Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'grobowiec'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 13 results

  1. W Luoyangu (prowincja Henan) w grobowcu z okresu Zachodniej Dynastii Han archeolodzy odkryli w zeszłym roku dzban z brązu, w którym jak sądzili na postawie uwalnianego aromatu, znajdowało się sporo alkoholu. Badania laboratoryjne pokazały jednak, że ciecz to wspominany w literaturze taoistycznej eliksir życia/nieśmiertelności. Naukowcy wykryli w cieczy przede wszystkim azotan potasu i ałunit, a więc główne składniki wspominanego w taoistycznym tekście preparatu na nieśmiertelność. To pierwszy raz, gdy w Chinach znaleziono [ten] mityczny eliksir - podkreśla Shi Jiazhen, szef Instytutu Obiektów Dziedzictwa Kulturowego i Archeologii w Luoyangu. Ciecz ma olbrzymie znaczenie dla badania starożytnych przekonań nt. osiągania nieśmiertelności i ewolucji chińskiej cywilizacji. W grobowcu o powierzchni 210 m2 odkryto sporo malowanych glinianych naczyń i artefaktów z brązu. Zachowały się także szczątki właściciela. « powrót do artykułu
  2. Na stanowisku Mata Indio na północy regionu Lambayeque w Peru odkryto monumentalną inkaską komorę grobową sprzed ponad 500 lat. Archeolodzy z Huaca Rajada-Sipán Museum uważają, że pochowano tu ważną osobę (ma o tym świadczyć m.in. obecność muszli spondylusów) oraz jej towarzyszy. Dotąd zidentyfikowano pięciu dorosłych i czworo 6-letnich dzieci, które zapewne złożono w ofierze. Choć do grobowca wielokrotnie się włamywano, prawdopodobnie w poszukiwaniu skarbów, badacze znaleźli tu sporo artefaktów, w tym wazy. Grobowiec ma unikatową architekturę; chodzi np. o zagłębienia do umieszczania idoli. To pierwsza komora grobowa tego rodzaju i tej wielkości w Lambayeque i Peru. Ma powierzchnię ponad 60 metrów kwadratowych - podkreśla Anaximandro Nuñez Mejia. Ściany wybudowano z suszonej na słońcu cegły. Z zewnątrz mur pokryto gliną. Archeolodzy wyjaśniają, że "pośmiertne wyposażenie" umieszczono wokół zmarłych i w specjalnych niszach. Luis Chero, który udzielił wywiadu agencji Andina, podkreśla, że wszystkie odkrycia demonstrują majestatyczność oraz istotność tego miejsca, które znajduje się 2000 km od stolicy Państwa Inków Cuzco.   « powrót do artykułu
  3. W zlokalizowanej na zachodnim brzegu Nilu naprzeciw miasta Asuan nekropolii Qubbet el-Hawa hiszpańscy archeolodzy z Uniwersytetu w Jaén odkryli doskonale zachowany drewniany sarkofag. Leżąc w piaskach, uległ zakonserwowaniu. Podczas wykopalisk, które rozpoczęły się na nowo w styczniu br., naukowcy natrafili także na 20 mumii z różnych okresów i grobowiec datowany na 1830 r. p.n.e. Pracami kieruje profesor Alejandro Jiménez Serrano. Ponieważ w skład hiszpańsko-brytyjskiego zespołu wchodzą przedstawiciele różnych profesji, do znalezisk można podejść naprawdę kompleksowo. Dzięki skanowaniu ścian w trójwymiarze udaje się np. wyjątkowo dokładnie odczytać hieroglify. Wykute w skale grobowce w Qubbet el-Hawa nazywa się Grobowcami Książąt. Większość pochodzi z okresu Starego Państwa. Chowano tam notabli. W wielu kaplicach grzebalnych zachowały się jeszcze kolumnady i tarasy. To czwarty sezon prac w dużym grobowcu skonstruowanym przez gubernatora prowincji z XII dynastii. Nowo odkryty sarkofag dodano do niego później. W ciągu kilku najbliższych dni archeolodzy dotrą do najstarszego poziomu grobowca, gdzie mają się znajdować kolejne komory, najprawdopodobniej nietknięte. Realizację projektu można śledzić na witrynie Uniwersytetu w Jaén. Niestety, na razie wyłącznie w wersji hiszpańskojęzycznej.
