Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Choć ludzie współcześni i neandertalczycy bez wątpienia współistnieli na kontynencie europejskim przez co najmniej 10 tysięcy lat, dotychczas nie było wiadomo, czy przedstawiciele obu tych gatunków mogli mieć potomstwo i jeśli tak, to czy było ono płodne. Już niedługo rozwiązanie tej zagadki może być jednak możliwe dzięki badaniom prowadzonym przez prof. Svante Paabo z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka w Lipsku.

Dane zebrane przez prof. Paabo są efektem kompleksowych badań DNA wyizolowanego ze szczątków neandertalczyków. Celem naukowca jest ustalenie pełnej sekwencji genomu tego gatunku, a następnie porównanie go z danymi na temat ludzi współczesnych i szympansów.

Z informacji dostępnych do tej pory wiadomo, że około 40 tysięcy lat temu przedstawiciele Homo sapiens dotarli z Afryki do zamieszkiwanej już wtedy przez neandertalczyków Europy. Pomimo wielu lat badań dotychczas nie udało się jednak ustalić, czy efektem tej koegzystencji było posiadanie wspólnego potomstwa.

Podczas konferencji naukowej zorganizowanej niedawno przez naukowców z Cold Spring Harbor Laboratory prof. Paabo ogłosił, że na podstawie dotychczasowych badań genetycznych "jest pewny, że oba gatunku uprawiały ze sobą seks". Ustalenie, czy potomstwo przedstawicieli obu gatunków było płodne i jeżeli tak, jak duży był wpływ jego materiału genetycznego na pulę genetyczną ludzi współczesnych, będzie z kolei możliwe po opracowaniu ostatecznej wersji genomu neandertalczyka i przeprowadzeniu kompleksowej analizy porównawczej z genomem naszego gatunku. Możemy oczekiwać, że informacje uzyskane dzięki temu studium pomogą w zrozumieniu przyczyn tajemniczego wyginięcia neandertalczyków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

oglądałem kiedyś program w którym zidentyfikowali szkielet dziecka jako hybrydę homo sapiens i neandertalczyka

ale osobiście wątpię żeby potomstwo było płodne

Share this post


Link to post
Share on other sites

Że uprawiali seks? Też mi odkrycie... Człowiek potrafi - nawet z krową. Gdyby odkryto, że nie uprawiali, to byłoby o czym gadać. ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

On był taki męski, dziwić się, że kobieta nie mogła się oprzeć? :P

Raczej: ,,W zawodzie wikinga najbardziej cenię sobie gwałcenie''.  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

no wlasnie, moze bylo waniliowo  :P

btw, co chwile slysze sprzeczne doniesienia na ten temat. Ze uprwiali, potem ze nie. potem znow ze tak, potem niby mieli dziecko, a potem ze to pomylka. Ot i paleoantropologia

