Galimow, rosyjski geolog kosmiczny stwierdził, że plany NASA pozwolą Stanom Zjednoczonym na przejęcie w ciągu 20 lat kontroli nad światowym rynkiem energetycznym i rzucą resztę świata na kolana, jak tylko wyczerpią się zapasy paliw opartych na węglowodrach. Harrison Hagan Schmitt, były astronauta i były republikański senator, już w 1998 roku skrytykował decyzję ONZ z roku 1979. Zgodnie z nią Narody Zjednoczone zabroniły posiadania osobom indywidualnym lub państwom jakiejkolwiek części Księżyca na własność. Zdaniem Schmitta Układ w sprawie działalności państw na Księżycu i innych ciałach niebieskich jest niepotrzebny i będzie hamował wysiłki mające na celu zapewnienie paliwa dla naszej planety. Istnieją jednak osoby, które wątpią, czy księżycowy hel-3 kiedykolwiek stanie się paliwem dla Ziemi. Jedną z nich jest Jim Benson, założyciel firmy SpaceDev, która pomogła w budowie silnika dla pojazdu SpaceShipOne. Jego zdaniem wydatek energii konieczny do wydobycia helu-3, przetworzenia go i przywiezienia na Ziemię będzie większy, niż ilość uzyskanej w ten sposób energii. Nie potrzebujemy helu-3 – mówi Benson. To niepraktyczne.
  8. Naukowcy, którzy przez blisko miesiąc bezskutecznie próbowali odnaleźć chińskie delfiny rzeczne (uznawane za gatunek jeszcze bardziej zagrożony wyginięciem niż panda wielka), twierdzą, że pozostało ich mniej niż 50 — informuje agencja Xinhua. Chiński delfin rzeczny (Lipotes Vexillifer), zwany też delfinem białopłetwym czy delfinem z Jangcy, zamieszkuje tylko i wyłącznie najdłuższą rzekę Kraju Środka. Chińskim i zagranicznym ekspertom nie udało się jednak podczas 26-dniowej wędrówki, w czasie której przemierzyli 1700 km, zobaczyć ani jednego ssaka. Nie możemy powiedzieć, że delfin białopłetwy wyginął — powiedział Wang Ding, wicedyrektor Instytutu Hydrobiologii Chińskiej Akademii Nauk. Jednakże liczebność populacji bardzo ostatnimi laty spadła i jeśli nic się nie zmieni, gatunek zniknie z powierzchni Ziemi w ciągu najbliższych 10 lat. Ostatnia ekspedycja z 1997 roku naliczyła 13 delfinów, które ucierpiały z powodu zanieczyszczenia wód, nadmiernych odłowów, żeglugi, zapór i innych przeszkód umiejscowionych na szlakach wodnych. Chiny utworzyły rezerwat dla delfinów rzecznych na jeziorze w prowincji Hubei, ponieważ jednak w ostatnich latach nie schwytano żadnego z tych ssaków, nie rozpoczęto programu rozmnażania gatunku i ponownego wprowadzania go do naturalnego środowiska.
  9. Chińskim naukowcom udało się opracować technologię, która pozwoliła na... lewitowanie niewielkich zwierząt. Dokonali tego za pomocą ultradźwięków. Już w przeszłości akademicy z Politechniki Północno-Zachodniej w Xi’an korzystali z ultradźwięków do lewitowania ciężkich pierwiastków – irydu i ołowiu. Celem tych pozornych zabaw jest opracowanie nowoczesnych metod produkcyjnych, które pozwoliłyby wytwarzać najróżniejsze towary – od leków po stopy metali – bez potrzeby przechowywania półproduktów w opakowaniach. Komponenty do wytwarzania niektórych towarów nie powinny trafiać do żadnych pojemników, gdyż albo ulegają w nich degradacji, albo wchodzą w reakcje z pojemnikami. Interesowała nas odpowiedź na pytanie: Co się stanie, jeśli żywe stworzenie zostanie umieszczone w polu akustycznym? Czy będzie ono stabilnie lewitowało? – mówi Wenjun Xie, fizyk biorący udział w gadaniach. Chińczycy stworzyli zestaw składający się z urządzenia emitującego dźwięk oraz odbijającego go lustra. Do lewitowania wykorzystano fale dźwiękowe o długości 20 milimetrów, co powinno w teorii pozwolić na unoszenie obiektów na wysokość co najwyżej połowy długości fali. W powstałym polu dźwiękowym udało się poddać lewitacji mrówki, żuki, pająki, biedronki, pszczoły, kijanki i małe ryby. Gdy unoszono ryby do pola dźwiękowego co minutę dodawano wody. Mrówka i biedronka próbowały uciec z pola dźwiękowego. Mrówce nie udało się, gdyż pole stanowiło zbyt słabe oparcie dla odnóży, z kolei dla biedronki okazało się ono zbyt silne, by mogła z niego odlecieć. Xie przyznał, że jego zespół musiał na bieżąco kontrolować moc pola, by zwierzęta nie uciekły. Po 30 minutach lewitacji zarówno mrówka jak i biedronka wyglądały na zupełnie zdrowe.
