Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
piosza

czy musimy mieć odrębne państwa ?

Recommended Posts

Posted (edited)
7 minut temu, radar napisał:

Teraz dodatkowo dochodzi fakt, że dużo ludzi ma wykształcenie, nawet wyższe,

Daj mi losową próbkę takich tysiąca z wyższym wykształceniem. Zapędzę ich w las i poczekam czy zakumają, że po gwiazdach można nawigować. Obawiam się, że śmiertelność tych wykształconych po miesiącu programu będzie wyższa niż 99%. Życie.

ed: oczywiście zakładam, że w programie nie korzystamy ze smartfonów i takich tam; ze swej strony dorzuciłbym parę sekstantów, ale obawiam się, że prędzej by się tym pozarzynali niż doszli jak tego używać.

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites

No. Muszę dodać, że Radar był dla mnie inspiracją dla czegoś, co mogłoby być niezłym reality show. Zysk murowany. ;)
P.S. Jedziemy z jakimś start-upem? ;):D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, Astro napisał:

No. Muszę dodać, że Radar był dla mnie inspiracją dla czegoś, co mogłoby być niezłym reality show. Zysk murowany. ;)
P.S. Jedziemy z jakimś start-upem? ;):D

Kiedys obily mi sie o oczy takie eksperymenty w jungli wychudzenie itd. Ale przezyli (byli w dwojke bez niczego) .

Jednak to niczego.nie dowodzi. Daj mi tych madrych i tez im znajde srodowisko gdzie beda mieli problem.

 

Za odpowiednia stawke bylbym w stanie sie zalozyc. Dasz mi setke losowych ludzi niech bedzie z wyzszym wyksztalceniem, lato jeden miesiac, jakies wieksze lasy (nie osiedlowy park) z dostepem do wody(rzeka czy.cos) i przezyje wiekszosc. Juz nie wspomne o.krainie z bananami.

Ps.

Nie wiem moze zyje w dziwnym towarzystwie ale mysle ze ponad polowa ogarnela by nawigacje.

 

Edited by Afordancja

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
16 godzin temu, piosza napisał:

Jedna światowa administracja miała by szansę redukować takie zachowania.

Niektórzy próbowali... na szczęście im się to nie udało.
 

8 godzin temu, Astro napisał:

Zapędzę ich w las i poczekam czy zakumają, że po gwiazdach można nawigować.

W lesie nawigacja po gwiazdach??? A był Ty kiedy w lesie? He? :lol:

Edited by ex nihilo

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Astro napisał:

Muszę dodać, że Radar był dla mnie inspiracją dla czegoś, co mogłoby być niezłym reality show. Zysk murowany. ;)
P.S. Jedziemy z jakimś start-upem? ;):D

Oh, był już taki reality show, niestety był "seksistowski" więc go zdjęli i nie moge go teraz znaleźć. Chyba holenderska TV go robiła. Dwie dziewicze wyspy, tropiki, i tam zrzucili 2 grupy, facetów i kobiety. Mieli zapasy na jakiś czas, nie pamiętam czy coś jeszcze. Generalnie po jakimś czasie trzeba było zdjąć program z anteny, nie mam czasu teraz rozwijać, może potem, ale chyba się domyślacie, dlaczego.

Co do kolegi @piosza, jakżeś taki idealista ekolog to ok, skłoń lepiej producentów, żeby nie produkowali tyle zbędnego plastiku. Idź do marketu, zobacz ile rzeczy mogłoby być zapakowane inaczej, ile mnie blistrów, a nawet jak gdzieś trzeba to o ile mniej mogło by być. Tam walcz,a nie z ludźmi. Ludzie kupują, co mają, a znjadź np. wodę mineralną (pomijam inne aspekty) w szklanej butelce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, radar napisał:

Co do kolegi @piosza, jakżeś taki idealista ekolog to ok, skłoń lepiej producentów, żeby nie produkowali tyle zbędnego plastiku. Idź do marketu, zobacz ile rzeczy mogłoby być zapakowane inaczej, ile mnie blistrów, a nawet jak gdzieś trzeba to o ile mniej mogło by być. Tam walcz,a nie z ludźmi. Ludzie kupują, co mają, a znjadź np. wodę mineralną (pomijam inne aspekty) w szklanej butelce.

Jeżeli ideały szczytne, ale trudne w realizacji, to trzeba je ironizować? Drwisz  w stylu: podniosłeś czyjś papierek, to posprzątaj całe miasto.

