Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' nurkowanie'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 4 results

  1. Pierwsze dane dot. nurkowania przez manty rafowe (Mobula alfredi) z Nowej Kaledonii pokazują, że w tej części świata przedstawiciele tego narażonego na wyginięcie gatunku częściej nurkują na większe głębokości. Wyniki uzyskane przez zespół Hugo Lassauce'a z Uniwersytetu Nowej Kaledonii rzucają nieco światła na wykorzystanie habitatu w regionie, gdzie dotąd nie badano zachowania mant. Liczebność populacji M. alfredi spada, w dużej mierze w wyniku presji połowowej. Bardziej szczegółowe informacje nt. rozmieszczenia i wykorzystania habitatu pomogą w zaplanowaniu działań mających na celu ochronę oraz zarządzanie łowiskami, tak by zapewnić długoterminowe przetrwanie tego gatunku. Jedną z najlepszych metod badania przemieszczania na niewielką skalę i wykorzystania habitatu przez manty są miniaturowe nadajniki satelitarne (ang. pop-up satellite archival tags, PSATs). W wodach Nowej Kaledonii nie prowadzono jednak dotąd takich analiz. By uzupełnić tę lukę w wiedzy, w ramach nowego studium Lassauce i jego zespół przedstawili dane z 9 takich nadajników; udało się np. zarejestrować najgłębsze nurkowanie w wykonaniu M. alfredi. Wszystkie oznakowane osobniki nurkowały na głębokość poniżej 300 m. Sześć wykonywało nurkowania głębsze niż 450 m; w tym miejscu należy wymienić wyjątkowo głębokie zejścia 2 mniejszych osobników (2,4-m samicy i 3-m samca), które osiągnęły maksymalne głębokości, odpowiednio, 624 ± 4 m i 672 ± 4 m. Podobne niepublikowane badanie z Indonezji (z wykorzystaniem takich samych znaczników) zarejestrowało mantę rafową osiągającą maksymalną głębokość 624 ± 4 m. W tym badaniu tylko 6 z 30 otagowanych osobników schodziło jednak poniżej 300 m. W Morzu Czerwonym poniżej 300 m nurkowało 5 z 7 oznakowanych mant. Żadna z mant monitorowanych w Australii Wschodniej nie osiągała takich głębokości. W Nowej Kaledonii większość najgłębszych zanurzeń miała miejsce nocą. Prawdopodobnie chodziło o to, by dostać się do ważnych zasobów pokarmowych. Wg naukowców, dane te mogą sugerować, że liczebność zooplanktonu w wodach powierzchniowych otaczających rafy koralowe Nowej Kaledonii jest zbyt niska, by podtrzymać megafaunę. Tymczasem, jak dodają autorzy artykułu z pisma PLoS ONE, wiele morskich obszarów chronionych w znanym zasięgu M. alfredi ma charakter przybrzeżny i nie obejmuje głębszych wód otwartych. « powrót do artykułu
  2. Nurkując, wąż morski wręgowiec pospolity (Hydrophis cyanocinctus) wykorzystuje złożoną sieć naczyń krwionośnych z pyska i szczytu głowy do wyekstrahowania z wody dodatkowego tlenu. Jako pierwsi opisaliśmy zmodyfikowaną głowową sieć naczyniową [ang. modified cephalic vascular network, MCVN], która w czasie zanurzenia zapewnia mózgowi tego węża morskiego uzupełniające dostawy tlenu - podkreśla dr Alessandro Palci z Flinders University. Zasadniczo odkryliśmy, że by oddychać pod wodą, wręgowiec wykorzystuje czubek swojej głowy jak skrzela. Choć MCVN jest strukturalnie zupełnie różna od skrzeli ryb i płazów, jej funkcja wydaje się dość zbliżona [...]