Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Uniwersytet będzie zatrudniał same kobiety, by walczyć z dyskryminacją

Recommended Posts

8 godzin temu, 3grosze napisał:

Tak jak lewicowość to nie jest zło wcielone, jak uważają niedokształceni fanatycy na prawicy, którzy  liberalizm mylą z lewactwem:

jak wypowiadasz się w tematyce niedokształcenia to przynajmniej zrozum co inni mają na myśli

ps - lewactwo jest praktycznie zbieżne z liberalizmem, choć używa się go w pojęciu znacznie szerszym - i nie ma tu w ogóle znaczenia co na ten temat twierdzi dziecinna Wikipedia oraz niedokształcone lewaki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
33 minuty temu, Ergo Sum napisał:

jak wypowiadasz się w tematyce niedokształcenia to przynajmniej zrozum co inni mają na myśli

Mam równać w dół?:P

33 minuty temu, Ergo Sum napisał:

ps - lewactwo jest praktycznie zbieżne z liberalizmem,

a prawactwo z faszyzmem.:P

PS właśnie widzę jak prawaczko zminusowałaś moją wolność wypowiedzi. Typowe dla twojej  opcji.:D

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Afordancja napisał:

Fakt pisałem z doskoku i nie zauważyłem. Zrównywać poprzez nierówność.

Ano nie zauważyłeś. Znowu. Przeczytaj jeszcze raz, nie z doskoku. Nierówność jest sposobem, nie koniecznością.

2 godziny temu, Afordancja napisał:

Nie jestem za prawakami czy lewakami (wszystkich nie lubię a im dalej są skrajni tym bardziej ) ale oznacza, to, ze w imię zrównywania, zmuszają innych do oddawania i nierównego ich traktowania, to prawie jak prawacy, z nakazami i zakazami. Czyli można by rzec, że nie za wiele się różnią tylko mają inne cele.

Czyli wychodzi na to, że dla ciebie dawanie kasy bogatym, tylko dlatego że mają dzieci, jest tak samo złe (a może dobre), jak dawanie kasy biednym i chorym. Mega-żenujące, głupie i puste podejście. Może bliżej ci do prawiczka. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
27 minut temu, mankomaniak napisał:

Nierówność jest sposobem, nie koniecznością.

Oczywiście, napisałem koniecznością? Nie widzę.

 

27 minut temu, mankomaniak napisał:

Czyli wychodzi na to, że dla ciebie dawanie kasy bogatym, tylko dlatego że mają dzieci, jest tak samo złe (a może dobre), jak dawanie kasy biednym i chorym. Mega-żenujące, głupie i puste podejście. Może bliżej ci do prawiczka.

No i mieszasz cele... z jednej strony ma być demografia a z drugiej strony chorzy, chorzy niech się leczą ;) ...(pomijam, że jeśli chodzi o demografię to uważam, nie wybrali efektywnego sposobu).
Prawak argumentuje z drugiego bieguna i mówi, to mega żenujące i głupie podejście aby promować nieróbstwo i patologię, czy nie lepiej wspierać tych średnich. (no i tu się rozchodzi co to jest średni, bo wg. lewaków zarabiajac 86k rocznie już jesteś dość bogaty,  aby być karanym za swoja pracowitość)

Jak zawsze rozchodzi się o pewne zasady (zasady zależą od naszego punktu widzenia oczywiście ;) ) . Nie wiem już kto jest lewakiem/prawakiem jeśli chodzi o np. wolną niedzielę. Jedni argumentują, że możesz robić w inny dzień zakupy (w sumie możesz), że poświęć czas rodzinie (niby szczytne), ale tu nie chodzi o to, tu chodzi o zasadę, że państwo lepiej wie jak powinienem żyć w niedzielę. Bo jak by ktoś powiedział, walczyliśmy w imię zrównania, teraz i panie z kasy mogą z rodziną spędzić czas? To jesteś za zrównaniem czy nie? Czy każde zrównanie jest ok? Czy każdy środek do celu jest ok? Kto ma określać co jest do zrównania ok, a co nie? 


