Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Krokodyle do zadań specjalnych

Recommended Posts

Budi Waseso, który od 8 września br. szefuje indonezyjskiej agencji Badan Narkotika Nasional (BNN), zaproponował budowę strzeżonego przez krokodyle więzienia dla skazanych na śmierć za handel narkotykami.

Waseso przekonuje, że gady są często lepszymi strażnikami niż ludzie, bo nie da się ich przekupić. Naczelnik zamierza osobiście przemierzać indonezyjskie wyspy w poszukiwaniu najstraszniejszych okazów. Umieścimy tam tak dużo krokodyli, jak tylko się da.

Na razie jest za wcześnie, by mówić zarówno o konkretnej lokalizacji, jak i o dacie otwarcia.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szokująca wiadomość. Wielokrotne okrucieństwo. Najpierw wpakowanie ludzi za handel tzw. narkotykami na śmierć, potem wpakowanie krokodyli za bycie strasznym na śmierć. Krokodyla przekupić można równie łatwo jak człowieka. Tak samo łatwo go zabić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Astro

Dla mnie największe okrucieństwo to zdychanie krokodyli z głodu w tym rozwiązaniu. :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy aby na pewno zdychanie z głodu? Najprostszy sposób na ucieczkę to nakarmić krokodyla mniej lubianym więźniem :-D Najedzony krokodyl nie będzie robił kłopotu.

Edited by galen

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Astro

Ba! Myślałem już o sposobie na ucieczkę. Nakarmić krokodyle "nielubianymi" więźniami i wpław. Problemem jest jednak

 

 

Umieścimy tam tak dużo krokodyli, jak tylko się da.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten indonezyjczyk jest chory. Tak jak chora jest ta ich ideologia w Pemuda Pancasila.

Kim są indonezyjczycy, świat dowiedział się dzięki "The Act of Killing w reżyserii Joshui Oppenheimera.

Przeczytajcie chociaż opis filmu: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Scena_zbrodni

Do tej pory żałuję, że ten film obejrzałem.:(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Astro

Owszem, jest chory. Nie to, bym próbował tłumaczyć, ale wielowiekowa tradycja kolonializmu mogła pobełtać tak liczebnej populacji pod czaszką. Tu widzę "nasz" wpływ, bo wcześniej wszystko było nieco prostsze. Indonezyjski western ma zapewne wielowiekową tradycję…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Indonezyjski western ma zapewne wielowiekową tradycję…

Korzystają z "naszych" iphonów?

To niech przyjmują "nasz" system wartości!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Astro

Nasz biznes sprowadza się do wpychania Im iphonów, nie "systemu wartości". Ten ostatni, tak prawdę powiedziawszy, nie miałby wzięcia przy nawet baaardzo agresywnej reklamie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomysł z krokodylami nad wyraz głupi. Rozumiem umieszczenie więzienia na bagnach utrudniające ucieczkę, ale krokodyle trzeba karmić, droga dojazdowa do więzienia i tak musi być, więc ucieczka jest tak samo możliwa. No chyba, że wszystko dostarczane z helikoptera, łącznie z więźniami. To już lepiej wykorzystać pomysły ze starych gier zręcznościowych lub filmów B-klasy: wykopmy rowy i zalejmy je kwasem, albo naftą i podpalmy, albo umieśćmy tam wirujące ostrza śmierci, albo…

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Rozumiem umieszczenie więzienia na bagnach utrudniające ucieczkę,

Ale czyni ją zupełnie łatwą przy pomocy z zewnątrz :) Rozleniwieni strażnicy nawet nie przeliczają więźniów bo przecież krokodyle, bagno, komary i w ogóle... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś tu się chyba z datami pomieszało, bo ten temat był dawno temu, a nie 10 listopada.

 

Nawiązując do tematu to najlepiej chyba trzymać takiego więźnia w śpiączce farmakologicznej:)

Mało to je, nie ucieka, nie potrzebuje wizyt, nie zaatakuje strażników i zajmuje mało miejsca :)

W sam raz na problemy przepełnionych polskich więzień ;)

Edited by radar

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Mało to je, nie ucieka, nie potrzebuje wizyt, nie zaatakuje strażników i zajmuje mało miejsca

A gdzie dolegliwość i resocjalizacja? Chociaż odleżyny i zanik mięśni dla recydywy, czemu nie? Osobiście sądzę, że sprawdzałaby się wyspa skazańców.

