Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Muzułmańscy rodzice w Indonezji nie chcą szczepić swoich dzieci

Recommended Posts

Władze Indonezji obawiają się wzrostu zachorowań na odrę. W ostatnim czasie coraz więcej rodziców odmawia bowiem szczepienia swoich dzieci, a przyczyną jest ogłoszenie przez duchownych, że szczepionka jest „haram” – zakazana – gdyż zawiera elementy świni. Z tego też powodu miliony rodziców w tym największym islamskim kraju na świecie nie pozwoliły, by ich dzieci otrzymały szczepionkę.

Jeszcze do niedawna w Indonezji używano miejscowo produkowanej szczepionki. Odsetek wyszczepień był bardzo niski, a w kraju odnotowywywano jeden z najwyższych na świecie odsetków zachorowań na odrę. W ubiegłym roku, w ramach realizacji planu WHO, która chce do 2020 roku uwolnić świat od odry i różyczki, rozpoczęto szczepienie za pomocą szczepionki MR (przeciwko odrze i różyczce) produkowanej przez indyjski Serum Institute. Indonezyjskie Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło ambitny plan, chcąc zaszczepić 67 milionów dzieci w wieku od 9 miesięcy do 15 lat.

Pierwszy etap planu, szczepienia na Jawie prowadzone w 2017 roku, odniósł sukces. Odsetek wyszczepień wyniósł tam 95%, a liczba przypadków odry i różyczki zmniejszyła się o ponad 90%.

Gdy szykowano się do wdrożenia programu szczepień w całym kraju, pojawiły się problemy. Prowincjonalny oddział Indonezyjskiej Rady Ulemów z Wysp Riau, zwróciła uwagę, że szczepionka nie została zatwierdzona jako „halal” – dozwolone – przez centralę w Dżakarcie. Informacja szybko się rozpowszechniła i coraz więcej osób zaczęło odmawiać szczepień.

W sierpniu Ministerstwo Zdrowia, chcąc ratować kampanię, zwróciło się do centrali Indonezyjskiej Rady Ulemów o wydanie fatwy stwierdzającej, że szczepionka jest halal. Jednak duchowni stwierdzili, że jest haram. Podobnie bowiem jak wiele innych szczepionek, jest ona produkowana przy użyciu komponentów pozyskanych ze świń. Enzym trypsyna pozwala na odseparowanie komórek, na których hodowane są wirusy używane w szczepionce, a pozyskiwana ze świńskiej skóry żelatyna używana jest w roli stabilizatora chroniącego wirusy podczas procesu liofilizacji.

Jednocześnie jednak duchowni stwierdzili, że ze względu na dobro publiczne, rodzice mogą szczepić swoje dzieci. Eksperci, do których mamy zaufanie, wyjaśnili niebezpieczeństwa związane z brakiem szczepień, czytamy w oświadczeniu Rady Ulemów.

Jednak rodzice i lokalni duchowni potraktowali opinię po swojemu. Dlatego też w żadnej z indonezyjskich prowincji nie powtórzono już sukcesu z Jawy. Na innych wyspach odsetek wyszczepień sięgnął tylko 68%. Gdzie indziej było jeszcze gorzej. Na przykład w prowincji Aceh, gdzie obowiązuje szariat, udało się zaszczepić jedynie 8% dzieci.

Mimo,  że WHO optymistycznie patrzy na światową perspektywę wyeliminowania odry i różyczki, to sytuacja w Indonezji pozostaje trudna. Przedstawiciele organizacji oświadczyli, że opinia Rady Ulemów wywołała pewne zamieszanie, jednak w rzeczywistości duchowni poparli szczepienia.

Odra to poważna choroba. Może powodować ślepotę, głuchotę, uszkodzenie mózgu, drgawki i śmierć. Aby cała populacja zyskała oporność konieczne jest osiągnięcie wyszczepień na poziomie 95%. Dla różyczki granica ta to 80%.

Problem w tym, że obecnie nie ma gotowej alternatywy dla szczepionki MR. Żadna tego typu szczepionka nigdzie nie została uznana za halal. Szczepionka, którą wcześniej używano w Indonezji również nie była halal, jednak to nie było przyczyną odmowy szczepień.

Arifianto Apin, muzułmanin i pediatra z Dżakarty, mówi, że pomóc może lepsze edukowanie. Zwraca uwagę, że w wielu muzułmańskich krajach żelatyna jest uznawana za halal, gdyż przeszła proces hydrolizy, która zgodnie z koncepcją istihalah, tak ją zmienia i oczyszcza, iż staje się ona dopuszczalna do użycia. Lekarz przypomina też, że w 2013 roku Islamska Rada Religijna w Singapurze uznała szczepionkę przeciwko rotawirusowi za halal, pomimo użycia w niej trypsyny. Duchowni stwierdzili bowiem, że enzym został oczyszczony poprzez jego rozcieńczenie i dodanie innych dopuszczalnych składników.

