Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Za 15 000 USD można kupić dane 92 milionów Brazylijczyków

Recommended Posts

Na internetowych czarnych rynkach pojawiła się oferta sprzedaży danych 92 milionów Brazylijczyków. Jej cena wywoławcza to 15 000 dolarów. Wiadomo, że oferentem jest ktoś zarejestrowany jako X4Crow, a bazę wystawiono na wielu forach, do których dostęp uzyskuje się za zaproszeniem lub poprzez płatną rejestrację.

Jak twierdzi sprzedający, baza zawiera nazwiska, daty urodzenia oraz identyfikatory podatkowe około 92 milionów Brazylijczyków. Baza w formacie SQL zajmuje 16 gigabajtów, a zaprezentowane fragmenty wskazują, że jest ona podzielona na poszczególne stany.

Witryna BleepingComputer poinformowała, że otrzymała próbkę bazy danych. Dziennikarze potwierdzili, że dane te są prawdziwe oraz zawierają m.in. informacje o nazwisku matki. Nie wiadomo, co jest źródłem bazy, jednak sprzedający poinformowali dziennikarzy, że pochodzi ona ze źródeł rządowych.

Sprzedający twierdzą, że dzięki informacjom z tej bazy możliwe jest pozyskanie dodatkowych informacji, jak dane z dowodów osobistych czy praw jazdy. Niewykluczone, że możliwe jest też zdobycie innych danych osobowych, jak numery telefonów, e-maili, informacji o zawodzie, wykształceniu, członkach rodziny, numerach rejestracyjnych pojazdów i wielu innych.

Próba sprzedaży danych dotyczących milionów obywateli Brazylii to kolejny w ostatnich tygodniach przykład na masowy wyciek danych z instytucji rządowych. We wrześniu wycikeły informacje na temat około 20 milionów obywateli Ekwadoru, a na początku października do sieci trafiły informacje podatkowe dotyczące około 20 milionów obywateli Rosji.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

92 milionów Brazylijczyków

Wielka Brytania ma 66 milionów populacji. Czy baza zawiera dane wszystkich żyjących Brytyjczyków oraz 26 milionów już nieżyjących? Raczej podejrzewam, że chodzi o 92 miliony rekordów, przy czym może być wiele rekordów dla jednej osoby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi o Brazylię, jak już napisał @3grosze, ale nawet jakby to była Brytania, to nie byłoby to nic szczególnie dziwnego. Populacja 66 milionów ze średnią umieralnością 1k osób rocznie na 100k, najwięcej w Glasgow 1400 / 100k. Wynika z tego, że co roku umiera w UK ponad pół miliona ludzi (660k). Baza spokojnie może zawierać dane z 50 lat.

