Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Mieszkaniec jednej z francuskich wiosek pozwał Google’a o naruszenie prywatności i domaga się 10 000 euro odszkodowania. Francuzowi nie podobalo się, że w serwisie Google Maps  znalazło się jego zdjęcie wykonane w chwili gdy sikał we własnym ogrodzie. Twarz mężczyzny została co prawda zamazana, jednak mieszkańcy wioski z łatwością go poznali i stał się on przedmiotem żartów. Teraz domaga się odszkodowania i usunięcia zdjęcia z serwisu. wyrok w tej sprawie zapadnie 15 marca.

Google Maps od dawna powoduje kontrowersje, a koncern Page’a i Brina wiele razy był oskarżany o naruszenie prywatności. W Japonii firma musiała powtórzyć zdjęcia w 12 miastach, gdyż mieszkańcy skarżyli się, że aparaty umieszczono zbyt wysoko i fotografowały one to, co znajdowało się w za płotem prywatnych posiadłości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko 10 patyków? Kiepścizna...w USA jakby sobie taki jegomość krzyknął to każdemu zmiękłyby nogi ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

i tu wychodzi dwulicowosc tego czlowieka

jasne - to jego ogrodek i moze sobie w nim sikac

jasne - to jego wizerunek i moze sobie nim dysponowac

ale...

to troche jak sikanie do zlewu z naczyniami lub niemycie rak po ubikacji

...oburzenie delikwenta jest wprost proporcjonalne do jego "zaslug"

 

;)

jemu nie chodzi o zdjecie tylko o drwiny sasiadow

to za te drwiny google ma zaplacic

ale przeciez to nie google sikalo...

 

;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na miejscu Google wystąpiłbym z pozwem o publiczne gorszenie, co prawda to był jego ogródek, ale było widoczne z ulicy jak on się obnażał i oddawał mocz...

Nie jestem pewien, ale gdybym powiedzmy wykupił działkę w centrum miasta, która posiadałaby jako ogrodzenie kawałek siatki (jakiekolwiek prześwitujące ogrodzenie), to czy gdybym sobie na tej działce defekował na oczach ludzi idących pobliskim chodnikiem, to obawiam się że w najlepszym razie skończyłoby się to dla mnie jakiś mandatem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...) co prawda to był jego ogródek, ale było widoczne z ulicy jak on się obnażał i oddawał mocz...

 

Może chodzi o to samo, co tutaj: "W Japonii firma musiała powtórzyć zdjęcia w 12 miastach, gdyż mieszkańcy skarżyli się, że aparaty umieszczono zbyt wysoko i fotografowały one to, co znajdowało się w za płotem prywatnych posiadłości."

 

:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

To Google robi zdjęcia to Google je publikuje i to googola na tym zarabia. To Google odpowiada za konsekwencje tego co robi. I musi albo się do rożnych rzeczy z tym związanych dostosować albo przestać to robić. Google to nie jest święta krowa. Podobnie było z zasłanianiem twarzy. Dodajmy jeszcze wpadkę z sieciami wifi która to w mojej ocenie wpadką nie była a celowym działaniem we wpadkę ubranym.

Google zrobiło jakiemuś gościowi fotkę gdy sikał sobie w ogródku. Jak by siedział na leżaku też by mu Google zrobiło fotkę. To nawet nie o to chodzi co na niej było. A o to ze jakiś człowieczek nie wiadomo czemu czy mu się to podało czy nie został na swojej posesji sfotografowany.

I oczywiście to jest problem ze aparaty są wyżej niż ludzkie oczy. Być może właśnie o to chodzi żeby Google czasem sfotografowało coś co wywoła jakieś wirusowe reakcje. Nawet jeśli przyjdzie Google zapłacić temu kolesiowi 10 tys to za taką reklamę to jak za darmo. Na miejscu Google to bym sam sobie takie procesy wytaczał i hodował obrońców wolności biednego Google.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na miejscu Google wystąpiłbym z pozwem o publiczne gorszenie, co prawda to był jego ogródek, ale było widoczne z ulicy jak on się obnażał i oddawał mocz...