Recydywa, po 3 wyroku chyba już nie ma nadziei przywrócenia obywatela do społeczeństwa?, odstawiana byłaby na czas określony lub nie na brzeg pięknej rajskiej wyspy by spędzić tam urocze długie wakacje wśród podobnych sobie. Próby opuszczenia raju karane byłyby ostrzałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Było: Gujana, Australia

Tak, to prawda, ale wkładano dość duży wysiłek w pilnowanie więźniów. Zwykłe więzienie tylko duże. A ja proponuję wyspę i pełną wolność na jej obszarze. Jeden satelita i jeden patrolowiec powinien powstrzymać mieszkańców przed zmianą miejsca zamieszkania. Zresztą dlaczego mieliby uciekać? Obszar bez prawa można robić co się chce :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

E tam odleżyny, są farmaceutyki, są łóżka przeciwodleżynowe, można też ich zanurzać w jakimś płynie :) Przynajmniej nie będą pakować na siłowni, żeby terroryzować ludzi po wyjściu.

 

Ale to tylko taki żart. Osobiście jestem zwolennikiem kamieniołomów, etc. w zależności od ciężaru przewinienia.

Łopaty, kilofy, taczki, ileż to kilometrów autostrad czy wałów przeciwpowodziowych mogłoby powstać?:)

A jak któryś nie chce pracować to OK, chleb, woda i izolatka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja proponuję wyspę i pełną wolność na jej obszarze.(...) Obszar bez prawa można robić co się chce

To by się dopiero tam działo!!!

W takiej enklawie następują rządy psychopatów ( psychopatokracja?). Sodoma, Gomora i Bagno. Większość potem wychodzi na wolność i...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To trzeba zrobić jak w Forteca 2 lub Lockout — więzienie na orbicie. Jedna osoba kiedyś tu chciała budować stację orbitalną na miliard mieszkańców, więc czemu nie więźniów. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Większość potem wychodzi na wolność i..

Żartujesz, przecież trzeba coś jeść? 

Zapomniałem wspomnieć, że nie przewiduję zrzutów żywności. Państwo przystosowani inaczej muszą się jakoś sami wyżywić, ubrać i w ogóle...

Edited by Jajcenty

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

A ja proponuję wyspę i pełną wolność na jej obszarze.(...) Obszar bez prawa można robić co się chce

Libertarianie marzą o czymś takim i by zapłacili a Ty to za darmo chcesz dać bandytom?

W nagrodę za zabójstwo - pełna wolność. W rzeczy samej, tam też by powstało prawo, tylko ich własne.

 

A jak któryś nie chce pracować to OK, chleb, woda i izolatka.

Zdziwiłbyś się, ale chcą pracować i to w obecnych warunkach. Tylko wyobraź sobie jaką pracę może dać im urzędnik?

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

W rzeczy samej, tam też by powstało prawo, tylko ich własne.

Otóż to! Oni mają swoje prawo jak sądzę bardzo dokładnie przestrzegane, a my mamy ich z głowy. Mam podejrzenia, że to prawo miałoby tylko jedną karę ;)  

Czyż nie warto za to zapłacić? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Jakby nie było kobiet to kar by było więcej niż tylko jedna...

No nie, tzn. że dla kobiet byłaby oddzielna wyspa?

 

Ale wtedy tracimy kontrolę nad danym środowiskiem i (skoro ktoś już nawiązał do Ucieczki z NY) w razie potrzeby dostania się do środka czy wydostania się jest problem.

Więźniowie powinni po prostu pracować i zarabiać jak inni ludzie, z tym, że oczywiście tak jak inni ludzie płacić za swoje życie, czynsz za celę, woda, ścieki, prąd, śmieci, podatki, jedzenie. Co zostanie to może odłożyć (i/lub spłacać poszkodowanych). Z tym, że ciężar pracy i wysokość płacy zależy od przewinienia, czym większe tym więcej się trzeba napracować

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Więźniowie powinni po prostu pracować i zarabiać jak inni ludzie

Jestem całym sercem za. Niestety pracy brakuje, a praca organizowana przez urzędników jest wielokrotnie droższa.

Dobrym pomysłem wydaje się karanie wykroczeń i lżejszych przestępstw pracami społecznymi. Delikwent normalnie pracuje i zarabia na siebie, DODATKOWO ,w czasie normalnie dla siebie wolnym, wykonuje jakieś fajne prace których nikt inny nie chce. Luźne skojarzenia to: szambo, śmieci, szpital, kaczka, basen....

Jak przez rok w każdą sobotę i niedzielę pozbiera śmieci wzdłuż drogi to może się nie zresocjalizuje, ale będzie czyściej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tak, również jestem za, ale to dotyczy tylko drobnych przestępstw.

W przypadku poważniejszych czy recydywy to nie pomoże. Nie jestem również przekonany, żeby można było porównywać tą pracę z tą inną "organizowaną przez urzędników". Raz, że normalnie "to musi być drogo" to tu jest na odwrót. Zresztą, nie chodzi o opłacalność. Wszystko co mieści się w kosztach obecnych po kilkaset PLN miesięcznie na więźnia, a dodatkowo będzie dawało korzyść dla społeczeństwa jest OK. Tak jak napisałem, ileż to można wałów przeciwpowodziowych zrobić, na które teraz i tak nie ma pieniędzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...