Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

bea

Użytkownicy
  • Zawartość

    222
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Ostatnia wygrana bea w dniu 13 marca

Użytkownicy przyznają bea punkty reputacji!

Reputacja

18 Niezła

O bea

  • Tytuł
    Gwarek

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnie wizyty

4207 wyświetleń profilu
  1. bea

    (Nie)humanitarne zabijanie karpi?

    Omg, myślałam, że to wczoraj było W takim razie te 3 to jednak bardzo mało
  2. bea

    (Nie)humanitarne zabijanie karpi?

    Powtarzam, żadnych innych serduszek dziś nie klikałam. Ostatnio (w środę) zresztą też tak było. Mogę tylko jedno na dzień
  3. bea

    (Nie)humanitarne zabijanie karpi?

    No niestety, nieprawda. Mogłam tylko jedno kliknąć, przy drugim już mam komunikat, a dziś żadnych innych serduszek nie klikałam
  4. bea

    (Nie)humanitarne zabijanie karpi?

    Do jednego dziennie?? Czy to nie przesada?
  5. Czytałam gdzieś, że można te nasiona mielić i jeść, ale nie byłam pewna, czy to bezpieczne dla zdrowia. Ciekawe, czy takie zmielone, całe nasiona też mogą działać przeciwzapalnie...
  6. bea

    (Nie)humanitarne zabijanie karpi?

    Dzisiaj też już mogłam kliknąć to serduszko. Chyba obowiązuje jakiś limit na dobę, ale wczoraj wcale nie klikałam jakoś dużo serduszek. Nie pamiętam dokładnie, ale pewnie nie więcej niż 3. @Edycja: Ha, teraz chciałam kliknąć drugie i już mi ten komunikat wyskoczył. A może to tylko we własnym temacie takie cuda?
  7. bea

    (Nie)humanitarne zabijanie karpi?

    @wilk - dziękuję Chciałam kliknąć serduszko, ale wyskoczył mi taki komunikat:
  8. bea

    (Nie)humanitarne zabijanie karpi?

    Nie sądzę, aby karp miał świadomość śmierci i zdawał sobie sprawę, co robi gilotyna, chociaż na pewno odczuwa stres. W przypadku takiej np. świnki, to już bym nie była pewna. U 3-miesięcznego płodu układ nerwowy nie jest jeszcze na tyle wykształcony, by mógł odczuwać ból? Coś mi nie pasuje, ale musiałabym szukać i sprawdzać... Ogólnie chyba kobieta jest przy tym znieczulana, więc znieczulenie powinno obejmować także i płód, ale tak naprawdę , to nie mam zielonego pojęcia, jak się ta procedura odbywa i jaki typ znieczulenia jest używany... Generalnie trochę dziwne, że ludzie tyle się spierają o tę aborcję, a tak naprawdę nie ma żadnej świadomości na ten temat w społeczeństwie. Co do usypiania psów natomiast, to krążą miejskie legendy, że ta śmierć wcale nie przypomina zasypiania, ale nie wiem co o tym myśleć. Czasami spotykam się ze składkami na ratowanie ciężko rannego psa i wtedy się zastanawiam, czy nie lepsze byłoby uśpienie, niż długie i bolesne leczenie + rehabilitacja, a i tak nie wiadomo czy pies będzie mieć później w pełni komfortowe i długie życie. Idą na to grube pieniądze, za które można np. wysterylizować wiele innych bezdomnych psów, co wydaje się na dłuższą metę bardziej sensowną pomocą. A tak te bezdomne psy będą się rozmnażać i jeszcze większa ich liczba będzie z tego powodu cierpieć.
  9. bea

