Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów ' warzywa' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 3 wyniki

  1. Prestiżowy The Lancet publikuje wyniki badań, z których dowiadujemy się, że konieczna jest radykalna zmiana diety i sposobu produkcji żywności, jeśli chcemy uniknąć milionów zgonów i katastrofalnego zniszczenia planety. Zmiana musi być naprawdę znacząca. Zdaniem ponad 30 badaczy ludzkość powinna zjadać o połowę mniej cukru i czerwonego mięsa i dwukrotnie więcej warzyw, owoców oraz orzechów. Stoimy w obliczu katastrofy, mówi profesor Tim Lang, który stoi na czele EAT-Lancet Commision, która jest autorem badań. Obecnie około miliarda osób na świecie cierpi głód, a dwa miliardy jedzą zbyt dużo niezdrowej żywności, powodując epidemię otyłości, cukrzycy i chorób serca. Z powodu niezdrowej diety na całym świecie rocznie przedwcześnie umiera nawet 11 milinów osób. Jednocześnie przemysł spożywczy jest największym emitentem gazów cieplarnianych, głównym powodem utraty bioróżnorodności oraz główną przyczyną śmiercionośnych zakwitów alg u wybrzeży morskich i na wodach śródlądowych. Rolnictwo, które przekształciło niemal połowę powierzchni lądów, zużywa też do 70% globalnych wody pitnej. Jeśli mamy mieć jakiekolwiek szanse, by w 2050 roku wyżywić 10 miliardów ludzi musimy przestawić się na zdrową dietę, zmniejszyć ilość marnowanej żywności oraz zainwestować w technologie, które zmniejszą wpływ rolnictwa na środowisko, mówi Johan Rockstrom, dyrektor Poczdamskiego Instytutu Badań nad Wpływem Zmian Klimatu. To jest do zrobienia, ale wymaga rewolucji w rolnictwie, dodaje. Podstawą do osiągnięcia pożądanego stanu rzeczy jest spowodowanie, by przeciętny człowiek zjadał około 2500 kalorii dziennie.Nie chodzi o to, żeby wszyscy jedli tak samo. Ale patrząc na to szerzej, i dotyczy to przede wszystkim mieszkańców bogatych krajów, oznacza to zmniejszenie spożycia mięsa i nabiału, a znaczące zwiększenie konsumpcji roślin, dodaje Rockstrom. Naukowcy określili, że taka idealna dla świata dieta składa się z od 7 do nie więcej niż 14 gramów czerwonego mięsa na dobę. Tymczasem typowy hamburger zawiera 125-150 gramów mięsa. To pokazuje, jak olbrzymie zmiany musiałyby zajść w krajach najbogatszych oraz w tych szybko się bogacących, jak Chiny czy Brazylia. Głównym „rolniczym” winowajcą dewastacji planety jest wołowina. Jeśli chodzi o zmiany klimatyczne, to węgiel jest tym, co najgorsze, najbrudniejszym z paliw kopalnych. W rolnictwie takim odpowiednikiem węgla jest wołowina, wyjaśnia Rockstrom. Krowy wydzielają duże ilości metanu, a na potrzeby pastwisk wycinane są olbrzymie połacie lasów. Jakby jeszcze tego było mało, na potrzeby bydła przeznacza się olbrzymie ilości wody pitnej, wyprodukowanie kilograma wołowiny wymaga zużycia co najmniej 5 kilogramów ziarna, a konsumenci wyrzucają do śmieci około 30% mięsa. Jeśli chodzi o spożycie nabiału, to nie powinno ono przekraczać około 250 gramów mleka dziennie. Idealna dla planety dieta zakłada też jedzenie nie więcej niż 2 jajek w tygodniu. Jednocześnie zaś ludzie musieliby jest dwukrotnie więcej roślin, owoców i orzechów. Obecna dieta nie jest w stanie wyżywić ludzkości. Po raz pierwszy od 200 000 lat nasza dieta w sposób znaczący rozmija się z możliwościami planety i przyrody, mówi wydawca The Lancet, Richard Horton. Idealna dla zdrowia i planety dieta powinna zawierać 300 gramów warzyw, 200 gramów owoców, 50 gramów warzyw bogatych w błonnik (np. ziemniaki), 40 gramów tłuszczów nienasyconych, 31 gramów sztucznie dodanego cukru, 25 gramów orzeszków ziemnych, 25 gramów soi, 25 gramów orzechów z drzew (włoskie, migdały), 14 gramów czerwonego mięsa, 5 gramów smalcu lub łoju, 13 gramów jajek (ok 1,5 jajka na tydzień), 29 gramów drobiu, 28 gramów ryb i owoców morza, 50 gramów fasoli i podobnych produktów, 232 gramy ziaren (ryż, kukurydza, pszenica) i 250 mleka i produktów mlecznych. « powrót do artykułu