  4. Archeolodzy z Izraelskiej Rady Starożytności podejrzewają, że w pozostałościach nowo odkrytej świątyni z okresu bizantyjskiego znajduje się grób biblijnego proroka Zachariasza. Świątynię z doskonale zachowanymi mozaikami podłogowymi znaleziono w zboczu jednego ze wzgórz Wyżyny Judejskiej, a konkretnie w Horbat Midras. Szybko ustalono, że pod spodem znajduje się kolejna warstwa z mozaikami, tym razem datowanymi na okres rzymski. Jeszcze niżej zlokalizowany jest kompleks jaskiń i to tam miałby spoczywać Zachariasz. Naukowcy sądzą, że z analizy źródeł chrześcijańskich wynika, że obiekt z Horbet Madras jest świątynią-pomnikiem, oznaczającym lokalizację grobowca Zachariasza – napisano w komunikacie. Na razie jest to li tylko przemawiająca do wyobraźni hipoteza, którą trzeba będzie jeszcze potwierdzić. Świątynię znaleziono w wyniku śledztwa, gdy okazało się, że gang rabusiów grobów wszedł w posiadanie wykopanego skądś nadproża. We wskazanym miejscu rozpoczęły się później sensacyjne wykopaliska.
  5. W grobowcu w pobliżu miasta Xi'an chińscy archeolodzy odkopali zapieczętowany garnek z brązu, w którym znajdował się płyn i kości. Wszystko wskazuje na to, że znaleziono zupę sprzed 2400 lat. Danie zzieleniało w wyniku utleniania stopu. Wykopaliska prowadzono w ramach przygotowań do rozbudowy miejscowego lotniska. W chińskiej historii archeologicznej to pierwszy przypadek odkrycia zupy na kościach. Znalezisko będzie odgrywać ważną rolę w badaniu zwyczajów żywieniowych i kultury w Okresie Walczących Królestw (475–221 p.n.e.) – powiedział mediom Liu Daiyun z Instytutu Archeologii Prowincji Shaanxi. W innym naczyniu z brązu natrafiono na bezwonną ciecz, najprawdopodobniej wino. W grobowcu pochowano posiadacza ziemskiego lub niskiego rangą oficera. Być może w przyszłości turyści zwiedzające te rejony będą mogli podziwiać nie tylko słynną Armię Terakotową, Wieżę Bębna czy zabytkową dzielnicę muzułmańską, ale i umieszczone w muzealnych gablotach sagany sprzed wielu wieków.
  6. Archeolodzy z Uniwersytetów w Bristolu, Manchesterze i Oksfordzie twierdzą, że w nekropolii królów Macedonii w Werginie w północno-wschodniej Grecji nie pochowano przyrodniego brata Aleksandra Macedońskiego Filipa III Arridajosa (Arrhidaeusa), a ojca obu mężczyzn Filipa II. Grobowiec odkryto podczas wykopalisk Wielkiego Tumulusu w 1977 r. Znaleziono wtedy ceremonialne wyposażenie wojskowe, przedmioty z brązu, srebrną zastawę, złote wieńce, a także szczątki mężczyzny i kobiety. Mężczyznę pochowano w złotej trumnie w głównej komorze, a kobietę w mniejszej trumnie w pośledniejszej komorze. Obie osoby skremowano. W pobliżu zidentyfikowano pozostałości stosu pogrzebowego. Dr Jonathan Musgrave z Centrum Anatomii Porównawczej i Klinicznej Uniwersytetu Bristolskiego opowiada, że dowody z oględzin szczątków nie pokrywają się z relacjami historycznymi na temat życia, śmierci i pochówku Filipa III Arridajosa. Na męskiej czaszce widnieją ślady wygojonego złamania prawej kości policzkowej i wyraźna asymetria ściany prawej zatoki szczękowej. Wiadomo zaś, że Filip II stracił prawe oko podczas oblężenia Methoni w 355-354 r. p.n.e. Kolor i linie złamania kości sugerują, że ciało skremowano, gdy na kościach znajdowały się jeszcze tkanki, a nie po ich rozkładzie wskutek pochówku. Filipa III Arridajosa zamordowano jesienią 317 r. p.n.e. Niektórzy sugerują, że jego szczątki ekshumowano i ponownie pogrzebano 4-17 miesięcy później. Obecność stosu sugeruje jednak, że ciała skremowano w Werginie. Ponieważ wierzenia greckie nie zezwalały na kontakt z rozkładającym się ciałem, Arridajos nie mógł być ekshumowany, przeniesiony ani tym bardziej spalony potem "na świeżo". Źródła historyczne dotyczące śmierci i uwięzienia wskazywały, że brat przyrodni Aleksandra Macedońskiego został pochowany z żoną Eurydyką i jej matką Kynną. Jak jednak pamiętamy, w grobowcu znaleziono tylko dwa ciała. Szczątki kobiety należały do osoby w wieku 20-30 lat, podczas gdy Eurydyka powinna mieć w momencie śmierci nie więcej niż 19 lat.
