Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Zdążyć przed wyblaknięciem

Recommended Posts

Eterna Cadencia, niewielka księgarnia i wydawnictwo z Buenos Aires, stworzyło "Książkę, która nie może czekać". Wydrukowano ją specjalnym tuszem, zaczynającym się starzeć po otwarciu stanowiącego część kompletu worka. Ostateczne odliczanie 60 dni uruchamia poruszenie kartek.

"El Libro que No Puede Esperar" to antologia najlepszych nowych latynoamerykańskich autorów. Posługując się znikającym atramentem, Argentyńczycy chcieli uświadomić ludziom, że jeśli nie będą czytali debiutantów, nawet najbardziej zdeterminowani (i obiecujący) zrezygnują w końcu z pisania 2. książki.

Reakcja mediów i krytyków była bardzo przychylna. Dziennikarze wąchali książkę na wizji, jakby zapach cyklamenowego tuszu miał im ujawnić jakąś tajemnicę. Później przyszła kolej na najważniejszy test w księgarni. Okazało się, że cały nakład rozszedł się jednego dnia. Pojawiły się też zamówienia na kolejne egzemplarze.

W ten sposób Eterna Cadencia zyskała pewność, że w dobie cyfryzacji jest jeszcze nadzieja dla papierowych wydawnictw i że nowi pisarze będą czytani, a zatem nowo powstała platforma przyda się przy następnych publikacjach.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Książka się rozeszła, bo każdy chciał powąchać znikający tusz. Kolejna się już tak nie sprzeda - bo to beznadziejny pomysł. Nie po to kupuje się książkę, żeby po miesiącu mieć kilkaset czystych kartek w okładce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Książka się rozeszła, bo każdy chciał powąchać znikający tusz. Kolejna się już tak nie sprzeda - bo to beznadziejny pomysł. Nie po to kupuje się książkę, żeby po miesiącu mieć kilkaset czystych kartek w okładce.

 

Zgadzam się z Tobą w 100%. Po cholerę mi książka, która ma datę ważności...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest szansa, że da się ją czymś opryskać, żeby znowu była czytelna. A poza tym książkę można by wydrukować na papierze kratkowanym, albo dać w tle linie zagięcia do budowy samolocików. Ci "młodzi autorzy" byliby wtedy dosłownie wniebowzięci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może zamiast zagięć czy kratek powinna być w formie rolki? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A moim zdaniem to bardzo dobry pomysł. Można pisać spokojnie, co się myśli, po dwóch miesiącach dowód znika. Skuteczniejsze niż cenzura. A swoją drogą, przydałby się taki długopis...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Było takie opowiadanie. Wszędzie chodziła komisja, szacowała żywotność każdego wytworu i pryskała sprejem, który po określonym czasie rozpuszczał przedmiot. Rozkładał na proste związki bodaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie po to kupuje się książkę, żeby po miesiącu mieć kilkaset czystych kartek w okładce.

Zgadzam się całkowicie. Ja też kupuję właśnie po to, żeby zbierała kurz i fajnie wyglądała, jak przyjdą znajomi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...