    Regeneracja głowy z mózgiem to niedawno nabyta zdolność

    @wilk - nie pisałam o klonowaniu, ale gdyby każdy fragment się zregenerował, to chyba siłą rzeczy wszystkie te osobniki byłyby identyczne pod względem genetycznym? Skoro są gatunki, które potrafią zregenerować się z tylnych części ciała i z bardzo małego fragmentu (1/200000 części), to nadal nie rozumiem, dlaczego po przecięciu na 5, miałby się odtworzyć tylko jeden? Co decyduje o tym, który fragment jest w stanie przetrwać i się zregenerować, jeśli nie głowa? Dlaczego nie mogą przetrwać i zregenerować się wszystkie? Nie widzę powodu... Przecież nie głosują między sobą, który ma się zregenerować, a który nie i "ej, ja się regeneruję, to wy już nie możecie, bo musi być only one"
  10. Właśnie przeczytałam artykuł o tym, że sprzedawca karpi został skazany na 3 miesiące więzienia za zabijanie ryb bez ich wcześniejszego ogłuszania. Wg artykułu sprzedawca te karpie gilotynował. I tak się zaczęłam zastanawiać, jak dokładnie wygląda to ogłuszanie i gilotynowanie. Czy faktycznie ogłuszanie jest bardziej humanitarne? Wydawałoby się, że szybkie pozbawienie głowy za pomocą gilotyny, to dość humanitarna śmierć dla karpia. Jeśli ogłuszenie polega na stuknięciu młotkiem w głowę, to w jaki sposób jest to dla karpia mniej bolesne? Ktoś potrafi to wytłumaczyć tak z naukowego punktu widzenia? Były w ogóle jakieś badania wg których stwierdzono, że ogłuszanie karpi przed zabiciem jest bardziej humanitarne? No chyba, że to "gilotynowanie" tak naprawdę polegało na powolnym odkrojeniu głowy nożem, ale wtedy wg mnie użyto niewłaściwego słowa i wprowadzono czytelników w błąd... Swoją drogą zawsze mnie ciekawiło, jak długo trwa ból i jest zachowana świadomość po odcięciu głowy oraz jaki rodzaj śmierci jest najszybszy i najmniej bolesny. Są na ten temat jakieś badania? Chyba powinny być, skoro codziennie w rzeźniach uśmierca się tysiące zwierząt znacznie bardziej inteligentnych od karpi? A co z usypianiem psów? Różnych rzeczy nasłuchałam się na ten temat i też mnie ciekawi, czy faktycznie jest to dla psa zupełnie bezbolesne i przypomina zasypianie/omdlenie, czy tylko od zewnątrz ta śmierć wygląda na taką spokojną. A jak jest z aborcją np. 3-miesięcznego płodu? Czy on jest też jakoś znieczulany, czy odczuwa ból? Śmierć, to temat tabu i ciężko znaleźć wiarygodne informacje na ten temat, a przecież to ważna wiedza i praktycznie dotyczy każdego z nas...
  11. bea

    Regeneracja głowy z mózgiem to niedawno nabyta zdolność

    @wilk - czyli że powstanie 5 różnych osobników, czy tylko jeden kawałek się zregeneruje? Jeśli tylko jeden, to który i dlaczego? Bo u pierścienic podejrzewam, że zregeneruje się tylko ten z głową, ale skoro wg artykułu wstężnice potrafią nawet głowę odtworzyć i do tego "zregenerować całe ciało wraz z głową z zaledwie 1/200000 części dorosłego osobnika", to jednak byłoby dziwne, gdyby z pięciu części powstał tylko jeden osobnik...
  12. @Szedar - a uszka czyje były, Misia Uszatka? Dobra, niech jakiś mod usunie te pierdoły ;D
  13. @darekp nie zauważyłam różnicy w samopoczuciu. Wcześniej przez kilka lat używałam oliwy z oliwek, a od prawie roku używam oleju lnianego i konopnego. Poza smakiem nie widzę żadnej różnicy. Problemem jest też to, że praktycznie nie jadam tłustych ryb, więc tym bardziej tego omega3 brakuje w mojej diecie. Mieszkam na południu Polski, więc nie mam dostępu do świeżych ryb morskich, a takie z mrożonki mi nie smakują, bo śmierdzą zdechłą rybą. Wędzone są smaczne, ale niezdrowe, to samo dotyczy puszkowanych. Zresztą te z puszki też rzadko są smaczne. Śledzie w zalewie są zwykle nafaszerowane jakimiś konserwantami i też mają nieprzyjemny zapach. Ogólnie nie przepadam za śledziami. Pozostaje pstrąg, ale słodkowodnych to w ogóle nie lubię i nie jadam. Zraziłam się do nich już w dzieciństwie, przez tego karpia na Wielkanoc i teraz zapach ryb słodkowodnych po prostu mnie odrzuca Wiem że omega3 z olejów nie zastąpią tego z ryb, ale nie wiem co mogę poradzić. Próbowałam brać tran w kapsułkach, ale trudno kupić taki dobrej jakości i zawsze mi się po nim obrzydliwie odbijało. Musiałam brać kapsułkę tuż przed zaśnięciem, aby tego uniknąć. Podobno lepszej jakości są trany w płynie, ale naprawdę nie wyobrażam sobie, że byłabym w stanie coś takiego przełknąć :/ A zależy mi na omega3 bo ma działać przeciwzapalnie, a mam alergię, która manifestuje się egzemą na dłoniach. I ogólnie douczają mi różne stany zapalne, jednak na razie jakoś nic na nie działa tak wewnętrznie. Natomiast zewnętrznie na egzemę bardzo pomógł mi miód manuka, nalewka propolisowa, wywar z siemienia lnianego i właśnie olej lniany. Do tego stopnia, że mogłam całkowicie zrezygnować z maści sterydowych
  14. No to trochę słabe to badanie, skoro tak naprawdę nie ma pewności co do wyników. A mnie zastanawia jak to w końcu jest z tą oliwą. Najpierw pisano, że jest taka super-zdrowa, że mieszkańcy krajów śródziemnomorskich spożywają jej dużo i są dzięki temu zdrowsi, a ostatnio coraz częściej czytam, że spożywamy zbyt dużo omega6 w stosunku do omega3 i że stosunek tych kwasów tłuszczowych w oliwie jest niekorzystny, bo omega6 ma zbyt dużą przewagę nad omega3. Ogłupieć można. Bardzo lubię oliwę, ale przez te artykuły zrezygnowałam z niej na rzecz oleju lnianego i konopnego, które smakują wyjątkowo paskudnie I sama już nie wiem co o tym wszystkim myśleć...
×