Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Program złapie pedofila

Recommended Posts

Na Lancaster University powstaje oprogramowanie, którego zadaniem będzie identyfikowanie pedofilów. Program będzie analizował język i składnię online'owych wypowiedzi (np. w chatroomach) i na tej podstawie ma wyłapać np. 30-latka udającego osobę w wieku 14 lat. Program powstający w ramach Project Isis będzie również w stanie zidentyfikować kod używany przez pedofili do np. nazywania folderów z dziecięcą pornografią.

Główną techniką, którą wykorzystamy będzie coś, co nazwaliśmy przypisywaniem autorstwa. Korzystamy z badań, które pokazały, że pomiędzy różnymi grupami wiekowymi istnieją różnice w sposobie pisania. Można więc wyłapać kogoś, kto ma 25 lat i udaje, że ma 14 - mówi profesor Awais Rashid.

Nasz projekt korzysta z wielu różnych algorytmów i technik sztucznej inteligencji. Używamy narzędzi do analizy lingwistycznej, by zidentyfikować kogoś, kto tylko udaje dziecko, a więc może być dla dzieci niebezpieczny. Chcemy mieć możliwość monitorowania ruchu w sieciach wymiany plików tak, by zidentyfikować głównych dystrybutorów, którymi interesują się organy ścigania, gdyż ludzie ci mają dostęp do dzieci i przygotowują fotografie tych dzieci. Pedofile używają specjalnych sposobów na oznaczanie i wyszukiwanie takich informacji. Dla niewytrenowanego oka wygląda to jak niewinne zapytanie do wyszukiwarki, ale nasze narzędzie będzie w stanie je wyłapać, zbadać i określić, w jaki sposób te kody się zmieniają - dodaje profesor.

Obecnie system przechodzi pierwszą fazę testów. Później oprogramowanie będzie przez trzy lata sprawdzane na autentycznych materiałach dotyczących pedofilów, a dostarczonych przez policję i inne organizacje.

Jeśli Project Isis okaże się skuteczny, niewykluczone, że będzie szeroko stosowany. To z kolei wzbudzi obawy o prywatność. Dlatego też uczeni już w tej chwili powołali grupę etyczną, która wraz z innymi podobnymi organizacjami określi zasady "etycznego monitoringu".

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co z dziećmi które piszą jak dorośli ? I w jaki sposób oni chcą stwierdzić, że podaję się za kogoś kto ma lat 14 ? Po nicku "jasio_14" czy co ?

Znam niestety dużą liczbę dorosłych osób (z wieku), które nie potrafią się w dorosły sposób wypowiedzieć...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Program ma szanse uzyskania efektów jednak zebrane dane będą jedynie z pewnym prawdopodobieństwem określać czy wypowiedź należy do dorosłego czy też dziecka.

Oczywiste jest że nie da się ze 100% pewnością odróżnić wypowiedzi dorosłego od dziecka jednak program może z pewnością pomóc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale bzdura. Ciekawe z jakie czaty będzie podsłuchiwał taki program? Jeszcze tego brakowało żeby jakaś instytucja gromadziła każde nasze napisane na czacie słowo ;/. Pewnie zaraz dodadzą plugin który będzie wyłapywał niepoprawnych politycznie ;/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tymeknafali

Niech się wezmą za strony pedofilskie a nie kolejny program do zniewolenia nas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwielbiam to podejście: "zajmijcie się czym innym". zupełnie jakbyś nie dostrzegał, że to jest element tej samej walki. Poza tym czego Wy się tak boicie? Człowiek uczciwy nie ma się czego bać, a rozsądny i tak nie rozmawia o jakichkolwiek istotnych rzeczach na czacie z nieznajomą osobą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapominasz o jednym szczególe. Nikt nie jest tak do końca uczciwy...

I każdy ma coś czego ujawnienia może się obawiać. Dlatego właśnie szantaż jest karalny.

Aby chronić każdego przed taką sytuacją.