Co do wycieku, wychodzi, że każdy rekord to 5.75kB skompresowanych danych. Zakładam, że to zrzut tabeli w tekstowym formacie SQL podzielony na wiele plików, ewentualnie zrzut z SELECT'a. Tekst się kompresuje dobrze, więc zakładając 80% kompresji, w bazie może być około 25kB na rekord. To całkiem sporo i musi być znacznie więcej danych niż wspomniane: nazwiska, daty urodzenia oraz identyfikatory podatkowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Do końca sierpnia bieżącego roku w brazylijskich lasach wybuchło ponad 87 000 pożarów. To nie tylko znaczny wzrost w ubiegłym rokiem, kiedy to w analogicznym okresie zanotowano 49 000 pożarów, ale i najwięcej od 2010 roku. Świat krytykuje prezydenta Bolsonaro, którego retoryka co najmniej zachęca farmerów do wypalania dżungli amazońskiej. Jednak świat nie jest bez winy, gdyż płuca Ziemi płoną po to, by Europejczycy czy Chińczycy mogli kupować mięso. Osoby, które chcą pomóc w ratowaniu lasów deszczowych mogą to zrobić jedząc mniej mięsa.
      Brazylia jest największym na świecie eksporterem wołowiny. Kraj ten odpowiada za 20% światowego eksportu, a w najbliższych latach odsetek ten wzrośnie. W ubiegłym roku Brazylia sprzedała 1,64 miliona ton wołowiny. To historyczny rekord. Jak informuje Brazylijskie Stowarzyszenie Eksporterów Wołowiny (Abiec), przychody ze sprzedaży wyniosły 6,57 miliarda USD.
      W Brazylii hoduje się obecnie około 200 milionów krów, które są wypasane na 450 000 kilometrów kwadratowych terenów pozyskanych z wypalania lasu deszczowego. Co więcej, przemysł mięsny nie tylko w ten sposób przyczynia się do niszczenia Amazonii. Dżungla wypalana jest również pod uprawę soi, z której ponad 70% jest przeznaczana na paszę dla zwierząt. Nawet jeśli udałoby się nam uniknąć brazylijskiego mięsa, to nawet zwierzęta hodowane na miejscu z dużym prawdopodobieństwem są karmione paszą, zawierającą soję z Brazylii.
      Częściowo za wzrost eksportu brazylijskiej wołowiny, a co za tym idzie, za wzrost liczby pożarów, odpowiada rosnący popyt z Chin i Hongkongu. Trafia tam niemal 44% mięsa wysyłanego w Brazylii. Jednak to nie wszyscy odpowiedzialni. Europejscy przywódcy, którzy tak chętnie krytykują prezydenta Bolsonaro i rzucają na Brazylię gromy za brak ochrony Amazonii, podpisali w czerwcu umowę z południowoamerykańskim blokiem gospodarczym Mercosur. Umowa ta jeszcze szerzej niż dotychczas otwiera europejskie rynki dla brazylijskiej wołowiny. Prezes Abiec, Antonio Camardelli powiedział, po podpisaniu umowy, że pozwoli ona na zwiększenie sprzedaży do Unii europejskiej. Podpisanie tak wielkiej umowy to jak zaproszenie do negocjacji z kolejnymi krajami i organizacjami handlowymi, stwierdził Camardelli.
      Obecnie do Unii Europejskie trafia 7% brazylijskiego eksportu. Również i w tym przypadku można spodziewać się jego wzrostu. OECD prognozuje, że brazylijski przemysł mięsny będzie nadal się rozwijał. W kraju tym jest jeszcze wiele lasów, które można wypalić i zamienić na pastwiska, światowa konsumpcja mięsa rośnie, a politycy Unii Europejskiej co prawda propagandowo pohukują na Brazylię, ale jednocześnie ułatwiają jej eksport wołowiny.
      OECD i FAO szacują, że pomiędzy rokiem 2017 a 2027 światowa produkcja wołowiny i cielęciny zwiększy się o 16%. Produkcja mięsa już w tej chwili odpowiada za 14,5% światowej emisji gazów cieplarnianych, a Brazylia jest odpowiedzialna za 41% z tych 14,5%.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Brazylijscy i brytyjscy naukowcy poinformowali, że zlokalizowali na północy Brazylii (w Paru State Forest) najwyższe amazońskie drzewo. Na szczęście nie zaszkodziły mu pożary trawiące las deszczowy. Wyjątkowo duży okaz Dinizia excelsa ma 88 m wysokości i obwód 5,5 m. Rośnie wśród innych D. excelsa.
      Pracami zespołu naukowców z Universidade Federal dos Vales do Jequitinhonha e Mucuri (UFVJM) oraz Uniwersytetów w Cambridge i Swansea kierował Eric Bastos. W czasie sierpniowych badań wykorzystano sensory lotnicze.
      Paru State Forest znajduje się na terenie 2 brazylijskich stanów: Pará i Amapá. Zdjęcie superokazu D. excelsa wykonano 21 sierpnia. Opublikowało je SETEC (Science and Technology Secretary of Amapá State). Jak podaje Bastos, zwykle D. excelsa mają do 60 m wysokości.
      Warto przypomnieć, że na początku br. naukowcy odkryli najwyższe tropikalne drzewo świata - 100,8-m żółte merenati (Shorea faguetiana) ze stanu Sabah w północno-wschodniej części Borneo. Autorzy publikacji w piśnie bioRxiv nadali mu nazwę Menara. Szacuje się, że waga drzewa, bez korzeni, sięga 81.500 kg. Menara pobiło poprzedni rekord, który od 2016 r. należał do przedstawiciela tego samego gatunku (także rosnącego w stanie Sabah).

