Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
mankomaniak

Już tylko ok. 100 dni do dyktatury PISu

Recommended Posts

42 minuty temu, Warai Otoko napisał:

Myślisz że "samodzielnym myśleniem" możesz wydedukować prawdziwe informacje, albo szerzej, prawdziwe modele?

Często tak. Np. dzięki samodzielnemu myśleniu, a dokładniej krytycznemu myśleniu (które jak myślę rozwinęło się u mnie dość dobrze) wydedukowałem, że 18 mld cudzoziemców przybywających do Polski to bzdura. Jak by poprawili plik, to zapodam obecną wersję grafu:

1628839877_2019-07-1110_18_21-Window.thumb.png.aa01edb9c5a3089cd4156e79885eeb1c.png

 

Zawsze poprzez porównywanie jednych danych z drugimi, można dojść do jasnych wniosków. Informacje pochodzące z jednego źródła należy testować, np. porównać z innym źródłem albo sprawdzić jak było wcześniej albo czy pasuje z innymi danymi, które jakoś się z tym wiążą. To co podaje GUS zazwyczaj jest prawdą, więc jeśli liczby wydają się prawdopodobne (na podstawie dostępnych informacji), to można przyjąć to za fakt, oczywiście z pewną dozą krytycyzmu. Poza tym suche liczby niewiele powiedzą bez jakiejś interpretacji. Przykładowo duży wzrost gospodarczy, wcale nie musi oznaczać, że gospodarka się dobrze rozwija, jeśli ten wzrost to wydatki rządowe pochodzące z zadłużenia. Możesz oczywiście nie wierzyć w żadne dane, wtedy zderzysz się z rzeczywistością, tak było w Grecji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bartłomiej M. (i pewnie parę tysięcy podobnych przykładów). Jaki tu model potrzebny? To wszak proste jak budowa cepa. Owszem, wystarczy samodzielne myślenie i szkoła średnia.

  • Thanks (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, za PISu wstyd być Polakiem. Jesteśmy ośmieszeni na arenie międzynarodowej, pogardzani, nielubiani. Rozmawiają z nami jeszcze tylko dlatego, że posiadamy silną gospodarkę. Gdyby nastąpił w niej krach, nikt nie podawałby nawet nam ręki. Zresztą czemu się dziwić? Dowiedziono, że prawicowi tzw. katolicy są mniej inteligentni od niekatolickiej lewicy (czy prawicy). Przecież te wszystkie PISiewicze są częścią odsłony kryzysu w służbie publicznej: https://oko.press/sluzba-cywilna-w-coraz-glebszej-zapasci-bez-niej-panstwo-bedzie-z-kartonu-niewazne-kto-bedzie-rzadzil/

Warto zacytować:

Cytat

Problem w tym, że służba cywilna pogrąża się w kryzysie, do którego dodatkowo przyczyniła się m.in. niekonstytucyjna nowelizacja ustawy o służbie cywilnej w 2015 roku. Pierwsza ustawa kadrowa rządu Zjednoczonej Prawicy pozwalała z dnia na dzień zwolnić wszystkich urzędników zajmujących najwyższe stanowiska w służbie cywilnej. Zniosła całkowicie konkursowy nabór na te stanowiska i obniżyła wymogi kompetencyjne.

 

  • Thanks (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.07.2019 o 10:48, mankomaniak napisał:

Zawsze poprzez porównywanie jednych danych z drugimi, można dojść do jasnych wniosków. Informacje pochodzące z jednego źródła należy testować, np. porównać z innym źródłem albo sprawdzić jak było wcześniej albo czy pasuje z innymi danymi, które jakoś się z tym wiążą. To co podaje GUS zazwyczaj jest prawdą, więc jeśli liczby wydają się prawdopodobne (na podstawie dostępnych informacji), to można przyjąć to za fakt, oczywiście z pewną dozą krytycyzmu. Poza tym suche liczby niewiele powiedzą bez jakiejś interpretacji. Przykładowo duży wzrost gospodarczy, wcale nie musi oznaczać, że gospodarka się dobrze rozwija, jeśli ten wzrost to wydatki rządowe pochodzące z zadłużenia. Możesz oczywiście nie wierzyć w żadne dane, wtedy zderzysz się z rzeczywistością, tak było w Grecji.