Co do programu. Nie wiem na ile poprawny jest tekst wprowadzający ale tego typu oprogramowanie jest używane jedynie do wychwycenia osób podejrzanych. Dopiero następnie zdobywa się dowody.

Jeszcze tego brakowało żeby jakaś instytucja gromadziła każde nasze napisane na czacie słowo ;/

Fora gromadzą nasze słowa co wynika z ich zasady działania, operatorzy komórkowi gromadzą nasze sms i rozmowy. W dzisiejszych czasach jesteśmy często w jakiś sposób śledzeni i czas się z tym pogodzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

thikim - w sumie się zgadzam. Jedyna kwestia jest taka, że trzeba być wariatem, żeby mówić na czacie o rzeczach, które ktokolwiek mógłby przeciwko Tobie wykorzystać. Tylko tyle. Ja osobiście w życiu nie zdecydowałbym się na jakąkolwiek rozmowę, choćby minimalnie poufną, z wykorzystaniem tak "odsłoniętego" środka komunikacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jedyna kwestia jest taka, że trzeba być wariatem, żeby mówić na czacie o rzeczach, które ktokolwiek mógłby przeciwko Tobie wykorzystać

 

No to teraz zrozumiałem całe twoje 4000 postów.  :D:)  ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tymeknafali
Ja osobiście w życiu nie zdecydowałbym się na jakąkolwiek rozmowę, choćby minimalnie poufną, z wykorzystaniem tak "odsłoniętego" środka komunikacji.

A wyobraź sobie teraz że wprowadzą odpowiedni system, jak ktoś wypowie się np. na naszym forum że ostatnio palił marihuanę, albo że nie lubi prezydenta... jak by nie patrzeć będzie ograniczona wolność w sieci. Na pedofilów powinni więcej obław robić, w końcu na coś płacimy nasze podatki, a ja dalej twierdzę, chcą się wziąć za "pedofilów", a jak chcesz, to możesz bezproblemowo trafić na stronę dziecięcą pornografią, lub P2P z tym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czcze gadanie. W Estonii też straszyli, że się skończy wolność, ale system został odpowiednio zaprojektowany i teraz, choć każdy urzędnik państwowy może w każdej chwili przejrzeć Twoje dane, każde jego wejście w Twoje akta jest rejestrowane, a Ty masz prawo sprawdzać, kto Ciebie śledził. A potem, rzecz jasna, składać skargi, gdy uznasz, że urzędnik przekroczył uprawnienia. Wszystko jest kwestią mądrego zaprojektowania systemu. Nie system jest zły, tylko głupia jego organizacja.

 

Co do stron z pornografią pedofilską, postawię sprawę inaczej: skoro jesteś tak bardzo świadom, że ona jest wszędzie dookoła, to mam dla Ciebie dwa zadania.

 

1. Znajdź mi jakąś, która leży na polskim serwerze dłużej, niż miesiąc.

2. Wytłumacz, dlaczego nigdy nie zgłosiłeś niczego policji, skoro spotkałeś się z tym zjawiskiem. Tyle gadasz, że policja powinna to i tamto, a sam nie spełniasz swojego podstawowego obowiązku obywatelskiego, zgłaszając przestępstwo. Czyżby przejaw lekkiej hipokryzji?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tymeknafali
Nie system jest zły, tylko głupia jego organizacja.

Może poza komunizmem :)

Co do stron z pornografią pedofilską, postawię sprawę inaczej: skoro jesteś tak bardzo świadom, że ona jest wszędzie dookoła, to mam dla Ciebie dwa zadania.

Hmmm... może sam to zrobisz...

Znajdź mi jakąś, która leży na polskim serwerze dłużej, niż miesiąc.

Nie proś o Polski, tu nie mowa o polskim, kolega mi pokazał jak można w kilka minut coś takiego znaleźć, chociażby szukając po stronach z torrentami. Tak btw. niedawno kuzynka mojej dziewczyny dostała się na coś takiego niekoniecznie z własnej woli, się dziewczyna wstrząsnęła bo ma 3 dzieci, a przy tym jest wrażliwa.