  10. Czołowi chińscy wytwórcy sprzętu DVD zaprzestaną w 2008 roku produkować odtwarzacze tego typu i zaoferują swoim klientom rodzimy chiński standard. Dziewiętnastu z 21 członków naszego stowarzyszenia od 2008 roku przestawi się w 2008 roku na produkcję odtwarzaczy EVD – mówi Zhang Baoquan, sekretarz generalny Stowarzyszenia Przemysłu EVD. Dotychczas tylko jeden duży producent DVD oferował odtwarzacze EVD, ubiegłoroczna sprzedaż tego typu czytników sięgnęła jedynie 700 tysięcy sztuk, czyli była 13-krotnie mniejsza niż sprzedaż odtwarzaczy DVD. EVD (Enhaced Versatile Disk) ma tę przewagę nad DVD, że chiński producent urządzeń dla tego standardu nie musi wnosić żadnych opłat licencyjnych. Ponadto EVD jest w pełni kompatybilne z DVD, jednak umożliwia uzyskanie obrazu nawet o pięciokrotnie wyższej rozdzielczości. Warto zauważyć, że Chiny, chcąc uniezależnić się od zagranicznych technologii, rozwijają wiele własnych standardów. Pracują więc nad standardami dla telefonii komórkowej trzeciej generacji, sieci WLAN, cyfrowej telewizji czy sieci domowych. Taka polityka ma za zadanie wzmocnienie pozycji Chin w światowym przemyśle, a przede wszystkim, umocnienie chińskich firm na rynku lokalnym. Zagraniczne firmy działające w Chinach będą musiały albo kupować patenty, albo wnosić opłaty licencyjne, albo tworzyć spółki z lokalnymi właścicielami praw patentowych – zauważa Ma Jun, główny ekonomista chińskiego oddziału Deutsche Banku. Za decyzją o porzuceniu DVD na rzecz EVD stoją też względy finansowe. Zhang zauważa, że od pojedynczego odtwarzacza DVD producenci muszą wnosić opłatę w wysokości 7 dolarów. A odtwarzacz taki sprzedawany jest zarówno w kraju jak i za granicą, za około 20 dolarów. Producent więc zarabia na nim bardzo niewiele.
