Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Wiemy dlaczego zęby bolą pod wpływem zimnego pokarmu. I dlaczego działa stary sposób na ten ból

Recommended Posts

Posted (edited)

Wszyscy anty-szczepionkowcy, jak sama nazwa wskazuje, są cięci na szczepionki, więc każde inne rozwiązanie jest dla nich lepsze. Mało środków w tym antywirusowych było sprowadzanych? Badania chwilę trwają, a szczepionki też zostały opracowane w rekordowo szybkim czasie. Pierwszy whitepaper na temat amantadyny jaki udało mi się znaleźć jest z połowy zeszłego roku, ale nie zawiera żadnych informacji na temat testów, bo to raczej przegląd dostępnych leków, które mogą działać. Po fakcie wiadomo co było trzeba zrobić. Przypomina mi to rozwiązywanie łamigłówek, które są łatwe, jak znamy rozwiązanie.

Wbrew pozorom i temu, co wyobrażają sobie anty-szczepionkowcy, szczepionki to nie jest jakiś cudowny biznes. Ja ostatni raz zaszczepiłem się na WZW 10 lat temu, a wcześniej chyba w podstawówce. Od tego czasu program szczepień poszerzono, ale big farma więcej chyba zarabia na środkach przeciwbólowych. Swoją drogą dlaczego big farma nie chce zarobić na Amantadynie? Niech zgadnę, nie da się? :) Paczka kosztuje tyle samo co dwie dawki od AstraZeneca wynegocjowane przez UE. Szczepionka od Pfizera to ciekawy przykład mniej udanego projektu, nowa technologia, drogie R&D i wysoka cena oraz skomplikowana logistyka, bo szczepionki trzeba przechowywać w -80 C, a mało kto ma takie lodówki.

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites

W międzyczasie doczytałem o szczepionkach mRNA. Chyba najlepsze, krótkie wprowadzenie do tematu to poniższe video z renomowanego kanału popularnonaukowego SciShow:

Zabawne są roszczenia antyszepionkowców w kontekście tego filmu. Technologia była w fazie badań od kilku dekad i w ostatnich latach naukowcom udało się opracować wszystkie elementy konieczne do wytworzenia szczepionki mRNA. W dużym skrócie, szczepionka mRNA to jest jak kompilowanie użytecznej binarki z kodu źródłowego, dlatego Moderna była w stanie opracować szczepionkę gotową do testów laboratoryjnych w mniej niż 4 tygodnie od pobrania sekwencji RNA z internetu :) Testy kliniczne wymagają więcej czasu, co jest zrozumiałe. Ogólnie jestem pod wrażeniem osiągnięć naukowych w tym zakresie oraz potencjału technologii!

Jestem też w ciężkim szoku po pobieżnej lekturze antyszczepionkowych komentarzy pod popularnonaukowymi filmami na YT o szczepionkach. Normalnie, to co do tej pory widziałem, a widziałem trochę na różnych platformach, to pikuś! :blink:

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Układ odpornościowy ponosi częściowo "winę" za próchnicę i uszkodzenia plomb.
      Naukowcy z Uniwersytetu w Toronto wykazali, że za niszczenie kolagenu zębiny i wypełnień (żywicy kompozytowej) nie odpowiadają wyłącznie bakterie. Unikatowa działalność komórek odpornościowych zwanych neutrofilami może bowiem wzmacniać wpływ mikroorganizmów.
      Nikt by nie uwierzył, że nasz układ odpornościowy może odgrywać jakąś rolę w próchnicy. [Jednak] teraz mamy na to dowód - podkreśla prof. Yoav Finer.
      Neutrofile dostają się do jamy ustnej przez dziąsła. Podczas inwazji bakterii organizm wysyła je do ataku. Niestety, kiedy neutrofile ścigają i niszczą wroga, mogą "przy okazji" siać zniszczenie w otoczeniu.
      To trochę tak, jakby próbować zabić muchę na ścianie za pomocą młota kowalskiego.
      Same w sobie neutrofile nie mogą uszkodzić zębów. "Nie dysponują kwasami, niewiele więc zdziałają w przypadku zmineralizowanych struktur zębowych". Podczas ataku neutrofili bakterie produkują jednak demineralizujące kwasy, a wtedy enzymy zarówno patogenów, jak i neutrofili mogą niszczyć zęby i powodować "poboczne" uszkodzenia żywicy metakrylanowej.
      Autorzy publikacji z pisma Acta Biomaterialia podkreślają, że już od jakiegoś czasu podejrzewano, że neutrofile z jamy ustnej mogą zawierać czynniki o działaniu esterazy cholesterolowej i kolagenazy (MMP, od ang. matrix metalloproteinases); miałyby się one przyczyniać do degradacji kompozytów i kolagenu zębiny, prowadząc m.in. do zniszczenia (hydrolizy) wiązań estrowych w żywicach metakrylanowych.
      Degradację kolagenu dentyny i żywicy kompozytowej przez czynniki neutrofili oceniano, mierząc uwalnianie, odpowiednio, hydroksyproliny (Hyp) oraz bisHPPP (od ang. bishydroxy-propoxy-phenyl-propane). W tym celu przeprowadzono chromatografię cieczową sprzężoną ze spektrometrią mas.
      Okazało się, że neutrofile niszczyły spolimeryzowane żywice i po 2 dobach inkubacji wytwarzały większe ilości bisHPPP niż bufor. Podobnie było w przypadku zdemineralizowanej dentyny; tutaj powstawało więcej Hyp.
      To szybki proces, który zachodzi na przestrzeni godzin - zaznacza Finer. Mamy do czynienia z niszczycielską współpracą podyktowaną różnymi motywami - dodaje prof. Michael Glogauer.
      Studium zapewnia bezpośrednie dowody, że odpowiedź immunologiczna może się przyczyniać zarówno do zainicjowania, jak i nawrotów próchnicy. Toruje też drogę nowym kierunkom badań. Możemy się przecież zabrać za opracowanie metod zapobiegania immunopośredniczonym zniszczeniom zębów - uważa Glogauer.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Poszukiwacz-amator, Philip Mullaly, znalazł na australijskiej plaży zęby gigantycznego prehistorycznego rekina. Zwierzę było znacznie większe od współcześnie żyjącego żarłacza białego.
      Spacerowałem po plaży szukając skamieniałości i zobaczyłem coś błyszczącego wśród kamieni. Okazało się, że to częściowo wystający ząb. Od razu zorientowałem się, że to ważne znalezisko i trzeba się z nim podzielić z innymi, mówi pan Mullaly. O odkryciu poinformował on Museums Victoria, a kurator zbioru paleontologii kręgowców, Erich Fitzgerald potwierdził, że siedmiocentymetrowe zęby to pozostałość po gatunku Carcharocles angustidens. To odkrycie na skalę światową, gdyż dotychczas tylko trzykrotnie udało się znaleźć grupę zębów C. angustidens. Jest to pierwsze tego typu znalezisko w Australii, mówi Fitzgerald.
      Gatunek ten zamieszkiwał wody wokół Australii przed około 25 milionami lat. Szacuje się, że mógł osiągać długość do 9 metrów i żywil się pingwinami oraz małymi waleniami.
      Niemal wszystkie znajdowane skamieniałości po rekinach to pojedyncze zęby. Bardzo rzadko znajduje się po kilka należących do tego samego osobnika. Fitzgerald podejrzewał, że w miejscu odkrycia może być więcej zębów uwięzionych w skale. Stanął więc na czele ekipy specjalistów i amatorów, w skład której wchodził też Mullaly. Podczas dwóch ekspedycji znaleziono ponad 40 zębów. Większość z nich pochodzi od wspomnianego wymarłego rekina, ale są tam też zęby sześcioszpara szarego. To gatunek, który żyje do dzisiaj. Paleontolog Tim Ziegler uważa, że zęby sześcioszpara pochodzą od kilku osobników, które straciły je podczas żerowania na padlinie C. angustidens. Zapach krwi i rozkladającego się ciała musiał z daleka przyciągać padlinożerców, stwierdził uczony.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Początkowo zęby rosły na zewnątrz. Dopiero później "przeniosły się" do jamy gębowej. Naukowcy z University of Alberta doszli do takich wniosków, badając ryby z wczesnego dewonu (Journal of Vertebrate Paleontology).