Tak naprawdę się zgadzamy, kwestia definicji. To co nazywasz "Samodzielnym myśleniem" ja nazywam analizowaniem danych oraz interpretacją wyników. Z tym, że do tego własnie danych i informacji potrzeba a do nich społeczeństwo ma ograniczony dostęp (nie mówię że nie da się). Nie możesz podjąć własciwej decyzji bez posiadania odpowiednich informacji. Nigdzie nie powiedziałem przy tym że takich informacji zdobyć się nie da. Nigdzie też nie powiedziałem ani nawet nie zasugerowałem że popieram PiS jakby co ;P Staram się po prostu podjąc nieco bardziej wazki temat niż zwykłe biadolenie... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Warai Otoko napisał:

Z tym, że do tego własnie danych i informacji potrzeba a do nich społeczeństwo ma ograniczony dostęp

Oczywiście piszesz bzdury, skoro masz dostęp do internetu. Jedynym ograniczeniem może być czas. Jeśli ktoś naprawdę nie ma czasu, bo zajmuje się np. głównie pracą i nauką, to można kogoś takiego zrozumieć. Tacy ludzie powinni poszukać pośrednich metod oceny rzeczywistości. Taką metodą może być strategia naśladowcy wyborców z wyższym wykształceniem. Osoba taka powinna myśleć w taki oto sposób: wiadomo, że osoby z wyższym wykształceniem są bardziej obeznane ze światem, mają większy zasób informacji, więcej wiedzą, więcej rozumieją, są inteligentniejsze. Zatem wniosek płynie taki, że te osoby będą bardziej obiektywnie oceniać daną partię i będą wybierać partie najlepsze dla kraju. Następnie taka osoba patrzy na statystyki: https://oko.press/pis-z-ogromna-przewaga-na-wsi-i-wsrod-najslabiej-wyksztalconych-ke-wygrywa-wsrod-30-i-40-latkow/

1560505238_2019-07-1219_01_18-PiSzogromnprzewagnawsiiwrdnajsabiejwyksztaconych.KEwygrywawr.thumb.png.8d1a37704b2491a9b88658f29e1bb86b.png

Jak widać rozkład jest niesamowity - na PIS głosują najmniej wykształceni, na KE najlepiej wykształceni - ponad 50%! Tak więc zgodnie ze strategią naśladowcy, osoba bez wiedzy powinna głosować na KE/PO. Nie musi się interesować polityką i ekonomią, wystarczy, że będzie robić tak, jak robią to lepsi i mądrzejsi.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, mankomaniak napisał:

Osoba taka powinna myśleć w taki oto sposób

Ah, jaki ten mankomaniak zdolny i inteligenty, wie nawet co powinni myśleć inni :P  (BTW, taki ustrój, w którym władza kontroluje myśli obywateli to totalitaryzm, więc ciekawe jak nazwać państwo, w którym by rządził mankomaniak, bo raczej by się nie powstrzymał od pouczania innych, co mają myśleć)

 

Godzinę temu, mankomaniak napisał:

wiadomo, że osoby z wyższym wykształceniem są bardziej obeznane ze światem, mają większy zasób informacji, więcej wiedzą, więcej rozumieją, są inteligentniejsze. Zatem wniosek płynie taki, że te osoby będą bardziej obiektywnie oceniać daną partię i będą wybierać partie najlepsze dla kraju. Następnie taka osoba patrzy na statystyki

Ano patrzy i widzi, że na Korwina i Kukiza zdecydowanie chętniej głosują osoby z wyższym wykształceniem :P

Edited by darekp

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, darekp napisał:

Ah, jaki ten mankomaniak zdolny i inteligenty, wie nawet co powinni myśl inni

Bo to jest myślenie racjonalne, a każdy powinien myśleć racjonalnie. Więc można w tym pomóc.