Sam nie mam zamiaru szukać (nie mi za to płacą), a tym bardziej monitorować czegoś takiego, jak bym trafił przypadkowo, to zgłoszę w odpowiednie miejsce.

2. Wytłumacz, dlaczego nigdy nie zgłosiłeś niczego policji, skoro spotkałeś się z tym zjawiskiem. Tyle gadasz, że policja powinna to i tamto, a sam nie spełniasz swojego podstawowego obowiązku obywatelskiego, zgłaszając przestępstwo. Czyżby przejaw lekkiej hipokryzji?

Jak się spotkałem to nie bezpośrednio. Proszę nie nazywaj mnie hipokrytą, tym bardziej pochopnie, nie życzę sobie tego. Dziękuję :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
niedawno kuzynka mojej dziewczyny dostała się na coś takiego niekoniecznie z własnej woli

Znaczy się jest dzieckiem i nie rozumiała gdzie się dostaje? Albo jej ktoś przystawił (może Ty) pistolet do głowy i kazał tam wejść?

Nie mogłem się powstrzymać od ironii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sam nie mam zamiaru szukać (nie mi za to płacą)

A może po prostu rzuciłeś sobie w eter hasło, które jest ostatnio medialne, a którego prawdziwości nie umiesz niczym konkretnym poprzeć?

 

a tym bardziej monitorować czegoś takiego, jak bym trafił przypadkowo, to zgłoszę w odpowiednie miejsce.

Przecież podobno kolega Tobie ostatnio coś takiego pokazał. O ile dobrze rozumiem, Ty tę sytuację olałeś. A potem jesteś pierwszym do krzyczenia, że policja nic nie robi... Załamka.

 

Jak się spotkałem to nie bezpośrednio.

Ale przecież kolega coś znalazł przy Tobie.

 

Proszę nie nazywaj mnie hipokrytą

Nie nazwałem Ciebie hipokrytą, bo Ciebie szanuję. Nazwałem Twoją postawę w tej konkretnej sytuacji hipokryzją, a to ogromna różnica. Moim zdaniem w tym momencie bardzo mocno sam sobie zaprzeczyłeś - oczekujesz, żeby ludzie dookoła Ciebie działali, ale sam, choć mogłeś, nie interweniowałeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tymeknafali
A może po prostu rzuciłeś sobie w eter hasło, które jest ostatnio medialne,

Wybacz, ale za cholerę nie mam pojęcia o czym mówisz, nie oglądam mediów, jedyna strona jaką ogarniam z wiadomościami to KW, czasami Metra poczytam. Po prostu nie wiem o co ci chodzi.

a którego prawdziwości nie umiesz niczym konkretnym poprzeć?

http://btjunkie.org/search?q=child+sex

Jak chcesz to sobie nawet ściągaj, ja tego gówna nie ruszam.

Nazwałem Twoją postawę w tej konkretnej sytuacji hipokryzją, a to ogromna różnica. Moim zdaniem w tym momencie bardzo mocno sam sobie zaprzeczyłeś

Tylko hipokryta może szerzyć chipokryzję

- oczekujesz, żeby ludzie dookoła Ciebie działali, ale sam, choć mogłeś, nie interweniowałeś.

Tak, będę oczekiwał że ludzie uprawnieni do swojej prascy będą się z niej wywiązywać, bo taka jest ich rola społeczna, za to im płacimy My, podatnicy, by nie spotykać się z takim gównem. Do reszty nie mam takich wymagań, więc nie wkładaj mi proszę takich słów do ust:

żeby ludzie dookoła Ciebie działali

bo nie dookoła mnie, ale ludzie uprawnieni do swojej pracy.

Dziękuję :D

niedawno kuzynka mojej dziewczyny dostała się na coś takiego niekoniecznie z własnej woli

Znaczy się jest dzieckiem i nie rozumiała gdzie się dostaje? Albo jej ktoś przystawił (może Ty) pistolet do głowy i kazał tam wejść?

