Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Rekomendowane odpowiedzi

Wkrótce będziemy świadkami końca epoki 3,5-calowych dyskietek. Firma Sony, jeden z największych na świecie producentów tych nośników danych, poinformowała,  że w marcu przyszłego roku zakończy sprzedaż dyskietek na japońskim rynku. Obecnie do Sony należy 70% rynku w Kraju Kwitnącej Wiśni.

Decyzja jest też o tyle symboliczna, że to właśnie Sony opracowało ten format dyskietki i wypuściło go na rynek w 1981 roku. Dyskietka 3,5 cala w ciągu kilku lat stała się najpopularniejszym na świecie mobilnym nośnikiem danych. Szczyt jej popularności przypadł na lata 2001-2002, kiedy to na japońskim rynku Sony sprzedało 47 milionów dyskietek. W ubiegłym roku sprzedaż spadła do 12 milionów sztuk.

Już w ubiegłym miesiącu japońska firma zakończyła sprzedaż tego typu sprzętu na większości rynków. Dyskietki Sony można jeszcze kupić w kilku krajach świata, w tym w Indiach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie "epoka dyskietek" skończyła się jakieś 7 lat temu, kiedy to przy upgradzie komputera postanowiłem zaoszczędzić miejsca w obudowie i nie montować stacji dyskietek - i żyję. Ale jakiś czas temu czytałem o przetargu naszego wspaniałego ZUS'u na dostarczenie 100 tys. dyskietek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dyskietki umarły już jakiś czas temu ale to chyba pora kupić ostatnie pudełko żeby je popchać za 20 lat oryginalnie zapakowane;)

 

Chociaż sony jako marki dyskietek nigdy specjalnie nie ceniłem. BASF i Dysan dla mnie najlepsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość shadowmajk

Verbatimy były nie do zajechania przez Amisie <3

 

Na świecie koniec epoki dyskietek, a w polsce jak widać technologia z 81 dalej na wysokich obrotach. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ani BASFy ani Verbatimy ani nawet Sony - najlepsze były noname - jakoś inne dyskietki mi się szybko psuły a takie bezfirmówki dawały radę :D

Co do technologii z 81 roku - oby tak dalej u nas działała, bo można to określenie też do mnie podpiąć :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak dyskietki 5,25" 48tpi. Były nie do zajechania. Jeszcze około roku 2000 używałem egzemplarzy wyprodukowanych nawet w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych — bez obaw o zanik danych, ma się rozumieć. Wytrzymywały tysiące cykli zapisu, a nie jak trzyipółcalówki 1,44MB, ledwie kilka. Posiadałem nawet jedną opisaną jako „single side”. Mimo to zapisywałem na obu stronach. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak dyskietki 5,25" 48tpi. Były nie do zajechania. Jeszcze około roku 2000 używałem egzemplarzy wyprodukowanych nawet w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych — bez obaw o zanik danych, ma się rozumieć. Wytrzymywały tysiące cykli zapisu, a nie jak trzyipółcalówki 1,44MB, ledwie kilka. Posiadałem nawet jedną opisaną jako „single side”. Mimo to zapisywałem na obu stronach. :D

 

Przebijam :D Mam pracę dyplomową zapisaną na dyskietce 8" . Przed każdym zapisem myłem głowice spirytusem. Mimo posiadania 5 kopii i tak musiałem składać pracę z fragmentów bo żadna kopia nie dawała się odczytać w całości. Ale narzędzia CPM pozwalały czytać fragmenty i kleić. Nie pomnę nazwy bo to czasy kiedy węgiel kamienny był jeszcze brunatny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przebijam :D Mam pracę dyplomową zapisaną na dyskietce 8".

 

wlasnie szukalem takiej u siebie. kiedys dostalem w prezencie od poprzedniego szefa. prodkucji byla bodajze bulgarskiej i o ile mnie pamiec nie myli to jej pojemnosc siegala 320 kb.

 

dyskietka wazna rzecz. jeszcze do tej pory zdarza sie korzystac z 3.5'', a rok temu to nawet dosc regularnie z 5.25'' :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koło 2005 odpalaliśmy ze znajomkiem XT-ka. Największy problem był z klawiaturą pracującą w trybie XT czy tez poskramiającą przełącznik AT/XT. W kazdym razie działało to dość stabilnie. Udało się uruchomić dosa z dyskietki 360 uruchomić qBasica i odpalić nibles. Dyskietki i stacja leżały pewnie z 10 lat od od ostatniego używania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jako zabawę można używać w dzisiejszych czasach dyskietki, ale normalnie w dobie pendriwów , dvd, dysków przenośnych, dysków internetowych i powszechnego dostępu do netu, a i jeszcze 8gb kart microSD , to chyba tylko kompletny masochista może używac dyskietek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jajcenty, przebiłeś mnie. :D Raz w życiu miałem okazję dotknąć ośmiocalówki, jak atarowiec z Izraela przywiózł taki antyk na zlot, do pokazania. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×