Nie jestem pewien, ale gdybym powiedzmy wykupił działkę w centrum miasta, która posiadałaby jako ogrodzenie kawałek siatki (jakiekolwiek prześwitujące ogrodzenie), to czy gdybym sobie na tej działce defekował na oczach ludzi idących pobliskim chodnikiem, to obawiam się że w najlepszym razie skończyłoby się to dla mnie jakiś mandatem ;)

Przez brak informacji odwracasz kota ogonem.

1. Nie wiem czy wiesz, ale kamera jest ustawiona nawet jakieś 1,5 m nad autem osobowym, z tej wysokości bez problemu widać ponad pełne ogrodzenie

2. Sytuacja miała miejsce na wsi

 

Co z tego że facet siusiał, na swojej posesji za ogrodzeniem może i seks uprawiać, jaka różnica ? ani automat ani nikt nie ma prawa robić mu fotek z góry przez ogrodzenie

 

Całe szczęście że u nas nie ma StreetView na taką skalę, u nas znalazłby się jeszcze gorsze rzeczy ;-) A i jeszcze wydaje mi się że to odszkodowanie to symboliczne jest, 10 tyś za nagie zdjęcie opublikowane w necie ? jeśli tego nie robi automat to można dostać za to karę więzienia... w Stanach proces zaczynałby się od 1mln $.

 

Są ciekawsze sytuacje ;-) :

http://www.streetviewfunny.com/

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. (...) kamera jest ustawiona nawet jakieś 1,5 m nad autem osobowym, z tej wysokości bez problemu widać ponad pełne ogrodzenie

2. Sytuacja miała miejsce na wsi

ad. 1. Czyli gdzieś tak jak wzrok kierowcy ciężarówki, traktora rolniczego, a dużo niżej niż kombajnów i innych pojazdów specjalnych (Z których widać co robią ludzie na drugim piętrze). ad. 2. Co ma wieś do tego? Jakieś inne prawa niż w miastach?

Zatem co z nagraniami umieszczanymi na necie z kabin tych wysokich pojazdów, albo ze zdjęciami ze wzniesień aparatami o ogromnych matrycach. Nagranie, zdjęcie miało przedstawić zapis drogi, jakąś ładną panoramę, ale gdzieś tam widać osobę nago się opalającą na własnej posesji. Te osoby też powinny być pozywane?

Ja to widzę tak, o swoją prywatność dbaj sam, możesz sobie wybudować 7m mury (Ale później nie płacz jak pogotowie się do Ciebie nie dostanie), nie pokazuj się bez dobrego kamuflażu, albo siedź w piwnicy. Bo inaczej ktoś zrobi Ci przypadkową fotę choćby ze zdalnie sterowanego urządzenia latającego.

Na miejscu Google wystąpiłbym z pozwem o publiczne gorszenie

Tak daleko bym się nie posuwał, był na swoim ogrodzie. Jeśli ktoś nie chciał być zgorszony (np kierowca ciężarówki) to wystarczyło nie patrzeć na jego posiadłość, a na drogę.

Wg. mnie w Japonii Google wykazał dobrą wolę, bo na moje rozumowanie nic złego nie robił, ale oczywiście to ich kraj i to oni decydują co komu wolno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ad. 1. Czyli gdzieś tak jak wzrok kierowcy ciężarówki, traktora rolniczego, a dużo niżej niż kombajnów i innych pojazdów specjalnych (Z których widać co robią ludzie na drugim piętrze). ad. 2. Co ma wieś do tego? Jakieś inne prawa niż w miastach?

Zatem co z nagraniami umieszczanymi na necie z kabin tych wysokich pojazdów, albo ze zdjęciami ze wzniesień aparatami o ogromnych matrycach. Nagranie, zdjęcie miało przedstawić zapis drogi, jakąś ładną panoramę, ale gdzieś tam widać osobę nago się opalającą na własnej posesji. Te osoby też powinny być pozywane?

Ja to widzę tak, o swoją prywatność dbaj sam, możesz sobie wybudować 7m mury (Ale później nie płacz jak pogotowie się do Ciebie nie dostanie), nie pokazuj się bez dobrego kamuflażu, albo siedź w piwnicy. Bo inaczej ktoś zrobi Ci przypadkową fotę choćby ze zdalnie sterowanego urządzenia latającego.

Ja tam nikogo nie osądzam ani nie usprawiedliwiam, ale przeraża mnie to że coraz trudniej jest o zwyczajną prywatność domową.

