Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'AMD'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 139 results

  1. Firma iSuppli informuje, że już drugi kwartał z rzędu AMD traci rynek. Uzyskiwane przez analityków wyniki różnią się, w zależności od tego, co jest brane pod uwagę. Zdaniem Mercury Research do AMD należy obecnie 18,7% rynku procesorów. W pierwszym kwartale koncern miał 20,9-procentowy udział. Mercury Research bierze pod uwagę liczbę sprzedanych procesorów. Tymczasem sytuacja AMD wygląda jeszcze gorzej, jeśli weźmie się pod uwagę wartość sprzedaży. Ją właśnie badało iSuppli i stwierdziło, że do AMD należy 11,5 procenta rynku. To o 1 punkt procentowy mniej, niż w pierwszym kwartale i 0,5 pp mniej niż przed rokiem. Tymczasem udziały Intela rosną. Biorąc pod uwagę wartość sprzedaży, półprzewodnikowy gigant jest w posiadaniu 80,6% rynku, czyli o 1,5 pp więcej niż kwartał wcześniej i o 1,4 pp więcej, niż przed rokiem. To najlepszy wynik Intela od trzeciego kwartału 2005, kiedy do firmy należało 82,4% rynku. AMD postanowiło jednak agresywnie powalczyć o rynek. Firma zaprezentowała właśnie pierwszy w historii czterordzeniowy procesor, którego cena jest niższa niż 100 dolarów. To Athlon II X4 620, który jest taktowany zegarem o częstotliwości 2,6 GHz. Układ korzysta z 2 megabajtów pamięci L2 i współpracuje z układami DDR2 oraz DDR3. Producenci komputerów będą mogli go kupić za 99 dolarów. Jak informuje AMD, procesor wraz z płytą MSI 758GTM będzie kosztował około 470 USD. Decyzja o zaoferowaniu procesora po tak atrakcyjnej cenie może oznaczać, że staniemy się świadkami kolejnej wojny cenowej pomiędzy Intelem a AMD.
  2. AMD rozpoczęło sprzedaż procesora Phenom II X4 965 Black Edition. To czterordzeniowy układ taktowany zegarem o częstotliwości 3,4 GHz, który daje overclockerom całkowitą swobodę podkręcania. Układ współpracuje z pamięciami DDR3 i technologią OverDrive 3.0, jednak AMD zastrzega, że wszelkie szkody poczynione podczas podkręcania, nawet jeśli overclocker użyje OverDrive, obciążają właściciela układu, a nie producenta. Kość obsługuje również DirectX 11 i technologię Cool'n'Quiet. Wstępne niezależne testy wykazują, że najnowszy produkt AMD oferuje wyższą wydajność niż jakikolwiek procesor Intela na podstawce LGA 775. Media podkreślają, że premiera Black Edition daje AMD chwilę oddechu i może być zapowiedzią poprawiania się kondycji tej firmy. Zauważają jednocześnie, że Phenom II X4 965 Black Edition nie zapowiada większej rewolucji. Z ostatecznymi ocenami radzą się wstrzymać do spodziewanej jeszcze w bieżącym roku premiery intelowskiego układu Lynnfield, z którym najnowszy AMD będzie musiał konkurować.
  3. Nikiforos Diamandouros, europejski ombudsman, oskarża Komisję Europejską o to, że w procesie antymonopolowym przeciwko Intelowi pominęła zeznanie, które mogło oczyścić Intela z zarzutów. Dziennikarze The World Street Journal dotarli do nieopublikowanego jeszcze raportu, w którym Diamandouros zauważa, że Komisja Europejska nie zaprotokołowała przebiegu spotkania z sierpnia 2006 roku, podczas którego rozmawiano ze świadkiem w procesie przeciwko Intelowi. Świadkiem tym był niewymieniony z nazwiska wysoki rangą przedstawiciel firmy Dell. Miał on stwierdzić, że wydajność procesorów AMD była bardzo słaba w porównaniu z układami Intela. Niestety, nie wiadomo, jakich dokładnie słów i argumentów użył przedstawiciel Della. Takie stwierdzenie ze strony czołowego światowego producenta komputerów świadczyłoby o tym, że wybrał on produkty Intela z przyczyn technicznych. Tymczasem Komisja Europejska, nakładając na Intela grzywnę w wysokości miliarda euro, stwierdziła, że niektórzy producenci zaopatrywali się przede wszystkim u Intela, gdyż obawiali się utraty atrakcyjnych rabatów. Nie wiadomo, czy słowa przedstawiciela Della mogłyby wpłynąć na wyrok, nie wiadomo też, jakiego okresu dotyczyła jego opinia. Należy bowiem przypomnieć, że w roku składania zeznań Dell zaczął rozprowadzać serwery z układami AMD. Trudno więc jednoznacznie stwierdzić, na ile poważne było uchybienie ze strony KE, tym bardziej, że cały 524-stronicowy raport uzasadniający nałożenie na Intela grzywny jest tajny. Wiadomo jedynie, że w sierpniu 2006 roku KE przesłuchiwała tego samego przedstawiciela Della, który w 2003 zeznawał w sprawie Intela przed amerykańską Federalną Komisją Handlu. Gdy Intel zwrócił się do KE z prośbą o udostępnienie stenogramu z przesłuchania, KE odpowiedziała, że nie było to przesłuchanie i w związku z tym nie prowadzono protokołu. Komisja dodała, że kilka dni po spotkaniu jeden z jej członków wykonał notatki z pamięci, w których zawarł swoje wrażenia ze spotkania, ale odmówiła udostępnienia tych notatek Intelowi.