Czy wprowadzenie parytetów (odgórnie) jest dobre? aż się wyrówna? A jak się nie wyrówna w pewnych branżach to całe pokolenie np. męskie ma cierpieć za to, że kiedyś były nierówności? To takie dobre? Czy w sumie to niczym się nie różni? 

Kiedyś ciemnoskórzy byli niewolnikami, to dla równowagi (o też dobre słowo) wprowadźmy niewolnictwo białych wobec czarnych? Taka to mniej więcej zasada? (Bo teraz ktoś w imię zrównania ma być dyskryminowany)

Żeby nie było, prawackie, "nie udało Ci się to giń" jest podobnie słabe.

A tak na koniec(nie do Ciebie  w sumie tylko ogólnie) , świat nie jest zero jedynkowy, prawacy vs lewacy, dobrzy vs źli, bogaty vs biedny.

[edit]

(Nie bierz tego poważnie)
Ale patrząc ekonomicznie, bardziej opłaca się dać 500 zł bogatemu (jeśli wpłynie to na dzietność) takiemu (Co to zarabia 100k rocznie) niż biednemu i choremu.
tamtego dzieci będą statystycznie bogatsze, więc odprowadzą więcej podatków niż z rodziny patologicznej (skrajność) więc będzie więcej potem co dzielić aby wyrównywać, a przecież o to chodzi, nie? ;) 


 

Edited by Afordancja

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam za wtręt, który nie jest ni z lewa, ni z prawa, a z mózgu (tak przynajmniej mi się wydaje, choć - jak często - mogę się mylić). Może pytaniem: a jakie to kurna ma znaczenie? Toż naprawdę niewiele minie, gdy bladawce raczej przejdą do mitologii, a "klasyczny" podział ról płciowych wróci do porządku dziennego. Na to, a może wbrew temu, nie pomoże żaden program socjalny. Wirus ma nieco inną filozofię.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Afordancja napisał:

Prawak argumentuje z drugiego bieguna i mówi, to mega żenujące i głupie podejście aby promować nieróbstwo i patologię, czy nie lepiej wspierać tych średnich.

Więc jako prawak jak zwykle masz problem z logicznym myśleniem. Bo z 500+ promujesz  nieróbstwo i patologię plus dajesz średnim i bogatym. Sorry, ale jeśli mowa o 500+, to nie o wyimaginowanym zasiłku dla bogatych.

12 minut temu, Afordancja napisał:

Bo jak by ktoś powiedział, walczyliśmy w imię zrównania, teraz i panie z kasy mogą z rodziną spędzić czas?

O jakie z kasy panie ci chodzi? O te na stacjach benzynowych czy może kolejowych? O ile wiem pracują w święta i niedziele i jakoś nie strajkują. Jesteście hipokrytami.

14 minut temu, Afordancja napisał:

To jesteś za zrównaniem czy nie? Czy każde zrównanie jest ok?

Jest równość dobra i zła. Tak samo nierówność dobra i zła. Dobra równość jest taka kiedy można stosunkowo łatwo ją wprowadzić i nie pogarsza się sytuacji innych, a więc np. równość praw jest dobra. Równość teistów i ateistów jest dobra - a tego nie ma. Mamy nierówność praw ateistów i teistów, czyli jest to nierówność zła. Równość ze względu na kryterium posiadania dziecka jest zła - bo nie spełnia wymagań powyższej definicji. Nie jest łatwo zmienić czyjeś nastawienie do posiadania potomstwa, takie ingerowanie jest niewolą, o której pisałem wcześniej. Więc jest zła. Równość dochodów jest zła, bo nie spełnia definicji (pogarsza sytuację innych), ale duża nierówność dochodów też jest zła ze społeczno-ekonomicznego punktu widzenia. Natomiast jeśli już ktoś dotąd płacił podatki i nagle więcej zarabia, to przez te podatki nie traci przecież, tylko mniej zyskuje. Ta nadwyżka podatków może trafić tam, gdzie są bardzo niskie zarobki albo na pomoc dla bezrobotnych albo niepełnosprawnych. Taki transfer nie powoduje pogorszenia kapitałodawcy jeśli patrzymy z punktu, gdy już wcześniej płacił podatki. Pisałem już o tym. Trudne to zrozumienia? Ile można.

