Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

thikim

Users
  • Content Count

    5202
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    99

Posts posted by thikim


  1. Pewnie Jarek zręcznie ominiesz temat że Luna była projektem PoS.
    To teraz udaj przez chwilę szachistę i zastanów się jakie będą następne ruchy.
    Ja Ci chętnie pomogę: BTC nigdy nie przejdzie w związku z wyłożeniem się Luny na PoS.
    I cały Wasz ekoplan się wywalił :) bo PoS po prostu oznacza niższe bezpieczeństwo.
    Możecie sobie teraz błagać do usranej śmierci o koniec PoW. 
    BTC właśnie stracił konkurencję ale tego pewnie nie rozumiesz :) BTC nie potrzebuje stablecoinów.

     

    W dniu 28.04.2022 o 06:26, Jarek Duda napisał:

    Może powinniśmy iść drogą Salwadoru?

    Idą przecież.
    Niemcy, Austria - zniesiono podatki od krypto jeśli trzymasz dłużej niż rok.
    Salwador - spotkanie z przedstawicielami 44 krajów:
    https://biznes.wprost.pl/finanse-i-inwestycje/gielda/10720198/bitcoin-spada-a-prezydent-salwadoru-zwoluje-konferencje-44-krajow-o-kryptowalutach.html

    Cytat

    Prezydent Salwadoru Nayib Bukele poinformował na Twitterze, że 44 kraje (w tym 32 banki centralne i 12 instytucje finansowe) spotkają się w Salwadorze, aby rozmawiać o Bitcoinie, inkluzywności finansowej.

     


  2. No raczej nie powinieneś się dziwić że szuka się śladów dzialalności a nie obcych :) Obcych szukają całe legiony poszukiwaczy obcych :)
    Łatwiej znaleźć piramidę niż samego Cheopsa.
    Ok - rozumiem że Twoje założenie jest takie że to jest myślenie antropocentryczne bo inne cywilizacje mogą krańcowo inaczej wyglądać. Można to sobie rzeczywiście wyobrazić i w pewien sposób takie poszukiwania też są prowadzone.
    Niemniej - co jest słuszniejsze żeby robić? Szukać tego co wiadomo że istnieje (bo na Ziemi istnieje) czy szukać czegoś co można sobie wymyślić czyli fantazji.
    Spójrz na gwiazdy - nie jest to jakiś ogrom typów gwiazd. Zależnie od linii podziału masz kilka - kilkanaście typów. Wniosek - wszechświat tworzy powtarzalne struktury - ponieważ wszędzie rządzą nim te same prawa fizyki.
    Dlatego rozsądnie jest założyć że i w świecie żywym opartym na tych samych prawach chemicznych - obiekty są podobne i dzieła cywilizacji są większe niż sama cywilizacja.


  3. Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego  zapytana o inflację odpowiedziała że za dużo im się wydrukowało i kto by tam był w stanie przewidzieć skutki.
    Powodzenia - fanatycy syfów - będzie Wam powodzenie potrzebne :)  bo tkwicie tak głęboko w gównie że nie widzicie nawet powietrza.
    Wasi bogowie od systemu fiducjarnego - śmieją się z Was jak z największych naiwniaków. Moim zdaniem - mają rację że się z Was śmieją.
    Ja zaś osobiście uruchamiam niedługo koparkę w nowym domu i będę ocieplał klimat w Polsce :) i jeszcze na tym zarobię. Nadal zimy są u nas za chłodne.
    W sumie to nie wiem czy bardziej zrobię to dla pieniędzy czy bardziej dla idei ocieplenia klimatu w Polsce :) Jak widać też jestem idealistą trochę.

    W dniu 4.04.2022 o 17:55, Jarek Duda napisał:

    Piramidy na początku często osiągają wykładniczy wzrost ilości użytkowników, a dzięki temu też ceny ... jednak wykładniczy wzrost w końcu wysyca możliwą populację - nawet gdyby dotarło do wszystkich to mamy sufit ~8 miliardów (chyba że obcych przekonają

    Heh. A myślisz że jakikolwiek dobry biznes - nie wysyca możliwej populacji? :)  Tak tylko pytam bo może i tak myślisz.
    Każdy biznes jeśli się rozwija - napotyka barierę wysycenia populacji. Tylko słabe socjalistyczne biznesy nie są w stanie zaspokoić nawet małych grupek. Bo to są słabe biznesy.
    Piramid oczywiście w krypto nie brakuje. Ale to samo było na .com i na wielu innych tradycyjnych biznesach gdy powstawały. Takie są uwarunkowania że biznes odnoszący sukces przyciąga piramidy. Na YT od paru lat są reklamy jakiś scamów podszywających się pod KGHM - co ciekawe YT jakoś nic z tym nie robi.

    W dniu 4.04.2022 o 17:55, Jarek Duda napisał:

    Patrząc na spowalnianie a potem zatrzymanie wykładniczego wzrostu, Bitcoin kilka lat temu przekroczył ten punkt dodatniego balansu - prawie każdy albo już zainwestował albo nigdy się tego nie tknie, utrzymuje się tylko na kroplówce drukowania miliardów m.in. z tether.

    Normalnie analityk ekonomiczny :)
    Owszem. Wykładniczy wzrost się wyczerpał. Ale biorąc pod uwagę jakim gównem są dolary czy złotówki - to BTC spokojnie będzie dalej rósł - tylko wolniej.
    Z tym że wolniej dla BTC to oznacza nie 100 razy na parę lat - tylko kilka razy. A dla dolarów to dalej jest spadek wartości z czasem. Dla innych walut - jest gorzej.
    Powodzenia jeszcze raz - z tą wiedzą ekonomiczno finansową - będzie ono bardzo potrzebne.