  7. Egipscy archeolodzy ukończyli wykopaliska w odkrytym w 1960 r. nieukończonym tunelu, który, wg Zahi Hawassa, sekretarza generalnego Egipskiej Służby Starożytności (SCA), miał łączyć grobowiec faraona Setiego I z sekretnym miejscem pochówku. Oczyszczenie i zbadanie 174-metrowego korytarza zajęło aż 3 lata. Naukowcy natrafili na figurki, ceramiczne skorupy oraz instrukcje pozostawione dla robotników przez architekta. "Podnieście ościeżnice i poszerzcie korytarz" – czytamy w inskrypcji widniejącej na fałszywych drzwiach. Jej autor posłużył się hieratyką, czyli jedną z form starożytnego pisma egipskiego, której znaki nie miały już charakteru obrazkowego i były niejednokrotnie łączone. W innym miejscu korytarza znaleziono wstępne szkice planowanych dekoracji. Wszystkie ślady wskazują na to, że władca starożytnego Egiptu z XIX dynastii, syn Ramzesa I i królowej Sitre zmarł przed ukończeniem tunelu i sekretnej komory. Hawass podejrzewa jednak, że pomysł ten mógł zainspirować budowniczych grobu syna Setiego I, sławnego Ramzesa II. Tutaj zrealizowano go już z najdrobniejszymi detalami...
  8. W Luksorze wydobyto olbrzymią głowę Amenhotepa III z czerwonego granitu. To władca starożytnego Egiptu z XVIII dynastii. Głowa stanowiła część statuy, która przedstawiała dziadka Tutanchamona z rękoma skrzyżowanymi na piersi. Większą jej część znaleziono przed kilkoma laty. Głowę sprzed 3 tys. lat odkopano w kaplicy grobowca władcy. Wg archeologów, to najlepiej zachowana twarz faraona, jaką kiedykolwiek znaleziono. Przedstawiciele Egipskiej Służby Starożytności podkreślają, że statua zostanie zrekonstruowana. Można sobie wyobrazić jej rozmiary, skoro sama głowa ma aż 2,5 metra wysokości. Inne statuy zawsze były jakoś uszkodzone – miały ułamany czubek nosa albo zerodowaną twarz. Tutaj jednak – od szczytu korony do brody – wszystko jest pięknie wyrzeźbione i wypolerowane. Nic się nie zniszczyło – zaznacza dr Hourig Sourouzian, szefowa egipsko-europejskiej ekspedycji. Naukowcy dowiedli, że Amenhotep III był dziadkiem Tutanchamona, posługując się badaniami DNA oraz tomografią komputerową. Kaplica, w której odnaleziono głowę, została w dużej mierze zniszczona, najprawdopodobniej wskutek powodzi. Pozostały po niej zaledwie szczątki ścian.
