Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
glaude

Islam (wydz. z "Poważny błąd w teście Turinga")

Rekomendowane odpowiedzi

Ogólnie tematyka dotyczyła testu tożsamości i albo kontynuujemy ten wątek, albo go zamykamy.

 

P.S.

A w ogóle to islamu nie da sie ucywilizować. Wpajam to swoim córkom od kilkunastu lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Da się. Tylko że to wymaga kilku rzeczy którymi idioci myślący że sobie poradzą nie mają - w szczególności czasu. W szczególności silniejszej idei.

Wciąż ludzie reagują prosto jak w czasach plemiennych. Silni ludzie znaczy mają silnego Boga i warto mieć takiego samego.

Tymczasem muzułmanom zaproponowano brak idei zamiast ich religii, pokazano słabość, znaczy mamona nie może być aż tak silnym bogiem. W związku z tym ich religia wygrała.

Zresztą jakby im jeszcze proponowano mamonę to by się pewnie udało. Im zaproponowano głupoty.

Dla mnie marzenia senne miałyby sens wtedy kiedy partnerka miałaby około 25 lat.

Spore wymagania :)

Zwłaszcza wobec snu.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

 

 

Tymczasem muzułmanom zaproponowano brak idei zamiast ich religii, pokazano słabość, znaczy mamona nie może być aż tak silnym bogiem.

 

Mylisz się. Skoro im dajesz, to jesteś dla nich słaby. Tylko tyle. Dasz palca, a wpierdzielą Ci z uśmiechem rękę aż po d*pę. No i co możesz zaproponować komuś, dla którego jesteś niewierny? Niewiernego należy zarżnąć, bo jeśli tego nie czynisz, to "idziesz do piekła"…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A w ogóle to islamu nie da sie ucywilizować.

Może jeszcze trzeba poczekać?

Powstanie islamu datuje się na lata 600+, czyli teraz mają taki swój XVw.

Oj, w tym wieku chrześcijaństwo święte nie było.

Edytowane przez TrzyGrosze
  • Pozytyw (+1) 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Powstanie islamu datuje się na lata 600+, czyli teraz mają taki swój XVw. Oj, w tym wieku chrześcijaństwo święte nie było
 

Właśnie, chciałem powiedzieć, że jak poczekamy to kapłani Latającego Potwora Spaghetti będą gotować *gnostyków w kotłach z makaronem i będą mieli shizmę na tle solenia wody.

  • Pozytyw (+1) 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mylisz się. Skoro im dajesz, to jesteś dla nich słaby.

Wydaje mi się że o czymś innym pisałem.

Danie swojej religii, swoich zwyczajów to się często realnie podbój nazywa :)

Bo z tym o słabości to ja się generalnie zgadzam więc nie mogę się mylić jeśli piszesz że się mylę :D Ja pisałem o daniu na zasadzie podboju pokojowego.

 

Może jeszcze trzeba poczekać?

Hmm. Technika dotarła i do nich. Nie ma czegoś takiego jak rozwój duchowy.

Od tysięcy lat jesteśmy ciągle na tym samym poziomie duchowości. W coś wierzymy, albo i nie. Coś czujemy albo i nie.

Matka podobnie kocha dzieci. Ojciec podobnie je wychowuje.

Syn roztrwania to co ojciec zdobył. Wszystko to było już tysiące lat temu.

Ateiści byli i tysiące lat temu. Są teraz. Będą.

To samo wyznawcy różnych religii. Zero progresu.

Latający Potwór Spagetti? Byli już o wiele bardziej szaleni bogowie.

Natomiast potwór oraz np. scjentologia jest ciekawa z innego powodu. To są "religie" tworzące się na naszych oczach. Możemy to obserwować dokładniej niż te które powstały w zamierzchłych czasach.

To jest wręcz fascynujące jak ktoś wymyśla najbardziej debilny pomysł jaki tylko się da. I zaczyna to promować.