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Dane NASA potwierdzają informacje przekazywane przez brazylijski Narodowy Instytut Badań Kosmicznych (INPE). Naukowcy z NASA również informują o znacznej wzroście liczby oraz intensywności pożarów w brazylijskiej Amazonii. To najgorszy pod tym względem rok od 2010 roku.
      Liczba i intensywność pożarów w Amazonii znacząco się waha z roku na rok i z miesiąca na miesiąc. Przyczynami tych wahań są warunki pogodowe i ekonomiczne. Jednak sierpień 2019 roku jest wyjątkowy, gdyż przyniósł znaczny wzrost wielkich intensywnych długotrwałych pożarów wzdłuż głównych dróg Amazonii. Jak mówi Douglas Morton, dyrektor Biospheric Sciences Laboratory w Goddard Space Flight Center, o ile w poprzednich latach dużą rolę odgrywała susza, to obecnie, biorąc pod uwagę fakt, że pożary zaczęły wybuchać na samym początku pory suchej oraz ich lokalizację, przede wszystkim w pobliżu dróg, można stwierdzić, że wzorzec ten jest bardziej zgodny z celowym wypalaniem lasu przez ludzi niż z suszą.
      Podstawowymi narzędziami, za pomocą których NASA obserwuje pożary lasów, są instrumenty Moderate Resolution Imaging Spectroradiometer (MODIS) znajdujące się na satelitach Terra i Aqua. Bieżący sezon pożarów jest najbardziej intensywnym zanotowanym przez MODIS od roku 2010.
      Co więcej, jak informuje Morton, dane NASA zgadzają się z danymi INPE. Do zbierania danych o pożarach w Amazonii Brazylijczycy używają wszystkich satelitów, które posiadają czujniki optyczne pracujące w średnim zakresie fal 4 µm i do których INPE może uzyskać dostęp. Agencja korzysta z satelitów NOAA-15, NOAA-18, NOAA-19, METOP-B, Terra, Aqua, NPP-Suomi oraz GOES-13 i MSG-3, a także NOAA-GOES-16 i chińskiego Fengyun.
      Dane z MODIS są analizowane przez NASA w ramach projektu Global Fire Emissions Database, w którym uczestniczą m.in. naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine oraz Vrije Universiteit w Amsterdamie. Celem projektu jest lepsze zrozumienie wpływu ognia na ziemski ekosystem. W ramach badań analizowane są m.in. dane z południowej części Amazonii znajdującej się na terenie Brazylii, Peru i Boliwii.
      Na załączonym zdjęciu widzimy pożary wykryte przez MODIS w dniach 15–22 sierpnia. Miejsca pożarów zaznaczono na pomarańczowo, miasta i miasteczka na biało, las jest czarny, a sawanny i inne tereny na szaro. Warto zwrócić uwagę, że w stanach Para i Amazonas wyraźnie widać koncentrację pożarów wzdłuż autostrad BR-163 i BR-230

