Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Sans Forgetica – font, który ułatwia zapamiętywanie

Rekomendowane odpowiedzi

Sans Forgetica to nowy font, którego twórcami są naukowcy i projektanci specjalizujący się w naukach behawioralnych i typografii. Font, bazujący na foncie Albion, został przygotowany tak, by czytający lepiej zapamiętywał treść. Wygląd Sans Forgetica wymusza na mózgu większa uwagę, dzięki czemu jesteśmy w stanie więcej wynieść z tekstu. Jego twórcami są specjaliści z RMIT University w Melbourne. Mają oni nadzieję, że Sans Forgetica ułatwi studentom przygotowywanie się do egzaminów.

Sądzimy, że po raz pierwszy konkretne zasady dotyczące projektowania zostały połączone z konkretnymi teoriami psychologicznymi w celu stworzenia fontów, stwierdził doktor Jo Peryman, dyrektor RMIT Behavioural Business Lab.

Jak mówi doktor Janneke Bliijelevens, która specjalizuje się w eksperymentalnych metodach projektowania, typowe fonty tak opatrzyły się ludziom, że przemykają po nich wzrokiem bez zastanawiania się. Z drugiej jednak strony nie można stworzyć fontu zbyt odbiegającego od innych, gdyż mózg nie będzie mógł go przetworzyć i żadna informacja doń nie trafi. Sans Forgetica to złoty środek, dzięki któremu stawiamy przed mózgiem optymalnie wymagające zadanie, dzięki któremu zapamiętuje on informacje.

Odmienność nowego fontu powoduje, że mózg musi spędzić więcej czasu nad odczytaniem każdego wyrazu, przez co ma więcej czasu na zaangażowanie głębszych procesów poznawczych.

Nowy font można bezpłatnie pobrać z witryny sansforgetica.rmit.

 


« powrót do artykułu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wygląda nawet ok (choć pewnie specjaliści już ją opisali), aczkolwiek niektóre znaki są dość słabo czytelne, np. cyfra „3” czy literka „r”. Niektóre zestawienia znaków są zupełnie nieczytelne, zwłaszcza przy mniejszym druku. Bardziej się zmęczyłem, niż zapamiętałem coś.

BTW. Zrobiłbym jednak rozróżnienie w tekście między użyciem terminów „font” a „krój pisma”, bo to co innego.

Edit: Już wiem, że też nie pomyślałem. Przecież to jest styl dla reklam…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, wilk napisał:

Bardziej się zmęczyłem, niż zapamiętałem coś

no właśnie, czy wysilanie mózgu żeby rozpoznać litery przekłada się na lepsze zapamiętanie rozszyfrowanych wyrazów? słabo to widzę. Do tego w tym samym czasie pewnie x razy więcej stron książki przeczyta się przy normalnej czcionce. Ja po paru stronach A4 miałbym już dość.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież to jest bez sensu. Nawet jeśli zmuszanie mózgu do większej uwagi poprawia proces uczenia się, to przecież mózg szybko nauczy się rozpoznawać te wybrakowane litery, więc po pewnym czasie ten font przestanie działać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dłuższy tekst szybko męczy więc tylko wybrane (najważniejsze) ustępy zastąpimy nową czcionką. Zamiast pogrubienia. Użyją głównie osoby przygotowujące materiały dla innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też uważam, że to jest działanie "na krótką metę". Mózg bardzo szybko uczy się takich sztuczek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×