Ludzie zaczynają się przyzwyczajać. Aż pewnego dnia uznają sami siebie za wyznawców (zazwyczaj trzeba im trochę pomóc siłowo, w rodzaju dyscypliny, głodówek, kontroli).

A potem już reszta lemingowatych po prostu leci za stadem.

Halo przecież dwadzieścia lat temu Waszej (retorycznie) religii nie było. Wasz guru przyznał się że to wymyślił. A Wy w to wierzycie?

Może i powiedział że wymyślił, ale to działała przez niego większa siła :D

No i co możesz zaproponować komuś, dla którego jesteś niewierny? Niewiernego należy zarżnąć, bo jeśli tego nie czynisz, to "idziesz do piekła"…

Zasadniczo pytanie raczej nie do mnie, ale ... islam ma wiele obliczy. Nie zawsze był nietolerancyjny. W swoim czasie ludzie garnęli się pod islam bo tam była większa tolerancja.

Za dużą częścią obecnego ekstremizmu kryje się globalna polityka i zasoby naturalne.

Kiedy zatrzymaliśmy nawałnicę turecką, to zaszkodziliśmy polityce państw zachodnich. Kiedy nas rozebrano to Turcja dalej uznawała że Polska istnieje.

O wszystkim decydowała polityka.

Religia jest tu tylko pretekstem jak chyba zawsze. Nikt w tamtym czasie nie traktował tego jako wojny religijnej. To była po prostu walka między państwami, czysto polityczna.

A islam? On obecnie służy do straszenia dorosłych dzieci.

Nie islam jest groźny tylko demografia.

Zamachy terrorystyczne nie zabijają więcej niż rak czy samochody. W rzeczy samej zabijają tak niewielki ułamek, że ta sprawa w ogóle nie powinna zaprzątać głowy społeczeństwu.

Tymczasem ta sprawa wydaje się najważniejsza. Przypadek? Nie, znowu polityka.

Zasiłki sprawiają że garną się do nas oknami i drzwiami i mnożą. Polityka. Zasiłki są dawane z powodów politycznych.

W Europie żyje już tylu muzułmanów że gdyby to była krwawa religia to Francji, Niemiec by już nie było.

A że są wariaci? Ostatnio murzyn zastrzelił 5 policjantów w USA. W imię miłości do czarnych braci. Ludzie robią takie rzeczy z różnych powodów.

I są tacy którzy to potrafią wykorzystać.

Zresztą powiem tak:

jakby mi do Polski wpadły wojska wszystko jedno np. Chin i zabili z 200 tys. Polaków w tym moich rodziców. To sam bym pewnie leciał coś krzycząc z granatami.

Statystyki są nieubłagane:

na jednego zabitego reprezentanta Zachodu przypada pewnie z 10 zabitych muzułmanów i pewnie ze 100 zabitych bliskowschodnich chrześcijan - bo na nich jako na najniżej będących w łańcuchu pokarmowym wszystko się skupia.

Nam śmierć nie zagraża. Nam zagraża brak urodzin. Do którego doprowadziliśmy my socjalistyczną polityką.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm. Technika dotarła i do nich.

 

Więc uważam, że dzięki fejsBÓGowi zajmie im to mniej czasu, niż nam.;)

 

 

Właśnie, chciałem powiedzieć, że jak poczekamy to kapłani Latającego Potwora Spaghetti będą gotować *gnostyków w kotłach z makaronem i będą mieli shizmę na tle solenia wody.

Raczej nie. Ich doktryny nie zakładają nawracania siłą niewiernych.No chyba, że uczulonych na gluten.

A konwertytą nie zostanę, bo piekło mają straszne: z odgazowanym piwem i prostytutkami zarażonymi wenerycznie.:(

Edytowane przez TrzyGrosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Raczej nie. Ich doktryny nie zakładają nawracanie siłą niewiernych

Jak na razie. 

Edytowane przez Jajcenty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie. Kasta kapłanów psuła później szczytne przesłania proroków. No ale każdy tłumaczy jak umie. Vide Obama w Polsce.