Nie mogłem się powstrzymać od ironii.

No w dziedzinie komputeryzacji słabo sobie bardzo radzi, "raczkuje".

Teraz Ja się nie powstrzymam przed ironią... wiedziała na co wchodzi, to przed wejściem na stronę z pornografią dziecięcą będziesz miał klauzulę: "Wiem że wchodzę na stronę z pornografią dziecięcą" No chyba raczej nie.

Bym zapomniał:

Kuzynka zgłosiła na Policje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wybacz, ale za cholerę nie mam pojęcia o czym mówisz, nie oglądam mediów, jedyna strona jaką ogarniam z wiadomościami to KW, czasami Metra poczytam. Po prostu nie wiem o co ci chodzi.

Chodziło mi o to, że temat pedofilii jest ostatnio strasznie głośny, wszyscy mówią o tym, ile niby jest jej w Polsce, a tak naprawdę polska policja, wbrew pozorom, walczy z problemem stosunkowo skutecznie.

 

Problem jest w tym, że polska policja tak naprawdę niewiele może. Jedyne, co im wolno, to ścigać polskich użytkowników. I robią to całkiem skutecznie, w samym 2008 roku było kilka nalotów (we współpracy z policją z innych krajów), w których zgarnięto po kilkadziesiąt osób. Także wcale nie jest tak źle, jak się może wydawać. Problem jest tylko w tym, że ludzie nie zgłaszają takich rzeczy, a potem jest problem - każdy narzeka, a nikt nic nie robi.

 

Aha, jeszcze jedno. Popatrz, że ten link nigdy nie miałby racji bytu, gdyby wychwytywano ludzi, którzy to pobierają z netu. Tyle tylko, że bez współpracy ze strony społeczeństwa to nie jest możliwe.

 

Tylko hipokryta może szerzyć chipokryzję

Czyli, idąc tym tropem, jeżeli człowiek raz powie coś głupiego, to jest idiotą, a jeśli kierowca z 30-letnim doświadczeniem spowoduje jeden wypadek, to jest idiotą niepotrafiącym jeździć? Nie wydaje mi się.

 

Tak, będę oczekiwał że ludzie uprawnieni do swojej prascy będą się z niej wywiązywać, bo taka jest ich rola społeczna

Ale do skutecznego funkcjonowania policji absolutnie konieczna jest współpraca ze strony społeczeństwa. Problem jest w tym, że z jednej strony oczekujesz, że policja będzie działała, a z drugiej, że nie będzie inwigilowała. Jedynym sposobem na pogodzenie tych dwóch rzeczy jest wzajemne zaufanie: z jednej strony zaufanie obywateli, że policja zadziała, a z drugiej - zaufanie policji, że obywatele będą interweniowali. Obie strony czasem zawodzą, ale nie wolno twierdzić, że jeśli policja czasem nie wywiązuje się z obowiązku, to nie warto z nimi współpracować i niech oni sami sobie radzą.

 

za to im płacimy My, podatnicy, by nie spotykać się z takim gównem.

Pieniądze nie rozwiązują całego problemu, bo policja sama z siebie nie ma prawa śledzić użytkowników internetu bez wyraźnych przesłanek, by to robić. Tylko jak ma zdobyć jakiekolwiek ślady, jeśli nie są jej zgłaszane problemy?? Masz jakiś pomysł?

 

Bym zapomniał:

Kuzynka zgłosiła na Policje :D

O, i to jest dobra reakcja. Za to szacun dla kuzynki :) Właśnie od tego zawsze musi się zacząć, szczególnie wtedy, gdy widzi się takie materiały na polskich stronach. To jest to! :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tymeknafali

Zgadzam się ze wszystkim, chociaż momentami brzmiało to troszkę utopijnie:)