Innym rozwiązaniem sytuacji byłoby stworzenie szczepionki bez świńskich komponentów. Indonezyjska państwowa firma Bio Farma chce rozpocząć prace nad szczepionką wykorzystującą żelatynę wołową. Jednak jej rozwój i testy kliniczne potrwają 6–10 lat. W tym czasie wiele osób zachoruje, a niektóre umrą, mimo iż można tego uniknąć, mówi Art Reingold, epidemiolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.

WHO odcina się od sporów religijnych i nie wydaje zaleceń dotyczących rozwoju szczepionek halal. WHO współpracuje z władzami i producentami, by upewnić się, że szczepionki spełniają najwyższe standardy skuteczności i bezpieczeństwa. To jedyne kryteria, na podstawie których oceniamy szczepionki, mówi rzecznik prasowy organizacji.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja myślałem, że ten portal jest mniej propagandowy a bardziej merytoryczny. Polecam film z YooTube "Lethal Injection - The Story Of Vaccination PL". Potem proszę o dyskusję...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesteś na portalu KW? To napisz coś mądrego krytycznie o artykule. Jak Ci się uda.:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, BOXIN napisał:

Poznasz głupiego (0,03 złotego) po czynach jego

Typowa riposta nawiedzonego mohera religii  antyszczepionkowej.. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z mojej strony EOT. Nie jestem psychiatrą, więc nie będę Cię leczył.

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.11.2018 o 20:33, BOXIN napisał:

0.03 złotego daje typową odpowiedz pro-szczepionkowca, któremu zabrakło argumentów i polotu :) Qui gladio ferit, gladio perit!

 

W dniu 11.11.2018 o 20:33, BOXIN napisał:

0.03 złotego daje typową odpowiedz pro-szczepionkowca, któremu zabrakło argumentów i polotu :) Qui gladio ferit, gladio perit!

Chcesz przeprowadzić merytoryczną dyskusje racz aby się przedstawić "Boxin" dla ciebie j.polski to taki trudny język, iż musisz się posiłkować łaciną? Dla mnie przeciwnicy szczepionek to ludzie, którzy zagrażają innym ludziom. Nawet niektóre zwierzęta, młode koale czy hipopotamy, jedzą odchody swoich matek zaraz po urodzeniu, aby nabrać odporności. Niestety nie mają "swoich" naukowców którzy by te szczepionki stworzyli ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i brakowało tu takiego Danio77. Naprawdę gratuluję przykładu hipopotama, lepiej bym tego chyba nie napisał :-) Jak wiesz my ludzie mamy wydzieliny płodowe (mazie) w jakich powinno pozostać dziecko po urodzeniu bez mycia nawet do kilku dni (http://mamy-mamom.pl/nie-kap-dziecka-po-porodzie-6-powodow/) a w międzyczasie pić mleko od matki z wszystkimi jego pozytywnymi "konsekwencjami" (https://parenting.pl/mleko-matki-a-odpornosc-dziecka) i naprawdę w okresie karmienia dziecka piersią, nawet do 3 lat (http://www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,7088867,Jak_dlugo_warto_karmic_piersia__Obalamy_przesady.html) nie potrzeba żadnych bzdurnych szczepionek, co łatwo udowodnić. Ludzkość przetrwała do dziś bez tzw. postępów medycyny tak jak i owe hipopotamy (Kurna jak im się to udało bez doktora Dolittle?). Oczywiście śmierć była bardziej "atakująca" niż dziś, ale raczej z powodu niewłaściwej higieny i braku dostępu do czystej wody, szczególnie w miastach. Mimo dużej śmiertelności populacja cały czas przyrastała. Tak, że specjalistą od szczepień to już dziękujemy!!! Ale jeśli ktoś chce się szczepić ja mu nie zabraniam :-)  A co do łaciny to cytuje za Wikipedią: " Do XVIII wieku łacina była stosowana powszechnie w Europie jako język komunikacji międzynarodowej, nauki, kultury i sztuki. W Polsce była językiem urzędowym do rozbiorów." Chyba nie moją winą jest, że taki specjalista od nauki o szczepionkach ma z nią problem. Otium sine litteris mors est et hominis vivi sepultura :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ewentualnie można zastosować alternatywną metodę logiki. Tyle teraz pisze się o ekologi, ograniczeniach naszej planety i nadmiernym przyroście ludzkości, jak to wyżywić i ubrać? Niech się nie szczepią i wymrą. Przetrwają tylko zaszczepieni opisani w tzw. Monumencie z Georgii (http://www.prisonplanet.pl/kultura/monument_z_georgii_i,p1062113802) , czyli jakieś 500 milionów i problem się sam rozwiąże :) Więc o co ta Wasza wojna Pro-szczepionkowcy? Jesteście ludem wybranym, jesteście ludem Abrahama! Szalom alejchem...

Tylko kurna gorzej będzie jak się mylicie :) (Nas to nie dotyczy, bo i tak podobno do tego czasu zostaniecie tylko Wy. Wy wyszczepieni...) Pozdrowienia dla Wilk (moderatora).

