Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Hipoteza, która wstrząsnęła fizyką

Recommended Posts

 

 

co jest W ŚRODKU czarnej dziury?

 

Jeśli ktoś wie, to ja też chętnie się dowiem. ;)

 

Symetria czarnej dziury jest "doskonała", czyli jest właściwie symetrią punktu. Niestety, nikt nie wie, bo gdyby wiedział, to można by zaoszczędzić nieco kasy w budżetach naukowych. Osobliwość jest już tak osobliwa, że nie potrzebuje superosobliwości. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam takie "z głupia frant" pytanie: co jest W ŚRODKU czarnej dziury?

Bo jeśli czarna dziura byłaby względnie symetryczna, to chyba w jej środku natężenie pola grawitacyjnego powinno być równe zero. Ale zaraz gdzieś obok jest chyba jakieś bardzo duże. I jakoś tak nagle znika?...

Czarna dziura to osobliwość, ale w jej środku jest chyba jakaś superosobliwość w osobliwości...

Czy ktoś coś wie w tym temacie?

 

Cóż, w terminologii fizycznej to, co jest w środku czarnej dziury nazywa się właśnie „osobliwość”. Nazywa się tak, ponieważ nie wiemy co jest grane. Przypuszczamy, że jest punktem, a większość uważa, że tam albo nasze opisy fizyczne się nie stosują, albo nawet że znane nam prawa są tam łamane.

 

Natomiast wg filmu „Interstellar” jest tam wielowymiarowa biblioteka w teserakcie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biblioteka to dobry pomysł, ale jak doskonale wiesz (nie sprzeciwiam się przy tym Wielkiemu Leksykonowi ;)), tupiące nóżkami tęczowe jednorożce pod horyzontem zdarzeń są mi bliższe. ;)

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja zapytam korzystając z okazji.

Czy jest możliwe, że znane nam prawa fizyczne się zmieniają?

Ale wraz z upływem czasu na Ziemi, a nie w czarnej dziurze.

Skoro, wybaczcie słownictwo, Ziemia jest bombardowana przez ciemną materię czy co tam jeszcze, że wymienia się normalną materią z otoczeniem, skoro kiedyś doba słoneczna była krótsza i ciągle się wydłuża, bo Ziemia hamuje, skoro cały nasz układ zap... nie wiadomo gdzie i nie wiadomo przez co, to może kiedyś Pi nie będzie 3,14? :)

Edited by Bastard

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pi, jako stosunek obwodu koła do jego średnicy w płaskiej geometrii zawsze będzie ten sam. Jak sobie narysujesz kółko na sferze, to takie "pi" niekoniecznie będzie kole 3,14159…

Fizyka dąży do NIEZMIENNIKÓW. Uniwersalna fizyka będzie UNIWERSALNA, ale tymczasem jej nie ma. ;) Znane nam prawa mogą się zmieniać, bo nikt jeszcze nie wykazał (i marne na to szanse ;)), że tak BYĆ musi.

 

 

 

Ziemia jest bombardowana przez ciemną materię czy co tam jeszcze, że wymienia się normalną materią z otoczeniem, skoro kiedyś doba była dłuższa i ciągle się skraca,

 

Tu kompletnie nie trzeba "ciemnej materii". ;) Zwykła barionowa materia wystarczy do tego, by doba ziemska się wydłużała.