  • Like (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
28 minut temu, radar napisał:

Oh, był już taki reality show, niestety był "seksistowski" więc go zdjęli i nie moge go teraz znaleźć. Chyba holenderska TV go robiła. Dwie dziewicze wyspy, tropiki, i tam zrzucili 2 grupy, facetów i kobiety. Mieli zapasy na jakiś czas, nie pamiętam czy coś jeszcze. Generalnie po jakimś czasie trzeba było zdjąć program z anteny, nie mam czasu teraz rozwijać, może potem, ale chyba się domyślacie, dlaczego.

Zapewne chodzi Ci o https://pl.wikipedia.org/wiki/Survivor_(reality_show) .

W jednej z edycji podzielono tak drużyny.

Jednak niczego nie zdjęto, program ma ponad 30 edycji,  Ponad to, faktycznie wymieszano potem bo były kłótnie, jednak to kobiety wygrały wcześniej ileś tam pierwszych konkurencji. A opierasz się na jednym artykule potem się rozpowszechnił, ale był z góry powziętą tezą.

Z resztą to jest reality show, jednak oni to kontrolują bardziej niż się widzom wydaje.(gdzieś ale dawno temu były artykuły które ukazywały jak daleko to jest posunięta ściema, ale szukał nie będę)

Edited by Afordancja

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty mówisz o wersji amerykańskiej, a ja nie jestem pewny, czy nie mówię o wersji holenderskiej właśnie.

1 godzinę temu, 3grosze napisał:

to trzeba je ironizować? Drwisz

Bzdura, wcale nie drwię. Jest wiele pomysłów na ekologię, a ten jest jednym z nich (walka u źródła!) i nie jest to bynajmniej mój pomysł.

Czyż nie łatwiej "przekonać" n producentów zamiast n^x odbiorców? Zresztą, każdy kto segreguje ten wie, że niektórych rzeczy nie da się łatwo posegregować, a nwet, z posegregowanych plastików odzyskuje się nie więcej niz 20%, reszta do utylizacji. I jeszcze za to płacimy. Gdzie tu ekologia? Biznes, a nie ekologia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
19 minut temu, radar napisał:

Ty mówisz o wersji amerykańskiej, a ja nie jestem pewny, czy nie mówię o wersji holenderskiej właśnie.

Tak o holenderskiej zly link wkleilem jednak nic sie nie zmienia jesli chodzi o to pisalem (lecialo do rok temu teraz nie wiem i nic nie zniesiono z anteny ) nie widzialem samej serii jednak pamietam jak sie spierano o to i troche to takie przekoloryzowane i potem powielane. I tam wlasnie kobiety wygraly (przed wymiana) iles pierwszych konkurencji.

Jednak aby to ocenic trzeba by bylo obejrzec to z roku 2002 zdaje sie.

 

 

 

17 minut temu, Afordancja napisał:

Tak o holenderskiej zly link wkleilem jednak nic sie nie zmienia jesli chodzi o to pisalem (lecialo do rok temu teraz nie wiem i nic nie zniesiono z anteny ) nie widzialem samej serii jednak pamietam jak sie spierano o to i troche to takie przekoloryzowane i potem powielane. I tam wlasnie kobiety wygraly (przed wymiana) iles pierwszych konkurencji.

Jednak aby to ocenic trzeba by bylo obejrzec to z roku 2002 zdaje sie.


Ps.
ok, spór o nic

 

 

 

Edited by Afordancja

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możliwe, że masz rację, osobiście nie oglądałem całości.

Co do "drwin", chciałem zauwazyć, że jako jedyny dałem mu alternatywę, która jest w jego zasięgu, a nie jak Wy "nie da się" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, radar napisał:

Co do "drwin", chciałem zauwazyć, że jako jedyny dałem mu alternatywę, która jest w jego zasięgu, a nie jak Wy "nie da się"

To ja dodam, że nie odebrałem posta Radara jako drwiny, nawet miałem chęć dać mu "lajka" ale pomyślałem, że ktoś może się w tym dopatrzeć jakiejś "polityki" i się wstrzymałem.

Tak, że wygląda na to, że czasem można błędnie zinterpretować :D

Edited by darekp

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
20 godzin temu, Astro napisał:

W lesie tak, w dżungli nie.

A wiesz, że po uprawach i młodnikach łazić nie wolno? :D
 

14 godzin temu, radar napisał:

a nwet, z posegregowanych plastików odzyskuje się nie więcej niz 20%, reszta do utylizacji.

W zasadzie najsensowniejsze byłoby spalenie 100% tego cholerstwa. Oczywiście nie w domowych piecach.