Edited by BOXIN

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty chyba w swoim fanatycznym strachu przed szczepionkami nie dostrzegasz tego, że tu nie tylko o samą chorobę chodzi, a powikłania, które powoduje. Myślisz, że leczenie ludzi z rozwalonym sercem i innymi organami, to gratis? Poza tym tacy ludzie to chodząca biologiczna bomba.

— Mame, mame, czemu mam takie powykręcane nóżki? — Ty się ciesz, że autyzmu nie masz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eee Wilku, Ty lepiej Kapturka szukaj, a nie zabieraj głosu! Twój głos to artykuł był, więc jest już pozamiatane i wiadomo po jakiej stronie jesteś (admin = portal) :) Pozdrawiam i lecę spać bo robi się już jutro... Ale dyskusja jest lub była świetna, zależy czy cenzura (autocenzura) tutaj dotrze. P.S. Z tymi szczepionkami to jak z wariactwem wokół witaminy C. Niby nie leczy a podobno w nadmiarze nawet szkodzi i zabija, ale jak się ją pomiesza z innymi rzeczami takimi jak produkty BigFarmy na licencji jak hydrokortyzon to nagle okazuje się, że dokonano przypadkiem epokowego odkrycia (https://www.evms.edu/about_evms/administrative_offices/marketing_communications/publications/issue_9_4/sepsis.php) Takie odkrycie pewno da się opatentować, wtedy z witaminy C zrobi się coś. Coś, czyli 3 składnikowy opatentowany i wyjątkowo kosztowny, unikatowy niepowtarzalny lek na sepsę . Lecąc dalej po łacinie: Tolle pecuniam, bella sustuleris. Czyli tak na PL łopatologicznie a niedosłownie - sprawdź kto na tym zarabia a potem przemyśl sprawę ponownie. Zdaje się, że zarabia na tym producent i Don GISU (sam zresztą na spocie reklamowym przedstawia się jako mafia). To była kompletna  kompromitacja dlatego spot szybko uległ zatarciu na stronach Głównego Inspektoratu Sanitarnego (https://gis.gov.pl/). A gdyby to nie wystarczyło odsyłam do lektury książki: Skutek Uboczny Śmierć. Czy wiesz jakie leki łykasz? John Virapen oraz wielu filmów opartych na faktach. Filmów przerysowanych takich jak Botoks (2017) ale też bardziej poważnych w 100% na faktach takich jak: 55 Kroków Eleanor and Colett – 55 Steps (2017), Dziewczyna z Brestu 150 Milligrams - La fille de Brest (2016), Olej Lorenza - Lorenzo's Oil (1992), Środki nadzwyczajne - Extraordinary Measures (2010), Umysł w ogniu - Brain on Fire (2016), Łódzki Nekrobiznes - Necrobusiness (2008). Dodaje też film z konferencji Dr John Rengen Virapen - konferencja AZK w Niemczech, autora książki.Dr John Rengen Virapen - konferencja AZK w Niemczech. Proszę zapoznajcie się z tymi materiałami a potem z czystym sercem powiedzcie, że BigFarmie zależy na naszym zdrowiu. Uff ale pisania :excl:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, wilk napisał:

Ty chyba w swoim fanatycznym strachu przed szczepionkami(…)

Tutaj mamy fanatyka faszerowanego wiedzą z Youtuba, więc jak komuś się chce,  może się nad nim dla zabawy poznęcać.:D On to nazwie dyskusją, a my polewką.:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, 3grosze napisał:

Tutaj mamy fanatyka faszerowanego wiedzą z Youtuba

Łacina... doktor?

"Antyszczepionkowcy", "witamina C" , "sepsa"...  Wyszukiwarka mi podpowiada że to dr Zięba.

Popatrzę, posłucham. Może coś zrozumiem z dyskusji między lekarzami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Delor napisał:

dr Zięba.

Zięba to nie dr, tylko (aż :))  inż.

12 minut temu, Delor napisał:

Może coś zrozumiem z dyskusji

Dyskusja? Z fanatykiem?

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites

0,03 złotego, 11 listopada 2018 o 20:25 napisałeś "Z mojej strony EOT..." Więc jeśli masz End Of Transmission to masz i koniec! Idź płatny trolu do roboty lub do dzieci i żony jeśli ją lub je masz i koniecznie zaszczep na grypę, jest sezon i na odrę, w TVN mówili, w Wyborczej pisali. Ja podobno biorę wiedzę z YouTuba a Ty skąd? Może darknet? :) A reszcie polecam zapoznanie się z historią Alfiego Evansa (https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/alfie-evans-nie-zyje-jego-smierc-dowodzi-ze-zyjemy-w-systemie-wzorowanym-na-nazistowskim) może coś dotrze do tych bardziej wrażliwych, bo na innych nie liczę. A... Jeszcze jako wisienkę na torcie polecam zmianę całego systemu medycznego, w tym BigFarmy na opisany tutaj (http://dobrewiadomosci.net.pl/8875-chinczycy-placili-swoim-lekarzom-za-zdrowie-nie-za-choroby/). Chińczycy płacili swoim lekarzom za zdrowie, nie za choroby. Jestem również za rozpisaniem przetargów na rządzenie gminami, powiatami, województwami oraz przede wszystkim naszym państwem. Jeśli trzeba na wszystko przetargu i oszczędności, łącznie z kupowaniem marnej jakości szczepionek z szkodliwymi adiuwantami, to tym bardziej przetargi na sprawowanie władzy powinny zastąpić wybory, bo jak wiemy - " Gdyby wybory mogły coś naprawdę zmienić, już dawno by ich zakazano." Ken Livingstone (ur. 1945) – brytyjski lewicowy polityk; w latach 2000–2008 burmistrz Londynu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, BOXIN napisał:

napisałeś "Z mojej strony EOT..." Więc jeśli masz End Of Transmission to masz i koniec! Idź płatny trolu do roboty lub do dzieci i żony jeśli ją lub je masz

Złamanie obiecanki warte było podkręcenia napalonego i obsesyjnego maniaka.:D

Kontynuuj...:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, BOXIN napisał:

Ale jeśli ktoś chce się szczepić ja mu nie zabraniam :-) 

tak z ciekawości zapytam, ile masz lat? podejrzewam że masz przynajmniej 10(chociaż z analizy twojej logiki nie jestem do końca pewny) jak tak, to jesteś z przed nowej ery(płaskoziemców,antyszczepionkowców, Chemtrailowców). Czyli jesteś zaszczepiony więc po co zabierasz głos?

11 godzin temu, BOXIN napisał:

co łatwo udowodnić. Ludzkość przetrwała do dziś bez tzw. postępów medycyny tak jak i owe hipopotamy

najłatwiej jednak to twoja głupotę jest udowodnić. Rozumiem że nie korzystasz z antybiotyków i żadnych innych leków, a twoja matka rodziła cię z pominięciem postępów medycyny, tuż obok twojej jaskini? zębów pewnie też nie myjesz i nie leczysz, w paście jest jakiś podejrzany biały proszek którym tajne organizacje mogłyby cię zabić.

Aż cud, że się skalałeś technologią elektroniczną i dotykasz klawiatury komputera, ale rozumiem że poświęcasz się dla dobra swojej sekty. 

Jeśli dorobiłeś się dzieci i ich nie zaszczepiłeś to polecam wybrać się do Afryki do krajów gdzie nie szczepią i udowodnić swoje hipotezy. Nawet byłbym skłonny rozpisać zbiórkę na bilety i wakacyjny pobyt dla was.

  • Haha 2
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja podziwiam ludzi z pasją, ale nie lepiej zająć się walką z czymś, co jest naprawdę szkodliwe? Z plastikowymi śmieciami na przykład?

Share this post


Link to post
Share on other sites

tempik, jak pytasz o wiek to najpierw się przedstaw, opowiedz o swoich pozytywnych przeżyciach po szczepionkach i wieku, potem molestuj ludzi nieszczepionych takich jak ja. Mieszkam w Norwegii od wielu lat a moja mama jest lekarką w szpitalu w Bergen, bynajmniej nie na oddziale terapii zamkniętej lub psychiatrii. My tu mamy wszystkie szczepienia dobrowolne i od wielu lat wiemy czym to pachnie, ale jakoś żyjemy i nie wyzywamy się jak wy tutaj na portalu, to przykre. Tutaj jest nasz zalecany kalendarz szczepień (https://helsenorge.no/vaksiner/barnevaksinasjonsprogrammet-i-norge#Vaksiner-og-tidspunkt) Widzimy tu, że pierwsze szczepienie jest przewidziane na 3 miesiąc życia i podawane jest tylko doustnie, pierwszy zastrzyk jak się zgodzisz dziecko otrzyma w 3 miesiącu a ostatni w wieku 15 lub 16 lat.  :(nantaniel, jak walczę także z plastikowymi śmieciami jakie powstają po szczepieniach, które wymajają specjalistycznego składowania i utylizacji. Utylizacja tego jest tak droga, że śmiecie bardzo często za sprawą kolejnej mafii, tym razem śmieciowej lądują w krajach 3 świata, bardzo też często w PL, bo już nawet Chiny zamknęły swoje granice przed tym syfem (https://pikio.pl/plaga-pozarow-wysypisk-w-polsce/). Jak sam widzisz co byś nie ruszył to śmierdzi :excl: P.S. Tutaj sprawdzicie poziom wyszczepialności lekarzy i pielęgniarek w PL (https://martabrzoza.pl/szczepienia/93-proc-lekarzy-pielegniarek-nie-szczepi-sie-na-grype/). Pozdrawiam wszystkich myślących inaczej z Norge :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, BOXIN napisał:

nantaniel, jak walczę także z plastikowymi śmieciami jakie powstają po szczepieniach, które wymajają specjalistycznego składowania i utylizacji.