  11. Kanadyjscy eksperci stworzyli oprogramowanie, które pozwala ominąć rządowe firewalle osobom, żyjących w krajach, gdzie władze ograniczają dostęp do Sieci. Program Psiphon jest dziełem naukowców z University of Toronto. Aby umożliwić mieszkańcowi takiego kraju jak np. Chiny, swobodne poruszanie się po Internecie, osoba z państwa, gdzie nie ogranicza się dostępu do Sieci musi założyć konto w programie Psiphon dla mieszkańca Państwa Środka. Wówczas ten będzie mógł łączyć się z dowolną witryną na świecie. Ron Deibert, dyrektor Citizen Lab na University of Toronto poinformował, że Psiphona będzie można pobrać z Sieci już w najbliższy piątek (1 grudnia). Deibert przyznał, że oprogramowanie nie będzie podobało się władzom wielu krajów, także dlatego, że ułatwia łamanie lokalnego prawa. Jednak, jak stwierdził Kanadyjczyk, pozwala ono mieszkańcom tych państw na korzystanie z praw człowieka, do czego mają niezbywalne prawo. Wśród krajów ograniczających dostęp do Sieci z przyczyn politycznych znajdują się Chiny, Wietnam, Arabia Saudyjska, Syria, Iran oraz Egipt. Inne kraje cenzurują natomiast dostęp do witryn organizacji walczących o prawa człowieka, organizacji homoseksualistów czy serwisów informacyjnych. Deibert wyjaśnia, jak działa Psiphon. Mieszkaniec Kanady zakłada konto dla użytkownika w kraju, gdzie Internet jest cenzurowany. Następnie przekazuje mu login i hasło do konta. Ten może dzięki temu logować się na komputer w Kanadzie i wykorzystywać go do surfowania po Internecie. Komunikacja pomiędzy komputerem w Kanadzie, a w kraju cenzurującym jest szyfrowana, więc władze tego drugiego będą miały poważny problem ze śledzeniem poczynań swojego obywatela. Oczywiście, ten musi sobie zdawać sprawę, że takie działania mogą narazić go na niebezpieczeństwo związane z łamaniem lokalnego prawa.
  12. Chiny rozpoczęły prace przygotowawcze, których wynikiem ma być rozpoczęcie budowy największego radioteleskopu na świecie. Obecny rekordzista, radioteleskop w Arecibo, któremu zresztą grozi zamknięcie, ma 305 metrów średnicy. Chiński FAST (tak będzie brzmiała jego nazwa) ma być znacznie większy – jego średnica wyniesie 500 metrów. Urzędnicy z Narodowej Komisji Rozwoju i Reform, najwyższego urzędu odpowiedzialnego za planowanie, odwiedzili w ubiegłym tygodniu miejsce, w którym powstanie radioteleskop – depresję w Pingtang w prowincji Guizhou w południowo-zachodnich Chinach. Radioteleskop jest jedną z dziewięciu olbrzymich inwestycji w rozwój nauki i technologii, które Chiny zaplanowały na najbliższe lata. Nan Rendong, badacz z Narodowego Obserwatorium Astronomicznego i główny szef naukowy projektu, chcąc zobrazować możliwości radioteleskopu, powiedział, że obecnie uczeni na świecie zaobserwowali 1760 pulsarów. Po uruchomieniu chińskiego urządzenia ich liczba w ciągu roku powinna zwiększyć się do 7-10 tysięcy. Ponadto FAST będzie działał jak bardzo czuły, pasywny radar, obserwujący najbliższe otoczenie Ziemi i bardzo pomoże w rozwoju chińskiego programu kosmicznego. Zdaniem Rendonga FAST może zostać uruchomiony już w 2013 roku.
  13. Osiem największych hollywoodzkich wytwórni filmowych złożyło w Chinach zamówienia na produkcję nośników ze swoimi tytułami. W Państwie Środka będą powstawały płyty z najnowszymi, jak i starszymi filmami. Taka decyzja Hollywood zagraża pozycji tajwańskich producentów którzy, jak U-Tech Media czy Infodisc Technology, zarabiali dotychczas na zamówieniach z USA. Do tej pory zamówienia na podobną produkcję były składane na Tajwanie, ponieważ Chiny kontynentalne dysponowały gorszą technologią i mniejszymi zdolnościami produkcyjnymi. Sytuacja jednak zmieniła się po tym, jak napłynęły inwestycje z Japonii. Amerykańskie studia przekonał ostatecznie fakt, że w Chinach zaoferowany im niższe ceny za tę samą usługę.