  9. Niewykluczone, że archeolog Leonardo López Lujan i jego zespół są bliscy odkrycia jedynego znanego nam grobowca władcy Azteków. Nadzieje na takie znalezisko pojawiły się w 2006 roku, a najnowsze wykopaliska tylko potwierdzają takie przypuszczenia. Przed trzema laty w pobliżu Templo Mayor w Meksyku dokonano największego odkrycia ostatnich dziesięcioleci. Odkopano XV-wieczny ołtarz i wielką kamienną płytę. Na ołtarzu wyrzeźbiono boga deszczu Tlaloca oraz bóstwa opiekujące się rolnikami. Natomiast płyta, jak przypuszczano, może skrywać wejście do podziemnego grobowca. Ostatnio, podczas odkopywania płyty natrafiono na szkielet zwierzęcia, najprawdopodobniej psa, który został pochowany w bardzo bogato zdobionym stroju., na który składały się m.in. turkusy i złote pierścienie. Jeśli zwierzę to rzeczywiście pies, a nie wilk, oznacza to, że istotnie mamy do czynienia z pochówkiem. Wiele kultur Ameryki, także Aztecy, wierzyło, że psy pomagają swoim właścicielom w dotarciu do świata zmarłych. Niejednokrotnie przy grobach ludzi znajdowano szkielety psów. Znalezienie miejsca pochowania psa, którego bardzo bogato przyodziano, sugeruje, że archeolodzy się bliscy odkrycia grobu bardzo znacznej osoby. Tym bardziej, że obok psa znajdowała się kamienna skrzynia zawierająca resztki orła, noży ofiarnych, muszli i żywicy kopal. Najnowsze badania ujawniły na kamiennej płycie nienaruszone wapienne pieczęcie. Ich występowanie sugeruje, że grobowiec nie został naruszony. Za teorią, iż kamienna płyta skrywa szczątki władcy, przemawia wiele poszlak - miejsce pochówki, występowanie wyjątkowych rzeźb, znalezienie bogato przyozdobionych szczątków psa czy pieczęcie. Archeolodzy spodziewają się, że znajdą niewielkie pomieszczenie z prochami władcy, osób towarzyszących mu po śmierci oraz licznymi przedmiotami. Mimo tak wielkich oczekiwań, nie mogą się spieszyć. Muszą pracować powoli i metodycznie, by zdobyć jak najwięcej informacji o zwyczajach pogrzebowych Azteków. Pracy nie ułatwia im pora deszczowa oraz wysoki poziom wód gruntowych.
  10. Archeolodzy znaleźli najstarszy na świecie zapas marihuany. Natrafili na niego w grobowcu białego człowieka na północnym zachodzie Chin – w Turpan. Naukowcy są pewni, że konopie wysuszono nie po to, by uzyskiwać z nich włókna czy pożywienie, ale by wykorzystać je jako środek odurzający (Journal of Experimental Botany). Właściciel 789 g suszu był najprawdopodobniej szamanem, działającym w ramach kultury Gushi. Dzięki sprzyjającym warunkom środowiskowym, niskiej wilgotności i alkalicznej glebie, konopie idealnie się zachowały. Po wydobyciu nadal były zielone, choć zatraciły już swój charakterystyczny zapach. Resztki konopi znajdowano już w pozostałościach po starożytnych Egipcjanach. Ponoć wspomagał się nimi także grecki historyk Herodot, ale dopiero próbka z Turpan nadawała się do zbadania. Po przeprowadzeniu szeregu testów, w tym genetycznych i datowania węglowego, naukowcy próbowali wykiełkować ok. 100 nasion. Niestety, zakończyło się to fiaskiem. W suszu stwierdzono niską zawartość tetrahydrokannabinolu (THC), ale był on zbyt stary, by dokładnie ją oznaczyć. Trudno też stwierdzić, jak szaman zażywał narkotyk – palił go czy zjadał – ponieważ nie pochowano z nim żadnego "oprzyrządowania". Całkiem pokaźny zapas na życie po śmierci umieszczono w skórzanym woreczku, a następnie w drewnianej misce. Szef zespołu, dr Ethan B. Russo, opowiada, że poza marihuaną w grobie ukryto uzdę, łuk oraz harfę. Czterdziestopięcioletni zmarły musiał zatem być kimś naprawdę ważnym w swojej społeczności. Narkotyk znaleziono w 2 z 500 badanych grobowców kultury Gushi, co oznacza, że był w pewien sposób reglamentowany i używać go mogli tylko nieliczni wybrani: chorzy i szamani.