7 minut temu, darekp napisał:

BTW, taki ustrój, w którym władza kontroluje myśli obywateli to totalitaryzm, więc ciekawe jak nazwać państwo, w którym by rządził mankomaniak

Jakie żenujące porównanie. Czy ja napisałem "masz myśleć"? Nie, powinien myśleć, bo to logiczne i racjonalne. Nie ma to związku z rozkazywaniem. Państwo, w którym rządziłby mankomaniak, nazywałoby się państwem maksymalnego dobrobytu.

13 minut temu, darekp napisał:

Ano patrzy i widzi, że na Korwina i Kukiza zdecydowanie chętniej głosują osoby z wyższym wykształceniem

Co ty bredzisz, jaki Korwin.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, mankomaniak napisał:

Państwo, w którym rządziłby mankomaniak, nazywałoby się państwem maksymalnego dobrobytu.

Nazywać by się tak mogło, czemu by nie. Roślinne masło "masło" się nazywa, chociaż margaryną jest :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.07.2019 o 11:00, mankomaniak napisał:

No i warto też przypomnieć, że za PRLu Polska też się rozwijała i tez cudne wskaźniki pokazywała. Jednak obywatele tego nie dostrzegali. Jesteśmy na tej samej drodze.

Wg. tablic statystycznych Maddisona, w latach 1947-75 r. średnioroczny wzrost PKB per capita w PRL wynosił ok. 3,5 % rocznie. Całkiem niezły wynik. Stagnacja przyszła dopiero  za późnego Gierka, a kryzys w latach 80-tych. Także nie postrzegajmy PRL jako monolitu, bo tak nie było. A dla milionów Polaków PRL to był awans cywilizacyjny. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy jak bardzo biedna i zacofana była II RP. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, venator napisał:

Wg. tablic statystycznych Maddisona, w latach 1947-75 r. średnioroczny wzrost PKB per capita w PRL wynosił ok. 3,5 % rocznie. Całkiem niezły wynik.

Tia, dobra analogia:D: sukcesy gospodarcze PRLu i RPisu skrywają uchybienia w wartościach wyższego rzędu: łamanie konstytucji, trójpodziału władzy i quazi totalitaryzm.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, venator napisał:

Wg. tablic statystycznych Maddisona, w latach 1947-75 r. średnioroczny wzrost PKB per capita w PRL wynosił ok. 3,5 % rocznie. Całkiem niezły wynik.

Jeśli już reklamujesz PRL, to bardziej obiektywnym okresem jest  1950-1970, dla którego PKB per capita rósł średnio 3%. Pierwsze lata po wojnie zawsze będą zawyżać wzrost gosp, bo natychmiast po zniszczeniach, jakie ona wywołała, ludzie zaczynają wszystko odbudowywać, jest to okres ciężkiego wysiłku. Ludzie także wykorzystują swoje oszczędności, aby naprawić zniszczenia. Te oszczędności normalnie przecież nie są uwzględniane w PKB, który jest dochodem osiągniętym tylko w 1 roku. Ogólnie więc niska baza powoduje, że odbicie jest większe.

Z kolei zadłużenie zagraniczne w PRL zaczęło gwałtownie rosnąć od 1970. Do tego roku wynosiło 1 mld dol. Już w 1975 dług zagraniczny wzrósł do 8,4 mld dol, a w 1979 do 22,4 mld (Maria Szatlach, 2002).

Tak więc obiektywnie PKB na osobę rósł w pierwszym PRL 3%. Też niezły wynik? Nawet zakładając, że to prawdziwe dane (bo byłbym sceptyczny), trzeba pamiętać o dwóch wadach PKB, które znakomicie wykorzystują gospodarki komunistyczne i totalitarne. Po pierwsze duże dochody mogą należeć tylko do określonej grupy, np. firma będzie produkować dużo energii, następnie ją sprzedawać za granicę, a swoim robotnikom płacić grosze. Tak więc będzie istnieć duża dysproporcja w dochodach, bo prawie wszyscy ludzie będą biedni, tylko niektórzy bardzo bogaci, a PKB na osobę będzie wysoki. Oczywiście, gdyby zamiast średniej podać dominantę, to oddałoby prawdziwy poziom bogactwa społeczeństwa.