Edited by ex nihilo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 28.07.2019 o 05:09, ex nihilo napisał:

wiesz, że po uprawach i młodnikach łazić nie wolno? :D

Wiem, a co? :P

W dniu 28.07.2019 o 05:09, ex nihilo napisał:

W zasadzie najsensowniejsze byłoby spalenie 100% tego cholerstwa. Oczywiście nie w domowych piecach.

Owszem; nawet najbardziej opłacalnie (w szerokim tego słowa znaczeniu).
 

W dniu 27.07.2019 o 15:22, radar napisał:

że jako jedyny dałem mu alternatywę

Z tej alternatywy korzystam od bardzo wielu lat, ale jakoś nie mam siły przebicia. Niedawno zapytałem znajomą pracującą w wiejskim markecie o ilość tych "malutkich" woreczków przy "ogródku warzywnym", które schodzą dziennie. Poraża. No cóż, polski burak MUSI w końcu zapakować tego banana w taki woreczek, podobnie jak trzy marchewki. Bez tego chyba nie czuje się komfortowo. ;)
P.S. Słoma z butów będzie wychodzić jeszcze długo, ale obawiam się, że jesteśmy już straceni jeśli chodzi o tak głębokie przemiany mentalne. ;):D

Dodam (dla Radara): mam się zakuć przy markecie (albo jak Rejtan rwać koszulę przed otwarciem) i krzyczeć "nigdy więcej takich woreczków!"? Klient, urwa, nasz pan! :D

 

ed: dodam dla Nihilo jeszcze. Połóż się kiedyś NOCĄ w takim młodym, nie bardziej niż 100 lat "lesie" sosnowym "pod rządek" i spójrz w górę przy czystym niebie. Ja mam Niebo na dłoni. To nie jest trudne. :)

Edited by Astro

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu ‎27‎.‎07‎.‎2019 o 14:52, radar napisał:

Bzdura, wcale nie drwię.

Proponując zadanie niewykonalne?

 

W dniu ‎27‎.‎07‎.‎2019 o 14:52, radar napisał:

Czyż nie łatwiej "przekonać" n producentów zamiast n^x odbiorców?

Żeby oni tak szlachetnie, z własnej woli?:D

Kolejny w tym wątku romantyk-idealista.;)

Radar, takie rzeczy tylko ustawowo, na skutek gremialnej presji obywatelskiej. Tak jak unijny zakaz sprzedaży niektórych plastików jednorazowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Astro napisał:

Połóż się kiedyś NOCĄ w takim młodym, nie bardziej niż 100 lat "lesie" sosnowym "pod rządek" i spójrz w górę przy czystym niebie. Ja mam Niebo na dłoni. To nie jest trudne.

No super - czyli jeśli zgubię się w lesie straszliwym, sam lub z bandą jakąś podobnych do mnie leśnych nieudaczników, to mam poszukać lasu stuletniego, pod rządek sadzonego, sosnowego w dodatku koniecznie, i leżąc nocami pod sosnami owymi, gwiazdek wypatrywać... przez kilka dni może, bo chmury gwiazdki zasłonią albo Łysy prosto w mordę moją świecił będzie. A gdyby lasu takiego nie było w okolicy, to se zasadzić i 100 lat poczekać?
Tak przy okazji zapytam - czy tam u Ciebie szychy na sosnach wielkie jak kalafiory rosną? I często one spadają? To tak przy okazji tylko... ;)
Ale - do meritum wracając - gdyby mi się kiedyś w lesie zgubić zdarzyło, to sobie poszukam czegoś, co się nazywa "słupek oddziałowy" i na nim wszystkie informacje potrzebne, żeby z lasu wyleźć, znajdę :D
A jak to się robi, to np. tu (mapa nie jest potrzebna):
https://demotywatory.pl/4395969/W-lesie-nic-nie-znajduje-sie-przez-przypadek

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cynizm sympatyczny, ale nie wiem czy zasłużony. O ile dobrze Cię zrozumiałem, to rzuciłeś "się nie da", na co odpowiedziałem, że "się da". Bo się da. :)
P.S. W nocy dosyć kiepsko szuka się po omacku słupków. :P

ed: Z ciekawostek. "Z powodu awarii kilkaset osób zostało uwięzionych na Kasprowym Wierchu". Przykuł ktoś ich do tej kolejki? Przecież to krótki spacerek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
4 godziny temu, Astro napisał:

Bo się da.

Jakoś trza se radzić, panocku - powiedział baca związując buta dżdżownicą ;)
 

4 godziny temu, Astro napisał:

W nocy dosyć kiepsko szuka się po omacku słupków.