. Splot naczyniowy ujawniono dzięki skanom z mikrotomografii, badaniom histologicznym i modelowaniu komputerowemu. MCVN leży tuż pod powierzchnią skóry o sporej powierzchni i składa się głównie z żył i drobnych zatok. Największe naczynia są zlokalizowane u podstawy skóry właściwej. Rozgałęziają się one dogrzbietowo w mniejsze naczynia (kapilary), które leżą bezpośrednio pod naskórkiem. Ku tyłowi MCVN zbiega się w jedną dużą żyłę (czasem sparowaną), penetrującą czaszkę przez wyjątkowo duży otwór ciemieniowy. Dzięki zmodyfikowanej głowowej sieci naczyniowej węże morskie mogą prawdopodobnie dłużej przebywać w zanurzeniu. Naukowcy spróbują to potwierdzić w czasie kolejnych badań. « powrót do artykułu
  3. Ekipa z INPEX Australia nagrała węże morskie z podrodziny Hydrophiinae, które nurkowały na rekordową głębokość ok. 250 m (do strefy mezopelagicznej). Poprzedni rekord ustanowiony przez węże morskie wynosił "zaledwie" 133 m. Mezopelagial to toń wodna od 200 do ok. 1000 m głębokości. Zasadniczo nie dociera tu światło, opada za to sporo materii organicznej z epipelagialu. Nagrania zostały dostarczone naukowcom z Uniwersytetu Adelajdy. Na jednym widać gada pływającego na głębokości 245 m, na drugim węża, który dotarł na głębokość 239 m. Wygląda na to, że oba okazy należą do tego samego gatunku. Hydrophiinae występują w tropikalnych i subtropikalnych wodach Oceanów Indyjskiego i Spokojnego. Zwykle są one związane z płytkimi habitatami, np. rafami koralowymi czy estuariami rzek. Dotąd sądzono, że węże morskie nurkują na maksymalną głębokość 50-100 m, ponieważ muszą regularnie podpływać pod powierzchnię, by zaczerpnąć tchu. Byliśmy więc zaskoczeni, znajdując je na tak dużych głębokościach - podkreśla dr Jenna Crowe-Riddell. Wiedzieliśmy od jakiegoś czasu, że węże morskie mogą sobie radzić z chorobą dekompresyjną, wykorzystując przezskórną wymianę gazową. Nigdy jednak nie przypuszczałam, że zdolność ta pozwala im się zapuszczać do tak głęboko położonych habitatów. Filmy uzyskane dzięki zdalnie kierowanym pojazdom podwodnym (ROV) w basenie Browse australijskiego szelfu północno-zachodniego sprawiają, że rodzą się nowe pytania odnośnie do ekologii i biologii, np. tolerancji termicznej, przedstawicieli podrodziny Hydrophiinae. Na niektórych ujęciach wąż szuka pokarmu, wkładając głowę w jamki w piaszczystym dnie. Nie wiemy jednak, jakimi rybami się żywi ani jak je wykrywa w ciemnościach. Węże sfilmowano w 2014 i 2017 r. ROV prowadziły działania w ramach Ichthys LNG Project. « powrót do artykułu
  4. Gdy człowiek zanurzy się w wodzie, w ciągu kilku sekund w jego organizmie zachodzą zmiany pozwalające na dłuższe przebywanie w środowisku, w którym nie możemy czerpać tlenu – spowalnia tętno, kurczą się naczynia krwionośne w kończynach, dzięki czemu krew trafia przede wszystkim do najważniejszych organów, a przede wszystkim kurczy się śledziona, uwalniając zapasy natlenionej krwi. Najnowsze badania sugerują, że niektóre nadmorskie ludy są lepiej przystosowane do nurkowania niż ci, którzy mieszkają w głębi lądów. Na wyspach Azji Południowo-Wschodniej żyją ludy zwane „nomadami morza”. Ci ludzie żyją na łodziach, rzadko schodzą na ląd. Mają opinię niezwykle zdolnych nurków. Nurkowałam z nimi, mają niesamowite możliwości, mówi Melissa Ilardo z University of Utah, główna autorka badań. Jednym z takich ludów są Bajau mieszkający pomiędzy Borneo, Celebes, Papuą i Jawą. Ich nurkowie potrafią wstrzymać oddech na ponad 