 

Dla mnie to że sytuacja miała miejsce na wsi nie jest argumentem (to była odpowiedź na post Chemika Młodego), choć faktem jest że na wsi panują trochę inne zwyczaje. Tak samo inne zwyczaje panują w lesie gdzie praktycznie wszędzie można siku... To nie znaczy że ktoś może tam robić zdjęcia mojego **** w ramach programu Google Forest View :P

 

Ty odpowiadasz za wszystko co wrzucasz w internet, nie ważne że wszystko dzieje się z automatu, zgodnie z prawem są pewne rzeczy nie mogą być zamieszczane bez twojej zgody. Dlatego Street View zasłania m.in. twarze i tablice rejestracyjne, w myśl prawa dotyczy to także ptaszków :P. Twoje porównanie jest marne, myślę że jest drobna różnica w robieniu pejzaży HD na którym znajdzie się jakiś nudysta, a zdjęciami w wysokiej rozdzielczości Twojej posesji kiedy się opalasz.

 

Jeśli chodzi o wysokość kamery i wspomnianych murów 7-mio metrowych (btw. ogrodzenie nie przeszkadza żadnej karetce bo wynaleziono bramy):

Ciekawe co byś powiedział gdyby ktoś Ci zrobił taki Street View wokół Twojego domu z kamerą HD przymocowaną do jakiegoś drona (choćby Quadricoptera) . Wysokość zdjęć jest bardzo ważna, o czym świadczy choćby taki news z Japonii: http://technologie.g..._w_Japonii.html

IMHO wysokość położenia kamery od podłoża powinna wynosić nie więcej niż wzrost wysokiego człowieka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
przeraża mnie to że coraz trudniej jest o zwyczajną prywatność domową.
Wydaje mi się że w przyszłości będzie możliwe (technicznie) wykonanie "zdjęć" 3D z poziomu ulicy łącznie z odtworzeniem wnętrza budynku. Wnioskuje to po skanerach z lotnisk i technologi pozwalającej "zobaczyć" gdzie w pomieszczeniu znajdują się ludzie (armia USA). Czyli będzie gorzej :)

 

w lesie gdzie praktycznie wszędzie można siku...
A nie jest to miejsce publiczne? Na pewno nie łamie się w ten sposób prawa? Pytam bo nie wiem.

 

Ty odpowiadasz za wszystko co wrzucasz w internet, nie ważne że wszystko dzieje się z automatu
Jasne, każdy odpowiada za swoje czyny, ale czasem można coś przeoczyć. Robiłeś zdjęcie czemuś innemu, a znalazło się na nim coś nieprzewidzianego - patrz wpadki w filmach.

 

zgodnie z prawem są pewne rzeczy nie mogą być zamieszczane bez twojej zgody. Dlatego Street View zasłania m.in. twarze i tablice rejestracyjne, w myśl prawa dotyczy to także ptaszków
Jeśli jesteś częścią większej całości to fotograf nie musi pytać Cię o zgodę na publikację zdjęcia/filmu, tak przynajmniej jest w Polsce(?).

 

jest drobna różnica w robieniu pejzaży HD na którym znajdzie się jakiś nudysta, a zdjęciami w wysokiej rozdzielczości Twojej posesji kiedy się opalasz.
A co gdy robisz zdjęcie pejzażu, ale znajduje się tam też jakieś gospodarstwo. Na malutkim ekraniku nie zobaczysz tego co na rozdziałce 50kx20k, a pech chciał że akurat na jednym z fot witać goliznę.

 

Jeśli chodzi o wysokość kamery i wspomnianych murów 7-mio metrowych (btw. ogrodzenie nie przeszkadza żadnej karetce bo wynaleziono bramy)
Wysokość bramy powinna (musi!) być dostosowana do wysokości ogrodzenia - patrz więzienia.

 

Ciekawe co byś powiedział gdyby ktoś Ci zrobił taki Street View wokół Twojego domu z kamerą HD przymocowaną do jakiegoś drona (choćby Quadricoptera) .
Liczę się z tym, podobnie jak ze zdjęciami samolotowymi do celów geodezyjnych, takie czasy.

 

IMHO wysokość położenia kamery od podłoża powinna wynosić nie więcej niż wzrost wysokiego człowieka.
Najwyższym człowiekiem był Robert Wadlow - 2,7m.
  • Downvote (-1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...