Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Seagate zapowiada 20-terabajtowe HDD na przyszły rok

Recommended Posts

Podczas niedawnego prezentowania wyników finansowych za pierwszy kwartał roku podatkowego 2020 dyrektor wykonawczy Seagate'a Dave Mosley poinformował, kiedy możemy spodziewać się rynkowego debiutu dysków twardych o wyższej pojemności.

Mosley zapowiedział, że 18-terabajtowe HDD trafią na rynek w pierwszej połowie przyszłego roku. Z kolei 20-terabajtowy HDD wykonany w technologii HAMR powinien trafić do sklepów przed końcem przyszłego roku. Warto jednak zauważyć, że dysk o pojemności 20TB będzie wykorzystywał też technologię SMR (Shingled Magnetic Recording), która nie budzi entuzjazmu zwolenników jak największej wydajności. Najprawdopodobniej wspomniane urządzenia zostaną najpierw zaoferowane na rynku przedsiębiorstw.

Obecnie Seagate jest jedynym przedsiębiorstwem, który masowo produkuje 16-terabajtowe dyski, będące punktem odniesienia dla przemysłu. [...] Jesteśmy liderem pod względem gęstości zapisu. To dzięki naszej rewolucyjnej technologii HAMR, która pozwoli nam na przestrzeni kolejnej dekady osiągnąć co najmniej 20-procentowy skumulowany roczny wskaźnik wzrostu gęstości zapisu, mówił Mosley.

Nie wiadomo, ile będą kosztowały nowe dyski. Obecnie 16-terabajtowy HDD można kupić za około 420 USD. Seagate twierdzi, że w roku 2026 będzie w stanie wyprodukować dysk o pojemności 50TB.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawo Moora to nic innego jak konsekwencja najwyższej opłacalności za manimalny postęp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzisiaj niby są coraz szybsze routery do łączenia się z internetem, ale jakoś nie zauważam tak dużej różnicy w stosunku do poprzednich, z jakich korzystałem. Jedno jest prawdą. - raczej indywidualni konsumenci nie będą potrzebowali tak dużej pojemności dysku, o jakiej tu można przeczytać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, rozan napisał:

raczej indywidualni konsumenci nie będą potrzebowali tak dużej pojemności dysku, o jakiej tu można przeczytać. 

Ale może dysk w  chmurze będzie tańszy. Obecnie g. drive 200 GB / rok kosztuje więcej niż 240 GB SSD. Od lat nie mogę znaleźć ekonomicznego uzasadnienia migracji do chmury.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Jajcenty

Jako backup. Innego uzasadnienia tez nie widzę. Może ograniczone ilości danych aby mieć do nich zawsze dostęp z różnych urządzeń.

A duże dyski będą potrzebne, bo gry i reszta softu strasznie puchną ostatnio...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak się chce mieć grafikę 4k albo i 8 to i puchną :)

Do tego masa niepotrzebnych ficzerów zaimportowana z masą prawie niepotrzebnych bibliotek etc.

Chmura to zło za wyjątkiem jak dostępu do danych offline, ale można skorzystać z innych rozwiązań (np. prywatna chmura/NAS).

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiele obecnych gier jest spuchnięta z kilku powodów:

