Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

John

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    63
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez John

  1. W próżni nie dałoby się zassać rurki, ale po tej początkowej niedogodności chyba by działało.
  2. Wepchnięto przypadkowym ludziom tą nagrywarkę to nic dziwnego, że oglądali telewizję po staremu. Reklama będzie miała się dobrze, a to dlatego, bo ludzie są za leniwi by ją usuwać, a ci którym się chce mają do niej taki uraz, że nawet jak ją widzą, to na nich nie działa.
  3. Za tzw. "monopolistyczne praktyki" można oskarżyć każdego, wystarczy trochę wzbudzić zawiść wśród motłochu.
  4. Z każdym ręcznikiem robi to samo, jedynie rozróżnia ręcznik mały od dużego. I to jeszcze na jednolitym tle. Żaden przełom.
  5. Pewnie chodzi o tryb życia i ogólne zdrowie, a nie żaden składnik coli.
  6. Nie kradną, tylko korzystają z nielegalnej dystrybucji. Mały zilustrowanie własności intelektualnej: Jeśli wynajdziesz lek na jakąś chorobę, to masz 3 możliwości: - wyjawić go publicznie zyskując jedynie sławę, - założyć firmę leczącą i pilnującą sekretu np. poprzez umowy z pracownikami o zachowaniu tajemnicy i niedopuszczaniu świadków do procesu, - założyć firmę leczącą i nie pilnować w ogóle sekretu, ale za to pójść do lokalnego wodza i dać mu d*py w zamian za co jego armia będzie pałowała każdego leczącego oprócz Twojej firmy.
  7. Nie jest okradana. Jest tylko ofiarą nielegalnej konkurencji. I jeśli ludzie wolą tę konkurencję, to znaczy, że firma legalna jest im potrzebna co najwyżej do stworzenia płyty, ale nie do jej dystrybucji. Lepiej spróbuj udowodnić, że to zlikwiduje miejsce pracy, bo nie mam zamiaru bronić w tym temacie piractwa, tylko walczyć z błędnym pojmowaniem ekonomii.
  8. Tylko gdy ktoś nadinterpretuje. Ja pytaniem nie osądziłem, a podałem w wątpliwość. Gdybym zaznaczył, że to tylko moje osobiste przeczucie wynikające z doświadczeń z różnymi środowiskami "artystów" to coś by zmieniło? Wg mnie jeszcze by pogorszyło i dało pole do kolejnych nadinterpretacji. Przecież ja tylko zadałem pytanie! Miał na akcie urodzenia płeć męską. W dowodzie żeńską. Brał hormony i nie miał problemu. Przestał brać i zaczął wyglądać raczej na faceta dziwnie ubranego, mógł więc znowu zmienić w dowodzie na "M". Ale co tam, wolał być pierwszym na świecie "nieokreślonym". Tacy ludzie robią wokół siebie tyle zamieszania, że aż człowieka korci by rzucić mocniejszym słowem w ich kierunku. Ale na tej zasadzie jak denerwujący są wszyscy "celebryci" z tymi swoimi operacjami i zmianami partnerów. Skutek jest taki, że oficjalnie uznano, że można się urodzić z nieokreśloną płcią, nawet jeśli fizycznie wygląda to na jakąś płeć. Można to i tak traktować, wiem jakie potrafią się rodzić dziwactwa, więc wrodzony odchył w postrzeganiu swojej płci nie jest dla mnie niczym niewyobrażalnym. Denerwuje mnie też, że nie zliberalizowano przepisów, gdy widać, że nie wszystko jest czarne albo białe, tylko dodano kolejny trybik do piekielnej machiny jaką jest biurokracja.
  9. @von.grzanka Dlaczego ma nie pracować i "ciągnąć socjal"? Masz na to jakieś dowody? Bardzo łatwo jest kogoś posądzać, kiedy nic się o nim nie wie. W ten sposób pokazuje się tylko swoje uprzedzenia, nic więcej. Nie mam dowodów, dlatego napisałem w trybie pytającym! I TAK, mam uprzedzenie do ludzi żyjących ze zrabowanych innym pieniędzy. Może nie takie by ich od razu powystrzelać, ale przynajmniej chciałbym się upewnić, że rzeczywiście nie są w stanie żyć samodzielnie. Z pewnością sam nie ustalił obowiązującego prawa i nie obostrzył zabezpieczeń na lotniskach. Nie tacy zboczeńcy chodzą po ziemi i jakoś też latają samolotami. Ale on sobie stworzył nową kategorię, na nowym dowodzie. Mógł to załatwić inaczej, ale wg mnie to po prostu ktoś spragniony sławy. Jeśli o mnie chodzi to bym wywalił rubrykę "płeć" z dowodów w ogóle, bo widać że teraz to już ona sensu nie ma.
  10. Większość "głębokich problemów" bierze się z tego, że komuś się nudzi. Ciekawe czy ten człowiek pracuje, czy może ciągnie socjal, pisze blogi, ucina sobie od czasu to czy tamto i zgrywa "artystę". Nie mam nic przeciwko temu by w dokumentach napisał sobie cokolwiek, ale te problemy z biurokracją sam sobie zafundował. Dla mnie on ma źle w głowie i tyle. Typowy gejowaty narcyz, co to musiał aż specjalną kategorię stworzyć pod siebie. Ale to dla innych narcyzów jest pewnie za płytkie myślenie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...