Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Po co komuś czyjaś używana chusteczka? Ponoć by zachorować na własnych warunkach...

Rekomendowane odpowiedzi

Vaev, start-up z Los Angeles, sprzedaje chusteczki, w które kichnął ktoś przeziębiony. Jedna sztuka kosztuje prawie 80 dolarów (79,99 USD). Założyciel firmy Duńczyk Oliver Niessen twierdzi, że to świetne rozwiązanie dla ludzi, którzy cenią sobie luksus "chorowania na własnych warunkach" i budowania odporności zawczasu.

Niessen dowodzi, że chusteczki Vaev to świetna alternatywa dla konwencjonalnej medycyny. Na pytanie, czemu ktoś miałby się czymś celowo zarażać, 34-latek odpowiada, że warto sobie wyobrazić sytuację, że planujemy np. wakacje i zależy nam na zminimalizowaniu ryzyka, że coś je zepsuje.

Eksperci ostrzegają, że z technicznego punktu widzenia da się w ten sposób "zaszczepić" na jakiś czas przeciwko szczepowi z chusteczki, ale nadal można się zarazić wieloma innymi wirusami. Inokulacja jednym wirusem nie chroni przed wszystkimi innymi. Dlatego też np. nie było nigdy szczepionki na przeziębienie. Jak bowiem uzyskać preparat przeciwko 200 różnym wirusom? - pyta retorycznie prof. Charles Gerba, mikrobiolog z Uniwersytetu Arizony.

Start-up dysponuje 10 dochodzącymi "kichaczami". Kichają oni w chusteczki i odsyłają je do firmy. Tam są one pakowane w szalkach Petriego. Zapieczętowane trafiają do klientów. Niessen zaznacza, że utrzymanie ponad 10-osobowej grupy kichających byłoby trudne dla raczkującej firmy. Istnieje więc ryzyko, że w danym momencie nikt nie będzie chory i chyba tak właśnie jest teraz, bo na witrynie Vaev widnieje informacja, że chusteczki są teraz niedostępne/wyprzedane.

Pytany o to, czy nie uważa, że 79,99 USD za zużytą chusteczkę to za dużo, Niessen odpowiada, że produkty są warte tyle, ile ludzie chcą za nie zapłacić. [Taka chusteczka] to produkt premium. Nie można jej przecież kupić nigdzie indziej.

Na stronie WWW Vaev można też przeczytać, że chusteczki zaprojektowano w taki sposób, by wchłaniały m.in. sole, enzymy, immunoglobuliny i glikoproteiny, np. laktoferynę czy mucyny, wytwarzane przez komórki kubkowe nabłonka dróg oddechowych i gruczoły podśluzówkowe.

Dostawa musi być szybka, zważywszy na ograniczony czas przeżycia przenoszonych drogą kropelkową wirusów poza organizmem gospodarza.

 


« powrót do artykułu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zużyty papier toaletowy też jest niedoceniany :D

A teraz na poważnie. Czy to dobry interes z tymi chusteczkami?

za***isty, za darmo - zyskano reklamę i pozycjonowanie w google. Wykorzysta się to do czegoś innego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

prątki gruźlicy gratis hahaha i inne bonusy

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postuluję wprowadzenie ustawy,  chroniącej naiwnych matołków przed mądrymi cwaniakami!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jestem za. Należy powołać Naczelnego Ochraniacza matołków i płacić mu 100 tys. miesięcznie oraz dać budżet w wysokości 10 mln rocznie na zatrudnienie rodziny.

Zgłaszam się nawet na to stanowisko. Będę chronił :)
Oczywiście zaraz wytworzę jakiś Regulamin Ochrony w którym zawrę kilkanaście formularzy do wypełnienia dla matołków które będą chcieć ochrony.
Zawrę tam same niezbędne informacje jak np.

- zaświadczenie z KRUS czy żona brata nie prowadzi działalności rolniczej

- odpisy aktów urodzenia

- zaświadczenia o dochodach wszystkich członków rodziny

- zaświadczenia o pobieraniu nauki przez dzieci

- zaświadczenia o odbyciu tych kilkunastu szczepień zgodnie z prawem

- oświadczenie o niekaralności
- poświadczone przez tłumacza przysięgłego przetłumaczenia powyższych dokumentów na język angielski

Dodam wpis: "Świadom odpowiedzialności karnej za poświadczenie nieprawdy ..." (nielegalnie ale tak wszyscy robią).
I będę spokojnie brał ten 1 mln rocznie nic nie robiąc - bo każdy petent z kwitkiem i tak odejdzie :)
A jak jakiś nie odejdzie? Będzie uparty jak osioł? To zrobię przetarg na świadczenie usług pomocy którą niech wygra kto da mniej. I za ochronę będzie wtedy odpowiedzialny ten co wygra przetarg :) (metoda na sędziego, sprawdzona).
Im większe będą kolejki tym nawet lepiej :) będzie powód do zwiększenia budżetu.
Moralnie dno? Owszem, ale skoro ktoś takiej ochrony chce, ba, wręcz się domaga - to trzeba mu ją dać.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kiedy wreszcie zrozumiem!:angry:, że są ludzie pokroju magistra inżyniera (a może już doktora) thikima, (własnymi rękami wykonujący pracę siedzącą), którzy najgenialniejszy:D pomysł zniweczą w zarodku, tworząc ad hoc rozbudowana ad absurdum buchalterię. Panie magistrze inżynierze (a może już doktorze) thikim, do sprawnego funkcjonowania cywilizacji potrzeba maksymalnie kilkanaście % magistrów, inżynierów, doktorów i profesorów. Krwią gospodarki są rękodzielnicy! Więc za wszelką cenę i wspólnymi siłami, trzeba ich chronić przed produktami typu skażona chusteczka.

