Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Opatentowali kosmiczną windę

Recommended Posts

Kanadyjska firma Thoth Technology uzyskała w USA patent na kosmiczną windę. Patent opisuje wieżę o wysokości 20 kilometrów, która ma służyć do wysyłania w przestrzeń kosmiczną ludzi i ładunków. Taka wieża, jak twierdzą pomysłodawcy, pozwoli na wysłanie nawet 10 ton ładunku i pozwoli zaoszczędzić do 30% energii potrzebnej konwencjonalnej rakiecie. Start odbywałby się z platformy na szczycie wieży, zatem startujący pojazd miałby do czynienia ze słabszą grawitacją i rozrzedzoną atmosferą. Wieża byłaby stabilizowana za pomocą sprężonego gazu. Patent przewiduje możliwość jej podwyższenia do ponad 200 kilometrów.

W dokumentach patentowych czytamy, że wynalazek to samodzielnie stojąca wieża windy kosmicznej, służąca dostarczaniu ładunków na co najmniej jedną platformę nad powierzchnią Ziemi, w celu wystrzelenia ich w przestrzeń kosmiczną. Winda kosmiczna może być również wykorzystana do dostarczania wyposażenia, personalu i innych obiektów na przynajmniej jedną platformę w celu badań naukowych, komunikacji i w celach turystycznych.

Winda kosmiczna to pierwsza znacząca modyfikacja podróży w kosmos. Od kilkudziesięciu lat koncepcja takich podróży nie uległa zmianie. Wciąż używamy pełnych paliwa rakiet i zmagamy się w związku z tym z olbrzymimi wyzwaniami technicznymi powodowanymi przez gęstą atmosferę i grawitację planety. Start z platformy umieszczonej kilkadziesiąt kilometrów nad Ziemią pozwoliłby na użycie znacznie prostszych i tańszych technologii.

Eksperci z Thoth Technology przewidują, że winda zostanie zbudowana z rur kevlarowo-polietylenowych i zostanie wypełniona helem, który utrzyma całość w pionie. Pomysłodawca projektu profesor Brendan Quine z York University mówi, że pojazdy startujące z umieszczonej na szczycie platformy także by na nim lądowały, tankowały, brały nowy ładunek i wracały na orbitę.
Thoth Technology to istniejąca od 2001 roku kanadyjska firma działająca na rynku przemysłu obronnego i kosmicznego.

Z dokumentacją patentu można zapoznać się na stronach USPTO wpisując numer patentu 9085897.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stabilizacja sprężonym gazem będzie pewnie właśnie po to, żeby się nie bujało. Pomysł, z nadmuchaniem helem tez ciekawy - ciekawe o ile zredukuje to wagę wieży.

Do tego platforma widokowa i do basejumpingu jakiej świat nie widział - wyżej niż większość samolotów jest się w stanie wznieść.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Astro

 

 

i do basejumpingu jakiej świat nie widział

 

Jasne, basejumping z wysokości 20 km to jest to. :) Z niecierpliwością czekam tych idiotów.

 

Chciałbym jednak zauważyć, że

 

 

patent na kosmiczną windę

w zestawieniu z

 

 

Patent opisuje wieżę o wysokości 20 kilometrów

to jednak nie "winda kosmiczna". Czyżby "lewica razem"? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a mnie to wygląda na trolling patentowy. Od lat dyskutuje się nad tą koncepcją, a oni ją opatentowali, choć nie mają technologii żeby windę wykonać - "zakładają"...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

a mnie to wygląda na trolling patentowy

... bo tytuł artykułu wprowadza w błąd. Shame on you Mariusz! :)

Opatentowali pneumatyczną wieżę m.in. "dla windy kosmicznej" i sposób jej stabilizacji.

Osobiście uważam, że stożkowata wieża (wypełniona helem) byłaby stabilniejsza (pewniejsza), bo aktywna stabilizacja zawsze może zawieść. Coś się popsuje, gdzieś zabraknie energii i jak się rozbuja to potem to już "z górki". Dodatkowo taka "wysoka rurka" będzie generować sporo wirów, a przez to też wibracji.

