Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Dyrektor Obserwatorium Watykańskiego o istnieniu inteligentnego życia poza Ziemią

Recommended Posts

Guest Astro

 

 

Ale dla mnie to zupełnie to samo :)

 

Każdy może się upierać przy swoich wdzięcznych gatkach. Moje są wygodniejsze. Dla mnie pragmatyzm i moralność (w sensie wiary) to tak różne rzeczy, jak to tylko możliwe. Moralność jako pewien konsens społeczny ok. Nic innego.

 

 

 

Zbiór dowolnych pleksów

 

Dowolnie sobie odpuszczę dowolność. ;)

 

 

 

Każde pojedyncze wystąpienie niematerialnej rzeczy też zaliczam do konkretów.

 

Ten konkretny krasnal w ogrodzie coś powiedział? Łapka w górę, like [wiadomo co].

 

 

 

Przeczytaj raz jeszcze cześć od wielkiej litery do średnika :)

Jeśli masz na myśli (nic innego nie pasuje):

 

 

Dresiarze są agresywni, bo przez głupotę nic im nie wychodzi;

To wiesz, głupota i IQ niekoniecznie znaczą to samo. Tak mi się wydaje. Sądzisz inaczej?

Dodam jeszcze Twoje zdanie:

 

 

Sadyzm jest „głupotą” tylko w potocznym rozumieniu tego słowa.

 

No właśnie. :)

 

 

 

To po co tracić czas, skoro ładna?

 

Kto mówi o traceniu czasu. Zaora tak i przed, jak i po.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ojcowie czcigodni!

Materia nad którą debatujecie jest wielce ulotna. Co raz bardziej zahacza o "wieżę umysłów" Dennetta (wieża generowania i testowania) i o typy umysłów możliwych w tym wszechświecie. Czy owe 4 typy obejmują też Boga (gregoriański?)- nie mam pojęcia? Sam podział typów umysłu Dennetta jest krytykowany. A i ich liczba wzrasta u innych autorów.

To wkracza zarówno w obszarh filozofii religii, jak i sztucznej inteligencji, że o "kosmobiologii" nie wspomnę. A ja nie czuję się mocny w tym temacie, bo mam o tym bardzo ogólne pojęcie, które daleko ustępuje waszemu. Co nie znaczy, że nie śledzę dyskusji :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy w tym punkcie ma sens pytanie o podniesieniu?

 

Pytanie ma sens... próba podniesienia kapiździuchnę mniej ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sens w tym pytaniu jest bardziej poetycki niż naukowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Dla mnie pragmatyzm i moralność (w sensie wiary) to tak różne rzeczy, jak to tylko możliwe.

Zakładając, że religia jako taka została "wymyślona" właśnie do realizacji celów pragmatycznych (z punktu widzenia społeczności) to jednak to samo. Jakby nie patrzeć przykładowe 10 przykazań całkiem dobrze pokrywa się z Kodeksem Cywilnym, Karnym, Wykroczeń itd.

 

 

To wiesz, głupota i IQ niekoniecznie znaczą to samo.

Jeśli nie to samo to co oznaczają? Dla mnie mierzenie IQ to nic innego jak mierzenie wiedzy (obecnie), co nie oznacza inteligencji sensu stricte, ale jakąś definicję trzeba przyjąć.

Czy u jakiegokolwiek innego zwierzęcia oprócz człowieka zaobserwowano zachowania sadystyczne?

 

 

 

Zaora tak i przed, jak i po.

No, i tu już wkraczamy w sadyzm ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Astro

 

 

Jakby nie patrzeć przykładowe 10 przykazań całkiem dobrze pokrywa się z Kodeksem Cywilnym, Karnym, Wykroczeń itd.

 

Tak. Szczególnie trzy pierwsze przykazania. Moralność wymaga definicji dobra (zła), pragmatyzm - niekoniecznie.

 

 

 

Dla mnie mierzenie IQ to nic innego jak mierzenie wiedzy (obecnie)

 

Czy encyklopedia nie jest zatem "inteligentniejsza" od Ciebie?

 

 

 

ale jakąś definicję trzeba przyjąć.

 

Powodzenia.

 

 

 

Czy u jakiegokolwiek innego zwierzęcia oprócz człowieka zaobserwowano zachowania sadystyczne?

 

Zabrniemy niestety w moralność. Czy ubój rytualny to sadyzm, czy nie?

 

 

 

No, i tu już wkraczamy w sadyzm ;)

 

Dlatego pragmatyzm podpowiada, żeby do pomocy Ewa nr 1 miała Ewę nr 2, Ewę nr 3... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
To wiesz, głupota i IQ niekoniecznie znaczą to samo. Tak mi się wydaje. Sądzisz inaczej?

 

W moim leksykonie umysłowym głupota ≈ niskie IQ, natomiast „głupota” oznacza ogólnie źle postrzegane zachowanie/postawę, czyli uzycie „jesteś gupi bo cie nie lubiem" ;)

 

Ojcowie czcigodni!

Mam nadzieję, że to nie przytyk do wieku ;)

 

A co do orania, to mówimy o różnych rzeczach, bo ja o agrokulturze w ogóle nie myślałem ;)

Edited by WhizzKid

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Astro

 

 

natomiast „głupota” oznacza ogólnie źle postrzegane zachowanie/postawę

 

Zachowanie/postawa to skutek. Przyczyną jest głupota, czyli dla mnie avidya (अविद्या).

