Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

ex nihilo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2143
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    106

Zawartość dodana przez ex nihilo

  1. Nie bardzo mi się chce odpowiadać, bo właściwie to nie ma na co. Ale dla porządku... No jasne, mieszkam na Marsie. Tylko, że to właśnie te patologie (sorki, "szczególne przypadki") mają władzę w polskim KK. I nie tylko w KK niestety. Bo gdyby tylko tam, to mało by mnie to obchodziło, podobnie jak mało mnie obchodzi, co dzieje się w środowisku Świadków, Zielonoświątkowców itd., szczególnie kiedy dotyczy to ludzi dorosłych. Chcesz jeszcze trochę "bzdur" i "szczególnych przypadków"? 5 ekranów? 10? 20? Szkoda mi czasu, bo to fakty powszechnie znane, ale jeśli bardzo chcesz... Niech komentarzem będzie brak komentarza. Muszę? Bo co? Usmażysz mnie na stosie?
  2. Fizycznego może, bo trzeba podjechać (nawet, kiedy to 300 m) do kościoła raz na tydzień. Intelektualnego? Hmm, szczególnie, kiedy jest wbijana do głowy od dziecka... No i w piekle diabły czekają. Co i kto jest tym szczególnym przypadkiem? Ten ksiądz z Wrocławia? czy może abp. Polak, szef wszystkich (polskich) szefów, który to, co powiedział ksiądz-dureń z Wrocławia złagodził tylko, a nie do końca zdementował (zwróć uwagę na moje podkreślenia, środa, 11:36). A do tego RM, PiS, kibolskie nabożeństwa na Jasnej Górze, strefy wolne od LGBT, Ordo Iuris, Opus Dei. Legion Chrystusa, klauzula sumienia, piguły dzień po i gumki też... itd., itp., etc. Zapomniałem o modlitwie o deszcz (19.07.2006): A propos deszczu, powodzi... (2010) Tak to wtedy wyglądało, też w moich okolicach, niedaleko. Przechodziłem koło "mojego" wiejskiego kościoła. Zatrzymał mnie jakiś ksiądz i zapytał gdzie kościelny mieszka, bo przyjechał na zastępstwo, mszę odprawić - nasz ksiądz, bardzo ok. gość zresztą, gdzieś wyjechał. Pokazałem gdzie, a ksiądz nawijać zaczął: "Widzisz pan, jaka straszna ta powódź... To Bóg karę na ludzi zsyła za te grzechy wszystkie, aborcje..." Dalej nie słuchałem, poszedłem, tak było bezpieczniej... dla niego i dla mnie. Naprawdę to tylko "szczególne przypadki"?
  3. Trudno wyczuć bez danych na ile te akurat żywice są niebezpieczne, ale można przyjąć, że w tym przypadku minimalizowanie toksyczności nie było priorytetem. W warunkach, w których toksyczne związki są szybko rozpraszane, problem może być zaniedbywalnie mały. Ale oczywiście - to tylko odsuwanie w przyszłość, a nie rozwiązanie.
  4. W wodzie morskiej (+ ew. jakieś mikroorganizmy) może być większe, ale problem jest też w tym, że na dużych głębokościach tempo rozpraszania zanieczyszczeń jest na ogół bardzo małe, czyli bezpośrednio przy tym cholerstwie koncentracja świństw będzie duża. Niekoniecznie wszyscy, bo sporo tego się pali (np. w cementowniach), a ja uważam, że praktycznie cały plastik, z niewielkimi wyjątkami, powinien trafiać do spalenia. Ale te śmigła raczej do tego się nadają - cholernie trudno to rozdrobnić, a po spaleniu zostanie ogromna ilość szklanej szlaki, która sama w sobie problemem nie jest, ale problemem może być czyszczenie z niej pieca. Najlepiej byłoby znaleźć jakieś pomysły na wykorzystanie tych łopat. Np. elementy wypornościowe, konstrukcyjne, itp., itd.
  5. Sorki za upierdliwość, ale: la fine del IV e l’inizio del III millennio a.C czyli koniec 4.-początek 3 ...
  6. Jak poproszą o pomoc w odstrzeleniu, to... mam komin z bardzo porządnej stalowej rury
  7. I co jeszcze do oceanów wyrzucać? Oceany to nie śmietniki pojebanej cywilizacji. Nie włókno węglowe, a szklane + żywice epoksydowe. Co do nietoksyczności żywic mam duże wątpliwości, m.in. bisfenolA. A do tego lakiery i inne takie.