  14. W Chinach, gdzie jeszcze 5 lat temu homoseksualizm uważano za chorobę psychiczną, otwarto pierwszą darmową klinikę dla gejów. Można się w niej przebadać pod kątem obecności wirusa HIV i innych przenoszonych drogą płciową chorób. Osoby pragnące skorzystać z usług pekińskiej kliniki mogą się zalogować na stronie WWW i wypełnić odpowiedni formularz aplikacyjny. Leczenie będzie prowadzone anonimowo — informuje China Daily. Podczas rządów Mao Tse-tunga homoseksualiści byli prześladowani, odsiadywali kary więzienia, skazywano ich także na śmierć. Wielu Chińczyków kojarzy homoseksualizm z AIDS. Strach przed tą chorobą jest tak silny, że niektórzy mieszkańcy Państwa Środka odmawiają pójścia do szpitala, gdzie, jak sądzą, leczy się nabyty zespół braku odporności. Chiny stają się krajem bardziej tolerancyjnym, ale homoseksualiści pozostają pod silną presją tradycyjnych rodzin, które nalegają, by nie ujawniali swoich preferencji seksualnych. Oficjalnie podaje się, że w Chinach mieszka od 5 do 10 milionów gejów, ale Xiao Dong, szef Chaoyang Chinese AIDS Volunteer Group, uważa, iż jest ich raczej 10-50 mln. Rzeczy mające związek z homoseksualizmem są w dość dużym stopniu akceptowane wśród młodych Chińczyków — powiedział China Daily Zhao Zheng, wolontariusz zatrudniony w klinice. Nasze społeczeństwo staje się coraz dojrzalsze i bardziej wielkoduszne. Środki potrzebne do uruchomienia projektu pochodziły z funduszy rządowego Chińskiego Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób oraz dystryktu Chaoyang (Pekin).
  15. Jak poinformowali przedstawiciele instytucji, hodujący krokodyle chiński ogród zoologiczny z wyspy Hajnan zaczął sprzedawać mięso tych zwierząt, by zdobyć większe środki na prowadzenie działalności. Nantai Crocodile Lake Zoo jest domem dla ponad 3 tys. gadów. Zaangażowało się w działalność handlową w zeszłym tygodniu. Kilogram krokodylego mięsa jest sprzedawany za równowartość 27 dolarów. Do tej pory udawało nam się sprzedać mięso 1-2 krokodyli dziennie — poinformował telefonicznie agencję AFP dyrektor zoo, Zheng Yi. Jeśli będzie popyt, zamierzamy sprzedać w ten sposób 2000 zwierząt. Dyrektor wyjaśnił, że ogród został zmuszony do tak drastycznych kroków, bo inaczej musiałby zostać zamknięty. Dodał też, że kupujący nie mają się czego obawiać, bo mięso jest całkowicie bezpieczne.
  16. Chińskie władze zastanawiają się nad wydaniem zakazu korzystania z kafejek internetowych osobom, które nie ukończyły 18. roku życia. Kafejki są bowiem miejscami, gdzie często dochodzi do przestępstw. Deputowani do Narodowego Kongresu Ludowego chcą walczyć również z uzależnieniem od gier online. Kafejki internetowy stały się miejscem, które służy do gier online, gdzie wykorzystywane są czaty internetowy, gdzie mam miejsce hazard i używanie narkotyków – pisze China Daily. Yang Jingyu, przedstawiciel komisji prawnej parlamentu, uważa, że gdyby nie kafejki, to uczniowie mogliby lepiej skupić się na nauce. Nowe prawo wprowadziłoby nie tylko zakaz przebywania w kafejkach, ale również nakazywałoby prowadzenie badań nad nowymi technologiami, pomocnymi w leczeniu uzależnień od Internetu. Inni parlamentarzyści nie zgadzają się z Jingyu. Ich zdaniem takiego zakazu nie uda się egzekwować, a ograniczenie młodzieży dostępu do komputerów opóźni budowanie społeczeństwa informacyjnego. Zakazywanie wstępu do kafejek osobom, które ukończyły 16 lat i zarabiają już własne pieniądze, jest nierozsądne – uważa inny parlamentarzysta, Ye Rutang. Chiny, które mają już 123 miliony użytkowników Internetu i wkrótce prześcigną pod tym względem USA, uważają komputeryzację i ogólnoświatową Sieć za koła zamachowe swojej gospodarki. Z drugiej jednak strony walczą z internetową pornografią, przemocą oraz wolnością słowa, uważając, że powodują one niepokoje społeczne.