  4. Całość badania sprowadza się do ustalenia nowego odgórnego limitu na masę grawitonu.
    Calość wszystkich tytułów jakie się pojawiły w necie sprowadza się do clickbajtów sugerujących że grawiton ma masę.
    Mimo pewnej odmienności oddziaływania grawitacyjnego vs pozostałe - są i też pewne podobieństwa.
    I te podobieństwa idąc chociażby oddziaływaniem EM sugerują że istnienie grawitonu to jest kwestia pomiaru w zakresie fizyki kwantowej gdzie do detekcji potrzeba jak do tanga dwojga: fali grawitacyjnej i układu detektora.
    Jak do tego dodamy różnicę w sile oddziaływania ok. 40 rzędów wielkości to nie powinno dziwić że nigdy żaden grawiton nie zostanie zaobserwowany bo nie są nam znane takie warunki we wszechświecie które by prowadziły do zauważalnego iloczynu amplitudy fali grawitacyjnej i czułości detektora grawitonów.
    Zakładając jednak że grawitony istnieją :D a to wielkie założenie - to kolejny problem jest z tym że fala grawitacyjna wedle wszystkich pomiarów osiąga prędkość c - co jest cechą cząstek bezmasowych.


  5. W Polsce na szczęście się ociepla.
    I nie interesuje mnie co się dzieje we Francji czy w d*pie. Ani na Ukrainie czy na Węgrzech. 
    Oni nigdy nie interesowali się tym że w Polsce są zimy stulecia. Ani tym że ponosimy olbrzymie koszty walki z zimnym klimatem.


  6. Próba odwrócenia postrzegania energetyki jądrowej?
    Trochę spóźniona. Trzeba było działać lata temu jak działały putinowskie ekooszołomy za miliony euro - tępiąc energetykę jądrową.
    Teraz mamy lata opóźnień.
    I uran już nie jest rozwiązaniem na dalszą przyszłość - bo go zacznie brakować i będzie drogi.
    Indywidualnie rozwiązaniem jest fotowoltaika. Ale globalnie - nie ma rozwiązania. Czeka nas kryzys energetyczny. 
    Kryzys to nie brak. Kryzys to wysokie ceny. Kto zapłaci więcej - ten energię będzie miał.
     

    • Haha 1

  7. Ciekawy model. Jednak z wyciąganiem wniosków byłbym ostrożny. O ile klimat jesteśmy w stanie zamodelować dość dokładnie o tyle ewolucję hominidów mamy w postaci strzępów wiedzy. 
    Tak więc nałożono dość dobry model klimatu na strzępy informacji o hominidach i wnioski końcowe podobnie jak dokładność pomiarów - ma wartość tego mniej dokładnego elementu.
    Zmiany klimatyczne warunkują zmiany ewolucyjne - tu akurat nie ma niespodzianki.

    19 godzin temu, nurek napisał:

    ale co z czynnikami nieprzewidzialnymi jak wybuchy superwulkanów

    Nie jest tak źle. Badania geologiczne dostarczają nam informacji o aktywności wulkanów na przestrzeni dziejów, a nawet o samych zmianach klimatu.
    Od strony klimatu nie ma jakiś większych problemów. Informacji jest aż nadto. Problem jest z pozostałościami po naszych przodkach.
    Mało ich, rzadko są kompletne. Są tysiące lat bez żadnych pozostałości. Są miejsca bez żadnych pozostałości. Trochę jakbyś wylosował jakieś ziarnko piasku na plaży i na jego podstawie opisywał plażę. A to tylko jedno ziarnko. Czasem da sporo informacji - jak będzie typowe a czasem nas zmyli jak będzie to jakiś nietypowy kamyk bo nam się wyda że plaża była kamienista.


  8. 2 godziny temu, Jajcenty napisał:

    Taaa, ciekawe z czego. Słyszałem że rząd nie ma własnych pieniędzy. Okłamano mnie?

    Bardzo nie fair play zagranie. A czemu? Bo najpierw sam piszesz że zabrać prawa każdemu kto bierze jakieś pieniądze z budżetu - nie ważne czy np. ktoś płaci podatki 200k i bierze 6k z 500+. Chociaż przecież netto jest płatnikiem podatku. Ale to Ciebie nie obchodzi.
    Jak Ci zwrócić uwagę że niemal każdy dostaje coś z budżetu to się zaś oburzasz od odwrotnej strony że przecież rząd ma kasę od ludzi i niemal każdy płaci.
    Chyba tego swojego pomysłu nie przemyślałeś.

    No to ja go za Ciebie rozwinę:
     

    3 godziny temu, Jajcenty napisał:

    Uważam, że prosta reguła: bierzesz kasę albo ulgi tracisz prawo wyborcze (liczone w okresach 4 letnich