 

 

 

skoro cały nasz układ zap... nie wiadomo gdzie i nie wiadomo przez co

 

W takiej aż czarnej dziurze niewiedzy to nie jesteśmy. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Pi, jako stosunek obwodu koła do jego średnicy w płaskiej geometrii zawsze będzie ten sam

 

Pięknie! No to teraz poproszę o dowód w płaskiej metryce miejskiej, a jak Ci mało, to i w rzecznej :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
A tak pytam

 

Fizyka ma solidne podstawy, co do których jesteśmy niemal pewni. Gdyby runęły, to masz pecha. ;) Fizyk z tego powodu nie będzie płakał – rogal na maksa, kupa roboty i kolejna kaska. :D

Fizyka zmienia się ciągle, ale niektórzy wierzą, że istnieją PODSTAWY rzeczywistości, które się nie zmieniają. Nie mamy jakiegokolwiek dowodu, że tak jest. Wierzymy raczej, że warto jednak inwestować kasę w te wątpliwe przekonanie. ;):D :D :D

 

Jajcenty, nie bardzo łapię, co masz na myśli mówiąc o "płaskiej metryce miejskiej". Jak jest PŁASKA, to nie ma o co kruszyć kopii. :D

"Metryka rzeczna" na mój wiejski rozum stanowczo nie jest płaska, ale nie wiem, czy zdążę narysować kółko na mijającej mnie falce rzecznej… :D

 

Edit: Jajcenty, aby dla przyszłych pokoleń jaja nie przeważyły nad rozumem, geometria czasoprzestrzeni w skali falki na rzece jest tak płaska, jak to tylko możliwe.

Edited by Astroboy

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tak, jak z teorią ewolucji.

Mamy prawie pewność, mamy obserwowalne dowody na jej istnienie, wszystko się z grubsza zgadza.

Nosz kurdę, to jest fakt!

Póki suka pana Mirka nie urodzi małego diplodoka. :)

Wtedy przeliczamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Póki suka pana Mirka nie urodzi małego diplodoka. :)

 

Przegiąłeś. W fizyce nie mamy aż TAKICH niepewności. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Biblioteka to dobry pomysł, ale jak doskonale wiesz (nie sprzeciwiam się przy tym Wielkiemu Leksykonowi ;)), tupiące nóżkami tęczowe jednorożce pod horyzontem zdarzeń są mi bliższe. ;)

10/10 ;)

(czyli po skróceniu ułamków 1/1 ;))

 

 

 

Pi, jako stosunek obwodu koła do jego średnicy w płaskiej geometrii zawsze będzie ten sam. Jak sobie narysujesz kółko na sferze, to takie "pi" niekoniecznie będzie kole 3,14159… Fizyka dąży do NIEZMIENNIKÓW. Uniwersalna fizyka będzie UNIWERSALNA, ale tymczasem jej nie ma. ;) Znane nam prawa mogą się zmieniać, bo nikt jeszcze nie wykazał (i marne na to szanse ;)), że tak BYĆ musi.

A nie było tak, że jakiś gościu niedawno sugerował, że różnice w pomiarach prędkości światła mogły wynikać z faktu, że ta prędkość się zmienia? Albo ze stałą Plancka. Oczywiście byśmy szukali wtedy zasad, wg których się zmienia, ale w naszej perspektywie jednak całkiem sporo jest niewiadomych – nie zgodzisz się?

 

Póki suka pana Mirka nie urodzi małego diplodoka.

Cóż, nie mam żadnej suki, więc to dość spójnie wyjaśnia brak diplodoków.

(pomijając fakt, że diplodok to pomyłka taksonomiczna ;))

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

ajcenty, nie bardzo łapię, co masz na myśli mówiąc o "płaskiej metryce miejskiej". Jak jest PŁASKA, to nie ma o co kruszyć kopii. "Metryka rzeczna" na mój wiejski rozum stanowczo nie jest płaska, ale nie wiem, czy zdążę narysować kółko na mijającej mnie falce rzecznej…
 

 

Obie te geometrie są płaskie. Można na nich zdefiniować okrąg, tak normalnie: zbiór punktów równodległych od środka. (Matematyków przepraszam).  

200px-Jungle_river_metric.svg.png

Jeśli odbijesz punkt A względem rzeki i dostaniesz A' to A i A' są punktami tego samego okręgu. Odległość między nim wynosi 2a i NIE zależy od promienia a+c. Ile teraz jest Pi? A w ogóle jest Pi?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeśli odbijesz punkt A względem rzeki i dostaniesz A' to A i A' są punktami tego samego okręgu.