A:duze zeby mial

B: no, widac ze dwunozny... :;)  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Neandertalczycy pojawili się na Ziemi przed około 430 tysiącami lat i zniknęli mniej więcej 35 000 lat temu. Niewiele wiemy o ich historii, szczególnie zaś o starszych pokoleniach. Teraz analiza DNA liczących sobie 120 000 lat kości z Niemiec i Belgii rzuca nieco światła na przeszłość neandertalczyków.
      Stephane Peyregne i jego koledzy z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka w Lipsku wyodrębnili DNA z kości znalezionych w niemieckiej jaskini Hohlenstein-Stadel oraz belgijskiej Sclandina. Profile genetyczne porównali z DNA neandertalczyków, którzy przed 90 i 120 tysiącami lat zamieszkiwali Denisową Jaskinię na Syberii oraz z DNA neandertalczyków żyjących przed około 40 tysiącami lat w Europie.
      Po raz pierwszy mogliśmy przyjrzeć się europejskim neandertalczykom na przestrzeni tak długiego czasu. To niezwykle ekscytujące, gdyż nie znamy wczesnej historii neandertalczyków. Teraz możemy zadawać pytania o związki pomiędzy neandertalczykami, którzy zamieszkiwali Europę, mówi Peyregne.
      Naukowcy odkryli, że neandertalczyk, który przed 90 tysiącami lat zamieszkiwał Denisową Jaskinię był bliżej spokrewniony z europejskimi neandertalczykami sprzed 120 000 lat, niż z neandertalczykiem, który 30 000 lat przed nim mieszkał w Denisowej Jaskini. To zaś sugeruje, że neandertalczycy z Europy migrowali na wschód i wyparli tamtejszych neandertalczyków.
      Zauważono również, że europejscy neandertalczycy sprzed 40 000 lat byli blisko spokrewnieni z europejskimi neandertalczykami sprzed 120 000 lat, co wskazuje na długoterminową stabilność populacji.
      Ciągłość linii genetycznych neandertalczyków w Europie sugeruje, że Europa była kluczowym obszarem przez nich zamieszkiwanym. Stąd rozprzestrzeniali się oni na wschód, prawdopodobnie w odpowiedzi na zmiany klimatu, mówi Katerina Harvati z Uniwersytetu w Tybindze.
      Jednak dzieje nie układały się tak prosto, jak się wydaje. Okazuje się bowiem, że genom mitochondrialny osobnika z Hohlenstein-Stadel pochodził z innej linii niż genom wszystkich innych znanych neandertalczyków, doszło zatem do krzyżowania się z jakimś genetycznie odmiennym homininem. Już autorzy wcześniejszych badań sugerowali, że ponad 219 000 lat temu doszło do krzyżowania się neandertalczyków z wczesnymi Homo sapiens, którzy migrowali z Afryki. Jednak zespół Peyregne'a proponuje inne wytłumaczenie zagadki – krzyżowanie się z długo izolowaną grupą neandertalczyków, której jeszcze nie odkryliśmy. Pomiędzy 190 a 130 tysięcy lat temu Europa była pokryta lodowcami. Możliwe, że niektóre populacje były przez ten czas izolowane, stwierdza Peyregne.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W nauce przyjęło się, że ostatnią ostoją neandertalczyka był Półwysep Iberyjski. Wydaje się, że Homo sapiens przybył tam dopiero przed 35 000 laty, zatem na terenach dzisiejszych Hiszpanii i Portugalii neandertalczycy przetrwali w czasie, gdy ich gatunek wyginął już w innych częściach Europy. Jednak powtórna analiza kamiennych narzędzi obala to przekonanie. Wynika z niej bowiem, że Homo sapiens przybył na Półwysep Iberyjski już 43 000 lat temu, a to oznacza, że neandertalczycy mogli wyginąć tam w tym samym czasie co i w reszcie Europy.
      Neandertalczycy żyli w Europie przez setki tysięcy lat. Mniej więcej 43 000 lat temu pojawił się tutaj Homo sapiens i neandertalczycy wyginęli. Dotychczas jednak wszystko wskazywało na to, że H. sapiens pojawił się na Półwyspie Iberyjskim dopiero 35 000 lat temu. Co więcej, w niektórych miejscach, jak Gorham's Cave na Gibraltarze, znaleziono narzędzia świadczące o tym, że neandertalczycy żyli jeszcze 32 000 lat temu.