Inna sprawa, że jeżeli faktycznie podczepią kiedyś do tego windę z przeciwwagą to problemem nie będzie ściskanie tylko rozciąganie, więc powinna się trochę ustabilizować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Inna sprawa, że jeżeli faktycznie podczepią kiedyś do tego windę z przeciwwagą to problemem nie będzie ściskanie tylko rozciąganie, więc powinna się trochę ustabilizować.

 

Dlaczego rozciąganie? Wieża 20 km nie jest na to za niska?

Właściwie w tej sytuacji wind może być więcej, w najgorszym razie 20. I byłoby to już dzisiaj technicznie wykonalne.

O ile wiem w górnictwie nie stosuje się "klasycznych" przeciwwag, lina jest zapętlona i to jej ciężar stanowi przeciwwagę, ale cała konstrukcja jest ściskana.

 

Edit: 

dopiero teraz załapałem, że chodzi o przeciwwagę za środkiem ciężkości. No to zależy od przeciwwagi.

Edited by Jajcenty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy mi się dobrze wydaje, że hel przecieka przez absolutnie wszystko i coraz trudniej go wydobywać? Skąd go tyle wezmę na uzupełnianie?

Czy taka wieża nie byłaby podatna na zmiany pogodowe, jak różnica temperatur, ciśnienia i tornada?
Czy taka 20-kilometrowa wieża w wyniku tornada nie spadnie, np. w wyniku tornada? W takim razie musiałaby być budowana na pustkowiu.

Czy taka wieża nie pochłaniałaby pasywnie olbrzymich ilości energii?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Czy mi się dobrze wydaje, że hel przecieka przez absolutnie wszystko i coraz trudniej go wydobywać? Skąd go tyle wezmę na uzupełnianie?
 

 

Nie jest aż tak przenikliwy. Poza tym, materiał z którego będzie zbudowana wieża będzie magiczny w sensie A.C. Clarcke'a i z tego powodu, przy braku helu, będziemy mogli go zastąpić wodorem :)

 

 

 

Czy taka 20-kilometrowa wieża w wyniku tornada nie spadnie, np. w wyniku tornada? W takim razie musiałaby być budowana na pustkowiu.

Rozważa się cumowanie wind na oceanie, czy wręcz windy pływające (nawigujące?)  w celu unikania sztormów.

 

Czy taka wieża nie pochłaniałaby pasywnie olbrzymich ilości energii?

To też dobrze, zwiększamy siłę nośną. Takie połączenie Hinderburga z Montgolfier ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

30% oszczędności w stosunku to klasycznych rakiet, to trochę mało. Poza tym, jeśli to dmuchaniec, to go trochę będzie przeciągało w bok. A jeśli nie dmuchaniec, to byle jaki wiatr na dowolnym fragmencie tych 20 km to weźmie i po prostu połamie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właściwie to przy współczesnych ogniotrwałych materiałach mógłby być wodór. Wszystko ma być podzielone na segmenty więc wystarczy żeby gaz się wypalił zanim ogień przeniesie się na sąsiedni segment.

Ocean to lipa. Proponuję specjalny tor kolejowy w kształcie +/- koła o średnicy załóżmy 100-200 km. Nad nim oczywiście nie może być nic przeciągnięte, linia WN etc. i w ten sposób można unikać złej pogody. Po co kombinować na lądzie? Łatwiejszy transport ładunków, a dodatkowo linę/y można by wykorzystać do przesyłu energii na Ziemię z elektrowni orbitalnej :)

Co do rozciągania to przeciwwagę musisz mieć na końcu liny, musi być naciągnięta, żeby nie spadła. Do tego Ziemia pewnie będzie trochę ciągnąć linę (która w wyniku tarcia o atmosferę chciałaby zwalniać) no i Coriolis.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Astro

Niby dlaczego ocean to lipa? Może być równie ciekawym rozwiązaniem. Osobiście jednak stawiam na stabilną wieżę. Czy tak trudno o dobre klimatycznie miejsce na równiku? ;)

 

 

 

Co do rozciągania to przeciwwagę musisz mieć na końcu liny

 

Odpowiednio długa lina nie musi posiadać przeciwwagi. Sama nią jest.