  • marketingowy: gra dużo zajmuje, więc wg odbiorcy musi mieć super grafikę i mnóstwo zawartości,
  • czasowy: trzeba szybko wydać, drugi zespół już pracuje nad kolejną częścią, nie ma czasu na optymalizację,
  • lenistwo: częściowo związany z poprzednimi — gry często zawierają masę treści która w grze w ogóle nie jest używana, wynika to z:
    • importowania całego enginu bez okrawania,
    • pozostałości z fazy projektowania i pozostawienie odrzuconych, bądź niedokończonych z braku czasu pomysłów,
    • jeśli gra jest kontynuacją, to nierzadko jest budowana na plikach poprzedniej części, których zawartość (dialogi, skrypty, modele postaci, tekstury itd.) faktycznie potem w grze nie występuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A najwięcej i tak zwykle zajmują tekstury i muzyka... Ostatnio niektóre gry korzystają z nich bez kompresji, by odciążyć silnik graficzny, wiadomo jakim kosztem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Seagate poinformowało o wyprodukowaniu i udanym przetestowaniu pierwszego w historii w pełni funkcjonalnego 3,5-calowego dysku twardego o pojemności 16 terabajtów z technologią HAMR (heat-assisted magnetic recording). Urządzenie ma trafić do sprzedaży już w przyszłym roku. Seagate wierzy, że technologia HAMR pozwoli na wyprodukowanie w nadchodzącym dziesięcioleciu dysków twardych po pojemności przekraczającej 20 terabajtów.
      Dysk z serii Exos jest obecnie wykorzystywany w testach aplikacji biznesowych. To urządzenie typu plug-and-play, a jego producent zapewnia, że dyski HAMR można bez najmniejszych przeszkód stosować w obecnie istniejącej infrastrukturze centrów bazodanowych i systemów komputerowych. Klient nie musi zmieniać architektury czy kupować innego, poza dyskiem, sprzętu.
      Obecnie na rynku nie ma dostępnego żadnego dysku HAMR. Technologia HAMR, nad którą Seagate pracuje od kilku lat, polega na zastosowaniu diod laserowych na każdej głowicy zapisująco-odczytującej. Laser podgrzewa nośnik w miejscu, gdzie mają być zapisane dane. Dzięki temu, łatwiej je zapisać, a stygnięcie nośnika stabilizuje dane. Dzięki takiemu rozwiązaniu informacje można znacznie gęściej upakować niż w tradycyjnych dyskach twardych.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Podczas IEEE Symposium on Security & Privacy eksperci z University of Michigan i Uniwersytetu Zhejiang przeprowadzili pokaz ataku akustycznego na dysk twardy. Atak taki może zakończyć się uszkodzeniem dysku i utratą danych.
      Atak za pomocą dźwięku, słyszalnego bądź ultradźwięków, działa dzięki wysłaniu fal o odpowiedniej częstotliwości. Wprowadza on przedmiot ataku w wibracje. We współczesnych dyskach twardych znajdują się liczne talerze magnetyczne i głowice, umieszczone bardzo blisko ich powierzchni. Gęste upakowanie danych sprawia, że głowice muszą być bardzo precyzyjnie pozycjonowane. Najmniejsze zakłócenie może spowodować błędy w zapisie i odczycie danych. Mocne wibracje to dla dysku poważne zagrożenie. Głowice mogą uderzyć w szybko wirujące talerze, przez co może dojść do uszkodzenia zarówno talerzy jak i samych głowic.
      Już wcześniejsze badania wykazały, że nagłe głośne dźwięki, jak np. alarm pożarowy, mogą wprowadzić talerze dysków w wibracje kończące się uszkodzeniem. Tajemnicą pozostawało jednak, jak i dlaczego celowo emitowane dźwięki prowadzą do błędów w pracy HDD i w konsekwencji do błędów w pracy systemu operacyjnego, mówią badacze. W opublikowanym przez siebie dokumencie szczegółowo omawiają, w jaki sposób dźwięki o różnych częstotliwościach prowadzą do utraty danych, awarii oraz fizycznych uszkodzeń dysków twardych.
      Podczas jednego ze swoich eksperymentów naukowcy dowiedli, że możliwe jest wywołanie awarii laptopa z Windows 10 wykorzystując w tym celu wbudowane w komputer głośniki, przez które został nadany sygnał ultradźwiękowy o odpowiedniej częstotliwości. Zaś w czasie innego z eksperymentów wykazano, że możliwe jest czasowe zakłócenie nagrywania obrazu przez kamerę przemysłową za pomocą odpowiedniego dźwięku wysłanego ze smartfona. Badacze nazwali swoje ataki BlueNote.
      Naukowcy opracowali też technikę ochrony dysku twardego przed atakiem dźwiękowym. Otóż w HDD znajduje się specjalny kontroler, którego celem jest upewnienie się, że głowice dysku pozostają w odpowiedniej pozycji. Obecnie kontrolery te nie są przygotowane na atak akustyczny. Okazuje się jednak, że wystarczy zmiana firmware'u dysku, by kontroler był w stanie kompensować ruch głowic wywołany atakiem. Ruch ten jest bowiem łatwy do przewidzenia.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Producenci dysków twardych, Seagate i Western Digital, zapowiadają, że w pierwszym kwartale przyszłego roku zaczną  uzupełniać braki rynkowe spowodowane zalaniem fabryk przez powodzie w Tajlandii. Obecna produkcja HDD wynosi 110-120 milionów sztuk kwartalnie. Pomiędzy styczniem a końcem marca na rynek ma zaś trafić około 140 milionów dysków twardych. Kwartalny popyt na tego typu urządzenia wynosi obecnie około 170 milionów sztuk.
      Oświadczenie największych producentów dysków twardych oznacza, że są oni w stanie przywrócić produkcję szybciej niż sądzono. Także japoński producent silników do dysków twardych, Nidec, stara się jak najszybciej przywrócić produkcje. Firma informuje, że już teraz osiągnęła poziom 80% produkcji sprzed powodzi.
×
×
  • Create New...