Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
Mariusz Błoński

Globalne ocieplenie

Recommended Posts

Umówiliśmy się na wywiad z autorem bloga DoskonaleSzare i z profesorem Malinowskim z Zakładu Fizyki Atmosfery UW. Jeśli ktoś ma jakieś pytania dotyczące klimatu, globalnego ocieplenie i pokrewnych to zapraszam: http://forum.kopalni...doskonaleszare/

 

Blog DoskonaleSzare to wróg numer 1 polskich sceptyków. Można go znaleźć tutaj: http://doskonaleszare.blox.pl/html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osoba zaprzeczająca czemuś, negująca coś. Nie wiem, czy dałoby się jakoś zastąpić to jednym wyrazem.

To za krótkie rozwinięcie ;-) jak kalkować z angielskiego trzeba zachować bardzo pejoratywny wydźwięk:

Denialista - osoba która zaprzecza niewygodnym dla siebie faktom. http://en.wikipedia.org/wiki/Denialism

Na Pana Mariusza miejscu unikałbym więc wykorzystywania tego zwrotu... to brzmi obraźliwie albo przynajmniej nieobiektywnie.

Z braku wiedzy specjalistycznej osobiście nie będę polemizował z "Autorem Doskonale Szarego Bloga", ale w kilku miejscach na jego blogu nie chciał odpowiedzieć na jakiś argument (przypadek?), wybrał chyba tylko łatwiejsze ? (Czyli jakby nie patrzeć to zachowuje się jak hipokryta obrażając w ten sposób innych). Nie mam pod ręką linka, ale nie problem znaleźć.

 

Mam pytanie - kim jest twórca bloga Doskonale Szare, jako osoba która ma być dla niektórych opiniotwórcza i potrafi "mądrze" prawić (specjalistyczny język), wygląda że jest specjalistą który nie powinien się wstydzić własnego imienia i nazwiska (i tytułu?). Po tej gadce widać że jest kimś po kierunku, dałbym że "mgr" albo "dr", dlaczego boi się więc podpisywać własnym imieniem i nazwiskiem, skoro jest w tym głównym nurcie ?

 

(Osobiście to mało mnie przekonuje ta naukowa paplanina tego Pana)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To za krótkie rozwinięcie ;-) jak kalkować z angielskiego trzeba zachować bardzo pejoratywny wydźwięk:

Denialista - osoba która zaprzecza niewygodnym dla siebie faktom. http://en.wikipedia.org/wiki/Denialism

Na Pana Mariusza miejscu unikałbym więc wykorzystywania tego zwrotu... to brzmi obraźliwie albo przynajmniej nieobiektywnie.

Z braku wiedzy specjalistycznej osobiście nie będę polemizował z "Autorem Doskonale Szarego Bloga", ale w kilku miejscach na jego blogu nie chciał odpowiedzieć na jakiś argument (przypadek?), wybrał chyba tylko łatwiejsze ? (Czyli jakby nie patrzeć to zachowuje się jak hipokryta obrażając w ten sposób innych). Nie mam pod ręką linka, ale nie problem znaleźć.

 

Mam pytanie - kim jest twórca bloga Doskonale Szare, jako osoba która ma być dla niektórych opiniotwórcza i potrafi "mądrze" prawić (specjalistyczny język), wygląda że jest specjalistą który nie powinien się wstydzić własnego imienia i nazwiska (i tytułu?). Po tej gadce widać że jest kimś po kierunku, dałbym że "mgr" albo "dr", dlaczego boi się więc podpisywać własnym imieniem i nazwiskiem, skoro jest w tym głównym nurcie ?

 

(Osobiście to mało mnie przekonuje ta naukowa paplanina tego Pana)

 

Mam. :) "Sceptyk" mi do głowy właśnie przyszedł.