  17. W Chinach powstanie pierwsza fabryka wyświetlaczy plazmowych (PDP), której właścicielami będą chińskie firmy. Changhong Electric i IRICO Group Electronics rozpoczęły budowę fabryki w strefie ekonomicznej w prowincji Syczuan. Budowa pochłonie 5 miliardów juanów, a docelowa miesięczna wydajność fabryki to równowartość 180 tysięcy 42-calowych wyświetlaczy. W nowym zakładzie powstawały będą przede wszystkim PDP o przekątnych 42 i 50 cali. Fabryka rozpocznie produkcję w marcu 2008 roku, a niezbędne technologie zapewni koreańska firma Orion PDP.
  18. Wartość dokonywanych w Chinach inwestycji w produkcję układów scalonych przewyższa już te, które dokonywane są w Stanach Zjednoczonych. W latach 2006-2006 na zwiększenie zdolności produkcyjnych w Państwie Środka inwestorzy wydadzą 9,8 miliarda dolarów. To znacznie więcej, niż amerykańskie inwestycje, które w ciągu ostatnich pięciu lat wyniosły 8,7 miliarda. Jeszcze w ubiegłym roku średnie roczne inwestycje w Chinach wynosiły 1 miliard dolarów. W roku 2008 wyniosą 2,55 miliarda USD. Chiny wciąż jednak odstają pod względem technologicznym od USA. Najwięcej w przemyśle IT inwestują przedsiębiorstwa budujące nowoczesne fabryki 300-milimetrowych plastrów krzemowych. Chiny to potężny rynek dla producentów układów scalonych. Miejscowi producenci elektroniki kupili w ubiegłym roku układy o łącznej wartości ponad 40 miliardów dolarów. Tym samym zwiększyli swoje wydatki w tej dziedzinie o 32% w porównaniu z rokiem 2004. Hossa dla nowych inwestorów jednak powoli się kończy. W Chinach mamy obecnie do czynienia ze zmianami trendów dotyczących inwestycji. Przyszłość rysuje się bardziej różowo dla już obecnych tam firm, które zechcą zbudować nową fabrykę półprzewodników, niż dla tych, które będą wchodziły na chiński rynek. Projekty budowy zaawansowanych technologicznie fabryk będą mogły liczyć na poparcie i dofinansowanie ze strony rządu - twierdzą analitycy z firmy SEMI China. Bez takiego wsparcia bardzo trudno będzie w przyszłości przebić się w Państwie Środka - dodają.
  19. Chińska policja aresztowała 41 osób zamieszanych w nielegalny handel bronią za pośrednictwem Internetu. W ramach prowadzonej ogólnokrajowej akcji władze skonfiskowały w ciągu ostatnich 3 miesięcy ponad 100 000 sztuk broni. To pierwsza tego typu sprawa w Państwie Środka. Wśród obecnie zatrzymanych jest 3 handlarzy i 38 osób, które wyraziły chęć zakupu broni. Znaleziono przy nich 117 sztuk broni pneumatycznej, z czego ponad połowa została zakwalifikowana jako "śmiertelna". Handlarze byli także w posiadaniu 20 000 sztuk amunicji. Dotychczas w ręce policji wpadło 1648 ton materiałów wybuchowych, 3,84 miliona detonatorów, 105 000 sztuk broni i 2,3 sztuk amunicji.
  20. Chińscy paleontolodzy twierdzą, że odkryli szczątki największego dinozaura, jakiego kiedykolwiek znaleziono na terenie Azji. Mierzył on w przybliżeniu 35 metrów. Skamieliny znajdowały się pod powierzchnią ziemi w prefekturze Changji (jest to część regionu położonego na północnym zachodzie Chin) — powiedział agencji AFP Xu Xing z Instytutu Paleontologii i Paleoantropologii Kręgowców. Do tej pory wykopaliśmy tylko szyję dinozaura, ale wnioskując na tej podstawie, uważamy, że ma 35 metrów długości. W Kraju Środka odkrywa się wiele skamieniałości. Dotyczy to zwłaszcza pustynnych północnych regionów, gdzie brak roślinności ułatwia wykopaliska.