Edytowane przez TrzyGrosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Więc uważam, że dzięki fejsBÓGowi zajmie im to mniej czasu, niż nam.

Niby co? Bo nie zrozumiałem :)

Spójrzcie na scjentologię. Na początku to było takie sobie tam bajanie. A potem się okazało że na tym można zarobić. Trzeba tylko więcej dyscypliny, większego uzależnienia członków. I gdy w grę wchodzą pieniądze to już to ma mało wspólnego z religią. To już jest biznes. Niezły zresztą.

Tak samo z Latającym Potworem. Jeśli uda im się pozostać na rynku to z czasem pojawi się kasa, zapewne już jest ale mała na razie. Kasa za prawa do wizerunku, pomysłu. Trzeba tylko ludzi w to zaangażować i można na tym nieźle zarobić. I to już wtedy nie jest jakaś tam metoda na życie. To już jest biznes. A w biznesie albo się działa i zarabia albo przegrywa. Wszystkie chwyty dozwolone. Tak więc gdy zaczyna się zarabianie to odchodzi się od ideałów. I z czasem naturalne byłoby że pojawiłaby się kasa

Osobiście podziwiam jak obecni twórcy religii potrafią być skuteczni i ciągnąć za sobą rzesze "fanów" na coś na co nie powinno nabrać się nawet dziecko.

U nas w Polsce trzeba powiedzieć że też mamy geniusza biznesu opartego na religii. Znalazł niszę, wypełnił ją. I co by nie mówić jest to poziom światowy. Polak też potrafi.

Z drugiej strony wystarczy tylko wspomnieć: przekręt nigeryjski i w latach 90tych całe masy gazet przychodzących do polskich domów z listami:

"Wygrałeś 100000000. Musisz tylko wpłacić 3000. Graj dalej"

Trzeba po prostu życie przyjmować takim jakim jest. Większość ludzi nie stanie się nie wiadomo jak wyjątkowa. Nie ma nie wiadomo jakich potrzeb. Większość ludzi ma proste potrzeby i potrzebuje produktu na swoim poziomie.

PS.

 

A w ogóle to islamu nie da sie ucywilizować. Wpajam to swoim córkom od kilkunastu lat.

Z jakiegoś powodu to jest istotne? Znaczy się Twoje córki przeżywają jakąś fascynację islamem? Czy też Ty tak bardzo go nienawidzisz? ;)

Bo aż kilkanaście lat to znaczy że macie zacięcie :D

Wchodzi glaude do domu i mówi: Balcerowicz znaczy islam musi odejść.

Islam jest dobrą religią dla ludów o koczowniczych tradycjach. Jeśli wyeliminuje się koczownictwo to islam przepadnie. Wyeliminować nie trzeba, wystarczy mocno ograniczyć.

Ja się bardziej obawiam Hindusów. 1,2 mld ludzi żyjących w większości w koszmarnych warunkach i szukających rozwiązania w postaci prześladowania zarówno chrześcijan jak i muzułmanów.

Ale to najwyraźniej niepopularny temat. Indie są cacy. Polityka Panie.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

 

 

Ja pisałem o daniu na zasadzie podboju pokojowego.

 

No to w końcu kto i gdzie stawia meczety? Kto kogo "podbija pokojowo"? :)

 

 

 

Zasiłki sprawiają że garną się do nas oknami i drzwiami i mnożą. Polityka. Zasiłki są dawane z powodów politycznych.

 

Tu się zgadzam całkowicie. Nie czekałbym jednak na samorozwój głupich polityków.

 

 

 

Nam śmierć nie zagraża. Nam zagraża brak urodzin.

 

Brak urodzin to śmierć. Nie trzeba wielkiej wyobraźni aby skonstatować co się stanie po kilku zaledwie pokoleniach przy naszym modelu rodziny (optymistycznie :)) 2+2 zestawionej z modelem naszych "gości" 2+16. Europa zresztą (nie tak dawno temu) to przerabiała, np. w Kosowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No to w końcu kto i gdzie stawia meczety? Kto kogo "podbija pokojowo"?