    1. Bardzo antydemokratyczne - konsekwencja to pozbawienie milionów ludzi czynnego prawa wyborczego (rodzice, emeryci, renciści). To już demokracja nie jest. Tylko władza jak rozumiem - klasy pracującej. Przerabiano to. Zostałoby może z milion głosujących. Chociaż raczej mniej.
    2. Skrajnie biurokratyczne - trzeba by przed każdymi wyborami zweryfikować z 20 mln ludzi czy w ciągu ostatnich 4 lat nie brali: 500+, 300+, emerytury, renty itd., a może są zatrudnieni w budżetówce jak żołnierze, policja, nauczyciele w dużej mierze ale nie wszyscy przecież. To są niewyobrażalne koszta bo trzeba indywidualnie zweryfikować miliony obywateli. 
    3. Niesprawiedliwy - jak zakładam diagnoza jest że klasa polityczna robi coś złego. W związku z tym chcesz karać wyborców a nie klasę polityczną która często nie realizuje programu wyborczego i dlaczego mają za to odpowiadać wyborcy?
    4. Niezgodny z dziesiątkami ustaw - szczególnie z RODO w jakimkolwiek wydaniu.
    5. Wybory musiałyby od tej pory wyglądać tak że albo poprzez net albo w punkcie wyborczym - wyborca składa kilkunastostronicowe oświadczenie o tym że nie brał jednej z tych kilkudziesięciu form pomocy socjalnej, ani nie rozliczał się wspólnie z małżonkiem itd. WIększość wyborców nawet by nie wiedziała czy może głosować, bo w tych drukach musiałyby być odwołania do kilkudziesięciu ustaw w wiekszości ludziom nie znanych.
    6. Wreszcie ciekawa byłaby sytuacja że żona składa wniosek o 500+ a mąż traci prawa wyborcze. To naprawdę jest absurdalne.
    7. Zyski z tego systemu. Dalej stare dziadki jak Kaczyński czy Tusk by do sejmu się dostały bo mają przewagę: medialną, finansową itd. Więc zysków brak.
    8. Straty: jeśli czynne prawa wyborcze mają mieć jedynie bezdzietni i bezdomni (bo rodziców praw wyborczych pozbawiasz zasadniczo) to czeka nas nawet nie katastrofa ale ruina demograficzna.
    Parę dni temu czytałem pomysł Państwowego Instytutu Ekonomicznego że samochody z parzystymi rejestracjami powinny mieć zakaz ruchu w dni nieparzyste. Wydawało mi się że nic tego nie przebije. Ale jednak to przebiłeś to bezapelacyjnie, mimo iż tylko w skali tego forum.
    Ten pomysł opiera się na zrozumiałych założeniach że państwo powinno wspierać pracujących ale realizacja tego w taki sposób jak zaproponowałeś to są jakieś idealizmy jak komunizm. To nie ma prawa zadziałać w jakikolwiek korzystny sposób. 
    Wydaje mi się że jesteś idealistą zupełnie nie zdającym sobie sprawy jak wygląda realizacja czegokolwiek w sensie praktycznym.
    To co proponujesz to system tak skrajnie biurokratyczny że niejeden las na to by poszedł pod siekierę. Co się z Tobą dzieje? Starość? Bo zmieniłeś się mocno.
    BTW. Jako emeryt nawet jestem gotów poprzeć likwidację czynnego prawa wyborczego dla emerytów - bo dostrzegam korzyści. Ale pozbawić rodziców prawa wyborczego to może tylko chcieć jakiś ekooszołom marzący o depopulacji i obozach koncentracyjnych dla ludzi. Taki co ideowo ludzi nienawidzi, dzieci w szczególności - bo mają ślad węglowy. Gdyby oczywiście to był ślad ruskiego gazu to byłoby ok dla niego, gdyż ruble określają dziś co jest eko a co nie.


    W odniesieniu do tego jest mój konkretny pomysł o likwidacji biernego prawa wyborczego dla 60+ który momentalnie pozbywa się Kaczyńskiego czy Tuska. Jest skrajnie prosty bo PESEL weryfikuje wiek. I nie dotyczy milionów obywateli a jedynie kandydatów do rządzenia. Co da się obronić bo bierne prawo wyborcze nie jest od 18 ale od 21 lat - a więc nie chodzi o dorosłość tylko o szersze predyspozycje - które z wiekiem słabną i da się to naukowo obronić.|

    2 godziny temu, radar napisał:

    Widocznie mam za mało ajkiu :) Musisz chyba rozwinąć temat.

    NIe da rady. Musiałby napisać jak to się stało że Niemcy blokują wciąż szersze sankcje na Rosję :D i dlaczego nasz rząd jest niemoralny bo walczy o te sankcje i z Rosją ciągle zaczyna. Że jest głupi nasz rząd a Niemcy sprytni to ja wiem. Ale z moralnością to jednak Niemcy i ich suwereni mają mniej wspólnego.
    To już choroba bezsilności. Tylko tyle pozostało gdy się trzecie wybory przepierdala. I to z takimi miernotami jak pisowcy.
    Tylko kto nie ma sklerozy ten pamięta że kiedyś był POPiS a nie PiS i PO :) i to samo dotyczy ich elektoratów. Jeden pies im mordy lizał. Tylko pan ich różnił: amerykański i niemiecki.


  9. 14 minut temu, Jajcenty napisał:

    Nie wydaje mi się by ustawienie -60 mocno zmieniło układ. Uważam, że prosta reguła: bierzesz kasę albo ulgi tracisz prawo wyborcze (liczone w okresach 4 letnich). Jak nie potrafisz sam, i budżet musi do ciebie dokładać, to dlaczego miałbyś decydować o innych?

    Wyeliminowanie wszystkich starych komuchów, Kaczorów i Donaldów i ich kolegów nie zmieniłoby mocno układu? :)
    Otóż uświadomię Cię - układ wymaga lat pracy nad zdobyciem pozycji. Być może powinienem to obniżyć do -50. To już kwestia przemyślenia. Układy wszelakie tworzą starcy, nie dzieci.
    Ale ta jedna zmiana zmieniłaby całkowicie polską politykę.
    Druga sprawa - budżet dokłada do każdego. Jeśli Ty chcesz eliminować rozliczanie wspólne to eliminujesz zasadniczo małżeństwa. Czyli o kraju mają decydować kawalerzy, stare panne?
    Nie ma w obecnym systemie nikogo do kogo budżet by nie dokładał. Korzystałeś z opieki lekarskiej? Budżet do Ciebie dołożył.
    Korzystałeś ze studiów? Budżet do Ciebie najpewniej dołożył - nawet prywante uczelnie są dofinansowywane.
    Masz dzieci? One korzystają z nauki powszechnej dotowanej z budżetu.
    Jesteś samorządowcem? Budżet do Ciebie dokłada :)
    Jeździsz drogą? Budżet do Ciebie dokłada :)

    4 minuty temu, radar napisał:

    Pytanie czy demokracja wdrożona na siłę jest faktycznie demokracją?