  4. Analitycy z IDC zauważyli, że rynek procesorów zaczął notować wzrosty. Z jednej strony to dobra wiadomość dla producentów CPU, z drugiej - nie dla wszystkich. Okazuje się bowiem, że wraz ze wzrostami AMD traci udziały na rzecz Intela. W drugim kwartale bieżącego roku sprzedaż procesorów dla pecetów zwiększyła się o 10,1% w porównaniu z pierwszym kwartałem. To niezły wynik, zważywszy na fakt, że w 1. kwartale bieżącego roku sprzedano o 10,9% procesorów mniej, niż w 4. kwartale roku ubiegłego. Mimo to w porównaniu z drugim kwartałem roku 2008 sprzedaż była niższa o 7%. Wzrosły też, o 7,9%, wpływy ze sprzedaży CPU. Były one jednak o 15,3% niższe niż przed rokiem. Na rynku rosną udziały Intela. Pomiędzy 1. a 2. kwartałem bieżącego roku sprzedaż procesorów tego producenta zwiększyła się o 12,5%. W tym samym czasie AMD zanotowało 1,8-procentowy wzrost sprzedaży. Tak więc w drugim kwartale do Intela należało 78,9% rynku procesorów (wzrost o 1,6%), AMD było w posiadaniu 20,6% rynku (spadek o 1,6%), a 0,5% należało do VIA Technologies (wzrost o 0,1%). Do sukcesu Intela przyczyniła się głównie bardzo dobra sprzedaż komputerów z układem Atom. Procesorów tych sprzedano aż o 34% więcej niż w poprzednim kwartale. AMD, które nie ma w swojej ofercie platformy konkurencyjnej wobec Atoma, straciło pozycję. Analitycy zauważają jednak, że wszystkie te dane nie wskazują na wychodzenie rynku z kryzysu. Fakt, że główne wzrosty zanotowano na sprzedaży Atomów oznacza, iż w pierwszym kwartale producenci komputerów po prostu nie zamawiali u Intela nowych procesorów, a korzystali ze swoich zapasów. Teraz, gdy je wyczerpali, zaczynają odnawiać swoje stany magazynowe.
  5. AMD zapowiedziało sprzedaż chipsetu, który powstał z myślą o współpracy z systemem Windows 7. Układ AMD 785G w tandemie z procesorami Athlon II ma zapewnić użytkownikowi maksymalne wykorzystanie wszystkich możliwości najnowszego OS-u Microsoftu. W kości zintegrowano kartę ATI Radeon HD 4200 i zaimplementowano obsługę DirectX 10.1. Ponadto użytkownik znajdzie w niej wbudowaną jednostkę UVD2, która umożliwia bardziej efektywne dekodowanie i technologię ATI Stream, zwiększającą efektywność działania aplikacji. Chipset obsługuje porty HDMI 1.3 oraz DisplayPort, wspiera SidePort Memory dla DDR2 i DDR3 oraz obsługuje technologię RAID.
  6. Firma Globalfoundries, która wyłoniła się z AMD, ogłosiła zdobycie pierwszego dużego klienta. Została nim STMicroelectronics. Ten szwajcarski koncern sprzedaje układy scalone pod własną marką, ale nie posiada własnych fabryk. Układy STMicro są kupowane przez przemysł telekomunikacyjny, motoryzacyjny i komputerowy. Firma jest piątym pod względem wielkości graczem na rynku układów scalonych. Wyprzedzają ją Intel, Samsung, Toshiba oraz Texas Instruments. Z tej czwórki jedynie TI nie posiada własnych fabryk. Na podstawie umowy pomiędzy Globalfoundries a STMicro, obie firmy będą współpracowały przy wykorzystaniu 40-nanometrowego procesu technologicznego dla energooszczędnych układów scalonych, które trafią do urządzeń przenośnych, elektroniki konsumenckiej czy urządzeń telekomunikacyjnym. Pierwsze chipy wyjadą w przyszłym roku z fabryki w Dreźnie. Globalfoundries ma zatem dwóch klientów, AMD i STMicroelectronics. Firma unowocześnia obecnie zakład w Niemczech i ma zamiar wybudować fabrykę w stanie Nowy Jork. Zostanie ona otwarta w 2011 roku, a produkcja ruszy w 2012.
  7. Zdaniem analityka Boba Johnsona, firma Globalfoundries, która wyłoniła się z AMD i ma zajmować się produkcją układów scalonych, już teraz należy do najnowocześniejszych przedsiębiorstw tego typu. Udoskonalili technologię litografii zanurzeniowej, a wkrótce będą w stanie wykorzystywać litografię w ekstremalnie dalekim ultrafiolecie. Prowadzą zaawansowane prace nad technologią 40 nm, mają bardzo ambitne plany i do końca przyszłego roku zaoferują 28-nanometrowy proces - mówi Johnson, który jest wiceprezesem Gartnera ds. rynku zaawansowanych technologii. Dodaje, że Globalfoundries jest bardziej zaawansowane technologicznie niż rynkowy lider - TSMC. GF skupia się na najnowocześniejszych technologiach i procesach produkcyjnych od 45 nanometrów w dół. Zaś głównym rynkiem TSMC są technologie 65-nanometrowe - mówi. Niedawno Globalfoundries zyskało pierwszego, poza AMD, klienta. Została nim szwajcarska firma STMicroelectronics, a na podpisanie kontraktu mogła wpłynąć, zdaniem Johnsona, bliskość fabryki w Dreźnie. Teraz GF chce wybudować fabrykę w stanie Nowy Jork. Nie zdziwiłbym się, gdyby prowadzili już rozmowy z Texas Instruments - stwierdził analityk. Jeśli ma rację, GF wkrótce zyska kolejnego klienta.