Ja bym chciał żebyśmy my stawiali kościoły i podbijali pokojowo.

Zresztą, to też nie jest takie proste. Oni nas pokojowo a my im robimy na ich terenie co parę lat test nowego sprzętu bojowego i wymianę władz plus przy okazji na łono Abrahama przenosimy im kilkadziesiąt tysięcy wyznawców.

Terroryzm jest tylko mizerną próbą odpowiedzi na to.

Naturalnie, ich podbój demograficzny okaże się trwalszy.

 

 

Nie czekałbym jednak na samorozwój głupich polityków.

To co byś zrobił? :D Wnuki? Takie indywidualne decyzje nie zmienią sytuacji.

Dopóki opieramy się na socjalistycznych wymysłach to nic się nie da zrobić w skali krajów i narodów.

A wystarczyło słuchać starotestamentowego: "Rozmnażajcie się i czyńcie sobie ziemię poddaną".

Przyszli socjaliści i powiedzieli: no wicie, za dużo dzieci mieć to zła sprawa, bo niedożywione jakieś, brak opieki właściwej, no i kto im da pracę jak podrosną?

Bodajże we Francji socjalistom wyszło że idealny współczynniki dzietności to jakieś 1,4. I Francuzi tak mają a muzułmanie nie. Efekt jest oczywisty.

 

Nie trzeba wielkiej wyobraźni aby skonstatować co się stanie po kilku zaledwie pokoleniach przy naszym modelu rodziny (optymistycznie :)) 2+2 zestawionej z modelem naszych "gości" 2+16

Ogólnie w Europie tak. W Polsce nie. My tych gości mamy mniej procentowo niż Japonia. I nawet dobrze ich wychowaliśmy :D

Naturalnie, graniczenie z islamskimi Niemcami nie będzie dla nas dobre. Z drugiej strony mało to razy nas atakowano z zachodu? Więc czy aż tak dużo się zmieni?

Liczebność się zmieni. Lepiej walczyć z ok. 60 mln Niemców niż z 500 mln niemieckich muzułmanów.

Tradycyjnie w takiej sytuacji Rosja obroniłaby prawosławnych wyznawców naszych wschodnich terenów :D

Ale zupełnie z innej perspektywy. Nie wiadomo jak długo i jak bardzo będzie rosnąć liczba muzułmanów. Pewnie i u nich nastąpi kiedyś wysycenie.

Przechodząc na inny poziom uogólnienia: dobrobyt to niebezpieczna sprawa.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo nie zrozumiałem :)

 

Nie martw się, czasami tak bywa.;)

Ab ovo:

1.Glaude przekonuje, że islamu nie da się ucywilizować.

2.Z uwagi na opóźniony start; islam został wymyślony w naszym VIIw), czyli jest teraz w swoim XVw. Chrześcijaństwo po takim okresie rozwoju, znalazło się w średniowieczu.Skutki znasz?

3.Stwierdziłeś, że technika do nich dotarła.

4.Ja zauważyłem, że dzięki naszej technice ( media różnorakie) zajmie im mniej czasu wychodzenie z wieków ciemnych.

 

PS

Mieszanie się kultur, ZAWSZE wychodzi na dobre. To jest jak ewolucja biologiczna. Złe rozwiązania ulegają wyeliminowaniu, zaasymilowane zostają te korzystne.

Jasne, dobre dopiero dla nowej kultury, która "zwycięży".

Edytowane przez TrzyGrosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zrozumiałem :D i tak retorycznie napisałem :)

Odpowiedź na to co piszesz jest w moim poście z 19:45.

 

 

Chrześcijaństwo po takim okresie rozwoju, znalazło się w średniowieczu

Wybacz trafiłeś w mój czuły punkt.