Pozdrawiam! :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Uniwersytet Hebrajski w Jerozolimie udostępni całe archiwum Alberta Einsteina. Dzięki internetowi będziemy mogli zapoznać się zarówno z listami miłosnymi uczonego, jak i z jego notatkami, które tworzył pracując nad swoimi teoriami.
      Od 2003 roku w sieci dostępnych jest około 900 zdjęć manuskryptów oraz niekompletny spis obejmujący około połowy archiwum. Teraz, dzięki pieniądzom z Polonsky Foundation, która wcześniej pomogła zdigitalizować prace Izaaka Newtona, zapoznamy się z 80 000 dokumentów i innych przedmiotów, które zostawił Einstein.
      Projekt digitalizacji całości archiwów rozpoczęto 19 marca 2012 roku. Uruchomiono witrynę alberteinstein.info, na której można będzie zapoznawać się ze spuścizną fizyka. Obecnie można na niej oglądać 2000 dokumentów, na które składa się 7000 stron.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      BEREC, agenda Unii Europejskiej odpowiedzialna za regulacje na rynku telekomunikacyjnym poinformowała, że w UE powszechnie blokuje się dostęp do internetu. Według BEREC w ramach praktyk zarządzania ruchem najczęściej ogranicza się przepustowość lub blokuje w ogóle protokół P2P oraz telefonię internetową (VoIP). Ta ostatnia jest blokowana przede wszystkim w sieciach telefonii komórkowej i wynika to z zapisów w umowach zwieranych z klientami.
      Badania przeprowadzone przez BEREC pokazują, że około 25% dostawców internetu usprawiedliwia blokowanie czy ograniczanie ruchu względami „bezpieczeństwa i integralności“ sieci. Około 33% stosuje różne techniki zarządzania ruchem, gdyż obok standardowych usług świadczą też usługi wyspecjalizowane, np. oferują obok internetu telewizję czy telefonię.
      Obecnie BEREC prowadzi analizę uzyskanych danych. Zostaną one sprawdzone, skonsolidowane i na ich podstawie powstanie szczegółowy raport, który zostanie przedstawiony w drugim kwartale bieżącego roku.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Coraz częściej mówi się o rezygnacji ze zmian czasu na letni i zimowy. Swoje trzy grosze do toczącej się dyskusji dorzucili psycholodzy z USA i Singapuru. Stwierdzili, że doroczna zmiana czasu na letni i związane z nią skrócenie czasu snu powodują, że podczas pracy ludzie przez dłuższy niż zwykle czas błądzą po witrynach internetowych niezwiązanych z ich zajęciem (ang. cyberfloating).
      W porównaniu do wcześniejszych i późniejszych poniedziałków, w poniedziałek po zmianie czasu na letni ostro wzrasta liczba wyszukiwań dotyczących rozrywki. Zespół prof. D. Lance'a Ferrisa z Penn State analizował 6-letnie dane z Google'a.
      Naukowcy uważają, że w wyniku skrócenia czasu snu (średnio o 40 minut) pracownicy w mniejszym stopniu kontrolują swoje zachowanie i przejawiają silniejszą tendencję do błądzenia po Sieci albo wykorzystują ją do celów osobistych.
      Ferris i inni przeprowadzili także eksperyment laboratoryjny. Ochotnicy mieli wysłuchać nudnego wykładu online. Akademicy monitorowali, jak dobrze spali poprzedniej nocy. Okazało się, że im krócej odpoczywali, tym częściej serfowali po Internecie w czasie, gdy powinni słuchać wykładu. Podobnie działały przerwy w śnie. Każda wyrwana ze snu godzina oznaczała średnio 8,4 min cyberbłądzenia.
      Psycholodzy podkreślają, że choć parę minut wydaje się błahostką, wcale tak nie jest, zważywszy, że aż 1/3 krajów świata stosuje przejście na czas letni. Wynikające ze skoku błądzenia po Internecie straty globalnej produktywności mogą być zawrotne.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Pod pozorem zagwarantowania wykupionej przepustowości łącza internetowego mogą zostać wprowadzone przepisy które de facto zmuszą dostawców sieci do zapisywania i przechowywania danych o odwiedzanych witrynach oraz pobieranych plikach. Na wypadek ewentualnych reklamacji będziemy zmuszeni przez 12 miesięcy przechowywać szczegółowe informacje o tym, z jakimi stronami łączył się użytkownik oraz jakie pliki i skąd pobierał - powiedział Dziennikowi Gazecie Prawnej przedstawiciel jednego z największych polskich dostawców internetu.