  8. Po raz pierwszy od 15 miesięcy Yahoo! zanotowało wzrost dochodu. Nie przeszkodził w tym spadek przychodów. W drugim kwartale firma zanotowała przychody rzędu 1,57 miliarda USD, czyli o 13% mniejsze niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Jednak dzięki temu, że w ostatnim czasie zrezygnowano z prowadzenia wielu projektów i zwolniono 1300 osób, dochód firmy wzrósł ze 131 do 141 milionów dolarów. Znacznie gorzej radzi sobie za to AMD. Koncern zanotował 11. z rzędu kwartalną stratę. Tym razem wyniosła ona 335 milionów dolarów. To i tak znacznie lepszy wynik od tego sprzed roku, gdy w drugim kwartale zanotowano stratę 1,92 miliarda USD. Oszczędności udało się uzyskać dzięki zwolnieniu 3300 osób i zmniejszeniu pensji pozostałych pracowników. Cięcia wynagrodzenia objęły też prezesów, na których konta wpływa obecnie o 20% mniej pieniędzy. AMD ma zamiar nadal się restrukturyzować. Wkrótce firma chce sprzedać Qualcommowi swój wydział zajmujący się produkcją układów dla urządzeń przenośnych, a Broadcom jest zainteresowany nabyciem produkcji chipów dla telewizji cyfrowej. Wartość obu transakcji przekroczy 250 milionów dolarów. Przychody firmy spadły o 13%, z 1,36 do 1,18 miliarda USD. Prezes Meyer ma jednak nadzieję, że już w drugiej połowie bieżącego roku firma wyjdzie na prostą.
  9. Podczas konferencji prasowej w Tajpei AMD pokazało pierwszy procesor graficzny obsługujący DirectX 11. Urządzenie ma zadebiutować już pod koniec bieżącego roku. DirectX 11, a więc i obsługujące tę technologię CPU, wprowadzają do świata grafiki komputerowej trzy bardzo ważne elementy. Pierwszy z nich to teselator, moduł odpowiedzialny za teselację, czyli zamianę brył w sieć składającą się z olbrzymiej liczby trójkątów. Im jest ich więcej, tym lepiej odwzorowany jest obiekt. Sprzętowo realizowana teselacja pozwala na osiągnięcie znacznie lepszej wydajności niż dotychczas i daje twórcy grafiki więcej swobody - nie musi on już poświęcać jakości grafiki na rzecz wydajności. Sprzętowa teselacja nie jest zupełną nowością. Zastosowano ją w układzie graficznym dla Xboksa 360 oraz w kartach graficznych od ATI Radeon HD 2000 po ATI Radeon HD 4000. Kolejną nowością w DX11 jest shader powłoki (hull shader), odpowiedzialny za traktowanie danych wejściowych jako siatki powiązanych ze sobą danych o różnych częstotliwościach, co pozwala łatwo zmieniać jedną reprezentację powierzchni w inną. Dotychczas dokonywało tego specjalne oprogramowanie. Teraz zajmie się tym procesor graficzny, dzięki czemu uzyskamy znacznie bardziej realistyczne bryły o gładkich powierzchniach. Inny ważny element to shader dziedziny (domain shader), który umożliwia jednorazowe generowanie przedmiotu i "pracę" z nim. Oznacza to, że karta graficzna wygeneruje np. budynek, a gdy nasz bohater ostrzela go i częściowo zniszczy, to GPU nie będzie musiał generować obrazu zniszczonego budynku, a jedynie zajmie się tymi fragmentami, które w czasie ostrzału uległy zmianie. Wraz z DirectX 11 zadebiutuje też Shader Model 5.0, zwiększający dokładność renderingu. Całość umożliwia szybsze, łatwiejsze i tańsze tworzenie gier komputerowych. Biblioteki DX11 pojawią się wraz z Windows 7. Mniej więcej w tym samym czasie na rynek trafi nowy procesor graficzny AMD. Można się spodziewać, że i Nvidia nie zasypia gruszek w popiele i także pokaże wkrótce swój własny GPU z DX11.
  10. Unia Europejska nałożyła na Intela grzywnę w wysokości miliarda 450 milionów dolarów. Półprzewodnikowy gigant został ukarany za stosowanie nielegalnych upustów i innych działań, które miały na celu walkę z AMD. Neelie Kroes, unijna komisarz ds. konkurencji, stwierdziła, że działania Intela były szkodliwe dla milionów klientów z Europy. Intel płacił producentom komputerów za rezygnowanie z produktów AMD lub za opóźnianie premier takiego sprzętu. Ponadto producenci otrzymywali specjalne obniżki na sprzęt Intela, a hurtownikom płacono, jeśli trzymali w magazynach tylko komputery z układami Intela. Komputerowy gigant ma trzy miesiące na zapłacenie kary. To największa grzywna w historii nałożona na pojedynczą firmę.