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Niezwykle duża liczba pożarów trawi amazońskie lasy. Obecnie płonie ich około 2500, dym widać na zdjęciach satelitarnych, a w poniedziałkowe popołudnie nad São Paulo zaległy ciemności, gdyż niebo przesłonił dym z pożarów szalejących 2500 kilometrów dalej.
      Wilgotne lasy Amazonii trudniej ulegają zapłonowi niż suche lasy Kalifornii czy australijski busz. Za niezwykle dużą liczbę tegorocznych pożarów – a brazylijski Narodowy Instytut Badań Kosmicznych (INPE) naliczył ich już ponad 47 000 (to o 84% więcej niż w roku ubiegłym) – odpowiadają ludzie. Takiego zdania są zarówno naukowcy z Brazylii, jak i z innych krajów. Okres, w którym wybuchły pożary zbiega się z porą suchą i odpowiada wzorcowi użytkowania ziemi przez brazylijskich rolników.
      Problemem są jednak tyle nie same pożary, a ich bezprecedensowa liczba. Tutaj i naukowcy i obrońcy środowiska wskazują na konkretnego winnego, a jest nim prezydent Jair Bolsonaro i jego polityka. Już wcześniej informowaliśmy, że jego minister wyrzucił z pracy dyrektora INPE za to, iż instytut poinformował o znaczącym zwiększeniu wycinki puszczy amazońskiej. W czasie kampanii wyborczej Bolsonaro obiecywał pobudzenie gospodarki Brazylii poprzez wykorzystanie Amazonii. Jego obietnice oraz prowadzona polityka, skutkująca m.in. znacznym spadkiem aktywności policji, której zadaniem jest zapobieganie nielegalnej wycince lasu, zachęciła wiele osób i firm do działania. Hodowcy bydła, rolnicy i przedsiębiorstwa wydobywcze zaczęli w poczuciu bezkarności niszczyć dżunglę.
      Organizacje ekologiczne wskazują m.in. na doniesienia lokalnej gazety Folha do Progresso z południowego wschodu stanu Pará, która informowała o zorganizowanym przez rolników „Dniu ognia”, który odbył się wzdłuż autostrady BR-163. Jak powiedział dziennikarzom jeden z jego organizatorów chcemy pokazać prezydentowi, że chcemy pracować, a jedynym sposobem jest przetrzebienie puszczy. W ciągu kolejnych dwóch dni w okolicach, gdzie zaplanowano „Dzień ognia” wybuchło około 800 pożarów. Co prawda brazylijskie MSW zapowiedziało śledztwo, jednak dziennik Folha de Sao Paulo przypomina, że w gminie Novo Progresso w stanie Para rządowa agencja Ibama odpowiedzialna za kontrolę wypalania lasów, przestała wykonywać swoje obowiązki, gdyż wojsko i policja zaprzestały jej wspierania.
      Tymczasem prezydent Bolsonaro zaczął twierdzić, że pożary są wywoływane przez organizacje ekologiczne, które chcą postawić w złym świetle jego i cały rząd.
      Specjaliści ostrzegają, że ciche przyzwolenie na niszczenie puszczy amazońskiej tylko zachęci do większej aktywności „leśną mafię”. Tym mianem są określani rolnicy, którzy nielegalnie wypalają las, zajmują ziemię, dzielą ją na działki i sprzedają je hodowcom.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na południowym-zachodzie brazylijskiego stanu Pará odkryto nieznany dotychczas gatunek marmozety. Eksperci obawiają się jednak o jego przyszłość, gdyż gatunek zamieszkuje amazoński „łuk wylesiania”, obszar na którym dochodzi do dużej nielegalnej wycinki drzew i gwałtownej ekspansji rolnictwa. Na terenach nowo odkrytej marmozety prowadzone są też projekty infrastrukturalne, powstają drogi i zapory wodne.
      Na podstawie dotychczas zdobytych informacji naukowcy sądzą, że nowy gatunek, nazwany Mico munduruku, na cześć zamieszkującego te okolice plemienia Munduruku, zajmuje około 55 000 kilometrów kwadratowych.
      W przeciwieństwie do innych amazońskich marmozet, które mają czarne ogony, ogon Mico munduruku jest biały. To właśnie ten szczegół zwrócił uwagę odkrywcy. Rodrigo Costa Araújo z Narodowego Instytutu Badań Amazonii poszukiwał nieznanych gatunków zwierząt. Po siedmiu dniach podróży rzeką Tapajós dotarliśmy do miejsca, gdzie po raz pierwszy zauważyłem nowy gatunek. Gdy ujrzałem te marmozety przez lornetkę byłem bardzo podekscytowany. Zobaczyłem bowiem białe ogony, a to coś niezwykłego u naczelnych z tropików, mówi naukowiec. Mico munduruku ma również białe łapy i przedramiona, beżowo-żółtawą plamę na łokciu i beżowo-żółtawą tylną część ciała.
      Region, w którym odkryto marmozetę, to miejsce jednego z najbardziej intensywnych procesów wylesiania w brazylijskiej Amazonii. Las jest niszczony pomimo istnienia tam obszarów chronionych i obecności federalnych jednostek ochrony środowiska. Zagrożenie dla istnienia Mico munduruku zwiększy się w przyszłości, gdyż na jej terenach budowane są hydroelektrownie i towarzysząca im infrastruktura, jak drogi i linie przesysłowe, co spowoduje zwiększenie osadnictwa i wycinkę lasów w regionie, obawia się Rodrigo.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...