W sumie walczysz też z globalnym ociepleniem – im mniejsza ludzka populacja, tym mniejszy jest jej szkodliwy wpływ na środowisko. Brawo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Samoa, niewielkim wyspiarskim państwie położonym w połowie drogi pomiędzy Hawajami a Nową Zelandią, ogłoszono stan wyjątkowy z powodu epidemii odry. Epidemia rozpoczęła się pod koniec października, gdy zanotowano pierwszy przypadek śmierci. Od tamtej pory zmarło co najmniej 6 osób, w większości to dzieci przed 2. rokiem życia. Zachorowało co najmniej 716 osób, z czego 40% trafiło do szpitali.
      Władze państwa liczącego około 200 000 mieszkańców, zdecydowały o zamknięciu wszystkich szkół i zakazie zgromadzeń publicznych. Wydano też nakaz zaszczepienia wszystkich niezaszczepionych dotychczas dzieci. Jak informuje miejscowe Ministerstwo Zdrowia, zaszczepionych jest około 2/3 populacji kraju. Wszystkie dzieci, które dotychczas zmarły z powodu odry, były niezaszczepione.
      Pomoc Samoa zadeklarowała już Nowa Zelandia, która oświadczyła, że wyśle 3000 szczepionek i 12 pielęgniarek. Odra jest wysoce zakaźna, a epidemia zbiera śmiertelne żniwo na Samoa. Jej powstrzymanie jest w interesie każdego, powiedział minister spraw zagranicznych Nowej Zelandii, Winston Peters.
      W ubiegłym tygodniu odra pojawiła się w Tonga, położonym 900 kilometrów od Samoa. Do wybuchu epidemii doszło po tym, jak tongijska reprezentacja rugby powróciła z Nowej Zelandii. Dotychczas na Tonga zachorowało 251 osób.
      Na Wyspach Samoa, oprócz Niezależnego Państwa Samoa, znajduje się też należące do USA Samoa Amerykańskie. W związku z epidemią na Samoa i Tonga ogłoszono tam podwyższony stopień gotowości służby zdrowia.
      Szczęśliwe około 90% populacji Tonga i Samoa Amerykańskiego jest zaszczepione przeciwko odrze i dotychczas nie zanotowano tam żadnego przypadku zgonu z powodu tej choroby.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Kwestie dotyczące szczepień i szczepionek są ostatnio przedmiotem gorących sporów. Ruchy antyszczepionkowe odnoszą sukcesy, wskutek czego notuje się wzrost zachorowań np. na odrę. W dyskusjach na temat szczepień często padają argumenty o inteligencji czy wykształceniu. Raport Wellcome Trust pozwoli rozstrzygnąć przynajmniej ten aspekt sporu.
      Wellcome Global Monitor 2018 to raport, którego celem było zbadania, jak ludzie odnoszą się do nauki i kwestii związanych ze zdrowiem. To największe tego typu badania na świecie, w ramach których zebrano ankiety od ponad 140 000 osób z ponad 140 krajów świata. Osobny rozdział poświęcono kwestii szczepień.
      Ankietowanych pytano przede wszystkim, czy słyszeli o istnieniu szczepionek. Okazało się, że 89% światowej populacji jest świadomych ich istnienia, nie słyszało o nich 10%, a 1% albo nie wiedział, albo odmówił odpowiedzi. Największą świadomość na temat istnienia szczepionek mają ludzie ze świata zachodniego. W Ameryce Północnej, Australii i Nowej Zelandii 98% mieszkańców wie, że szczepionki istnieją. W Europie Zachodniej odsetek ten wynosi 95%, zaś w Europie Wschodniej 92%. Bardziej świadomi są mieszkańcy Europy Południowej (97%) i Północnej (96%).
      Obraz naszego kręgu kulturowego nie jest już tak różowy, gdy zapytamy o bezpieczeństwo szczepionek. Na pytanie „czy szczepionki są bezpieczne” odpowiedź była silnie zróżnicowana w zależności od regionu. Światowa średnia odpowiedzi „zdecydowanie tak” oraz „tak” wynosiła 79%, natomiast odpowiedzi „nie” i „zdecydowanie nie” udzieliło 7% mieszkańców Ziemi.
      W Ameryce Północnej odsetek odpowiedzi „zdecydowanie tak” i „tak” wyniósł 72%, a 11% uważało, że szczepionki nie są bezpieczne. Dla Australii i Nowej Zelandii odsetek osób twierdzących, że szczepionki są bezpieczne wyniósł 82%, a niebezpieczne – 7%. W Europie Wschodniej jedynie 50% mieszkańców uważa, że szczepionki są bezpieczne, a 17% uznaje je za niebezpieczne. Wśród mieszkańców Europy Zachodniej z opinią, że szczepionki są bezpieczne zgadza się co prawda 59%, ale aż 22% uważa, że są niebezpieczne. Dla Europy Północnej odsetek ten wynosi, odpowiednio, 73% i 10%, a dla Europy Południowej jest to 76% i 10%. Największe zaufanie do szczepionek mają zaś mieszkańcy Azji Południowej, którzy w 95% zgadzają się, że szczepionki są bezpieczne. W Afryce zaufanie do szczepionek waha się od 77 do 85%.