Edytowane przez 3grosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, thikim napisał:

skoro ktoś takiej ochrony chce, ba, wręcz się domaga - to trzeba mu ją dać

Święta racja! Tym bardziej, że taka ochrona to byłby

 

19 godzin temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

produkt premium. Nie można jej przecież kupić nigdzie indziej.

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
13 godzin temu, 3grosze napisał:

Kiedy wreszcie zrozumiem!:angry:, że są ludzie pokroju magistra inżyniera (a może już doktora) thikima

Nigdy nie zrozumiesz :) ale to już Twoja immanentna cecha (żart, mam nadzieję :D )
Zresztą czy to naprawdę muszę być ja? Niepotrzebnie mnie próbujesz obrazić - nie znając.

Ale w jednym masz rację.  Tacy ludzie są. Z merytorycznego punktu widzenia to nie ma znaczenia czy ja taki jestem czy Ty taki jesteś.  Istotne jest że są. I  nie jest ich mało bo jednak więzienia są pełne a i tak wszystkich nie zamknięto :) W zasadzie więcej  tych o których piszesz - nie zamknięto - robią to legalnie.
To już rozumiesz? Czy dalej nie? Gotów jesteś rozmawiać merytorycznie czy nadal tylko jak jakieś młode dziewczę emocjonalnie? :)
Czy naprawdę robi Ci różnicę czy Twój (głupi) pomysł zniweczy osobiście thikim - na drodze dedukcji - chociaż dla Ciebie to raczej magia.
Czy też Twój pomysł praktycznie zniweczy pierwszy lepszy urzędnik.
To jest jakaś różnica? Emocjonalnie z pewnością. Ale wznieś się w końcu od emocji do rozumu.
Pomysł jeśli jest dobry powinien działać niezależnie od tego czy ludzie są dobrzy czy źli, głupi czy mądrzy.
Znasz powiedzenie: władza deprawuje...?

Otóż Twój pomysł nie wypali nawet wśród mądrych i dobrych - bo jest tak głupi że nawet najlepszych zdeprawuje.
(BTW. Ale powiedz chociaż że z tym pomysłem to była ironia... - mam jeszcze nadzieję że Ty tak żartem, bo ja żartem i ironią jadę cały czas, ale jak wiadomo druga strona musi takie rzeczy rozumieć).

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
14 godzin temu, thikim napisał:

Ale powiedz chociaż że z tym pomysłem to była ironia... -

Temat jest przecież o handlu  bronią biologiczna , a z nią nie ma żartów.;)

14 godzin temu, thikim napisał:

pomysł nie wypali nawet wśród mądrych i dobrych - bo jest tak głupi

Nie spodobało się?:D Mam nowy pomysł: ustawowa ochrona normalsów przed naiwnymi matołkami!

http://next.gazeta.pl/next/7,151003,24399767,siec-5g-grozi-ludobojstwem-i-depopulacja-posel-majka-nie-ma.html#a=90&c=145&s=BoxBizCzol1

Fragment dla "niedostępnych":

"Poseł Majka śmiało głosi swoje poglądy. O domniemanych zagrożeniach w związku z siecią 5G dowiedział się z YouTube. Tam zdobył teoretyczne i ideowe zaplecze swojej wiedzy o technologii łączności komórkowej. Nie ukrywa, że jest odbiorcą podkastów Ewy Paweli, która sieć 5G wprost nazywa „ludobójstwem zaplanowanym na Polakach”. Przedstawiana w Internecie jako „sygnalistka kontroli umysłu” Ewa Pawela jest ponadto autorką filmów dot. m.in. „broni mikrofalowej przeciwko Polakom” czy „techgnozie”.

Dodajmy, że Robert Majka wierzy też, że w Polsce nadal obowiązuje konstytucja z 1935 r., a ostatnim legalnym prezydentem Polski jest Jan Zbigniew Potocki, biznesmen z Kalisza. Jednocześnie poseł Majka poważnie potraktował kwestię technologii 5G. Nie ma wątpliwości co do „zagrożeń”, które niesie ze sobą nowa sieć. Uważa, że technologia mobilna 5. generacji to sprawa rangi państwowej, która powinna być poddana debacie.(…) 

Z uwagi na znaczenie sprawy, która ma charakter wagi państwowej dla bezpieczeństwa obywateli państwa polskiego, w szczególności małych, bezbronnych polskich dzieci oraz ich matek i ojców, uprzejmie proszę o jednoznaczną odpowiedź merytoryczną na powyższe pytania
- podsumował interpelację poseł Majka."

 

Już wiem, kto wykupił skażone chusteczki.:D

 

 

14 godzin temu, thikim napisał:

Niepotrzebnie mnie próbujesz obrazić

versus:

14 godzin temu, thikim napisał:

Gotów jesteś rozmawiać merytorycznie czy nadal tylko jak jakieś młode dziewczę emocjonalnie?

Powiedzmy, że w tym wątku jesteśmy kwita, choć do obrażania się nie przyznaję ( "tylko" do złośliwości).

Edytowane przez 3grosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No proszę scenariusz filmu „Antiviral” staje się rzeczywistością. Tylko tam fani chcieli chorób sławnych ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×