    Może być demokracją. Jak ZSRR było demokracją ludową :)


  10. 1 godzinę temu, Antylogik napisał:

    Ja już dawno temu zaproponowałem system demokracji warunkowej: głosować mogą tylko osoby, które spełnią kilka warunków:

    Komu to zaproponowałeś? :) Bo ja takiej propozycji nie pamiętam.
    Bardzo prosto można naprawić system wyborczy.
    Art. 99 Konstytucji + "i nie skończyli 60 roku życia".

    I jest zamiecione. Tylko tyle wystarczy.
    BTW. Czy Ukraina już nałożyła sankcje na ropę, gaz z Rosji? Tak tylko pytam bo nie śledzę na bieżąco.
    BTW2. Czy wariaci tacy jak Ty już wprowadzili zakaz jazdy samochodem w Polsce? Ostatnio zgłosili propozycję zakazu jazdy w dni parzyste przez samochody z nieparzystymi numerami - więc pytam co dalej bo jestem ciekawy :)

    1 godzinę temu, Antylogik napisał:

    Z demokracją jest ten problem, że 40% idiotów może rządzić nad pozostałymi 60%

    Tak. 40 % idiotów może rządzić pozostałymi 60 % idiotów. To prawda :)
    Przy czym jeśli 60 % daje rządzić 40 % tzn. że są jednak większymi idiotami. Bo kto jest większym idiotą? Ten co rządzi kimś czy ten co daje sobą rządzić?
    Inne twierdzenia należy rozpatrywać w kategoriach leczenia traumy w rodzaju: muszę słuchać tego idioty - przynajmniej jak się zamknę w domu to powbijam szpilkę w laleczkę z jego podobizną - bo tyle mogę.

    10 godzin temu, venator napisał:

    W cywilizowanym świecie zasadniczo takimi przypadkami zajmują się już instytucje wywiadu/kontrwywiadu.

    W czasie pokoju - tak. W czasie wojny a zakładam że piszemy o Ukrainie to już różnie. Ci Rosjanie co są tam łapani to generalnie jednak wojsko ich łapie a nie wywiad. Wywiad jest zbyc cenny żeby go używać do rzeczy jakie może zrobić wojsko - to jedno. W czasie P takie działania wywiadu są wielką rzadkością. Zbyt zwracają na siebie uwagę.

    8 godzin temu, venator napisał:

    Istotna jest jedna rzecz - PiSowskie mżonki o 300 tyś armii są poprostu szkodliwe. Budżet MON  na przyszły rok to ok. 20 mld $. To jest poziom zbliżony do Turcji i Izraela. To już jest coś.

    Zgadza się. Takie mrzonki raz że są nierealne, dwa że doprowadziłyby do mocnego zubożenia kraju.
    Ale nie w każdym wymiarze to jest szkodliwe. W wymiarze politycznym PiS na tym zyskuje. Dla wielu ludzi otworzy się nowa droga kariery - generalnie łatwiejsza niż w cywilu.
    Jednocześnie jednak chciałbym zauważyć że liczebność polskiej armii systematycznie w ostatnich latach rośnie po 2-3 tys. rocznie. A jak mijam codziennie RWKL to cały czas tam są kolejki przed bramą.

    W dniu 5.04.2022 o 21:50, Antylogik napisał:

    Wszyscy już wiedzą, że gdyby kacapy gwałcili twoją córkę, siostrę przez kilka dni, potem je torturowali, w końcu zabili, to nadal robiłbyś z nimi interesy

    Wszyscy już wiedzą że gdyby w Afryce dzieci były zmuszone do wydobywania kobaltu do Twojego telefonu to już dawno byś wyrzucił telefon i z szablą nacierał na Kongo.
    A nie czekaj? :) Co Cię zatrzymało? Instagram? Tik Tok? Nie. Hipokryzja.
    Dalej z wariatami nie dyskutuję. Blokada jak wcześniej Astro i 3grosze. Podobny poziom wypowiedzi macie.
    I podobnie umysłowo nie jesteście w stanie zauważyć jakie szkody dla Was samych i Waszych bliskich niosą Wasze pomysły.
    Jedyne co potraficie to grać na emocjach gwałtami. Żenada.
    Dla kraju najlepsze co mogą takie osoby zrobić to rozpędzić się i głową w mur. Tylko Rosja po Was zapłacze bo szkodnicy są wartościowi tylko dla Rosji. NIe bez powodu takich Olszańskich potrzeba Rosji jak najwięcej.

    • Upvote (+1) 1

  11. Pupilek pupilka pogania. Jak już nie da się przyczepić do kogoś to się mówi że to pupilek kogoś.
    Zapytaj go czyim pupilkiem był polski Donald. I zapytaj czemu dostał stanowisko prezydenta Europy :) i żeby wszystko powiązać to zapytaj jeszcze gdzie są miejsca pracy byłych kanclerzy Niemiec :) i jakiemu to wielkiemu przyjacielowi Putina Donald robił za szatniarza :)
    I kto bedąc na szczycie władz unijnych mówił: musimy się słuchać Rosji oraz "mój przyjaciel Putin".
    I kto tuż przed wojną kazał Ukraińcom uznać prymat Rosji nad swoim terenem, tak przypadkiem powiedział Ukraińcom czego Putin chce. Telepatycznie odgadł życzenia Putina wcale nie realizując tego co Putin chciał i wcale nie wiedział że Rosjanie wkroczą.
    Ludzie dalej śnią. Dalej nie widzą że większa część klasy politycznej w UE to są ludzie których Putin tam włożył na stanowiska - bo nie żałował kasy na ich kampanie.