No fakt. Ale jeszcze kiepściej w nocy po lesie się łazi... chyba że obok po szosie jedzie karetka z łapiduchami. porządnym workiem cementu i kompletem oczu na wymianę, kiedy się własne na jakichś patykach zostawi.:D
W nocy w lesie się śpi. Pętanie się po lesie po omacku to sport ekstremalny, i to mocno ekstremalny.
A do nawigacji w lesie wystarcza jedna gwiazda, Ta w nocy niewidoczna.
 

Edited by ex nihilo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nihilo. Nie zamierzam Ci odbierać tytułu mistrza przeżycia, bo według Twoich słów żyjesz już jakieś 20 lat ponad to, co miałeś zamiar. Naprawdę głęboki szacun.
P.S. Przepraszam, że zaburzam Twój ogląd rzeczywistości, bo zdarzyło mi się pętać nocą po lesie. Przepraszam poważnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, ex nihilo napisał:

A do nawigacji w lesie wystarcza jedna gwiazda, Ta w nocy niewidoczna.

Ależ, co też... Wyciągam z kieszeni google maps i jeszcze se przyświecę :D. 

16 minut temu, ex nihilo napisał:

W nocy w lesie się śpi. Pętanie się po lesie po omacku to sport ekstremalny, i to mocno ekstremalny.

Tylko raz w życiu miałem okazję doświadczyć prawdziwej ciemności w lesie. Czubka nosa nie widziałem.  Ścieżkę oświetlałem.... żarem papierosa (Carmen 20szt, z filterm) :)

Zwykle jest księżycowa poświata wystarczająca żeby coś tam wypatrzeć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 28.07.2019 o 16:25, 3grosze napisał:

Kolejny w tym wątku romantyk-idealista.;)

Radar, takie rzeczy tylko ustawowo, na skutek gremialnej presji obywatelskiej. Tak jak unijny zakaz sprzedaży niektórych plastików jednorazowych.

Pełna zgoda. I myślisz, która z tych kwestii ma wieksze prawdopodobieństwo sukcesu, że idzie do polityka lobbować za zakazem "jakimś tam", albo organizuje wiece, happeningi etc. na ten temat czy idzie lobbować za "rządem światowym"? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, radar napisał:

czy idzie lobbować za "rządem światowym"?

A zobaczysz, "Rząd światowy" w znaczeniu "Rząd Ziemski" będzie. Tylko potrzeba do tego "obcych". Jak się różni "obcy" o ambicjach ekspansywnych w okolicy pojawią, to się migiem zjednoczymy, że hej. Wtedy śmieszne byłyby jakieś regionalizmy w obliczu wspólnego wroga, kosmicznych preferencji seksualnych, czy nieziemskiego koloru skóry. Trzeba być czujnym i przygotowanym, więc o rządzie światowym trzeba już teoretyzować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, 3grosze napisał:

Jak się różni "obcy" o ambicjach ekspansywnych w okolicy pojawią, to się migiem zjednoczymy, że hej. Wtedy śmieszne byłyby jakieś regionalizmy w obliczu wspólnego wroga, kosmicznych preferencji seksualnych, czy nieziemskiego koloru skóry.

Twoja wiara w ludzi jest budująca. Niestety historia ludzkości pokazuje, że kiedy pojawia się silny wróg, zawsze znajdzie sprzymierzeńców na obszarach, które podbija. Zawsze znajdywali się ludzie, grupy i całe społeczności, które chciały na współpracy coś dla siebie ugrać, dokopać sąsiadom, rozliczyć stare urazy, pokazać, kto teraz jest górą itd. Lub zwyczajnie miały nadzieję, że zostanie im oszczędzona krwawa łaźnia a pod nową władzą też da się jakoś żyć. Spójrz na to, jak powstawały starożytne i historyczne imperia, jak przebiegał podbój obu Ameryk. Ba! Na własnym podwórku mamy rozbiory Polski.

No chyba, że wróg byłby na tyle silny i bezwzględny, że grabiłby, mordował i gwałcił wszystko jak leci - bez względu na wyznanie, preferencje wyborcze, kolor skóry, płeć, rasę czy gatunek.

  • Like (+1) 1
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, 3grosze napisał:

A zobaczysz, "Rząd światowy" w znaczeniu "Rząd Ziemski" będzie. Tylko potrzeba do tego "obcych".

E tam, gorsze wypiera lepsze;) Łatwiej wprowadzić (n+1)-szy urząd (w tym wypadku rząd planetarny), niż coś realnie naprawić;)

(P.S. To był komentarz nie całkiem poważnie, ale IMHO jest jakieś ziarno prawdy w takim sposobie myślenia;)) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...