  11. Po nałożeniu na Intela rekordowo wysokiej kary przez Komisję Europejską, koncern zapowiedział odwołanie się od tej decyzji. Z kolei zadowolenie z niej wyrażają przedstawiciele AMD. Dirk Meyer, szef tej firmy, stwierdził: Dzisiejszy wyrok to niezwykle istotny krok do utworzenia rynku działającego w oparciu o zasadę uczciwej konkurencji. AMD zawsze należał do liderów w dziedzinie technologicznych innowacji, jesteśmy zadowoleni, że już wkrótce to klienci, a nie Intel, będą dyktowali warunki. AMD przypomina, że w ciągu kilku ostatnich lat Intel został uznany winnym stosowania praktyk monopolistycznych w Korei Południowej i Japonii. Ponadto w przyszłym roku w USA rozpocznie się przeciwko Intelowi proces z powództwa AMD. Z kolei unijna komisarz, Neelie Kroes, która nałożyła na Intela karę, powiedziała: Dzisiejsze orzeczenie nie jest przeciwko obniżkom, ale przeciwko takim rabatom, które nadużywają rynkowej pozycji. Dodała, że wyrok Komisji jest jasny. Innego zdania jest Bruce Sewell, wiceprezes Intela, który stwierdził, że nie ma pojęcia, jakich rabatów jego firma nie powinna udzielać. Dodał, że, jego zdaniem, urzędy antymonopolowe w wielu krajach starają się sprawdzać, jak daleko mogą się posunąć. Mamy do czynienia z ewolucją tych przepisów prawa antymonopolowego, które dotyczą sposobu udzielania rabatów przez firmy dominujące na rynku. Zauważamy, że pewien szczególny rodzaj myślenia, przede wszystkim w Komisji Europejskiej, ale również w Korei i Japonii, zgodnie z którym rabaty mogą szkodzić konkurencyjności - powiedział Sewell. Przypomniał, że w Japonii jego firma uniknęła kary, ustalając z urzędnikami, jakiego rodzaju obniżek nie wolno jej udzielać. W Japonii powiedziano nam, byśmy nie stosowali pewnych typów rabatów, których i tak nigdy nie stosowaliśmy. Minęły trzy lata, na rynku nic się nie zmieniło, ale teraz nikt nam nie zarzuca, że coś robimy nie tak. Zmienia się też sytuacja w USA. Za rządów prezydenta Busha urzędy antymonopolowe nie wszczynały zbyt wielu spraw. Teraz Christine Varney, nowa szefowa wydziału antymonopolowego w Departamencie Sprawiedliwości, zapowiada energiczne działania i chce współpracować z Komisją Europejską. Paul Otellini, szef Intela, nie chciał jeszcze komentować zmian, jakie zajdą w polityce jego firmy. Na razie Intel musi zapoznać się z 500-stronicowym wyrokiem przekazanym przez KE. Otellini zapowiedział jednak, że długoterminowa strategia jego koncernu zakłada rozpoczynanie dużych inwestycji w badania i rozwój podczas rynkowych kryzysów oraz wywieranie silnej presji na konkurencję, w okresach, gdy rynek dobrze się rozwija. Warto też pamiętać, że po oddzieleniu od AMD firmy Globalfoundries Intel jest jedyną firmą, która sama projektuje i produkuje układy scalone sprzedawane na rynku pecetów dla użytkownika końcowego.
  12. AMD pracuje nad wielordzeniowym układem serwerowym Interlago, który pojawi się na rynku w 2011 roku. Kość będzie miała od 12 do 16 rdzeni. Wcześniej, bo w pierwszym kwartale 2010 zadebiutuje 12-rdzeniowy Magny-Cours. Interlago będzie przeznaczony dla serwerów korzystających z dwóch lub czterech procesorów, a więc dla maszyn z maksymalnie 64 rdzeniami obliczeniowymi. Wiadomo, że będzie on stanowił część serwerowej rodziny Opteron 6000. Głównym konkurentem Opterona są intelowskie Xeony. Na razie jednak, Intel nie zapowiedział żadnego Xeona, którego liczba rdzeni mogłaby dorównać Interlago. Wiadomo, że w 2010 zadebiutuje Xeon Nehalem-EX z 8 rdzeniami. Intel przygotowuje też wielordzeniowy układ Larrabee, jednak nie będzie to typowa kość serwerowa, a procesor przeznaczony dla superkomputerów specjalizujących się w renderowaniu grafiki trójwymiarowej. AMD, jak widać, ma ambitne plany, jednak specjaliści zwracają uwagę, że firma na razie nie wspomina nic o wielowątkowości swoich układów. Nie wiadomo zatem, ile każdy z rdzeni będzie obsługiwał wątków.
  13. Z danych iSuppli wynika, że w 2008 roku Intel w każdym kolejnym kwartale umacniał swoją rynkową pozycję. Obecnie do koncernu należy 81,8 procenta rynku mikroprocesorów. Ten sukces firma w sporej mierze zawdzięcza udanemu procesorowi Atom, który znajdziemy w większości nowych netbooków. Tymczasem w roku 2008 sprzedaż tego typu komputerów wzrosła o ponad 2000% w porównaniu z rokiem poprzednim. iSuppli przewiduje, że w roku bieżącym będziemy mieli do czynienia z kolejnym, tym razem 68,5-procentowym wzrostem. Część analityków uważa, że sukces Atoma obraca się przeciwko Intelowi. Zdecydowana większość klientów, którzy kupili netbooki, kupiłaby notebooki, gdyby nie pojawiła się nowa kategoria komputerów. Tymczasem w notebookach montowane są inne, droższe procesory, z których Intel ma większy zysk. Z tego też powodu Robert Catellano, prezes The Information Network uważa, że, gdyby nie netbooki, Intel miałby o 1,14 miliarda dolarów większe wpływy. Jego zdaniem w bieżącym roku wpływy Intela będą o 2,16 miliarda USD niższe, niż mogłyby być. Wzrost udziałów Intela odbywał się kosztem jego konkurentów. Z szacunków wynika, że, biorąc pod uwagę wpływy w dolarach, Intel zyskał w ubiegłym roku 1,6% rynku, AMD straciło 1,2%, a pozostali producenci stracili 0,5%. Matthew Wilkins, główny analityk iSuppli uważa, że pomimo straty rynku AMD znajduje się obecnie w lepszej sytuacji niż na początku ubiegłego roku. Firma dokonała znaczącej restrukturyzacji i rozpoczęła dostarczanie procesorów wykonanych w technologii 45 nanometrów, co daje jej solidniejsze podstawy działania. Największymi przegranymi są inni producenci niż Intel i AMD. Obaj giganci mają w sumie 92,5% rynku. Od roku 2006 ich udziały zwiększyły się o 1,6% i o tyle samo spadły udziały mniejszych konkurentów.