 

Dodałbym, że dowolne dwa punkty są punktami nieskończenie wielu okręgów, ale dalej nie łapię. :)

 

Odległość między nim wynosi 2a

 

Wybacz, ale mało to odkrywcze. ;)

 

i NIE zależy od promienia a+c

 

Było już wyżej. Dla ustalonego a, a+c jest nieskończenie wiele, więc problem nie jest określony matematycznie. O pi nie ma tu co zahaczać. :)

 

Poważniej, to dla dowolnego c promień to sqrt(a2+c2), zatem obwód to 2*pi*sqrt(a2+c2). Jak sobie podzielisz ów obwód prze średnicę, czyli 2 razy promień, to dostajesz dokładne, okrąglutkie, do rany przyłóż PI. :D

 

Edit: Założyłem, że C2 to środek okręgu, który miałeś na myśli…

Edited by Astroboy

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Poważniej, to dla dowolnego c promień to sqrt(a2+c2)
 

 

Nie. W tym przypadku promień to odległość między A a C2 czyli a+c. Teraz ja nie czaję po co Ci tu Pitagoras?

No i na moje oko w metryce rzecznej okrąg to 4 (słownie: cztery punkty). 

Muszę spadać, strażnik stoi i patrzy na zegarek. Jest uzbrojony więc żarty się skończyły :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie. W tym przypadku promień to odległość między A a C2 czyli a+c.

 

Mówimy o geometrii euklidesowskiej? Jeśli tak, to błądzisz.

 

Teraz ja nie czaję po co Ci tu Pitagoras?

 

Patrz wyżej. :D

 

Jest uzbrojony więc żarty się skończyły :)

 

Jak ja. ;)

 

Edit: Jajcenty, ponieważ

 

 

No i na moje oko w metryce rzecznej okrąg to 4 (słownie: cztery punkty).

zaczynam rozumieć, co miałeś na myśli. Ale może jednak zdefiniujesz "metrykę rzeczną"? Dla fizyka, rzeka to jakiś jednak gładki twór, niech tam będzie dwuwymiarowy "kartezjusz". ;) Okrąg na zwykłej prostej to wszak dwa punkty. Takie zabawki wymagają precyzji. :)

Edited by Astroboy

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

zaczynam rozumieć, co miałeś na myśli. Ale może jednak zdefiniujesz "metrykę rzeczną"?

To niedobrze bo niestety w pośpiechu napisałem nieprawdę - jest tych punktów nieskończenie wiele. Pamiętasz jak się rysuje elipsę nitką ?

Noto: nitkę mocujesz w jednym punkcie (środek okręgu) musi leżeć na rzece, nitkę łamiesz w punkcie P pod kątem PROSTM jej drugi koniec wyznacza punkt okręgu. Punkt P leży tylko na rzece. zmieniając położenie P otrzymujesz okrąg w metryce rzecznej. Pod koniec tygodnia znajdę trochę czasu to zmierzę się z tym analitycznie. Oczywiście nie jest to przestrzeń euklidesowa ale jest płaska - dwa wymiary. 

Koło w przestrzeni z metryką miejską  to kwadrat :) w euklidesowej.

Najlepiej jak sam sprawdzisz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Przestrze%C5%84_metryczna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli kółko w metryce "rzeka" jest kwadratem obróconym o 45°, ale gdy środek okręgu jest poza rzeką, to ten kwadrat jest na patyku :D

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
A tak pytam, kiedyś czytałem takie opowiadanie o tym jak to nasza fizyka zaczęła się lekko zmieniać. A wydaje się taka stała.

Zależy co i jakie stałe masz na myśli.

Pewne "stałe" są zmienne i zależą od ujmijmy to szerokim terminem "środowiska". Matematyka zmienną nie jest.