      Nietrudno zauważyć, że największe zaufanie do szczepionek mają mieszkańcy tych krajów, w których szczepionki są najczęściej stosowane i gdzie ratują miliony istnień. Z opinią „szczepionki są bezpieczne” zgadza się najwięcej mieszkańców Bangladeszu i Egiptu (po 97%), następnie Etiopii, Liberii i Tanzanii (po 69%), Indii (95%), Afganistanu i Rwandy (94%) czy Tajlandii, Sierra Leone, Uzebkistanu i Wenezueli (93%). Na pytanie o to, czy szczepionki są efektywne, najczęściej twierdząco odpowiadają mieszkańcy Rwandy (99%), Bangladeszu, Etiopii i Islandii (97%), Afganistanu i Egitpu (96%), Indii, Tadżykistanu i Uzbekistanu (95%), Kambodży, Komorów, Malawi, Tajlandii i Wenezueli (94%) oraz Mjanmy, Norwegii i Sierra Leone (93%). Z kolei z opinią, że szczepienie dzieci jest ważne najczęściej zgadzają się mieszkańcy Egiptu, Etiopii, Nikaragui i Cypru (100%), Bangladeszu, Burundi, Kambodży, Kolumbii, Dominikany, Ekwadoru, Hondurasu, Islandii, Jordanii, Nepalu, Palestyny, Rwandy, Sierra Leone, Tanzanii i Wenezueli (99%). Brazylii, Salwadoru, Iraku, Kenii, Libanu, Liberii, Madagaskaru, Mozambiku, Nigerii, Norwegii, Tadżykistanu, Tajlandii i Ugandy (97%).
      Światowym rekordzistą w odsetku sceptyków jest zaś Francja. Tam aż 33% ankietowanych odpowiedziało, że szczepionki nie są bezpieczne. Na drugim miejscu znajdziemy Gabon (26%), następnie Togo (25%), Rosję (24%), Szwajcarię (22%), Armenię, Austrię, Belgię i Islandię (po 21%) i Burkina Faso oraz Haiti (po 20%). Z opinią, że szczepionki są bezpieczne nie zgadza się 28% mieszkańców Liberii, 19% mieszkańców Francji, a kolejne kraje to Nigeria (16%), Namibia i Peru (15%) oraz Uganda (13%), Armenia, Gabon, Rosja, Togo (po 12), Austria, Indonezja i Holandia (po 11%). Z kolei na pytanie, czy szczepienie dzieci jest ważne, najczęściej przecząco odpowiadali mieszkańcy Armenii i Austrii (12%), Francji (10%), Rosji i Szwajcarii (9%), Azerbejdżanu, Białorusi i Włoch (8%) oraz Bułgarii, Mołdowy i Czarnogóry (7%).
      Niezwykle interesująco wygląda rozkład pod kątem poziomu wykształcenia.
      Opinię, że szczepionki nie są bezpieczne, wyraża 7% ludności świata. Dla osób z wykształceniem co najwyżej podstawowym odsetek ten wynosi 7%, dla osób z wykształceniem średnim jest to 8%, a dla osób z wykształceniem wyższym wzrasta do 10%.
      W Ameryce Północnej odsetek osób twierdzących, że szczepionki nie są bezpieczne, wynosi 11%. Wśród osób z wykształceniem podstawowym jest to 20%, ze średnim – 12%, a z wyższym – 9%. W Europie Zachodniej aż 22% osób twierdzi, że szczepionki nie są bezpieczne. Uważa tak 25% osób z wykształceniem podstawowym, 22% ze średnim i 17% z wyższym. Zupełnie inny obraz widzimy w Europie Wschodniej. Tutaj 17% ankietowanych twierdzi, że szczepionki są niebezpieczne i odsetek ten rośnie wraz z wykształceniem. Dla osób o wykształceniu podstawowym wynosi on 12%, dla tych z wykształceniem średnim jest to 15%, a z wyższym aż 20% i jest to najwyższy odsetek w tej grupie na całym świecie.
      Podobne, zaskakujące dla niektórych, wyniki przynosi badanie ze względu na miejsce zamieszkania.
      Na całym świecie 9% mieszkańców wielkich miast i ich przedmieść twierdzi, że szczepionki są niebezpieczne. Dla małych miasteczek odsetek ten wynosi 7%, a dla wsi spada do 6%. Jeśli spojrzymy na Amerykę Północną, to zauważymy, ze tam 9% wielkich miast uważa szczepionki za niebezpieczne, odsetek ten rośnie do 15% w przypadku miasteczek i spada do 10% wśród mieszkańców wsi. Z kolei w Europie Zachodniej aż 20% mieszkańców wielkich miast twierdzi, że szczepionki nie są bezpieczne. W małych miasteczkach jest to 22%, a na wsiach – 25%. Inne zjawisko widzimy w Europie Wschodniej. Tutaj 19% mieszkańców wielkich miast uważa szczepionki za niebezpieczne, w miasteczkach jest to 14%, a na wsiach 16%.