 

 

 

co do orania, to mówimy o różnych rzeczach, bo ja o agrokulturze w ogóle nie myślałem ;)

 

Bez znaczenia. Wszystko tak czy inaczej sprowadza się do tego, że rośnie. :)


Dodam jeszcze (Radar), że nie każdy zjadający w naturze uśmierca "humanitarnie" zjadanego. Bywa powszechne. I chyba boli tego, który jest zjadany. Sadyzm? Jest w tamim razie zjawiskiem powszechnym.


Jeszcze dodatek. Czy cierpienie nie jest wpisane w naszą egzystencję? Bogaci zapewne docenią lepiej "brak satysfakcji". Jedna cholera:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Duhkha

 

Cierpi zapewne tylko to, co WhizzKid nazwał "świadomością". I cierpieć będzie. Sądzę, że to nie tylko "przywilej" tak "skomplikowanej" struktury jak "człowiek". "Jezus" tu nie pomoże, chociaż ciekawe rzeczy widziała "nasza" historia. Ponoć wszystko tak czy inaczej siedzi w umyśle. Masochizm również.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miliardy lat istnieje wszechświat. Ludzkość jeszcze nie wyszła z kolebki, my istniejemy na samym prapoczątku. Jeśli Bóg jest wszechmocny (na pewno nie taki jak biblia podaje) to powinien stworzyć różne stworzenia w zależności od możliwości. Być może poprzez ewolucję wprowadza nas w swoje tajniki. Za milion lat poznamy ten świat jeśli się wpierw sami nie wyrżniemy a inni znajdą tylko ślady

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Astro

 

 

Ludzkość jeszcze nie wyszła z kolebki, my istniejemy na samym prapoczątku

 

Przepraszam najmocniej, ale jakiego wyznania jest ten dogmat?

 

 

 

Jeśli Bóg jest wszechmocny (na pewno nie taki jak biblia podaje) to powinien stworzyć różne stworzenia w zależności od możliwości.

 

Nie bardzo rozumiem. Jak się ma wszechmoc do możliwości? ;)

Ograniczany możliwościami wszechmocnym być nie może…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miliardy lat istnieje wszechświat. Ludzkość jeszcze nie wyszła z kolebki, my istniejemy na samym prapoczątku. Jeśli Bóg jest wszechmocny (na pewno nie taki jak biblia podaje) to powinien stworzyć różne stworzenia w zależności od możliwości. Być może poprzez ewolucję wprowadza nas w swoje tajniki. Za milion lat poznamy ten świat jeśli się wpierw sami nie wyrżniemy a inni znajdą tylko ślady

Wyjaśniam: jeśli Bóg jest wszechmocny (na pewno nie taki jak biblia podaje) to powinien stworzyć różne stworzenia w zależności od możliwości na poszczególnych planetach, szukamy istot podobnych do nas a tymczasem mogą być nawet rozumne ale zbudowane całkowicie inaczej.

Przepraszam najmocniej, ale jakiego wyznania jest ten dogmat?

 

 

 

 

Nie bardzo rozumiem. Jak się ma wszechmoc do możliwości? ;)

Ograniczany możliwościami wszechmocnym być nie może…

Wyjaśniam: jeśli Bóg jest wszechmocny (na pewno nie taki jak biblia podaje) to powinien stworzyć różne stworzenia w zależności od możliwości na poszczególnych planetach  (ten bóg nie jest wszechmocny), szukamy istot podobnych do nas a tymczasem mogą być nawet rozumne ale zbudowane całkowicie inaczej. Mój bóg to Natura.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest hjernegehirncerebrumbrain

Kler zacofany kłamie i w głupoty wierzy!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Astro

 

 

Wyjaśniam: jeśli Bóg jest wszechmocny (na pewno nie taki jak biblia podaje) to powinien stworzyć różne stworzenia w zależności od możliwości na poszczególnych planetach

 

Oczywiście. Czy przypadkiem to nie Bóg jednak tworzył planety łącznie z ich możliwościami? Gdybym był wszechmocny, to choćby z wrodzonego poczucia humoru stworzyłbym jakąś sześcienną, czy w kształcie dysku na żółwiu; wszystkie tak obrzydliwie kuliste (ewentualnie z dyskami) to okropna nuda i monotematyczność. Złośliwiec mógłby powiedzieć nawet, że brak wyobraźni. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Dodam jeszcze (Radar), że nie każdy zjadający w naturze uśmierca "humanitarnie" zjadanego. Bywa powszechne. I chyba boli tego, który jest zjadany. Sadyzm?

Sadyzm, to sprawianie bólu dla własnej przyjemności, a nie dla zaspokojenia głodu.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sadyzm

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Złośliwiec mógłby powiedzieć nawet, że brak wyobraźni

To może potwierdzać hipotezę przypalonej słonecznicy - Mistrza Lema.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Astro

 

 

Sadyzm, to sprawianie bólu dla własnej przyjemności, a nie dla zaspokojenia głodu.

 

Och. Skoro w podanym przez Ciebie linku stoi, że sadyzm jest zaburzeniem seksualnym, "w którym jednostka odczuwa podniecenie seksualne w wyniku zadawaniu partnerowi fizycznego i psychicznego bólu", to nie widziałbym w tym zbytniego problemu dla ludzkości (może poza "zdegenerowaną częścią Europy" ;)). Ostatecznie w sporej części natury np. samczyk nieczęsto pyta partnerkę, czy ją boli. ;)

W kwestii orki Ewy nie widzę konieczności wprowadzania pojęcia sadyzmu. ;)

 

 

 

To może potwierdzać hipotezę przypalonej słonecznicy - Mistrza Lema.

 

Jak najbardziej o to mi szło. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 2.09.2015 o 16:32, Gość hjernegehirncerebrumbrain napisał:

Kler zacofany kłamie i w głupoty wierzy!

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...