Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Antyszwed

Złe wiadomości

Recommended Posts

czy będzie chociaż jeden dzień bez złych wiadomości, czy to w mediach, czy przez inne środki przekazu?

Tylko jak się odetniesz od środków przekazu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

zła wiadomość jest taka, że osoba ukrywająca się pod nickiem Czesiu, wypowiadająca się kontrowersyjnie na tym oto forum, zrobiła to o czym pisała tu kilka postów temu...

znalazł sposób, skończył sam swój żywot...opuścił świat żywych...

 

nie znalazł sensu by dalej żyć;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam nadzieję, że to jednak tylko żart i że Czesiu jeszcze z nami podyskutuje…

Share this post


Link to post
Share on other sites

ojej wracam tu po trzech latach. Widzę stare wątki jakby czas się zatrzymał. Chcę się przywitać z kolegami z dawnych lat a tu tak smutno ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie mam możliwości edycji postów ani usuwania. Przypomniało mi się stare hasło więc wracam na stare konto. Ktoś mnie jeszcze pamięta Waldi? Tomek?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ktoś mnie jeszcze pamięta Waldi? Tomek?

Tak Cogito, pamiętam i pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U dzieciaków spoko, w końcu mają ferie od szkoły i przedszkola.

Ale w około jest masa negatywnych informacji i nawet słońce ostatnio sie obudziło na pewno tylko po to, aby świat (przynajmniej elektroniczny) zniszczyć.

Zatem aby zachować ostatki zdrowia psychicznego rezygnuje po kolei z czytania jakichkolwiek poza KW informacji.

 

I tutaj przy okazji chciałbym podziękować Waldiemu za prowadzenie działu "Obserwuj i myśl".

 

ps.

A może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego o powrotach informujecie w dziale "Złe wiadomości"?

Ja zupełnie pozytywnie takie wiadomości odbieram.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzadko odwiedzam ten wątek, dziś zrobiłem wyjątek (ha, rym!). Ależ tu grobowa atmosfera panuje. Do zabijających się: "balance is everything". Klucz do szczęśliwego życia, prostota, nabranie nowej perspektywy, poznanie kontekstu. Jeśli potrzebujesz w tym pomocy, zawsze możesz się odezwać na priv.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ktoś mnie jeszcze pamięta Waldi? Tomek?

Taką krewką dziewoje zapomnieć?! Chyba żartujesz!

Dobrze cię pamiętam i miło cię widzieć.

Prawdę mówiąc to mi samemu ostatnio rzadko się bywa na forum.

Co u Ciebie?

 

@czesio

Ja pierdziele... po prostu brak słów, a miałem coś napisać wcześniej ;) I tak to napiszę dla innych, którym to być może pomoże, na to jednak potrzebuje czasu. Później.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam po dłuższej nieobecności. O, a teraz kolejna zła wiadomość.

Nie mogę się pozbyć Linuxa, a przez instalację "zżarł" mi baaardzo dużo miejsca na dysku... I jak przełączam na windowsa to okazuje się, że dysk ma 40GB i jest przeładowany... A mnie się wydawało, że na laptopie można mieć spokojnie dwa systemy operacyjne i przy tym przechowywać pliki...

Wie ktoś jak się tego pingwina pozbyć? Bo jak wchodzę na windowsa na panel sterowania to tych dysków nie da się formatować, nic nie mogę zmienić(mam winda 7). Na gparted nie mogę sobie poradzić, też jakby odmawia współpracy...

I przepraszam, że wbijam się tu z takimi ujadaniami, ale to dla mnie naprawdę ZUA wiadomość i muszę się trochę pożalić. :'( Ratunku!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spróbuj Acronis Disc Director. Jak nie da rady spod systemu, to spróbuj boot z płytki Hirena.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmm szkoda czesia, zwłaszcza, że mam podobne przemyślenia co do sensu życia. Nawet nie bardzo zależy mi na byciu szczęśliwym, ale póki co nie chce mi się kończyć tego mimo że zasadniczo bycie mnie męczy-traktuję swoje życie raczej nie poważnie-jak zabawkę, lekko się podniszczając. Niewiele mi się chce, nawet jeśli mi na czymś przez chwilę zależy to z tyłu głowy mam świadomość że z filozoficznego punktu widzenia to i tak mało ważne i w ten sposób wszystko co ten świat oferuje wydaje mi się banalne i marne. Wiem że można mówić o nadawaniu sensu samemu, cieszeniu się z tego co jest, ale jakoś na dłuższą metę nie potrafię i rozumiem czyn czesia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niewiele mi się chce, nawet jeśli mi na czymś przez chwilę zależy to z tyłu głowy mam świadomość że z filozoficznego punktu widzenia to i tak mało ważne ....

 

Ja tam się na tym nie znam, ale gdyby mnie pytano to bym powiedział: depresja. Nie mam nic przeciwko autoeutanazji w beznadziejnej sytuacji (o, rym) ale sytuacja musi być beznadziejna a nie tylko taką się wydawać.

 

Twoja świadomość jest najprawdopodobniej zmanipulowana niewłaściwymi poziomami neuroprzekaźników. Najpierw je wyreguluj a potem podyskutujemy czy istnieje coś lepszego od życia i dlaczego nie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...