  2. Ludzie, których dieta jest bogatsza w warzywa, owoce, orzechy i ryby, mogą mieć większe mózgi. Wcześniejsze badania wykazały, że osoby z większą objętością mózgu mają lepsze zdolności poznawcze, dlatego inicjatywy pomagające poprawić jakość diety mogą być dobrą strategią podtrzymania umiejętności kognitywnych starszych dorosłych - przekonuje dr Meike W. Vernooij z Centrum Medycznego Uniwersytetu Erazma w Rotterdamie. Potrzeba dalszych badań, by potwierdzić te wyniki i przeanalizować szlaki, za pośrednictwem których dieta może wpływać na mózg. Najnowsze studium, którego wyniki ukazały się w piśmie Neurology, objęło 4213 Holendrów w średnim wieku 66 lat (nikt nie miał demencji). Ochotnicy wypełniali kwestionariusz, dzięki któremu można było określić ilość blisko 400 produktów, zjedzonych w ciągu poprzedniego miesiąca. Jakość diety ustalano w oparciu o holenderskie zalecenia żywieniowe. Analizowano następujące grupy pokarmowe: warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste, rośliny strączkowe, orzechy, nabiał, ryby, herbata, nienasycone kwasy tłuszczowe oraz tłuszcze ogółem, czerwone i przetworzone mięso, słodkie napoje, alkohol oraz sól. Naukowcy oceniali jakość diety na skali od 0 do 14. Za najlepszą uznawano dietę złożoną z warzyw, owoców, orzechów, pełnych ziaren, nabiału i ryb oraz ograniczonej ilości słodkich napojów. Średni wynik uczestników wynosił 7. Wszyscy ochotnicy przeszli badanie rezonansem magnetycznym. W ten sposób określano objętość mózgu, a także wykrywano drobne krwawienia oraz zmiany/uszkodzenia istoty białej. Okazało się, że średnia objętość mózgu wynosiła 932 mililitry. Oprócz tego akademicy zbierali informacje o innych czynnikach, które mogą wpływać na objętość mózgu, np. o nadciśnieniu, paleniu i aktywności fizycznej. Okazało się, że po uwzględnieniu wieku, płci, wykształcenia, palenia i aktywności fizycznej wyższy wskaźnik dietetyczny wiązał się z większą ogólną objętością mózgu (naukowcy wzięli przy tym, oczywiście, poprawkę na wielkość głowy badanych). Wyliczono, że u osób przestrzegających lepszej diety objętość mózgu była większa średnio o 2 ml; dla porównania akademicy podają, że objętość mózgu mniejsza o 3,6 ml to odpowiednik 1 roku starzenia. Dieta nie korelowała ze zmianami istoty białej czy drobnymi krwawieniami. Gdy zespół Vernooij przyjrzał się diecie śródziemnomorskiej, która także jest bogata w warzywa, ryby i orzechy, okazało się, że objętości mózgu przypominały te występujące u osób przestrzegających holenderskich zaleceń dietetycznych. Vernooij dodaje, że korelacja między lepszą ogólną jakością diety i większą objętością mózgu nie wynikała z jednego specyficznego rodzaju produktów, ale raczej z zestawienia kilku grup pokarmowych. Holenderka zaznacza, że na razie nie wykazano zależności przyczynowo-skutkowej. By udowodnić, że lepsza dieta rzeczywiście daje większą objętość mózgu, trzeba by przeprowadzić dłuższe badania, najlepiej interwencyjne. Do ograniczeń opisywanego badania należą poleganie na samoopisie i pamięci ochotników. Nie wiadomo też, czy wyniki uzyskane na Holendrach przekładają się na inne populacje. « powrót do artykułu
  3. Surowe warzywa i owoce są dla naszego zdrowia psychicznego lepsze od przetworzonych (puszkowanych i gotowanych). Dr Tamlin Conner z Uniwersytetu Otago podkreśla, że dotąd kampanie dot. zdrowia publicznego koncentrowały się na ilości spożywanych owoców i warzyw (np. co najmniej 5 porcjach dziennie). Tymczasem badanie, którego wyniki ukazały się właśnie w piśmie Frontiers in Psychology, pokazują, że należałoby uwzględnić także sposób ich przygotowywania i spożywania. Nasze badanie pokazało, że spożywanie owoców i warzyw w niezmodyfikowanym stanie jest silniej związane z lepszym zdrowiem psychicznym niż konsumpcja warzyw i owoców gotowanych/puszkowanych/przetworzonych. Zapewne obróbka obniża zawartość składników koniecznych do optymalnego funkcjonowania emocjonalnego. W ramach studium przeprowadzono wywiady z ponad 400 dorosłymi z Nowej Zelandii i USA w wieku 18-25 lat. Wybrano tę grupę wiekową, bo młodzi dorośli jedzą zwykle najmniej warzyw i owoców i są zagrożeni zaburzeniami psychicznymi. Zespół Conner oceniał spożycie surowych vs. gotowanych/przetworzonych warzyw i owoców, stan zdrowia ochotników, ich tryb życia, a także zmienne demograficzne, które mogą wpłynąć na zależność między spożyciem warzyw i owoców i zdrowiem psychicznym, a więc np. choroby przewlekłe, status socjoekonomiczny, przynależność etniczną czy płeć. Kontrolując współzmienne, odkryliśmy, spożycie surowych warzyw i owoców stanowiło predyktor słabszego nasilenia symptomatologii choroby psychicznej, np. depresji, a także podwyższonego poziomu dobrostanu, np. dobrego nastroju czy zadowolenia z życia [...]. W przypadku warzyw i owoców przetworzonych korzyści te były znacznie zmniejszone. Psycholodzy pokusili się o sporządzenie listy 10 surowych topproduktów, związanych z lepszym zdrowiem psychicznym. Znalazły się na niej marchew, banany, jabłka, ciemne warzywa liściaste, grejpfruty, sałata, owoce cytrusowe, jagody, ogórki i kiwi. « powrót do artykułu
×