36 minut temu, Afordancja napisał:

Ale patrząc ekonomicznie, bardziej opłaca się dać 500 zł bogatemu (jeśli wpłynie to na dzietność) takiemu (Co to zarabia 100k rocznie) niż biednemu i choremu.
tamtego dzieci będą statystycznie bogatsze

Usuń te brednie. Nie wpłynie na żadną dzietność u bogatego. Tłumaczyć ci tego nie mam zamiaru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Serdecznie proponuję:

image.thumb.png.f08787a74ebce418e680936e055e3b8d.png

Bo w końcu czy ma znaczenie, że stanowczo mówimy nie katastralnemu, ale nie wykluczamy bykowego? Natura zweryfikuje wszystko. Bez wyjątku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
36 minut temu, mankomaniak napisał:

Więc jako prawak jak zwykle masz problem z logicznym myśleniem. Bo z 500+ promujesz  nieróbstwo i patologię plus dajesz średnim i bogatym. Sorry, ale jeśli mowa o 500+, to nie o wyimaginowanym

Ale to nie jest moj argument. Ja napisalem że 500+ jest nieefektywnym mechanizmem.

 

36 minut temu, mankomaniak napisał:

jakie z kasy panie ci chodzi? O te na stacjach benzynowych czy może kolejowych? O ile wiem pracują w święta i niedziele i jakoś nie strajkują. Jesteście hipokrytami.

Moze tez czytales z doskoku ale ja wlasnie jestem przeciwnikiem aby panstwo mowilo mi jak mam zyc.(panie z kasy to nie moj argument)

 

36 minut temu, mankomaniak napisał:

ale duża nierówność dochodów też jest zła ze społeczno-ekonomicznego punktu widzenia. Natomiast jeśli już ktoś dotąd płacił podatki i nagle więcej zarabia, to przez te podatki nie traci przecież, tylko mniej zyskuje

 86k ;) wszystko rozchodzi sie o granice.

Nagle nic sie nie dzieje. Aby zarabiac ludzie poswiecaja cos np. Czas (na nauke doksztalcanie sie itp.) I  jak ktos im zabiera teraz jedna trzecia ich pracy to traca traca to co zarobili. A to ze Ty myslisz inaczej niczego nie zmienia. Zabierają tylko kwestia czy spolecznie sie to iplaca czy nie gdzie powinna lezec granica. Bo ze oplaca sie aby biednych nie bylo za duzo to fakt.

 

36 minut temu, mankomaniak napisał:

Nie wpłynie na żadną dzietność u bogatego. Tłumaczyć ci tego nie mam zamiaru

Jak powiedzialem wg. Niektorych politykow bogacze zaczynaja sie od zarobkow 6k Miesiecznie. 6000 zl rocznie z 500+ moze wplynac znacznie na ich poziom zycia i moze przechylic szale. Jak wspomnialem wszystko rozchodzinsie o granice.  

 

Z reszta juz ktos zwrocil ci Uwage jesli chodzi o.uzywanie kwantyfikatorow. Nie wplynie na zadna? (Znam pare przypadkow czyli twoja teza pada )Wszystko.jest do oszacowania o ile mniej wplynie o ile podatkow bedzoe w przyszlosci wiecej/mniej

Edited by Afordancja

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znów przepraszam za wtręt, ale...

4 minuty temu, Afordancja napisał:

Bo ze oplaca sie aby biednych nie bylo za duzo to fakt.

Piękny i szczytny cel, ale jakoś zauważyłbym, że niepisaną rolą państwa/ państw/ korpo jest tworzenie jak największej liczby biednych. Szczególnie intelektualnie. Masz jakiś pomysł by temu zaradzić?

6 minut temu, Afordancja napisał:

Jak wspomnialem wszystko rozchodzinsie o granice.