  14. Poniższa informacja to żart primaaprilisowy. Jak doniosło wczorajsze wydanie The Wall Street Journal, niewykluczone, że za kilka lat ostatecznie pożegnamy się z architekturą x86. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że Intelowi nie opłacają się dalsze prace nad tą technologią. Obecnie Intel produkuje układy w technologii 32 nanometrów i pracuje nad 22-nanometrowymi kośćmi. Nie od dzisiaj wiadomo, że przekroczenie granicy 22 nanometrów będzie niezwykle trudne. Dziennikarze WSJ dowiedzieli się, że przedstawiciele Intela wyliczyli, iż ich firma musiałaby zainwestować około 35 miliardów dolarów w same prace badawczo-rozwojowe. Przygotowanie fabryk, koszty sprzedaży i marketingu dwukrotnie zwiększą tę kwotę. Trzeba ponadto brać pod uwagę, że przejście na proces mniejszy niż 22 nanometry wymaga wielkich inwestycji w całym przemyśle półprzewodnikowym. Analitycy mówią tutaj o kwotach rzędu 600-800 miliardów dolarów. Specjaliści są sceptyczni jeśli chodzi o opłacalność takiego przedsięwzięcia. By zwrot z inwestycji dokonał się w zwykłym dla tego przemysłu terminie, sprzedaż procesorów wykonanych w technologii mniejszej niż 22 nanometry musiała by być większa o około 70% od obecnego popytu na CPU. Wzrost ten jest niemożliwy także i z tego powodu, że takie procesory byłyby o około 15-20 procent droższe. The Wall Street Journal donosi o nieoficjalnych rozmowach toczonych pomiędzy Intelem a IBM-em. Intel chce podobno odkupić od IBM-a prawa do architektury Power. Jest ona łatwiejsza w skalowaniu, ponadto procesory Power udaje się taktować znacznie szybszym zegarem niż x86. Przedstawiciele Intela uważają, że zakup Power dałby im czas do około 2020 roku na opracowanie nowej architektury. Bardzo możliwe, że IBM sprzeda całość praw do Power. Od kilku lat firma stopniowo wycofuje się z rynku półprzewodników, komputerów oraz klienta indywidualnego i skupia się na rynku usług, oprogramowania i sprzętu dla biznesu. Sprzedaż produkcji procesorów pozwoli jej na znaczą redukcję kosztów operacyjnych oraz uwolni od konieczności finansowania prac badawczo-rozwojowych nad procesorami. Zaoszczędzone pieniądze IBM będzie mógł przeznaczyć na prace R&D na rynku superkomputerów oraz komputerów kwantowych. Nie wiadomo, co stanie się z architekturą x86. Analitycy uważają, że Intel może próbować ją sprzedać AMD. W ten sposób uwolniłby się od oskarżeń o działania monopolistyczne, a jednocześnie "zamknąłby" swojego konkurenta w niszy przestarzałej, odchodzącej do lamusa technologii.
  15. W raporcie złożonym przez AMD amerykańskiej Komisji Giełd (SEC) czytamy, że Intel oficjalnie poinformował AMD, iż utworzenie firmy GlobalFoundries, która będzie zajmowała się produkcją układów scalonych stanowi naruszenie umowy o wymianie licencji zawartej pomiędzy Intelem a AMD. Jednocześnie największy producent układów scalonych stwierdził, że jeśli AMD w ciągu 60 dni nie usunie nieprawidłowości, to Intel zerwie umowę licencyjną. Ze swojej strony AMD stwierdziło, że działanie Intela ma odwrócić uwagę od postępowania antymonopolowego toczonego przeciwko tej firmie. Przed dwoma tygodniami, 4 marca, AMD oficjalnie utworzyło firmę GlobalFoundries, do której przekazano aktywa związane z produkcją układów x86. Tymczasem w roku 2001 Intel udzielił AMD licencji na wykorzystanie technologii produkcji x86. Mniejszy z producentów kości zauważa, że w umowie zawarto też procedury rozwiązywania sporów i stwierdza, że będzie postępował zgodnie z nimi. Ponadto Firma poinformowała Intela, że jego próba doprowadzenia do wygaśnięcia licencji udzielonej Firmie stanowi naruszenie umowy przez Intela i daje Firmie prawo do odebrania Intelowi praw i licencji wynikających z umowy o wymianie licencji, przy jednoczesnym zachowaniu przez Firmę praw i licencji nabytych od Intela - czytamy w dokumentach złożonych przez AMD.