 

 

 

będzie trochę ciągnąć linę (która w wyniku tarcia o atmosferę chciałaby zwalniać

 

Jakoś wydaje mi się, że tarcie atmosferyczne liny na tych kilku kilometrach (przez linę o najmniejszym przekroju) w porównaniu z całą jej długością i masą to pikuś. Pan pikuś. ;)

 

 

 

no i Coriolis.

 

Na chłopaka też jest sposób. Wystarczy mu wyświetlić jakiś dobry film, by winda jechała sobie powoli. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Odpowiednio długa lina nie musi posiadać przeciwwagi. Sama nią jest.

Oczywiście, tylko jak daleko poza orbitę geostacjonarną musiała by sięgać?

 

 

 

Jakoś wydaje mi się, że tarcie atmosferyczne liny na tych kilku kilometrach (przez linę o najmniejszym przekroju) w porównaniu z całą jej długością i masą to pikuś. Pan pikuś.

Pewnie, ale winda ma wisieć raczej latami, bo jej konstruowanie to raczej kosztowne jest... stąd, z upływem czasu ;)

 

 

 

Na chłopaka też jest sposób. Wystarczy mu wyświetlić jakiś dobry film, by winda jechała sobie powoli. ;)

Powoli proszę Pana... powoli to już nikogo nie interesuje proszę Pana. Szybko! O! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Astro

 

 

tylko jak daleko poza orbitę geostacjonarną musiała by sięgać?

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Winda_kosmiczna#Przeciwwaga

 

 

 

Pewnie, ale winda ma wisieć raczej latami, bo jej konstruowanie to raczej kosztowne jest... stąd, z upływem czasu ;)

 

Z upływem czasu entropia zawsze się odezwie. :D

 

 

 

Powoli proszę Pana... powoli to już nikogo nie interesuje proszę Pana. Szybko! O! ;)

 

Proszę Pana, można łączyć powoli z szybko. Dwie liny tuż przy sobie; jedną wjeżdżają małe wagoniki jeden po drugim, drugą zjeżdżają. Na wysokości orbity stacjonarnej wystarczą dwa świstaki – jeden zdejmuje ładunek, drugi przestawia wagonik na sąsiednią linę. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

 

 

Z upływem czasu entropia zawsze się odezwie. :D

 

 

Zawsze można przenosić tą entropie na elementy które są łatwe i tanie w wymianie, co się stosuje powszechnie.

Tak czy owak entropia tutaj to chyba zbyt ogólne pojęcie.

Edited by Arlic

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Astro

 

 

Zawsze można przenosić tą entropie na elementy które są łatwe i tanie w wymianie, co się stosuje powszechnie.

 

Mam wątpliwości zarówno co łatwości, kosztów jak i powszechności. Taki głupi pasek rozrządu wymienić we współczesnym silniku to już nie taki Pan Pikuś (w powody nie wnikam). ;) Kiedyś odbiorca końcowy dostawał urządzenie wraz ze schematem, a głupią wymianę bezpiecznika wykonywał sam. Dziś do debilnej żarówki trzeba dzwonić po serwis. :D

 

 

 

Tak czy owak entropia tutaj to chyba zbyt ogólne pojęcie.

 

Według mnie jest absolutnie na miejscu. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli już to 3 świstaki, bo jeden będzie trzymał za końce lin żeby nie spadły :)

 

Co do wymiany etc... może jednak budowa windy (liny) nie będzie taka skomplikowana. Zrobi się ją "na miejscu" :)

Przynajmniej w atmosferze :)

 

http://kopalniawiedzy.pl/STEP-nanowlokno-wegiel-CO2-dwutlenek-wegla-ocieplenie,23012

 

I co, myślisz, że za 20 lat Unia będzie krzyczeć: „emitujcie więcej CO2, żebyśmy mogli zbudować windę kosmiczną”? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Unia nie będzie tak krzyczeć, bo to Kanadyjczycy mają patent.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...