Wirus nie zna granic. Serio.

Ale ... ponownie zaproponuję: dajcie sobie siana. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Afordancja napisał:

Ale to nie jest moj argument.

To po co podajesz bzdurny argument?

 

1 minutę temu, Afordancja napisał:

Moze tez czytales z doskoku ale ja wlasnie jestem przeciwnikiem aby panstwo mowilo mi jak mam zyc.(panie z kasy to nie moj argument)

To po co podajesz bzdurny argument?

2 minuty temu, Afordancja napisał:

Nagle nic sie nie dzieje. Aby zarabiac ludzie poswiecaja cos np. Czas (na nauke doksztalcanie sie itp.) I  jak ktos im zabiera teraz jedna trzecia ich pracy to traca traca to co zarobili.

To tak samo można powiedzieć, że zabierają im kasę, żeby wybudować drogę, most, budynek... z których później będą korzystać. To jak nie mają zabierać, to nie będą mogli korzystać. A że dają akurat innym ludziom, to oświeceni ludzie usprawiedliwią to w ten sposób, że ci biedacy, ta patologia, dzięki tym pieniądzom poprawi swój dobrobyt, a przez to zmniejszy się poziom przestępczości w kraju, czyli poziom wzrośnie poziom bezpieczeństwa. Jeśli bezpieczeństwo uznać za aktywo niematerialne, to niewiele będzie się ono różnić od tych aktywów materialnych jak mosty i drogi. 

11 minut temu, Afordancja napisał:

Zabierają tylko kwestia czy spolecznie sie to iplaca czy nie gdzie powinna lezec granica.

To wyżej napisałem: takim kryterium może być poziom bezpieczeństwa albo poziom przestępczości. Jeśli ten pierwszy (drugi) już nie rośnie (spada), to znaczy, że granica została przekroczona.

14 minut temu, Afordancja napisał:

Jak powiedzialem wg. Niektorych politykow bogacze zaczynaja sie od zarobkow 6k Miesiecznie. 6000 zl rocznie z 500+ moze wplynac znacznie na ich poziom zycia i moze przechylic szale.

Nie będę już komentował tych bzdur. Przede wszystkim nie robi się dzieci dla pieniędzy. Jeśli ktoś nie potrafi zarobić na siebie i rodzinę sam, to nie powinien żebrać o kasę od państwa. Tyle w tym temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Szedar napisał:

Piękny i szczytny cel, ale jakoś zauważyłbym, że niepisaną rolą państwa/ państw/ korpo jest tworzenie jak największej liczby biednych. Szczególnie intelektualnie. Masz jakiś pomysł by temu zaradzić?

Domyslam sie ze nie przeczytales mnie uwaznie. Nie pisalem o zadnym pieknym i szczytnym celu typu zlikwidowac biede. Pisalem o nie przekraczaniu pewnego progu. Jak za duzo biednych to za duzo niezadowolonych. A jak duzo niezadowolonych to grozi pewna destabilizacja. I nie pisalem ze mam na to recepte tym bardziej ze to o czym piszesz (intelektualna bieda) do pewnego stopnia z kolei oplaca sie bo latwiej nimi rzadzic.

 

O wirusie nie wiem po co uwaga, bo pisalem o uatalaniu pewnych granic definicji w tym temacie bo co to znaczy bogaty.

Z sianem tez nie wiem po.co.ta uwaga. Nikt ci nie kaze brac udzialu w dyskusji (chociaz to ty robisz niepotrzebne wkretki, po co? )

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Afordancja napisał:

I nie pisalem ze mam na to recepte tym bardziej ze to o czym piszesz (intelektualna bieda) do pewnego stopnia z kolei oplaca sie bo latwiej nimi rzadzic.

Nie pisałeś, ale czy mówiłem nieprawdę? Prekognicja. Zadałem pytanie wyprzedzające. Wiem. Nie masz recepty.