  21. Rosja i Chiny podpisały umowę, w ramach której wspólnie przygotują misję na Marsa. Jej celemi będzie zebranie próbek gruntu z Czerwonej Planety oraz jej najbliższego księżyca. Rosjanie mają zbudować statek kosmiczny, a Chińczycy dostarczą aparaturę badawczą. Misja ma rozpocząć się w 2009 roku. O zamierzeniach obu krajów poinformował główny naukowiec Chińskiego Instytut Badań nad Technologią Kosmiczną. W ciągu najbliższych pięciu lat badacze z Państwa Środka będą skupiali się głównie na badaniu Księżyca i Marsa. Chiny przywiązują dużą uwagę do przestrzeni kosmicznej i chcą odgrywać decydującą rolę w badaniach nad nią. Po wysłaniu w przestrzeń kosmiczną w 2003 roku swojego astronauty, Chiny stały się trzecim krajem, po ZSRR i USA, który uczynił to samodzielnie. Od tamtego czasu w przestrzeń kosmiczną wysłano jeszcze dwóch innych astronautów, a w przyszłym roku planowany jest kolejny lot załogowy. Państwo Środka pracuje też nad stworzeniem własnej niewielkiej stacji kosmicznej. Pekin ogłosił też, że do 2024 wyśle człowieka na Księżyc. Podobne plany mają Japończycy (ich astronauta ma stanąć na Księżycu do 2030 roku) i Amerykanie, którzy planują, że misja rozpocznie się nie później niż w 2020 roku.
  22. Jedzenie surowych lub półsurowych ślimaków spowodowało, że w Pekinie na zapalenie opon mózgowych zachorowało niemal 40 osób. Ten sam gatunek jest obwiniany za zniszczenie dużych połaci upraw ryżu. Niemal połowa ofiar jadła danie przygotowane z amazońskich ślimaków w sieci syczuańskich restauracji — napisano na łamach China Daily. Duże czarne ślimaki sprzedają się w większych chińskich miastach, takich jak Pekin, jak ciepłe bułeczki — donosi chińska agencja informacyjna Xinhua, dodając, że mięczaki wywołujące chorobę były zarażone przez pasożyty węgorzy. Na tym się jednak problem nie kończy... Amazońskie ślimaki są obwiniane za zniszczenie upraw o powierzchni ponad 160 tys. hektarów w położonym na południowym zachodzie autonomicznym regionie Guangxi Zhuang [Kuangsi Czuang] — twierdzi Xinhua. Rolnicy blisko siedmiu miast w Guangxi donosili o inwazji amazońskich ślimaków na pola ryżowe. Eksperci ds. rolnictwa mówią, że deszczowa pogoda, związana z tajfunami tego lata, stworzyła idealne warunki dla ślimaków. Chiny starają się kontrolować rosnącą liczbę przypadków zachorowań powodowanych przez żywność. W 2004 roku wybuchł skandal, kiedy władze Kraju Środka ujawniły, że przynajmniej 13 dzieci zmarło z niedożywienia we wschodniej prowincji Anhui (po nakarmieniu podrobionym mlekiem). Odnotowano też przypadki ptasiej grypy, którą po spożyciu mięsa zarażonych zwierząt zaraziło się 21 osób.