      Wiele drobnych zębów przypominało spiczaste łuski policzkowe. Inne zębopodobne łuski owijały się wokół warg [...] - opowiada dr Mark Wilson.
      Zespół badał przypominających rekiny przedstawicieli rodzaju Ischnacanthus w gromadzie fałdopłetwych (Acanthodii). Wszystkie badane okazy odkryto na stanowisku Man on the Hill w górach Mackenzie. Ustalono, że łuski policzkowe znajdowały się na etapie przejściowym między byciem łuskami i zębami. Wilson i inni przekonują, że udało się obalić hipotezę, że zęby wyewoluowały z przesuwających się ku jamie gębowej struktur gardła (hipoteza "inside out").
      Czemu zęby w ogóle się wykształciły? Stephanie Blais, szefowa ekipy, wyjaśnia, że ostro zakończone łuski na brzegu warg pomagały schwytać ofiarę [stawonogi, np. skorupiaki, oraz inne ryby] i przytrzymać ją przed połknięciem w całości. Szczęki wyewoluowały wcześniej, a w połączeniu z zębami pozwoliły zmienić metodę odżywiania z biernego filtrowania na aktywne polowanie.
      Pierwsze zęby występowały prawdopodobnie w grupach (tak jak łuski, z których powstały), a nie jako pojedyncze twory.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Jedzenie miękkich pokarmów może sprawiać, że zmniejszają się rozmiary żuchwy. Ponieważ liczba zębów pozostaje ta sama, niewykluczone, że jest to jedna z przyczyn wad zgryzu.
      Noreen von Cramon-Taubadel z University of Kent zajęła się kształtami 295 ludzkich żuchw ze zbiorów muzealnych. Okazało się, że te reprezentujące członków społeczeństw rolniczych były przeważnie mniejsze niż pochodzące z grup zbieracko-myśliwskich. Różnice utrzymywały się nawet po wzięciu poprawki na wpływ klimatu czy losową zmienność genetyczną.
      Brytyjka uważa, że wyjaśnieniem tego zjawiska jest najprawdopodobniej rolnicza dieta, w której występują duże ilości mielonych ziaren. Tego typu pokarmy nie wymagają tyle żucia, co dieta społeczeństw zbieracko-myśliwskich, gdzie dominują twardsze dzikie rośliny i mięso.
      Pomiary i wnioski zespołu von Cramon-Taubadel można porównać do wyników badań nad sajmiri wiewiórczymi (Saimiri sciureus) z 1982 r. Jak napisano wtedy w Science, gdy 43 małpki podzielono na grupy jedzące naturalnie twardy bądź miękki pokarm, pojawiły się wyraźne różnice w zgryzie. U zwierząt karmionych miękkimi produktami występowało więcej obróconych i przemieszczonych zębów, a przedtrzonowce ulegały stłoczeniu. Poza tym łuki zębodołowe były węższe. Czy podobne zjawiska występują u ludzi, trzeba będzie sprawdzić w kolejnych studiach, ale wydaje się to prawdopodobne.
      Artykuł von Cramon-Taubadel, który ukazał się w PNAS, opatrzono dużą liczbą wykresów oraz tabelami. Można się z nich m.in. dowiedzieć, skąd pochodziły analizowane żuchwy.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zęby rekinów stale rosną. Gdy stare się zużyją, ku przodowi przesuwają się nowe (naukowcy porównują to do taśmy dostarczającej zęby). U ludzi i większości innych ssaków występują tylko dwa komplety zębów - mleczne i stałe. Okazuje się jednak, że istnieje kilka wyjątków od tej reguły - m.in. afrykański gryzoń Heliophobius argenteocinereus.
      Stuart Landry już w 1957 r. zauważył, że zwierzęta te mają więcej zębów trzonowych niż przeciętny gryzoń, ale nie zbadał głębiej tej kwestii. Dopiero po wielu latach zajął się nią Helder Gomes Rodrigues z Uniwersytetu w Lyonie.
      W ramach studium Rodrigues badał szkielety ok. 55 osobników. Odkrył, że zęby trzonowe wydają się przesuwać z tyłu szczęk ku przodowi. Po drodze ulegają też wyniesieniu. Do czasu gdy dotrą do pierwszego rzędu zębów, zupełnie się zużywają i ulegają wchłonięciu przez kość.
      Poza H. argenteocinereus, umiejętnością wytwarzania zastępczych zębów dysponują jeszcze 3 gatunki manatów i skalniak karłowaty. Wygląda jednak, że wyłącznie u gryzonia wykształcił się mechanizm jednoczesnego ruchu trzonowców ku przodowi i górze.
      O ile u manatów i skalniaka zęby są zastępowane w wyniku zużycia przez twarde składniki diety, o tyle H. argenteocinereus żywi się miękkimi bulwami i innymi równie delikatnymi częściami roślin. Rodrigues uważa więc, że wyjaśnienie tego zjawiska musi mieć coś wspólnego z kopaniem (H. argenteocinereus należy do rodziny kretoszczurów). Zwierzę kopie przede wszystkim przednimi siekaczami. W tym czasie trzonowce rozdrabniają napotykane obiekty, a powstały z nich pył jest połykany. Teorię Francuza trzeba będzie jednak dopiero potwierdzić.
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...