Po drugie można produkować dużo i bez sensu, np. nowe budynki, które stoją potem puste, nie są wykorzystywane. Oczywiście tylko centralnie sterowana gospodarka może tak nieefektywnie produkować po to aby sztucznie pompować wskaźniki gosp . W takiej sytuacji będzie pełno pustych budynków albo każdy będzie miał pracę, a w sklepach ludzie nie będą mogli kupić masła czy papieru toaletowego. Co z tego, że ludzie będą mieć pieniądze skoro nie mogą kupić tego co chcą? W gospodarce wolnorynkowej jest na odwrót, przedsiębiorca nie patrzy na globalne wskaźniki tylko na swoje zyski, które zapewnia mu konsument. Tutaj więc liczy się tylko konsument i dlatego ludzie rzadko martwią się, że czegoś nie mogą kupić.

Dlatego PKB powinien być skorygowany co najmniej o te dwie wady, aby móc oszacować prawdziwy dobrobyt społeczny w PRL. Istnieje wiele różnych wskaźników korygujących PKB i dopiero one wskażą jak dobrze żyje się w komunizmie, socjalizmie, pislamizmie itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
19 godzin temu, mankomaniak napisał:

Jeśli już reklamujesz PRL,bardziej obiektywnym okresem jest  1950-1970, dla którego PKB per capita rósł średnio 3%. Pierwsze lata po wojnie zawsze będą zawyżać wzrost gosp, bo natychmiast po zniszczeniach, jakie ona wywołała, ludzie zaczynają wszystko odbudowywać, jest to okres ciężkiego wysiłku. Ludzie także wykorzystują swoje oszczędności, aby naprawić zniszczenia. Te oszczędności normalnie przecież nie są uwzględniane w PKB, który jest dochodem osiągniętym tylko w 1 roku. Ogólnie więc niska baza powoduje, że odbicie jest większe.

 

Jaka reklama? Bądźmy po prostu obiektywni. Najszybszy wzrost był w latach 1947-50, z raczej oczywistych względów, z takich, o których  napisałeś. Choć co do tych oszczędności to byłbym sceptyczny.

Cytat

Z kolei zadłużenie zagraniczne w PRL zaczęło gwałtownie rosnąć od 1970. Do tego roku wynosiło 1 mld dol. Już w 1975 dług zagraniczny wzrósł do 8,4 mld dol, a w 1979 do 22,4 mld (Maria Szatlach, 2002).

 

Gomułka jaki był, taki był, ale chronicznie bał się zadłużenia. Na + dla Gomułki. Tylko za niego to były "suche bułki". Stąd zwyciężyła koncepcja bigosowego kapitalizmu, hmm. socjalizmu z ludzką twarzą.

Połowa długu "gierkowskiego" powstała jednak  w latach 80-tych, tak z powodów wewnętrznych jaki i zewnętrznych (reaganomika jako walka z tzw. komuną)

Cytat

Tak więc obiektywnie PKB na osobę rósł w pierwszym PRL 3%. Też niezły wynik? Nawet zakładając, że to prawdziwe dane (bo byłbym sceptyczny), 

Niezły, ale nie rekordowy. Dane są od Maddisona. Jeśli chcesz poddać je krytyce, to projekt jest otwarty:

https://www.rug.nl/ggdc/historicaldevelopment/maddison/

 

 

Cytat

Dlatego PKB powinien być skorygowany co najmniej o te dwie wady, aby móc oszacować prawdziwy dobrobyt społeczny w PRL. Istnieje wiele różnych wskaźników korygujących PKB i dopiero one wskażą jak dobrze żyje się w komunizmie, socjalizmie, pislamizmie itp.

 

 

Oczywiście, ale PKB jest bardzo ważnym, "mierzalnym" składnikiem owego dobrobytu. Maddison wykonał tytaniczną pracę  i to  wszystko porównał, zestawił dane z krajów (min. RWPG), które metodologię obliczania PKB miały w głębokim poważaniu. 

Edited by venator

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, venator napisał:

Oczywiście, ale PKB jest bardzo ważnym, "mierzalnym" składnikiem owego dobrobytu.