  16. Analitycy z firmy Jon Peddie Research uważają, że do roku 2012 rynek tradycyjnych zintegrowanych rdzeni graficznych przestanie istnieć. Zostanie on zastąpiony innymi rozwiązaniami. Najpierw w latach 2010-2012 będziemy świadkami integrowania procesorów graficznych jako osobnych kości na płycie głównej. Później GPU zostaną połączone z CPU. Tym samym rdzenie graficzne w chipsecie stracą rację bytu. Już w pod koniec bieżącego roku na rynek ma trafić 32-nanometrowy procesor Intela o kodowej nazwie Arrendale. Producent zintegruje w nim CPU z GPU. W 2011 roku będzie można kupić podobny produkt AMD.
  17. Spółka AMD sfinalizowała 2 marca strategiczną transakcję „Asset Smart”. Dzięki porozumieniu firm AMD, Advanced Technology Investment Company (ATIC) oraz Mubadala Development Company z Abu Dhabi powstanie supernowoczesna fabryka półprzewodników. Spółka, z centralą w USA, o roboczej nazwie Foundry Company, którą właśnie zminiono na Globalfoundries, formalnie zacznie działać w bieżącym tygodniu. Wówczas zostanie przestawiona jej oficjalna nazwa oraz znak handlowy. Zgodnie z porozumieniem w zamian za część udziałów w Globalfoundries, AMD otrzymało od ATIC 700 milionów USD. Nowa spółka przejęła także odpowiedzialność za zobowiązania AMD w wysokości 1.1 miliarda USD. Ponadto Mubadala Development Company zapłaciła AMD 125 milionów USD w zamian za 58 milionów nowych udziałów w AMD oraz gwarancje na dalsze 35 milionów udziałów. Wraz z zamknięciem tej historycznej transakcji, wspólnie z naszymi strategicznymi partnerami wcieliliśmy w życie koncepcję stworzenia dwóch czołowych firm, które będą w stanie wnieść nową jakość do branży IT – powiedział Dirk Meyer, prezes AMD. Strategia „Asset Smart” obejmuje nie tylko zagwarantowanie AMD stałych dostaw najnowszych półprzewodników, które są kluczowe dla naszego rozwoju. Naszym celem są zmiany w całym sektorze nowych technologii. Jesteśmy przekonani, że dzięki połączeniu potencjału ATIC i Mubadala oraz czterdziestoletniego doświadczenia AMD, zapewnimy całej branży IT dostęp do innowacyjnych rozwiązań następnej generacji – dodał. W ramach transakcji AMD poprawiła swoją sytuację finansową o blisko 852 milionów USD, wyłączając konsolidacje operacji Globalfoundries dla celów sprawozdawczości finansowej, dzięki 700 milionom USD uzyskanym ze sprzedaży ATIC udziałów w Globalfoundries oraz 125 milionom od Mubadala uzyskanym w zamian za 58 milionów nowych udziałów w AMD oraz gwarancje na dalsze 35 milionów udziałów. AMD dołączy do Zarządu osobę desygnowaną przez Mubadala Development Company. AMD uzyskało opcję, nie na każde żądanie, do dofinansowania Foundry Company w odpowiedzi na przyszłe wezwania kapitałowe. Całkowita wartość Foundry Company wynosi 4,3 miliarda USD, wliczając wkład AMD w postaci dóbr produkcyjnych oraz zobowiązań (wliczając fabryki w Dreźnie), wartość intelektualną oraz pracowników, o łącznej wartości 1,8 miliarda USD; kapitał ATIC w wysokości 1,4 miliarda USD; blisko 1,1 miliarda USD zobowiązań przejętych przez Foundry Company od AMD. Foundry Company będzie łączone z AMD w celach sprawozdawczości finansowej. Członkowie zarządu będą w równej liczbie desygnowani przez AMD oraz ATIC. AMD oraz ATIC jako wyłączni udziałowcy otrzymają po 50 proc. udziałów pierwotnych (outstanding shares) oraz po 50 proc. głosów w Foundry Company. AMD kontroluje 34,2 proc., a ATIC 65,8 proc. udziałów zwykłych. Pakiet udziałów kontrolowany przez ATIC może z czasem ulec powiększeniu bazując na różnicy w posiadanych przez AMD i ATIC zabezpieczeniach oraz w zależności, czy AMD zagłosuje za proporcjonalnym doinwestowaniem The Foundry Company przez AMD oraz ATIC.
  18. Z odbywających się właśnie targów CeBIT 09 nadchodzą informacje o nowych produktach AMD, Intela i Nvidii. AMD ogłosiło powstanie pierwszych procesorów graficznych wykonanych w technologii 40 nanometrów. To układy ATI Mobility Radeon HD 4860 i 4830. Układy wyposażono w silnik 3D z desktopowego Radeona HD 4800, obsługują DirectX 10.1, panoramiczny obraz w rozdzielczości HD oraz zaawansowane technologie oszczędności energii. Układ ATI Mobility Radeon HD 4860 współpracuje z pamięciami GDDR5. Obie kości wkrótce znajdą się w notebookach Asusa. Z kolei Intel zapowiedział kilka nowych wersji procesora Atom. Układy taktowane będą zegarami od 1,1 do 1,6 GHz, mają współpracować z 400- i 533-megahercowymi magistralami systemowymi i zostaną wyposażone w 512 kilobajtów pamięci L2. Ich pobór mocy wyrażony emisją cieplną (TDP) wyniesie 2,2 wata. Część z tych procesorów, zdolnych do pracy w temperaturach od 0 do +70 stopni Celsjusza trafi na rynek konsumencki, a dwa modele są przeznaczone do zastosowań przemysłowych. Zakres ich pracy wynosi od -40 do +85 stopni Celsjusza. Natomiast w ofercie Nvidii znajdziemy bardzo wydajne procesory graficzne dla komputerów przenośnych. Jest wśród nich najszybsze urządzenie tego typu, GPU GeForce GTX 280M. Układ ten został wyposażony w 128 jednostek cieniujących, jego wydajność to 562 gigaflopsy, a zegar procesora pracuje z częstotliwością 1463 MHz. Pamięć taktowana jest zegarem do 950 MHz. Współczynnik texture fill rate wynosi 38 gigatekseli na sekundę. Kość współpracuje z gigabajtem 256-bitowej pamięci GDDR3. Inne zaprezentowane przez Nvidię kości to GeForce GTX 260M (112 jednostek cieniujących, wydajność 462 gigaflopsy, zegar procesora 1375 MHz, fillrate 31 gigatekseli), GeForce GTS 160M i GTS 150M.