Kiedy zaczęło się średniowiecze? W jakiej sytuacji była wtedy Europa?

Zapewne zestawiasz chrześcijańskie średniowiecze z Rzymem. A czemu nie z polną chatką nad Wisłą? :)

Średniowiecze miało swój początek w upadku starożytności. W naprawdę nieciekawych czasach.

Rzym nie poradził sobie z podbojem i ucywilizowaniem hord barbarzyńców, przeciwnie pokazał słabość wobec nich. A średniowiecze sobie poradziło.

Ucywilizowało te hordy. Na miejsce plemiennych zbiorowisk utworzyło państwa. Zmieniono system uprawy roli na o wiele wydajniejszy.

Końcówka średniowiecza była rzeczywiście gorsza, ale dlaczego? Bo nadmiar ludzi, który wziął się z rozwoju, zaczął prowadzić do konfliktów zbrojnych i epidemii.

To co dziś nie wychodzi UE, wyszło w średniowieczu. Jednak kultura, jeden ponadnarodowy język, jedna religia. Jednocześnie rozwój języków narodowych.

Itd. :)

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy zaczęło się średniowiecze? W jakiej sytuacji była wtedy Europa?

Zapewne zestawiasz chrześcijańskie średniowiecze z Rzymem.

Nie.

XVw. to szalejąca Inkwizycja, stosy, czarownice i siłowe nawracanie Nowego Świata.

Edytowane przez TrzyGrosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro
Ja zauważyłem, że dzięki naszej technice ( media różnorakie) zajmie im mniej czasu wychodzenie z wieków ciemnych.

 

Być może. Nie zakładałbym jednak, że jak już wyjdą z "ciemnych wieków" to Europa dalej cieszyć będzie się wartościami, które mamy obecnie. :/

 

Terroryzm jest tylko mizerną próbą odpowiedzi na to.

 

Nie taką mizerną. Polecam:

http://pl.gatestoneinstitute.org/

 

Wnuki?

 

No czekam, ale moje dzieci mają na to inny pogląd. ;) Dodam, że zdecydowanie nie są to poglądy socjalistyczne. :)

 

Ogólnie w Europie tak. W Polsce nie.

 

Może dlatego, że nasze poglądy religijne są zbliżone do poglądów "gości"? ;):D

Poważnie, to upatruję w tym naszej właśnie siły. Wbrew temu co kreują socjaliści, "zaścianek" czasami się przydaje.

 

Nie wiadomo jak długo i jak bardzo będzie rosnąć liczba muzułmanów. Pewnie i u nich nastąpi kiedyś wysycenie.

 

Na pustyni pewnie następuje naturalny równowagowy stan. Nie w zielonych krainach mlekiem i miodem płynących. No chyba, że trawa, mleko i miód zostaną wszamane. :)

 

Przechodząc na inny poziom uogólnienia: dobrobyt to niebezpieczna sprawa.

 

Jeśli jesteśmy przy takim poziomie uogólnienia, to wydaje mi się, że dobrobyt jest tylko jedną z faz naturalnego cyklu.

Edytowane przez Astro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Być może. Nie zakładałbym jednak, że jak już wyjdą z "ciemnych wieków" to Europa dalej cieszyć będzie się wartościami, które mamy obecnie. :/

 

Wcześniej dodałem, że to będzie wypadkowa i do tego lepsza.

Hmm...co nowego i dobrego może nam dać islam?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

Nie sądzę, by była lepsza. Co nam może dać islam? Ja nic nie chcę i nie oczekuję od islamu. Mam poważne obawy dotyczące tego, co nam islam może odebrać.

 

Koran 2:223

"Wasze kobiety są dla was polem uprawnym. Przychodźcie więc na wasze pole, jak chcecie, i czyńcie pierwej coś dobrego dla samych siebie. Bójcie się Boga i wiedzcie, że się spotkacie z Nim! A ty głoś radosną wieść dla wierzących!"