      Jednak Francisco Jiménez-Espejo i jego koledzy uważają, że właśnie obalili te teorie. Przeanalizowali oni narzędzia z jaskini Bajondilla w pobliżu Malagi i stwierdzili, że jest w nich widoczny moment, gdy styl typowy dla H. sapiens zaczął wypierać styl neandertalczyków. Badania radiowęglowe wykazały, że narzędzia liczą sobie 43 000 lat, a to oznacza, że H. sapiens w tym czasie dotarł już na południe Półwyspu Iberyjskiego.
      Zdaniem Kateriny Douka z Instytutu Nauki o Historii Człowieka im. Maxa Plancka w Niemczech, uzyskane wyniki mają logiczne uzasadnienie. Byłoby dziwne, gdyby rozprzestrzenienie się na Półwyspie Iberyjskim zajęło H. sapiens więcej niż 8 do 10 tysięcy lat, mówi. To bardzo ekscytujące, dodaje Rachel Wood z Australian National University. Przed kilku laty Wood wraz z zespołem stwierdziła, że nauka ma problem z datowaniem obecności neandertalczyków na Półwyspie Iberyjskim. Australijczycy donosili wówczas, że istnieje niewiele dowodów wskazujących, by neandertalczycy przetrwali na Półwyspie po tym, jak zniknęli z innych części Europy.
      Nie wszyscy jednak zgadzają się z wnioskami Jiméneza-Espejo. João Zilhão z Uniwersytetu w Barcelonie przypomina, że wcześniej Jimenez-Espejo i jego zespół twierdzili, iż kluczowe warstwy z Jaskini Bajondillo zostały przemieszane, więc ich precyzyjne datowanie nie jest możliwe. Jiménez-Espejo odpowiada, że również badania innych zespołów sugerują, że neandertalczycy zniknęli ze swoich iberyjskich siedzib przed około 42 000 lat.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Urazy to część codzienności. Wiele z nich powstaje przypadkiem, a inne to konsekwencja zachowań grupowych lub indywidualnych, aktywności czy norm społecznych. Badanie urazów może nam wiele powiedzieć o społeczeństwie, w którym do nich dochodzi.
      Na wielu szczątkach neandertalczyków znajdowane są ślady urazów, szczególnie widoczne na czaszkach. Skłoniło to antropologów do wysunięcia tezy, że sposób życia, organizacji społeczności i kultura neandertalczyków w jakiś sposób prowadziły do większej ilości urazów niż w społecznościach Homo sapiens. Jednak badania przeprowadzone przez Judith Beier z Uniwersytetu w Tybindze przeczą tej hipotezie.
      Beier i jej zespół przeanalizowali dostępne opisy czaszek neandertalczyków i ludzi współczesnych, którzy żyli w Eurazji pomiędzy 80 000 a 20 000 lat temu. Porównując liczbę czaszek z urazami i bez urazów u obu gatunków naukowcy doszli do wniosku, że w obu społecznościach występował podobny odsetek urazów głowy.
      W przeciwieństwie do autorów poprzednich badań, którzy porównywali czaszki neandertalczyków z młodszymi lub współcześnie żyjącymi przedstawicielami H. sapiens, Beier porównała czaszki przedstawicieli obu gatunków, którzy nie tylko żyli obok siebie, ale również czaszki, które w podobnym stopniu się zachowały. W sumie przeanalizowano 114 czaszek neandertalczyków i 90 czaszek Homo sapiens. Naukowcy zebrali dane z 14 kości czaszki, a rozpiętość zgromadzonego materiału wahała się o danych o 1 słabo zachowanej kości po dobrze zachowane wszystkie 14 kości.
      W sumie zauważono ślady urazów na 295 kościach neandertalczyków i 541 kościach H. sapiens. Naukowcy brali pod uwagę też inne informacje, jak odsetek zachowanych kości czaszki dla każdego osobnika, płeć, wiek w chwili śmierci czy miejsce znalezienia szczątków.
      Zespół Beier przeprowadził dwa rodzaje analizy statystycznej. Jedna opierała się na obecności lub braku urazu na każdej z kości czaszki, druga w ogóle na obecności urazu na czaszce. Sprawdzano też, czy liczba urazów miała związek z płcią lub wiekiem, wzięto pod uwagę stopień zachowania kości, lokalizację znaleziska oraz możliwe zależności pomiędzy różnymi zmiennymi.