5 minut. Światowej klasy nurkowie są w stanie płynąć pod wodą na wstrzymanym oddechu przez około 4-4,5 minuty. Podczas kręcenia filmów dokumentalnych nurkom Sama-Bajan mierzono tętno i okazywało się, że spadało ono do 30 uderzeń na minutę. Byli oni w stanie nurkować nawet na głębokość 70 metrów. Jeśli zbierali skorupiaki z głębokości zaledwie 10 metrów, to mogli tak pracować cały dzień. Kiedyś nurkowaliśmy i jeden z Bajau zauważył dużą małża 15 metrów niżej. Natychmiast zanurzył się głębiej i ją wyciągnął. To było coś niesamowitego, mówi Ilardo. Pani Ilardo, która jest genetykiem ewolucyjnym, postanowiła sprawdzić, czy niezwykłe umiejętności „nomadów morza” wynikają z faktu, że nurkowanie trenują od dziecka, czy też są ewolucyjnie do tego przystosowani. Zsekwencjonowała więc geny Bajau oraz spokrewnionych z nimi rolników Saluan. Zbadała też rozmiary śledziony u obu ludów. Do badań udało się jej namówić 43 przedstawicieli Bajau i 33 Saluan. Okazało się, że Bajau mają znacznie większą śledzionę niż Saluan. Różnica w wielkości wynosiła aż 50%. Jednak wśród samych Bajau, różnice pomiędzy tymi, którzy nurkowali i nie nurkowali, nie przekraczały 10% wielkości śledziony. To zaś sugerowało, że duża śledziona u Bajau to nie efekt treningów a ewolucji. Badania genetyczne ujawniły u Bajau 25 wariacji genów, które wydają się unikatowe dla tego ludu. Gdy dokładnie przyjrzano się tym genom okazało się, że są one związane z wstrzymywaniem oddechu i deprywacją tlenu. To było coś niesamowitego. Wszystkie zmienione geny, jakie zauważyliśmy, mogły mieć znaczenie przy nurkowaniu, ekscytuje się Ilardo. Jeden z tych genów to PDE10A. Wiemy, że kontroluje on poziom hormonów tarczycy, co z kolei odpowiada za wielkość śledziony, powiedział Rasmus Nielsen, biolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. Odpowiednią wersję tego genu ma niemal połowa Bajau, ale występuje ona u zaledwie 6% Saluan i 3% Chińczyków Han. Tę ostatnią grupę wybrano do badań, gdyż nie jest spokrewniona ani z Bajau, ani z Saluan. Inne geny, które wyewoluowały u Bajau to BKDRB2, odpowiedzialny za kontrolę kurczenia się naczyń krwionośnych w kończynach oraz FAM178B, który pomaga w regulowaniu poziomu dwutlenku węgla we krwi. Naukowcy, którzy nie brali udziału w badaniach, chwalą pracę Ilardo i Nielsena. Ich zdaniem to niezwykły przykład zróżnicowania genetycznego i adaptacji ludzi do środowiska podwodnego. Zwracają jednak uwagę, że warto kontynuować badania i rozszerzyć je poza same pomiary wielkości śledziony i zmian genetycznych. Przydałoby się wiedzieć więcej o tym, jak działają poszczególne geny i jak wpływają na możliwości nurków, mówi Anna Di Rienzo, genetyk z University of Chicago. Do zbadania pozostają też np. pomiary poziomu dwutlenku węgla i tlenu w krwi Bajau i Saluan. Jak zmienia się nasycenie tlenem w czasie nurkowania. Jakie mają tętno, podpowiada Cynthia Beall, antropolog z Case Western Reserve University. Ilardo i Nielsen zgadzają się z powyższymi uwagami. Planują powrót do Indonezji i dalsze badania Bajau. Ich praca, jak zauważają, może pomóc określić, w jaki sposób działa organizm w warunkach stresu spowodowanego brakiem tlenu. Takie informacja mają kluczowe znaczenie np. w medycynie ratunkowej czy w chirurgii. « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...