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

(Osobiście to mało mnie przekonuje ta naukowa paplanina tego Pana)

 

Rzeczywiście, nie jest blog dla osób poszukujących popularno-naukowych treści. Teksty są raczej ciężkie i nieznośnie aroganckie. Perfectgreybody wydaje się całkowicie, fanatycznie wręcz, oddany tezie antropogenialnej (mogą być denialiści mogą być i genialiści :) )

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problem z takimi filmikami jest taki, że od pierwszych minut można znaleźć w nich sporo przeinaczeń, półprawd i nieścisłości. Np. pokazany na samym początku Tim Ball od 16 lat nie pracuje na University of Winnipeg. (tak wynika z jego biografii na jego własnej stronie. Z jego biografii nie dowiadujemy się też niczego ojego wykształceniu, poza tym, że ma wyższe wykształcenie. Prawdopodobnie coś związanego z geografią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak zawsze z jednej bądź z drugiej strony nie obchodzi się bez naginania faktów (patrz. All Gore), z kilkoma rzeczami (jak np. ten wpływ promieniowania kosmicznego) sam się nie zgodzę, co nie zmienia faktu że są wielkie wątpliwości i nie do końca są dowody na to ocieplenie przez C02, a nie zwykłe zmiany klimatu jaka ma miejsce na Ziemi nieustannie od jej początków.

 

Nie bardzo interesuje mnie kim jest Tim Ball ale na szybko sprawdziłem to facet od lat 70-tych pisze publikacje nt. klimatu, jest więc klimatologiem tak jak napisano :P a nie tylko geografem (to zbyt ogólnie). Klimatologia jaką znamy dziś rozwinęła się praktycznie dopiero od czasów paranoi C02 czyli szczególnie w ostatnich dekadach. Właściwie to nie wiem czy można go tak tytułować bo dziś klimatolog jednoznacznie kojarzy się z osobą która musi wierzyć w antropogeniczne ocieplenie.

 

To że nie pracuje na Uniwersytecie w Winnipeg nie znaczy że nie jest jego profesorem, jeśli dostaje tytuł profesora, czy pracuje jako profesor (tu chyba nadzwyczajny) jakiegoś Uniwersytetu to zostaje nim raczej do końca życia choć w będzie w spoczynku. Większym szacunkiem darzymy osoby które nie mają mają przymiotnika "były" , i przynajmniej ja rzadko spotykam takie określenia w stosunku do naukowców "były doktor Harwardu ... ...." ?? "były profesor MIT .... .... " ? W ogóle dziwnie brzmi, co innego jeśli osoba została wylana. Jeśli nie ma w Kanadzie takiego zwyczaju to i tak jest szczegół :P

Czepialstwo :P

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@fuzja: w USA nie ma czegoś takiego jak nasz profesor. Czyli tam można przestać być profesorem. Najwyższym stopniem naukowym jest doktor. A profesor u nich to ktoś, kto ma własną katedrę bodajże.

Swoją drogą, niezła z tym jest paranoja. Wiecie, że niedawno noblista nie mógł w Polsce recenzować pracy doktorskiej, bo.... nie mial habilitacji? :D Noblista jest z USA, a tam nie ma czegoś takiego jak habilitacja.

Polska to naprawdę dziki kraj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@fuzja: w USA nie ma czegoś takiego jak nasz profesor. Czyli tam można przestać być profesorem. Najwyższym stopniem naukowym jest doktor. A profesor u nich to ktoś, kto ma własną katedrę bodajże.

Wiem że tak jest w USA, nie wiem jak jest w Kanadzie, być może podobnie. Miałem szczęście studiować w trochę podobnym stylu, tzn był jeden szef Katedry z tytułem prof. a reszta miała tytuł dr-a. Tak czy inaczej nigdzie nie spotkałem się z przedstawianiem po angielsku "Former professor", tak jak do byłego prezydenta mówi się "panie prezydencie".

Wracając do tematu to chętnie posłuchałbym jakichś rzeczowych zarzutów dotyczących tego filmu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...