Np. ta stała:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Sta%C5%82a_struktury_subtelnej

zmienia się w pewnych warunkach.

Prostszy przykład.

Jeśli siłę przyciągania grawitacyjnego rozpatrujemy jako F=kM1M2/r2 to w przestrzeni o innej liczbie wymiarów niż 3 przestrzenne coś nam się nie zgodzi. Prawo się zmieniło!?

Prawo od początku było inne, my je zawęziliśmy. Bo powinno być F=kM1M2/rn-1 co jest w zasadzie czystą matematyką.

A nie zawsze podobno były trzy rozwinięte wymiary przestrzenne i ewentualnie reszta zwiniętych.

Zatem matma pozostaje niezmienna. Środowisko się zmienia a co za tym idzie wielkość stałych i wyniki stosowania różnych wzorów.

Edited by thikim
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To już raczej nie jest domena fizyki.

No i dodajmy że stałe które stosujemy są jedynie pewnymi współczynnikami w pewnych równaniach. Powstały dlatego że wygodnie je stosować do obliczeń. A na jeden taki współczynnik może się składać wiele zjawisk fizycznych decydujących że ma określoną wartość, które to zjawiska mają własne współczynniki zależne od innych zjawisk. I tak powstaje taki konglomerat gdzie wszystko zależy od wszystkiego i jest ze sobą powiązane.

Edited by thikim

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyli kółko w metryce "rzeka" jest kwadratem obróconym o 45°

 

 

Skąd wiedziałeś? Dokładnie tak jest. Jeśli środek umieścimy w początku układu, za rzekę przyjmiemy oś X, a promień równy 1, to współrzędne punktu na okręgu będą dane jako S(xp, 1 - |xp|), gdzie xp to położenie punktu P czyli "wyjścia z rzeki" . Nad drugim przypadkiem jeszcze myślę, ale jeśli promień będzie mniejszy niż odległość od rzeki to mamy chyba tylko 1 punkt :D

 

Edit: Pozostało policzenie Pi.

Odległość między wierzchołkami koła to 2, zatem obwód koła to 8  średnica 2 zatem Pi = 4 :D 

Oczywiście za pierwszym razem wpadłem na minę: użyłem metryki euklidesowej żeby policzyć Pi dla kwadratu (2sqrt(2)) 

Edited by Jajcenty

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Symetria czarnej dziury jest "doskonała", czyli jest właściwie symetrią punktu.

 

Z tą punktową symetrią, to niekoniecznie... Moment pędu powinien zostać, czyli raczej jakiś twór toroidalny, no chyba że w pobliżu tego, co nazywa się "osobliwość", składowe momentu pędu włażą pod nieoznaczoność. Poza tym... chyba już spać :D

 

 

 

Czy jest możliwe, że znane nam prawa fizyczne się zmieniają?

 

 

W skali kosmicznej nawet pewne, zakładając  istnienie Wielkiego Wybuchu i ewolucję Wszechświata. A "tu i teraz"? Być może, ale raczej w stopniu niewykrywalnym w dostępnych nam zakresach czasu i przestrzeni. No i te "znane nam" to pewnie tylko niezbyt dokładne przybliżenie. Itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

ale gdy środek okręgu jest poza rzeką, to ten kwadrat jest na patyku :D

 

Raczej kwadrat bez jednego wierzchołka, ale za to z odrębnym punktem. ;)

Może być też tylko zbiorem dwóch punktów (rzeka dalej niż promień "okręgu").

 

 

 

zatem Pi = 4 :D

 

No to teraz weź promień 2, a środek okręgu umieść w odległości 1 od rzeki. :)

 

 

 

Z tą punktową symetrią, to niekoniecznie...

 

Owszem, metryka Kerra bardziej adekwatna (choć kto wie?), myślałem zwyczajnie o najprostszym rozwiązaniu Schwarzschilda. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...