      Wygląda więc na to, że w naszym regionie ruchy antyszczepionkowe znajdują największy posłuch wśród wykształconych mieszkańców dużych miast.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Szczepionka opracowana na Charles Sturt University w Nowej Południowej Walii może ocalić krytycznie zagrożony gatunek papugi. Łąkówka krasnobrzucha to gatunek wędrowny, który gniazduje jedynie w południowo-zachodniej Tasmanii. Jeszcze w połowie lat 90. XX wieku uznawany był za zagrożony, a od roku 2000 jest krytycznie zagrożony. Już w roku 2010 obawiano się, że gatunek wyginie w latach 2013–2015.
      Na łąkówkę czycha wiele zagrożeń – obszary, w których ptaki zimują są niszczone i przeznaczane na pola uprawne, sztucznie wprowadzone małe ziarnojady konkurują z łąkówką o pożywienie, młode padają ofiarą inwazyjnych szczurów i kotów. Jednym z najpoważniejszych zagrożeń jest PCD (Psittacine Circoviral Disease), czyli choroba dzioba i piór. Wszystkie te czynniki spowodowały, że populacja łąkówki krasnobrzuchej znajduje się na skraju wyginięcia. Na wolności pozostało jedynie około 15 osobników. Kolejnych około 400 papug znajduje się w ośrodkach w Australii i Tasmanii, które pracują nad ocaleniem gatunku.
      Profesor Shane Raidal z Charles Sturt University od ponad dekady pracuje nad szczepionką na PCD. Australia to kraj papug i wielu krytycznie zagrożonych gatunków, które są niszczone przez tę chorobę, mówi uczony. Teraz Raidal poinformował, że udało mu się opracować szczepionkę i chce ją przedstawić do zatwierdzenia Australian Pesticides and Veterinary Medicines Authority (APVMA).
      Jeśli istnieje szczepionka, która zapewni łąkówce krasnobrzuchej odporność, to będziemy mieli jedno zmartwienie mniej, mówi ornitolog Mark Holdsworth. Łąkówką zajmuje się on od 1979 roku, kiedy to na wolności żyło jeszcze 500 ptaków. Obecnie Holdsworth zasiada w radzie, która zarządza próbami ratowania gatunku. Powstanie szczepionki nie tylko ułatwi walkę o ocalenie gatunku, ale również pozwoli zaoszczędzić dziesiątki tysięcy dolarów rocznie. Obecnie wszystkie łąkówki trzymane w niewoli są poddawane regularnym testom pod kątem obecności PCD. Podanie im szczepionki pozwoliłoby na rezygnację z kosztownych stresujących ptaki testów.
      Po ponad 10 latach pojawiła się nadzieja na wyeliminowanie śmiertelnej choroby. Wiemy na tyle dużo o genetyce i strukturze wirusa, że możemy z dużą dozą pewności stwierdzić, iż podanie pojedynczej dawki będzie skuteczne, mówi profesir Raidal. Sukces zawdzięczamy zidentyfikowaniu kluczowej proteiny w otoczce wirusa. To jest to, co wirus wystawia na spotkanie z układem odpornościowym, wyjaśnia doktor Jade Forwood. Dzięki stworzeniu bezpiecznej postaci takiej proteiny dajemy układowi odpornościowemu ptaka szansę na wytworzenie przeciwciał i zwalczenie wirusa. Uczony dodaje, że 1 gram proteiny wystarcza na wyprodukowanie 10 000 dawek szczepionki.
      Profesor Raidal ma nadzieję, że nowa szczepionka zostanie zatwierdzona już w 2021 roku. Uczony zdaje sobie sprawę, że droga do dopuszczenia szczepionki do użycia nie będzie prosta. Rzecznik prasowy APVMA oświadczył, że organizacja akceptuje dane uzyskane w czasie testów przeprowadzonych zgodnie z międzynarodowymi standardami. Wymagane jest również dostarczenie dowodów, iż produkt jest wytwarzany zgodnie ze standardami określonymi w Australian Code of Good Manufacturing Practice for Veterinary Products.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Nowy Jork dołączył do grona amerykańskich stanów, w których wprowadzono przepisy zabraniające odmowy szczepień ze względów religijnych. Stan Nowy Jork doświadczył największego w USA wybuchu zachorowań na odrę. Choroba rozprzestrzenia się głównie wśród ultraortodoksyjnych Żydów na Brooklinie i w hrabstwie Rockland.
      Innymi stanami, które przyjęło podobne rozwiązania prawne, są m.in. Kalifornia, Arizona, Zachodnia Wirginia, Mississippi i Maine.