      Obie analizy dały podobne wyniki. Im bardziej kompletne były szczątki, z tym większym prawdopodobieństwem zachowały się na nich ślady urazów. Ten czynnik pomijali autorzy wcześniejszych studiów. Jednak gdy wzięto go pod uwagę okazywało się, że odsetek urazów u obu gatunków był niemal identyczny.
      Zarówno u neandertalczyków jak i u H. sapiens odsetek urazów był znacznie większy u mężczyzn niż u kobiet ich gatunków. Również obecnie mamy do czynienia z takim zjawiskiem. Intrygującym odkryciem było zaś stwierdzenie, że mimo iż urazy były widoczne na szczątkach w każdym wieku, to neandertalczyk, który odniósł uraz głowy, z większym prawdopodobieństwem umierał przed 30 rokiem życia niż przedstawiciel H. sapiens z urazem głowy. Zdaniem autorów oznacza to, że albo neandertalczycy odnosili więcej urazów w młodym wieku, albo z większym prawdopodobieństwem były to urazy śmiertelne.
      Badania Beier pozwalają stwierdzić, że urazy odnoszone przez neandertalczyków nie wymagają specjalnej interpretacji i wysuwania hipotez o bardziej niebezpiecznym życiu, jakie prowadzili. To kolejny dowód, że mieli oni sporo wspólnego z Homo sapiens. Jednak spostrzeżenie, że neandertalczycy z większym prawdopodobieństwem ginęli od urazów w młodym wieku może dać odpowiedź na pytanie, dlaczego to nasz gatunek przetrwał.
      Oczywiście badania Beier nie dają odpowiedzi na wszystkie pytania. Badane były tylko urazy czaszki. Nie wiemy więc, czy neandertalczycy, co sugerują dostępne dane, nie odnosili większej liczby urazów innych części ciała.
      Do zbadania pozostają też przyczyny urazów. Kształt, lokalizacja i rozległość urazu, stopień zagojenia się czy wygląd brzegów rany pozwalają czasem stwierdzić, czy uraz był wypadkiem podczas polowania, przykładem agresji indywidualnej czy walki grupowej. Ponadto przeżycie poważnego zranienia może oznaczać, że osobnik znajdował się pod dobrą opieką członków grupy, co wiele powie o więzach społecznych czy poziomie medycyny.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Badania zębów dwóch neandertalczyków żyjących przed 250 000 lat, których szczątki znaleziono w południowo-wschodniej Francji dostarczyły dowodów na najwcześniejszy znany nam przypadek wystawienia przedstawiciele gatunku Homo na zanieczyszczenie ołowiem. To pierwszy znany przykład oddziaływania ołowiu na neandertalczyków, a przy okazji pierwsze badania, w których wykorzystano zęby do rekonstrukcji klimatu w czasie, gdy badane osobniki były karmione piersią.
      Międzynarodowa grupa naukowa zmierzyła poziom baru, ołowiu i tlenu w zębach, co miało pokazać, jak długo dziecko było karmione piersią, z jakimi związkami chemicznymi się zetknęło oraz jak zmieniał się klimat w czasie jego życia. Badania wykazały, że w chłodniejszych porach roku dochodziło do zwiększonego kontaktu z ołowiem, który pochodził prawdopodobnie z zanieczyszczonej żywności lub wody, albo też był wdychany wraz z dymem z ognisk.
      W dzieciństwie co roku tworzy się nowa warsttwa na zębach. Te swoiste „pierścienie wzrostu” wiele mówią o organizmie, gdyż zostają w nich uwięzione związki chemiczne w nim krążące, co pozostawia chronologiczny ślad wystawienia na działanie różnych czynników środowiskowych.
      Dzięki temu badacze byli w stanie odnieść poszczególne etapy rozwoju neandertalczyka do pór roku. Stwierdzili, że jeden z badanych urodził się wiosną, a obaj prawdopodobnie byli narażeni na choroby w chłodniejszych porach roku. Odkrycie jest zgodne z tym, co wiemy o ssakach, które zwykle rodzą młode w okresach, gdy jest dużo żywności. Jedno z dzieci było karmione piersią przez 2,5 roku, co odpowiada średniej u ludzi z epoki preindustrialnej. Badacze zastrzegają jednak, że ze względu na małą zbadaną próbkę, ich odkryć nie można przekładać na całą populację neandertalczyków.