  19. Opublikowano kolejną, 32. edycję listy TOP500, na której wymieniono najpotężniejsze superkomputery na świecie. Na pierwszym miejscu uplasował się RoadRunner, pierwszy superkomputer, który przekroczył barierę petaflopsa czyli biliarda (1015) operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę. RoadRunner (BladeCenter QS22/LS21 Cluster) korzysta ze 129600 rdzeni procesorów PowerXCell 8i oraz Opteron DC, a jego wydajność to 1,105 PFlops. Minimalnie wyprzedził on maszynę Jaguar (Cray XT5) ze 150152 rdzeniami procesora QC, którego wydajność to 1,059 PFlops. Kolejny na liście superkomputer Pleiades jest już wyraźnie wolniejszy, gdyż wykonuje 0,487 PFlops. Superkomputerowym mocarstwem pozostają Stany Zjednoczone. Aż 9 z 10 najpotężniejszych maszyn znajduje się na terenie tego kraju, z czego 7 jest własnością Departamentu Energii. Na 10. pozycji uplasował się pierwszy z nieamerykańskich superkomputerów. Jest to maszyna Dawning 5000A z Szanghaju. To jednocześnie najpotężnieszy superkomputer korzystający z systemu Windows. W USA znajduje się 291 superkomputerów z TOP500. Przed sześcioma miesiącami było ich 257. Na drugim miejscu znajdziemy Europę ze 151 systemami (to o 33 mniej niż pół roku temu), a na trzecim Azję (47 superkomputerów). Na obecnej liście znajdziemy aż 6 superkomputerów z Polski. Najpotężniejszy z nich to Galera, który uplasował się na 68. pozycji. Kolejne miejsca zajmowane przez polskie maszyny to 221., 311., 337., 373. i 495. Z obecności tylu polskich superkomputerów wypada cieszyć się tym bardziej, że coraz trudniej jest dostać się na listę. Jeszcze w pierwszej połowie roku na liście wymieniana była maszyna o wydajności 9 TFlops. Obecne minimum to 12,64 TFlops. System, który teraz uplasował się na 500. pozycji, w poprzedniej edycji listy zajmował 267. miejsce. Warto też zauważyć, że w ciągu roku wydajność najpotężniejszych systemów wzrosła ponaddwukrotnie. Obecnie łączna wydajność 500 supermaszyn to 16,95 PFlops. Pół roku temu było to 11,7 PFlops, a przed rokiem - 6,97 PFlops. To najlepszy dowód, jak bardzo rośnie zapotrzebowanie na moc obliczeniową. W 379 superkomputerach (75,8%) wykorzystano procesory Intela. Przed sześcioma miesiącami takich maszyn było o cztery mniej. Do budowy 60 maszyn użyto procesorów Power produkcji IBM-a, a 59 systemów korzysta z Opteronów AMD. Najbardziej popularnymi procesorami są układy czterordzeniowe, obecne w 336 systemach. W 153 superkomputerach spotkamy kości dwurdzeniowe, a w 4 - jednordzeniowe. Siedem supermaszyn korzysta z dziewięciordzeniowych procesorów Cell. Największym producentem superkomputerów jest obecnie HP. Firma ta stworzyła 209 maszyn, a jej główny konkurent - IBM - jest autorem 188 maszyn. Jeszcze pół roku temu na TOP500 znajdowało się 210 komputerów IBM-a i 183 maszyny HP. Błękitny Gigant wciąż pozostaje liderem pod względem zainstalowanej mocy obliczeniowej. Dominującym systemem operacyjnym są edycje Linuksa zainstalowane na 439 maszynach. Trzydzieści jeden superkomputerów wykorzystuje różne OS-y, na 23 maszynach znajdziemy Unix, a na 5 - Windows. Z ciekawostek warto też odnotować debiut Nvidii na liście TOP500. Maszyna Tsubame z Tokijskiego Instytutu Technologicznego, która uplasowała się na 29. pozycji korzysta m.in. z układów Nvidia GT200.
  20. Rzecznik prasowy Intela, Chuck Mulloy, oznajmił, że półprzewodnikowy gigant ma "poważne wątpliwości" dotyczące ujawnionych niedawno planów AMD. Mowa tutaj o wydzieleniu z firmy fabryk i utworzenie z nich przedsiębiorstwa o nazwie Foundry Company. Mulloy przypomniał, że Intel i AMD podpisały umowę o wymianie licencji, na podstawie której AMD płaci za prawo do korzystania z własności intelektualnej konkurencyjnej firmy. Intel ma poważne wątpliwości co do transakcji i jej wpływu na zapisy umowy licencyjnej. Będziemy zdecydowanie bronili praw intelektualnych Intela - mówi Mulloy. Niestety, wygląda na to, że oficjalnie nie dowiemy się, czego dotyczą wątpliwości Intela. Firma ta zwróciła się do AMD z prośbą o zgodę na upublicznienie warunków umowy tak, by wszelkie rozmowy mogły toczyć się przy drzwiach otwartych. AMD nie zgodziło się na to.