      Przygotowywany projekt ustawy przewiduje, że dostawca internetu ma zagwarantować taką prędkość łącza, jaka została przez klienta wykupiona. Odkładając na bok kwestie techniczne i w ogóle możliwość zagwarantowania stałej przepustowości należy zauważyć, że rozpatrywanie reklamacji będzie możliwe tylko w przypadku zapisywania szczegółowych danych o każdym połączeniu. Jeśli zaś dostawcy internetu będą posiadali takie informacje, to nie można zagwarantować, że dostępu do nich nie uzyskają służby specjalne, policja czy też sieci reklamowe.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Specjaliści ostrzegają, że 8 marca część użytkowników internetu mogą czekać poważne kłopoty. Właśnie na ten dzień FBI zapowiedziało wyłączenie swoich serwerów, które zastąpiły serwery przestępców, kierujących użytkowników na złośliwe witryny.
      W listopadzie FBI zlikwidowało botnet DNSChanger. Jego twórcy infekowali komputery i manipulowali adresami internetowymi tak, że użytkownicy trafiali na witryny, których jedynym celem było wyświetlanie reklam. FBI zastąpiło serwery przestępców własnymi maszynami, dzięki czemu komputery zainfekowane przez botnet mogły bez przeszkód łączyć się z internetem. Ponadto FBI było w stanie zidentyfikować zarażone maszyny.
      Jednak Biuro z góry założyło, że zastępcze serwery będą działały tylko przez jakiś czas, by użytkownicy komputerów zarażonych DNSChangerem mieli czas na wyczyszczenie komputerów ze szkodliwego kodu. „Zastępcza sieć“ FBI ma zostać wyłączona właśnie 8 marca. Oznacza to, że komputery, które nadal są zarażone, stracą dostęp do internetu, gdyż będą usiłowały łączyć się z nieistniejącymi serwerami DNS.
      Eksperci ostrzegają, że wiele komputerów wciąż nie zostało wyczyszczonych ze szkodliwego kodu. Z danych firmy ID wynika, że co najmniej 250 z 500 największych światowych firm oraz 27 z 55 największych amerykańskich instytucji rządowych używa co najmniej jednego komputera lub routera zarażonego DNSChangerem. Nieznana jest liczba indywidualnych użytkowników, którzy mogą mieć kłopoty.
      Zespół odpowiedzialny w FBI za zwalczanie DNSChangera rozważa przedłużenie pracy serwerów. Jednak nawet jeśli nie zostaną one wyłączone 8 marca, to niewiele się zmieni. Internauci, zarówno prywatni jak i instytucjonalni, nie dbają o to, co dzieje się z ich komputerami. Można tak wnioskować chociażby z faktu, że największa liczba skutecznych ataków jest przeprowadzonych na dziury, do których łaty istnieją od dawna, jednak właściciele komputerów ich nie zainstalowali. Przykładem takiej walki z wiatrakami może być historia robaka Conficker, który wciąż zaraża miliony maszyn, mimo, że FBI od 2009 roku prowadzi aktywne działania mające na celu oczyścić zeń internet.
      Ponadto, jeśli FBI nie wyłączy swoich serwerów, to DNSChanger nadal będzie groźny. Robak uniemożliwia bowiem pobranie poprawek, co oznacza, że niektóre z zarażonych nim maszyn nie były aktualizowane od wielu miesięcy, a to wystawia je na jeszcze większe niebezpieczeństwo.
      Firmy, które chcą sprawdzić, czy ich komputery zostały zarażone DNSChangerem powinny skontaktować się z witryną DNS Changer Working Group. Użytkownicy indywidualni mogą skorzystać z narzędzia do sprawdzenia komputera.
×
×
  • Create New...