Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Rekomendowane odpowiedzi

Odkrycie Ameryki przez Kolumba doprowadziło do tak wielkich zmian na obu kontynentach, że wpłynęły one na... ochłodzenie klimatu. W ciągu zaledwie stu lat ludność obu Ameryk zmniejszyła się z około 60 milionów do około 6 milionów. Indianie masowo umierali w wyniku epidemii, walk i głodu. Drastyczny spadek liczby ludności wiązał się z porzuceniem pól uprawnych, które szybko zostały skolonizowane przez lasy. To zaś spowodowało wychwycenie z atmosfery wystarczającej ilości CO2, by doprowadzić do schłodzenia atmosfery.

Mała Epoka Lodowa to okres ochłodzenia klimatu, który dotknął przede wszystkim półkuli północnej. Ochłodzenie zaszło w niektórych regionach, podczas gdy w innych klimat pozostawał stabilny lub się nawet ocieplał. Ponadto zmiany rzadko zachodziły jednocześnie w różnych regionach. Zwykle nazwą tą obejmuje się okres od XVI do XIX wieku, chociaż niektórzy przesuwają jej początek na wiek XIV. Przyczyny ochłodzeń nie zostały jednoznacznie wyjaśnione. Wśród możliwych naukowcy wymieniają wybuchy wulkanów, zmiany w cyrkulacji atmosferycznej czy w aktywności słonecznej. Wszystkie te czynniki mogły w jakiś sposób wpływać na obserwowaną w tamtym czasie zmienność klimatu.

Z najnowszych badań przeprowadzonych przez naukowców z University College London, a opublikowanych na łamach Quaternary Science Reviews, dowiadujemy się, że spadek liczebności populacji obu Ameryk, porzucenie pól uprawnych i zwiększenie powierzchni lasów były tak duże, iż mogły doprowadzić do spadku ilości dwutlenku węgla w atmosferze o 7 do 10 części na milion. To zaś wystarczająco dużo, by klimat się ochłodził.

Nie można więc wykluczyć, że do wymienionych powyżej możliwych przyczyn Małej Epoki Lodowej, należy też dodać odkrycie Ameryki przez Kolumba. Bowiem nawet jeśli do Epoki zaliczymy zmiany obserwowane już na początku XIV wieku, to do największych spadków temperatury dochodziło w wiekach po odkryciu.

Z powyższych badań można wyciągnąć ważny wniosek dla współczesności. Uczeni z UCL oceniają bowiem, że lasy, które rozrosły się w miejsce opuszczonych pól uprawnych, zajmowały powierzchnię równą mniej więcej powierzchni współczesnej Francji. Jeśli więc mają rację, to zwiększenie światowych obszarów leśnych o 640 000 kilometrów pozwoli na wycofanie z atmosfery tyle CO2, że powinna się ona ochłodzić.


« powrót do artykułu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Skoro "ochłodziło" to musiał odkryć, bo jakby została przykryta to by nie było ochłodzenia :P

Edytowane przez rahl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>Drastyczny spadek liczby ludności wiązał się z porzuceniem pól uprawnych, które szybko zostały skolonizowane przez lasy.

Ja pier.....  co za intelygent to napisał. Indianie uprawiali jakąś ziemię na dużą skalę, aby mieli ją porzucać? Przecież to był lud koczowniczo-wędrowny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, racjonalista napisał:

Przecież to był lud koczowniczo-wędrowny. 

Ja …..cię nie mogę,  co to za yntelygent, który Majów, Inków i Azteków uważa za lud koczowniczo-wędrowny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, racjonalista napisał:

>Drastyczny spadek liczby ludności wiązał się z porzuceniem pól uprawnych, które szybko zostały skolonizowane przez lasy.

Ja pier.....  co za intelygent to napisał. Indianie uprawiali jakąś ziemię na dużą skalę, aby mieli ją porzucać? Przecież to był lud koczowniczo-wędrowny. 

To co piszesz, nie jest nawet prawdą w odniesieniu do Ameryki Północnej, gdzie mieliśmy olbrzymie zróżnicowanie: od żyjących w epoce kamienia plemion z północnego-zachodu dzisiejszych USA, po rozwinięte społeczności pueblosów czy Irokezów.

Nie mówiąc już o Ameryce Południowej.

Indiańskie "miasta" w amazońskiej dżungli.

https://kopalniawiedzy.pl/Amazonia-Indianie-urbanizm-planowanie-wladza-polityczna,5591

Amazonia była gęsto zaludniona:

https://kopalniawiedzy.pl/Amazonia-zaludnienie-cywilizacja-osada-Per-Stenborg-Denise-Schaan,11691

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odkryć jeszcze że 4 Ameryki i mamy po problemie ocieplenia klimatu.A tak na poważnie, to kraje kolonialne to powód do wstydu ludzkości;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jakoś UE się nie wstydzi tego że sobie zrobiła kolonie z południa i wschodu :)

Ameryka Południowa to owszem bardzo dużo terenów uprawnych. Tylko jest jeden problem. Te tereny uprawne dżungla zaczęła zarastać jeszcze przed Kolumbem. Gdy dotarli tam Europejczycy to te cywilizacje chyliły się ku upadkowi.
Spadek liczebności nastąpił - większy w Ameryce Północnej.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tylko jest jeden problem. Te tereny uprawne dżungla zaczęła zarastać jeszcze przed Kolumbem. Gdy dotarli tam Europejczycy to te cywilizacje chyliły się ku upadkowi.

 

Badania miast-ogrodów znajdujących się na terenie dzisiejszego stanu Mato Grosso w Brazylii wskazują, że dobrze  funkcjonowały jeszcze w XVI w a więc z chwilą przybycia konkwisty.

Wg. badacza tych miast, Micheala Heckenbergera, główną przyczyną upadku tych leśno-parkowych cywilizacji była zaraza przywleczona przez Europejczyków. Ale i tak kluczowe jest to o czym napisałeś - upadek państwa Azteków i Majów - ci wykorzystując uprawę  żarową potrzebowali zapewne masę przestrzeni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×