  21. Przeżywające od dłuższego czasu kłopoty AMD ma szansę wyjść na prostą. Firma w końcu otrzymała z Abu Dhabi dofinansowanie w wysokości 8,4 miliarda dolarów. Ponadto wszystko wskazuje na to, że podzieli się na dwa przedsiębiorstwa. Samo AMD zajmie się projektowaniem układów scalonych, a wydzielone zeń fabryki staną się osobną firmą, która będzie przyjmowała zlecenia na produkcję kości zarówno dla AMD jak i innych przedsiębiorstw. W skład tej firmy, która już jest nieoficjalnie nazywana Foundry Co., wejdą dwie fabryki w Niemczech oraz nowy zakład w stanie Nowy Jork. Z obecnie dostępnych danych wynika, że rząd Abu Dhabi zapłaci 2,1 miliarda dolarów za 56% Foundry Co. Później ma zainwestować jeszcze 3,6 do 6 miliardów dolarów w budowę nowych zakładów. Ponadto z AMD do Foundry Co. przejdzie 3000 pracowników. Szefem nowej firmy zostanie Doug Grose, który jest obecnie odpowiedzialny w AMD za produkcję. To nie pierwsze inwestycje w AMD ze strony AbuDhabi. Już w ubiegłym roku firma Mubadala Development Co. zakupiła 8,1% udziałów w głównym konkurencie Intela. Teraz wyda ona dodatkowo 314 milionów, a jej udziały zwiększą się do 19 procent.
  22. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że TSMC, największy na świecie producent układów scalonych, rozpocznie w przyszłym roku produkcję 40-nanometrowych procesorów na zlecenie AMD. Jak dowiedzieli się dziennikarze serwisu Taiwan Economic News, pierwsze CPU wykonane w technologii 40 nm wyjadą z TSMC w drugim kwartale przyszłego roku. Dotychczas spodziewano się, że AMD pójdzie w ślady Intela i zaprezentuje procesory wykonane w procesie 45 nanometrów. Jak widzimy, najprawdopodobniej będzie inaczej. Analitycy rynkowi od pewnego czasu spodziewali się, że TSMC otrzyma większe zamówienia od AMD, gdyż główny konkurent Intela ma zamiar coraz bardziej polegać na zewnętrznych producentach procesorów. Tymczasem Intel nie spoczywa na laurach i zapowiada, że w przyszłym roku rozpocznie sprzedaż procesorów wykonanych w technologii 32 nanometrów.
  23. Szef AMD, Dirk Meyer, potwierdził, że jego firma będzie stopniowo rezygnowała z posiadania własnych fabryk. W wywiadzie dla Fortune Mayer nie podał żadnych szczegółów, ale jego słowa świadczą o tym, że przewidywania analityków i krążące pogłoski były prawdziwe. W segmencie CPU mamy zamiar rezygnować z modelu w którym posiadamy fabryki na rzecz modelu przedsiębiorstwa, które zleca produkcję. W dłuższym okresie uwolni nas to od konieczności wydawania pieniędzy na zakłady produkcyjne - stwierdził Meyer. Na razie nie wiadomo, jak i kiedy cała operacja będzie się odbywała. Ma ona jednak na celu uzdrowienie finansów AMD i odzyskanie zaufania inwestorów. Przyczyną kłopotów było, według Meyera, kupno ATI Technologies w 2006 roku. Niestety, w momencie, gdy nasze wyniki zaczęły się pogarszać, kupiliśmy firmę, której również szło coraz gorzej - stwierdził Meyer.
  24. AMD oficjalnie zaprzeczyło informacjom o podziale firmy. W oświadczeniu przedsiębiorstwa czytamy, że jego nowy prezes, Dirk Meyer, został źle zrozumiany. Podkreślono, iż ewentualny podział należy traktować tylko i wyłącznie w kategoriach plotki. Wydzielenie fabryk jest też o tyle nieprawdopodobne, iż zabrania tego umowa pomiędzy AMD a Intelem. AMD korzysta z intelowskiej licencji na produkcję procesorów x86. Przewiduje ona, że firma może zlecać na zewnątrz nie więcej niż 20% produkcji. Pozbycie się wszystkich fabryk nie wchodzi więc w grę. AMD już w tej chwili zleca część produkcji Chartered Semiconductor.
  25. Dirk Meyer, nowy szef AMD, potwierdził krążące od pewnego czasu pogłoski. Główny konkurent Intela podzieli się w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Od firmy zostaną odłączone działy zajmujące się produkcją i powstanie z nich nowe przedsiębiorstwo. Obecnie nie wiadomo, jak miałaby wyglądać cała operacja i kto byłby właścicielem nowej firmy. Ze słów Meyera wynika jednak, że do podziału dojdzie jeszcze przed końcem bieżącego roku. Odłączenie fabryk od AMD ma pozwolić firmie na przezwyciężenie problemów finansowych. Wybudowanie nowoczesnej fabryki kosztuje kilka miliardów dolarów, a roczny koszt jej użytkowania to kolejne setki milionów. Pozbycie się zakładów produkcyjnych umożliwi AMD skupienie się na rozwoju procesorów, GPU i chipsetów oraz zmniejszy koszty firmy. W najbliższym czasie powinniśmy poznać bliższe szczegóły dotyczące planów AMD.
×
×
  • Create New...