Ponownie panowie. Dajcie sobie siana, spróbujcie pojechać jak Johny. Świat bez granic, lewak podaje prawicę prawakowi, prawak ściska lewicę lewaka. Brzmi pięknie? Wiem, jak wy. Utopia, ale wirusa to nie interesuje; wirus nie zna nawet pojęcia prawica i lewica.

5 minut temu, Afordancja napisał:

Domyslam sie ze nie przeczytales mnie uwaznie.

Przeciwnie.

6 minut temu, Afordancja napisał:

bo co to znaczy bogaty

No właśnie. :) Nie mam oporów pochwalić swoim bogactwem; niekoniecznie powszechnie rozumianym, bo powszechnie jestem zapewne biedakiem. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, mankomaniak napisał:

To po co podajesz bzdurny argument?

Podaje rozne punkty widzenia prawakow /lewakow. I ich rodzaj myslenia . Ja jak wspomnialem ani to ani to. A wy jestescie tacy sami ;) tylko z roznymi skrajnymi wizjami rzeczywistosci.

 

10 minut temu, mankomaniak napisał:

tak samo można powiedzieć, że zabierają im kasę, żeby wybudować drogę, most, budynek... z których później będą korzystać. To

Nie to nie to samo. Tlumaczenie roli podatkow pomine.

 

12 minut temu, mankomaniak napisał:

napisałem: takim kryterium może być poziom bezpieczeństwa albo poziom przestępczości. Jeśli ten pierwszy (drugi) już nie rośnie (spada), to znaczy, że granica została przekroczona

Oczywiscie to jest jakis miernik.

 

13 minut temu, mankomaniak napisał:

Przede wszystkim nie robi się dzieci dla pieniędzy. Jeśli ktoś nie potrafi zarobić na siebie i rodzinę sam, to nie powinien żebrać o kasę od państwa. Tyle w tym temacie.

Oczywiscie ze nie, jednak wieksze bezpieczenstwo finansowe moze przechylic szale. (No dobra czesc patologii robi dzieci dla pieniedzy)

2 minuty temu, Szedar napisał:

Ponownie panowie. Dajcie sobie siana, spróbujcie pojechać jak Johny. Świat bez granic, lewak podaje prawicę prawakowi, prawak ściska lewicę lewaka. Brzmi pięknie? Wiem, jak wy. Utopia, ale wirusa to nie interesuje; wirus nie zna nawet pojęcia prawica i lewica.

Ale o co.ci chodzi ? (Nie jestem ani prawakiem ani lewakiem. Tak sobie dyskutuje z @mankomaniak bo mam ochote bez zadnej zlosci ba nawet z przyjemnoscia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Afordancja napisał:

Ale o co.ci chodzi ? (Nie jestem ani prawakiem ani lewakiem. Tak sobie dyskutuje z @mankomaniak bo mam ochote bez zadnej zlosci ba nawet z przyjemnoscia.

Aaa, że tak? Ok, już nie będę zakłócał waszych czułości. Przynajmniej z twojej strony, bo nie wiem jak @mankomaniak. Bądźcie szczęśliwi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
3 godziny temu, 3grosze napisał:

PS właśnie widzę jak prawaczko zminusowałaś moją wolność wypowiedzi. Typowe dla twojej  opcji.:D

To ja dla równowagi ją zaplusowałem, bo wydaje mi się, że nie zasłużyłeś na takie traktowanie (a tak po prawdzie, to "za całokształt" Twojej aktywności na forum Ci się co najmniej jeden plus IMHO należy) :) A do dyskusji jakoś nie czuję potrzeby się dodawać niczego od siebie, więc na tym kończę:)

Edited by darekp
  • Like (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Szedar napisał:

Aaa, że tak? Ok, już nie będę zakłócał waszych czułości.