  23. Blisko 1 Chińczyk na 5 ma nadwagę lub jest otyły, a problem staje się palący wśród dzieci, zwłaszcza chłopców. Badanie, opublikowane w datowanym na 19 sierpnia British Medical Journal, wykazało, że w 2000 roku na nadwagę cierpiało 10 mln dzieci w wieku 7-18 lat (28 razy więcej niż w roku 1985). Jeśli chodzi o otyłość, statystyki również się pogorszyły. W tej samej grupie wiekowej w ciągu 15 lat (do roku 2000) liczba otyłych dzieci zwiększyła się czterokrotnie — do 4 mln. Chiny były kiedyś uważane za jedną z najszczuplejszych populacji na świecie, ale teraz, niestety, szybko dorównują Zachodowi pod względem rozpowszechnienia zjawisk nadwagi i otyłości. Co gorsza, zachodzi to w bardzo krótkim czasie — martwią się naukowcy. Raport pojawił się dokładnie wtedy, gdy amerykańscy lekarze zakwestionowali trafność, a zarazem przydatność wskaźnika masy ciała BMI i wysunęli postulat, by opracować lepsze narzędzie pomiarowe. W skali narodowej ma nadwagę lub cierpi na otyłość aż 215 mln osób (szacuje się, że na Ziemi mieszka ok. 1,3 mld ludzi). Takie są wyniki wywiadu przeprowadzonego w 2002 roku (oparto się na definicjach Światowej Organizacji Zdrowia). Autor raportu, Yangfeng Wu z Chińskiej Akademii Nauk Medycznych w Pekinie, twierdzi, że liczby mogą być zaniżone, ponieważ normy WHO stworzono dla rasy kaukaskiej. Zgodnie z dokładniejszymi pomiarami Working Group on Obesity in China, w Kraju Środka poważne problemy z wagą dotyczą nie 215, lecz 281 mln osób. Za zaistniałe zjawisko obwinia się zmiany w tradycyjnej diecie, zmniejszenie aktywności fizycznej oraz siedzący tryb życia (gwałtownie zwiększyło się wykorzystanie pojazdów mechanicznych). Wu uważa, że korzenie chińskiej epidemii otyłości tkwią w niefrasobliwym stosunku do tęższego ciała. W kulturze chińskiej nadal bardzo rozpowszechnione jest wierzenie, że otyłość oznacza zdrowie i bogactwo. To, być może, spuścizna po historii tego kraju, gdzie głód i niedożywienie spowodowały w latach 50. śmierć milionów ludzi.
  24. Amnesty International oskarżyła Microsoft, Google'a i Yahoo! o łamanie Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Wszystkie trzy firmy w taki bądź inny sposób ułatwiają cenzurowanie Internetu w Chinach – oświadczyła AI w raporcie. Łamią przy tym swoje własne zasady. Szczególnie widoczne jest to w przypadku Google'a, którego motto brzmi "Nie bądź zły". Wszystkie trzy zaprzeczają temu, co publicznie twierdzą. Wszystkie złożyły obietnice, których nie dotrzymały, bo chcą wykorzystać okazję do zrobienia pieniędzy w Chinach i uginają się pod presją chińskiego rządu – twierdzi Amnesty International. Taka sytuacja rodzi pytania o to, które z firmowych deklaracji są szczere, a które są tylko działaniem pod publiczkę. Yahoo! broni się, że obecność tej firmy w Chinach pozwala, mimo ograniczeń, powoli otwierać ten kraj. Google i Microsoft jeszcze nie skomentowały raportu. Amnesty podkreśla, że wszystkie wymienione firmy łamią artykuł 19. Deklaracji, który gwarantuje wolność wypowiedzi.
  25. W sobotę (8 lipca) rozpoczęła działalność chińska strona internetowa, na której można znaleźć darmowe lekcje języka Państwa Środka oraz materiały zachęcające do nauki i posługiwania się nim za granicą. Na witrynie zamieszczono prezentacje audio-wideo, ćwiczenia interaktywne, a także porady dla nauczycieli mandaryńskiego wraz z fotografiami i opisami takich ikon miejscowej kultury, jak Wielki Mur, aktor filmów kung-fu Jackie Chan czy gwiazda koszykówki Yao Ming. Wiele zadań ma związek z mityczną oraz imperialną przeszłością Chin. Można na przykład poćwiczyć wymowę następujących zdań: "Jak możesz być bohaterem, skoro jesteś nieuzbrojony?" albo "Uważam, że Tybetańczycy lubią czcić bohaterów". Chińczycy są zainteresowani propagowaniem swojej kultury równolegle do szybkiego wzrostu ekonomicznego. Dlatego na całym świecie powstaje sieć "Instytutów Konfucjusza". Strona ma na razie dwie wersje językowe: angielską i chińską. Jak donosi agencja Xinhua, trwają prace nad wersjami koreańską i japońską. Obecnie aż 30 mln ludzi uczy się chińskiego, a 2500 uniwersytetów w 100 państwach organizuje kursy tego języka.
×
×
  • Create New...