    Do tego ruch ekologiczny wsparty z Moskwy kilkuset milionami w przeliczeniu na PLN. I media które zrobią dobrze każdemu gdy widzą okazję do zysku. Robiły przez lata dobrze Putinowi. Gdyby nie to że Putin przegiął pałę i naruszył interesy USA (ale to dopiero w tym roku) to dalej by mu jadły z ręki.
    To co się wydarzyło w roku 2021 (o którym już ludzie zapominają) to było oddanie przez USA Europy Niemcom i Rosji. I gdyby Putin nie przegiął to dziś miałby NS2 uruchomiony i dzieliłby Europę z Niemcami na pół. Ale przegiął i USA stwierdziły: Niemcy coś sobie nie radzicie. Sami się tym zajmiemy.
    I Niemcy się nagle obudziły że w sumie to są w d*pie z armią której prawie nie ma oraz polityką energetyczną która grozi katastrofą.
    A w czym najbardziej przegiął Putin według Niemiec? W tym że nie wygrał. Bo jakby wygrał to już mogliby się z Putinem układać i robić biznesy na Ukrainie.


  12. Antylogik - tylko bierz pod uwagę że ona mogła świetnie wiedzieć skąd ta różnica się wzięła. Nie musiała też z tego się tłumaczyć.
    Przez lata grzała opinię publiczną swoimi wynikami - sprawiając że ludzie o niej mówili.
    W każdej chwili mogła pokazać wynik testu ale nie robiła tego bo więcej zyskała pobudzając ludzi do bycia za i przeciw.
    Dopiero teraz gdy już i tak wszyscy o niej zapominają to użyła tego kwitu.
    Dość rozsądne jak na celebrytę.

    4 minuty temu, Maximus napisał:

    Ktoś może być właścicielem firmy produkującej procesory, a kto inny sprzedawać ziemniaki na targu i technicznie rzecz biorąc i jedno i drugie to "byznes"

    W przypadku celebrytów te biznesy są podobne: restauracja gdzie można spotkać celebrytę, książki, moda, kosmetyki. Często jako współwłaściciele wnoszący głównie nazwisko.
    Co do ziemniaków - zależy od skali. Jak by prowadziła jakąś hurtownię z milionami obrotu to może nie większy szacun niż dla procesorów ale większy niż dla restauracji. Skalę dość prosto określa ilośc zatrudnionych osób.


  13. 15 minut temu, peceed napisał:

    Doda jest inteligentna i to widać, choć jej wynik nie robi na mnie wielkiego wrażenia. Ale nie jest intelektualistką, realizuje się w innej dyscyplinie. I wychodzi jej to, można powiedzieć że osiągnęła sukces na skalę swojego talentu.

    Mam podobne odczucia. Ale który wynik? 156 czy 135? :D
     

    20 minut temu, Antylogik napisał:

    Powiem tak, 90% polskiego internetu popiera zachowanie Willa Smitha na Oscarach

    Will miał prawo zareagować. Być może przekroczył granice reakcji. Nie wiem. Nie mi oceniać. Niech sobie to w USA ocenią. Ich problem. Jeden Murzyn uderzył innego - nie da się zarzucić rasizmu :) To podstawa :D

     

    20 minut temu, Antylogik napisał:

    Sądziem, że 90% internetu do debile.

    Zależy w jakiej kwestii. Zależy jakie pytanie zadasz.
    Jak zadasz ludziom pytanie czy wolą piwo czy wino - to nie możesz na podstawie odpowiedzi oceniać że 90 % to debile tylko dlatego że lubią coś innego niż Ty.
    Tak samo jak zadasz pytanie czy X słusznie postąpił.
    Są różne rodzaje wiedzy.
    Zresztą ludzie nie są głupi ani mądrzy. Są tylko albo głupsi albo mądrzejsi od pytającego. Zależy kto pyta.
    Jest takie powiedzenie: nie ma głupca bez mądrości ani mędrca bez głupoty - chociaż tutaj dziedziną jest czas, a tam jednostka.

    20 minut temu, Antylogik napisał:

    że w 5 klasie liceum robili im test na IQ i wyszło jej 134:

    Licea pięcioletnie to chyba były przed wojną i po 2019 (niektóre). Wcześniej nie słyszałem ale nie jestem ekspertem od liceów. I to by było przed tym testem z 2008.


  14. 2 godziny temu, Maximus napisał:

    Odpal sobie ten test, który podlinkowałem. Ostatnie zadania. Idę zakład, że nigdy w życiu nie wpadniesz na zależność jaka jest tam zastosowana w przynajmniej jednym z pytań.

    Zgoda. Uprościłem do celów dyskusji. Niemniej większość pytań jest taka że prędzej czy później nawet ktoś słabszy by na to wpadł.
    Na test to raczej czasu nie znajdę. 

    3 godziny temu, peceed napisał:

    Cattell = 1.6*Wechsler-60

    Dzięki za uszczegółowienie czyli mamy:
    156= 1,6 * x-60
    216/1.6=x
    x=135
    A ja napisałem - nie licząc - 135 :) Taki traf :D
    135 brzmi zdecydowanie inaczej niż 156.