      Zwykle uważa się, że wystawienie na działanie ołowiu to zjawisko, które pojawiło się dopiero po uprzemysłowieniu. Ale nasze badania pokazują, że zachodziło ono również w prehistorii, zanim jeszcze człowiek uwolnił do środowiska duże ilości ołowiu. Chcemy przeanalizować więce zębów naszych przodków, by zbadań, jak ołów wpływał na ich zdrowie i jak ma się to do współczesnej reakcji naszych organizmów na obecność ołowiu, mówi doktor Christine Austin z Icahn School of Medicine.
      Zwyczaje żywieniowe mają dalekosiężne konsekwencje dla naszego zdrowia. Zrozumienie jak ewoluowało karmienie piersią może pomóc w opracowaniu odpowiednich zaleceń dla współczesnych matek. Chcemy wykorzystać nasze odkrycia do badań nad wpływem karmienia piersią na zdrowie układu nerwowego czy układu krążenia, dodaje profesor Manish Arora.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zmiana klimatu odegrała większą rolę w wyginięciu neandertalczyków niż dotąd zakładano.
      Zespół naukowców z różnych europejskich i amerykańskich instytutów badawczych przeanalizował stalagmity z "zapisem" zmian klimatu sprzed ponad 40 tys. lat. Odkryto kilka okresów zimna, które współwystępowały z okresami niemal całkowitego braku archeologicznych artefaktów neandertalczyków.
      Akademicy wyjaśniają, że stalagmity przyrastają w rocznych warstwach. Jakakolwiek zmiana temperatury wpływa na ich skład chemiczny. Dzięki temu stanowią one naturalne archiwum zmian klimatu na przestrzeni lat.
      Autorzy publikacji z pisma Proceedings of the National Academy of Sciences (PNAS) zbadali stalagmity z 2 rumuńskich jaskiń (Ascunsă i Tăușoare). Warstwy pokazały serię wydłużonych okresów ekstremalnego zimna i suszy 44-40 tys. lat temu. Wg naukowców, obrazują one cykle stopniowego ochładzania, utrzymywania się skrajnego zimna przez stulecia-tysiąclecia, a następnie raptownego ocieplania.
      Ekipa porównała dane paleoklimatyczne z zapisem archeologicznym dot. neandertalskich artefaktów. Odkryto korelację między okresami ochłodzenia (stadiałami) i nieobecnością neandertalskich narzędzi. To wskazuje, że populacja neandertalczyków ulegała podczas chłodu znacznemu ograniczeniu.
      Przez wiele lat zastanawialiśmy się, co mogło doprowadzić do wyginięcia neandertalczyków. Czy ich los przypieczętowało przybycie człowieka współczesnego, czy w grę wchodziły inne czynniki? Nasze studium sugeruje, że ważną rolę odegrała zmiana klimatu - zaznacza dr Vasile Ersek z Northumbria University w Newcastle.
      Naukowcy sądzą, że ludzie współcześni przetrwali stadiały, bo byli lepiej przystosowani do swojego środowiska.
      Neandertalczycy byli zdolnymi myśliwymi, którzy nauczyli się kontrolować ogień. Mieli jednak mniej zróżnicowaną dietę niż ludzie współcześni; polegali głównie na mięsie upolowanych zwierząt. W chłodnych okresach takie źródła pokarmy ulegają naturalnemu ograniczeniu, przez co neandertalczycy byli bardziej wrażliwi na szybką zmianę klimatu.
      Człowiek współczesny wzbogacił swoją dietę o ryby i rośliny, co mogło przeważyć szalę na jego korzyść.
      Ersek uważa, że cykle wrogich interwałów klimatycznych wpłynęły na przyszły charakter demograficzny Europy.
      Przedtem nie dysponowaliśmy zapisem klimatycznym z regionu, gdzie żyli neandertalczycy, który cechowałby się taką dokładnością i rozdzielczością [...]. Nasze ustalenia pokazują, że neandertalska populacja sukcesywnie zmniejszała się podczas powtarzających się stadiałów. Gdy temperatura ponownie rosła, mniejsze populacje nie mogły się rozszerzać, zwłaszcza że habitat był zajmowany przez ludzi współczesnych [...].

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...