      Nowy przepis podzielił mieszkańców i prawodawców. Wokół siedziby stanowego parlamentu zgromadziły się setki ludzi, którzy domagali się odrzucenia ustawy. Poseł Michael Montesano stwierdził, że nowa ustawa to atak na prawa wynikające z Pierwszej Poprawki. Z kolei Kenneth Zebrowski, poseł z Rockland County, powiedział, że tylko w jego hrabstwie potwierdzono 266 przypadków odry, a kilkanaście osób trafiło do szpitali. Naszym zadaniem nie jest reagowanie na epidemię. Naszym zadaniem jako prawodawców jest zapobieganie epidemii, stwierdził Zebrowski.
      Uchwalenie nowego prawa nie przyszło łatwo. Kilku wpływowych członków Partii Demokratycznej, w tym przewodniczący komitetu ds. zdrowia, zagłosowało przeciwko. Minimalna liczba głosów potrzebna do przyjęcia nowych przepisów wynosiła 76. Głosowanie zakończyło się wynikiem 77:53.
      Po zakończeniu liczenia głosów z galerii dla widzów podniosły się okrzyki „hańba!”. Wzburzonych ludzi nie udało się uspokoić, ogłoszono więc zakończenie obrad.
      Następnie przepis był głosowany w stanowym senacie, gdzie przyjęto go stosunkiem głosów 36:26, a gubernator Cuomo natychmiast podpisał ustawę, mówiąc, że szczepionki są bezpieczne, efektywne i są najlepszym sposobem by chronić dzieci.
      Rozumiem i szanuję wolność religii, ale naszym podstawowym zadaniem jest ochrona zdrowia publicznego, oświadczył Cuomo i wyraził nadzieję, że nowe prawo pomoże zapobiec kolejnym zakażeniom i powstrzyma rozwój epidemii.
      W roku 2000, po tym, jak przez 12 miesięcy nie zanotowano żadnych przypadków zachorowań, USA zostały ogłoszone krajem wolnym od odry. Obecnie w 28 stanach zanotowano ponad 1000 przypadków. To najwięcej od roku 1992, kiedy to chorowało ponad 2000 osób.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Po raz ostatni miesierki Megachile pluto, które są uznawane za największe pszczoły świata, widziano w 1981 r. Nic więc dziwnego, że gdy Eli Wyman, entomolog z Uniwersytetu Princeton, miał okazję pojechać na 2-tygodniową ekspedycję poszukiwawczą, bez wahania wyruszył w styczniu na dwie z trzech indonezyjskich wysp z archipelagu Moluków, na których kiedykolwiek spotkano te giganty. Wymanowi towarzyszyli dwaj naukowcy i fotograf Clay Bolt.
      M. pluto naprawdę są gigantami, gdyż średnio mają długość 4 cm, a rozpiętość ich skrzydeł sięga 7,5 cm. Samice tych miesierek wykorzystują kolonie termitów żyjących w tunelach wydrążonych wewnątrz martwych konarów/pni drzew. Za pomocą żuwaczek zbierają żywicę i wyściełają nią gniazdo, by ochronić je przed termitami.
      M. pluto została odkryta w 1858 r. przez biologa Alfreda Russela Wallace'a. Brytyjczyk natrafił na nią podczas ostatniego dnia na wyspie Bacan. Opisując samicę tego gatunku, Wallace zaznaczał, że jest ona dużym, czarnym osokształtnym owadem z imponującymi żuwaczkami jak u jelonkowatych.
      Gdy myślano, że gatunek wyginął, w 1981 r. amerykański entomolog Adam C. Messer znalazł 6 gniazd na 3 wyspach z archipelagu Moluków. Udało mu się wtedy zaobserwować, jak samice zbierają żywicę i drewno na gniazda. Późniejszym ekipom, które szukały tej pszczoły, szczęście już nie dopisało...
      Ekipa Wymana przemierzała w morderczym upale dżunglę, zatrzymując się przy każdej nadrzewnej kolonii termitów. Później przez 20 min poszukiwano otworu albo samej M. pluto. Po kilku dniach bezskutecznego poszukiwania i wypatrywania myślałem, że wszyscy pogodzili się z faktem, że nic z tego nie będzie. Pozostało już tylko obejrzeć ostatnie gniazdo znajdujące się ok. 2,4 m nad ziemią. Entomolog stanął na niewielkiej platformie, zajrzał do środka i kilkakrotnie ostukał otwór sztywnym źdźbłem trawy. Chwilę później z czeluści wychynęła samotna miesierka. To była niesamowita radość i ulga.
      Naukowcy schwytali pszczołę i na czas oględzin umieścili ją w zakrytym folią pojemniku.
      Organizacja Global Wildlife Conservation, która umieściła M. pluto na swojej liście 25 najbardziej poszukiwanych gatunków, poinformowała o "reodkryciu" 21 lutego. Nie ma mowy (przynajmniej na razie) o szukaniu kolejnych okazów. Zespół podkreśla, że skoro już wiadomo, że pszczoła nie wymarła, należy się skupić na ochronie habitatu przed wylesieniem.


      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...