    Godzinę temu, Maximus napisał:

    Ale chwali się, że prowadzi jakiś biznes? Prawda to? Nie sprawdzałem tego.

    Praktycznie każdy celebryta prowadzi jakiś biznes - nawet mali yutuberzy prowadzą jakiś biznes. Samo prowadzenie biznesu nic nie znaczy. Nie mamy danych by ocenić jej biznes. Nie mamy danych by ocenić czy prowadzi go samodzielnie. 
    Jeden z jej ostatnich biznesów to było zrobienie sobie bodajże 400 zdjęć i wypuszczenie tego w postaci NFT. Nie ona sama to oczywiście robiła tylko była ekipa która to zrobiła.
    https://dodanft.com
    Minęło już z pół roku a dalej jest "Total NFT value - soon". I to są rzeczywiście projekty krypto z d*py. 
    Nawet podjąłem właśnie ryzyko i podpiąłem portfel ale jakiś błąd chyba ma na stronie bo nie zalogowałem. Nic dziwnego że leży to odłogiem.
    A jednak zadziałało. Chce 450 $ za zdjęcie. Kilka sprzedanych widać ale ciężko ocenić ile.


  15. Z dziejów szabelkizmu w Polsce:
    pomysł szabelkistów: jak już się pozbędziemy rosyjskiej ropy to żeby nie zabrakło paliwa to zakażemy jeździć samochodom z numerami parzystymi w dni nieparzyste.
    To nie ironia. To nie żart.
    To propozycja Polskiego Instytutu Ekonomii. Tego samego którego pomysły zostały ujęte wcześniej w polskim bałaganie podatkowym.
    https://ibb.co/spSXgZJ
    Wiecie co szabelkiści? Chcecie Rosji dokopać? Rozpędźcie się, pieprznijcie z całej siły głowami w mur - to Rosji najbardziej zaszkodzi. Pozbycie się takich wariatów to zysk dla kraju, a szkoda dla wroga.

    Można by jeszcze napisać jak pół roku temu szczycono się że jakieś firmy (nie tylko z Polski) zdobywają rynek rosyjski. A dziś się te firmy sekuje, poddaje ostracyzmowi itd. nie patrząc w ogóle na to że to Polacy w nich pracuje że to Polska na tym zarabia.
    Zresztą im więcej ktoś zarabia tym bardziej chętny walczyć z Rosją. Bo paliwo po 10 zł nie jest problemem ludzi z dochodami >10k/miesiąc. Ale dla ludzi z dochodem <5k - oznacza brak samochodu. No bo w końcu po co ta biedota jeździ i drogi zapycha gruchotami. W ogóle po co oni żyją. Życie ma być tylko dla bogatych.
    Tak samo jak dla jeszcze bogatszych ci co tam mają 10k-20k to też biedota co niepotrzebnie lata samolotami. Samoloty mają być dla jeszcze bogatszych :)
    Tak, tak - nie wielu jest naprawdę bogatych. Większość może być tylko bogata względem kogoś.
    I ci co uważają się za bogatych względem biedoty - sami są biedotą i patologią dla jeszcze bogatszych.
    Tak rodzi się kryzys gospodarczy. Przez wariatów którzy napotkawszy rzeczywistość - nie cofają się - tylko pędzą coraz szybciej do katastrofy.
    Co ciekawe - rząd od lat przekonywał nas że w gospodarce jest jeden wielki sukces. Opozycja od lat przekonywała że jest jedna wielka tragedia. A dziś rząd już nie mówi o sukcesie, a opozycja cieszy się że do tej tragedii jaka była dodane zostaną wysokie ceny surowców energetycznych - jakby gospodarkę było na to stać. Dom wariatów skaczących w przepaść i jeszcze triumfalnie mówiących: wygrywamy.

    • Downvote (-1) 1

  16. W dniu 9.03.2022 o 20:30, KopalniaWiedzy.pl napisał:

    Mieli oni przygotować ukraińskie sieci na spodziewane ataki w obliczu coraz bardziej prawdopodobnej wojny

    A swoich przed wyborami nie potrafili zabezpieczyć? :)
    Artykuł z d*py. Kto zna te zagadnienia ten wie że się nie da. Za duże nakłady, za duże koszty, za duże przedsięwzięcie. Potrzeba też cholernie dużo czasu żeby wyszkolić ludzi i wdrożyć dobre polityki bezpieczeństwa. Do tego system zmienia się nieustannie. 

    Jakby się dało to mając dziesięciolecia może by zdołali zabezpieczyć własny kraj.
    Chyba że to było tak:
    Amerykanie zrobili parę płatnych prezentacji, sprzedali trochę sprzętu i odnotowali w kajeciku: zapewniliśmy bezpieczeństwo Ukrainie. Dziennikarz do tego dotarł i napisał całą bajkę do tego.
    Z artykułu wynika mniej więcej to:
    oto cały świat jest zagrożony w cybersferze ale Ukraina dzięki USA jest bezpieczna.To jak tak USA zabezpieczyło Ukrainę to może lepiej by było żeby zabezpieczyć cały demokratyczny świat?
    Czy też cały świat po przeczytaniu artykułu ma pędzić do USA na zakupy? :) I o to chodzi.
    USA wszędzie się promują. A jak promuje się Polska? Jedni donoszą na innych: zabrać im pieniądze bo to faszyści itd.
    Swoją drogą zabawne że ci sami co wcześniej krzyczeli: w Polsce jest faszyzm, dziś z takim zapałem walczą z Rosją która też krzyczy że w Polsce jest faszyzm.
    A przecież jak się otworzy jakąś rosyjską gazetę piszącą o polskim faszyźmie i weźmie jakiś artykuł sprzed roku czy dwóch z onetu czy GW to ciężko znaleźć różnicę :D
    W obu Polacy to cebuloki żrące jajka w samolocie które organizują wielotysięczne marsze faszystów w biednej starbuckowej Warszawie a jak jadą za granicę to żeby kraść.