Co z tego, że jest składnikiem, skoro mowa jest o wzroście gospodarczym, a nie poziomie. Twierdząc, że PKB to składnik dobrobytu, zaczynasz wmawiać ludziom, że dobrobyt rósł w PRL 3% rocznie, bo PKB tak rósł. Nie można powiedzieć, że tak było, bo tego nie wiemy. Gdyby sprawdzono PRL jeszcze dokładniej, można byłoby oszacować IHDI, który uwzględnia jedną z wad, którą opisałem: nierówność dochodów. Jeśli te dochody rosły jedynie dla wąskiej grupy przedsiębiorców powiązanych z państwem,  to logiczne, że dobrobyt społeczny nie rośnie, może nawet spadać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Znów uogólniasz. PRL to nie był monolit, zmieniał się w czasie. Nierówność dochodów była nieporównywalnie mniejsza niż obecnie. Zwłaszcza do wczesnego Gierka. To się w czasach bigosowego kapitalizmu zaczęło zmieniać, a zupełnie zmieniło w latach 80-tych. . 

Edited by venator

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, venator napisał:

Nierówność dochodów była nieporównywalnie mniejsza niż obecnie.

Podałem dwie wady. Jedna to ta. A druga to co, udajesz, że nie istnieje? Jeśli było tak dobrze, to po co zaczęto zaciągać długi od 1970? Przecież wg ciebie PRL do tego roku to była kraina mlekiem i miodem płynąca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brawo putinki: https://businessinsider.com.pl/firmy/jak-rzad-sfinansuje-programy-socjalne/d17d2s8

Cytat

Gazeta wskazuje, że zmiany dotyczą też postępowania karnego. Ministerstwo zapisało w projekcie, że prokuratura może zdecydować o wszczęciu postępowania przeciwko przedsiębiorstwu, gdy będzie "uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu zabronionego oraz gdy przemawia za tym interes społeczny". Zdaniem Sądu Najwyższego, który opiniował projekt, taki ogólny zapis pozwoli prokuratorowi robić to, co zechce, i w niczym go nie ograniczy – pisze "GW".

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 10.07.2019 o 08:11, mankomaniak napisał:

Zostało już ok. 100 dni do dyktatury PISowskiej, w ciągu kolejnych 4 lat,

Nie no. Niemożliwe.
Ja przecież dobrze pamiętam jak już w 2015 roku oświeceni - także tu na forum mówili coś w rodzaju:

- za rok bankructwo

- nie uchwalą budżetu

- w ciągu roku ludzie ich przegonią z wiejskiej

- a w ogóle to za 4 lata przegrają z kretesem, bo ta jedna wygrana to była kwestia słabej mobilizacji tej większej części społeczeństwa która jest przeciw PiS - taki wypadek przy pracy - raz na 100 lat się zdarza.

Nie chcesz mi chyba powiedzieć że te wszystkie osoby zmyślały? :) I że były w kompletnym oderwaniu od rzeczywistości.
A zapomniałbym: Trump 100 dni nie wytrzyma bo będzie impeachment. 
Czyżby Trump też miał wygrać?

W dniu 14.07.2019 o 15:43, venator napisał:

Nierówność dochodów była nieporównywalnie mniejsza niż obecnie

Owszem. W końcu celem socjalizmu jest zmniejszanie nierówności dochodów.
Z tym że w totalitarnym państwie - dochód nie jest wyznacznikiem władzy. Dochód jest wyznacznikiem władzy w wolnym państwie. Stąd mimo iż jakiś tam kacyk partyjny mógł mieć mało - to miał nieporównywalnie lepszy dostęp do państwa i jego usług niż by to wynikało z jego dochodu.

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech, łza się w oku kręci (serio); jak miło widzieć tych siedemnastolatków wygolonych na łyso, z obwodem w barach jakieś 60 cm i IQ (według nich) 110. Obawiam się jednak, że 110 było w pasie, a 60 to połowa obwodu czaszki... Bywa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 14.07.2019 o 13:20, venator napisał:

Oczywiście, ale PKB jest bardzo ważnym, "mierzalnym" składnikiem owego dobrobytu.