 

Koran 2:191

"I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie, i wypędzajcie ich, skąd oni was wypędzili – Prześladowanie jest gorsze niż zabicie. – I nie zwalczajcie ich przy świętym Meczecie, dopóki oni nie będą was tam zwalczać. Gdziekolwiek oni będą walczyć przeciw wam, zabijajcie ich! – Taka jest odpłata niewiernym!"

  • Pozytyw (+1) 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Thikim

Wpajam im od kilkunastu lat, bo w mediach cały czas pitolą o multi-kulti itp. A dla mnie to brednie. Szmatogłowi nie są tolerancyjni. Oni tolerują tylko siebie. A ja uznaję zasadę: zero tolerancji dla nietolerancji. Oni potrafią tylko narzucać albo niszczyć ale nie współegzystować.

 

To ich sprawa co robią u siebie ale u mnie ma ich nie być, no chyba, ze chcą zrezygnować ze swoich chorych (dla mnie) zasad. Jak sie nie podoba to niech zyją u siebie lub emigrują do innych muzułmańskich krajów. Niektóre są przeciez bardzo bogate.

 

W Japonii Islam jest karalny. I ja to popieram.

Edytowane przez glaude

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A w Polsce mamy żyjących tu od wieków Tatarów, którzy podobno też są wyznawcami islamu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ISIS nasi Tatarzy zostaliby uznani za niewiernych i zabici albo nawróceni siłą.

Zresztą, myslę ze naszym Tatarom mentalnie blizej do nas niz do tych z Azji i Afryki. Podejrzewam ze z własnej woli nie wyemigrowaliby tam z Polski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

No tak, ale jest ich niewielu i zachowują się przyzwoicie. Spójrz np. na strony MZR; podoba mi się szczególnie ta o lokalizacji meczetów. ;)

http://mzr.pl/meczety-2/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W ISIS nasi Tatarzy zostaliby uznani za niewiernych i zabici albo nawróceni siłą. Zresztą, myslę ze naszym Tatarom mentalnie blizej do nas niz do tych z Azji i Afryki. Podejrzewam ze z własnej woli nie wyemigrowaliby tam z Polski.

Jeżeli do Polski dotrze radykalny islam to pierwszymi ofiarami nie będą chrześcijanie ale właśnie muzułmanie którzy wyznają inną formę islamu. Bo najpierw robi się porządek wśród swoich, vide. noc długich noży a dopiero potem zabiera za robienie porządku z obcymi.

Jednakowoż zgodnie z Koranem chrześcijanie nie są niewiernymi.

Najbardziej Koran potępia ateistów i tych co od islamu odeszli. I zasadniczo z nimi się nie patyczkuje.

No ale jak sobie mieszka taka rodzina muzułmańska załóżmy 10 osobowa pośród 10000 ateistów to trochę ciężko im wprowadzić nauki w życie. Więc sobie racjonalizują że Koran należy rozumieć łagodniej.

Jeśli jednak ich liczba rośnie to coraz łatwiej wprowadzać Koran w życie :) I łagodna wersja ustępuje radykalniejszej.

Ot, życie.

Islam jest religią praktyczną i w założeniach miał być skuteczny i taki jest. Prosta religia dla prostych ludzi. Organizując ich umożliwiła im wielkie podboje.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prosta religia dla prostych ludzi. Organizując ich umożliwiła im wielkie podboje.

Właśnie!

Dobra na warunki w jakich powstała ( stąd bulwersujące nas wersety koranu) i dzięki sunnickiej nierozdzielności państwa z religią, długo się trzyma w swej sztywnej formie ( bardzo wygodnej dla rządzących). Teraz młodzi z ifonem i netem w ręku mają wiedzę o świecie. A ten świat jest bardziej atrakcyjny ( i absorbujący :) ) od skostniałej religii. Islamu nie zmienią: zbyt sztywne dogmaty, więc laicyzacja ( już postępująca) albo...religia Latającego Potwora Kebaba.;)

Edytowane przez TrzyGrosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×