  8. - Nigdy takich wydarzeń, jak związane z epidemiami, nie można tak pokazywać, że stoi za nimi jakiś rozgniewany pan Bóg - powiedział prymas. Dodał, że "są różne doświadczenia, które na człowieka pan Bóg na pewno dopuszcza", jednocześnie zaznaczył jednak, że nie powinno się "oskarżać innych", ale "starać się przyjąć to także jako wyzwanie do naszego nawrócenia". No i tyle.
  9. https://www.bloomberg.com/news/features/2020-02-05/wind-turbine-blades-can-t-be-recycled-so-they-re-piling-up-in-landfills
  10. Do przedszkola chodziłem przez rok, i to >60 lat temu... Nie mam zamiaru wracać do tych klimatów.
  11. https://wroclaw.wp.pl/wroclaw-ksiadz-podczas-mszy-mowi-o-koronawirusie-to-kara-za-homoseksualizm-i-aborcje-6484967495104129a
  12. 3grosze jak zwykle w formie, dlatego bykami mu napiszę, i to czerwonymi, może w ten sposób do niego dotrze: PRZECIEŻ NIE TWIERDZIŁEM, ŻE GLIFOSAT JEST W BEZPOŚREDNI SPOSÓB SZKODLIWY DLA LUDZI, NAPISAŁEM DOKŁADNIE TO: WIĘC SIĘ ODE MNIE OD... OK? A co do machinacji - tego się raczej bez powodu nie robi, i to na taką skalę.
  13. No masz tu fakty: https://www.theguardian.com/business/2019/aug/07/monsanto-fusion-center-journalists-roundup-neil-young a tu potwierdzenie z Bayera: https://media.bayer.com/baynews/baynews.nsf/id/Bayer-commissions-external-investigate-Monsantos-stakeholder-mapping-project-reaffirms-commitment A co do tego: https://kopalniawiedzy.pl/omega-3-nowotwor-choroby-serca-suplementacja,31628 Tak niestety wygląda duża część wiedzy medycznej w tematach związanych ze skutkami odległymi w czasie. Azbest też był całkiem nieszkodliwy... I nie tylko azbest.
  14. No raczej nie... przynajmniej na trzeźwo https://pl.wikipedia.org/wiki/Jodyna Mnie pewnie by trzeba, bo nawet nie wiem w czym one siedzą, no może poza gwoździami i śrubami
  15. https://www.planeta.pl/Ciekawostki/Badanie-moczu-rolnnika-z-Polski-i-szok-potwora-ilosc-glifosatu https://www.planeta.pl/Wiadomosci/Swiat/Skazone-piwo-i-wino-w-sklepach-wykryto-glifosat!-Sa-rakotworcze Bezpośrednia szkodliwość dla Hs nie jest znana, ale nie ma żadnych wątpliwości, co do skutków dla środowiska.
  16. Niby tak, ale to co napisane, to napisane, a ciekawsze bywa to, co powiedziane przy piwie
  17. Raczej 100 i to w niektórych krajach. Globalnie bliżej 50, w dużym stopniu zresztą przez statystykę śmiertelności 0-5 l. A co do jakościowej zmiany na plus (w stos. do paleo)... hmm, no może, ale...
  18. Całkiem nie tak i dlatego określenie "rotujący silnik detonacyjny" jest mylące - w RDE nie ma żadnych wirujących części mechanicznych (pomijając pompy i inne takie). Rotacja dotyczy fali detonacji (fali ciśnienia)..
  19. "Rotujący silnik detonacyjny" sugeruje, że silnik się obraca, co nie jest prawdą, bo rotacja dotyczy fali detonacji, a nie silnika. Nie wiem jak to po polskiemu nazwać, ale chyba najwygodniejsze byłoby - "silnik RDE". Jednym z podstawowych problemów przy konstrukcji silników rakietowych jest optymalizacja kształtu strumienia gazów wylotowych, który zmienia się w zależności od warunków zewnętrznych (atmosfera, prędkość). Na tym są bardzo duże straty. Zresztą widać to na filmach ze startów, kiedy z ładnego, w miarę spójnego strumienia, robi się rozlazły pędzel, w którym znaczna część energii jest marnowana. Do tego dochodzi zwiększenie prędkości gazów wylotowych i uproszczenie konstrukcji (ciężar). Zusammen do kupki może to dać całkiem niezły efekt. W tym przypadku każdy dodatkowy % efektywności się liczy. Jak ktoś chce dokładniej, bo ja tylko przejrzałem: https://arxiv.org/pdf/1908.03116.pdf
×
×
  • Dodaj nową pozycję...