 No i to prawidłowe podejście, po co było je w ogóle zakłócać i uszczęśliwiać na siłę lepiej dać sobie siana, że tak powiem ;) 

 

 


Też w sumie kończę tę dyskusję, bo to tylko był rozrywkowy przerywnik .Aby podsumować, ja się z wami wszystkimi zgadzam i nie zgadzam ;) (zależy co wybrać z danych poglądów)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
15 godzin temu, darekp napisał:

A do dyskusji jakoś nie czuję potrzeby się dodawać niczego od siebie, więc na tym kończę:)

No bo dyskusja w tym temacie, to tak "dla sportu".;) Tutaj trudno komuś coś udowodnić, czy przekonać. Konsensusu w dyskusji pomiędzy wyznawcami prawicy i lewicy nigdy nie będzie ponieważ spektrum osobistych preferencji od prawa do lewa ( a jeszcze są ultra marginesy :() jest tyle ile biorących udział w dyskusji.  Na każdą tezę adwersarz łatwo postawi antytezę.   Np taki 3grosze: teista, a z przekonania liberał z odcieniem libertarianskim, ale bez przyprawy libertynskiej, nawet z liberałem  skrzywionym w stronę anarchokapotalizmu się nie dogada, a co dopiero z prawiczkiem o odcieniu nacjionalistycznym, czy wojującym liberałem ateistą. 

A twardej prawicy stanowcze nie, ponieważ ma kłopoty z  "Uiuat ualeatque live."

PS

@Ergo Sum, przepraszam.

Edited by 3grosze
wyrzuty sumienia
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 24.06.2019 o 11:32, darekp napisał:

to właśnie mi chodziło, że "wolność to nie równość". Więc jak lewica sobie radzi z godzeniem obu

Normalnie, to nie są sprzeczne pojęcia, tylko w niektórych kontekstach działają przeciw sobie. Np. jak w tym artykule - Uniwersytet ma wolną rękę, więc dokonuje dyskryminacji mężczyzn. Innym przykładem jest wskaźnik wolności gosp, której składnikiem są obciążenia podatkowe albo prawa własności. Ale są też przykłady, gdzie wolność współgra z równością. Prostym historycznie przykładem są Czarni niewolnicy, którzy mieli ograniczone prawa, a więc i ich wolność była ograniczona. Trzeba tutaj powiedzieć jasno, że te ograniczenia są domeną prawicy. To prawica ogranicza wolność, a przez to też niszczy równość. Współcześnie PIS dokonuje wiele ustaw, które są tego przykładem, np. bezprawnie wyrzuca sędziów powyżej 65 r. życia, ale już polityków nie. Wyrzucając daną grupę społeczną z zawodu, ogranicza jej prawa, w tym wolny wybór. TSUE orzekł właśnie, że PIS to przestępcy, że ich prawo było bezprawiem. Trybunał powiedział jasno, że rząd PIS to kryminaliści.

Inne przykłady to nacjonalizacja przedsiębiorstw i mediów, a ostatnio próby opodatkowania osób bezdzietnych (czyli takie super-500+). Wszystko to są przykłady przestępstw, za które powinni zostać powieszeni (wyjątkowo kara śmierci prędzej odstraszy polityków niż morderców).

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, 3grosze napisał:

Np taki 3grosze: teista, a z przekonania liberał z odcieniem libertarianskim, ale bez przyprawy libertynskiej,

Ja też lubię libertarianizm. Czysty libertarianizm to utopia, ale z drugiej trony jest w nim dużo jakiejś "pozytywnej energii" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 6/25/2019 at 8:46 PM, mankomaniak said:

(wyjątkowo kara śmierci prędzej odstraszy polityków niż morderców).

To jest w sumie ciekawe - bogaci ludzie i politycy maja wiecej do stracenia (zazwyczaj sa bogaci) niz przcietny czlowiek + wizja, ze moga pojsc do piekla za ich decyzje, ktore szkodza milionom ludzi. Mimo tego nie popieram. Dozywocie moze by bardziej dotkliwa kara, maja wtedy duzo czasu na przemyslenia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, kremien napisał:

Dozywocie moze by bardziej dotkliwa kara, maja wtedy duzo czasu na przemyslenia

Mi się widzi, że jakoś w przypadku takiego np. Breivika nie bardzo. nawet jak mu odcięto dostęp do komputera/internetu, to i tak "na osłodę" może przyjmować swoje "fanki" zdaje się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...