No chyba żartujesz. Odkąd wygrał PiS i PKB jest całkiem niezły -  PKB przestał być jakimkolwiek składnikiem dobrobytu. Był za czasów PO :D

A na poważnie: PKB ma wady ale nic lepszego nie wymyślono jeśli oceniać siłę całych państw. Od dobrobytu jest PKB/per capita.
No ale oszacujmy: PKB rośnie, ilość ludzi maleje - to też PKB/per capita musi rosnąć :D (choć tu trzeba zauważyć rzesze Ukraińców).

W dniu 13.07.2019 o 14:14, venator napisał:

Wg. tablic statystycznych Maddisona, w latach 1947-75 r. średnioroczny wzrost PKB per capita w PRL wynosił ok. 3,5 % rocznie. Całkiem niezły wynik

Owszem. Ale problemy narastały i trzeba patrzeć na to jak się kończy a nie jak zaczyna.
Jak weźmiesz biedaków i każesz im pod groźbą batożenia pracować to ich wydajność będzie na początku dość duża.

Ale z czasem się wszystko posypie jeśli ci biedacy nie będą korzystać z tego co wypracowali w spokoju.
Więc wzięcie ludzi za mor... w okresie powojennym dało duży impuls. Ale ten impuls nie trwa wiecznie.

W dniu 13.07.2019 o 18:05, mankomaniak napisał:

Dlatego PKB powinien być skorygowany co najmniej o te dwie wady, aby móc oszacować prawdziwy dobrobyt społeczny w PRL

W PKB nigdy nie chodziło o dobrobyt społeczny tylko o siłę gospodarczą państwa. I przy wyliczaniu PKB są to tylko szacunki.
Mimo to jest to całkiem niezły wskaźnik - ale nie do tego do czego chcielibyście go stosować.
Od dobrobytu są inne wskaźniki, z tym że też mają wady.

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, thikim napisał:

Więc wzięcie ludzi za mor... w okresie powojennym dało duży impuls. Ale ten impuls nie trwa wiecznie.

Dlatego wracacie do "klasyki"?

8 minut temu, thikim napisał:

Ale z czasem się wszystko posypie jeśli ci biedacy nie będą korzystać z tego co wypracowali w spokoju.

No właśnie, przemyśl to. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.07.2019 o 21:03, mankomaniak napisał:

Państwo, w którym rządziłby mankomaniak, nazywałoby się państwem maksymalnego dobrobytu.

Wybacz ale oceniając to co piszesz to by się raczej nazywało maniakalne państwo.

Teraz, Szedar napisał:

Dlatego wracacie do "klasyki"?

Jacy "wracacie"? Masz jakąś wiedzę tajemną żeby tak pisać? Czy tylko śnisz?
Dawaj dowód: jak nie - przeproś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, thikim napisał:

Dochód jest wyznacznikiem władzy w wolnym państwie.

Też tak myślę, ale o wolności warto podyskutować. :) Wiem, tu i teraz niezbyt realne. ;)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 12.07.2019 o 20:48, darekp napisał:

Ah, jaki ten mankomaniak zdolny i inteligenty, wie nawet co powinni myśleć inni :P  (BTW, taki ustrój, w którym władza kontroluje myśli obywateli to totalitaryzm, więc ciekawe jak nazwać państwo, w którym by rządził mankomaniak, bo raczej by się nie powstrzymał od pouczania innych, co mają myśleć)

Dzięki takim jak mankomaniak - PiS będzie rządził do końca świata i jeden dzień dłużej.
Żeby PiS przegrał potrzebna jest alternatywa.
I co nam mankomaniak proponuje? Swoją wersję totalitaryzmu. Jak będziemy tak myśleć jak on uważa: to będzie dobre myślenie.
Będziesz karał już za samo anty mankomaniakowe myślenie? Czy dopiero za posty na forum?

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, thikim napisał:

Masz jakąś wiedzę tajemną żeby tak pisać?

A pan thikim to jakiś ukryty szpion kremlowski, czy jednak zwykły pisowski szarak? Stawiam na drugie. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przedstaw dowód - albo przeproś.
Inaczej ja napiszę że jesteś faszystą i też obejdę się bez dowodu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...