Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

wilk

Administrators
  • Content Count

    3552
  • Joined

  • Days Won

    45

Posts posted by wilk


  1. To nie przejdzie. Producenci od razu zaskarżą, że ilości są tak niewielkie, że zjedzenie jednego batonika nie powoduje żadnych skutków ubocznych i wymagałoby zjedzenia kilkuset. Tylko zapomina się, że ludzie jedzą to przez lata, a co więcej kumuluje się to z innych produktów. Nic się nie poradzi na to, że nie przemówisz do ludzi, bo A) jedzenie zdrowsze jest droższe (bardziej eko przetwórstwo i traktowanie tego jak towar luksusowy) B) często nie jest dostępne lokalnie, bo półki zapychane są po prostu tym, co schodzi C) aj, po jednym mi nic nie będzie, no bo co innego mam jeść D) czas na czytanie etykiet, przyrządzanie po swojemu. Reakcje na pomysły typu podatek cukrowy sugerują, że ludzie chcą mieć wybór, ale jednocześnie i tak kupują co szkodzi (winą obarczając polityków, zamiast mieć jakieś refleksje). A wprowadzane zamiast tego słodziki są jeszcze gorsze.


  2. Postanowiłem jedynie minusować wszystkie Twoje hejterskie komentarze za 60 groszy i cieszyć oko tym, jak kiśniesz w swoim jadzie, pardon - tolerancji. Niech się Mariusz z Tobą użera, bo potem znowu przylecisz z płaczem, że banują (co jest brednią, bo miałeś 3 dniową moderację (i tak wszystko akceptowałem) za ciągłe polityczne wtrącenia, a to że sobie zrobiłeś z własnej woli przerwę od forum to Twoja sprawa) i cenzurują (co jest hipokryzją, bo obrażasz i wzywasz do blokowania innych za własny, choćby i głupi punkt widzenia).

    Ale nie smutkaj, bo widzę białorycerze lecą negować moje faszystowskie minusy.

    • Downvote (-1) 1

  3. 2 godziny temu, 3grosze napisał:

    moja wina:D, że jesteście jacy jesteście.

    Czy Ty masz coś z głową? Ile razy można prosić, byś nie zaśmiecał tematów niezwiązanych z polityką swoimi politycznymi prowokacjami? Macie od tego specjalnie wydzielony dział „Polityka”, by prawić tam do znudzenia o wyższości lewej, prawej, górnej, dolnej i na skos strony politycznej.

    Napisałeś już naprawdę dużo postów tutaj na KW i wcześniej nie ujawniałeś takich odchyłów. Coś się stało?


  4. To prawda, ale mamy tutaj sytuację win-win. Deszcz/katastrofa i tak nadeszła, niezależnie od tego czy arka by powstała. Była to zwykła manipulacja, prawdopodobnie konspiracja Ea i samego Noe/Uta-napishti. Zresztą dalsze wnioski („Jeśli ludzkość by wyginęła, bogowie by głodowali”) przeczą sensowi takiego fake newsa, bo przecież wiemy co się stało z tymi, którzy nie wsiedli - „Wszyscy inni toną”. Dla mnie to wciąż nadinterpretacja. Kłamstwem była jedynie obietnica, motywowana możliwe tym, że nie wszystkich udałoby się uratować, a otwarta informacja o katastrofie spowodowałaby panikę i w ogóle nikt by się nie uratował.


  5. Fake news, to jednak coś innego. Fake news, to informacje o czymś nieprawdziwym, by zaszkodzić komuś lub ktoś uzyskał na tym profity. Natomiast Ea, to kuglarz z własnej natury. Powódź miała miejsce (na tyle, na ile wierzymy w istnienie Ea, bogów i prawdziwości tej historii). Nie każdy żart czy kłamstwo to od razu fake news, bo w ten sposób możemy powiedzieć o każdym dowcipie czy anegdocie.


  6. Ale czym jest „tradycyjny” sposób? Bez sensu takie porównanie, przecież te dzieci nie są wirtualne. ;-) „Tradycyjne” sposoby też można przecież podzielić na np. osobę poznaną na ulicy, na koncercie, w kinie, sąsiadkę, znajomą ze studiów, osobę z pracy, miłość z wakacji itp. Nie każde z tych poznań to lata chodzenia za rączkę. Pomyśleć, że kiedyś wysyłało się prawdziwe listy. A co z anonsami z gazet? Co z randkami w ciemno, bo zeswatała inna osoba? Zresztą samo e-poznanie też nie jest takie jednorodne. Mamy np. Tindera czy portale randkowe, które są tylko selekcjonerami i potem od razu na żywioł, ale i długie rozmowy mailowe czy na czacie, a dopiero potem normalne spotkanie. Albo to badania na zamówienie któregoś serwisu, albo badacze ze zdumieniem odkryli, że ludzie idą z duchem czasu.

×
×
  • Create New...