  17. Tak. Ma szybkie, błyskotliwe odpowiedzi - co może świadczyć o ponadprzeciętnym rozwoju jakiejś części mózgu. Zwracam uwagę że to jest skala Catella która temu samemu człowiekowi daje z 20 pkt więcej niż  Wechslera.
    Więc te 156 to raczej 135 :) w popularnym ujęciu.

    Ale geniusz to coś innego niż IQ.
    Normalnie IQ pokazuje że ktoś jest w stanie wykonać jakiś proces rozumowania szybciej. W przypadku geniusza nie chodzi o szybkość. Chodzi o to że jest to proces rozumowania niedostępny dla ogółu. Mogłoby się nawet okazać że niektórzy geniusze nie przekraczaliby 120 bo te testy nie mierzą poziomu geniuszu.
    Zupełnie inną kwestią jest co sobą reprezentuje człowiek - tu IQ jest tylko jedną z wielu składowych i najpewniej nie najważniejszą. Dużo większy wpływ mają nabyte umiejętności, wyszkolenie, wychowanie, doświadczenie.
    Jednakowoż w przypadku Dody sprawa jest jeszcze inna. Jest celebrytką. A tu zachowania pozorowane są kluczowe.
    Pamiętam wiele wiele lat temu z kolegą szliśmy gdzieś po Warszawie i on mi mówi: patrz Doda. Ja mówię: kto? 
    No to mi zaczął wyjaśniać. To ja mu mówię: no to podejdź do niej. 
    Speniał :D
    BTW. Test sprzed 14 lat. Starość nie radość. Dziś musi mieć niższą.

     

    W dniu 11.03.2022 o 15:51, Antylogik napisał:

    Widac, że im bardziej demokratyczny i/lub bogatszy kraj, to IQ rośnie.

    Tak, szczególnie dla Białorusi i Chin to widać: 101 i 104. HKG - 110.
    Raczej widać że Azjaci skośnoocy i żółtododatni sobie nieźle radzą a nie że demokracja czy coś tam. A bogactwo?
    Bogactwo jest bardziej bo jest wysokie IQ a nie na odwrót. Chociaż nie demonizowałbym IQ.
    Bogactwo jest gdy zamiast inteligencików - rządzą kupcy, to widać. Inteligencja - gubi się zawsze w swoich moralnych dylematach - które nikogo nie interesują. A kupcy robią biznes i się bogacą.
    Ideolog zawsze wpasuje sobie dane do swojej ideologii. Zwłaszcza inteligencki ideolog.


  18. 12 godzin temu, Antylogik napisał:

    Tego nie rozumiem, skąd takie pomysły,

    Widać że nie rozumiesz :)
    Logika bez liczb to antylogika.
    NIe dałeś żadnego argumentu ale ja czuje się w obowiązku być lepszy.
    Do wszystkich wariatów pragnących podbić Rosję. To są liczby:
    Polska z Rosji ma 50 % ropy. Rosja eksportuje do Polski 5 % ropy. Wartość ok. 4 mld $.
    Możemy zablokować rosyjską ropę ( ale będzie problem z niemieckimi rafineriami - bo Niemcy nam nie darują strat) i zadamy Rosji cios o wartości 4 mld $.
    Tylko sami stracimy 50 % paliwa... To jest cios na zasadzie: Twój nos pokonał pięść bandyty.
    Wy - zwolennicy machania szabelkami - rzucacie się na silniejszego - dostajecie wp***dol - a potem jęczycie: znowu nas niesprawiedliwie pobili ale przecież mieliśmy rację.

    A co zrobił niemiecki kanclerz?
    https://natemat.pl/404637,zachod-probowal-zapobiec-wybuchowi-wojny-scholz-zlozyl-propozycje-ukrainie

    Cytat

    Dziennikarze wyróżniają jednak postawę Olafa Scholza, który miał od początku intensywnie zabiegać o to, aby do tej wojny nie doszło. Kanclerz Niemiec miał sugerować Ukrainie, by zrezygnowała z członkostwa w NATO, co miało pomóc zapewnić bezpieczeństwo temu państwu.

    Dał Ukrainie ultimatum że ma się oddać Putinowi i dziś jest bohaterem próbującym uratować pokój :D W takim świecie żyjesz - obudź się.
    Bo przecież Ukraina bez dążenia do NATO ma być bezpieczeniejsza. Tak samo jak Ukraina która oddała swój arsenał jądrowy - żeby być bezpieczniejsza.
    To że wszyscy na około robią tę Ukrainę w bambuko to jest zrozumiałe bo tak próbują wszyscy wobec wszystkich - ale że są ludzie tak naiwni żeby tego nie widzieć to już nie jest zrozumiałe.
    Tak samo w bambuko robiono Polskę jak jej kazano dać myśliwce Ukrainie a jak Polska chciała poprzez zachód to się okazało że to jednak za duże ryzyko było. Bo Polska w ruinie to nie jest ryzyko dla zachodu :) I to jest oczywiste.
    Ale że są Polacy dla których Polska w ruinie jest ok - to już jest dziwne. To właśnie ci od machania szabelek. Tylko jak im ktoś odmachnie - to pierwsi za granicę sp***dolą. Jako już sanacja w 1939 pokazała.
    Tu rozsądku rzadko się używa, a jedyne co najlepiej potrafimy to najpiękniej w świecie przegrywac.
    Pierwsi ci co dziś machają szabelkami - za granicę spieprzą gdy zobaczą rosyjskie czołgi. To się nie zmienia.
    Zresztą, Rosji nigdy nie zależało na promowaniu jakiejś opcji w Europie - tylko na jej skłóceniu. Stąd dawała kasę zawsze wszelkim radykałom: od ekologów po Olszańskiego, nie ważne z której strony - byle się Europa kłóciła. 