  11. Pary pokroju Romea i Julii żyły nie tylko we Włoszech, na ślad pochowanych razem zakochanych natrafiono ostatnio w rosyjskim mieście Krasnodar. Rozpoczęła się tam budowa hotelu, stąd prace archeologiczne u zbiegu ulic Postowaja i Sedin. Czy zmarli tego samego dnia ok. 3,5 tys. lat temu? Kim byli? Naukowcy sądzą, że należeli do tajemniczego ludu, który zamieszkiwał Kubań. Ci sami ludzie konstruowali też kamienne dolmeny. Grobowiec jest pionowym szybem, na którego dnie zlokalizowano wejście do komory. Było ono zabezpieczone zasuwą. Archeolodzy znaleźli też węgiel, co sugeruje, że plemię czciło ogień. Mężczyzna z grobu leżał na plecach, czule obejmując szkielet kobiety. Kochankowie epoki brązu byli jednak dużo starsi od Romea i Julii, w chwili śmierci mieli bowiem ok. 60 lat. Dłonie kobiety przystrojono bransoletkami i brązowymi koralikami. Wg Rosjan, to przedmioty charakterystyczne dla kultury Meotów – plemion zamieszkujących kiedyś południowe i południowo-wschodnie wybrzeże Morza Azowskiego oraz okolice środkowego biegu Kubania.
  12. Archeolodzy znaleźli liczącą sobie 2400 lat złotą maskę, która należała niegdyś co trackiego króla. W grobowcu obok maski znaleziono też duży złoty pierścień z inskrypcją napisaną greką oraz portret brodatego mężczyzny. Odkrycia dokonano niedaleko wsi Topołczane, która znajduje się 290 kilometrów na wschód od Sofii. Georgii Kitow, szef zespołu archeologów, poinformował, że znaleziono też srebrny ryton (rytualne naczynie w kształcie rogu, z którego pito napój), srebrne i brązowe naczynia, ceramikę oraz podarki składane zmarłemu. Wszystko to należało do króla Traków, który rządził pod koniec IV wieku p.n.e. i został tutaj pochowany – mówi Kitow. Archeolog uważa, że cywilizacja Traków była na równym poziomie rozwoju, co cywilizacja starożytnej Grecji. Trakowie zamieszkiwali obszary współczesnej Bułgarii oraz częściowo Grecji, Rumunii, Macedonii i Turcji. Ich kultura rozwijała się pomiędzy IV tysiącleciem przed naszą erą, a VIII wiekiem naszej ery, kiedy to zasymilowali się ze słowańskimi najeźdźcami. W środkowej Bułgarii do dzisiaj można spotkać dziesiątki trackich grobowców, które przez archeologów nazywane są „bułgarską doliną królów”.
  13. Aresztowanie rabusiów pozwoliło archeologom na odkrycie trzech grobowców, w których pochowano dentystów zajmujących się zębami faraona. Przed dwoma miesiącami grupa złodziei zaczęła swoje własne "wykopaliska”. Mężczyźni zostali aresztowani, a dzięki ich zeznaniom archeolodzy odkryli groby. W jednym z nich znaleziono inskrypcję, która zapowiada, że każdy, kto ośmieli się naruszyć świętość grobu zostanie pożarty przez węże i krokodyle. Naprzeciwko inskrypcji wymalowano portret pochowanego dentysty. Wiek grobów oszacowano na ponad 4000 lat. Pochodzą one z czasów V dynastii i powstały, by uhonorować głównego dentystę oraz dwóch jego pomocników, zajmujących się zdrowiem królewskiej rodziny. Groby, w których nie znaleziono ciał dentystów, znajdują się u stóp piramidy Dżosera, najstarszej piramidy w Egipcie. Same grobowce zbudowano z cegieł z mułu oraz z wapienia. Wyższe klasy starożytnego Egiptu budowały sobie bardziej trwałe grobowce z samego wapienia. Ściany grobowców pokryto hieroglifami, dzięki którym wiemy, czym zajmowali się mężczyźni, dla których je zbudowano. Znamy również ich imiona. Główny dentysta nazywał się Iy Mry, a jego pomocnicy to Kem Msw i Sekhem Ka. Na ścianach znajdują się również rysunki, przestawiające sceny z życia mężczyzn. Zahdi Hawass, szef egipskiej Najwyższej Rady Starożytności uważa, że pomimo, iż uczeni od 150 lat prowadzą intensywne wykopaliska na terenie jego kraju, to dotychczas odkryto jedynie 30% grobowców.
×
×
  • Create New...