    • Upvote (+1) 1

  19. Bitcoin - który jest tylko jedną z setek kryptowalut i jednym z tysięcy produktów kryptowalutowych - ma wartość jak określona ilość energii.
    Ja tam widząc jaki jest system fiducjarny gdzie można komuś zabrać pieniądze albo je zablokować - stawiam że BTC będzie wart kiedyś mln $. Kwestia czasu.
    Jeśli w systemie fiducjarnym dodruk trwa cały czas, jeśli koszty energii rosną i koszty wydobycia BTC rosną to kierunek jest tylko jeden :)
    I jedynym zagrożeniem dla BTC jest inna kryptowaluta a nie dolar czy rubel.
    ok. 15 mln BTC - nie każdy będzie miał jednego BTC. Niedługo nawet nie każdy będzie mógł mieć 1 mili BTC.


  20. W dniu 21.03.2022 o 22:35, Antylogik napisał:

    Gdyby jechał pociągiem i skręcając w prawo spowodowałby wzrost ceny benzyny do 8 złotych, a skręcając w lewo rozjechałby małą dziewczynkę, to co by wybrał?

    Szantaż emocjonalny. Stanowski to mały hejter. Jak przejrzeć jego wpisy na TT to naprawdę szambo.
    To ja rozbuduję ten przykład:
    ropa z Rosji zasila nie tylko Niemcy, Węgry i Polskę. Zasila także poprzez Węgry ukraińskie czołgi.
    Więc dziewczynka to jest na obu torach w tym przykładzie i na obu torach jest wysoka cena paliwa.
    Orban blokuje ropę - ukraińskie czołgi stają.
    Polska blokuje ropę - UE nas pozywa i płacimy kary :)
    Ach, jaki ten świat nie chce być zgodny z wizją inteligencików z Żoliborza i warszawskich korpo. Bo to jedna rodzina. Rodzina inteligencików - tylko skłóconych bo zabrakło miejsca dla wszystkich na samej górze. Nawet i miejsce by się znalazło - już sklerotycy zapomnieli co to był POPiS?
    Tylko i wyłącznie rozgrywki personalne pomiedzy Kaczorem a Donaldem sprawiły że dziś nie rządzi POPiS - razem wspólnie.
    Wracając do Stanowskiego - jak ktoś ma te kilka komórek w mózgu to zauważa związek:
    - wyższa cena ropy - inflacja - brak kasy na leczenie - śmierć wielu małych dziewczynek.
    Ale ta wyższa cena ropy - to nie tylko z powodu wojny. To głównie i przede wszystkim z powodu polityki klimatycznej UE i tym że zaraziły się nią USA.

    W dniu 3.04.2022 o 09:03, venator napisał:

    Wywiad czyli praca na osobowych źródłach inforamcji (OZI) i wykorzystanie techniki operacyjnej (np podsłuchy, inwigilacja za pomocą mediów społecznościowych, Pegasus którego nota bene  Ukraina nie udało się pozyskać, biały wywiad, analiza).

    Rozpoznanie to w  tym przypadku zwiad radioelektroniczny z wykorzystaniem samolotów wczesnego ostrzegania

    Wywiad to zasadniczo instytucja :) a nie jakiś proces w tym wypadku. Bo wywiad jako proces to jest tylko rozmowa z jakimś człowiekiem mająca na celu pozyskanie informacji.
    Rozpoznanie to jedno z głównych źródeł pozyskiwania informacji, czyli ogólnie zbieranie i analiza informacji - ciężko to jakoś skonkretyzować bo rozpoznaniem jest i nasłuch radiowy i rozpoznaniem będzie obserwacja wzrokowa czołgów a nawet złapanie jakiegoś żołnierza i wydobycie z niego informacji też może zostać zaliczone w poczet rozpoznania, itd.. Ale żeby było trudniej to generalnie wywiad (jako instytucja) zajmuje się w niewielkim stopniu rozpoznaniem :) tylko dostaje informacje od innych instytucji, w szczególności i najczęściej rozpoznaniem zajmują się specjalistyczne pododdziały wojska. Chociaż w każdym wywiadzie jest pewna tendencja żeby mieć swoje własne rozpoznanie. I mają, ale to są śladowe ilości.
    Przy czym często pisząc/mówiąc o rozpoznaniu ma się na myśli po prostu część wojska zajmującą się tym.

    Zatem: 
    wywiad - służba pozyskująca informacje w skali całego państwa i nierzadko realizująca różne skryte działania poza terenem państwa.
    rozpoznanie - proces pozyskiwania informacji o przeciwniku/potencjalnym przeciwniku. W szczególności może to być rozpoznanie radioelektroniczne.|
    Słowo "zwiad" jest tu bardzo niefortunne. Zwiad to i owszem zbieranie informacji ale generalnie w kontakcie z wrogiem (nawet potencjalnym) i na jego terenie. Nikt nie wyśle AWACSA do kontaktu z wrogiem nawet tylko w przestrzeni powietrznej ani załoga AWACSA to nie są zwiadowcy. JAk AWACS lata w Polsce to nie jest zwiad.

×
×
  • Create New...